Poniedziałek 14 Października 2019r. - 287 dz. roku,  Imieniny: Alany, Damiana

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 13.01.11 - 0:02     Czytano: [2230]

Dział: Interwencje

PRECZ Z CENZURĄ

- przecież WARTO ROZMAWIAĆ...



Do: Prezydent – Bronisław Komorowski, Premier - Donald Tusk, Marszałek Sejmu – Grzegorz Schetyna, Marszałek Senatu: Bogdan Borusewicz, Przewodniczący Klubów Poselskich i Parlamentarnych:
KP PO - Tomasz Tomczykiewicz, KP PiS - Mariusz Błaszczak, KP SLD - Grzegorz Napieralski, KP PSL - Stanisław Żelichowski, KP PJN - Joanna Kluzik-Rostkowska
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – Jan Dworak, Prezes TVP - Bogusław Piwowar


OGRANICZANIE WOLNOŚCI SŁOWA W POLSCE: TO JUŻ NIE WALKA POLITYCZNA – TO ZAMACH NA DEMOKRACJĘ.

PRECZ Z CENZURĄ – przecież WARTO ROZMAWIAĆ...


My, niżej podpisani, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec ograniczania wolności słowa w Polsce, w czym ostatnio aktywnie uczestniczy Zarząd Telewizji Polskiej. Wyrzucanie z ramówki TVP programów o wysokiej wartości merytorycznej, takich jak „Pod prasą” Tomasza Sakiewicza, „Misja specjalna” Anity Gargas, „Antysalon” Rafała Ziemkiewicza, „Bronisław Wildstein przedstawia” i – ostatnio - „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego, pozbywanie się z mediów publicznych profesjonalnych i rzetelnych dziennikarzy takich jak Joanna Lichocka, Jacek Karnowski, Jacek Sobala, Katarzyna Hejke, Grzegorz Górny, Tomasz Terlikowski, Grzegorz Braun, Robert Kaczmarek, Dariusz Karłowicz - jest jawnym zamachem na wolność słowa w Polsce. Część z nas pamięta jeszcze czasy pisania na murach haseł „Telewizja kłamie!” i stanowczo nie życzy sobie powrotu cenzury. Telewizja publiczna jest własnością Społeczeństwa, nie rządu. Obrona niezależnych dziennikarzy jest nie tylko naszym prawem, ale i obowiązkiem. Niniejszym pragniemy wyrazić im nasz najgłębszy szacunek i wdzięczność za ich odwagę i determinację w obronie prawdy, a także zapewnić o naszej solidarności.

Brak odpowiedniej dociekliwości mediów w rozliczeniu działań polskich władz w sprawach istotnych, takich jak bezpieczeństwo energetyczne, podwyższenie podatków, czy stan budowy dróg jest groźnym symptomem. Jednak skalę cenzury w Polsce skrajnie pokazał sposób relacjonowania śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Redukowanie debaty publicznej do propagandy na rzecz rządzącej partii dzieje się przy pozorach pluralizmu, który stwarza wielość ośrodków przekazu. Nakręcanie spirali nienawiści wobec demokratycznej opozycji przez media i wykreowane przez nie autorytety – doprowadziło do morderstwa na tle politycznym w Polsce.

Ograniczanie wolności słowa jest działaniem na szerszą skalę i dotyczy nie tylko dziennikarzy, ale także historyków, takich jak np. Paweł Zyzak, dr Sławomir Cenckiewicz, czy socjologów (prof. Andrzej Zybertowicz). Władza pozwoliła sobie ostatnio nawet na ingerowanie w treść kazań – ks. prałat płk Sławomir Żarski po wygłoszeniu patriotycznego kazania 11 listopada 2010 r. został „upomniany” przez Bronisława Komorowskiego. Wobec takich praktyk wyrażamy swój stanowczy sprzeciw. Uniemożliwianie dziennikarzom i historykom wykonywania swojego zawodu, a nawet represje stosowane wobec księży – dość przywołać przykład księdza Stanisława Małkowskiego - to właściwości systemów totalitarnych.

Jeśli dziennikarze prześladowani z powodu wierności sumieniu, nie zostaną przywróceni do pracy lub jeśli dojdzie do wyrzucenia z telewizji programu „Warto Rozmawiać”, będziemy zmuszeni bronić wolności słowa do skutku w Polsce i na arenie międzynarodowej. Media, które zamiast patrzeć na ręce władzy stają się jej tubą propagandową, przestają być gwarantem systemu demokratycznego. Dotyczy to zarówno mediów prywatnych jak i publicznych. W tej sytuacji odebranie głosu niezależnym dziennikarzom stanowi realne i bardzo poważne zagrożenie dla polskiej demokracji.

Warszawa, dnia 12.01.2011
Stowarzyszenie Solidarni 2010
Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej

Wersja do druku

Jasiu - 15.03.11 10:11
Czas Polakom zrozumieć, że Rzecz Pospolita także ta trzecia (RP III), to żydowska gmina polska, a nie Polska. Różnica jest zasadnicza: Rzecz Pospolita jest ojczyzną i państwem Żydów w którym cała władza wykonawcza, ustawodawcza, sądownicza i prezydencka należy do spolonizowanych, ale jednak Żydów, a nie Polaków.
Polska, to dawniejsza ojczyzna Polaków z okresu, kiedy posiadali tu swą władzę zanim ostatecznie ją utracili. Utracili Polacy swą ojczyznę na dawnym terytorium Polski, w wyniku najazdu bolszewickiego(bolszewicy, to rosyjskojęzyczni Żydzi) ZSRR i zatwierdzonej w Jałcie przez Żydów, okupacji narodów słowiańskich.
Polska, to także dawniejsze Państwo Polski, które ostatecznie zostało wyniszczone, wymordowane podczas II wojny i tuż po niej, oraz rozproszone po świecie w czasie bolszewicko - komunistycznej okupacji PRL - owskiej( "komuniści", to w istocie polskojęzyczni Żydzi). Dzisiaj pisanie protestów, odwoływanie się do poszanowania zasad współżycia społecznego, wolności, praworządności, moralności, w tym ograniczenia powszechnej cenzury, to "petycja", "apel" "żądanie" kur do wygłodniałego lisa grasującego w kurniku, o równe traktowanie obu gatunków zwierzęcych , o spokój, porządek, samoograniczenie apetytu przez lisa w kurniku.
Czy te kury nie są śmieszne, głupie i naiwne? Czy mają szansę przemówić i przekonać lisa, cokolwiek, uzyskać u niego w dłuższej perspektywie, gdy mu już krew spływa z pyska po zjedzeniu wielu kur? Przecież wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i głodnienia. A lis jest nienażarty i chce żreć coraz więcej. I żre: już nie tylko w III RP, ale w całej Unii, Rosji, Azji USA i Palestynie. Prawa w kurniku opanowanym przez lisa ustanawia lis dla siebie, a nie kury dla siebie, i w dodatku dla lisa.
Chyba, że drób to rozumie i cicho siedzi, a lis prowokuje aby wyłapać te najaktywniejszy, najzdrowszy drób i go zjeść: aby już nigdy nie wprowadzał w niepokój kur, które już pogodziły się z przyszłością kurnika w postaci Rzecz Pospolitej Żydowskiej, w której drób ma się lęgnąć jako zniewolony dostarczyciel wszelkich dóbr, i pożywienie dla lisa.

Zdzisław Wojciechowski - 07.02.11 12:17
Po pierwsze, dziwi mnie pisanie dzisiaj jeszcze o jakimkolwiek zamachu, na jakąkolwiek demokrację w Polsce, na którą skutecznego zamachu dokonał psubrat, zdrajca polskich interesów L.Wałęsa, jeszcze w roku 1989. Od tamtej też pory, demokracja w Polsce nie istnieje tak, jak nie istniała również wcześniej, żeby było jasne, a rządzą nami coraz bardziej bezwzględnie, bestialsko bezwzględni przestępcy!!!.
Po drugie, sprzeciwiam się również sformułowaniom typu ?ograniczenie wolności słowa w Polsce? i podobnym. Ograniczano je skutecznie od pamiętnych, ponad dwudziestoletnich już czasów ?kamiennego(jak dotychczasowy, żydokomunistyczny reżim) kanciastego bardzo stołu? i sprostytuowanej Magdalenki, do tego stopnia skutecznie, że Tusk dokończył jedynie dzieła bez jakichkolwiek z naszej strony sprzeciwów w tym i nie tylko tym zakresie!. To nikt inny tak jak On, stał się tyranem i uzurpatorem nie tylko w tym temacie wagi narodowo społecznej, kiedy to jeszcze w roku 2010 głośno wyraził zapusty, na drodze zamachu, na wszechobecną wolność internetową, która odbiera mu nie tylko sen z oczu, ale także i tak już nadwyrężony dewiacja wszelką rozum, albo coś takiego!!!!!.
Czy sprawy te, dla Autora, czy też Autorów artykułu, są dzisiaj jeszcze nawet, nie nazbyt wyraźnie jasne?!.
Zakończyć należało przed laty jeszcze dobry, poddańczy, niewolniczy ton wypowiedzi tak mówionej jak i pisanej, w obawie przed złym jej odbiorem i narażeniem się władzy!.
Dzisiaj, takie mizdrzenie się, przed nikim absolutnie, POLAKOM po prostu nie przystoi!.
Taki, niezrozumiały dla mnie zupełnie, wypolerowany ton owych wypowiedzi, jest powodem dobrego samopoczucia tzw. elit, na czele z Tuskiem i jego szwadronami zamordyzmu absolutnie wszystkiego co polskie, nawet z nazwy i obecnego stanu naszego jestestwa!!!.
Można wymieniać dziesiątki innych programów medialnych, ich autorów, dziennikarzy, które i których skutecznie z życia medialnego wyeliminowano. To nie tzw. ?psim swędem? wiadomo wszystkim nam, że największe w omawianym zakresie sukcesy od początku swych rządów, odnosi banda herszta Tuska, co przekłada się na znikomy procentowy udział w życiu medialnym nawet tych, którzy udają tylko, że myślą, lub chcą czynić cokolwiek inaczej od Pomylonych Obłąkańców! Ci udający innych bowiem, dopuszczani są do mediów w stosunku 1:100 i tyle też mniejsze są efekty owych znikomych wystąpień!.
A przecież, to ta sama w rezultacie banda rządowo parlamentarnych wariatów!.
Autorzy artykułu piszą w jego zakończeniu ?Jeżeli dziennikarze prześladowani ?. itd.?, ?to będziemy zmuszeni wolności słowa do skutku w Polsce i na arenie międzynarodowej?.
Do jakiego skutku Panowie(?) i czy przez kolejne 100 lat chcecie tego bronić(?), i jak?!
Po trzecie więc, gdzie jest jakakolwiek alternatywa Wasza w tej i nie tylko w tej sprawie?.
Poruszacie niezwykle ważne dla Polaków zagadnienia i chwała Wam za pisanie o nich! Bez alternatywy, to, jak wiele setek podobnych wystąpień, pozostaną wyłącznie wystąpieniami!!!. Na nich zakończyć nam działań nie wolno!.
Pan Jan Rawicz, dotychczas jedyny komentator artykułu, (oto efekt owych tzw. elit)ma absolutną rację w tym, co w pierwszej części komentarza pisze, choć nazbyt nieśmiało i niejasno swe właściwe jednak rozumowanie w sprawie prezentuje. Nie zgadzam się jednak zupełnie z dalszą częścią komentarza, co do przyszłych kandydatów, w zakresie wyznaczonego przez Niego dotychczasowego ugrupowania partyjnego, za którym należy opcjować!!!. Szerzej o tym piszę w oddanym do publikacji artykule mego pióra zatytułowanym ?Polacy do broni?, który mam nadzieję ukaże się niebawem, do którego przestudiowania i komentowania , serdecznie zapraszam.
Pozdrawiam, Zdzisław Wojciechowski 07.02.2011r.

Jan Orawicz - 25.01.11 1:54
Drodzy Przyjaciele ten Wasz słuszny wysiłek,to przecież w obecnyvh warunkach
politycznych w jakich Polska utkwiła z chwilą dojścia do władzy PO ze wspólnikami
z PZPR i ZSL, to następny groch rzucony o ścianę!... Piszę następny,ponieważ
do tej pory takich groszków odbiło się sporo od ścian.Inaczej jest to nasza mowa rzucana na wiatr. Jeżeli Polacy w krótkim czasie nie stworzą swej prawicowo-narodowej bardzo silnej partii nie ma mowy o tym,by w tym kraju
zapanował demokratyczny porządek rzeczy. Tej siły nie musimy tworzyć od podstaw,ponieważ jeszcze nie zadeptano nam PiS. Wielki czas pomnażać siły
tej partii. Wszelkie działki podziałki i insynuacje darujmy sobie, bo Ojczyzna nasza jest w ogromnej potrzebie !!!
Serdecznie pozdrawiam.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14 Października 1978 roku
W Watykanie rozpoczęło się konklawe, które 2 dni później wybrało na papieża metropolitę krakowskiego Karola Wojtyłę


14 Października roku
Dzień Edukacji Narodowej


Zobacz więcej