Sobota 4 Lutego 2012r. - 35 dz. roku,  Imieniny: Andrzeja, Mariusza, Weroniki

| Strona główna | | Mapa serwisu 

Polecamy:
Nowe komentarze:
Jan Orawicz
03.02.12 22:20
Śp Elżbieta Gawlas kilka razy pisała do mnie z pytaniem,co robić,by Polska była Polską,bo ona już długi czas usilnie walczy o to.Jak walczyła "o to"wiedziałem z jej dorobku w internecie. Żyjąc jeszcze w kraju,słyszałem,że o takim nazwisku solidarnościówka była sekretarką Wałęsy,gdyż biegle posługiwała się j.angielskim. Kiedy do mnie napisała list 2 lata temu,w którym prosiła mnie o pomoc w walce o prawdziwą Polskę,którą Ona walczy wiele lat.No,ale to był czas ,w którym zdołałem się zapoznać z Jej internetowym dorobkim,w którym także narzekała,że Ania Walentynowicz ją posądza o jej byłą współpracę z SB. Wtedy doradziłem jej szczerze,że przecież w tej sprawie może się udać do IPN w Gdańsku i po 2 miesiącach otrzyma stosowne zaświadczenie, ta jak ja to uczyniłem. A takie zaświadczenie może przecież opublikować w mediach i basta! Od tamtej pory ta Pani nie odezwała się do mnie. No,ale muszę dodać,że jej internetowy dorobek wyrażnie wskazywał na niewątpliwe zaburzenia w prawidłowym odczytywaniu dokolnego świata. Stąd po prostu było mi żal tej Polki,co to wypłynęła z Ojczyzny na ocean obczyzny.Zapewne chciała zrobić coś dobrego dla Polski,ale zawiodły Ją siły.. A Pan Bóg takie niewiniątka przytula do Siebie... Pozdrawiam

 -------------------------------
Mirosława Kruszewska
03.02.12 20:07
Elżbietę znałam przez wiele lat. Skończyłyśmy też razem polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim w roku 1975. Po moim wyjeździe na Zachód w roku 1981, nasz kontakt urwał się. Wiadomo, emigracja. Kiedyś, w połowie lat 90. zatelefonowała do mnie z Toronto do Houston w Teksasie nie wiedząc, że "pani redaktor Kruszewska", o którą pyta, to jej koleżanka. Właśnie telefonowała w sprawie mojej publikacji w prasie chicagowskiej i torontońskiej o Polakach w Ameryce. Sama Ela nie przedstawiła się. Zaczęła mnie namawiać do zrobienia filmu na temat Polaków w Pannie Marii, w Teksasie. Dla niej to było proste do zrealizowania. Mówię jej: "Faktycznie, szczególnie w Ameryce wszystko jest bardzo proste, fundusze nie będą problemem, ale jak przeskoczyć Zydostwo hollywoodzkie, któremu wcale nie zależy na pokazywaniu Polaków w dobrym świetle, a nawet wręcz odwrotnie?". Ona na to: "Ja mam wielkie stosunki w Hollywood. Poproszę moich siedmiu krasnoludków, którzy nam na pewno pomogą". Zaniemówiłam. Po raz pierwszy rozmawiałam z osobą z bajki. Nie wiedziałam, że to jednak nie Królewna Snieżka, lecz Księżniczka Asyryjska o imieniu "Elishwa Samiram". Ale to się wyjaśniło dopiero znacznie później. Zgroza płynąca z drugiej strony słuchawki mówiła, że rozmawiam z osobą chorą psychicznie. To była jakaś ponura Twilight Zone. W końcu wykrztusiłam: "Przepraszam, a z kim ja rozmawiam?". Gdy padło nazwisko Elżbieta Gawlas, myślałam, że spadnę z krzesła. Zawołałam: "Elka, nie wygłupiaj się! Ja jestem Mirka, twoja kumpela z roku, ja po mężu jestem Kruszewska. Co za wydarzenie! Witaj na obczyźnie!". I tutaj nastąpiła głucha cisza, a potem klik odkładanej słuchawki. Potem doszły do mnie wieści, że Elżbieta kandyduje na stanowisko Prezydenta RP. A potem ludzie zaczęli zamieszczać na internecie dziwne informacje o jej losach i losach tej nieszczęsnej prezydentury. Smutne. Mirosława Kruszewska, Seattle

 -------------------------------
katolik łewaP
03.02.12 18:31
Oj narodzie,narodzie.Cała Polska modliła się do Boga z Ojcem dyrektorem Rydzykiem na czele o to by sprawił,aby Polską kierowała władza: odpowiedzialna,odważna,godna zaufania .I Bóg wysłuchał modlitw poddanych sprawił że rządy objęła odpowiedzialna włada.To co się stało to jest wola Boża.Czy Ojciec dyrektor Rydzyk żąda teraz od Narodu Polskiego żeby walczył z Bogiem?!!! Wszystko co się dzieje na ziemi to się odbywa za sprawą Boga,więc Ojcze dyrektorze miarkuj się i nie wojuj z niebiosami.Nie potrzeba wielkiego umysłu żeby przejrzeć plany Ojca dyrektora.Tylko za sprawą swoich mocnych mediów można prać umysły ludzi naiwnych.Jak można się utrzymać na multipleksie z datków i to coraz skromniejszych,jaka to wiarygodność wypłacalności.Sam Ojciec dyrektor prosi ludność codziennie o datki bo nie są się w stanie bez nich utrzymać.I kiedy to Ojcu wierzyć? Więc narodzie otwórz oczy,uruchom rozum,co Telewizja Trwam ma wspólnego z religią i wiarą,jak ojciec dyrektor pozbawia ludzi tej wiary codziennie przedstawiając wizje Polski w coraz ciemniejszych barwach,a pozbawianie wiary jest ciężkim grzechem.Czy ojcu Rydzykowi wolno grzeszyć?

 -------------------------------
Jan Orawicz
03.02.12 18:01
Lizakowskiemu się nie dziwię,ponieważ podlizywał się Miłoszowi,który nas Polaków nazywał świniami,a w dodatku marzył sobie o tym,by Polskę wysadzić w powietrze!!! Oprócz tego chorował i na to,by przez niego umiłowany Kraj Rad Polskę zjadł!!! Po śmierci Szymborskiej ścierpła mi skóra,by ta stalinówka, już w trumnie nie trafiła na Skałkę obok Miłosza. Wtedy by zapewne śp Stasiu Wyspiański nie wytrzymał, zabierająć się z tego Narodowego Panteonu na zwyczajny polski i katolicki cmentarz w Krakowie. A może już tam jest przy swojej ukochanej Mamie? I wcale się temu trudno dziwić,ponieważ przyszedł okres odchodzenia do diabła czerwonych łotrów, wspieranych przez czerwonych rymokletów,których towarzysze mogą ulokować na Skałce,bo jest ich w Krakowie niczym mrówek, na czele ze swym przewodnikiem z głównego krakowskiego Magistratu. A więc istnieją takie z a g r o ż e n i a ... (JO)

 -------------------------------
Ostatnio dodane:
Polecamy:
Fundacja Pomocy Antyk
Nowy Ekran
www.radiownet.pl
Biżuteria Patriotyczna
  
Statystyki:


Od 2.10.2006
odwiedzono nas:
399498 razy.

Kontakt



Sprawy związane z serwisem proszę kierować na adres pocztowy: redakcja@kworum.com.pl

Webmaster [Sprawy Techniczne]: admin@kworum.com.pl

Pozdrawiamy
Zespół G.I.KWORUM

04 Lutego 2003 roku
W miejsce dotychczasowej Federacyjnej Republiki Jugosławii powstała Serbia i Czarnogóra


04 Lutego 1947 roku
Rozpoczęła się pierwsza sesja Sejmu Ustawodawczego (1947-1952), prezydentem został Bolesław Bierut


Zobacz więcej