Sobota 25 Stycznia 2020r. - 25 dz. roku,  Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 02.01.11 - 15:19     Czytano: [2961]

Nie poddawać się!




Noworoczny tekst optymistyczny

Na jednym z internetowych portali ktoś rozzłoszczony brakiem politycznego myślenia u Polaków napisał:
„Niechaj 38 milionów durni zacznie w końcu myśleć za samych siebie.”

Ale, czy wolno obrażać się na własny naród? Czy można oczekiwać, że stolarz, hydraulik, sklepikarz, inżynier, lekarz...będą jednocześnie politykami?
Ludzie wiedzą tylko to i wierzą w to, co im się wielokrotnie powtórzy. Jeżeli nie potrafią samodzielnie politycznie myśleć, używać w myśleniu logiki, to winien jest temu system edukacji.
Mamy, więc sytuację taką oto, że media i oświata, a więc i rządy państw, pracują na rzecz tych, którzy wykorzystując posiadany kapitał są ich dysponentami. Tak, więc i media i oświata zapewniają władzę oligarchii finansowo-gospodarczej.
Kiedy nastąpi przełamanie tego przestępczego procederu? Wtedy dopiero, gdy zaistnieje możliwość przełamania monopolu medialnego.

Ani terrorystyczny zamach stanu w Rosji, czyli tzw. rewolucja październikowa, ani dojście A. Hitlera do władzy w Niemczech nie byłyby możliwe bez zaangażowania kapitału, czyli bankierskiej oligarchii. Nadrzędnym celem obydwu tych procesów było dążenie finansowej oligarchii do przekształcenia Europy na podobieństwo USA i objęcie „finansową kontrolą” całego obszaru tzw. Zachodu oraz Rosji. Dążenie do realizacji tego celu jest widoczne także i dziś, choć staje się oczywiste, że na szczęście przestaje być realne.

Jest wielce charakterystyczne, że współcześnie wszędzie na Zachodzie niszczona jest klasa średnia, ponieważ stanowi ona potencjalne zagrożenie dla światowej finansjery - może uszczuplać jej zyski. Kapitał jest coraz bardziej zmonopolizowany przez niewielką grupę światowych przestępców.
Czy, zatem jest to sytuacja bez wyjścia? Nie, ponieważ każdy system: społeczny, biologiczny, kosmiczny, czy jakikolwiek inny dążą do osiągnięcia stanu równowagi – jest to prawo fizyczne. A, zatem i „siły zła” nie mogą nigdy na stałe zwyciężyć „sił dobra”. Niestety, nieznany jest tylko czynnik czasu tych zmagań. Zawsze też mogą pojawić się nieprzewidziane (lub nie inspirowane przez oligarchię finansową) zdarzenia - jak np. wymknięcie się ruchu NSZZ "Solidarność" z antypolskiego, judeomasońskiego scenariusza, aż na kilkanaście miesięcy, czy obecnie rozrastający się światowy kryzys finansowo-gospodarczy inspirowany globalistyczną wizją międzynarodowej finansjery – kryzys, którego rozmiary wielokrotnie przekroczyły założone i oczekiwane wielkości.
Efektem obecnego kryzysu, ze względu na jego rozmiary, będzie niewątpliwie przebudowa światowego układu sił. USA i UE stracą swoją pozycję liderów politycznych, gospodarczych i militarnych. Nam, zwykłym ludziom powinno zależeć najbardziej na tym, żeby oligarchia finansowa całego tzw. Zachodu, czyli właśnie inspiratorzy obecnego kryzysu (oraz wcześniejszych kryzysów i wojen), którego rzeczywistymi celami głównymi były (i są jeszcze nadal) depopulacja na niespotykaną w dziejach skalę i rządy nad światem, poniosła klęskę ostateczną lub została unicestwiona – co wcale nie jest wykluczone.

W Polsce i dziś jeszcze dysponujemy potencjalną siłą - podkreślam: niestety tylko potencjalną - zdolną odwrócić grabież i upadek naszego państwa. Gdyby istniejące związki zawodowe kolejarzy, górników, służby zdrowia, nauczycieli wystąpiły zjednoczone z politycznymi żądaniami, to likwidujemy w Polsce każdą dowolną, antypolską, antynarodową rządzącą bandę i wybieramy dowolny kierunek narodowych przemian. Związki te jednak są kierowane przez politycznych ignorantów lub, co bliższe prawdy, przez element opłacony i pracujący dla rządzących przestępców, realizujących interesy swoich zagranicznych mocodawców z UE, z USA i z Izraela.

Warto zwrócić uwagę, że funkcjonowanie organizmu społecznego zostało ustawione tak, iż pojawiające się konflikty na tle płacowym (w wyniku systematycznie rosnących kosztów utrzymania i produkcji, a jedynym malejącym kosztem jest cena ludzkiej pracy) dotyczą pracowników najemnych i pracodawców. To między nimi trwa spór, który w rzeczywistości powodowany jest przez czynnik trzeci, a od niego właśnie zależy i pracodawca i pracownik (którzy winni mieć cel i interes wspólny) - jest nim bank, czyli oligarchia finansowa. To ona dyktuje lichwiarski procent w gospodarce, zbiera podatki od pracodawcy i pracownika, okrada budżet ich państwa i osiąga wyłącznie ich kosztem ogromne, niczym nieuzasadnione zyski. Wyrazem tego zdegenerowania systemu gospodarczego Zachodu jest niezależność banków centralnych od władz państwa lub ich status prywatnej własności (np. w USA) oraz funkcjonowanie prywatnego systemu bankowego, a skutkiem światowy regres gospodarczy, polityczny i kulturowy.
My wszyscy – „zachodni durnie zachodniego świata” hodujemy na własnym organizmie paskudnego pasożyta, który w istocie decyduje o naszym „być albo nie być”, a na pewno o naszym życiu w szybko postępującej nędzy.

Co będzie dalej? – zobaczymy. W każdym razie z degeneracją tego wszystkiego, co składa się na funkcjonowanie państwa trzeba walczyć i w miarę możliwości do tej walki włączać wspólne wysiłki ludzi przyzwoitych, uczciwych, mądrych, myślących politycznie. Czasami chodzi nawet o wspólny szyld, pod, którym będą występowali przeciwnicy ZŁA.

Wśród światowego judeomasoństwa i światowej finansowej mafii nie ma całkowitej jedności. USA wchodzą w upadek cywilizacyjny, są też w konflikcie ze swoją judemasońską siostrą, UE, która zdechnie na tę samą, co USA chorobę i która z pewnością nie przeżyje ZSRR. To nasza wielka, wspaniała nadzieja. Trzeba się przygotować, żeby we właściwym momencie wykorzystać upadek lichwiarskich potworów: USA i UE.
Już chyba coraz mniej Europejczyków, mam nadzieję, że w tym także i Polaków, postrzega UE jako twór pomyślany i realizowany dla dobra narodów i społeczeństw europejskich. Takie anachroniczne myślenie czas już porzucić. Dziś coraz bardziej staje się widoczne, że celem głównym budowy UE było i jest pomnażanie bogactwa finansowej oligarchii, oddanie jej pełni rzeczywistej władzy, a z nas, „zachodnich durniów zachodniego świata” uczynienie jej niewolników. Tym procesom towarzyszy propagowanie różnych liberalnych bredni, od gospodarki poczynając, a na filozofii kończąc.

Mimo, że „nic dwa razy się nie zdarza”, jak napisała pewna noblistka z demontowanej przez jej pobratymców, żydowskich potomków stalinowskich oprawców z UB, III RP, to historia lubi się jednak powtarzać. Czekają nas wydarzenia, które będą przypominać odbudowę narodowych państw Europy po I wojnie światowej. Na nic się zdadzą zaklęcia międzynarodowej mafii finansowej i jej mediów, że nacjonalizm to populizm i trzeba go niszczyć, bo jest szkodliwy – tak jest szkodliwy, ale dla barbarzyńskiego szowinizmu tejże międzynarodowej mafii.
Polacy w tej restytucji naturalnych, narodowych porządków muszą wziąć udział, jeśli chcą zachować własne państwo.

Dariusz Kosiur

Wersja do druku

Dobro - 16.01.11 21:08
Panie Dariuszu liczba 13 istnieje i wszystkie jej legendy są prawdziwe. Tej liczby nonszalancją traktować nie można. Pozdrawiam

Dariusz Kosiur - 13.01.11 23:19
Bardzo mi miło, że macie Państwo taki zamiar. Oczywiście chętnie też przeczytałbym sam, o ile Wasze radio ma siedzibę w Warszawie.

Niepoprawne RadioPL - 13.01.11 7:31
Chcielibyśmy Pana post przeczytać w dzisiejszej audycji Niepoprawnego RadiaPL
Mam nadzieję że nie ma Pan nic przeciwko. A może mógłby Pan lub chciał sam czytać dla nas swoje posty?

Pozdrawiam

http://radiopl.pl

MariaN - 11.01.11 19:27
Oszuści rządzą, głupcy im wierzą.
A może by tak zacząć myśleć samodzielnie. Telewizor za okno

Dobro - 09.01.11 11:47
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Sprawa odzyskania majątku narodowego i polskich rodzin jest bardzo ważna i na czasie. Nastąpi przebiegunowanie w 2011 roku i wreszcie Polacy zaczną chodzić normalnie na własnych nogach, a nie na uszach jak do tej pory. Prawda przychodzi z nową techniką.

Dariusz Kosiur - 08.01.11 22:53
Będzie zmuszony anulować dług, ponieważ sam jest niewypłacalnym dłużnikiem (chodzi o długi państw).
Poza tym należy pamiętać, iż długi państw powstawały w wyniku nachalnego oszustwa lichwiarzy (bankierów).

(Przepraszam, że odpowiadam lakonicznie, dwoma zdaniami, ale dokładniejsze wyjaśnienie zajęłoby kilkanaście stron formaty A4.)

Dobro - 08.01.11 13:21
http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Dariusz-Kusior-Swiatowy-kryzys-geszeft-wszechczasow-2692
Zgodnie z pkt. 1. Szanownego Pana Postulatem (długi państw należy anulować )
Wiadomo, kto będzie chciał, anulowania długów. Tylko czy wierzyciel w dobrej czy złej wierze, będzie chciał anulować dług. Dlatego dałem przykład mercedesa kradzionego.
Pozdrawiam

Dariusz Kosiur - 07.01.11 21:43
Odpowiedź warunkowa: jeśli Polski Naród odzyska władzę w swoim państwie

Tylko wtedy będzie istniała możliwość odzyskania tej części polskiego majątku, która nie opuściła granic naszego kraju.
Możliwa będzie też konfiskata majątku obcego znajdującego się w granicach naszego państwa w ramach rekompensaty za mienie skradzione przez obce podmioty (tzw. prywatyzacja była procederem kupowania kradzionego mienia od pasera - paser = żydo-rząd RP).

Odnośnie Mercedesa: to nie jest prawo, to jest bezprawie, ale jak do tej pory Polacy nie mają wpływu na te "standardy" (bez)prawne.

Dobro - 07.01.11 18:48
„ W Polsce i dziś jeszcze dysponujemy potencjalną siłą - podkreślam: niestety tylko potencjalną - zdolną odwrócić grabież i upadek naszego państwa. Gdyby istniejące związki zawodowe kolejarzy, górników, służby zdrowia, nauczycieli wystąpiły zjednoczone z politycznymi żądaniami, to likwidujemy w Polsce każdą dowolną, antypolską, antynarodową rządzącą bandę i wybieramy dowolny kierunek narodowych przemian. Związki te jednak są kierowane przez politycznych ignorantów lub, co bliższe prawdy, przez element opłacony i pracujący dla rządzących przestępców, realizujących interesy swoich zagranicznych mocodawców z UE, z USA i z Izraela ”
W związku z wypowiedzią autora, mam pytanie. Czy polski majątek może wrócić do Polaków? Skoro kupiony mercedes w salonie, który okazał się kradziony, musi zwrócić bez odszkodowania nowy nabywca, dawnemu właścicielowi. Czy takie jest prawo?

Wszystkich komentarzy: (9)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Stycznia 1941 roku
Wojska brytyjskie z udziałem polskiej Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich zdobyły Tobruk


25 Stycznia 1949 roku
W Moskwie utworzono Radę Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG)


Zobacz więcej