Sobota 25 Stycznia 2020r. - 25 dz. roku,  Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 23.10.16 - 22:26     Czytano: [607]

Samotne matki


Szanowni Państwo!

Serce się kraje, gdy myśli się o kobiecie wykorzystanej i porzuconej przez jakiegoś nicponia. Jasne, że skoro drania dopaść się nie da, to trzeba pomóc kobiecie będącej w potrzebie. To sytuacja sprzed wieku, no może jeszcze i dzisiaj zdarzają się takie przypadki, ale raczej rzadko. Nowoczesna Polka-Europejka nie widzi potrzeby obdarowywania swojego dziecka tatusiem. Czyż nie lepiej synka lub córeczkę obdarować ładnym ciuszkiem, lub drogą zabawką? Wychodzenie za mąż wyszło przecież z mody!

W Anglii ta tradycja przechodzi już z pokolenia na pokolenie. Samotne matki mają dziatki z kolejnymi konkubentami, przy czym nierzadko się zdarza, że nowy konkubent zabija dzieci poprzedniego, a policja woli nie zaglądać do takowych dzielnic.

Niemcy poszli jeszcze dalej. Muzułmanki traktowane są jako matki wychowujące samotnie dzieci, na które państwo łoży, jak na kukułcze pisklęta, bo według europejskiego prawa tylko jedna żona jest prawowita, a pozostałe to te bidulki samotnie wychowujące dzieci.

Dlatego uważam, że pomoc należy się wszystkim potrzebującym, zwłaszcza tym, którzy popadli w tarapaty nie z własnej winy. Natomiast 500+ to nie żadna jałmużna, tylko zachęta do tworzenia zdrowej rodziny. Ale i tu czyha niebezpieczeństwo. Warszawski sąd przyznał właśnie muzułmańskiej imigrantce 2 tys. zł. To już jest precedens i powód, żeby zacząć osiedlać się nad Wisłą.

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Alternatywa 42/2016(278)

Szanowna Pani Małgorzato

No właśnie, jaką mamy ALTERNATYWĘ jako naród? Czyżby sytuacja międzynarodowa była tak tragiczna, że nie mamy żadnego wyboru i możliwości manewru? Sprawa CETA to dobrze pokazuje. Milczenie i późniejsza kiepska i nieprzekonywująca argumentacja rządu co do konieczności podpisania przez Polskę CETA (a potem TTIP) daje wiele do myślenia. Zastanawiające jest również wspólne stanowisko w tej sprawie PIS, PO i Nowoczesnej. Logika podpowiada, że jeżeli PO i Nowoczesna tak chętnie popierają tą umowę – to trzeba dokładnie uczynić coś odwrotnego. Dlaczego tak się nie dzieje? Chyba sprawdza się (niestety) moje niedawne przeczucie – polski rząd ustępuje pod naporem szantażu serwowanego przez USA.

Serdecznie Panią pozdrawiam – Ewa Działa-Szczepańczyk

…………………………

POWIEŚĆ W ODCINKACH





MARGARET TODD


LEKCJA
POKERA



Odcinek 178






– No cóż, zbliżają się właśnie wybory prezydenckie. Demokratycznie zadecydujemy, czy chcemy takiego prezydenta jak Wojciech Buchniarz – powiedział Andrzej Żarski po przywitaniu się z Borutą.
Siedzieli w „Żywicielu”, czyli restauracji przy Placu Inwalidów. W piątkowy wieczór obie sale były prawie pełne. Tu dotarł już Internet bezprzewodowy i przy co drugim stoliku siedział ktoś z otwartym laptopem. Pod tym względem radca nie wyróżniał się. Też przyniósł na spotkanie sprzęt, który może będzie przydatny w rozmowie.
– Coraz mniej potrafi mnie zadziwić – prokurator nie ukrywał goryczy.
– Pan się oczywiście nie domyśla, dlaczego nalegałem na to spotkanie? – spytał radca.
– Rzeczywiście – przyznał Boruta. – Nigdy nie figurował pan na mojej liście podejrzanych w związku z aferą posła Buchniarza.
– Dziękuję, chociaż to mnie specjalnie nie dziwi. Sumienie mam z grubsza czyste. Widzi pan, moim zawodem jest polityka, ale „konikiem” kultura. Bardzo mi doskwiera jej brak w dzisiejszych czasach. Za komuny cenzurę można było okpić. Oglądalności wykiwać się nie da. Sprzyjanie bezguściu zaczyna być niebezpieczne. W dobie demokracji „chichotu z mamrotu” nie da się zastąpić subtelnym żartem.
– Lud wszedł na salony – zgodził się prokurator.
– Owszem – podchwycił radca. – Może nawet zbudował je sobie od początku i to w sensie dosłownym, ale ludzi światłych nie zwalnia to z troski o przyszłość narodu – Urwał, zamyślił się, a potem dodał: – Zdaje się, że wpadam w patetyczny ton.
– Są sprawy wymagające patosu – pocieszył go prokurator.
– Wiem. Obecnym zagrożeniem dla żywotnych interesów Polaków są media, a zwłaszcza telewizja. Wmawia ludziom, że tylko pokazuje rzeczywistość, a jest akurat odwrotnie. Nagłaśnianie zbrodni, pokazywanie tak zwanych artystów, których jedyną sztuką jest obsceniczność. Czyż to nie jest nie tylko prowokowaniem, ale wręcz kreowaniem rzeczywistości?
– Trudno się z panem nie zgodzić.
– Nie myślał pan czasem o zmianie zawodu?
– Dlaczego? Uważa pan, że nie dość dobrze radzę sobie jako prokurator?
– Przeciwnie. Takich ludzi potrzeba w Sejmie.
– Dziękuję za komplement, a teraz proszę mi powiedzieć, co pan miałby z tego? – spytał Boruta z gorzkim uśmiechem.
– Przed prokuratorem niczego nie da się ukryć. Ma pan rację. Przy panu mógłbym kontynuować rozpoczęte dzieło.
– Czyli?
– Włożyłem dużo pracy w przygotowanie nowej partii.
– Nowa partia? – powtórzył prokurator. – Zaczekajmy, kto wygra wybory.
– Obawiam się, że to już przesądzone. Zna pan przecież sondaże.
– Wiem. Elektorat pozyskany przez Sarę. A co z ideologią nowej partii?
– To sprawa do uzgodnienia.
– I pewnie dla pana nie najważniejsza, jak się domyślam – Boruta zdawał sobie sprawę z własnej impertynencji, ale miał ochotę na małą prowokację.
– Tu akurat się pan myli. Co by pan powiedział o wdzięcznej nazwie POKER?
– Partia Pokera? – zdziwił się Boruta. – Kiedyś była Partia Piwa.
– Pamiętam.
– Ale dlaczego akurat poker? Czy dlatego, że przy partii pokera się poznaliśmy?
– Nie. To akurat zupełny przypadek.
– Więc co to miałaby być za partia?
– PLATFORMA ODBUDOWY KULTURALNYCH ELIT RZECZPOSPOLITEJ.
– Marzyciel z pana.
– Ciekawe. Myślałem, że jestem postrzegany jako cynik.
– A mnie się zdawało, że sprawiedliwość musi zwyciężać. No cóż, wszyscy niestety, jesteśmy omylni, żeby nie powiedzieć wręcz naiwni.
– Myśli pan, że tacy ludzie jak pan i ja nie mają szans? – spytał radca Żarski. – Poprawność polityczna uczy jak zło akceptować, nie jak je zwalczać, dlatego wymiar sprawiedliwości nie może być skuteczny. Obywatel otrzymuje sprzeczne komunikaty.
– Potrzebna jest uczciwa edukacja, ale nią sprzedawcy tandety wszelkiego autoramentu nie są zainteresowani.
– Sam pan widzi. Dlatego potrzebna jest nowa krew. Sara mogłaby zacząć pracować dla nas.
– Od kiedy?
– Na przykład od jutra.
– Dlaczego akurat od jutra?
– Bo 10.04.10 to taka ładna data na rozpoczęcie czegoś nowego.
– I pamiętna rocznica – uzupełnił Boruta. – Mój dziadek zginął w Katyniu.
– Właśnie. Prezydent z całą świtą będzie tam jutro. Ważny dzień.
– Niewątpliwie – przyznał Boruta. – To jak ją znaleźć, tę Sarę?
– Wystarczy wyszukać w Internecie jej stronę. O, tak – przesunął laptopa w kierunku prokuratora, żeby ten mógł zobaczyć ekran.

KONIEC

Już teraz można zamówić całość wpłacając jedynie 20 zł na konto Nr: 50 1020 5558 1111 1115 9930 0019. Adres posiadacza konta to: Wydawnictwo TWINS; ul. Dymińska 6a/146; 01-519 Warszawa i podając adres internetowy, na który e-booka należy przesłać.

Okładkę zaprojektował Zdzisław Żmudziński Copyright © by
Margaret Todd, 2013 All rights reserved. Wydawnictwo „Twins”
ul. Dymińska 6a/146 01-519 Warszawa



.....................................................................................................................

TEATRZYK ZIELONY ŚLEDŹ

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Precz z dyktaturą kobiet

Występują: Helga i Wańka.

Helga – Pokazaliśmy Polakom gdzie ich miejsce.
Wańka – A konkretnie co masz na myśli?
Helga – Jubileusz Trybunału Konstytucyjnego hucznie obchodzony w Danzig, oczywiście.
Wańka – Rzeczywiście, ale to mały pikuś w porównaniu z naszymi osiągnięciami.
Helga – Masz na myśli te żałosne protesty w sprawie Carakali, czy marsz wściekłych kobiet?
Wańka – Te wściekłe baby to taki proletariat zastępczy w obecnej fazie rewolucji.
Helga – Nie uważasz, że hasło „Precz z dyktaturą kobiet!”, to lekka przesada?
Wańka – To tylko taki mały sprawdzian inteligencji, do jakiego absurdu można się posunąć.
Helga – Żeby co? Żeby nerwy ludziom puścił?
Wańka – Dokładnie o to cały czas chodzi, ale nie to jest naszym największym osiągnięciem w chwili obecnej.
Helga – A konkretnie?
Wańka – Pielgrzymka pokutna na Jasną Górę, która zgromadziła 100 tysięcy wiernych!
Helga – A co nasze służby mają z nią wspólnego? Nie widzę związku.
Wańka – Nie!? A za co te tłumy przepraszały Pana Boga?
Helga – Między innymi za komunizm!
Wańka – No! Nareszcie zaczynasz kumać. Tak właśnie buduje się zbiorowe poczucie winy.
Helga – Zwłaszcza za grzechy nie popełnione! Sprytne.

KURTYNA

.....................................................................................................
.....................................................................................................



Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

22 października 2016 r. | Nr 43/2016 (279)

Wersja do druku

Robert - 24.10.16 15:24
Matka muzułmanka to raczej prawda, wychowuje dziecko własne? jakiej narodowości? miejsce urodzenia czy poczęcia? kto jest ojcem? Pytań jest dużo - jeżeli urodzone w niemczech jest niemcem, z gwałtu czy legalnego łoza? - i dlaczego ma być wychowywane przez samotna matkę w Polsce, kiedy właścicielem tego dziecka, są całe niemcy z carycą. Taktyka sama w sobie, stara jak świat, najlepsze interesy, robi się na dzieciach, to taka gra na strunach litości, no co nie dasz szczepionek cywilizacyjnych, bo dzieci się ma po to aby zaszczepiać przeciwko czemuś, aby wypędzić złego. Na tym procederze, interes robi na masową skalę "kapelmistrz orkiestry" Owsiak - i wiele innych organizacji, aż do końca albo i dłużej, jak już nikogo nie będzie?
Jestem pełen podziwu, dla warszawskich sądów, schemat powielany od 45-tego, kiedy zrzucono ich do Polski jak stonkę, a w KC głoszono ze to robota imperialistów amerykańskich, skąd pochodziły ziemniaki (kartofle) do sadzenia z UNRY. Teraz te chrabąszcze sądowe w togach, przywaliły samotnej muzułmance wyrrok wypłacania jej 2000 polskich złotych - 4 krotnie więcej niż ustawa przewiduje dla Polskiego Normalnego Dziecka jakoby miała by ich 4 (cztery).

Psia mać, przypominał mi się przypadek mojego przyjaciela, którego żona z dzieckiem urlopowała się w Polsce, pozostawiając z nim młodego psa kundla nad kundlami, na samotnym wychowywaniu czworonoga. Tutaj w poważnym kraju, wszystko ma swoje miejsce i sens. Po wydłużonych dniach pracy i czas z kumplami "słomianego wdowca" pies nażarł się kości, odkopał te które schował też zjadł, ciężko zachorował, nic już nie jadł. Stan poważny i rodzina w zagrożeniu. Wiec desperacka akcja, ratowanie kundla. Weterynarz zawyrokował, zatwardzenie - zrobił lewatywę i skasował 1000 dolarów, potem była druga wizyta. Od tej chwili panowie zostali przyjaciółmi, jednemu się wydaje ze zrobił dobry interes, a drugiemu że za jego pieniądze weterynarz uratował mu wszystko - gdyby wziął adwokata, stracił by jacht, dom, samochód, psa i rodzinę, a z długów by nie wyszedł do końca swoich dni. Wszyscy są szczęśliwi i ja też, to stworzenie jest dopełnieniem przestrzeni. Skąd się biorą kundle? rodzi je - Psia Mać, z gwałtu i braku aborcji.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Stycznia 1858 roku
Na ślubie córki królowej Wiktorii po raz pierwszy zabrzmiał "Marsz weselny" Mendelssohna


25 Stycznia 1949 roku
W Moskwie utworzono Radę Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG)


Zobacz więcej