Poniedziałek 19 Sierpnia 2019r. - 231 dz. roku,  Imieniny: Emilii, Julinana

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.07.13 - 15:34     Czytano: [1634]

Próby rehabilitacji stalinowców


Trwają ciągłe próby rehabilitacji stalinowskich, komunistycznych politruków, PZPR-owskich aktywistów na usługach NKWD i UB, zwalczających i mordujących Polaków, patriotów. Całe to środowisko władzy przesiąknięte jest ukrytymi agentami, mieniące się wybawcami narodu, w rzeczywistości to potomkowie awangardy stalinowskiej PRL, lub sami jeszcze żyjący zdrajcy i kolaboranci.
Do tych prób i ciągłych działań rehabilitacyjnych żydokomunę i stalinizm włączają się wszystkie lewackie, i żydowskie media w Polsce z Komsomolską Prawdą (Gazeta Żydorcza) czyli żydowską gazetą dla Polaków na czele.

Niektórzy z nich piastujący wysokie funkcje we władzach Wrocławia odważają się nawet na wyzwiska w kierunku protestujących Polaków typu - "faszystowska hołota" (typowe dla polskich żydów).

Ponad sto osób przerwało wykład komunistycznego aparatczyka Zygmunta Baumana na uniwersytecie wrocławskim, dawnym uniwersytecie im. Bolesława Bieruta we Wrocławiu.
Protestujący Polacy, działacze NOP, a także ONR i MW przybyli 22 czerwca do sali wykładowej UWrocławskiego przy placu Uniwersyteckim, gdzie zapowiedziano wykład prof. Zygmunta Baumana. Kiedy prezydent miasta Rafał Dutkiewicz przedstawił zgromadzonym prelegenta, na sali, wypełnionej w tym dniu po brzegi, rozległy się gwizdy i głośne okrzyki: „raz sierpem raz młotem, czerwoną hołotę”, „precz z komuną”, „Dutkiewicz, kogo zapraszasz?”.
Protestujący rozwinęli transparenty i przez ponad kwadrans nie dopuszczali do głosu nikogo z prezydium spotkania, w tym też prezydenta miasta, który w końcu wezwał na pomoc policję, zgromadzoną licznie w budynku.

Zygmunt Bauman jest typowym przedstawicielem swojego pokolenia-środowiska żydokomuny. W 1939 roku uciekł do ZSRR. Tam pracował w NKWD. Po utworzeniu Ludowego Wojska Polskiego został politrukiem. Następnie kariera w KBW. Od dziewiętnastego roku życia konfident Informacji Wojskowej. Do 1968 roku członek PPR/PZPR. Wydarzenia marcowe otworzyły mu drogę do światowej kariery. Dzięki Gomułce, Zygmunt Bauman rozpoczął naukowe tournee po świecie, m.in. Tel Aviv, Londyn. Po 1989 roku powrócił do Polski jako autorytet i guru wszelkich odmian lewactwa.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz w wydanym oświadczeniu stwierdził między innymi: „(..) nie będę tolerował jakichkolwiek neofaszystowskich, nacjonalistycznych zachowań”. Nie przeszkadza mu to jednak tolerować stalinowskiego funkcjonariusza, który ze swojej przeszłości uczynił powód do dumy. Czyżby Rafał Dutkiewicz chciał tym sposobem zapewnić sobie dozgonne miejsce po prawicy syna Ozjasza Szechtera na warszawskich salonach?

Jest jeszcze wiele aspektów wydarzenia jw. i zagadnień z nim związanych. Napomknę tylko o dwóch. W tej antypolskiej hucpie na Un. Wroc. (dawny Uniwer. im. Bolesława Bieruta - to wiele wyjaśnia) wzięły udział a raczej poczytały sobie za honor i przyjemność władze Wrocławia i nie tylko.
Byli stalinowcy i kaci polskich patriotów są zapraszani przez "polskie" uczelnie i uniwersytety i władze miast. Pierwszy aspekt to ten, że starego aparatczyka i stalinowca Zygmunta Baumana odznaczył "polski" "minister antykultury i dziedzictwa stalinowskiego", Bogdan Zdrojewski, zresztą nie pierwszy raz i nie ostatni. Prawdopodobnie obcałował się ze stalinowcem Baumanem podczas nagradzania.

Obserwując zachowanie pana ministra w czasie sprawowania kadencji przez PO wychodzi jak szydło z worka prawdziwe antypolskie oblicze tego podejrzewam "konfidenta bezpieki" przebranego w garnitur ministra. Odszukanie w internecie informacji dot. wspierania i nagradzania pewnych osób i środowisk nie nastręcza trudności.
Pan minister Zdrojewski finansuje antypolskie paszkwile, dofinansowuje lewackie, żydolewackie, antypolskie organizacje typu "Krytyka Polityczna", wspiera budowę pomników stalinowskim zbrodniarzom, wreszcie odznacza ich orderami za zasługi w utrwalaniu władzy ludowej i komunizmu.
Ciekawe co myśli taki pan minister nagradzając tego żydolewackiego siepacza polskich patriotów?
Gdzie sumienie, gdzie przyzwoitość, gdzie ludzka wrażliwość. Zamiast z ofiarami pan minister solidaryzuje się z katami Polaków.

Drugi aspekt to hołubienie środowiska naukowego byłego uniwersytetu im. Bolesława Bieruta we Wrocławiu.
Środowisko to zostało w szerokim zakresie opanowane przez dawnych piewców ustroju, wnuków Stalina i dzieci Bieruta, ustroju jakiego świat nie widział.
Można powiedzieć, że po uniwersytetach warszawskim i śląskim, jagiellońskim jest to zagłębie stalinowców i żydokomunistów zaciekle zwalczające przejawy patriotyzmu i polskości.

Ten człowiek, "polski minister", przebija swoimi działaniami wielu politruków z okresu stalinowskiego zamordyzmu w Polsce. "Odrażający" typ. Człowiek bez oblicza i honoru. Jego antypolskie działania widać w pełnej okazałości jak w blasku reflektorów.
Jak Polacy mogą tolerować takiego "antypolskiego przybłędę" w polityce. Dołączył do tej grupy również prezydent Wrocławia, człowiek propagandy sukcesu w swoim mieście.

Najgorsze jest to, że władze Wrocławia pochodzące z wyboru społecznego używają inwektyw w stosunku do swoich wyborców, protestujących przeciwko haniebnej prowokacji władz byłej stalinowskiej uczelni i Urzędu prezydenta Wrocławia.
Pan Dudkiewicz - prezydent Wrocławia zapomniał, że rządzenie to służba narodowi, wyborcom. Wycałowanie dłoni staremu stalinowcowi, oprawcy i katowi Polaków, żołnierzy Armii Krajowej, staremu NKWDz-iście, stawia prezydenta Dudkiewicza poza nawiasem polskości i aktualnego życia narodu i państwa.
Przynależność do NKWD, UB, KBW, PZPR i innych podobnych organizacji powinny być odpowiedzią na wszelkie wątpliwości kim był Zygmunt Bauman.

Z powyższego wynika, że prezydent Wrocławia jest ślepy i głuchy.
http://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2013/06/22/dudkiewicza-wyzywa-polskich-patriotow-od-faszystowskiej-holoty

Jan Kosiba

Wersja do druku

gosc - 13.07.13 15:43
CZy ZYDZI MIESZKAJACY w Polsce tez beda placic za wywozke swoich

śmieci................

Lubomir - 10.07.13 9:30
Polskie Uniwersytety muszą krzewić nowe myślenie. Muszą krzewić polską Odnowę, na wzór włoskiego Rinnovamento. Z Bożą pomocą i z manifestem wzywającym do przebudowy starego świata, z Mickiewiczowską 'Odą do młodości', możemy ruszyć skamieniałą bryłę z posad. Uniwersytety nie mogą być sceną do upowszechniania stetryczałych fobii czy wyciąganych z lamusa ideologii. Świat stoi na progu nowego Odrodzenia, nowego Rinascimento. Trzeba przypominać wielkie dzieła Renesansu i tworzyć dzieła nowe na miarę tamtych dzieł. Jarmarczne ględzenie czy polityczny bełkot nie mieszczą się w kategorii: 'dzieła'. Wrocław powinien podjąć naukową współpracę z Uniwersytetami w Bolonii, Padwie i Rzymie. Tam rodzi się wiele nowych dla świata i Europy idei. Np we Włoszech przybywa 'inteligentnych miast'. Polskę stać na to, by tę piękną ideę rozwijać u nas. Trzeba wciąż szukać tego co nas łączy z innymi. Przecież to o tym wciąż przypominał kandydat do świętości, obecny na pomniku we Wrocławiu, Jan XXIII.

Jan Orawicz - 09.07.13 20:29
Szanowny Panie Kosiba stalinowcy są dawno zrehablitowani. Jak do tej pory
żadnemu z nich włos z głowy nie spadł i już pewnikiem nie spadnie!! O to jest
komu zadbać,co widać gołym okiem. Ale na nasze ziemskie szczęście Belzebub
już ich dość często zbiera na spopielenie. Pozdrawiam

Lubomir - 07.07.13 14:05
Wcześniej była próba rehabilitacji hitlerowca. Do Gdańska przemycono Guentera Grassa. Dopiero po poobwożeniu go po Bursztynowej Bramie Bałtyku i po uhonorowaniu go obywatelstwem Miasta Gdańsk ujawniono, że stary Niemiec był żołdakiem w Waffen-SS. Cóż, wielu członków zbrodniczych formacji uciekało w zajęcia zastępcze, nie zawsze rozstając się z kultem Grossdeutschland. Literacka twórczość Grassa to demonstracja przywiązania do niemieckiej historii.

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

19 Sierpnia 1893 roku
Urodził się Stefan Starzyński, polityk, działacz niepodległościowy. Prezydent Warszawy 1934-39. (zm. ok 1943)


19 Sierpnia 1920 roku
Wybuch II powstania śląskiego.


Zobacz więcej