Wtorek 17 Września 2019r. - 260 dz. roku,  Imieniny: Franciszka, Narcyza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.11.13 - 21:49     Czytano: [2017]

Wywiad


To bardzo interesujące.
To znaczy, nie to, że ktoś powiedział coś złego o panu Tusku, premierze niestety, ale to, że powiedział to bliski współpracownik Gazety Wyborczej, politolog moskiewski, Andrej Piontkowski.
Ale od początku.

Otóż 16 bm., na portalu RMF 24, opublikowano wywiad, z w/w Rosjaninem, o znamiennym tytule: „Tusk wybrał linię pełnego uniżenia przed Moskwą”.
Sprawa dotyczy incydentów, w trakcie Marszu Niepodległości, pod ambasadą rosyjską w Warszawie i pośpiesznymi, nerwowymi przeprosinami ze strony panów Tuska i Komorowskiego, a także tych zajść, przed ambasadą Polski w Moskwie, dwa dni później, po których nie było żadnych przeprosin ze strony Moskwy.
Pan Piontkowski mówi:
„ Pokazali wam, kim jesteście, kim jest Tusk, kim jest Putin. Tuskowi i Komorowskiemu jeszcze raz to pokazali. Zresztą, oni sami wybrali tę rolę, kiedy, po smoleńskiej katastrofie, we wszystkim, starali się dogodzić Moskwie.
Tusk został zakładnikiem tej sytuacji i zawsze nim będzie, zawsze będzie w tej pozycji. Premier Tusk nic już nie może z tym zrobić, wybrał tę rolę przez swoje zachowanie po katastrofie.”
I dalej: „Tusk wybrał linię pełnego uniżenia przed Moskwą i nie może zawrócić. (…), w uświadomionych, rosyjskich kręgach panuje przekonanie, że jeżeli Tusk zachowałby się w sposób, który nie podoba się Moskwie, to mogą go skompromitować. Chociażby upubliczniając jakieś protokoły rozmów po katastrofie smoleńskiej, które byłyby zabójcze dla jego pozycji w Polsce. Moim zdaniem, Breżniew, z większym szacunkiem, rozmawiał z Gomółką, Gierkiem, a tym bardziej z Jaruzelskim, niż Putin z Tuskiem”.

„Pokazali wam kim jesteście” !!!
Bardzo znamienne, prawda?

Warty podkreślenia jest fakt, że wywiad zamieszczony na mainstreamowym portalu, prawie w ogóle nie został zauważony w rozlicznych rozgłośniach radiowych i programach telewizyjnych, w których, właśnie w sobotę i niedzielę, (czyli, jak to się dzisiaj mówi – weekend), odbywają się liczne debaty przedstawicieli rozmaitych, dyżurnych, autorytetów politycznych. Ich zdaniem, nie było, o czym rozmawiać. Nic się nie wydarzyło ważnego. Nie było sprawy.
Najciekawsze jednak jest to, że w ogóle taki wywiad ukazał się na portalu RMF 24. I to w czasie, gdy notowania Tuska, premiera niestety, są bardzo mizerne.

Zwierzenia Piontkowskiego dowodzą, że być może, w chwili, w której decydenci z plemienia handlarzy i spekulantów, uznają za celowe, do prasy dostaną się jakieś dowodowe przecieki o zachowaniu naszego umiłowanego przywódcy o wrednych oczkach, tuż po samej tragedii Smoleńskiej i w trakcie tzw. dochodzenia (choć niektórzy mówią; odchodzenia) komisji rządowej i prokuratury.
Dowodzą także przedziwnej inercji Polaków, którzy tak źle, i słusznie, oceniają Donalda Tuska i na tym pozostają.
I nie robią nic, by znalazł się tam, gdzie jego miejsce – na śmietniku historii i pod nadzorem strażników, jak to się dzisiaj mówi, osadzonych. Więźniów, w Polsce nie ma.

Już nie tylko pozwalamy sobie pluć w twarz, ale sami sobie plujemy!

Andrzej Ruraż-Lipiński

Wersja do druku

Robert - 21.11.13 13:15
Szanowny panie A.R-L, przemyt materialny jest postrzegany jako zło. Natomiast, przemyt intelektualno informatyczny traktowany jako towar bez akcyzy, ma trafić do śwadomości i czynić dla jednych spustoszenie a dla innych glorię lub światło "dominacji politycznej mądrości". Politolog FR, A. Piontkowski bliski współpracownik GW, jest pionkiem dyspozycyjnym - w grze nie tylko "smoleńskiej". Autor w/w wypocin też jest daleki od prawdy - proszę zwrócić uwagę ile majątku stracono i ile kapitału rosyjskiego zainstalowano lub przywłaszczono sobie w Polsce, dzięki obecnej ekipie warszawskiej.
Nasuwa się samoistnie, że ten problem ma wspólny mianowinik a w tytule i rozwinięciu powinien być exponowany stary szkolny problem "WSPÓLNICY", gdzie oberwie tylko ten, który jest najbardziej zagrożony, a reszta podłozy mu kilka prosiaczków. Pozdrawiam Robert.

Jan Orawicz - 20.11.13 23:58
Tak maja się sprawy,a nie inaczej! Ale przykro z tego powodu,że wielu nas
Polaków wciąż zatopiona w cholernie upartym letargu!!! No,ale wielu ludzi
boi się wychylić,ponieważ przy sterach władzy - z góry w dół - nawet do
skromnego urzędu sołtysa, siedzą stare bolszewickie wygi z PZPR, SD, -
na wsi ZSL. No i oczywiście byli milicjanaci,ormowczyki itp. Jeżeli starych diabli
już zabrali do siebie, to ich starą robotę wykonują ich "pociechy!!" Ale
wiadomo,że z tych pociech autentyczna Polska nie ma pociechy,co widać
golusieńkim okiem... Pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17 Września 1895 roku
Zmarł Zygmunt Szczęsny Feliński, metropolita warszawski (ur. 1822)


17 Września 1787 roku
Przyjęto Konstytucję Stanów Zjednoczonych.


Zobacz więcej