Wtorek 21 Listopada 2017r. - 324 dz. roku,  Imieniny: Janusza, Marii

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 06.11.17 - 12:52     Czytano: [586]

Dział: Fraszki

Sfraszkowany kogel-mogel (Jan Orawicz)


Nadzieja poborowego

Idę se idę na
Mięso armatnie!
Jak mnie armata zoczy,
To pewnie się zatnie!


Na poetę

Poeta to takie
Stworzenie Boże,
Co się najlepiej
Czuje w metaforze.


Na naszą władzę

Co można rzec
O naszej władzy?
Po krasnej poprzedniczce
Wymiata stosy sadzy!


Nasze spadki

Po Tuskolandzie spadło
Nam wiele spadków!
Wśród tego w różnym
Formacie, tęgi zbiór gagatków!!


Kres podglądacza

Długo spozierał przez szparki,
Jak parki brały przymiarki,
Ale już nie spoziera.
Bo mu oczopląs doskwiera!


Do karła

Nie narzucaj
Ludziom swej miary,
Bo powstaną
Wielkie szpary!


Na przemijanie

Wszystko, co
Przychodzi przemija!
Podejrzewam,
Że przeminę i ja!


Na pijaka

Pił za cudze
Zdrowie,
A swoje przespał
W rowie!


Na kobiety

O kobietach, to temat
Nieskończony!
I zawsze kuszący
Z każdej żeńskiej strony.


Zauważone

Najłatwiej można
O tym pisać,
Co to się da
Z paluszka wyssać!


Podejrzane

Pod dębem Bartkiem
Rozmiłowane parki,
Robią patriotyczne
Przymiarki!


Na aferę

Amber Gold Afera
Bardzo płodna była!!
Setki aferałów
Rasowych powiła!!


Niegasnący

Tu przyklęknie,
Tam przyklaśnie,
Inni gasną
On nie gaśnie!!


Ogłoszenie kowala

Każdy zakuty
Łeb rozkuję
I ile trzeba do niego
Oleju natankuję!


Jan Orawicz
1507

Wersja do druku

Jan Orawicz - 13.11.17 18:10
Panie poeto Władku w Klubie Młodych Pisarzy,do którego należałem
2 lata,to dla mnie i dalszych młodych poetów była dobra Szkoła Poezji.
Oprócz własnych spojrzeń na nasze pisanie, często gościliśmy krytyków
literackich z tytułami naukowymi i własnym dorobkiem poetyckim.Za
spotkania z krytykami płaciliśmy im z własnych kieszeni.I muszę przyznać,
że były to spotkania warsztatowe. Każdy czytał swoje utwory,a krytyk
wsłuchiwał się w ich treści.I zaraz wskazywał - celne uwagi dotyczące
budowy wierszy. Były gorące dyskusje,szczególnie z tymi z pogranicza
grafomaństwa. Takie spotkania odbywały się -zwykle przed kwalifikacjami
utworów do wspólnego Almanachu.I muszę przyznać,że to jednak była
dobra szkoła poezji. Oczywiście -zawsze byliśmy na podpatrunku SB!
To ich bolało,że w naszej twórczości ze świeczką nie poszukało się
pochlebnych utworów pod adresem PRL. Czołowym poetą naszego klubu
był Ryszard Milczewski-Bruno z Grudziądza. Dzisiaj go odkryłem w Internecie.
Pozdrawiam

Wl. Panasiuk - 12.11.17 15:18
Panie Arturze. Nie nam oceniać kto jest pisarzem, a kto wierszokletą (jak pan pisze). Od wielu lat współpracuję z krajowymi znaczącymi magazynami literacko- kulturalnymi. Niech pan spróbuje wcisnąć się na ich łamy. Kworum jak pan chyba zauważył nie jest typowym pismem literackim. Owszem posiada kącik literacki i dobrze, bo dzięki temu każdy( w tym i pan) może zamieszczać swoje wiersze czy prozę. Nie chcemy krytykować piszących, bo nie o to w tym piśmie chodzi. Słowem zabawiamy się poezją i niech tak zostanie. Internet stworzył wiele przyjemności dla piszących, nie psujmy tego. Polityka jest potrzebna, wszystko jest niezbędne do życia. Nie oznacza to jednak, że na Kworum nie piszą dobrzy poeci (profesjonaliści). Ale niech każdy Boga chwali tak jak potrafi i proszę w tym nie przeszkadzać. Ja się nie czepiam pana wpisów i czegokolwiek, więc proszę zostawić przynajmniej literaturę w spokoju. Nie brałem też udziału w ocenie p. Mikulskiego. Każdy niech robi to na czym się zna i wtedy nie będzie niedomówień. Nikt z nas nie jest Alfą i Omegą. Pozwólmy ludziom żyć i oddychać wspaniałym światem, nie wszystko jeszcze straco
O tym kim jesteśmy nie świadczy wykształcenie, majątek,wygląd, talent, ale to jak traktujemy drugiego człowieka

ARTUR SOŁONKA - 12.11.17 11:45
WŁAŚCIWIE TO ZGADZAM SIĘ Z PANEM, p. Władysławie, tylko gdzie są tutaj profesjonaliści???
I czy jakikolwiek "profesjonalista" dałby się namówić do tego aby oceniać te wszystkie twory wychodzące z tego samego szewskiego warsztatu?
I dodam jeszcze aby nie spowodować znowu zaburzeń emocjonalnych, że to wierszokleta zabrał się do obróbki i oceny pisarza i Poetę - który jest właśnie PROFESJONALISTĄ i intelektualistą wielkiej klasy - takim właśnie jest Pan Mikulski!!!!!!!!!

Pozdrawiam

Jan Orawicz - 12.11.17 2:14
Panie Sołonka,to znów Solonka.Ale widzę,że już poprawiłeś wszystko na "ł"-
więc pisze Panie A, Sołonka.Osobiście widzę,że zupełnie mnie nie rozumiesz z tego prostego powodu,że nie znasz kierunków w poezji, jakie zaistniały na końcówce
dziewiętnastego i poszątku dwudziestego wieku.Wiesz,co to znaczy dadaizm,
futuryzm i surrealizm - także w twórczości poetyckiej? Te kierunki,a szczególnie
dadaizm, popisał się w twórczości poetyckiej bełkotem. Pan poeta W.J Mikulski
wyrażnie sięga do tamtych przeżytków - dość krótko zaistniałych.A to z tego
prostego powodu,że czytelnikom autentycznej poezji nie przypadł do gustu,
eksperymentalny bełkot, tworzony przez niby poetów.Żeby zrozumięć tamte
trendy w pisaniu poezji, musisz sięgnać po tamte tomiki bełkotu.Może jeszcze
w bibliotekach gdziesz znajdziesz tę pseudopoezję tamtego czasu? Kilku
polskich przedwojennych poetów też uznawało tamte trendy w pisaniu
wierszy. Pozxdrawiam!

Władysław Panasiuk - 11.11.17 21:33
O poezji powinni się wypowiadać jedynie profesjonaliści. Niekiedy lepszym rozwiązaniem wydaje się być adoracja niż plecenie głupot. Dlaczego wmawiamy sobie znajomość wszystkiego, nie wiem.

ARTUR SOŁONKA - 11.11.17 14:41
Orawicz - 06.11.17 22:25
Co tu komentować? To nie jest poezja,ale takie różne chwilowe
pomyślunki,czasami kraszone rymokletką.To wszystko często,
sztucznie namaszczone nasza wiara w Boga. To ma też być tzw.
nowoczesna poezja,co to na zachodzie już dawno skręciła kark!
----
PANIE WłADYłSAWIE, a kto to się tak przejechał po POECIE PANU MIKULSKIM?
Hiporyzja goni hipokryzję w tym waszym dobranym towarzystwie wzajemnej adoracji!!!
I TO BY BYŁO NA TYLE...
PS. A TY ORAWICZU PISZ POPRAWNIE MOJE NAZWISKO!!!

W. Panasiuk - 11.11.17 3:18
Fraszka, to taki
twór nad twory
co ma pod sobą
wszystkie utwory.

Panie Janie jeszcze się taki nie narodził... Nie znam poety, który by napisał sto wierszy i wszystkie były wyjątkowe. każdemu z nas zdarzają się lepsze i gorsze utwory. Gratuluję i życzę krytykującym, by Panu choć w części dorównali. serdeczności

Jan Orawicz - 09.11.17 15:51
Dzięki Panie Lubomirze za wstęp na moje fraszkowanie!
Jak Pan widzi, Solonka nazywa moje fraszki wierszykami!
I co ja mam na to począć? Płakał nie będę,bo to jest jego
takie zasolenie. A takiego już się nie odsoli,bo jest Solonką
od kołyski. Serdeczne pozdrówko dla Pana!

Lubomir - 08.11.17 10:07
Panie Janie, wciąż powtarzam, że po Renesansie i Romantyzmie, najwyższy czas na równie wielki ruch i równie wielką epokę. Czas na wieloraką Odnowę. Dobrze, że Pan ją robi i to robi ją solidnie!. Poeci zawsze byli forpocztą dla innych.

Jan Orawicz - 08.11.17 0:38
Panie MariaN, jak już Pan napisze kolumnę fraszek,to bardzo proszę
przesłać tę kolumnę do mnie,co mi pozwoli spojrzeć moim okiem na te
utwory.A wtedy Panu szybko postawie obiektywna ocenę ze
wskazaniami warsztatowymi. Mój adres elektroniczny: joraw@att.net.
Serdecznie pozdrawiam

Jan Orawicz - 07.11.17 16:38
Panie MariaN miej Pan odwagę napisać kolumienkę fraszek . Ja
podejrzewam,że poradzi Pan sobie z pisaniem tych najmniejszych form
literackich,które są małe.Ale na tym sprawa polega,że mimo swych małych
rozmiarów, mogą powiedzieć więcej jak wielki wiersz.To cechuję fraszki.
Bardzo Panu dziękuję za zainteresownie się moimi fraszkami Pozdrawiam

MariaN - 07.11.17 10:43
Fraszki ciekawe, zmysłowe, zachęcają do spróbowania własnych sił, może sie kiedyś uda.

Wszystkich komentarzy: (12)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Listopada 1918 roku
Zmarł Jurek Bitschan, jeden z najmłodszych Orląt Lwowskich (ur. 1904)


21 Listopada 1972 roku
Zmarł w Anglii Tadeusz Danilewicz, polski oficer, szef sztabu KG NSZ (AK), brał udział w Powstaniu Warszawskim (ur. 1895)


Zobacz więcej