Środa 5 Sierpnia 2020r. - 218 dz. roku,  Imieniny: Emila, Karoliny, Kary

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 07.11.14 - 16:41     Czytano: [1357]

Jak to na zielonej wyspie bywa...


Polska premier E.Kopacz właśnie zapewniła nas, że można uprawiać politykę i debatę publiczną bez kłótni, a przecież to właśnie spór jest fundamentem demokracji i istotą polityki.

Hasła, kochajmy się, razem i do przodu to tylko wyższa forma zakłamania i nowe PR-owskie pranie mózgów i kolejna pułapka zastawiona na opozycję. Okazuje się, że tu nad Wisłą ciągle obowiązuje zasada, że lepiej mieć niż być. Lepiej niewątpliwie jest mieć helikoptery Sikorsky w polskiej armii niż Sikorskiego w armii czy nawet w MSZ. Lepiej mieć kilkanaście groszy za kilogram sprzedanych jabłek niż być naiwnie wierzącym w zapewnienia MR M.Sawickiego, że wyeksportuje on polskie jabłka do Chin. Szef Sejmowej Komisji Obrony, poseł PO Sf.Niesiołowski, którego przodkowie podobno negocjowali już pod Grunwaldem nazywa przedstawicieli mediów i opozycji „PIS-owskimi śmieciami”.

Ale, to przecież obecna ekipa PO-PSL ze śmieciami, tymi prawdziwymi ma ciągle ogromne problemy. Ponoć Ministerstwo Ochrony Środowiska szykuje już rozporządzenie, które przewiduje, że nasze śmieci domowe powinny być podpisane z adresem zamieszkania, ewentualnie adresem siedziby firmy itd. itp. Wiadomo ta obecna władza wie o nas jeszcze za mało i chce koniecznie wiedzieć więcej. Dopiero co OECD stwierdziła, że polski rynek pracy jest jednym z najgorszych wśród krajów należących do tej organizacji: zarobki jedne z najniższych w Europie, zadowolenie z pracy jedno z najgorszych, co lokuje nas gdzieś między Turcją, a Grecja.

Mimo to PO-PSL chce nam koniecznie zafundować pracę w wolne soboty. I to pomimo, że 1,6 miliona Polaków ciągle pracuje na umowy śmieciowe. Dopiero co premier E.Kopacz ogłosiła epokowy sukces w związku z Paktem Klimatycznym, za który zapłacimy 100-150 mld zł lekką ręką i zagwarantowała nam, że ceny energii elektrycznej nie wzrosną, a natychmiast Jej wicepremier J.Piechociński oświadczył, że ceny jednak wzrosną.

Były kiedyś kartki na mięso, teraz ponoć mają być kartki, a nawet książeczki na leczenie onkologiczne poza kolejnością. Związek Pracodawców Polskich absolutnie słusznie stwierdza, że przez pazerność, agresywną politykę fiskalną, w tym akcyzową i poważne błędy polskiego rządu traci on corocznie od 15 do 18 mld zł, co dodatkowo obciąża polskich podatników. Wychodzi na to, że kto pije i pali ten ratuje polski budżet i Polskę przed bankructwem. Wpływy bowiem z akcyzy od alkoholu i papierosów w sam raz starczają na razie na coroczną z rzutkę na koszty obsługi długu publicznego. Ale co będzie jak spadnie spożycie?

Mimo to MF właśnie chce nam wpuścić nie byle jakiego szczura. W ramach przygotowywanej właśnie Ordynacji Podatkowej i tzw. Klauzuli Obejścia Prawa może się okazać, że mimo całkiem legalnych działań każdy przedsiębiorca już może się czuć potencjalnym przestępcą. Fiskus i władza nawet łamiąc Konstytucję RP chce dać popalić polskim przedsiębiorcom, bowiem tzw. „znaczna korzyść podatkowa powyżej 50 tys. zł” może zaprowadzić tych przedsiębiorczych ludzi prosto do bankructwa i kłopotów. Rządowe wróbelki już ćwierkają, a prof. R.Gwiazdowski z Centrum A.Smitha mówi wprost otwartym tekstem, że „trzeba zapomnieć o emeryturze w wieku 67 lat”.

Widocznie dla obecnej władzy 67 lat, gdy idzie o wiek emerytalny to ciągle jeszcze za mało. Po wyborach, zwłaszcza tych parlamentarnych może się więc okazać, że słowo stanie się ciałem i nie tylko frank szwajcarski może być po 4zł, ale i wiek emerytalny da się podnieść np. do 71 lat, bo tyle przeciętnie żyje polski mężczyzna. Wtedy dopiero skutecznie zostanie rozwiązany problem ZUS-u i polskiego systemu emerytalnego.

Różnica między Polską, a taką Szwecją czy Holandią polega na tym, że Szwed czy Holender pracują do emerytury, a Polak do śmierci. Gdzieś w głębokich szufladach MF zalegają już projekty podatku katastralnego - czyli podatku od rynkowej wartości nieruchomości i to przy stawce 0,5 - 1 proc. jej wartości. Skądś pieniądze władza będzie musiała pozyskać tyle, że już po wyborach. Będzie to jednak dla wielu Polaków bardziej podatek katastrofalny niż katastralny. I nawet z przysłowiowym laniem wody mogą być problemy, bo zaraz po wyborach samorządowych ruszą znaczące podwyżki cen za wodę i ścieki w miastach. Władza musi jakoś pokryć koszty mocno opóźnionych inwestycji wodno-kanalizacyjnych, których koszt jest szacowany na 20-30mld zł. Inaczej będą wysokie unijne kary i oddawanie euro do Brukseli.

Kandydat na prezydenta Warszawy z PIS J.Sasin powinien otwarcie zadeklarować, że jeśli wygra wybory w Warszawie to nie podniesie cen wody i tego samego powinien zażądać od urzędującej prezydent HGW. A, jakby mimo tego wszystkiego było jeszcze za mało pieniędzy i za mało absurdów, to ZUS, któremu corocznie brakuje 30-40mld zł na emerytury i renty, poprzez swój Fundusz Rezerwy Demograficznej będzie teraz pożyczał pieniądze dużym bogatym spółkom giełdowym, np. energetycznym, wykupując obligacje firm i banków. I tak polscy emeryci ratując polskie finanse publiczne będą popierać rząd czynem i umierać przed terminem, bo na leki na pewno nie starczy.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!



Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK
Janusz Szewczak - blog



Wersja do druku

Lubomir - 20.11.14 10:03
Zielona wyspa budowana przy pomocy niemieckich Zielonych, Czerwonych, Brunatnych i Tęczowych?. Ostatno sami Niemcy wzięli na warsztat swoich Zielonych, budujących Zielone Wyspy w Krajach Niemieckich i w Europie. Okazało się, że ojcowie założyciele Partii Zielonych , to jedna wielka banda pedofilów i imbecyli. I takie człekokształtne gnomy, terroryzują Polaków tematem 'Ocieplenie klimatu'. A fora ze dwora!. Chociażby do Brukseli albo do Amsterdamu. Tam kochają pederastów, pedofilów i wszelkiej maści renegatów Dekalogu!.

york - 17.11.14 22:28
Ad Jan ORAWICZ.
Bardzo Panu dziękuje Panie Janku za ciepłe słowa na temat tekstów komentarzy, które udaje mi się czasami zamieszczać na łamach tego zacnego portalu, jakim jest GI KWORUM.
Muszę się równocześnie przyznać, że od czasu tak zwanej „katastrofy smoleńskiej” praktycznie nie korzystam z polskojęzycznych mediów mętnego nurtu, a swój czas, jeżeli takowy miewam, bo bywa z tym bardzo różnie, skupiam na Internecie, gdzie na wielu prawicowych portalach można trafić na niezwykle perełki informacyjne dotyczące naszych, polskich spraw, które na zasadzie „podaj dalej” staram się istotnie podawać je dalej, a że bywają one zauważane przez innych Internautów, to tym bardziej jest mi miło, zwłaszcza, że wiele z tych informacji jest tematem tabu dla mediów w Polsce.
A swoja drogą, od bardzo dawna zastanawia mnie myśl, jaki jest stopień wykorzystywania technik oddziaływania na podświadomość przez elektroniczne media w naszym kraju, które zostały opanowane, jak to Pan kiedyś określił przez „czerwona falangę”, a de facto przez post sowieckie służby specjalne.
I właśnie na tej zasadzie obok sygnalizowanej wcześniej przez Pana „Mapy Afer Po” ostatnio powołany został nowy portal poświęcony kłamstwom polskojęzycznego premiera Ewy Kopacz pod nazwą: http://www.klamstwakopacz.pl/, gdzie dokładnie wyjaśnione są ekonomiczne skutki okresu jej „urzędowania” dla naszego kraju, a są one porażające.
Ponadto portal Solidarni 2010 rozpoczął niezwykle ważną akcję związana z drugimi turami wyborów samorządowych „Przypominamy afery PO”, a oto adres tej akcji Solidarnych:
http://solidarni2010.pl/29226-akcja-przypominamy-afery-po---czesc-1.html?PHPSESSID=7ef6804e66102b08c876b683c07e10e9
Łączę wyrazy szacunku. Serdecznie Pozdrawiam. york.

Jan Orawicz - 17.11.14 0:09
... Panie Yorki znów doskonały, poznawczy materiał spod Pana pióra!
Polecam go tym wszystkim Szanownym Czytelnikom naszego Kworum,
którzy są zatroskani o los naszej Ojczyzny. Serdecznie pozdrawiam
i zachęcam Pana na dalsze takie płody pańskiego bogatego pióra.

york - 16.11.14 20:28
Za portalem niewygodne.info przypominam największe sukcesy polskojęzycznego rządu PO/PSL:
Afery, nepotyzm czy kolesiostwo z jednej strony. Z drugiej zaś rozrost biurokracji, obciążeń fiskalnych czy zadłużenia kraju. Po blisko 7 latach rządów ekipy Tuska wyłania się obraz Polski osłabionej, targanej korupcją czy kryminalnymi układami, zredukowanej do roli dostarczyciela taniej siły roboczej i łatwego kapitału dla innych gospodarek.
Niebawem minie 7 lat od czasu przejęcia władzy przez Donalda Thuzka i jego ekipę z Platformy Obywatelskiej. Myślę, że warto w jakiś sposób podsumować ten okres. Zastanowić się co udało się tym ludziom „osiągnąć”? Do czego doprowadzili? Co uchwalili?
Czy hasło wyborcze z 2007 roku – „By żyło się lepiej” – zostało wcielone w życie? Jeśli tak, to wobec kogo?
Czy beneficjentami rządów ekipy PO/PSL nie jest jedynie wąska grupa osób, tak zwana platformerska „sitwa”, obstawiająca swoimi osobami zarządy spółek Skarbu Państwa i ustawiająca pod siebie intratne przetargi?
Co z resztą społeczeństwa?
Czy jego rolą ma być jedynie śledzenie w rządowych telewizjach historyjek o mamie Madzi oraz bezrefleksyjne płacenie coraz większych podatków?
Mając na względzie powyższe uważam, że głównymi osiągnięciami rządu Thuzka oraz ekipy związanej z Platformą Obywatelską są:
- Afera taśmowa, afera hazardowa, afera wyciągowa, afera stadionowa, afera autostradowa, afera stoczniowa, afera AmberGold, afera gazowa, Info-afera;
- Grabież oszczędności Polaków z OFE (153 mld zł);
- Podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat;
- Wzrost zadłużenia kraju (z 530 do 970 mld zł)
- Wzrost fiskalizmu, zamrożenie progów podatkowych (coraz biedniejsi muszą płacić coraz większe podatki), podwyżka podatku VAT do 23 proc., kilkukrotne podwyżki akcyzy, podwyżki składek ZUS, likwidacja ulg podatkowych (budowlanej i internetowej), zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego;
- Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego;
- Paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego oraz sabotowanie budowy terminalu do odbioru gazu LNG /skroplonego/.
- Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów);
- Doprowadzenie do agonii służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty)
- Ograniczenie roli naszego kraju w relacjach międzynarodowych
- Przyjęcie ustawy o tzw. bratniej pomocy;
- Podpisanie długoterminowego kontraktu na dostawy gazu z Gazpromem;
- Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów);
- Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej;
- Zmielenie miliona podpisów w/s JOW;
- Odrzucenie podpisanych przez miliony Polaków wniosków o referenda w/s 6-latków i wieku emerytalnego;
- Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo.

Lubomir - 08.11.14 22:17
Przykuci do telewizorów rodacy niezbyt interesują się, czy sprzedaje ich ktoś w typie Karla Marxa czy Rosy Luxemburg. Kiedy budzą się, to z ręką w nocniku. Jednak po wymyciu ręki, znów kładą się przed telewizorem. Liczą, że stamtąd musi przyjść wolność i dobrobyt. Telewizyjni celebryci wyglądają przecież na prawdomównych.

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05 Sierpnia 1945 roku
Oddział AK pod dowództwem kpt. Antoniego Hedy "Szarego" rozbił w Kielcach więzienie przy ul. Zamkowej, uwalniając ponad 600 więźniów


05 Sierpnia 1962 roku
Zmarła Marilyn Monroe, amerykańska aktorka filmowa (ur. 1926)


Zobacz więcej