Środa 18 Października 2017r. - 291 dz. roku,  Imieniny: Hanny, Łukasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.08.07 - 22:39     Czytano: [4042]

Dział: Interwencje

Rezolucja w sprawie pomnika

Rezolucja uchwalona na spotkaniu mieszkańców Warszawy w 63. rocznicę ewakuacji Obozu Zagłady - KL Warschau w dniu 28 lipca 2007 roku na skwerze im. Alojzego Pawełka w Warszawie, w związku z hamowaniem budowy Pomnika dla Ofiar tego Obozu.

My, mieszkańcy Warszawy oraz uczestniczący w tym spotkaniu
- autor uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 27 lipca 2001 roku w sprawie upamiętnienia ofiar Konzentrationslager Warschau, poseł na Sejm ówczesnej kadencji, dr Tomasz Feliks Wójcik
- sekretarz generalny Światowego Związku Polskich Kombatantów, literat Jan Marszałek
- członkowie Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Obozu - KL Warschau
- przedstawiciel kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, parafii, na terenie której działały lagry KL Warschau
- oraz sędzia Maria Trzcińska
stwierdzamy:

Niniejsza rezolucja skierowana jest imiennie do Prezydenta Miasta St. Warszawy, pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, z powodu decyzji odmownej ustalenia lokalizacji dla budowy wym. Pomnika Ofiar KL Warschau na skwerze im. Alojzego Pawełka w dzielnicy Warszawa Wola. Mieszkańcy Warszawy, zachowując w pamięci straszliwą eksterminację miasta oraz wymordowanie w KL Warschau ok. 200 tys. mieszkańców Stolicy, która wg niemieckich planów miała na zawsze zniknąć z mapy Europy, są moralnie wstrząśnięci negatywną decyzją Pani Prezydent.
Dlatego żądają ponownie reasumpcji tego stanowiska i wydania pozytywnej decyzji o lokalizacji Pomnika Ofiar KL Warschau na skwerze im. Alojzego Pawełka.

Przypomnijmy niektóre fakty:
W dniu 26 października 2006 roku Instytut Pamięci Narodowej wydał pozytywne stanowisko w sprawie KL Warschau, w którym stwierdzono, że rezultaty śledztwa prowadzonego od 1974 r. oraz uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 27 lipca 2001 r. stanowią wystarczającą podstawę do zbudowania Pomnika dla Ofiar tego Obozu.

Podstawy powołane przez IPN: rezultaty śledztwa i uchwała Sejmu określają granice czasowo-terytorialne kompleksu obozowego działającego w latach 1942-1944 na obszarze trzech części Warszawy: Koła, Warszawy Zachodniej oraz na terenie zlikwidowanego getta, gdzie łącznie, w 5 lagrach, przez zagazowanie i rozstrzeliwanie Niemcy wymordowali ok. 200 tys. Polaków, głównie mieszkańców Warszawy z łapanek, w ramach planu zagłady Stolicy Polski, oraz kilka tysięcy więźniów innych narodowości, także Żydów.

Ze zdjęć lotniczych WP z 1945 roku i ich odczytu w Państwowym Przedsiębiorstwie Geodezyjno-Kartograficznym w Warszawie wynika, że Lager II w Warszawie Zachodniej obejmował obszar pomiędzy ulicami: Mszczonowską - Armatnią - Bema i Prądzyńskiego. Skwer im. Alojzego Pawełka, na którym zaprojektowano lokalizację Pomnika, położony był i jest właśnie przy ul. Prądzyńskiego, a więc w granicach Obozu. Pomiędzy ul. Prądzyńskiego a wym. skwerem znajdowała się i nadal tam jest przylegająca do skweru stara gazownia miejska, z której Niemcy dostarczali gaz do komór gazowych w tunelu przy ul. Bema.
Zatem sugestia zawarta w opinii Pani Prezydent, że skwer nie leżał w granicach Obozu, mija się z dowodami i nie może być przyjęta ani prawnie skuteczna.

Niezależnie od tego Władze Miasta (Wydział Architektury Urzędu Dzielnicy Warszawa-Wola oraz Rada M.St. Warszawy) Uchwałą z 11 marca 2004 r. ze swej strony wyznaczyły ów skwer na lokalizację Pomnika i Komitet tę lokalizację przyjął.

W ślad za tym, w dniu 9 X 2004 r., w rocznicę założenia Obozu, wmurowany został na skwerze Alojzego Pawełka akt erekcyjny po budowę Pomnika, czego dokonali: ks. prałat Zdzisław Peszkowski razem z więźniem Lagru na Kole, prof. Janem Moor-Jankowskim.

Rok później jesienią 2005 r. sam prezydent Lech Kaczyński przyrzekł, że w sprawie KL Warschau łącznie z lokalizacją zostało wszystko wyjaśnione pozytywnie i pomnik stanie jak najszybciej.
Władze kościelne zdecydowały o wmurowaniu tablicy memoratywnej w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, na terenie którego parafii działały Lagry KL Warschau.

Od strony naukowej opinie o ludobójczym charakterze tego wieloobiektowego obozu opracowało sześciu historyków.
Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, której stanowiska nie mają mocy współdecydującej, a jedynie opiniodawczą, pozostawiła omawianą lokalizację Pomnika samorządowym władzom Warszawy.
W ten sposób wszystkie zainteresowane sprawą podmioty zajęły stanowisko pozytywne, brakowało tylko decyzji lokalizacyjnej Pomnika od Prezydenta Miasta St. Warszawy.

W takim stanie weszliśmy w rok 2007 i wraz z nim w urzędowanie nowego prezydenta pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, z którą wiązaliśmy nadzieje na zbudowanie Pomnika.
Niestety, doznaliśmy zawodu.
W dniu 16 lipca 2007 r. Komitet otrzymał z Urzędu Prezydenta decyzję odmowną lokalizacji Pomnika na skwerze im. Alojzego Pawełka. Pani Prezydent wszystkim tym autorytetom i dowodom powiedziała: "nie".

Wygląda na to, że rozprzestrzeniająca się choroba antypolonizmu i tu dotarła i próbuje sparaliżować budowę Pomnika dla Polaków. I niewykluczone, że Pani Prezydent została po prostu wprowadzona w błąd.

Miesiąc temu Prezydent RP Lech Kaczyński przy udziale Prezydenta M.St. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz wmurowali w Warszawie kamień węgielny pod budowę Muzeum Historii Żydów Polskich. Tymczasem Pomnika dla Polaków wymordowanych w KL Warschau, pod który kamień węgielny poświęcił w dniu 13 VI 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II Wielki, do dnia dzisiejszego nie ma. Nie sprzeciwiamy się upamiętnianiu innych narodowości. Chodzi o to, aby Polacy nie byli traktowani gorzej, gdyż jest to społecznie niesprawiedliwe i może rodzić frustracje narodowościowe.

Mieszkańcy Warszawy apelują do Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz o reasumpcję dotychczasowego stanowiska i wydanie decyzji pozytywnej o ustaleniu lokalizacji Pomnika dla Ofiar KL Warschau na skwerze im. Alojzego Pawełka w dzielnicy Warszawa Wola i bezzwłoczne rozpoczęcie budowy pomnika przez służby miejskie.
Jednocześnie mieszkańcy Warszawy i innych miast sypać będą dla wymordowanych Polaków Kopiec z Kamieni. I nie jest to bynajmniej zwrot retoryczny. Już dziś napływają listy od oburzonych ludzi, gotowych składać kamienie i kopiec budować od zaraz.
Kopiec z Kamieni będzie Pomnikiem Serc dla Ofiar od Mieszkańców. Nie chcielibyśmy, aby doszło do pęknięcia moralnego między władzą a społeczeństwem, między władzą a Ofiarami. A przecież do tego dojść może w wypadku obojętności i oziębłości wobec wymordowanych i odmowy przez władze ich upamiętnienia.
Miejmy jednak nadzieję, że władze miasta Pomnik zbudują ponad podziałami narodowościowymi i politycznymi, Pomnik należny Ofiarom, Miastu Niezłomnemu i historycznej prawdzie.
Bowiem jest to ustawowy obowiązek tych władz, od którego nikt i nic nie może prezydenta zwolnić.

Rezolucja przyjęta została przez aklamację zgromadzenia, w którym udział wzięło ok. 500 osób.

Uczestnicy spotkania
Przewodnicząca
Sędzia Maria Trzcińska

Wersja do druku

Marian - 19.01.08 18:51
Ten pomnik powstanie wtedy, gdy prezydentem Warszawy zostanie Polak z krwi i kości.

C.J.Caesar - 21.08.07 19:34
To warszawiacy ?? wybrali Hannę Gronkiewicz-Waltz na prezydenta miasta Warszawy, która z wdzięczności robi wszystko, aby pomnik Obozu Zagłady Polaków-Konzentrationslager Warschau nigdy nie powstał. Wiadomo, że po zakończeniu wojny obóz ten dalej wykorzystywali Żydzi z bolszewicką gwiazdą na czapce i przeprowadzali ekzekucje na polskich patriotach i niewinnej ludności Warszawy.Tak się rządzi żydokomunistyczna władza w Polsce a szczególnie dziś w Warszawie. Dla przypomnienia - przed wyborami prezydenckim, jako kandydatka antypolskiego obozu politycznego Unii Wolności, pani Gronkiewicz-Waltz imitowała . "wierzącą katoliczkę " ; dziennie odwiedzała kościół i byłą przez niego faforyzowana. Po przegranych wyborach nie kontynuowała dalej tego niechlubnego teatru. Otwartym pozostanie pytanie, kto ją przechrzcił na katoliczkę? Wiemy jednak, że takie "chrzty " z pobudek politycznych się praktykowały : z Żyda na Katolika i Polaka a Polaka na Żyda. Pomnik KL Warschau musi powstać !, jak nie dziś, to jutro. W tym szlachetnym przedsięwzięciu będziemy wspierali czcigodną sędzinę Marię Trzcinską i cały patriotyczny Komitet Budowy Pomnika. Wierzę również, że Polonia nie pozostanie na to wołanie głucha.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Października 1931 roku
Zmarł Thomas Alva Edison, amerykański wynalazca.


18 Października 1922 roku
Działalność rozpoczęła rozgłośnia radiowa BBC.


Zobacz więcej