Wtorek 25 Września 2018r. - 268 dz. roku,  Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.05.18 - 17:32     Czytano: [294]

Głębokie przekonanie


Szanowni Państwo!

Już przed wojną mawiano nieco złośliwie, że nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera. Po wojnie było już tylko gorzej, bo wystarczył dwutygodniowy kurs, żeby zostać prokuratorem, albo sędzią skazującym żołnierzy niezłomnych na śmierć.

Z czasem trzeba było jednak naukę przywrócić do łask. Nadzwyczajna kasta towarzyszy potrzebowała przecież lekarzy, inżynierów, a nawet artyści byli potrzebni, jeśli niezbyt mocno dokazywali. Dla potomków towarzyszy radzieckich uczelnie stały otworem, a różne dyplomy czekały tylko na wręczenie. Pozostali zwykli kandydaci na przyszłych magistrów, musieli się jednak wykazywać nabytą wiedzą, albo talentem.

Teraz artystą jest każdy, komu się tak zadaje, a gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to zawsze można przedstawić dyplom i nawet nie trzeba go kupować na przysłowiowym Bazarze Różyckiego. Uczelnie prześcigają się najpierw w pozyskiwaniu studentów, a potem w zaspakajaniu ich potrzeb.

Ale właściwie dlaczego tylko artyści mają być uprzywilejowani? A jak ktoś czuje się lekarzem, sędzią, politykiem? W niektórych wypadkach wymagane są jeszcze dyplomy, chodzi więc o to, żeby były one dostępne, dla „elyt” i są, oczywiście. Nikt przecież nie bada rankingowo poziomu uczelni dyplom wystawiającej.

Najlepiej jednak być politykiem. Od niego nie wymaga się niczego, nawet zdecydowanych poglądów, które „wytrawny” polityk zmienia zależnie od koniunktury. Według gender, płeć to też sprawa poglądów, nie biologii, a więc można ją zmieniać w zależności od kaprysu chwili i wewnętrznego głębokiego przekonania.

Czy zatem warto jeszcze cokolwiek studiować? Tak, ale jedynie na politechnice. Inżynierem się jest, albo nie jest i basta. Mostów, domów, maszyn nie zaprojektują ludzie, którym się jedynie zdaje, że są inżynierami. Może dlatego właśnie o nich mówi się najmniej, bo o co może go dziennikarz zapytać? Jak czuł się projektując maszynę? To już lepiej zapytać piłkarza, co czuł kopiąc piłkę...

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl

POLECAM







.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

19 maja 2018 r. | Nr 18/2018 (359)

Wersja do druku

(C)Hamil-ton - 23.05.18 8:27
Grzegorz Braun - reżyser dokumentalista:
Mamy być ogoleni po raz kolejny do zera.
Gowin (ten od nauki- dop. red.) powinien wisieć na najbliższej latarni.

Dzisiaj mamy galopujący fiskalizm, mamy lekceważenie dla tak istotnych spraw jak życie Polaków, z przyzwoleniem na to, żeby zagranica dyktowała tutaj swoje warunki. To jest polityka wypisz wymaluj obozu sanacyjnego - mówi Grzegorz Braun, reżyser i publicysta.

Grzegorz Braun uważa, że Prawo i Sprawiedliwość, w sposób bardzo skrupulatny odwzorowuje politykę sanacyjną. Pytanie czy i tym razem zostaniemy poprowadzeni na wojnę, z której nie wiadomo kto wróci żywy? – zastanawia się publicysta.

W/s roszczeń Żydowskich, publicysta zauważa, że Polska podpisała już 12 umów, które regulowały kwestie zwrotu mienia i odszkodowań. Ustawa 447 oznacza więc, że "mamy być ogoleni do zera po raz kolejny". Proszę zauważyć, że "Agora" wcale nie musiała się wysilać - podkreśla Braun.

Reżyser przypomniał, że to tzw. prawicowe media jak "Gazeta Polska", "Niezależna" czy "Telewizja Republika" lansowały na przyjaciół Polski Szewacha Weissa i Johnego Danielsa. To niezależni patrioci spieszyli, by w pierwszej kolejności napiętnować "antysemitów", którzy snuli teorię, że Żydzi będą chcieli jakichś pieniędzy - przypominał.

Rząd Warszawski negocjuje przejście Polski do rezerwatu. Pan Gowin wrócił z USA niejako namaszczony na następce Dudy. On już wie, że dostaniemy te bazy USA, jak tylko wycofamy ustawę o IPN. On już wie, że ustawa 447 to zupełnie nieważny dokument - ocenia Grzegorz Braun.

I dodaje w ostrym tonie: Uważajcie państwo na tego człowieka (Gowina - Red.) (...) On jako minister niesprawiedliwości w rządzie zdrady narodowej (Donalda Tuska) zapewniał, że z trumnami smoleńskimi jest wszystko w porządku.

Przeszliśmy do etapu infrastrukturalnej instalacji cudzej suwerenności na terytorium Polski. Mamy za sobą etap nawalanki propagandowej i obróbki przez działania na niwie kultury i sztuki - uważa publicysta.

O Gowinie Braun mówił tak: Ten człowiek powinien wisieć na najbliższej latarni obok urzędu, który mu tam przysługuje. Mam nadzieję, że tego dożyjemy. Oczywiście żadnych samosądów, a jedynie sąd za zdradę stanu.

Zobacz także: Korwin-Mikke ostro o Żydach próbujących wyłudzać majątki od Polski: "Należy ich aresztować, tak jak tych, którzy wyłudzali kamienice"

Źródło: YouTube/CEPowisle

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Września 1953 roku
Władze PRL aresztowały kardynała Stefana Wyszyńskiego.


25 Września 1849 roku
Zmarł Johann Strauss (ojciec), austriacki kompozytor (ur. 1804)


Zobacz więcej