Piątek 18 Września 2020r. - 262 dz. roku,  Imieniny: Irminy, Stanisława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 06.05.20 - 23:41     Czytano: [599]

Wyborcza układanka (Aktualizacja)


W czasie, gdy w gmachu TVP trwała debata dziesięciu kandydatów na prezydenta, którą podobno oglądało przeszło 7 mln widzów, gdzieś w zaciszu gabinetu odbywała się decydująca o dalszych losach koalicji rządowej rozgrywka pomiędzy koalicjantami PiS i Porozumienia Jarosława Gowina. Sama debata nie odbiegała zbytnio od tych, które odbywały się wcześniej, może z tą różnicą, że w tej dzisiejszej brał udział aktualny prezydent Andrzej Duda. Pamiętamy, że 5 lat temu Bronisław Komorowski zlekceważył podobną debatę, czy też, jak mówią niektórzy, stchórzył, efekty znamy. W debacie nie widzieliśmy zbyt dużo fajerwerków, kandydaci o dziwo, w większości skupili się na merytoryce, choć Andrzej Duda był wielokrotnie celem ataku, ale to można było przewidzieć.

Zaraz po zakończeniu debaty dowiedzieliśmy się, iż nastąpiło porozumienie pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Jarosławem Gowinem. Opozycja totalna znów została ograna. To znakomita wiadomość, chociaż przed politykami jeszcze długa droga. Jak się okazuje, gdyby wszystko przebiegło według nakreślonego planu, wybory korespondencyjne mogłyby się odbyć np. 12 lipca a ewentualnie II tura 26 lipca. Początek jednak, to stwierdzenie po 10 maja przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów a następnie ogłoszenie przez marszałek Sejmu nowych wyborów, czyli cała procedura od początku, tylko w „skróconej wersji”. I tu wielka niewiadoma, czy PO skorzysta z sytuacji i wymieni kandydata, jeśli będzie taka możliwość? Oj, będzie się działo.

Opozycji wydawało się, że już jest szach, że chaos w wyniku niemożności przeprowadzenia wyborów jest faktem, że dzięki temu, na gruzach PO powstać będzie mógł nowy twór polityczny i że wreszcie uda się doprowadzić do rozłamu prawicy, a tu w ostatniej chwili dostali mata. Ważne dla Polski i stabilizacji w tak trudnej chwili jest fakt opamiętania się Jarosława Gowina i zawarcie porozumienia. Czy ten wyskok byłego wicepremiera opłacił się jemu samemu okaże się niebawem, niesmak jednak pozostał. Czy to się odbije na dalszej współpracy, dotąd znakomitej, w koalicji rządowej, zobaczymy. Tym razem pożar ugaszono, Donald Tusk, Kosiniak Kamysz, Szymon Hołownia, Roman Giertych i wielu, wielu innych macherów od destabilizacji, jątrzenia i puczów muszą znów zaczynać od początku. Przekonali się po raz kolejny, że Jarosław Kaczyński jest wytrawnym graczem na polskiej scenie.

Tak to widać na gorąco, zobaczymy wkrótce jak to wszystko będzie przebiegało w realu, miejmy nadzieję, że namnożone ostatnio problemy zostaną załatwione po myśli zjednoczonej prawicy, że Polska pokona kryzys związany z koronawirusem jak również ten gospodarczy, którego niestety nie unikniemy. Ważne, że kryzys polityczny, który był już bardzo blisko, został zażegnany.

Poniżej treść wspólnego oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina.

"W związku z odrzuceniem przez opozycję wszystkich konstruktywnych propozycji umożliwiających przeprowadzenie tegorocznych wyborów prezydenckich w terminie konstytucyjnym, partie Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie, które zagwarantuje Polakom możliwość wzięcia udziału w demokratycznych wyborach.

Po upływie 10 maja 2010 roku oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie.

Wybory przeprowadzone przez Państwową Komisję Wyborczą, w trosce o bezpieczeństwo Polaków, ze względu na sytuację epidemiczną, odbędą się w trybie korespondencyjnym. Porozumienie Jarosława Gowina zobowiązuje się do poparcia ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., a jednocześnie przedstawi, w uzgodnieniu z Prawem i Sprawiedliwością, propozycje jej nowelizacji."

Zbigniew Skowroński

.........................................................

Jak totalna opozycja przekuwa POrażkę w zwycięstwo i próbuje wyjść z "twarzą". Znalezione na Fb.





Wersja do druku

Konfederata - 14.05.20 15:34
Dobry wojak Szwejk powiedziałby: "Mamy dzisiaj wybory na prezydenta Dudę!"
Złote myśli Stanisława od felietonów:
Cytuję:

"...Nawiasem mówiąc, sposób przeprowadzenia wyborów zależy od postawy nie tyle pobożnego posła Jarosława Gowina, chociaż od niego też - ale przede wszystkim - od postawy pozostałych 17 posłów partii "Porozumienie" - czy posłuchają pobożnego posła Gowina, czy raczej Naczelnika Państwa, dzięki któremu dostali się do Sejmu i zostali dygnitarzami. Jeśli posłuchają pobożnego posła Gowina, to zaproponowana przez rząd druga nowelizacja kodeksu wyborczego może nie uzyskać w Sejmie wymaganej większości, ale jeśli posłowie Porozumienia posłuchają Naczelnika Państwa, to nowela przejdzie i wybory na prezydenta Dudę będą korespondencyjne dla wszystkich - chociaż nie wiadomo, w którym z tych trzech terminów. Trawestując Winstona Churchilla można powiedzieć, że jeszcze nigdy tak liczni nie uzależnili się tak bardzo od tak nielicznych, bo 18 , czy nawet 17 posłów to nie jest grupa liczna, a proszę - właśnie uzależniła od siebie cały nasz mniej wartościowy naród tubylczy. Jeśli tedy komuś brakuje uzasadnienia by zwątpić w polityczną demokrację, to właśnie samo wchodzi mu w ręce.

Wybory na prezydenta Dudę poprzedza oczywiście kampania, w której, ma się rozumieć, przoduje pan prezydent Andrzej Duda, stwarzając wrażenie, jakby mógł bez żadnych ograniczeń czerpać z zasobów państwa. Zapowiedział tedy, że Polska pod jego kierownictwem "nigdy" nie odstąpi od programów rozdawniczych. Nie wiadomo jeszcze, czy tylko tych, które wprowadził rząd dobrej zmiany, czy też i od tych, których wprowadzenie zapowiada pan Władysław Kosiniak-Kamysz. O ile pamiętam, zapowiedział on wprowadzenie "dodatku mieszkaniowego" w wysokości 50 tys. złotych, a przecież nie jest to ostatnie słowo. Widać tedy wyraźnie, że większość kandydatów zmierza w kierunku "dochodu gwarantowanego", to znaczy - sytuacji, gdy "czy się stoi, czy się leży..."...."

(-) Stanisław Michalkiewicz

Po co robić te wybory jak wiemy, ze Duda już wygrał. A jakie koszty, ile zawrotów głowy, ile epitetów i obelg?
Lepiej niech Sejm wyda rozkaz, że wybory i tak wygra Duda a pozostali kandydaci nie maja szans i nie ma sensu marnować ludzki czas i pieniądze.
W demokracji fasadowość goni głupotę a głupota objawia się twierdzeniem - że czym większa liczba tym większa racja. A co państwo powiecie jak zdarzy się, że kilku jest mądrych przeciwko większości pozostającej w jaskrawym błędzie?
Takie są właśnie "zalety" demokracji. Złośliwi mówią, że nie wynaleziono nic lepszego. Jak to nie wynaleziono? Już lepsza jest monarchia konstytucyjna czyli rządy nomokracji.

JK BeerSheva - 12.05.20 0:13
Państwo prawa czy państwo bałaganu?

Naczelnik państwa znany jest jako mistrz intrygi. Ale w końcu zaplatał się po raz kolejny we własne nogi.
Przykładem ostatnie wybory prezydenckie.
Naczelnik państwa we wspólnych negocjacjach z drugim Jarosławem czyli Gowinem ustalili, że Sąd Najwyższy wybory unieważni.
Po takich ustaleniach skonfundowana została sędzia SN Lemańska zdziwiona wydawaniem wyroków przez partyjnych notabli wbrew niezawisłości sędziowskiej.
Da się również zauważyć "kretynizm prawniczy" związany z ustaleniami pana naczelnika państwa z prezesem porozumienia p. Gowinem.

Sad Najwyższy nie może unieważnić wyborów wyznaczonych na 10 maja.
SN stwierdza ważność lub nieważność wyborów. Żeby jednak to stwierdzić to wybory muszą odbyć się. Wiemy wszyscy, że wybory nie odbyły się.

Obaj politycy rządzącego obozu tak dalece zawikłali sytuację polityczną i wprowadzili bałagan w Polsce, że do dzisiaj nie wiemy kiedy wybory odbędą się i w jakiej formule, na podstawie jakich przepisów.

Wiemy obecnie, że wybory mają odbyć się 28 czerwca (domniemanie).
Jednak rodzą się wątpliwości co do zmian w ordynacji wyborczej.
Obóz rządzącv wiedząc, że tzw. totalna opozycja to zdrajcy i antypolacy (oprócz Konfederacji Wolność i Niepodległość), nie powinien brać pod uwagę pozytywnego wsparcia przez tą opozycję. Powinni z góry przewidywać problemy i obstrukcję z ich strony.

Rządząca koalicja doprowadziła do stanu wielkiego bałaganu w Polsce.
Naczelnik państwa nie stanął na wysokości zadania.
Kumulacja problemów przerosła samego naczelnika i obóz sprawujących władzę w Rzeczpospolitej.

Jacek Socha - 08.05.20 12:05
To jest poważna sprawa o jakiej pisze Orawicz. Ja dotąd myślałem i myślę, że przez tyle lat pilnował Kworum Redaktor podpisany pod tym artykułem. Ale jak widać licho nie śpi. To nie pierwszy raz lewacy likwidują p. Orawicza. Hmmm. Żal mi tego komentatora....

Monika Wiench - 08.05.20 0:57
Brawo PiS, brawo nasz genialny Strateg i wybitny polski polityk, prezes Jarosław Kaczyński! Po raz kolejny nie pozwolił komuszej zarazie podpalić Polski. A robili co mogli. Nawet dawny reżyser Grzegorz Braun wspiął sie na wyżyny chamstwa i zasugerował linczowanie ministra zdrowia przez wieszanie na warszawskich ulicach. Przeczytał chyba książkę Jarosława Marka Rymkiewicza "Wieszanie" i chciał sie jak zwykle popisac znajomością tej lektury, przy okazji dodatkowo obrażając panią marszałek Sejmu - Witek. Nieprawdopodobne chamstwo opanowało te zbieraninę z czołówki Konfederacji. Wyjątkowa agresja pokazała sie jak na dłoni w tym wystąpieniu. Teraz, po czwartkowym oświadczeniu Zjednoczonej Prawicy i wygraniu głosowania w Sejmie, chciałoby sie Wam pokazać gest Kozakiewicza. Tylko tyle i aż tyle, bo dyskutować z Wami zdradzieckie nasienie nie warto, nawet na temat pogody.

W.Kubicki ps.Jan Orawicz - 07.05.20 22:24
UWAGA! nasze Kworum pilnuje jakiś lewak
spod czerwonej gwiazdy,który mi likwiduje
moje antykomusze komentarze!

W.K - 07.05.20 21:31
... Co nasza POLSKA jest taka słaba,że aż o Jej słaboci
trzeba pisać?!

Ja - 07.05.20 16:23
Tu już można dostać kociokwiku. Pan Redaktor informuje to co trzeba o wyborach, a Lubomir o Platformie i Solidarności Kaliningradzkej - czyli o wiatraku i pierniku... Ludzie trzymajcie mnie za uszy , bo...!

Lubomir - 07.05.20 10:26
Obserwując sąsiadów...widzimy jak na dłoni, jak w bliskiej nam, chyba obecnie jedynie geograficznie, Guberni Kaliningradzkiej - upadła tamtejsza 'Solidarność' i tamtejsza 'Platforma Obywatelska'. Po tamtych wyraźnie proniemieckich projektach społeczno-politycznych, nic nowego nie może się wciąż tam urodzić. Niemiecka kreatywność chyba już wypaliła się a rosyjska czujność zaczęła kontrolować wszystko. Być może, 'zatroskani o przyszłość Polski Niemcy' - planują jakieś ruchy w Polsce, ale na razie na polskiej scenie politycznej - widzimy jedynie skompromitowane już 'stronnictwo pruskie', a w zasadzie 'stronnictwo prusko-ruskie' czyli tzw. platformę obywatelską. Z pewnością nie ma ludzi idealnych i nie ma ugrupowań idealnych. Cieszy jednak, że Prawo i Sprawiedliwość szuka idealnych dla Polski rozwiązań i próbuje polegać na ludziach, którzy podzielają te poglądy. Europejskie Państwo Środka - Rzeczypospolita Polska, zawsze była i zawsze będzie terenem ścierania się interesów i wpływów obcych agentur. Brak własnej i silnej 'forpoczty armii' - jedynie rozzuchwala obcych. Oby tylko nikomu nie udawało się wykorzystywać naszej słabości, do bezinteresownej zawiści i niekończącego się pieniactwa. Gospodarczy i technologiczny zastój, czeka na impulsy, na miarę tych dokonywanych w przeszłości - przez Ignacego Mościckiego, Eugeniusza Kwiatkowskiego i m.in. przez Tadeusza Sołtyka.

Wszystkich komentarzy: (8)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Września 1620 roku
Polskie wojska poniosły klęskę w bitwie z Turkami pod Cecorą.


18 Września 1861 roku
Zmarł Antoni Gorecki, polski poeta i bajkopisarz, powstaniec listopadowy i uczestnik wojen napoleońskich (ur. 1787)


Zobacz więcej