Niedziela 22 Lipca 2018r. - 203 dz. roku,  Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 07.07.18 - 13:11     Czytano: [116]

Dział: Głos Polonii

WIĘŹNIARKI





Koleżanka z Melbourne Zosia Kwiatkowska-Dublaszewska przesłała mi wczoraj bardzo miły list e-mailowy: „Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Wysyłam mały materiał o reżyserze Piotrze Zarębskim który między innymi zrobił film „WIĘŹNIARKI".
Bardzo się cieszę bo zasługuje na ten order jak mało kto.
Jeszcze raz pozdrawiam. Zosia”

Pisujesz jak widzę na KWORUM, więc przekaż to na jego strony, niech ludzie wiedzą, że w Polsce mamy też patriotów i Twórców z prawdziwego zdarzenia.

Przypomnijmy zatem, że to właśnie Zosia jest jedną z dziewczyn które za walkę z komuną wysłano za kraty z wyrokiem na 5 lat więzienia!

Zofia Kwiatkowska-Dublaszewska urodziła się 28 czerwca 1949 roku w Krakowie.
Ukończyła Technikum Ekonomiczne dla Pracujących w Sopocie (1974). W chwili rozpoczęcia strajków na Wybrzeżu w 1980 roku zatrudniona była w Przedsiębiorstwie Transportowo - Sprzętowym Budownictwa Transbud Oddział Nr 3 w Gdyni. Bierze czynny udział w wydarzeniach sierpniowych: jest współorganizatorką strajku w Transbudzie, delegatem do Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej im. Lenina.

W NSZZ Solidarność od września 1980 roku, sekretarz komisji zakładowej w swoim zakładzie pracy. Członek Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni. Wraz z Longinem Stojkiem, Aleksandrem Składanowskim i Czesławem Bigusem organizuje w Transbudzie strajk protestacyjny przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego.

19 grudnia 1981 aresztowana, osadzona w AŚ w Gdańsku, skazana przez Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni na 5 lat więzienia, osadzona w ZK w Fordonie, w Grudziądzu, ponownie w Fordonie. Wyrok zmniejszono do 3,5 roku więzienia, 23 grudnia 1982 Sąd Penitencjarny udziela przerwy w karze na trzy miesiące, przedłużonej później na następne trzy miesiące, ze względu na stan zdrowia (wkrótce lekarze decydują o operacji).

Uchwałą z dnia 4 lipca 1983 roku Rada Państwa darowała Zofii Kwiatkowskiej odbywanie kary na okres próbny 3 lat.

Do czerwca 1984 roku pozostaje bez pracy, po czym zatrudniona zostaje w Transbudzie w Gdańsku. W grudniu 1984 roku wraz z Andrzejem Kołodziejem, Ewą Kubasiewicz i Stanisławem Kowalskim zakładają Oddział Trójmiasto Solidarności Walczącej. Organizuje kolportaż niezależnych wydawnictw tej organizacji, m.in. podziemnego czasopisma Poza Układem. Współpracuje z Komisją Charytatywną przy kościele oo. Redemptorystów w Gdyni, współorganizuje Msze za Ojczyznę.

Inwigilowana i rozpracowywana przez Służbę Bezpieczeństwa w ramach akcji pod kryptonimami "Renesans", "Mrowisko" i "Gniazdo". Aresztowana ponownie w dniu 14 stycznia 1986 roku.

Przebywa w aresztach śledczych w Gdańsku i Warszawie. Zwolniona zostaje na mocy amnestii w dniu 21 sierpnia 1986 roku.

Przybywa do Australii z paszportem "w jedną stronę" w czerwcu 1987 roku.
Działa w Związku Więźniów Politycznych Okresu Stanu Wojennego. W 2010 uhonorowana przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Także przyznany został Krzyż Solidarności Walczącej.

I tu trzeba by było napisać kilka stron o Jej wszechstronnej działalności wśród naszej polonijnej społeczności pozostając wierną swoim zasadom i tym ideałom za które była więziona.
I to dwukrotnie!!

Odsyłam więc Szanownych Czytelników KWORUM na strony Tygodnika Polskiego do wywiadu z Zosią jaki przeprowadziła z nią redaktor Jagoda Williams, zamieszczony także na internetowej stronie „Puls Polonii”/ Prawdziwi solidarnościowcy: Zofia Kwiatkowska – Dublaszewska/ 15 listopada 2010./


Przyjęcie w parafii po uwolnieniu Andrzeja Gwiazdy. Od lewej: Ojciec Edward Ryba z Kościoła Redemptorystów, Zofia Kwiatkowska, Andrzej Gwiazda.

...

A teraz o dobrej nowinie związanej z miłym naszemu sercu laureatem Panem Piotrem Zarębskim, reżyserem, operatorem i producentem filmowym. Członkiem m.in. Stowarzyszenia Filmowców Polskich, Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych oraz Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Wykładowca w WSKSiM w Toruniu.


„Więźniarki”, czy tytuł wymuszony przez polską TV „Dziewczyny z jednej celi” to opowieść o siedmiu kobietach aresztowanych i skazanych w stanie wojennym za działalność w prawdziwej Solidarności. Kobietach, które spotkały się w celi bydgoskiego więzienia Fordon – więzienia znanego z bardzo złych warunków. Bohaterki filmu Zarębskiego to inteligentne i wykształcone kobiety, na życiu których ciąży tajemnica. O losach i życiu każdej z kobiet zaważyły wieloletnie wyroki. A oto kobiety, których nie udało się złamać:

Elżbieta Mossakowska – 1,5 roku więzienia;

Jolanta Hoppe, dawniej Wilgucka – 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata;

Anna Niszczak – 3 lata więzienia;

Marianna Samlik (Marylka) – 3,5 roku więzienia;

Wiesława Kwiatkowska – 5 lat więzienia;

Zofia Dublaszewska, dawniej Kwiatkowska – 5 lat więzienia;

Ewa Kubasiewicz-Houée – 10 lat więzienia.

Reżyseria: Piotr Zarębski,
rok produkcji: 2008,

—®—

Fragment wypowiedzi Piotra Zarębskiego w rozmowie z dziennikarzem Andrzejem Klimczakiem i niezależnym dziennikarzem, członkiem SDP i Naczelnego Sądu Dziennikarskiego.


„Myślę, iż nowa władza na razie nie ma szansy na przerwanie tej skandalicznej kampanii medialnej, skierowanej przeciwko próbom zmiany systemowej w Polsce. Zresztą to było do przewidzenia, że wzmożony atak zacznie się po wyborach. To charakterystyczne dla środowiska odchodzącej III RP, wykreowanej przy okrągłym stole, który budowany był na odległych w czasie, ale wciąż kontynuowanych, wytycznych tworzonych wraz z wtargnięciem hitlerowskich Niemiec do Polski, a potem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Wtedy rozpoczęto niszczenie tkanki Polski, jej państwowości i podmiotowości Narodu. Nie tylko poprzez fizyczną likwidację inteligencji, ale również poprzez obce w kulturze polskiej, wprowadzane siłą prawa. Do dzisiaj przecież istnieją i funkcjonują tamte, lekko poprawione, narzucane przez agresorów ustawy, konstytucje i zwyczaje. Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych Naród zadecydował, iż czas skończyć z tą niechlubną historią i głosowaniem zażądał zmian systemowych, które w programie wyborczym proponowała zjednoczona prawica. To dopiero wstęp do głębszych przemian, ale by tak było, to obywatele muszą tejże władzy nie tylko patrzeć na ręce, ale także żądać czegoś więcej niż tylko spełnienia obietnic wyborczych.”

Zosi dziękuję, przesyłam do KWORUM a utalentowanemu Twórcy i Drogiemu Piotrowi gratuluję!

Perth
I pozdrawiam Redaktora KWORUM Pana Zbigniewa Skowrońskiego!
/Australia /WA/ 07.07. 2018

Wersja do druku

Lubomir - 21.07.18 21:30
Faktycznie wiele rzeczy w III RP jest wciąż nie do pojęcia. Ewidentny konfident Berlina czy szantażowany przez Moskwę, były rosyjski jeniec wojenny - usiłowali lub nadal usiłują wykreować się na idoli Polaków. A gdzie jest miejsce dla autentycznych polskich patriotów, Zofii Kossak-Szczuckiej czy p. Jana Kobylańskiego? Już w najnowszej rzeczywistości wstawia się na cokoły persony bardzo wątpliwej reputacji, bardziej wrogie niż przyjazne Polsce i Polakom, Kościołowi i Ojczyźnie. Kto ich wciąż promuje, globalny sanhedryn od Sorosa? Polska nie potrzebuje globalnych suflerów i nadzorców. My potrafimy doskonale rządzić się sami!

Perth - 21.07.18 4:54
Pragnę poinformować, iż dzisiaj w dniu 21 lipca Prezes USOPAŁ Jan Kobylański obchodzi swoje 95 urodziny! Z tej okazji pragnę życzyć Panu Prezesowi zdrowia oraz wszelkiej pomyślności i co najmniej 200 lat. Pan Prezes czuje się dobrze i spędzi ten dzień w gronie swoich najbliższych.

Ale i niestety trzeba tu przypomnieć, że ten Polak i Patriota był poniżany przez ministrów spraw zagranicznych - od Bartoszewskiego począwszy aż do Radka Sikorskiego - jak do tej pory.... A działo się to za namową najpotężniejszych środowisk żydowskich i nie tylko tych z Ameryki Łacińskiej.

Tenże Radek stworzył w związu ze "sprawą Kobylańskiego" na potrzeby konsulatów tajną "Czarną listę" z jakimi Polakami za granicą owi usłużni dyplomaci nie mogą się spotykać. I dalej nie wiadomo czy ta lista już za "dobrej zmiany" jeszcze obowiązuje.

Wiodącą rolę w poniżaniu i oskarżaniu Pana Jana odegrał "lizus" czyli Mikołaj Lizut z GeWu i jego szef Adam Michnik. Oraz dyplomaci - ambasadorowie Jarosław Gugała i Ryszard Schnepch. Schnepch w nagrodę za paszkwilanctwo został ambasadorem w USA, a ten gumowy Gugała powrócił do dziennikarsta w Telewizji i dzięki temu możemy sobie oglądać jego facjatę. A ponadto są też osóbki, które w tym maczały paluszki i jakby nigdy nic dalej są dyplomat/kami.

ŻYJ NAM W ZDROWIU DŁUGO, DŁUGO PANIE JANIE

Perth - 07.07.18 16:52
Szanowny Panie Redaktorze,
dziękuję za zamieszczenie mojego tekstu! Ale muszę przeprosić, że pisząc w pośpiechu wykonałem niezręczny pas faux, nie podając jakim odznaczeniem Piotr Zarębski został uhonorowany. Wyjaśniam; Złotym Krzyżem Zasługi. Przepraszam za tą gaffę!

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Lipca 1991 roku
W gmachu byłego Komitetu Centralnego PZPR otwarto Giełdę Papierów Wartościowych.


22 Lipca 1983 roku
Rozwiązano WRON i zniesiono stan wojenny w Polsce


Zobacz więcej