Poniedziałek 16 Września 2019r. - 259 dz. roku,  Imieniny: Kamili, Korneliusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 14.10.16 - 11:56     Czytano: [1030]

Dział: Głos Polonii

Poniżej wszelkiej krytyki


Doprawdy trudno jest opisać jak możliwe jest zejście do najniższego z możliwych poziomów przez niektórych publicystów polskiego pochodzenia. Pierwsze skrzypce w tym towarzystwie, na które brak słów, gra już od lat niejaki Sadurski Wojciech, który w jednej z ostatnich swoich publicznych wypowiedzi przeszedł nawet samego siebie. Nie wdając się w ocenę tego co i w jaki sposób głosi ta osoba, przytoczę kilka wypowiedzi, ilustrujących zarówno poziom intelektualny jak i etyczny Autora.

W swoim tekście, zamieszczonym w lewackim pisemku internetowym "naTemat" i zatytułowanym "Nieszczęście zwane Andrzej Duda", autor tego paszkwilu Wojciech Sadurski, już w samym tytule obraża polskiego Prezydenta Andrzeja Dudę. Nie waha się też, aby już za chwilę napisać... "w Polsce nie ma prezydenta. Jest Andrzej Duda".

W. Sadurski pisze dalej w swoim oszczerczym tekście jak to spotkał się w barze z bardzo ważną postacią - byłym włoskim premierem, wicepremierem i sędzią w jednej osobie, któremu wyjaśniał obecną sytuację w Polsce. Jak się okazuje w tych wyjaśnieniach najwięcej uwagi poświęcił osobie polskiego Prezydenta cyt...."Przy tej okazji wszystko już zostało powiedziane o tym, jakim nieszczęściem dla Polski jest fakt, iż ten urząd pełniony jest przez człowieka lękliwego, bez charakteru i inteligencji"... Dalej o obecnym prezydencie Rzeczpospolitej prof.Sadurski mówi:..."Działa jak zdyscyplinowany urzędnik zorganizowanej grupy przestępczej, żyrujący wszystkie najgorsze rozkazy swego zwierzchnika..." "W sposób ostentacyjnie szybki i potulny podpisuje niekonstytucyjne ustawy. W pamięci Polaków jako symbol zbiorowego wstydu pozostanie obraz Prezydenta Obamy, wytykającego polskiej władzy manipulowanie rządami prawa i widok stojącego obok niego, jak skarconego uczniaka, milczącego Andrzeja Dudy z tym samym głupkowatym uśmieszkiem, przylepionym do buzi, z jakim podpisuje kolejne ustawy"...

W następnych zdaniach W.Sadurski wypluwa z siebie kolejne określenia godzące w dobre imię głowy państwa polskiego i mówi o "miałkości charakteru i umysłu" Andrzeja Dudy, którą za chwilę nazywa "słabością umysłu". Już samo to powinno wystarczyć do słusznego potraktowania autora tekstu przez odpowiednie władze, tym bardziej, że w dalszym wywodzie W.Sadurski insynuuje, iż prezydent Andrzej Duda jest człowiekiem nieuczciwym, zamieszanym w aferę SKOK "sprawnym i chętnym uczestnikiem tej afery" i twierdzi, o polskim prezydencie, że "na przesadnie uczciwego nie trafiło".

Co można myśleć o człowieku, który w ten sposób podsumowuje pierwszą rocznicę prezydentury Andrzeja Dudy? Jak można ocenić poziom intelektualny i etyczny Wojciecha Sadurskiego szczególnie w czasie, kiedy słuchamy pięknych, mówionych a nie dukanych z kartki patriotycznych wystąpień polskiego Prezydenta i kiedy najnowsze badania opinii publicznej przeprowadzonych w Polsce przez CBOS wykazują, iż przeważający procent spośród badanych otacza największym szacunkiem właśnie Andrzeja Dudę?

Refleksję nad intelektem oraz moralnością pana Autora pozostawiam Czytelnikom. Dodam tylko, że już przed rokiem prof. W. Sadurski zasłużył sobie na miano "najbardziej plugawy profesor świata" /www.google.pl/

Osobiście odnoszę wrażenie, że Wojciech Sadurski szarga swoimi wypowiedziami nie tylko swoje nazwisko ale także nazwisko swojej najbliższej rodziny, w tym znanej redaktorki, która wciąż jest dyrektorem polskiej stacji radiowej SBS. Swoją drogą - podobno w Australii osoby zajmujące stanowiska publiczne, w tym między innymi w mediach, mają zazwyczaj partnerów stonowanych w wypowiedziach i sposobie bycia. W każdym razie powinny mieć, bo jeśli nie mają to czy nie powinny zmienić partnera lub profesję. Innego wyjścia nie ma. Może warto zapytać o to władze radia?

Monika Wiench
Członek Komitetu Obrony Polski w Australii

Wersja do druku

adamajtis. - 07.11.16 9:24
Lustracja w Polonii. (Australia)

Wywiad z p. Gajkowskim.

"...Przyjechał Pan na konferencję z wykładem pt. „Lustracja w Polonii”. To wciąż palący problem?

Tak, bo brak lustracji, pokazania kto był agenturą powoduje, że wciąż nie jest możliwe scalenie wielu rzeczy w Polonii. Ta agentura dziś niekoniecznie siedzi w rosyjskich rękach czy postkomunistycznych, równie dobrze może być w rękach amerykańskich czy żydowskich, jakichkolwiek. Nie mi oceniać czy ta agentura jest duża, bo nie jestem historykiem. Ale na pewno jestr wpływowa, tzn. agentura może być różnego stopnia. To może być agentura tylko i wyłącznie takich ludzi, którzy donosili na działaczy polonijnych czy na to, co się dzieje w ich krajach. To może być agentura typu wojskowego, postsowieckiego, która donosiła o jakiś działaniach konkretnych, militarnych danego kraju, gdzie się znajdowała, a może być agentura wpływu, która nie działa na zasadzie donosów, tylko wykonuje konkretne działania. Gdy np. trzeba napisać jakiś artykuł dlaczego Polonia ma być apolityczna, ta agentura staje w jednym szeregu i pisze o tym.

Jak układały się relacje Polonii australijskiej z poprzednimi rządami w Polsce?

Polonia w Australii od wielu lat jest w rękach ludzi, którzy delikatnie mówiąc lubią się układać, obojętnie jaki by rząd nie był. Czy to będzie Miller czy Tusk oni będą się z każdym z miłą chęcią układali. Ta patriotyczna Polonia jest z dala od tego typu układów i dla nas zmiana rządu w Polsce jest na pewno rzeczą korzystną. Natomiast dla tych ludzi z nurtu polonijnego, który lubi być apolityczny, a zmiana jest bardzo niekorzystna. Oprotestowali nawet decyzję marszałka Senatu o powołaniu mnie do Polonijnej Rady Konsultacyjnej. Pisali protesty do pana marszałka i dostali odpowiedź, że to była suwerenna decyzja marszałaka, więc nic im do tego.

Cały tekst na portalu w wPolityce.pl

Jan Pawlik - 28.10.16 8:53
,,Rosjanie już dawno rozszyfrowali wrogą sobie i nam obcą agenturę w Polsce i dlatego wybudowali gazociąg omijając nasz kraj przez co straciliśmy miliardy $ z opłat tranzytowych. ''
To te miliardy które premier z PSL-u darował Rosjanom. A widać w tobie zwolenniczkę dawnych układów gdy cały kraj Polska była podporządkowana sowietom, i właśnie tacy jak ty i taki wielki prof i publicysta oraz kodziarze najbardziej szkodzą Polsce i Narodowi. Gdziekolwiek mieszkasz zobacz że sąsiedzi śmieją się po cichu z ciebie i z twoich wypowiedzi.

Ola - 27.10.16 17:16
Dobrze, że jest ktoś co ma odwagę krytykować i nie trzeba się temu przeciwstawiać tylko logicznie przeanalizować argumenty.
Jeszcze jako kandydat na prezydenta Andrzej Duda pierwsze swoje przemówienie skierował do rodaków teścia za oceanem. Dalej jest kontynuowana wroga polityka wobec Słowian za Buga. Rosjanie już dawno rozszyfrowali wrogą sobie i nam obcą agenturę w Polsce i dlatego wybudowali gazociąg omijając nasz kraj przez co straciliśmy miliardy $ z opłat tranzytowych. Obca agentura organizowała atak na Rosję przez Białoruś naszym kosztem. I dzisiaj dalej jest prowadzona polityka zagraniczna, która przynosi nam tylko straty. Powinniśmy wiedzieć dlaczego Franciszak Wiaczorka dostał sześć milionów złotych, Borys zafundowano auto za sześćdziesiąt tysięcy złotych oraz finansowe nagrody, prawie trzysta milionów wydano na środki propagandy na Białorusi.
Dobrze, że już są odważne osoby, które publicznie atakują "patriotę roku" Macierewicza, który otoczył się naiwnymi dzieciaki i zrobił im wodę z mózgu. Budowniczowie muzeum historii Żydów szkalują tych co odbudowali Zamek Królewski i znajdują liczne grono klakierów.
Poczekamy to zobaczymy co dalej wyniknie z działań amerykańsko-żydowskiej agentury. Jak uczy historia nigdy dobrze na tym nie wyszliśmy.

Wlodzimierz Kowalik - 27.10.16 15:43
Otoz, Wojciech Sadurski mial kontakty z peerelowska bezpieka. Wedlug informacji zawartych w zbiorze jawnym (IPN BU 001043/1507) juz dosc wczesnie bezpieka sie nim interesowala. Przygotowuje dluzszy tekst o tym do Naszego Pisma. Przed swietami powinno sie ukazac.

Władysław panasiuk - 23.10.16 4:28
Na tego typu uczonych nie powinniśmy zwracać uwagi. Znamy wypowiedzi niektórych profesorów z ław sejmowych i rządowych. Niejednokrotnie podziwialiśmy ich kunszt, etykietę i konwersację. Nic dziwnego, iż samozwańczy dziennikarze chcą koniecznie zaistnieć i mogą jedynie w ten sposób. Można każdego skrytykować skoro ponoć jest wolność wypowiedzi, ale jakaś ogłada obowiązuje. Żadna szkoła, żadna wiedza, ani tytuł nie uprawniają człowieka do opluwania innych. Nasz słownik zawiera tysiące pięknych słów, ale czy wszyscy je znamy? Mnie również przytrafiła się w USA (rzekoma) pani doktor, która używa iście rynsztokowego języka. Co gorsza, potrafi tym się szczycić i uważa, że jest wielką. Można być wykształconym, ale to nic nie ma wspólnego z ogładą i podstawową kulturą osobistą. To wynosi się z domu, co nie każdemu jest dane. Niektórzy nie potrafią rozróżnić wiedzy od kultury. Nie można zabłysnąć głupotą.

Jan Pawlik - 22.10.16 9:01
Co można dodać czytając ten artykuł szkalujący Polskiego Prezydenta Pana Andrzeja Dudę. Napiszę tak o tym publicyście:Świnia mimo że jest jednym z najbardziej inteligentnych zwierząt, w nazwie pozostaje świnią.{nie ubliżając zwierzęciu} Natomiast taki niby inteligentny przedstawiciel Homo Sapiens mimo że jest świnią {nie ubliżając Homo Sapiens} w nazwie pozostaje człowiekiem. Czy to jest sprawiedliwe?

Lubomir - 14.10.16 21:35
Mnóstwo pospolitych szui podszywa się pod zaszczytne miano dziennikarzy. Takie szuje szkalują prawych Polaków. W takiej atmosferze na świętych wyrastają dewianci pokroju poprzedniego, niemalże dożywotniego, ustawianego w fałszowanych wyborach - burmistrza Berlina, Klausa Wowereita; głównego aktora mega-afery lotniskowej w Berlinie, protektora niemieckiej kinematografii pornograficznej, mecenasa handlu niewolnictwem seksualnym i organizatora parad europejskich gejów i lesbijek, osobistego przyjaciela Merkel. Trwa bezkarne niszczenie polskich autorytetów i dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej.

Wszystkich komentarzy: (7)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16 Września 1668 roku
Król Polski Jan Kazimierz zrzekł się korony.


16 Września 1944 roku
Zginęła w powstaniu warszawskim sanitariuszka, Lidia Daniszewska, (ur. 1923)


Zobacz więcej