Poniedziałek 16 Września 2019r. - 259 dz. roku,  Imieniny: Kamili, Korneliusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 16.04.13 - 14:40     Czytano: [4077]

Dział: Godne uwagi

Chorzelów i Boże Rolnictwo


W tym roku Nasza wspólnota parafialna obchodzić będzie Jubileusz 5-lecia podniesienia Naszego Kościoła do rangi Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin oraz 105 rocznicę wybudowania i konsekracji nowego murowanego Kościoła i 105-lecie posługi w parafii sióstr Franciszkanki Rodziny Maryi. Do Chorzelowa zaprosił siostry hrabia Tarnowski 6 września 1908 roku. Zgromadzenie Franciszkanek Rodziny Maryi założył w 1857 roku bł. abp Szczęsny-Feliński. To też i Wigilia 200-lecia istnienia w Naszej Parafii Obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej oraz 5-lecia włączenia Naszej Parafii w skład Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Parę słów o Chorzelowie: miejscowość ta po raz pierwszy wzmiankowana jest w kronikach w roku 1326. Wieś od około 1470 r. stała się własnością rodu Mieleckich, w XVII wieku przeszła w posiadanie Morsztynów, będących wyznania kalwińskiego, by ostatecznie trafić w ręce hrabiów Tarnowskich, którzy posiadali tutaj majątek do końca II wojny światowej. Przypomnijmy ważniejsze wydarzenia, cofnijmy się, zatem do przełomu XVIII i XIX, który był dla ludu Mieleckiej ziemi okresem wielkich łask. To zasługa wojewodziny inflanckiej Heleny z Potockich, Morsztynównej, która w latach 1739 - 1759 ufundowała kościół i klasztor dla Trynitarzy. Kościół i klasztor był przy trakcie sandomierskim za cmentarzem parafialnym - obecnie ul. Sienkiewicza 42 (salon łazienek, a obok duże głazy z fundamentów tegoż kościoła). Kościół poświęcił w 1760 r. bp krakowski Kajetan Sołtyk. W roku 1763 został wystawiony nowy wielki ołtarz. W nim ksiądz Stanisław Oborski przedsięwziął wystawić statuę Pana Jezusa Nazareńskiego. Napisał do generalnego prokuratora w Rzymie, aby tam ją wyrobiono, a po wyrobieniu poproszono papieża Klemensa XIV by ją poświęcił. Ojciec Święty poświęcił ją w roku 1765, a do kościoła mieleckiego w wielkim ołtarzu została ustawiona 25 lipca 1769 roku. Po wprowadzeniu tego świętego wizerunku do Mielca wiele cudów doznawał lud do niego się modlący, przez co w całym województwie zasłynął jako cudowny Pan Jezus Mielecki. Trzy lata później w 1772 roku dochodzi do I rozbioru Polski i Mielec trafia pod zabór austriacki. Dziesięć lat po I rozbiorze Polski cesarz austriacki Józef II, swoim dekretem skasował młodziutki zakon Trynitarzy Mieleckich w 1782 roku, odcinając w ten sposób lud mielecki od wielu łask. Budynki klasztorne zamienione zostały na wojskowe magazyny zboża i siana. Pobożni mieleccy Trynitarze wzięli ze sobą Pana Jezusa i udali się do swojego klasztoru, do Wilna. Tam figura Pana Jezusa już była. Mielecką figurę przechowywali w skarbcu. W 1798 roku na prośbę księdza Michała Jezierskiego Pan Jezus Mielecki został przewieziony do Krywicz i w sierpniu w uroczystej procesji tam w wielkim ołtarzu wstawiony. A że i w tym miejscu spodobało się Bogu lud swój cudownymi łaskami uszczęśliwiać do dzisiejszego dnia odbiera należną cześć.

Wiek XX to czas Objawień Maryjnych w Portugalii w Fatimie w 1917 roku.
Podczas objawień Matka Boża, za pośrednictwem trójki dzieci, skierowała do ludzkości cztery żądania:
Pierwsze żądanie dotyczyło ożywienia kultu Jej Niepokalanego Serca.
Drugie żądanie dotyczyło poświęcenia Kościoła i świata, a zwłaszcza Rosji, przez Ojca Świętego Niepokalanemu Sercu Maryi.
Trzecie żądanie dotyczyło pokuty i zadośćuczynienia za grzechy. Najświętsza Dziewica życzyła sobie ustanowienia pierwszych sobót miesiąca, jako dni przyjmowania Komunii świętej wynagradzającej za grzechy ludzkości.
Czwarte żądanie dotyczyło ożywienia modlitwy różańcowej: „Nie zaniedbujcie odmawiania różańca. Po każdym „Chwała Ojcu..." dodawajcie zawsze modlitwę: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego i doprowadź wszystkie dusze do nieba, szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia".

Niestety nie posłuchano żądań Maryi w 1917 roku, a w szczególności nie poświecono Rosji przez Ojca Świętego Niepokalanemu Sercu Maryi. Następuje rewolucja bolszewicka, potem walka z religią, pierwsze uderzenie poszło w podstawy materialne Kościołów. Nacjonalizowano ich majątki, zamykano kościoły, cerkwie i klasztory, zamieniając je na koszary, magazyny czy muzea ateizmu. Na niespotykaną nigdy wcześniej w historii skalę grabiono, co tylko się dało. Pod pozorem walki z głodem Cerkiew Prawosławną okradziono z kilku ton złota, kilkunastu ton srebra, ogromnej ilości kamieni szlachetnych. Zniszczono bezpowrotnie mnóstwo zabytkowych przedmiotów liturgicznych i ikon. Dzwony całymi tysiącami trafiały na złom. Nie oszczędzano i samych budynków. Od 1917 roku zrównano z ziemią 40 tysięcy cerkwi i kościołów.

Jednocześnie postanowiono fizycznie wyeliminować duchowieństwo. Służyć temu miały zarówno pokazowe procesy, publiczne lincze i napady na duchownych, jak również skrytobójstwa. Internowano, aresztowano i zesłano do łagrów setki tysięcy ludzi. Czystki te dotykały równo hierarchię, szeregowy kler i samych wiernych. W latach 1917 – 1985 zamordowano około 200 tysięcy duchownych wszelakich wyznań, w tym 130 prawosławnych biskupów. Ta nieprawdopodobna nienawiść odbiła się nawet na zmarłych, liczne były przypadki wyciągania z grobów i bezczeszczenia zwłok zmarłych duchownych.

Gdy czyta się opisy wydarzeń w bolszewickiej Rosji widać jak na dłoni jak bardzo potrzebny był w Krywiczach Pan Jezus Mielecki Wykupiony, pomógł przetrwać im te ciężkie czasy.

Oto, co mówią sami Kryniczanie:
„Leżeliśmy krzyżem na ziemi, gdy nam chciano rozburzyć naszą świątynie. Suknie Pan Jezus ma od Pani z Anglii, która ofiarowała za to, że przetrwała Syberię. Wiemy ze figurę Pana Jezusa w Afryce wlekli po kocich łbach przez miasto dla zniesławienia.”

Warto w tym miejscu wspomnieć o Objawieniach Matki Boskiej na łąkach we wsi Mazury koło Kolbuszowej. Tutaj to właśnie czternastoletniej wiejskiej dziewczynie, pastuszce Marysi Boguń, przebywającej na służbie u swego stryja Jana Bogunia w Mazurach, podczas pasienia krów objawiła się Matka Boża. Przychodziła do niej kilkanaście razy na tamtejsze łąki gromadzkie, pastwiska, by przekazać swe wezwanie do miłości, zwłaszcza w rodzinach i między sąsiadami, do pokuty, przebaczania i pojednania, oraz do modlitwy. W szczególności do odmawiania Różańca, Litanii Loretańskiej i Litanii do Serca Pana Jezusa. Kulminacyjnym momentem tych Objawień był cud słońca, który miał miejsce w wigilię Bożego Ciała 15 czerwca i16 czerwca 1949 roku w Święto Bożego Ciała. Oglądały go tysiące ludzi, aczkolwiek nie wszyscy widzieli jednakowo. Niektórzy tam obecni nie widzieli go wcale.

Posłuchajmy, co wspomina z powagą pan Jan Boguń:
,,Kiedy słonko wschodziło i było już nad klasztorem nad tym słonkiem pojawiły się ślady stóp. Było ich kilka, może kilkanaście w jednej linii. Takie te stopy były, jakby odciśnięte z bosej nogi, wyraźne, jaśniutkie jak słonko. Z przodu się pojawiały, z tyłu znikały. Tak to wyglądało, jakby ktoś nad słonkiem się przeszedł. Ja widziałem i one widziały. No i nie wiedzieliśmy, co oznaczają te ślady bose nad słonkiem. Potem byliśmy w klasztorze, i jak my już wyszli to nasza Marysia tak mi gada – Matka Boska poszła już na wschód, widziałeś, do Rosji. Odchodzi. W Rosji będzie teraz nawracać. Wróci tutaj jak ten las wyrąbią i drugi taki wyrośnie. Wróci do Polski wtedy, kiedy Polska będzie potrzebna dla ocalenia świata. No, ja wiem? My jesteśmy w tak trudnej sytuacji, a tu mamy świat ocalić… Dla mnie osobiście ta historia jest wstrząsająca. Jak w zwierciadle, widać w niej los Polski? Matka Boska, odeszła na Wschód, nawracać, ale wróci.
Rodzi się pytanie:,, Gdy wróci, co zastanie w Mazurach, co zastanie w Polsce.”?

Mielec czekał 230 lat na powrót kopii figury Jezusa Nazareńskiego Wykupionego.
Było to możliwe po powstaniu Parafii Trójcy Przenajświętszej w Mielcu na Smocze, a że każdy zakon Trójcy Przenajświętszej posiadał swoją figurę Jezusa Nazareńskiego, także i mielecki, dlatego w tej parafii postanowiono przywrócić kult Pana Jezusa Nazareńskiego Wykupionego. Wykonanie rzeźby kopii figury wizerunku Jezusa Nazareńskiego, podjął się Kazimierz Klimkiewicz z Tarnowa.

W dniu 23 marca 2012 roku o godzinie 18.00 ks. bp Andrzej Jeż w czasie uroczystej Eucharystii dokonał poświęcenia kaplicy oraz statui Pana Jezusa Nazareńskiego w kościele Trójcy Przenajświętszej w Mielcu.
http://kosciol.wiara.pl/doc/1169445.Jest-wsrod-swoich

Wracając do historii Zakonu Trynitarzy należy wspomnieć, że dwanaście lat później po zamknięciu mieleckiego Zakonu Trynitarzy i wywiezieniu figury Pana Jezusa Nazareńskiego Wykupionego z Mielca czasie trwania insurekcji kościuszkowskiej 11 lipca 1794 roku poseł pruski w Petersburgu Leopold Heinrich von Goltz pisał w swej depeszy, że cała Rosja domaga się rozbioru Polski i wymazania imienia polskiego.

Tu rodzi się pytanie czy nie jest to zemsta Prus i Rosji za Hołdy, które musiały udzielić Polsce. Pierwszy to Hołd Pruski, który odbył się 10 kwietnia 1525 w Krakowie po wcześniejszym zawarciu traktatu między królem Zygmuntem I Starym a Albrechtem Hohenzollernem w dniu 8 kwietnia 1525 roku. W wyniku tego aktu Prusy Zakonne zostały przekształcone w Księstwo Pruskie jako lenno Polski.
Drugi to Hołd Ruski, kiedy to 29 października 1611 r., przed królem Zygmuntem III Wazą car Wasyl IV Szujski wraz z braćmi: Iwanem i Dymitrem złożył czołobitny hołd, przysięgając posłuszeństwo królowi i nienaruszalność granicy polsko-rosyjskiej.
Hołd Ruski był następstwem zwycięskiej bitwy stoczonej 4 lipca 1610 r. pod Kłuszynem (między Smoleńskiem a Moskwą) gdzie nieliczna polska jazda, w ilości niespełna 7 tysięcy ludzi, dowodzona przez hetmana Żółkiewskiego, rozbiła rosyjsko-szwedzką armię kniazia Szujskiego (brata carskiego) liczącą 35 tysięcy. Wojska polskie zajęły wówczas Moskwę ponownie, a car został uwięziony i przewieziony do Polski.


Niecały rok po upadku insurekcji, 24 października 1795, monarchowie Rosji, Prus i Austrii (a właściwie Imperium Habsburgów) uzgodnili wzajemnie traktat, zgodnie, z którym przeprowadzili ostatni, pełny, III rozbiór Rzeczypospolitej wymazując w ten sposób Polskę z mapy świata. Na początku XIX wieku wieś Chorzelów przechodzi z rąk rodziny Morsztynów w ręce hrabiów Tarnowskich.

Rodzina Tarnowskich w roku 1814 przywiozła z sobą Obraz Matki Boskiej Dzikowskiej (bliższe pochodzenie i autorstwo tego obrazu nie jest znane, gdyż nie ma na ten temat żadnych źródeł pisanych). Według legendy, którą przytacza F. Kotula obraz dodarł ze Wschodu w połowie XVIII wieku. Czyżby to była cudowna zamiana za skasowanie Zakonu Trynitarzy w Mielcu przez cesarza austriackiego Józefa II tego nie wiemy. Obraz przedstawia Świętą Rodzinę w czasie ucieczki do Egiptu, namalowany został olejno na płótnie o wymiarach 66 x 88 cm prawdopodobnie w czasach renesansu. Szczególną uwagę zwraca postać Bogurodzicy trzymającej na prawym ramieniu Dziecię Jezus. Madonna ubrana w czerwoną suknię i granatowo-szmaragdowy płaszcz a Jej głowę okrywa ciemnozielona chusta. Twarz Maryi jest piękna i zamyślona. Dzieciątko okryte jest białą szatą ozdobioną dwoma jasnobrązowymi pasami. W prawej rączce trzyma dwie czerwone wisienki, a lewą podaje Matce dwie róże: białą i czerwoną. Wokół głów świętych postaci widnieją aureole i promienie. Obok Maryi za Jej prawym ramieniem stoi św. Józef. Przed Świętą Rodziną znajduje się stół, na którym są przedstawione motywy ikonograficzne Eucharystii: kłosy zboża, kiście winogron oraz jabłka i ptaki. W dolnej części obrazu znajduje się napis:

Dzikim Ptakom i Zwierzętom Bóg pokarmy daje
Dla dzikich się grzeszników sam pokarmem staje
Tak świętego Bankietu w Dzikowskim Obrazie
Józef pilnuje z Panną nie podległą skazie


www.garnek.pl/andriu6/9181842/obraz-matki-bozej-chorzelowskiej
www.garnek.pl/halb09/11138396/chorzelow-kosciol-p-w-wszystkich

W 1881 roku 20 maja urodził się w Tuszowie Narodowym Władysław Sikorski późniejszy polski wojskowy i polityk, generał broni Wojska Polskiego, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych i premier Rządu na Uchodźstwie podczas II wojny światowej. Władysław Sikorski w kościele parafialnym w Chorzelowie został ochrzczony 7 lipca 1881 roku w setną rocznicę chrztu Wielkiego Polaka, który zginął 4 lipca 1943 w katastrofie na Gibraltarze ( niektórzy historycy mówią, że w zamachu gibraltarskim)wierni ufundowali pamiątkową tablicę.

Tablica przedstawia popiersie generała Sikorskiego i napis;
20.V 1881/ 4.VIII 1943/ WODĄ Z TEJ CHRZCIELNICY/ ZOSTAŁ OCHRZCZONY 7.VII 1881/ GEN. WŁADYSŁAW SIKORSKI/ WIELKIEMU POLAKOWI/ PREMIEROWI/ NACZELNEMU WODZOWI/ WOJSKA POLSKIEGO 1939 - 1943/ W SETNĄ ROCZNICĘ URODZIN/ - LUD ZIEMI MIELECKIEJ/ "SOLIDARNOŚĆ" W.S.K. MIELEC

Wiek XX, to w Chorzelowie czas budowy nowego murowanego kościoła parafialnego wybudowanego na miejscu starszego, drewnianego, w stylu neogotyckim, w (1908 r.) według projektu Teodora Talowskiego, jednego z najbardziej wziętych architektów epoki. Budowę świątyni sfinansowała rodzina Tarnowskich z wiernymi parafii. W 1908 roku bp. L. Wałęga konsekrował nowy, neogotycki kościół, wtedy stary, drewniany kościółek rozebrano i obraz, o którym był wcześniej mowa, został przeniesiony do przydrożnej kapliczki, którą ufundowali Piotr i Katarzyna Kuroniowie, jako wyraz pogodzenia się z wolą Bożą po śmierci ich pięciorga dzieci.

Nowy Kościół charakteryzuje wnętrze trójnawowe, z węższym prezbiterium, zamkniętym trójbocznie. W części zachowano wyposażenie starszego, drewnianego, kościoła. Zwraca uwagę ołtarz główny, z połowy. XVII w, z obrazem Wszystkich Świętych. Polichromia figuralna i ornamentalna - współczesna, wykonana została dopiero w 1956 r. przez Ludwika Czajkowskiego. Przy fasadzie charakterystyczna wieża - nakryta ostrosłupowym hełmem. Na przedniej ścianie, pomiędzy oknami górnej kondygnacji, kamienna rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego. Dzwony kościelne należą do najstarszych w Polsce: mniejszy, o średnicy 52 cm pochodzi z 1485 r., a większy z przełomu XV/XVI wieku.

W 1956 roku prymas Kardynał Stefan Wyszyński będąc uwięziony w Komańczy pisze Śluby Jasnogórskie Narodu. Jasnogórskie Śluby Narodu zostały uroczyście wygłoszone 26 sierpnia 1956 na Jasnej Górze przy udziale około miliona wiernych Rotę Ślubów odczytał bp Michał Klepacz pełniący obowiązki przewodniczącego Episkopatu Polski. Na fotelu przeznaczonym dla prymasa Polski leżały biało-czerwone kwiaty. Kardynał Wyszyński składał Śluby w miejscu swojego odosobnienia w Komańczy w łączności z Jasną Górą, o 10 minut wcześniej, w obecności jedynie Marii Okońskiej.

26 sierpnia 2006 w pięćdziesiątą rocznicę ponowienia Ślubów Jasnogórskich w klasztorze zebrało się ponad 200 tysięcy wiernych a tekst ślubów odczytał Kardynał Józef Glemp.

W Chorzelowie Obraz Matki Boskiej Dzikowskiej został odkryty przypadkowo przez ks. proboszcza Jerzego Grabca 11 listopada 1975r. Był bardzo zniszczony, podarty i okropnie zabrudzony. Poddany konserwacji okazał się dziełem najwyższej klasy. Obok wartości artystycznej, urzeka on jakąś nieziemską siłą kontemplacji, świętości i miłości.

Po 70 latach trafia z przydrożnej kapliczki do głównego ołtarza Kościoła Wszystkich Świętych.
8 września 1978 roku ordynariusz tarnowski bp. Jerzy Ablewicz w asyście 65 kapłanów dokonał uroczystej jej Intronizacji w głównym ołtarzu świątyni parafialnej. Był to moment niezapomniany, gdy tysiące wiernych padło na kolana przed odsłaniającym się obrazem, wyśpiewując swej Niebieskiej Matce, całą miłość wiernych serc. To właśnie biskup Jerzy Ablewicz nazwał Matkę Boską Chorzelowską – Panią Mieleckiej Ziemi. Dla Nas parafian ma to jeszcze jedno znaczenie, gdy ks. Karol Wojtyła wykładał na KUL-u od roku 1954 z Krakowa do Lublina jeździł pociągiem mijając Chorzelów widział nasz Kościół robił wówczas znak krzyża, a wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża przypadł w październiku 1978 roku.

Złota Księga, znajdująca się w kancelarii parafialnej, zawiera skreślone osobiście ręką Jana Pawła II następujące słowa,,Z serdecznym błogosławieństwem” Jan Paweł pp II, Rzym 10 kwietnia 1979r , widnieje też błogosławieństwo Prymasa Tysiąclecia ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego i ks. bpa Jerzego Ablewicza ordynariusza diecezji tarnowskiej.

Kopia Obrazu Matki Bożej z Chorzelowa znajduje się też na Watykanie jest to dar ks. J. Grabca dla papieża Jana Pawła II.
Ks. proboszcz Jerzy Grabiec postanowił zrobić kopię Obrazu Matki Boskiej Chorzelowskiej, którą podjął się namalować w 1979 roku artysta malarz Walerian Kasprzak z Bochni. Lipowe ramy zostały wykonane w 1986 roku przez artystę ludowego Szenszola z Mielca.
Obraz został poświęcony w Kaplicy Metropolity Krakowskiego przez samego Papieża Jana Pawła II w czasie Jego pierwszej wizyty w Polsce, 9 czerwca 1979 roku.

Wizerunek Świętej Rodziny przywiózł do Szwajcarii 18.11.1984 roku ks. Jerzy Grabiec.
3 maja 1987 roku, w liturgicznej Intronizacji, Obraz został ofiarowany do kościoła, publicznie na wieczne czasy Polonii szwajcarskiej, co potem zostało potwierdzone odpowiednim dokumentem z dnia 23 stycznia 2001.
Po długich staraniach, w początku kwietnia roku 2001 Obraz zawisł na stałe na jednej ze ścian gnadenthalskiego kościoła. Fakt ten, po duchowych przygotowaniach wspólnoty polskiej, został uczczony uroczystą Intronizacją dnia 10 czerwca roku 2001 w obecności oficjalnych przedstawicieli szwajcarskich reprezentujących Zespół Medyczny w Gnadenthal, na terenie, którego mieści się kościół. Był to przede wszystkim akt duchowej Intronizacji Matki Bożej i Chrystusa Pana do serc i do rodzin.

Od dnia uroczystej Intronizacji we wszystkie niedziele i większe święta Maryja, jako Matka Boska Gnadenthalska Opiekunka Rodzin, jest czczona i upraszana o wstawiennictwo u Boga w specjalnym Nabożeństwie Gnadenthalskim przed Najświętszym Sakramentem.

W roku 2000 po raz pierwszy zorganizowano doroczną Ogólnoszwajcarską Pielgrzymkę Rodzin do Gnadenthal. Pielgrzymka ma miejsce regularnie w drugą niedzielę września. Jej celem jest zawierzenie Bogu wszystkich rodzin, w uroczystym Akcie Oddania, przez wstawiennictwo Gnadenthalskiej Opiekunki Rodzin.

Co roku, w czwartą niedzielę maja, w rocznicę Intronizacji, Ośrodek Duszpasterski Gnadenthal obchodzi swój "odpust", kiedy to uroczyście odnawia się Akt Oddania rodzin opiece Matki Boskiej Gnadenthalskiej.

Wokół Obrazu Świętej Rodziny skupia się w Gnadenthal życie duchowe Polaków, przyjeżdżających do tego sanktuarium ze wszystkich stron Szwajcarii. Odprawia się tutaj regularnie Msze Święte, Adoracje Najświętszego Sakramentu, Nabożeństwa Gnadenthalskie, nabożeństwa różańcowe i inne (zgodnie z okresem liturgicznym). Organizowane są także rekolekcje, katechezy w różnych kategoriach wiekowych, okolicznościowe spotkania modlitewne oraz wspólnotowy Opłatek.


Co przyniesie Nam XXI wiek? To pytanie pomogło mi zafascynować się ojcem Edmundem Szeligą, salezjaninem pracującym w Peru. Przeczytałem z wielką uwagą książki:,, Bóg nam zesłał Vilcacorę” oraz,,Vilcacora leczy raka”. Książka ,,Ojciec nadziei” wniosła nadzieję do mojego serca. Zioła Indyjskie i Amazońskie miałem okazję zastosować na sobie i mojej rodzinie i zdały egzamin na piątkę. Dlatego jeszcze bardziej zafascynował mnie o. Edmund Szeliga i zakon Salezjanów.

Coraz więcej czytałem materiałów o Zakonie Salezjanów, aż dotarłem do założyciela Zakonu o. Jana Bosko. Jego wizja, której dostąpił wieczorem 26 V 1862 roku, ma wielkie znaczenie dla naszych czasów:

„Ujrzałem siebie na małej, skalistej wysepce na morzu. Szalała straszliwa burza. Wtem ujrzałem olbrzymi okręt, potężnie miotany na wszystkie strony. Na nim zobaczyłem Papieża, kardynałów, biskupów, księży, zakonników i wielu ludzi. I zrozumiałem: oznacza to Święty Kościół Katolicki. Wokół tego wielkiego okrętu – Kościoła widziałem wiele innych potężnych okrętów i były to mniej lub bardziej agresywne statki, które atakowały okręt Kościoła, wyrządzając mu wiele szkód. Równocześnie nieprzyjaciele zarzucali okręt papieski olbrzymią ilością książek i broszur. W czasie szczególnie gwałtownego ataku zobaczyłem, że sam Papież został ciężko ranny i że umarł w skutek upływu krwi. Jednak znajdujący się na jego okręcie kardynałowie wybrali zaraz nowego Papieża. Wiadomość o śmierci jednego Papieża i o wyborze jego następcy została natychmiast podana światu. Ów nowy Papież podjął bardzo trudne zadanie. Ciężko uszkodzony okręt Kościoła zdawał się być zgubiony wobec szalonej przemocy wrogów; sądzili oni, że odnieśli zwycięstwo. Lecz wtedy zobaczyłem, jak nagle z ciemności i wzburzonego morza wyłaniają się w górę dwa wspaniałe, świetlane kolumny. Nad pierwszą dojrzałem u góry unoszącą się ogromną, jaśniejącą Hostię, a na szczycie kolumny zobaczyłem tablicę z napisem "Salus Credentium", to znaczy: "Ratunek dla wierzących". Na drugiej, nieco mniejszej kolumnie, znajdującej się trochę dalej, dojrzałem u góry statuę Niepokalanej Matki Bożej – Maryi oraz tablicę z napisem: "Auxilium Christianorum", to znaczy: "Wspomożenie chrześcijan". Kiedy wśród burzy i ciemności, w największej potrzebie i udręce – rozbłysło to cudowne zjawisko świetlne, wszyscy na okręcie Kościoła zapałali nową nadzieją. A nowo wybrany Papież wydał polecenie, by skierować się ku tym dwóm świetlanym kolumnom, aby przytwierdzić do nich okręt Kościoła. Kiedy to nastąpiło, burza uciszyła się, ustąpiły ciemności i nastał wspaniały dzień. Wówczas zobaczyłem, jak wrogie okręty popadły w największy zamęt, zderzały się ze sobą, tonęły w głębiach wód lub wylatywały w powietrze. Inne oddalały się i znikały z pola widzenia. Wielu rozbitków z tych zniszczonych okrętów pływało na szczątkach statków, kierując się ku niosącemu ratunek okrętowi Kościoła. Przyjmowano ich tam z litością i udzielano im pomocy”.

Ta wizja przyniosła Mi Nadzieję. Stałem się też zagorzałym czytelnikiem miesięcznika,,Vilcacora Żyj długo”. W tym miesięczniku oprócz ojca Szeligi zafascynował mnie inny człowiek, który pisał tu artykuły był nim śp. redaktor Zbigniew Przybylak.
Był to okres, gdy zastanawiałem się czy jest sens poddać certyfikacji mojego gospodarstwo rolne jako gospodarstwo ekologiczne. Wytwarzałem produkty na potrzeby własnej rodziny, a ze sprzedażą miałem okropne trudności. Zbigniew Przybylak widząc moją wiedzę skupił się na duchowych aspektach Mojego życia, bo zauważył ze tu Mam największe braki.

Opowiedział Mi, że w latach osiemdziesiątych będąc w Krakowie w krukcie kościoła św. Marka ujrzał obraz Jezusa Miłosiernego idącego wśród polskich ukwieconych pól i łąk i o tym jak ten obraz powalił go na kolana i bardzo mocno zapadł w jego serce. To właśnie sprawiło, że stał się on wielkim czcicielem Bożego Miłosierdzia i jego propagatorem.

Dzisiaj wiadomo, że ten obraz stanowi z kolei kopię jednej z pierwotnych wersji obrazu Jezusa Miłosiernego namalowanej po II wojnie światowej przez Adolfa Hyłę.

Podobno oryginał tego obrazu znajduje się w Klasztorze Sióstr Miłosierdzia we Wrocławiu.
Zbigniew Przybylak był też zafascynowany społeczną nauką Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego. Pod wpływem tej nauki powstały podstawy pod ruch Ekologicznego Bożego Rolnictwa i czynione były kroki, aby organizować Pielgrzymki Rolników i Sympatyków Bożego Rolnictwa na Jasną Górę. Po długich staraniach zapadła decyzja o terminie pielgrzymki – ostatnie soboty listopada. Rolnicy byli trochę zawiedzeni, ale gdy Zbigniew Przybylak popatrzył w kalendarz uznał, że jest to cudowne prowadzenie Nas przez Maryję oraz Miłosiernego Jezusa. Pierwsza Pielgrzymka Rolników i Sympatyków Bożego Rolnictwa na Jasną Górę odbyła się 27 listopada 2004 roku w dzień rocznicy Objawień Cudownego Medalika. Dla Zbigniewa Przybylaka był to cudowny znak opieki Maryi, oraz sygnał, aby wszystkie sprawy Bożego Rolnictwa zawierzać Najświętszemu Sercu Jezusa oraz Niepokalanemu Sercu Maryi. Kolejne Pielgrzymki Rolników Ekologicznych odbywają się w każdą ostatnią sobotę listopada i rolnicy odnawiają zawierzenie:

Zawierzenie
Kierując się ewangelicznym przesłaniem
,,Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.”
(Mt. 25,40)
Ufając Miłosierdziu Bożemu i zawierzając się
Najświętszemu Sercu Jezusa oraz Niepokalanemu
Sercu Maryi, pragnę z całego serca z radością
Zmartwychwstałego Chrystusa i Jego Bożym Pokojem w sercu służyć obronie świętości wszelkiego życia u samych jego źródeł, gospodarując i żyjąc ekologicznie w duchu świętego Franciszka, patrona ekologów. AMEN


W dniu 2 marca 2001 r. umiera ks. proboszcz Kazimierz Kaczor na jego miejsce przychodzi ks. mgr Andrzej Rams który przez ostatnie 10 lat pracował na Ukrainie ostatnio jako kustosz w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Krysowicach ( Ukraina). Ks. Andrzej Rams przybył do Naszej parafii po 4 miesiącach od mianowania. Parafianie parafii Chorzelów w okresie oczekiwania na nowego proboszcza założyli dla Niego Margaretke i otoczyli modlitwami. MARGARETKA jest codzienna modlitwa za konkretnych kapłanów, jako odpowiedź na prośbę Maryi Królowej Pokoju. Symbolem Apostolatu MARGARETKA jest mały biały kwiatek, który oznacza poświęcenie, prostotę i jedność. W centrum kwiatu wpisuje się imię i nazwisko kapłana, zaś na siedmiu płatkach imiona i nazwiska siedmiu osób, które składają Bogu przyrzeczenie dożywotniej modlitwy - każda osoba w jednym określonym dniu tygodnia za konkretnego kapłana. Ciekawe są losy Sanktuarium, w którym posługę kapłańską pełnił Nasz proboszcz. Śmierć ks. Andrzeja Skrobacza w 1942 r., duszpasterza tutejszej miejscowości, sprawiła, że nie miał, kto zaopiekować się budynkiem. Okupacja sowiecka dokonała dalszych zniszczeń, bowiem kaplicę zamieniono na magazyn środków chemicznych. Upływ czasu powoduje dalsze zniszczenia: załamany dach, a chemikalia zrobiły swoje.

Dłuższy czas kaplica stała w ruinach chemicznych, tuż po 1990 r. zaczęto starania o przyznanie tego skromnego gmachu mieszkańcom Krysowic. Chęć i zaangażowanie krysowian pomogło odzyskać kaplicę.

Od wiosny 1991 r. rozpoczęto odnowienie i rozbudowę kaplicy. Dzięki pomocy ks. Józefa Legowicza z Mościsk, który później przywiózł do współpracy dwóch innych księży. Byli to ks. Andrzej Rams i ks. Andrzej Malig. Ksiądz Andrzej Rams przez wiele lat służył Bogu i ludziom tej ziemi, jako dobry pasterz, który znał swe owieczki.
Odnowienie kaplicy wymagało dużo pracy, która była ciężka i wyczerpująca. Dobudowano nawę – także dwupoziomową kondygnacje jak i kaplicę.
Poświęcenia dolnej części kościoła dokonano w dniu 18 maja 1993 r. przez JE. ks. abp Mariana Jaworskiego. Na uroczystościach obecny był również ks. bp Marcjan Trofimiak.
Górna część kościoła dnia 7 października 1995 r. w święto Matki Bożej Różańcowej oddana pod opiekę Matki Bożej Fatimskiej. Konsekracji dokonał kanclerz Kurii Tarnowskiej – ks. Karol Dziubaczka z zezwolenia i w obecności ks. abp Mariana Jaworskiego.
W listopadzie 1995 r. rozpoczęto peregrynacje obrazu Matki Bożej Fatimskiej, który został przywieziony z diecezji Tarnowskiej (Polska) przez ks. Edwina Żeszuto.
Zgodnie z dekretem ks. abp Mariana Jaworskiego 13 października 1997 r. kościół w Krysowicach został ogłoszony jako Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, jest to pierwsze Sanktuarium poświęcone Matce Boskiej Fatimskiej w byłym Związku Radzieckim
W 1998 r. obok kościoła rozpoczęto budowę domu Sióstr Służebniczek N.M.P. Niepokalanie Poczętej.


Skupiając uwagę jeszcze na obrazie Matki Boskiej Chorzelowskiej należy zaznaczyć, że w czasie wizytacji Naszego Kościoła biskup Wiktor Skworc podpowiedział, aby z uwagi na wymowę tego Obrazu ukierunkować kult Maryi, jako opiekunki, Królowej Rodzin. Taki tytuł bardzo szybko się przyjął, a ludzie zaczęli prosić szczególnie o zgodę w rodzinie, łaskę rodzicielstwa, przeżywać tu swoje jubileusze małżeńskie.
W maju 2006 roku wychodząc z Kościoła rzuciło mi się w oczy ogłoszenie o pielgrzymce do Dukli. Nie byłem zwolennikiem pielgrzymowania byłem tylko na Jasnej Górze w 1978 roku i w Tarnowie na beatyfikacji Karoliny Kózkównej 10 czerwca 1987r.

Dukla mnie zaintrygowała: przecież podczas beatyfikacji Jana z Dukli, w Krośnie 10 czerwca 1997 roku Jan Paweł II zostawił swój,, testament” dla rolników:
"Pozostańcie wierni tradycjom waszych praojców. Oni podnosząc wzrok znad ziemi ogarniali nim horyzont, gdzie niebo łączy się z ziemią, i do nieba zanosili modlitwę o urodzaj, o ziarno dla siewcy i ziarno dla chleba. Oni w Imię Boże rozpoczynali każdy dzień i każdą swoją pracę i z Bogiem swoje rolnicze dzieło kończyli. Pozostańcie wierni tej prastarej tradycji! Ona wyraża najgłębszą prawdę o sensie i owocności waszej pracy…”

Pielgrzymka ta była w fantastyczny sposób prowadzona przez Marię Ortyl franciszkankę z III Zakonu św. Franciszka i obudziła we mnie pragnienie bycia na Jasnej Górze tym bardziej, że 2006 rok był rokiem wyjątkowym, bogatym w rocznice historyczne: 350-lecie Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza, 60 lecie Aktu Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi przez Episkopat Polski, na czele z Prymasem kard. Augustem Hlondem wraz z ponad milionowym tłumem wiernych, a także 50 lecie Jasnogórskich Ślubów Narodu Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. Niestety, nie było dane mi pojechać na żadną pielgrzymkę z powodu braku miejsc, za to we wrześniu listonosz przyniósł mi nowy numer,,Eko Arki”, gdzie znalazłem informację o III Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rolników Ekologicznych na Jasną Górę. Zdecydowałem się pojechać indywidualnie, a że było wolne miejsce w samochodzie, zaproponowałem Marii Ortyl, aby pojechała z nami. Ona zaś, gdy ujrzała program wyszła z inicjatywą pielgrzymki autokarowej, aby większa liczba osób mogła poznać idee Ekologicznego Bożego Rolnictwa. Nie wierzyłem w powodzenie tego pomysłu (w powiecie mieleckim są tylko trzy gospodarstwa ekologiczne), dlatego postanowiłem poprosić o błogosławieństwo kapłanów, którzy chętnie go nam udzielili. Naszą Pielgrzymkę błogosławili: ksiądz Andrzej Liszka moderator Grup Modlitewnych św. o. Pio w diecezji tarnowskiej ks. prałat S. Jurek proboszcz Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Mielcu, ks. Andrzej Rams proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Chorzelowie. Informację o naszej Pielgrzymce na Jasną Górę wysłałem do Bydgoszczy do pana Zbigniewa Przybylaka wraz z Obrazem Matki Boskiej Chorzelowskiej z prośbą, aby nagłośnił Naszą Pielgrzymkę w Radiu Maryja w audycji dla rolników. Mimo tych wysiłków Pielgrzymka do końca stała pod znakiem zapytania ze względu na brak chętnych. W czwartek mieliśmy zamiar odwołać, ale postanowiliśmy zaufać Matce Boskiej - tym bardziej, że była pobłogosławiona przez 3 zacnych kapłanów. W ostatniej chwili zgłosiło się parę osób i pielgrzymka doszła do skutku. Na Sali Jana Pawła II na Jasnej Górze pani Teresa Pogoda w imieniu uczestników podziękowała mi za zorganizowanie Pielgrzymki. Wywołany do tablicy powiedziałem ze to nie Moja zasługa to zasługa Matki Boskiej, bo Ona Was tu zaprosiła bez jej pomocy Pielgrzymka nie doszłaby do skutku. Wtedy podszedł do Mnie pan Zbigniew Przybylak i powiedział: przeczytaj,,Akt zawierzenia Rodzin Matce Boskiej Chorzelowskiej” Oniemiałem, ale przeczytałem:

Akt oddania rodzin w opiekę Matki Bożej Chorzelowskiej

"Matko Najświętszej Rodziny w Nazarecie, Pani Ziemi Mieleckiej.
Niezawodna Strażniczko Parafii Chorzelowskiej.
Wpatrzeni w swój urzekający Obraz,
przedstawiający nam Najświętszą Rodzinę w Nazarecie,
na którym tulisz Boskie Dziecię do łona pod czujną opieką św. Józefa,
wołamy do Ciebie głosem błagalnym.
Stań na straży naszych rodzin i odradzaj je duchowo.
Zachowaj od niewiary, broń od pijaństwa, zgorszenia i rozwodów
osłaniaj przed brakiem miłości i uczuć serdecznych.
Napełniaj je duchem modlitwy, wzajemnej służby zrozumienia.
Strzeż w naszych rodzinach nowo poczętego życia.
Niech kwitnie w nich trzeźwość, praca, ład i porządek.
Niech wszyscy nasi domownicy mają zawsze sumienie czyste,
serca szczęśliwe i twarze uśmiechnięte.
Niech każda rodzina polska będzie ostoją wiary,
czystości obyczajów i chrześcijańskich tradycji polskich.
Amen.


Dla Mnie było to miłe zaskoczenie, że u stóp Jasnogórskiej Pani, tu na sali Jana Pawła II Matka Boska Chorzelowska Królowa Rodzin została patronką rodzin rolników żyjących i gospodarujących w Duchu św. Franciszka z Asyżu – patrona ekologów, że Chorzelów „podbił” Częstochowę.
Później dopiero zrozumiałem, że Jasnogórska Pani posłużyła się Obrazem Matki Boskiej Chorzelowskiej jako swoim narzędziem, aby dać Nam swoją Rodzinę z Nazaretu jako wzór do naśladowania na współczesne trudne czasy.

W czasie organizacji pielgrzymki zabrakło nam funduszy na mszę św., którą tradycyjnie zamawia się na Jasnej Górze. Po powrocie poszedłem do ks. prałata. Jurka z podziękowaniem za udzielone nam błogosławieństwo i w darze wręczyłem Obraz Jezusa Miłosiernego ( Pan Jezus kroczący wśród polskich pól), gdy powiedziałem, że brakło nam funduszy na mszę św. przyniósł księgę, otworzył, mówiąc, jest najbliższy termin 1 kwietnia 2007 roku, jaką intencję pisać?” Zaniemówiłem z wrażenia, bo wiem, że ten dzień to dzień ogłoszenia Matki Boskiej Królową Polski! Podałem intencję ,,O zdrowie i Boże błogosławieństwo dla Zbigniewa Przybylaka organizatora Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rolników Ekologicznych, a także o obfite owoce I Mieleckiej Pielgrzymki Sympatyków Ekologicznego Bożego Rolnictwa i potrzebne łaski dla uczestników pielgrzymki” Podzieliłem się z tą informacją z Zbigniewem Przybylakiem i zaprosiłem go do Mielca do Bazyliki Mniejszej na mszę św. Przyjął zaproszenie. Na moje imieniny, w marcu, otrzymałem od niego książkę,,Różaniec uratuje Ciebie i świat” świadectwo o apostole świeckim Anatolu Kaszczuku, o którym była też mowa w czasie III Ogólnopolskiej Pielgrzymki. Zafascynowała mnie ta książka. Po przeczytaniu pożyczyłem ją Marii Ortyl, która potem utworzyła krąg modlitewny w intencji powstania Legionu Maryji w naszej parafii. Zamówiła też większą ilość tych książek i rozprowadziła wśród parafian.

1 kwietnia na Mielecką Ziemię przybył Zbigniew Przybylak, był na mszy św. w Mielcu spotkał się z ks. prałatem Jurkiem, który opowiedział o historii parafii a także o Panu Jezusie Mieleckim czczonym w Białorusi w miejscowości Krzywicze. Namówiłem Zbyszka, żeby został jeszcze 2 kwietnia, wtedy wypadała 2 rocznica odejścia do domu Pana sługi Bożego Jana Pawła II. W czasie uroczystości w Chorzelowie mówił o duchowym pomniku dla Papieża, nawiązując do daty odejścia Jana Pawła II do domu Pana i znaczeniu tego faktu, nawiązując do pierwszych sobót miesiąca i wigilii Święta Bożego Miłosierdzia. Były też krótkie rozmyślania. W czasie pobytu u Mnie Zbyszek opowiadał mi o jego spotkaniu z Anatolem Kaszczukiem, który mówił ze każdą pracę należy powierzać Bożemu Miłosierdziu mówił tez o trójkącie Bożej Opaczności. Na górze tego trójkąta jest Bóg na dole z lewej strony trójkąta człowiek z prawej zaś przyroda, każde zło wyrządzone przez człowieka przyrodzie wraca do niego natomiast przez dobro, ufność i modlitwę możemy wiele zmienić. Miałem okazję sprawdzić to parę miesięcy później, kiedy zwoziłem siano. Nagle zerwał się wiatr nad Mielcem zaczęło, lac zacząłem mówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia deszcz zaczął padać tez w Chorzelowie i w Chrząstowie. Nad Nami pokropiło trochę dopiero, gdy wszystko siano zwieźliśmy i z ostatnią furą wjechałem na boisko lunęła ulewa. Zaraz zadzwoniłem do Zbyszka Przybylaka i opowiedziałem o tym zdarzeniu. Powiedział Mi ze to masz przykład, że większą ufnością musisz darzyć Pana Boga.

Po jakimś czasie z północy Polski listonosz przyniósł mi dużą kopertę. Nie znam nikogo z tych okolic, co to może być? Żona mówiła: nie otwieraj. Jednak zwyciężyła ciekawość. W środku były dwie gazety - jedna to,,Nasz Dziennik”, ważniejsze zdania były podkreślone, a pod artykułami komentarze. Uwagę moją przyciągnął artykuł o Jerychach różańcowych i numer telefonu do pani Teresy Bazylko - Boratyn rzecznika prasowego Legionu Maryi. Ten numer nie dawał mi spokoju, co to może być, o czym będę rozmawiał, przecież tej pani nie znam. W oczy rzuciła mi się książka, którą dostałem na imieniny. A może to sprawka Kaszczuka pomyślałem o zadzwoniłem. Miły głos potwierdził moje przypuszczenia i podał numer telefonu do pani Lidii Kozłowskiej z Lublina z prośbą o szybki kontakt.
Zadzwoniłem do Lublina i wszystko opowiedziałem. Z Lublina przyszła paczka z informacjami o Legionie Maryji, a także ulotki o pierwszych sobotach miesiąca. Materiały te przekazałem Marii Ortyl, gdyż wiedziałem, że ona z nich zrobi najlepszy użytek.

III Zakon św. Franciszka czyni starania o wprowadzeniu w naszej Parafii obchodzenia Pierwszych sobót miesiąca. Starania te zostały uwieńczone powodzeniem, ale to tez duża zasługa Legionu Maryi i pani Lidii Kozłowskiej, która przysłała materiały o pierwszych sobotach Maria Ortyl zaś na każdej pielgrzymce mówiła o pierwszych sobotach rozdając przy okazji folderki o nich. W 2008r w czasie jubileuszowych uroczystości 100 rocznicy konsekracji kościoła, a także 30 rocznicy uroczystej intronizacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Chorzelowskiej Nasz Kościół Parafialny p w. Wszystkich Świętych zostaje decyzją biskupa ordynariusza tarnowskiego Wiktora Skworca w dniu 7.09. 2008 r. podniesiony do godności Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin. 13 marca 2009r przybywa na Mielecką ziemię Obraz Jezusa Miłosiernego, który pielgrzymuje po domach rolników gospodarujących z duchem św. Franciszka. 10 kwietnia 2009 r w Wielki Piątek Obraz Jezusa Miłosiernego przybył do Naszego Sanktuarium i przebywał 9 dni w czasie Nowenny poświęconej Bożemu Miłosierdziu.

5 i 6 września 2009 r w czasie Dożynek Centralnych na Jasnej Górze organizowaliśmy konferencję, nt.,, Jaka przyszłość polskiego rolnictwa w dobie patentowania roślin i zwierząt”. Po konferencji podeszła do nas jakaś pani, prosząc o materiały, które nam się skończyły. Obiecałem pomóc, tym bardziej, że na prośbę Zbigniewa Przybylaka przygotowywałem materiał z Pielgrzymki Jezusa Miłosiernego w naszej parafii dla o. Mariana Lubelskiego duchowego opiekuna Ekologicznego Bożego Rolnictwa. Pani ta pokazała mi Drogę Krzyżową autorstwa słynnego malarza Jana Dudy, Kaplicę Różańcową i Adoracji Najświętszego Sakramentu, potem byliśmy na Apelu Jasnogórskim. Umówiliśmy się na następny dzień. Opowiedziałem o naszej parafii. Zapytała ile w naszej parafii jest Róż Różańcowych, gdy powiedziałem, że ponad czterdzieści rozpromieniła się i spytała czy mogę coś zrobić. Oczywiście rzekłem. Proszę jutro podejść do Waszego ks. kustosza i zaproponować, aby wszystkie Róże Różańcowe Waszej Parafii włączyć w skład Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Okazało się, że ta nieznajoma pani to Zofia Chmielewska prawa ręka o. Bogumiła Schaba dyrektora Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

7. 09.2009r w pierwszą rocznicę podniesienia Naszego Kościoła do godności Sanktuarium ks. kustosz Andrzej Rams wyraża zgodę na włączenie Naszej parafii w skład Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Podczas IV Mieleckiej Pielgrzymki, 28 listopada 2009 roku odprawiono Mszę św. w intencji Rolników Ekologicznych, którą celebrował ojciec Marian Lubelski - duchowy opiekun rolników ekologicznych, natomiast ojciec Bogumił Schab - dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej odprawił Mszę św. za parafię Chorzelowską oraz pielgrzymów modlących się u stóp Matki Boskiej Królowej Rodzin w Chorzelowie.

Po mszy św. o. Marian Lubelski podjął decyzję o włączeniu Ekologicznego Bożego Rolnictwa w skład J.R.R. razem z Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin w Chorzelowie.

1 stycznia 2010 r biskup tarnowski Wiktor Skworc wyraża zgodę na wejście Legionu Maryji do Diecezji Tarnowskiej ks. dziekan Józef Mróz decyduje, aby Matka Boska Królowa Rodzin miała swój Legion tam gdzie Króluje Pani Mieleckiej Ziemi, a ks. kustosz wyraża zgodę na wejście Legionu do Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin w Chorzelowie. Pierwszym Prezydentem Legionu Maryji w Chorzelowie została wybrana siostra Janina Krępa, a opiekunem duchowym ks. Janusz Czajka.

10 kwietnia 2010 roku dochodzi do katastrofy smoleńskiej, w której ginie prezydent Lech Kaczyński z małżonką wraz z elitą państwa polskiego. W tej katastrofie ginie tez poseł ziemi Mieleckiej Leszek Deptuła. W Warszawie na Krakowskim Przedmieściu działacze organizacji harcerskich 15 kwietnia 2010, w 5 dni po katastrofie w Smoleńsku postawili drewniany krzyż (tzw krzyż smoleński) przed budynkiem Pałacu Prezydenckiego dla uczczenia pamięci jej 96 ofiar.

Pozostawienie krzyża przed siedzibą głowy państwa po zakończeniu okresu żałoby narodowej i późniejsze działania wokół jego przeniesienia w inne miejsce doprowadziły do dyskusji społecznej i sporów a nawet walki z Krzyżem. W pierwszą sobotę października 2010 roku dochodzi do pierwszego spotkania we trójkę, pod gołym niebem, pod Sekretariatem JRR,( był wtedy remont), Zbigniewa Przybylaka, autora książki,, Słynne proroctwa i objawienia dla Polski i świata na XXI wiek”, Zofia Chmielewskiej i mnie. Na tym spotkaniu Zbigniew Przybylak podejmuje decyzję o tym, że całe Boże Rolnictwo Ekologiczne podejmuje Adorację Najświętszego Sakramentu. Potem następuje spotkanie w Domu Pielgrzyma 1.X. 2011r. Wypowiedź Zbyszka Przybylaka w odniesieniu do Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego i do Ślubów Narodu była znamienna. Jasna Góra podejmuje się zadania, aby do każdej polskiej rodziny trafił obraz Matki Boskiej Częstochowskiej wraz z tekstem,,Jasnogórskich Ślubów Narodu” oraz,,Modlitwą za Ojczyznę Jana Pawła II” wraz z błogosławieństwem o. generała Izydora Matuszewskiego.

1 lipca 2012 roku w Święto Przenajświętszej Krwi Chrystusa odchodzi do Domu Pana pan Zbigniew Przybylak. Odszedł człowiek, który wskazał drogę polskiemu rolnikowi. Jakże aktualny jest Jego Antykryzysowy dekalog dla każdego rolnika napisany w Bydgoszczy 25. 02 2009 roku:

1. Nie lękaj się, ale w pełni zaufaj Bogu i Jego Miłosierdziu. Staraj się w sytuacjach trudnych mieć oparcie w najbliższych, rodzinie. Im Ci jest trudniej tym więcej módl się serdecznie.

2. Wszelkie decyzje zwłaszcza finansowe podejmuj rozważnie, po solidnym rozpoznaniu na modlitwie. Dobieraj znanych i zaufanych kontrahentów. Dopiero, gdy jesteś pewny i spokojny działaj. Pamiętaj, że „co nagle to po diable".

3. Unikaj i lepiej w ogóle nie zaciągaj kredytów, stare maksymalnie zredukuj. Pamiętaj, że w latach 20- tych XX wieku w Ameryce w czasach wielkiego kryzysu wielu rolników mających kredyty zbankrutowało i potraciło całe gospodarstwa. Miej w zanadrzu zawsze dodatkowy sposób na zarobkowanie może on się przydać w złych okolicznościach

4. Nie daj się pokusić nigdy obietnicom łatwych zysków i wielkich wydajności. Najczęściej to są obietnice kłamliwe. Reklamujący pasze, nasiona, nowe rasy, odmiany zazwyczaj nie mówią jak wielkie się z chowem i uprawą łączą wymagania, wydatki, problemy np. choroby zwierząt, koszty nasion, zbioru, nakłady pracy. Zastanów się też czy sprostasz tym wymaganiom. Jeżeli coś zawiedzie stracisz dużo.

5. Zamiast specjalizować się staraj się mimo wszystko prowadzić różnorodne uprawy i chów. Pamiętaj, że jak nie wyjdzie jedno to wyjdzie drugie. Przy jednostronnych dużych uprawach albo chowie masz małe pole manewru przy złej koniunkturze. Łatwo możesz popaść w kłopoty i długi.

6. Uprość swoje życie. Pomyśl, jakie wydatki są zbędne, co możesz sam zrobić np. mając krowy rób też sobie twaróg, mleko kwaśne i nie kupuj tego w sklepie, mając zboże przerabiaj je na mąkę i piecz chleb. Zastanów się czy musisz mieć komórkę, platformę cyfrową, czy one są konieczne do życia. Rozsądnie planuj domowe zakupy. Pomyśl też czy nie masz nadmiaru maszyn. Może warto je tylko pożyczyć zamiast kupić?.

7. Uprość gospodarowanie. Staraj się gospodarować bardziej ekologicznie w zgodzie z naturą. Dla przykładu nawozy naturalne np. obornik nawozy zielone, poplony, dobry dłuższy płodozmian ograniczą wydatki na nawozy, środki ochrony wzmocnią zdrowie roślin i zwierząt

8. Staraj się sprzedać w sposób bezpośredni klientom jak najwięcej sam z tego, co wytwarzasz. W ten sposób zawsze będziesz miał dopływ świeżej gotówki. Przy okazji dbaj o jak najwyższą jakość oferowanych produktów, a pozyskasz grono stałych odbiorców.

9. Oszczędzaj gdzie tylko możesz. Staraj się zawsze mieć pewną rezerwę gotówki na wypadek anomalii klimatycznych, zawirowań na rynku, wypadków. Nigdy też nie szacuj plonów i przychodów na najlepszy wariant. Obliczaj wszystko na najbardziej niesprzyjające warunki. Wtedy będzie mniej zawodu i więcej radości z tego, co robisz.

10. Zawsze pamiętaj by nawet w najgorszej sytuacji z serca dziękować Bogu za wszystko i pomagać bliźnim będącym w trudniejszej sytuacji, albo bardziej potrzebującym. To da ci zawsze wiele radości i zapewni Boże błogosławieństwo.


W tym roku będzie Jubileuszowa X Pielgrzymka Rolników Bożego Rolnictwa na Jasną Górę. Będzie to druga Pielgrzymka bez Jego założyciela Zbigniewa Przybylaka.

Hasłem tej Pielgrzymki będzie;,, Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” i jak to jest w tradycji odbędzie się w ostatnią sobotę listopada 2013 roku


ZBIGNIEW KURAŚ
MIELEC


.........................................................


Wielka Nowenna Rolników Ekologicznych I Sympatyków Ekologicznego Bożego Rolnictwa Na 1050 Rocznicę Chrztu Polski

Intencje Nowenny
- to wyraz wdzięczności rolników ekologicznych gospodarujących w duchu św. Franciszka za Wielką Nowennę podjętą przez Prymasa Tysiąclecia dla upamiętnienia 1000-lecia chrztu Polski

- to modlitwa dziękczynna rolników ekologicznych i ich rodzin za otrzymane łaski

- to modlitwa błagalna w duchu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Matki Bożej i Matce Bożej Królowej Polski za grzechy, zwłaszcza grzechy ekologiczne przeciw życiu między innymi w postaci niszczenia środowiska, zagrożeń dla zdrowia ludzi m.in. w postaci różnych manipulacji genetycznych na ludziach, zwierzętach i innych organizmach żywych

- to modlitwa o beatyfikację wielkich Polaków sług Bożych kardynała Stefana Wyszyńskiego i Jana Pawła II

-to modlitwa o dalszy rozwój Bożego Ekologicznego Rolnictwa w Polsce i na całym świecie

-to modlitwa o dalsze łaski dla rodzin rolników ekologicznych i młodego pokolenia

Hasła Na Poszczególne Lata Nowenny

Hasła na poszczególne lata, rozważane szczególnie w trakcie kolejnych pielgrzymek rolników ekologicznych na Jasną Górę i towarzyszących im rekolekcjom, to kolejne błogosławieństwa zaczerpnięte z Ewangelii według św. Mateusza – Kazanie Na Górze (Mt.5.3-10). Ta, bowiem nauka Jezusa stanowi najdoskonalszy wzorzec moralności i doskonałości chrześcijańskiej. Wstępem do Nowenny była IV Ogólnopolska Pielgrzymka Rolników Ekologicznych na Jasną Górę w 2007 roku pod hasłem,,Błogosławieni jesteście…(Mt5.11)”

2007 rok -,,Błogosławieni jesteście…”

2008 rok -,,Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”

2009 rok -,,Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni”

2010 rok -,,Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”

2011 rok -,,Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni”

2012 rok -,,Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

2013 rok -,,Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”

2014 rok -,,Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi”

2015 rok -,,Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”

2016 rok -,,Błogosławionaś Ty między Niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus”

NADESŁAŁ:
Zbigniew Kuraś
Foto: Artur Kedzior

Wersja do druku

Jerzy - 04.09.16 15:08
Koronacja Łaskami słynącego Obrazu Matki Boskiej Chorzelowskiej czczonej w Chorzelowskim Sanktuarium jako Królowa Rodzin nastąpi 9 września 2017 roku o godzinie 11.00.
Korony dla Matki Boskiej Chorzelowskiej poświęcił papież Franciszek I podczas ŚDM na Jasnej Górze 28 lipca 2016 roku.

Jerzy - 04.11.15 20:45
Historia cudownego obrazu Matki Boskiej Chorzelowskiej i chrzcielnicy gen. Wł. Sikorskiego
https://www.youtube.com/watch?v=UugHwv5CmTo

Jan Orawicz - 23.04.13 4:32
Drogi Panie Zbigniewie, jako Polak i katolik serdecznie Panu dziękuje za taki
piękny opis Chorzelowa i jego wspaniałego Sanktuarium Matki Boskiej
Królowej Rodzin. Piękna i celna nazwa tego Waszego Sanktuarium. Piszę celna,
ponieważ już od sporego czasu, wzrastają ateistyczne trendy w naszej Ojczyżnie,a zarazem ich zapędy na POLSKĄ RODZINĘ!! Mam nadzieję,że
Matka Boża pozwoli nam obronę polskiego środowiska rodzinnego przed atakami bezbożników. Polska rodzina cierpi z powodu fali emigracyjnej,która
rozbija małżeństwa, niczym sztormowa fala statki na morzu.Znam tę przykrą falę,gdyż żyję w USA,gdzie także spotykam rozbitków. Obecnie jest ich sporo w
zachodniej Europie. Ile polskich dzieci płacze za mamusią i tatusiem, Gdyby te głosy nagrać,to nie jedno polskie serce po prostu pękłoby w sposób natychmiastowy! To są tragedie,a w sumie jest to tragedia Polski!!! Przecież
podstawową komórką społeczną jest ZDROWE GNIAZDO RODZINNE. Jak się
ono rozpada, rozpada się OJCZYZNA! A wiec Piękne jest Chorzelowskie
Sanktuarium. Dla mnie było bliskie Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Licheniu. Polski południowej nie zdążyłem poznać na tyle,by wiedzieć,gdzie
jest taki polski Chorzelów? No,ale teraz wiem. Oczywiście w polskiej
encyklopedii nie znajdzie się Chorzelowa,bo widocznie jest pełnokatolicki,a zarazem z sercami bijącymi po polsku. Szczęść Wam Boże Kochani Chorzelanie!!! Serdecznie pozdrawiam Pana Panie Zbigniewie! Z Bogiem
Jan Orawicz USA

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16 Września 1668 roku
Król Polski Jan Kazimierz zrzekł się korony.


16 Września 1620 roku
Pod Cecorą rozpoczęła się bitwa wojsk polskich dowodzonych przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego z Turkami


Zobacz więcej