Wtorek 8 Września 2026r. - 251 dz. roku, Imieniny: Czcibora, Marii, Serafiny
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 08.09.15 - 12:09
Czytano: [2152]
Dział: Co w prasie piszczy
Czy GW przeprosi nauczycielkę?

Nauczycielka napiętnowana przez Gazetę Wyborczą bez zarzutów. Anna Kołakowska protestowała przeciw Paradzie Równości w Gdańsku
Anna Kołakowska nie naruszyła Karty Nauczyciela, protestując przeciwko marszowi środowisk homoseksualnych
—uznał rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli, umarzając postępowanie.
Anna Kołakowska to nauczycielka historii i radna PiS w Gdańsku. Kobieta razem z mężem Andrzejem Kołakowskim - znanym bardem - oraz dwójką swoich dzieci na kilkanaście minut zablokowali „Marsz równości” w Gdańsku.
Gazeta Wyborcza rozpętała nagonkę na nauczycielkę i dyrektor szkoły - Jolantę Kwiatkowską-Reich. W sprawie interweniował wojewoda pomorski i kuratorium oświaty. Zarzucono jej lekceważenie obowiązków nauczyciela.
Anna Kołakowska w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” przyznała, że protestowała przeciwko marszowi środowisk homoseksualnych, ale nie ma to związku z jej pracą pedagogiczną i działalnością zawodową.
Nauczycielka jest też organizatorem z własnej inicjatywy lub na wniosek dyrektora szkoły licznych uroczystości patriotycznych i okolicznościowych.
Krzysztof Jezierski, zastępca rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli podkreślił, że zarzuty stawiane nauczycielce nie znalazły potwierdzenia w prowadzonym postępowaniu wyjaśniającym.
Kuratorium oświaty nie otrzymało żadnej skargi dotyczącej pracy dydaktyczno-wychowawczej Kołakowskiej
—przyznał.
Dziennikarka „Gazety Wyborczej” zarzuciła nauczycielce, że „wraz z rodziną próbowała zablokować legalnie zwołany marsz”, co narusza zapisy Karty Nauczyciela.
Czy Anna Kołakowska zostanie teraz przeproszona przez organ Michnika?
ann/”Nasz Dziennik”
wPolityce
…………………
Artykuł w Gazecie Bałtyckiej z dnia 8 czerwca 2015 r.
Kontrowersje wokół gdańskiej radnej Anny Kołakowskiej. Bronią jej związkowcy z "Solidarności"

Tydzień temu w mediach pojawiły się informacje, że w związku z kontrowersyjnymi wypowiedziami radnej Anny Kołakowskiej, grozi jej postępowanie dyscyplinarne. W postępowaniu Kołakowskiej, która na co dzień pracuje w Szkole Podstawowej nr 65 w Gdańsku, niczego niewłaściwego nie widzi dyrektor tej placówki. Radnej bronią także związkowcy "Solidarności".
Radna Anna Kołakowska to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci gdańskiej Rady Miasta obecnej kadencji. Kołakowska, która dostała się do rady z listy Prawa i Sprawiedliwości, słynie z wyrazistych poglądów.
W marcu protestowała podczas uroczystości związanych z obchodami "Powrotu Gdańska do Macierzy" na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Gdańsku. Szerokim echem odbiła się także jej wypowiedź na majowej sesji Rady Miasta, gdy stwierdziła, że Tadeusz Mazowiecki nie powinien być patronem Gimnazjum Nr 49 .
- Za rządów Mazowieckiego palone były akta, młodych ludzi, którzy chcieli bronić prawdy i historii gnębiono. Proponowałabym, żeby jednak nie przyjmować tego patrona - mówiła wówczas Anna Kołakowska.
Czytaj więcej na ten temat: Awantura o Mazowieckiego na sesji Rady Miasta Gdańska
Kilka dni później radna zakłóciła wraz z rodziną Trójmiejski Marsz Równości, który odbył się w Gdańsku. Kołakowska usiadła z trzema innymi osobami na asfalcie na trasie pochodu. Po około 30 minutach została usunięta przez policjantów. Jak poinformowała Gazeta Wyborcza Trójmiasto, podczas demonstracji Anna nazywała uczestników marszu "pedałami" i uzasadniła swój protest stwierdzeniem: - Jeśli tego nie zrobimy, to wkrótce ulicami tego miasta przejdą także pedofile i zoofile.
Zobacz zdjęcia i film z protestu radnej PiS na trasie Trójmiejskiego Marszu Równości
Na co dzień Anna Kołakowska pracuje jako nauczycielka historii w Szkole Podstawowej nr 65 w Gdańsku. W rozmowie z Gazetą Wyborczą Trójmiasto dyrektor placówki broniła swojej podwładnej. - Mamy zwalniać i zostawiać miernych, ale wiernych? Tylko pytanie, komu wiernych? Osobiście na lekcjach historii dowiadywałam się o Katyniu, mimo że było to zakazane. Dziś też mamy dążyć do ukrywania prawdy? - stwierdziła na łamach GWT Jolanta Kwiatkowska-Reichel, dyrektor SP nr 65.
Radny PO Andrzej Kowalczys napisał list otwarty, w którym kwestionował dalsze sprawowanie funkcji dyrektora szkoły przez dyrektor Jolantę Kwiatkowską-Reichel. 3 czerwca z dyrektorką spotkał się wiceprezydent Piotr Kowalczuk, który chciał dowiedzieć się, czy wypowiedzi udzielone przez Jolantę Kwiatkowską-Reichel były autoryzowane. Dyrektorka potwierdziła swoje słowa.
- Podczas spotkania rozmawiano także o znajomości, przez panią dyrektor zapisów Karty Nauczyciela, ustawy regulującej postawy, jakie powinni przestrzegać nauczyciele w pracy i poza nią. Rozmowa dotyczyła także działań podjętych przez dyrektora placówki wobec nauczyciela historii, który swoją postawą już kilkakrotnie złamał zapisy tej Ustawy. Karta Nauczyciela, która obowiązuje wszystkich pedagogów w pracy, a także poza nią, określa zasady i obowiązki jakimi powinni się kierować nauczyciele - czytamy w oświadczeniu Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Czytaj również: Rodzina Kołakowskich: walczą o „wyrwanie chwastów” z ojczyzny
Sprawą zajęli się wojewoda pomorski, kurator oświaty i rzecznik dyscyplinarnym dla nauczycieli, którzy zbadają, czy nauczycielka i jej zwierzchniczka złamały Kartę Nauczyciela.
Swoje oświadczenie przedstawili także związkowcy z "Solidarności". - Sprzeciwiamy się praktykom zastraszania zwolnieniem z pracy za głoszone poglądy, za przedstawianie faktów popartych dokumentami Instytutu Pamięci Narodowej. To właśnie Pani Anna Kołakowska – odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, jako najmłodszy więzień stanu wojennego, walczyła o wolność słowa, o demokrację, a teraz jest szykanowana za wyrażanie swoich poglądów - pisze Bożena Brauer, Przewodnicząca „S” oświatowej w Gdańsku. - Same wypowiedzi w prasie świadczące o poglądach Pani Dyrektor nie naruszają art. 6 KN. Trudno też, by Pani Dyrektor podejmowała interwencję ws. nauczycielki za jej zachowania poza miejscem pracy. Za niedopuszczalne uznajemy dezawuowanie dorobku zawodowego Pani Dyrektor Jolanty Kwiatkowskiej-Reichel, potwierdzonego m. in. przyznaniem Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
Tydzień temu w mediach pojawiły się informacje, że w związku z kontrowersyjnymi wypowiedziami radnej Anny Kołakowskiej, grozi jej postępowanie dyscyplinarne. W postępowaniu Kołakowskiej, która na co dzień pracuje w Szkole Podstawowej nr 65 w Gdańsku, niczego niewłaściwego nie widzi dyrektor tej placówki. Radnej bronią także związkowcy "Solidarności".
"List otwarty
do Pana Pawła Adamowicza - Prezydenta Miasta Gdańska
W imieniu Prezydium Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku wyrażam sprzeciw wobec działań władz Miasta Gdańska względem Pani Anny Kołakowskiej - Radnej Miasta Gdańska, nauczycielki historii w Szkole Podstawowej nr 65 w Gdańsku oraz Pani Jolanty Kwiatkowskiej – Reichel – dyrektora Szkoły Podstawowej nr 65.
Sprzeciwiamy się praktykom zastraszania zwolnieniem z pracy za głoszone poglądy, za przedstawianie faktów popartych dokumentami Instytutu Pamięci Narodowej. To właśnie Pani Anna Kołakowska – odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, jako najmłodszy więzień stanu wojennego, walczyła o wolność słowa, o demokrację, a teraz jest szykanowana za wyrażanie swoich poglądów.
Jako historyk p. Anna Kołakowska jest zobowiązana do realizacji podstawy programowej nauczania historii. Interpretacja faktów jest domeną nauczyciela i w żaden sposób nie wyklucza tego art. 6 Karty Nauczyciela mówiący o jego obowiązkach. Dotychczas nie wpłynęły żadne zarzuty ze strony nadzoru pedagogicznego, rodziców, ani uczniów dotyczące pracy pedagogicznej Pani Anny Kołakowskiej.
Niezrozumiałe jest, jak doniosła „Gazeta Wyborcza - Trójmiasto” z 5. czerwca br., skierowanie wniosku do Wojewody Pomorskiego o zbadanie, czy Pani Dyrektor Jolanta Kwiatkowska – Reichel naruszyła etykę zawodu nauczycielskiego. Naszym zdaniem nie ma bowiem dowodów, by zostały naruszone przez Panią Dyrektor obowiązki wynikające z ustawy Karty Nauczyciela.
Same wypowiedzi w prasie świadczące o poglądach Pani Dyrektor nie naruszają art. 6 KN. Trudno też, by Pani Dyrektor podejmowała interwencję ws. nauczycielki za jej zachowania poza miejscem pracy. Za niedopuszczalne uznajemy dezawuowanie dorobku zawodowego Pani Dyrektor Jolanty Kwiatkowskiej-Reichel, potwierdzonego m. in. przyznaniem Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
Pamiętamy, że Pani Dyrektor od wielu lat dba o patriotyczne wychowanie uczniów poprzez współpracę z kombatantami. To właśnie w SP nr 65 odbywają się między innymi coroczne konkursy dla upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych. Z poważaniem, Bożena Brauer (Przewodnicząca „S” oświatowej w Gdańsku)"
Dziennik Bałtycki
Lubomir - 09.09.15 18:25
Re:GRN Naczelny Volksdeutsch i Merkel, mają widać nadal swoich lizołapów. Widzisz, ci ze Wschodu gonią u siebie pedalstwo, to jak mogliby promować u innych. Zanim odezwiesz się głupio i bezczelnie, zmuś się do myślenia.
GRN - 08.09.15 22:44
Re: Lubomir nie interesują ciebie także macki rosyjskie?
Pwiedz ile chapiesz miesięcznie rubli?!
Lubomir - 08.09.15 21:45
Znając sytuację np z wciąż wybieranym w ustawianych wyborach, niemal dożywotnim burmistrzem Berlina i znając wojowniczość niemieckich fundacji rządowych, nietrudno odgadnąć, kto stoi za homoparadami w Polsce. Klaus Wowereit - kenig niemieckich i europejskich homeseksualistów, a także burdelmama dobrych obyczajów inaczej, Merkel. Zatem mądra polska nauczycielka, musi konfrontować się i z taką siłą. Niemieckie macki rozciągnięte są m.in.na Gdańsk, nie wspominając o Słupsku i pewnym protegowanym przez niemieckich homoseksualistów.
Robert - 08.09.15 13:23
Brawo Państwo Kołakowscy, postawa godna polskiej tradycji i kultury.
W tekście, ukazał się cytat: "Radna Anna Kołakowska to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci gdańskiej Rady Miasta" - to raczej nie powinno się ukazać, dotyczy to zupełnie normalnej postawy normalnej Polki. Pozdrawiam
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mistrzowie picu z uśmiechniętej Polski
Kasa wydawana na organizację imprez ku czci rocznicy wejścia Polski do Unii, państwowe pieniądze ze spółek dla Owsiaka i rozmaitych innych fundacji, dotacje dla zaprzyjaźnionych think tanków i tak dalej...
30.08.26 - 18:12 |
Czytaj więcej


08 Września 1944 roku
Urodziła się Ada Rusowicz, wokalistka Niebiesko-Czarnych (zm. 1991)
08 Września 1717 roku
W Częstochowie odbyła się uroczysta koronacja obrazu Matki Boskiej.