Niedziela 20 Września 2020r. - 264 dz. roku,  Imieniny: Faustyny, Renaty

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.04.15 - 22:30     Czytano: [2078]

Dział: Głos Polonii

Misterium

Męki i Zmartwychwstania Naszego Pana Jezusa Chrystusa w JOM



„z nich zaś największa jest miłość" Jezus przyszedł na świat, by mówić o miłości, by dać świadectwo miłości. Przyszedł i dawał miłość w każdej chwili swego ziemskiego życia. I w ostatnich dniach dopełnił miłości, abyśmy też mogli miłować.

„Chociaż uczynił On przed nimi tak wielkie znaki, nie uwierzyli w Niego, aby się spełniło słowo proroka Izajasza: „Zaślepił ich oczy i twardymi uczynił ich serca, żeby nie widzieli oczami oraz nie poznali sercem i nie nawracali się, ażeby ich uzdrawiał. Tak powiedział Izajasz , ponieważ ujrzał chwałę Jego i o Nim mówił, bardziej bowiem umiłowali chwałę ludzką aniżeli chwałę Bożą” , to jeden z tekstów wypowiedzianych przez Jakuba ucznia Jezusa w czasie Misterium. Człowiek jest istotą słabą, podatną na wszelkiego rodzaju pokusy i zdrady. W Ogrójcu kiedy uczniowie posnęli, nie czuwając ani jednej godziny usłyszeli od Jezusa (…) „Duch w prawdzie ochoczy, ale ciało mdłe”. W wieczerniku kiedy umył uczniom nogi, mówi „Czy rozumiecie co wam uczyniłem? Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem nogi umywać. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak się miłowali! „ Wiemy, że Judasz zdradził za 30 srebrników, wiemy, że Piotr trzykrotnie się zaparł, wiemy, że Tomasz musiał włożyć ręce w bok Jezusa aby uwierzyć. A On chciał nauczyć miłości, ale nikt się za Nim nie ujął, ani jedna osoba. Historia ciągle się powtarza, nikt w dzisiejszych czasach nie ujmuje się za prawdą, a jeśli ktoś się znajdzie spotyka go zawód, prześladowanie albo śmierć. Można stwierdzić, że tak naprawdę nic się nie zmieniło od czasów Chrystusa. Wojny, zabójstwa, niesprawiedliwość, strach towarzyszą ludzkości od Narodzenia Chrystusa. A wszystko się zaczęło od Zwiastowania. Maryja uwierzyła Bogu i porodziła Króla w ubogiej stajence, bo nie było miejsca w gospodzie, ale jakaż była szczęśliwa. Szczęście Jej nie trwało długo, musiała patrzeć na haniebną śmierć jedynego ukochanego Syna, ileż musiała wycierpieć jako matka. Podczas drogi krzyżowej w Misterium Maryja mówi do Syna:

„JESTEM!
Idę - razem z Tobą gotowa na wszystko –
Cicho już – już cicho …straszne widowisko
Kiedyś się zakończy, kiedyś się przemieni
Gdy ludzie kwiaty w ręce wezmą miast kamieni”

Matka Chrystusa ma nadzieję, że kiedyś świat zmieni i ludzie staną się lepsi. W Misterium ukazane są dwa kochające serca Matki i Syna, gotowe na wszystko, rozumiejące się do końca. Jaki piękny byłby świat, gdyby człowiek kochał tak jak Jezus i Maryja.
Każdego roku rozważamy tajemnicę śmierci i Zmartwychwstania Naszego Pana Jezusa Chrystusa, każdego roku ocieramy łzy, by po świętach zapomnieć, że jesteśmy tylko przechodniami na tej ziemi, żyjemy tak jakbyśmy mieli żyć wiecznie. Warto przypomnieć postać Cyrenejczyka, który został przymuszony do niesienia krzyża, ale kiedy spojrzał w oczy pełne miłości zrozumiał, że całe jego marne życie nabrało sensu, żył po to, aby doczekać właśnie tej chwili...

„(…)dobrze – poniosę .... co się stało, dlaczego?
Nagle radość poczułem i miłość do Niego...
Z oczu Jego łagodność i dobroć aż tryska
Biedny, padłeś ofiarą strasznego widowiska
Cierpisz! Czuję, lecz...nie tylko ciało
Twoja dusza aż krzyczy..
Ach! Jak to się stało?
Że za zbójcę, oszusta wzięli Cię żołnierze
Żeś ty winny, żeś zbrodniarz – Nie uwierzę!!

Pamiętamy grzeszą Magdalenę, którą przyłapano na zdradzie, chcieli ją ukamienować, ale Jezus ocalił jej życie, „kto z Was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień.” teraz ona w Misterium wyznaje:

„To me grzechy z taką przygniotły Cię siłą
Moje winy, moje…... to za ich przyczyną
Poniżają Cię Panie ludzie ci bezduszni
Wybacz, wybacz, zapomnij(…)
Tyś mnie kiedyś leżącą przygarnął, zgubioną
Tyś mi wskazał jaką mam się udać drogą..
Ja grzeszna kobieta – o Panie mój drogi
Chcę dziś trwać przy Tobie - całować Twe nogi…
Wstań! O, Wstań Panie …..

To już 11 raz na scenie w Auli Jana Pawła II teatr wspólnotowy działający pod duchową opieka o. Jerzego Karpińskiego SJ przedstawił to niezwykłe Misterium, do scenariusza i w reżyserii autorki relacji. Misterium to nie tylko droga krzyżowa i śmierć Pana Jezusa, ale również obrazki z Jego życia, a dla występujących ogromne przeżycie duchowe i świadectwem wiary. Występujące osoby miały trudne zadanie do spełnienia, bowiem nie łatwo ukazać cierpienie Chrystusa, trudną drogę krzyżową i śmierć. Podczas prezentacji w dniu 28 i 29 marca wiele osób ocierało łzy i wykonawcy za kulisami również.

Przed rozpoczęciem Misterium zebranych powitał superior JOM i kustosz Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa o. Tomasz Oleniacz SJ. Przypomniał o okresie Wielkiego Postu, rekolekcjach, które odbyły się w JOM, które prowadził dr o. Augustyn, zapraszając do przeżycia duchowego Misterium jakie przygotowała grupa. Dla każdego z występujących było to ogromne przeżycie jak co roku. Pozwolę sobie wymienić wykonawców, którzy dali z siebie wszystko, aby zabrać przybyłych do tamtych wydarzeń z przed 2015 laty, aby przypomnieć słowa Ewangelii Św. Jana. W roli Jezusa - Marcin Kowalik, Maria-Agnieszka Tyrała - Weronika – Nikola Leśniak, Maria Magdalena – Kasia Smolecki, Cyrenejczyk - Roman Klecha Samarytanka - Ania Jarosz, Narratorzy: Małgosia Miotelka, Teresa Leśniak, Anioł – Teresa Grzasko, Apostołowie: Piotr /głos sumienia /- Antoni Bosak Jan - Patryk Malicki, Jakub -Sławomir Sura, Marek- Bartek Mendrala, / głos wołający/ – Bartłomiej Siepierski, Judasz /niewidomy/- Jacek Kocol, Jan Zbroja, Adam Chudoba, Roman Klecha, Wojtek Nowacki, Kazimierz Maniak, Konrad Ruła. W roli Piłaka Rafał Bala, żona Piłata - Marzena Klecha Arcykapłani: Zbigniew Malicki, Zbigniew Gardacki. Żołnierze: Jan Zbroja, Jan Witkowski, Jan Kossakowski, dzieci: Maya Mendrala, Martyna Lipski, Natalia Smolecki, Mateusz Szczypta, Marcin Klecha, Klaudia Malicki, kobiety: Maria Lipska, Marta Szczypta, Teresa Leśniak, Ania Jarosz. Dzieci śpiewające: Kasia i Nokola Kawa, Iga Stepaniak. Oprawa wokalno – muzyczna pod kierunkiem Mariusza Zycha, śpiewały; Angelika Robel, Ania i Kasia Kozikowskie. Grupa śpiewająca pięknymi kanonami i pieśniani połączyła wszystkie obrazki w Misterium. Dekoracja Teresa Grzasko, stroje Teresa Nowicka i Maria Lipska. Nagłośnienie i światłą Ryszard Siek, Jarek Buranicz. Opieka duchowa o. Jerzy Karpiński SJ, który podziękował wszystkim wykonawcom za piękną religijną postawę. Misterium zakończyło się modlitwą z podziękowaniem Bogu za wszelkie łaski dla występujących i zebranych, oraz z prośbą o zdrowie chorych z grupy teatralnej, o pokój na świecie, w intencji Ojczyzny, aby zapanowała zgoda, miłość i prawda, aby nie prześladowano chrześcijan w Polsce i na świecie. Kończąc chciałabym wszystkim wykonawcom podziękować za ogromną pracę, życząc spokojnych pełnych miłości świąt Wielkiej Nocy.

Alina Szymczyk
Fot.: Ryszard Siek
Chicago

       

       

   



Wersja do druku

Robert - 06.04.15 16:31
Panowie, nie ukrywam, że czekałem na wasze wypowiedzi. Samemu nie chciałem prowokować tego tematu. Może tam gdzie żyjecie, jest normalnie i wypadnę blado czepiając się niepotrzebnie. Okazuje się, że wszędzie robi się podobnie i z zakłamaniem. W miejscu mojego zamieszkania, od 36 lat, były takie dwa dni w roku, które były godnie obchodzone w powadze i respektowaniu uczuć wierzących Katolików, nawet przez niewierzących i różnowierców. Bynajmniej nie dlatego że byli też objęci, dniami wolnymi od pracy. Nawet z tej okazji składano nam życzenia, i wzajemnie.
Coś się zmieniło od kilku lat, w Wigilię Bożego narodzenia w centralnym parku metropolii spotykali się mieszkańcy, śpiewano kolędy a narracja była poświęcona właśnie temu wydarzeniu - był to cel i sens zgromadzenia wspólnoty katolickiej. Drugim takim dniem był Wielki Piątek, Męka Pańska i Śmierć, poprzedzająca Zmartwychwstanie. Dzień kompletnej ciszy i powagi - przestrzegany przez wszystkie media. Tak było kiedyś.
Dzisiaj w wieczór wigilijny, w tym samym miejscu, wkroczyła TV, Radio, komercjalizacja, bardzo drogie bilety wstępu i wielki jazgot, prawie bez kolęd, całość nie wiadomo w jakim celu i po co się zgromadziła - festiwal próżności, w którym zaangażowana jest młodzież i dzieci, dla ich ogłupiania.
Wielki Piątek, mocno idą media z młodzieżą i dziećmi, wielkie festyny w lokalnych dzielnicach, w miejscach publicznych tańce muzyka i aktywność kulinarno rozrywkowa. Mamy też lokalno stanowe "owsiakowo" - zbiórka pieniędzy na Szpital Dziecięcy - tani chwyt litości na potrzebujące w cierpieniu dzieci - właśnie w Wielki Piątek? Pełna pompa i gala sylwestrowa, tańce śpiewy i muzyka, balony, przebieranko karnawałowe iście sylwestrowy nastrój. Studio TV nadaje cały dzień relacje z rożnych miejsc i podaje wyniki zbiórki, skandaliczne zachowanie się prezenterów. Zero informacji dotyczące Świętego dnia Wielkiego Piątku.
Ale jest jeszcze nadzieja, to centralne narzucenie woli, która prowadzi donikąd, jest zauważalna i wygląda to pokracznie, jako wandalizowanie tradycji uznanych i dotyczących wiary. Nie wszystkie szkoły w tym uczestniczą, większość to szkoły katolickie. W domach i rodzinach obowiązuje dyscyplina wartości Chrześcijańskich, co jest stosowane w miejscach rezydialnych dzielnic. Mam nadzieje, że do całkowitego rozłamu moralnego ne dojdzie, pomimo że pewne wyłomy już dokonano.

Jan Orawicz - 06.04.15 6:30
Piękna praca artystyczna, w postaci "Misterium Męki Pańskiej". Jakich mamy
wspaniałych naszych Rodaków na emigracji.Inni spędzają wolny czas na
różnych próżnych zajęciach,a tu - proszę, jaki wspaniały zespół ludzi.,którzy
swoje uzdolnienia, składają w ofierze wzbogacania naszej wiary w Boga!
Wszystkim Państwa z tego Wspaniałego Zespołu, z całego mego katolickiego
serca - SERDECZNIE GRATULUJĘ !!! O, jak mi lżej na sercu,bo przecież
w nasz czas i nasze życie ładują się - tędy i owędy bezbożne trendy!
Krzycząc na wszystkie strony świata,że są budowniczym jego nowego oblicza.
Że wiara w Boga, to już przeżytek z poprzednich epok itp. A ludzie wierzący
to ciemna masa! Ci rozjaśnieni często dziwnie "ciemnieją" w chwilach,gdy
widzą,że ma im się na ostatni oddech. Wtedy wołają księdza i proszą o
pochówek na cmentarzach katolickich. Ostatnimi czasy, głównych bojowników
z naszą wiarą - na ich usilne życzenie grzebano po katolicku - aż na
P O W Ą Z K A C H !! Pewnie będa dalsi "ciemnieć".

Panasiuk - 06.04.15 5:00
Tak wiele wspaniałych rzeczy dzieje się u Jezuitów. Nie każdy chce poświęcać swój cenny czas, by podkreślić wagę świąt, rocznic czy innych historycznych wydarzeń. Wszystko wymaga wiele wysiłku. Są ludzie, którym to przeszkadza, usiłują za wszelką cenę niszczyć pracę innych. Napadają na Jezuitów, a przecież chwalić Boga można na różne sposoby. Zastanawiam się skąd w człowieku tyle nienawiści. Wszystko, co robimy jest sztuką, a ta potrzebna człowiekowi jak powietrze.

MariaN - 05.04.15 21:41
Wiem z autopsji, że człowiek im więcej ma lat tym lepiej i bardziej esencjonalnie przeżywa kolejne święta Wielkanocne, bo ma większe doświadczenie i kolejne etapy za sobą, a może i układające się ze sobą znaki duchowe. Nigdy nie jest za późno na takie przeżywanie. Im bardziej człowiek wchodzi w tajemnice stwórcy tym łatwiej poznaje następne. Na samym końcu jest życie wieczne. I to jest cel i żyje się bez stresu.

Alina Szymczyk - 05.04.15 19:13
Szanowny Panie Robercie.
Dziękujemy za miłe słowa, rzeczywiście jest to dla nas ogromne przeżycie duchowe. Niby ta sama Ewangelia wg. Św. Jana, połączona piękną poezją , kanonami i pieśniami, to jednak za każdym razem odkrywamy na nowo ogromną miłość Chrystusa. Miłość, która nas ogarnia i łączy. Dziękujemy za życzenia, również życzymy wiele radości na każdy dzień.

Robert - 05.04.15 13:32
Rodacy z JOM w Chicago - JESTEŚCIE WSPANIALI. Kilkudziesięciu wykonawców po raz 11-sty, ogarnęło odtworzenie całego MISTERIUM, które jest dla nas istotą wartości życia. Pomimo, że jest mi tak daleko do Was, to jednak patrząc na Wasze rozradowane twarze i przemawiające oczy, czuję się jak bym był jednym z Was. Niech opatrzność czuwa nad JOM i prowadzi tak jak dotychczas.

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Września 1944 roku
51. d. Powst. Warszaw.: Wycofanie sił polskich z Czerniakowa. Niemcy mordują 1000 osób w magaz. "Społem" . Kom. Gł. AK ujawnia nazwiska oficerów


20 Września 1920 roku
Wojna polsko-bolszewicka: rozpoczęła się bitwa nad Niemnem.


Zobacz więcej