Niedziela 22 Września 2019r. - 265 dz. roku,  Imieniny: Maury, Milany, Tomasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.08.13 - 21:23     Czytano: [1444]

Polaków Horror Własny


W życiu swoim, żadne z Was Moi Drodzy, nie ma ani indywidualnych, ani też zbiorowych naturalnych przeszkód żadnych!!!. Wszyscy przeciętni z nas i normalni, ograniczeni jesteśmy natomiast politycznymi okowami systemowymi, które spowodowane są od zawsze każdym u podstaw już złym założeniem, każdego politycznego systemu światowego ucisku człowieka i tak:
- systemem wszechstronnego ucisku zamiast wolności człowieka
- ułomnym, niewolniczym wprost systemem wychowawczym
- ułomnym, celowo skrzywianym systemem edukacyjnym
- ułomnym, zakłamanym systemem kulturowym
- zakłamanej, obłudnej wręcz wrednej spuściźnie dziejowej i historycznej
- ułomnym, przestępczym i mafijnym każdym systemem prawnym
- ułomnym, niewłaściwym polegającym wyłącznie na krzywdzie ludzkiej
każdym bez wyjątku systemem społecznym
- perfidnie premedytacyjnym, morderczym, każdym bez wyjątku od lat
kilkudziesięciu, bestialskim wręcz systemem polityczno – mafijnym,
w których to systemach przyszło wszystkim nam egzystować zaledwie, bo z prawdziwym wolnym życiem naturalnym, wszystko powyższe nie ma nic wspólnego i jest jego absolutnym zaprzeczeniem!

Żyjemy w świecie, w którym przestępstwa i afery nazywane są błędami, krzywdy i oszustwa wszelkie nazywa się pomyłkami, a morderstwa i zbrodnie nie nazywane są w ogóle, albo w szczególnie bulwersujących faktach jawnie publicznych, nazywa się je przypadkami, a w wypadkach jawnych morderstw zbiorowych, katastrofami! W świecie, w którym jawna gangsterska korupcja ochrzczona została jednym wspólnym mianem lobbowania, które to określenie uprawnione byłoby wówczas jedynie, kiedy między lobby a mafią postawiony zostanie znak równości, - lobby = mafia! Bo między innymi wieloma określeniami zwodniczo niewinnymi, lobby to także: masoneria, sprzysiężenie, banda, gang, mafia, komorra, jednoznacznie wyrazistymi, które to znaczenia tak właśnie określać należy, kiedy wyrażamy je w kontekście elit, politycznych szczególnie. Tak dochodzimy do jedynie słusznego stwierdzenia: elity = lobby = mafia!. Przeprowadziłem tzw. dowód, wprost, który wyjaśnia, skąd dzisiaj tyle publicznie ujawnianych przekrętów, przestępstw i afer mafijnych w gronie politycznych i nie tylko politycznych elit świata całego. Przed wieloma już laty, nielegalnie osiągany dochód w śród elit, (który występował zawsze, także wcześniej) dzielony był według jakiegoś przyjętego ściśle klucza solidarnie, by nie wychodziły z grona elit przecieki, albo wychodziły rzadko bardzo i w jakiś logiczny na pozór sposób były tłumaczone, tłumione, wyciszane czy inaczej likwidowane szybko i na pozór realnie spójny z możliwością jego społecznego publicznego przyjęcia. W Polsce od roku 1989, od czasów początków tzw. demokratycznych rządów, kiedy to w środowisku tym pojawiać zaczęły się różne grupy, co bardziej cwańszych cwaniaków, które dotychczasowy, bezkrwawy podział nielegalnych, przestępczych dochodów dzielić zdecydowały inaczej, bardziej swojsko dla wybranych, równiejszych od pozostałych równych, arogancko bezlitośnie!. Dzisiaj, kiedy to okazuje się namacalnie każdym kolejnym dniem powszednim, iż tych podziałów na równiejszych w śród równych jest tak nieskończenie wiele, że całe polityczne życie elit składa się wyłącznie z cwaniactwa, oszustw, przekrętów, przestępstw, afer, zabójstw, morderstw i morderczych zamachów na do niedawna jeszcze swoich, mamy efekty owych nowych podziałów niedawno jeszcze równych cwaniaków ukrywanych skrzętnie przestępców, na dzisiejszych równiejszych, cwańszych cwaniaków, oficjalnych publicznie aferzystów, którym dawne skrywane przestępstwa już nie wystarczają. Masz wrogów i chcesz się ich pozbyć bez własnego udziału, rzuć worek pieniędzy i uciekaj jak najdalej. Wyrżną się sami (!), co właśnie od ponad dwudziestu już lat tzw. demokracji w Polsce dzieje się właśnie dnia każdego kolejnego, z jednoczesnym procesem wprost proporcjonalnego do upływu czasu nasilania się bratniego wyżynania watach, o czym już jawnie, publicznie, w blasku medialnych jupiterów mówią, skutecznie mowę zamieniając na czyny, o których mamy okazję coraz częściej słyszeć i na które coraz częściej przychodzi nam patrzeć!. Czy wyprostowałem w założonej przeze mnie części powyższej artykułu to, w czego nieświadomości poniewierany byłeś do tej właśnie chwili? Jestem pewien niemal, iż przekazu powyższej prawdy /faktów/ dokonałem czytelnym, łatwym i prostym do zrozumienia językiem polskim, bez wtrętów jakiegokolwiek w nim bełkotu, z uwielbieniem wprost stosowanym codziennie przez naszych wybrańców – mafiosów, - polskie elity rządowo parlamentarne i urzędnicze. Czy w tej jakże haniebnej atmosferze politycznej w Polsce np., można dziwić się coraz to nowym falom strajków?. Niby nie, ale…?

„Jeżeli nie potrafisz udoskonalić samego siebie na tyle, by przyjąć niezbędną, jednak ściśle określoną porcję nowej wiedzy, w nowych zupełnie obecnych życiowych warunkach, to nie posiadając jej, nie potrafisz także zmienić swoich działań!. Dopóki nie możesz przekuć w nowe czyny, wiedzy, której nie zdobyłeś i której nie posiadasz, a której najpierw zdobycie a następnie przekucie w nowe działania dopiero, skutecznie zmienić może dotychczasowe niby życie Twoje na lepsze, nowsze, łatwiejsze i skutkujące innymi zupełnie od dotychczasowych efektami, znacznie lepszymi, praktycznymi, faktycznymi i namacalnymi życia wynikami, - dopóty stać będziesz nadal na tym samym dotychczasowym peronie, oczekując nadal na pociąg, który z niego odjechał już bezpowrotnie ku lepszemu, w stronę dobru, jakie należy się każdemu, kto życiem obdarzony został, bo po to właśnie został stworzony!. To dotychczasowe gorsze, któremu się nie przeciwstawiasz, nie poszukując nowej wiedzy,- otrzymujesz na swoje prywatne, indywidualne zamówienie, z którym tzw., ogólnie akceptowany los, nie ma nic wspólnego!

Jeżeli wierzysz i możesz komukolwiek, w czymkolwiek pomóc, - a nie pomagasz, - GRZESZYSZ!!! Jeżeli nie wierzysz i nie pomagasz, też GRZESZYSZ NIE WIERZĄC!!!
Dlaczego jednak nie pomagasz samemu sobie?????


Tak mają się sprawy indywidualne, prywatne można byłoby powiedzieć, zależne wyłącznie od konkretnej osoby, za którą to ona wyłącznie bierze odpowiedzialność - na swój prywatny użytek, lub ściskaj we własnych rękach zupełny brak odpowiedzialności za jakość życia swojego i osób najbliższych!. A przecież jak w powyższym tekście napisałem, jeżeli tylko zechcesz, możesz mieć lepiej!. Masz jednak tak, jak w swojej odpowiedzialności lub jej braku postanawiasz i jak, na co dzień postępujesz, jak robisz, jakie przejawiasz działania!. Masz tak właśnie jak mieć chcesz, z czym się godzisz na co dzień i z czym Ci jest dobrze?. Samemu sobie możesz przecież nie pomagać i nic nikomu do tego!. Tylko, czemu i w imię, jakich niedorzeczności tak właśnie czynisz?. Spróbuj te czyny samodzielnie uzasadnić, może to będzie Ci pomocą samą w sobie? Nikt, bowiem nie jest w stanie ci pomóc, jeżeli każdą pomoc stanowczo i odruchowo, ale zawsze odrzucasz!.
Inaczej jednak sprawa wygląda w przypadku strajku, bo choć Twoja indywidualna życiowa postawa nie jest i tutaj bez znaczenia, to problem ze względu na swoją ogromną złożoność, mnogość rodzaju i przyczyn samego zjawiska „strajk”, nie jest łatwy, a wokół niego powstać mogłoby jeszcze wiele tytułów prac magisterskich i innych wywodów naukowych, choć wiele takowych dotychczas już przecież powstało. Żadnego tym podobnego czy innego, naukowego czy nie wywodu, prowadzić tutaj nie będę, bo to nie miejsce i jego brak, ale także brak innych możliwości i nie tylko natury technicznej. Nie pozostawię jednak tematu samemu sobie, bo o strajkach właśnie ta część mego artykułu traktować będzie, choć bardzo skrótowo.

Nie mają logicznego, ani innego merytorycznego uzasadnienia strajki, które niczego zasadniczego nie zmieniają w istocie rzeczy czy spraw, dla których wybuchają. O faktycznych czasem makijażach pisać większego sensu nie ma, choć takie właśnie strajki niemalże wyłącznie w naszym kraju są obecnie przeprowadzane. Czym innym jednak zupełnie będzie odpowiedź na pytanie: Czy winno się, więc je stosować i jaki jest ich sens? Polskie tzw. prawo, politycznie skonstruowane zostało dla zaspokojenia wyłącznych potrzeb elit, a powstało tak naprawdę na zamówienie politycznych mafiosów rządzących w naszym kraju i zarządzających naszym państwem po roku 1989!. To tzw. prawo, uniemożliwia dochodzenia tzw. drogą prawną jakiejkolwiek społecznej sprawiedliwości, przeciwko, której występuje zawsze srodze i nad wyraz skutecznie, drogą wszechobecnego i wszechstronnego polskiego bezprawia, pozostawionego w dodatku do wyłącznej interpretacji wszechmogących(!) Mafijnych elit. Mówią o tym dzisiaj zupełnie swobodnie już w mediach, w obiektywach medialnych kamer sami mafiosi, choć zakapturzeni jeszcze albo zakominiarkowani, - mówią jednak coraz śmielej, odważniej i z uśmiechem szydząc przed obliczami setek tysięcy i milionów widzów, iż u szczytów władzy w Polsce na prominentnych w nej najwyższych stołkach zasiadają koledzy, mafiosi!!! W obecnym paradoksie społecznej bezsilności wobec stanowionego mafijnego prawa w każdej dziedzinie polskiej codzienności, jedyną drogą do społecznego wyrażania czegokolwiek, pozostały niby wyłącznie już tylko strajki, które jednak nie załatwiają niczego strategicznego, ponieważ stosują je zbyt mało liczne osobowo środowiska społecznego niezadowolenia, którym skorumpowane wszechstronnie mafijne elity rządowo parlamentarne „ucinają głowy” na wszelkie wymyślne przestępcze jednak sposoby własne, również wtedy, kiedy z prawem jakie by ono nie było, nie mają one jednak nic wspólnego!. Działają, bowiem z pozycji jedynej obecnej realnej i faktycznej siły, bezwzględnej siły Mafii!!!. Aby więc sensownym stać mógł się strajk, musi przyjąć on formę ogólno społecznej REWOLUCJI! Na niebywałą nigdy dotąd siłę wszelkiego bezprawia stosowanego przez mafijne elity w kraju naszym, ale także w świecie całym, tylko taka jego forma ma jakiekolwiek dzisiaj uzasadnienie i tylko ona może być jedyną skuteczną metodą w dochodzeniu praw wszelkich, łącznie z prawem do życia w ogóle, którego nam jakże skutecznie mafijne elity odmawiają!!! Mafijna siła elit jest tak ogromna, iż odebrała nam skutecznie, nawet Konstytucyjną możliwość odwołania kogokolwiek z ich grona, bez względu na dokumentowany przecież, choćby najpoważniejszy, przestępczy powód odwołania! Stąd 24 lata rządów tych samych łotrów, w śród, których dzieją się jedynie ciągle coraz to nowe paradoksy i równie nowe narodowo społeczne krzywdy, bestialstwa oraz niczym niezawinione przez ludzi normalnych mafijne ich zabójstwa, mordy, a także inne równie bezwzględne i bestialskie w wykonaniu elit likwidacje niewinnych zupełnie niczego, ludzi!.

W początkowych wierszach tej części mego artykułu piszę o ludzkiej niezbędnej wiedzy jaką należy posiąść, by móc myśleć chociażby o jakiejkolwiek przemyślanej jednak i zaplanowanej zmianie, oczywiście w kierunku lepszego od obecnego stanu indywidualnego, ale także narodowo społecznego posiadania, gdyż taka tylko zmiana jest logiczna, ogólnie pożądana, jedynie uprawniona i równie upragniona. Wiedzy tej należy szukać w sposób inny od dotychczasowego, konwencjonalnego, jedynie do niedawna znanego. Takie możliwości dzisiaj istnieją jak nigdy dotąd i drzemią jeszcze w różnych formach uczciwych marketingowych planów finansowych, uprawianych w świecie od lat kilkudziesięciu, ze skutkiem „produkcyjnym”, który wytworzył w tym czasie tysięcy nowych w świecie milionerów i multimilionerów, - oraz kilka milionów poprawionych znacznie w różnym stopniu dotychczasowych warunków bytowych ludzi wszelkiej światowej nacji, - powstałych bez możliwości korzystania z dróg nielegalnych, z prawem niezgodnych, ale też niewywodzących się z grona tzw. elit, jakie by one nie były!. Ta strona zagadnienia może tylko cieszyć jedynie, tak obiektywnie, jak i uczciwie! Co jednak z drugą stroną tego samego zagadnienia? Równie wielka, albo większa jeszcze ilość milionerów i multimilionerów wywodzi się wyłącznie z grona tzw. elit światowych. To są ci, którzy do wielomilionowych majątków w bardzo krótkim czasie, doszli przestępczą drogą politycznych afer na niewyobrażalną skalę, - żadną inną, uczciwą drogą niemożliwych do osiągnięcia w tak krótkim czasie!!! Miejscowym, polskim przykładem tych przestępców i oszustów, niech będą dwa nazwiska: przekręt, jakich mało w świecie całym Tusk Donald i Jego kompan Sikorski Radosław, ten od bratniego wyrzynania watach, którzy przez kilka lat zaledwie znaleźli się na światowej liście 500 /pięciuset(!)/ najpotężniejszych ludzi świata całego!. Lista tych potęg, przynajmniej w części dotyczącej dwóch wymienionych wyżej ludzi, jest w jakiejś swojej wielkości, listą największych światowych przestępców, w niezrozumiały zupełnie sposób nieściganych żadnym światowym prawem!!!!! Siła tego najbardziej niebezpiecznego przestępczego świata jest tak ogromna, iż nie musi się on już ukrywać, ani maskować chociażby, bo nie istnieje jakikolwiek rodzaj światowej sprawiedliwości, który zmuszałby ich, przestępców, do jakiejkolwiek odpowiedzialności, bo, przed kim i przed czym?. Proszę, wyobraź sobie drogi Rodaku, w którą stronę dzisiejszy świat zmierza, jeżeli takie bezeceństwa są w nim dla elit legalne, bezpieczne i nieścigane żadnym rodzajem światowego prawa!!! Gdyby było inaczej, nikt nie odważyłby się dokonać oficjalnego, publicznego listy takowej ogłoszenia!!! A swoją drogą, nie do pomyślenia jest, że nie znalazł się jeszcze odważny dziennikarz, który przeprowadziłby analizę, ilu członków owej listy jest politykami i w jakim czasie doszli oni do swoich majątków, - chociażby po to by wykluczyć z niej tych, którzy do swoich majątków doszli uczciwą drogą jeśli np. nie należą do grona elit, - bo trudno uwierzyć, że „nasi najpotężniejsi”, są jedynymi największymi przestępcami politycznymi w świecie całym?. Gdyby było inaczej, po publikacji listy pięciuset najpotężniejszych przestępców tego świata, musiałoby dojść do ich aresztowania i dożywotniego osadzenia w więzieniach z powodu niewykonywania w kraju naszym wyroków śmierci, - na co zasłużyli jak nikt dotychczas, - a o którego zniesienie z ogromną premedytacja zadbali znacznie wcześniej!!!. Nic takiego się jednak nie stało i najprawdopodobniej nie stanie, - tak niewyobrażalnie wielka jest siła politycznych elit dzisiejszego świata, politycznych przestępców, politycznej światowej mafii! I nie czytasz o żadnej dalszej czy bliższej nawet przyszłości. To realia dzisiejszego dnia powszedniego i to już nie Strach, - to wprost HORROR pomyśleć nawet, co dalej?????

Pozdrawiam,
Zdzisław Wojciechowski
26.09.2013

Wersja do druku

Jan Orawicz - 02.09.13 20:28
Szanowny Panie autorze tego bardzo trudnego tematu,mógł Pan uściślić go,
ponieważ większość ludzi czuje i zna te sprawy,a kiedy się przebiera miara,
znajdują się odważni przewodnicy i zdolni organizacyjnie,by w zasadzie każdej mafii ukręcić łeb.Oczywiście w takim natarciu nie obywa się bez ofiar. Największą mafią i najbardziej bezwzględną jest komunizm, nazywany systemem. Jakoś tego koloru mafii Pan nie raczył tutaj wskazać i przyczyn jego
upadku np. w Rosji. A już się zdawało,że to Imperium Zła nikt nie pokona!
I właśnie taka polska mizerniutka Solidarność drogą bez czołgów,armat i
bomb atomowych, rozwaliła to czerwone diabelstwo żerujące na narodach.
Obecnie znów odradza się ten twór,ale czy mu się uda odrodzić? Ludzie jednak
czują puls. Jak się miara zacznie przebierać to wiedzą jak przyłożyć rozbestwionym potworom w ludzkiej skórze. Nie pomogły bolszewickie bajdy o
sprawiedliwości społecznej. Przyszła na nie po prostu ludzka sprawiedliwość.
ukształtowana głownie przez wiarę w Boga,który pomaga w każdej walce ze złem. Tylko ślepcy tego nie widzą,co za pośrednictwem Boga uczynił jeden Jan Paweł II trzymając w umyśle i sercu tylko DEKALOG BOŻY !!! Jeżeli zapomnimy
o tym BOŻYM DZIELE nie zrobimy żadnej dobrej roboty, w poprawianiu naszej
ludzkiej egzystencji na tym Bożym świecie,na którym - od jego zarania wszelakie zło nie zasypuje gruszek w popiele...Moja legitymacja NSZZ"S" leży sobie w domowym miejscu, dla najprzedniejszych pamiątek z tamtego czasu
CUDU,KTÓREGO ZNAK ZWISAŁ W SERCU WARSZAWY, NA PAŁACU imieniem Stalina ZBRODNIARZA wszechczasów. Wtedy rzekłem:DUCHU ŚWIĘTY
dzięki Ci za to!!! Wszelakie nasze ślepe hura-bura bez pamięci o naszym Stwórcy nic nam nie da ...!! Serdecznie pozdrawiam Szanownego autora

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Września 1944 roku
53. dzień Powst. Warszaw.: Kolejny szturm niemiecki na ostatnie pozycje powstańczego Czerniakowa. Próby przebicia się do Śródmieścia Płd.


22 Września 1499 roku
Austria i Szwajcaria zawarły pokój kończący wojnę między oboma państwami.


Zobacz więcej