Czwartek 16 Kwietnia 2026r. - 106 dz. roku, Imieniny: Bernarda, Biruty, Erwina
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 07.05.23 - 13:16
Czytano: [1187]
Dział: Na każdy temat
Niemiecka wojna hybrydowa
z Włochami i Hiszpanią?
Strach czytać, co prasa drukowana i elektroniczna - kontrolowana przez niemiecki kapitał - wypisuje na temat szkodliwości wina... Nawet odkryto rakotwórcze "zdolności" boskiego napoju. Nic, tylko zaprzestać picia ale i uprawy winnej latorośli, przede wszystkim u głównych producentów i konsumentów trunku rozweselającego niełatwą codzienność, we Włoszech i w Hiszpanii.
Tymczasem związani kulturowo na śmierć i życie z winem Włosi - żyją najdłużej w Europie a Hiszpanie są statystycznie najzdrowszym narodem - nie tylko w Europie ale i na świecie. Najwyraźniej nie pierwszy raz niemiecka propaganda kłamie a niemiecka pseudo-nauka - udaje uczoność i odkrywczość. Chyba niemieckie "fakty medialne" serwowane są w ramach wojny kulturowej ale i ekonomicznej - z największymi ale i ciągle w miarę suwerennymi na kontynencie europejskim - rywalami Niemiec. Niemcy zdają sobie sprawę, że kiedy zawładnie się ludzką świadomością, to można ludźmi manipulować a nawet sterować zdalnie.
Idealnie sprawdziło się to podczas wirusowej histerii, którego ojcem (pewnie za jego zgodą) okrzyknięto Klausa Schwaba. Wówczas udało się ludziom wmówić, że nie powinni opuszczać swoich domostw, ponieważ poza miejscem ich zamieszkania - może czyhać na nich jakiś przyczajony wirus. O bakteriach mogących atakować - na szczęście już nie mówiono. To widać temat zbyt mocno wyeksploatowany w czasach dzieciństwa Klausa Schwaba, podczas brunatnego NWO i bakterii "leczonego" fenolem tyfusu. Dziwnie, w czasie tego podwyższonego ryzyka - nikt nie ograniczał w podstawowych prawach obywatelskich lokalnych meneli i włóczęgów, przemieszczali się gdzie chcieli i kiedy chcieli. Widać uznano, że mogą być mile widzianymi w Polsce kulturtraegerami knajackiej subkultury a nie roznosicielami zakaźnych chorób. Wyjątkowo nienaukowe, szkodliwe myślenie. Jednak "kto bogatemu zabroni?". A przecież nad chorobą, nadzór przejęli momentalnie Niemcy...
Tzw. europejska unia zdrowotna to w zasadzie to samo co personalnie niemiecka tzw. komisja europejska. Gwoli ścisłości - nieformalnie uzupełniona o wieloletniego współpracownika niemieckiego giganta farmaceutycznego BioNTech, Heiko Leyena, prywatnie męża przewodniczącej dwuosobowej komisji, Ursuli.
Irek Mrugała
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

Niemcy pod lupą Polaków
Niemieckie rady na dobrobyt i bezpieczeństwo, to wejście na drogę prowadzącą do przepaści. To zalecenie na miarę pseudo-komunizacji dokonywanej przez komunistycznych notabli i esbecję...
12.04.26 - 20:34 |
Czytaj więcej


16 Kwietnia 1961 roku
Odbyły się połączone wybory do sejmu oraz rad narod. Wynik 98% dla FJN należy uznać za sfałszowany.
16 Kwietnia 1950 roku
W miejsce zlikwidowanej "Bratniej Pomocy" utworzono "Zrzeszenie Studentów Polskich".