Środa 5 Sierpnia 2020r. - 218 dz. roku,  Imieniny: Emila, Karoliny, Kary

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 09.11.16 - 23:14     Czytano: [952]

Pogrążeni w rozpaczy





To nie Świat i zwykli ludzie są w szoku po zwycięstwie D. Trumpa w USA, to skompromitowane elity, sprzedajne media i zakłamani dziennikarze, banksterzy i lichwiarze oraz neoliberałowie i eurobiurokraci oraz szczególnie pazerni na kasę celebryci i artyści są pogrążeni w rozpaczy i zdezorientowani. Brednie, kłamstwa i zaklinanie rzeczywistości poniosły klęskę.

Zwycięstwo D. Trumpa w wyścigu prezydenckim, to ani dramat ani światowy kryzys, jak to widzą tendencyjni i bezmyślni dziennikarze TVN czy niemieccy politycy, to nie kryzys, to rezultat i ostatnie ostrzeżenie dla nieudolnych i skorumpowanych elit na całym świecie. To tylko efekt polityki zakłamania, bezgranicznej chciwości i mega-spekulacji ze strony elit gospodarczych i finansowych. To niewolnicy neoliberalizmu, poprawności politycznej, zakładnicy banków i lichwy ponieśli dziś zasłużoną klęskę.

Ciekawe czy KOD wsparty finansowaniem G. Sorosa wyśle posiłki za ocean w obronie demokracji i praworządności, stacja telewizyjna TVN będzie nawoływać do czarnych marszy, a były prezydent L. Wałęsa zaproponuje amerykańskim władzom, by wyskakiwali z okien?

To prawdziwa klęska zakłamanych, sprzedajnych i kompletnie odklejonych od rzeczywistości mediów i tzw. politycznych celebrytów, którzy wydają się być bardziej oniemiali niż wściekli. I niech nie straszą, że wyjadą do Kanady. Ich świat globalizmu, neoliberalizmu i to bez ludzkiej twarzy oraz długów nie do spłacenia właśnie zawalił im się na głowę, a mocno już przegniłe fundamenty tzw. światowych rynków finansowych zaczynają się wreszcie kruszyć. To przecież przegrane, polityczne środowisko demokratów i byłego prezydenta B. Clintona i Wall Street wraz z wielkimi bankami jest odpowiedzialne za wybuch kryzysu gospodarczego i finansowego w 2008 r., za deregulację rynków, bankructwa, zwykłą biedę i ludzkie nieszczęścia, z którego to kryzysu nie wyciągnęli żadnych wniosków. Nic dziwnego, że nie tylko Amerykanie mają już dość zepsutych do szpiku kości współczesnych elit politycznych i finansowych i chcą je wreszcie wymienić. Potencjał niezadowolenia, a nawet wrogości wobec „właścicieli świata” i „szczególnej kasty”, jak widać narasta. Zarówno rządzący jak i zwłaszcza lobby bankowe, nie wyciągnęli żadnych wniosków z kryzysu 2008 r., a z systemem finansowym na świecie jest dziś znacznie gorzej niż to sądzi opinia publiczna.

I to nie z powodu wyboru D. Trumpa na 45 prezydenta USA może nas czekać kolejne, potężne tąpnięcie na rynkach finansowych czy surowcowych, kolejne bankructwa, ale właśnie z powodu sprzeniewierzenia się różnych światowych przywódców i banksterów - idei służby publicznej dla dobra wspólnego i dobra własnych narodów. Amerykanie postanowili powiedzieć basta - dość bezkarności dla złoczyńców. Czas na wymianę elit.


Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

Lubomir - 15.11.16 9:41
Skoro przeciwko prezydentowi Trumpowi występuje Merkel i osobisty przyjaciel Merkel - Tusk, określony przez Ministra Waszczykowskiego jako nie nasz, bo nie dba o interesy Polski, to z pewnością prezydent Trump jest dobrym wyborem dla Ameryki, Europy i świata. Oczywiście niemieckie gazety w Polsce - wyją na Ministra Waszczykowskiego i pod niebiosa wychwalają 'niemiecki duet'.

(C)Hamil-ton - 14.11.16 10:49
Gazeta Wybiórcza Aarona Szechtera vel Michnika przepytała kilka znanych osób z kręgu kultury i RTV na temat patriotyzmu i nauczania tego młodych.
Jakże trudno było mówić takim tuzom jak Jan Englert, Maciej Stuhr, Martyna Wojciechowska o wartościach, patriotyzmie, przywiązaniu do ojczyzny, o tradycjach. Kluczyli w swych wypowiedziach, błąkali się, przeinaczali fakty historyczne. Przykro było czytać jakich to mamy "kulturalnych celebrytów"
Jeden z nich (Englert) piastuje nawet stanowisko dyrektora teatru.

Tak Jacek Karnowski (wPolityce.pl) podsumował ich intelektualne, słowne wyczyny:

"...Troje znanych ludzi. Nie bez osiągnięć, nie bez talentów. Niektórzy bliscy artystycznej wielkości. Z pewnością wrażliwi, i w sumie wykształceni. Ale gdy przychodzi do mówienia o Polsce, bezradni, sparaliżowani, otępiali. Jedyne co są w sobie odnaleźć i wyrazić, to z jednej strony wyraźnie wyczuwalny strach przed eksponowaniem i jawnym wyrażaniem patriotyzmu, a z drugiej zamykanie miłości do Ojczyzny jedynie w prostych, sentymentalnych odruchach, smakach, wspomnieniach, małych gestach.

A przecież nasza Ojczyzna to nie smakowe i zapachowe sentymenty, to twarda walka o trwanie i o przetrwanie. Zawsze i wszędzie. Tu, między Rosją a Niemcami, niepodległość i wolność nigdy nie będą rozdawane na rogu. Nigdy! Tu wszystko trzeba wywalczyć, i wszystko trzeba obronić. Tu stale trzeba myśleć o tym, jak Ojczyźnie służyć, jak dać coś z siebie, jak ją umocnić i zabezpieczyć. Płacenie podatków i zbieranie po sobie śmieci, choć ważne, nie wystarczą.

Wielu przyjęło ten żałosny program „patriotyzmu bezobjawowego” w wyniku mentalnego szantażu. Stale konfrontowani z karykaturalnie rysowanym obrazem przeszłości i teraźniejszości, przejęli zarówno realne, jak i utylitarnie wykreowane traumy małej grupki o wyjątkowo zawikłanych dziejach. I tkwią w tej sieci smutnych zapętleń do dziś, niezdolni do jakiegokolwiek ruchu, przerażeni każdym objawem polskiej żywotności. Brzydko im pachnie i Rota, i biało-czerwona, i słowo „naród”, i wielotysięczny marsz pod patriotycznymi hasłami, i modły za Ojczyznę. Inaczej nie umieją, bo „tak ich wychowali”.

To jest jedna z największych win „Wyborczej” - wepchnięcie tak wielu ludzi do klatki narodowego zawstydzenia (tzw. pedagogika wstydu). Owszem, wielu poszło w tę stronę z radością i klaszcząc, wielu czerpało z tego profity, ale fakt pozostaje faktem: dziś marnują życie na walkę z wiatrakami „faszyzmu” i „nacjonalizmu”, nie służą Polsce, często pracują przeciwko jej oczywistym interesom.
Polska potrzebuje każdego z nas. Wina jest wielka."

Lubomir - 11.11.16 13:30
Żeby nie było tak, że jedynie Pan Szewczak myśli i pisze o gospodarce w Polsce a reszta jedynie śpiewa dumnie: 'jesteśmy wolni, nie mamy już nic'. Tematy gospodarcze wciąż mało nas zajmują. A przecież państwo to przede wszystkim: gospodarka, gospodarka i jeszcze raz gospodarka!. Harcerz nie zastąpi wykształconego generała a gawędziarz wiecowy nie zastąpi ekonomisty. Życie weryfikuje wydmuszki!.

Robert - 11.11.16 12:29
Ola, daj sobie spokój z twoimi bzdetami - twoje tapetowanie własnej??? czy nasłanej urojonej wiarygodności, dla "durnych debilowatych polskich chłopów", nie chwyciło na Kworum. Poglądy Korwina i Kukiza, to rzeczywiście intelekt na twoim poziomie - Naród nie głupi, więc tego też nie kupi.

ABC - 11.11.16 12:17
Olo, kady może pisać, mamy przecież wolne media, ale proszę pisz trochę mniej albo trochę mądrzej, o co usilnie proszę Cię...!!!

Lubomir - 11.11.16 11:28
Polska musi wciąż wspierać swoje własne lobby, zarówno w Rosji, jak i w Krajach Niemieckich. Gdybyśmy mieli takie lobby, głos polski znaczyłby wiele - zarówno w Moskwie, jak i w Berlinie, Monachium i m.in. Dreźnie. Wizje iście carskich guberni, sowieckich komisarzy, niemieckich dyktatorów czy mafii rosyjsko-niemieckch, to realia obce mieszkańcom tamtych ziem. Wolny Świat też jest daleki od akceptacji takich barbarzyńskich standardów.

Ola - 10.11.16 21:58
W najbliższe wybory trzeba głosować na ludzi o poglądach Korwina i Kukiza. Nie ma obawy, że to będzie jakaś rewolucja, lewackie siły są zbyt silne zeby wpływ myślacych polskich posłów był istotny. Możemy przynajmniej liczyć, że na początek będziemy mieć obiektywne informacje z tego co sie planuje w Sejmie.
Największym wrogiem lewactwa po prawdzie okazał się intenet i tu trzeba się udzielać. Osoby mające wiedzę muszą się udzielać, pisać komentarze, przeciwstawiać się wszelkiej propagandzie nienawiści zwłaszca opartej na zafałszowanej historii.
Nie może być tak, że skoro wygral PIS to już nic nie robimy tylko czekamy komu dowali i liczymy na więcej. Teraz znowu wygrał Trump to już będzie całkiem dobrze. Nic tylko się położyć i czekać.
Zaraz po wojnie generał co nie miał obcych certyfikatów żeby być generałem w Polsce powiedział:
"To co do Polski z krwią przyszło dopiero jak z krwią odejdzie Polacy będą wolni".
W tej chwili najważniejszy dla nas jest powrót do współpracy gospodarczej z Niemcami i Rosją a nie robienie za zapalnik w natowskiej bombie co tylko na utracie opłat tranzytowych kosztowało nas ca 20 mld dolarów.
Trump zapowiedział, że USA nie będzie organizować i finansować majdanów i kolorowych rewolucji i to musiało najbardziej dotknąć "patriotę roku", który ma pomysł jak nam zrobić drugie Powstanie Warszawskie na większą skalę.
PIS po wyborze Trumpa powinien skierować "patriotę roku" do kolegi Klicha a wojska NATO i afrykański pomór świń powinien odesłać z powrotem za ocean.

Ola - 10.11.16 21:56
Każda osoba , która przyjełą coś od państwa za darmo i nie czuje obowiązku zwrotu automatycznie staje się apolegotą lewackiej ideologii i godzi się na podporządkowie woli ofiarodawcy.
Umysły ubezwłasnowalnia się właśnie rozdawnictwem wspólnych dóbr. 500+ to nic innego jak bolszewickie hasło "ziemia dla każdego". Wcześniejsza ideologia komunistyczna i jej nowa forma, demokracja skierowana jest do prostych mas, którymi bardzo łatwo manipuluje się obecną teraz w domach propagandą. Przy obecnych możliwościach przekazu do sterowania narodem wystarczy kilka osób do robienia propagandy ze znakiem +, kilka osób do propagandy ze znakiem - i kilka osób do propagandy ze znakiem 0. Masom wpatrzonym w propagandę w nadziei, że może znowu powiedzą, że im się coś za darmo należy wysoko opłacani "dziennikarze" przy okazji robią selekcję i kreują właściwych kandydatów na "demokratycznego polityka". Masy utożsamiają się najpierw z tzw. niezależnymi dziennikarzami a potem z wybranymi przez nich kandydatami. Może kilku tzw. demokratycznych posłow wcześniej "wybranych" przez lud po czteroletniej kadencji zauważy patologię w tej demokracji ale już na ich miejsce wpędza się następne stado wybrańców ludu. Bez doświadczenia i umiejętności kierowania czymkolwiek robią za "demokratyczny" parawan za którym kilka osób steruje Polską w interesie tych co więcej im płacą. Co jakiś czas dochodzi do przetasowania tych co ich opłacają. Od razu widać to po zmianie wydawanych środków pochodzących z kredytów od światowego monopolisty.
Mistrzowie od propagandy dokonali u nas rzeczy niemożliwych do zrobienia nawet wśród małp, które są zdolne zrozumieć proste zagrożenie i bronić swoich dzieci.
Polacy biernie przyglądali się jak jest niszczona i zadłużana Polska a obcy przejmują majątek zamiast naszego młodego pokolenia.
Dlaczego małpy są zdolne atakować wroga a my nie?
Wynika to z tego, że u małp mamy hierarchiczne podporządkowanie i silnego przywódcę.
My nie mamy lokalnych autorytetów a wpływ mądrych ludzi na nasze losy jest zerowy.
Mądrzy są poza tzw. demokratyczną polityką, bezradnie przyglądają się schizofrenicznym kosztownym wizjom demokratycznych wybrańców chcącym się przypodobać swoim wybawcom z biedy.
Miernoty cytują nowomowę myśląc, że ktoś to zauważy, doceni i wciągnie ich do wyższej polityki.
Polska dalej zmierza w lewackim kierunku a teraz po wyborach wygranych przez tych co uważają, że mają monopol na patriotyzm jeszcze zaostrzono lewacki kurs.
Od 1945r ciągle jest realizowane hasło "program partii programem narodu" do wtłaczania tego programu dalej używa się odgórnie mianowanych funkcjonariuszy. Odgórnie mianowani dalej będą funkcjonariusze domiaru sprawiedliwości i czekają nas kolejne surowsze kary. Państwo w każdej dziedzinie.
W osiemdziesiatą rocznicę podpisania paktu antykominternowskiego po wygranych wyborach przez Trumpa znowu odżyły nadzieje na powrót do normalności i wolności zarówno jednostki jak i narodu. Wolność wiąże się z samodzielnym podejmowaniem decyzji i ponoszeniu ich ryzyka a do tego potrzebny jest odpowiedni charakter kszta łtowany od dziecka poprzez przebywanie wśród mądrych dorosłych ludzi. Państwowa szkoła na pewno nie wychowa człowieka, który wybierze w swoim życiu wolność. Dziecko zamknięte w szkole, ciągle oceniane i nagradzane za powtarzanie tego co mu się mówi nie będzie zdolne do samodzielnego wyciągania wniosków i zakończy swoją edukacjęna tej państwowej szkole. Zamiast odejsć od lewackiej indoktrynacji dzieci prowadzi się teraz dyskusję czy robić to w dwóch czy w jednym budynku i jaki ma wisiec napis na tym budynku. Dziecko wychowane jak małpa cyrkowa nie wybierze wolności tylko dorosłe będzie szukało kolejnego tresera, który będzie je nagradzał tym razem materialnie. Zbuduje sobie oazę bezpieczeństwa materialnego i nigdy nie będzie próbowało się z niej wydostać. Pomiędzy wyborem ryzyka i szansy na lepsze życie a swoją bezpieczną oazą wybierze spokój i wegetację. Bez likwidacji państwowego monopolu na lewacką indoktrynację dzieci nie pozbędziemy tej ideologi. Kolejne pokolenie Polaków sprzeda siebie i Polskę za łatwe życie i bezpieczeństwo.

Jakub Lermand - 10.11.16 13:36
Brawo! Brawo! Brawo Mr. Szewczak. Strzał w 10.

"...To nie Świat i zwykli ludzie są w szoku po zwycięstwie D. Trumpa w USA, to skompromitowane elity, sprzedajne media i zakłamani dziennikarze, banksterzy i lichwiarze oraz neoliberałowie i eurobiurokraci oraz szczególnie pazerni na kasę celebryci i artyści są pogrążeni w rozpaczy i zdezorientowani. Brednie, kłamstwa i zaklinanie rzeczywistości poniosły klęskę...."

Mimo takiego olbrzymiego nacisku pro Clintonowskich mediów i propagandy poprawność polityczna doznała dotkliwej porażki.

Demokracja zdruzgotała "pejsatą i koszerną demokrację"!
Wróżbici z koszernych mediów skompromitowali się.

Co gorsza. Oni żyją nadal w przekonaniu że Polska to ci z cytatu jw., że Ameryka to Clinton i ta cała koszerna elita w okół tej prostej kobietki. Było widać również przerażonych celebrytów a nawet niczego nie rozumujących i płaczących, prostych ludzi skołowanych pejsatą propagandą w USA.

Za Stalina też byli tacy co płakali z rozpaczy kiedy wujek SoSo wyzionął ducha. Po śmierci wujka niektórych z nich rozstrzelano lub zesłano do łagrów. Część z nich uciekła do Izraela ale i również do USA. Nieoczekiwanie część z nich sam wujek SoSo nakazał rozstrzelać jeszcze przed śmiercią nie ufając im.

Chętnych do lizania d...y zawsze znajdzie się wielu.
I to by było na tyle, drodzy państwo. Ameryka zostanie taką jaką była.
Tylko ludzie zmieniają się, ich słabości i chciwość.

Lubomir - 10.11.16 9:18
Teraz będą podejmowane decyzje ważne przez następne dziesięciolecia. Ciekawe gdzie Amerykanie wybudują swoją drugą mega-fabrykę samochodów elektrycznych?. Ta pierwsza 'Tesla' - wiadomo, powstanie w Stanach Zjednoczonych. A druga, w którymś z krajów niemieckich, we Włoszech, czy może...w Polsce?.

władysław Panasiuk - 10.11.16 2:34
Na świecie dzieje się coraz gorzej. Każda lina przeciążona kiedyś pęka. Amerykanie mają dość dynastii. Robienie wojen i przyznawaniem pensji dożywotnich za bawienie dzieci musi się skończyć. Czas zabrać się za naprawę zardzewiałych mostów, popękanych dróg. Kolejki metra z trzeciego świata i wiele więcej. Czas przywrócić porządek w miastach , na ten przykład w chicagowski weekend ginie nawet kilkadziesiąt ludzi, a drugie tyle zostaje rannych. Dość zakłamanych i skorumpowanych polityków. Musi odrodzić się średnia klasa i choć trochę sprawiedliwości. Jak dotychczas światowa demokracja runęła w gruzach. Wybraliśmy lepsze zło i czekamy na rezultaty.

Robert - 10.11.16 2:07
Jestem za demokracją, i dlatego Trump wygrał. Oczywiste jak widok Tuska & Company, za kratami. Oferta Clinton, buszmenów robienie kasy i ogłupianie wyborców "fundacjami" z powiązaniem przejęcia amerykańskiej kopalni uranu, przez mafię putasa, to taki teraz modny lewaków styl, jak za rządów ryżego. Jednym z plusów Trumpa, to jego fortuna, jest tak bogaty, kraść nie musi i wspólników "fundacji" nie potrzebuje. A tak rozsądnie, to fundatorów z zagranicy, dla polskich płatnych zdrajców z "fundacji", powinno się zabronić i zdelegalizować. Podobnie z lobowaniem, każdy może biegać po Polskim Sejmie, z walizkami przekupnych pieniędzy, powinno być karnie zabronione, kopa na bruk. Mam nadzieję, że nowy prezydent USA, pozamiata i usadzi tą lewiznę, świat potrzebuje konkretnego wzorca demokracji. Polski Naród to zapoczątkował, ale czy rządzący pójdą tą ścieżką i kursem? – zobaczymy.

Wszystkich komentarzy: (12)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05 Sierpnia 1944 roku
5 d. Powst. Warszaw.: Baon "Zośka" zdobywa "Gęsiówkę", uwalniając 348 Żydów. Niemcy mordują w Szpitalu św. Łazarza ok. 1000 osób


05 Sierpnia 1945 roku
Oddział AK pod dowództwem kpt. Antoniego Hedy "Szarego" rozbił w Kielcach więzienie przy ul. Zamkowej, uwalniając ponad 600 więźniów


Zobacz więcej