Sobota 14 Grudnia 2019r. - 348 dz. roku,  Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 08.01.11 - 17:03     Czytano: [1902]

Dział: Nasze zdrowie

Zdrowe dzieci...

Opadają mi ręce z bezsilności wobec polskich mediów i sam już nie wiem, do kogo mam się uśmiechać, do kogo pukać, a do kogo wchodzić tylnymi drzwiami, a może mam w nie walić pięściami. Przeraża mnie to, że w naszych mediach przedstawia się ludzi, którzy tak naprawdę nie mają nic ciekawego do powiedzenia albo opowiadają dyrdymałki pt., że starszy mężczyzna spłodzi nie zbyt mądre dziecko. Sam już nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi a może właśnie chodzi o to, aby przyszłe społeczeństwo rzeczywiście było chore?

Wiadomo nie od dzisiaj, że już od starożytności ludzie poszukują metody poczęcia wybranej płci dziecka. Ostatnio naukowcy sami nie wiedzą, co mówią na temat poczęcia wybranej płci dziecka i tym samym mieszają kobietom w głowach, a prawda jest taka, jaka jest, o której piszę w „Córka czy syn” oraz „Fakty i mity genetyki”.

Dwadzieścia pięć lat zajmuję się sumeryjską wiedzą o człowieku i dzięki niej doszedłem nie tylko do tego, w jakim czasie kobieta ma zajść w ciążę, aby urodzić dziecko o wybranej przez siebie płci, a również bez poważnych wad genetycznych, a informacje te sprawdzają się w 100%. Mam tu na myśli również dzieci z zespołem Downa. Od 10 lat uzasadniam, że nie dziedziczymy chorób po przodkach i mogę to szybko udowodnić zainteresowanym, ale nikt nie chciał i nie chce o tym słyszeć, ponieważ dokonał tego Polak i to w dodatku bez tytułu naukowego. Podejrzewam, że gdyby ta informacja trafiła do polski z USA to w polskich mediach huczałoby, czego to Amerykanie nie odkryli. W mojej książce (wyd. 2008 r.) jednoznacznie stwierdziłem, że nie ma możliwości dziedziczenie chorób po przodkach przy dziedziczeniu jedynie 3% genów, – jakie to proste, a zarazem zawiłe!

Czasami nie mogę zrozumieć, dlaczego naukowcy (i nie tylko) nie chcą słuchać tego, co inni mają do powiedzenia. Sami jednak nie mogą dojść do tego, np., że za chorobę odpowiadają, co najmniej dwa a nie jeden gen i nie jest to żadne science-fiction, co również mogę udowodnić.

Naukowcy uważają, że za zespół Downa „odpowiedzialna” jest matka nic bardziej błędnego, za zespół Downa „odpowiada” ojciec w momencie poczęcia i również mogę to poprzeć dowodami. W klinikach pobiera się plemniki od przyszłego ojca, a układy cyfrowe podpowiadają nam, w jakim czasie powinny to zrobić, aby nie doszło do zapłodnienia dziecka z poważnymi chorobami genetycznymi oraz zespołem Downa. Udowodniłem to jednemu z prof. genetyki, odpowiedź jego była znamienna – a co ja powiem moim studentom. Podobnie jest z płcią dziecka, to nie ojciec daje płeć, to matka w odpowiednim czasie, który podany jest w układach cyfrowych, w trakcie owulacji wybiera plemniki X lub Y. Poświęciłem temu zagadnieniu ponad pięć lat i uważam, że ich nie zmarnowałem, i mam nadzieje, że kliniki in vitro również tego nie zmarnują. Wiadomo również, że były przypadki zapłodnienia kobiet w klinice in vitro, które urodziły dzieci z zespołem Downa.
Można tego uniknąć tylko trzeba chcieć i mieć odwagę umożliwienia mi udokumentowania i powiedzenia tego, do czego doszedłem w sprawach, o których piszę.

P.S. Genetyk Dr Craig Venter przewiduje, że kiedyś za 1000$ będziemy mogli zamówić sobie mapę własnego genomu. Stwierdził, że tylko w ten sposób będziemy w stanie przełożyć wyniki testów genetycznych na metody zapobiegania oraz wczesnego wykrywania i leczenia chorób. Dzięki układom cyfrowym taką mapę odczytać można już w momencie poczęcia dziecka - 100% pewności.
Wszyscy łącznie z Dr Craigiem Venterem będą ogromnie zdziwieni, ponieważ ich mapa genomu ludzkiego będzie bezużyteczna bez dwóch dodatkowych czynników, które odkryłem dzięki profesorowi Steve Jonesowi za jego wypowiedź o częściowym tle genetycznym, o którym piszę w rozdziale „Fakty i mity genetyki”.

Do wykonania mapy genomu, i nie jest science-fiction, potrzebne są daty urodzenia:
Dziecka…………..
Matka dziecka………… Matka matki dziecka…………….
Ojciec dziecka……….. Matka ojca dziecka……………….
Jeśli ktoś ma ochotę na własną mapę genomu proszę przesłać mi dane, a chętnie ją wykonam.

Pozdrawiam Aleksander Sawa – Vadim


Wersja do druku

Agamemnon - 08.01.11 19:45
Widzę, że struktury kwasu dezoksyrybonukleinowego, będącego nośnikami genetycznego kodu zaczynają być przedmiotem dociekań astrologii.

Ostatnie osiągnięcia cyfrowej ezoteryki oparte są na nowoczesnej fusorologii.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14 Grudnia 1658 roku
Polska kawaleria pod wodzą Czarnieckiego przeprawiła się przez cieśninę morską w Danii.


14 Grudnia 1995 roku
Podpisano układ w Dayton kończący wojnę w byłej Jugosławii.


Zobacz więcej