Piątek 26 Maja 2017r. - 146 dz. roku,  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 29.04.17 - 12:53     Czytano: [256]

Sędziwy sędzia i stary starosta


Szanowni Państwo!

Źródłosłów wszystkich tych wyrazów podpowiada nam, że na poważnych stanowiskach nie powinny zasiadać małolaty, nawet jeśli są to dzieci z najlepszych resortowych rodzin. Na razie w praktyce bywa różnie.

Nowoczesność w domu i zagrodzie wyparła wszystko, co stare, bo co taki, dajmy na to, sędziwy sędzia, czy stary starosta wie o nowoczesności? Może co najwyżej kierować się starymi, niemodnymi zasadami np. uczciwością, czy poczuciem sprawiedliwości. Na co to komu dziś? Nowoczesny sędzia sądzi, lub jest sądzony, przez kolegę po fachu. Ten, który ukradł kiełbasę, czy pendrajwy, sądzi tego, który ukradł wiertarkę, czy powierzone mu podatnicze pieniądze, albo odwrotnie. Jednego lub drugiego „oskarża” prokurator-milioner, który dorobił się majątku ciężką dwuletnią pracą. Nawet adwokaci nie są im potrzebni, bo to wszystko przecież sami swoi. Na tym właśnie polega wyjątkowość tej nadzwyczajnej, uprawnionej przez samą siebie do tego, kasty.

Już w przyszłym roku będziemy wybierali starostów, którzy często zestarzeli się na tych stanowiskach. Ale zwolennikom kadencyjności nie o takie zestarzenie chodzi. Natomiast przeciwnicy zmian stawiają zarzut, że prawo nie może działać wstecz. Czyli zakładają, że taki starosta, burmistrz, czy prezydent miasta przyspawany do stołka, gdyby wiedział, że dotychczasowa jego kadencja jest ostatnią, to nie wziąłby udziału w poprzednich wyborach? Nonsens.

Zejdźmy na ziemię i zacznijmy demokrację traktować poważnie.

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl

........................................


Powieść w odcinkach

Małgorzata Todd
WOJNA WRON


Odcinek 6

Po wyjściu z mieszkania aktora, Jan Borowik pożegnał się z kolegami z fabryki. Nie do końca uwierzył w ten stan wojenny, ale może rzeczywiście lepiej do swojej kawalerki nie wracać? Stąd do siostry ma nawet bliżej. Po dojściu do skrzyżowania z Puławską wystarczy przejść przez ten nowy, pusty zapewne o tej porze plac targowy, a później na skróty...
Kiedy tam dotarł, zobaczył sprzedawcy choinek wyjmującego towar z zielonego żuka. Trochę go ten widok zdziwił, ale jeszcze bardziej zdziwił się obecnością aż trzech milicyjnych „suk” ustawionych przed blokami mieszkalnymi usytuowanymi tuż za placem. Milicjanci pakowali do furgonetek jakichś ludzi, najwyraźniej nie przygotowanych na taką okoliczność. Kobieta w palcie narzuconym na nocną koszulę i w rannych pantoflach z trudem wdrapywała się po schodkach opancerzonego pojazdu. Jan pomyślał niedorzecznie, że kręcą jakiś film z czasów okupacji. Nie było jednak ani reflektorów, ani kamer.
– Nie stój pan tak na widoku, bo i pana zgarną – powiedział sprzedawca choinek.
– Od dawna pan tu jest? – Jan podszedł bliżej.
– Z godzinę i nie wiem co robić. Czy Puławska w stronę śródmieścia też jest zastawiona wojskiem, jak ten odcinek południowy?
– Nie wiem, szedłem bocznymi ulicami.
– A w ogóle, to co się stało? Wojna jaka, czy co?
– Podobno jakiś stan wyjątkowy, czy wojenny. Rano pewnie powiedzą w radiu, albo telewizji.
– Prawdy i tak nie powiedzą. Handel diabli wzięli. Żebym tylko do domu wrócił. Kup pan choinkę – zaproponował kupiec, ale tak jakoś bez przekonania.
Jan dał się jednak skłonić do zakupu małej jodełki. Marek na pewno się ucieszy. Teraz należało podjąć decyzję czy iść ulicą, czy na skróty. Znał tu każdą ścieżkę, tyle, że gruba warstwa śniegu przykrywała wszystko. Zaryzykował. Okazało się, że puszysty śnieg na nieuczęszczanej polnej drodze był mniejszą przeszkodą, niż ten na oblodzonych chodnikach niesprzątanych ulic.
Po długim marszu zamajaczyła przed nim sylwetka krzyża. Przeniesiono go tu z Placu Zwycięstwa, gdzie Jan Paweł II przemawiał do wiernych podczas pierwszej pielgrzymki do Polski.

CDN

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

29 kwietnia 2017 r. | Nr 17/2016 (306)

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

26 Maja 1988 roku
Otwarcie Szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.


26 Maja 2006 roku
Papież Benedykt XVI w ramach swojej pielgrzymki odprawił mszę świętą na pl. Piłsudskiego w Warszawie.


Zobacz więcej