Czwartek 11 Sierpnia 2022r. - 223 dz. roku,  Imieniny: Luizy, W┼éodzmierza

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 02.08.22 - 11:56     Czytano: [95]

Dział: Godne uwagi

1.VIII. Powstanie Warszawskie





Godzina W
Tramwajem jad─Ö na wojn─Ö,
tramwajem z przedziałem: "Nur für Deutsche",
z pierwszo-sierpniowym potem na skroni,
z zimnem lufy Visa w nogawce spodni,
siekiera, motyka, piłka, szklanka,
biało-czerwona opaska moja - opaska na ramię powstańca,
w kieszeni strach, orzełek i tytoń w bibule,
ja nie p─Ökam, id─Ö w ┼Ťmier─ç ot tak - na kr├│tk─ů koszul─Ö.

Żołnierze podziemia:
Oi! Batalion "Zo┼Ťka" Oi!
Oi!
Batalion "Pi─Ö┼Ť─ç" Oi!
Oi!
Batalion "Miotła" Oi
"Czata 49", "Parasol"!




Szanowni Państwo,

S┼éowa tej piosenki z p┼éyty "Powstanie Warszawskie" grupy Lao Che, wydanej w roku 2005, jak ┼╝aden ze wsp├│┼éczesnych tekst├│w popkulturowych oddaj─ů to, kim byli ludzie, kt├│rzy 78 lat temu poszli do Powstania. Po raz kolejny oddajemy im cze┼Ť─ç, poniewa┼╝ Powstanie jest fundamentem dzisiejszego polskiego patriotyzmu. Patriotyzmu, kt├│ry jest obecnie tak niezb─Ödny, by w obecnych warunkach geopolitycznych Polska w og├│le przetrwa┼éa jako niepodleg┼ée pa┼ästwo.

Zach─Öcam Pa┼ästwa do przeczytania poni┼╝szego tekstu b─ůd┼║ wys┼éuchania jego tre┼Ťci w formie podcastu, dost─Öpnego pod linkiem: https://rdiplad.org/w-lustrze-historii-powstanie-warszawskie

┼Üwiadkowie tamtych dni przekazali, ┼╝e Powstanie by┼éo nieuchronne, poniewa┼╝ 58 miesi─Öcy straszliwej niemieckiej okupacji, terroru, pacyfikacji wsi, ┼éapanek w miastach, publicznych egzekucji, prze┼Ťladowa┼ä, ┼Ťmierci najbardziej niewinnych, tortur i poni┼╝enia domaga┼éo si─Ö odp┼éaty. Polacy nie zostali z┼éamani przez Niemc├│w i powszechnym pragnieniem pulsuj─ůcym we krwi by┼éo wstanie z kolan o odwet. M┼éodzie┼╝ Warszawy, kt├│ra sz┼éa do Powstania "na kr├│tk─ů koszul─Ö" w te lipcowo-sierpniowe dni chcia┼éa nie tylko zemsty na Niemcach. Chcia┼éa wzi─ů─ç sprawy w swoje r─Öce, zmierzy─ç si─Ö z wrogiem z broni─ů w r─Öku, otwarcie odpowiedzie─ç ciosem na cios.

Mo┼╝na zaryzykowa─ç stwierdzenie, ┼╝e to polski zawadiacki charakter narodowy zaprowadzi┼é Powsta┼äc├│w na barykady, powi├│d┼é ich do obrony Reduty PWPW, zdobycia Pasty, do bohaterskiego trwania na Star├│wce, w ko┼äcu do kana┼é├│w i na Czerniak├│w. Tak jak zaprowadzi┼é mojego wuja Zygfryda Mari─Ö Urbanyiego, porucznika "Juliusza", dow├│dc─Ö oddzia┼éu AK "Tygrysy Woli", kt├│ry zgin─ů┼é 9. sierpnia 1944 na barykadzie na Rymarskiej, ugodzony w g┼éow─Ö kul─ů niemieckiego snajpera. Po┼Ťmiertnie zosta┼é odznaczony Virtuti Militari - by┼éo to pierwsze Virtuti w Powstaniu. Po jego ┼Ťmierci jego pluton zosta┼é nazwany Oddzia┼éem Specjalnym "Juliusz" i walczy┼é w sk┼éadzie batalionu "Gustaw". Zygfryd zgin─ů┼é w wieku 29 lat. By┼é intelektualist─ů, oficerem-muzykiem. Jego ojciec, a m├│j dziadek by┼é kompozytorem, spolonizowanym W─Ögrem, kt├│ry po 1918 roku pracowa┼é dla Polski - napisa┼é m.in. Hymn Lotnik├│w Polskich, prowadzi┼é kursy mistrzowskie dla kapelmistrz├│w orkiestr Wojska Polskiego. Mieszka┼é w Bydgoszczy i tam umar┼é w 1935 roku. W pierwszych dniach wrze┼Ťnia 1939 roku przysz┼éo po niego Gestapo, by┼é na li┼Ťcie proskrypcyjnej... Jego syn, Zygfryd Maria Urbanyi, p├│┼║niejszy porucznik "Juliusz", w wieku 15 lat poszed┼é do Korpusu Kadet├│w w Rawiczu, potem studiowa┼é w Szkole Nauk Politycznych w Warszawie. Od listopada 1939 by┼é w konspiracji S┼éu┼╝by Zwyci─Östwu Polski i Zwi─ůzku Walki Zbrojnej. Od 1943 roku by┼é dow├│dc─ů oddzia┼éu os┼éonowego Komendy G┼é├│wnej Narodowej Organizacji Wojskowej. Po scaleniu z AK by┼é to pluton specjalny 1908. W pierwszych dniach Powstania pluton walczy┼é w ramach Zgrupowania "Pawe┼é" na Woli. Zgrupowanie to tworzy┼éy harcerskie bataliony "Wigry" i "Antoni". Na pocz─ůtku Powstania zadaniem Zgrupowania by┼éa obrona styku ┼Ür├│dmie┼Ťcia i ┼╗oliborza. 2 sierpnia oddzia┼éy otrzyma┼éy rozkaz przegrupowania si─Ö na Wol─Ö, jednak w nocy z 2 na 3 sierpnia podczas postoju na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w pobli┼╝u ulicy M┼éynarskiej odzia┼éy w┼é─ůczy┼éy si─Ö do walki i podporz─ůdkowa┼éy walcz─ůcemu tam Zgrupowaniu "Rados┼éaw" i razem z nim przesz┼éy na Stare Miasto - znamy wszyscy doskonale t─Ö opowie┼Ť─ç, bo w "Rados┼éawie" by┼éy bataliony "Zo┼Ťka" i "Parasol" - najbardziej znane oddzia┼éy powsta┼äcze, rozs┼éawione przez Aleksandra Kami┼äskiego.

Porucznik "Juliusz" zosta┼é zapami─Ötany przez swoich ┼╝o┼énierzy jako dow├│dca bez strachu, dbaj─ůcy o ┼╝o┼énierza, ale te┼╝ z jak─ů┼Ť wra┼╝liwo┼Ťci─ů, kt├│ra powodowa┼éa, ┼╝e garn─Öli si─Ö do niego. Pewnego razu w rozbitej kamienicy niedaleko bronionego przez oddzia┼é miejsca na Starym Mie┼Ťcie zobaczyli fortepian. Juliusz usiad┼é do niego i w chwili ciszy pomi─Ödzy jednym, a drugim niemieckim ostrza┼éem da┼é koncert mazurk├│w Chopina.

D┼║wi─Öki Chopina w ruinach mordowanej Warszawy i ten Polak o w─Ögierskich korzeniach daj─ůcy wytchnienie ┼╝o┼énierzom swoj─ů sztuk─ů. Zgin─ů┼é. Ale czy na darmo? Na pewno nie. I jego ┼Ťmier─ç, i ┼Ťmier─ç tylu innych "diament├│w rzuconych na szaniec" by┼éa ofiar─ů za nasz─ů wolno┼Ť─ç, tak┼╝e t─Ö dzisiejsz─ů, niedoskona┼é─ů, kulaw─ů, ale jednak wolno┼Ť─ç.

Wybuch Powstania stawa┼é si─Ö nieuchronny, poniewa┼╝ pod koniec lipca 1944 na ulicach Warszawy wida─ç by┼éo t┼éumy Niemc├│w niemal bez┼éadnie uciekaj─ůcych przed szybko zbli┼╝aj─ůcymi si─Ö do linii Wis┼éy Rosjanami, kt├│rzy wszak byli "sojusznikiem naszych sojusznik├│w" jak wtedy m├│wiono. J├│zef Mackiewicz - ┼Ťwiadek tamtych dni przedpowsta┼äczej gor─ůczki - pisa┼é bezpo┼Ťrednio po Powstaniu, ┼╝e by┼éo ono nieuniknione i uzasadnione zar├│wno z psychologicznego, jak i politycznego oraz wojskowego punktu widzenia. Psychologicznego - w┼éa┼Ťnie z powodu ┼╝─ůdzy odwetu na wrogu. Z politycznego - poniewa┼╝ uwa┼╝ano, ┼╝e jedyn─ů szans─ů na ocalenie niepodleg┼éo┼Ťci to doprowadzenie do sytuacji, w kt├│rej prawowite w┼éadze Polski b─Öd─ů wita─ç Rosjan w wyzwolonej od Niemc├│w stolicy kraju. Wojskowego - poniewa┼╝ Niemcy na ┼éeb na szyj─Ö uciekali przed Armi─ů Czerwon─ů i mo┼╝na by┼éy liczy─ç na to, ┼╝e racjonalnie zdecyduj─ů si─Ö po prostu odej┼Ť─ç i zostawi─ç Warszaw─Ö Polakom w nadziei na komplikacje, jakie to sprawi Rosjanom. Ostatecznie wydawa┼éo si─Ö te┼╝ niemo┼╝liwe, by Rosjanie nie pomogli Warszawiakom, kt├│rych nota bene sami wzywali do walki przez swoje rozg┼éo┼Ťnie radiowe (co r├│wnie┼╝ doskonale podchwyci┼éo Lao Che: Do broni, bracia-Polaki, Polsko walcz─ůca rodaki. Ruszaj na Germa┼äca...), gdyby walki si─Ö przed┼éu┼╝a┼éy. Przecie┼╝ byli "sojusznikami naszych sojusznik├│w"... A warszawska m┼éodzie┼╝ rwa┼éa si─Ö do odwetu.

Wszystkie te rachuby zawiod┼éy. Okaza┼éy si─Ö z┼éudzeniem. Hitler w furii rzuci┼é swoje si┼éy na niepokorn─ů Warszaw─Ö. Stalin spokojnie i zapewne ze znacznym zadowoleniem czeka┼é, a┼╝ Niemcy zd┼éawi─ů op├│r walcz─ůcej stolicy. Niew─ůtpliwie dla Rosji korzystne by┼éo pozbawienie ┼╝ycia tylu aktywnych i sk┼éonnych do oporu Polak├│w. Tak oto dwaj ┼Ťmiertelni wrogowie, trwaj─ůcy w ostatecznym zwarciu, zgodnie i jednomy┼Ťlnie zdecydowali, ┼╝e zniszczenie Polski i jej stolicy jest ich wsp├│lnym, w tym momencie nadrz─Ödnym celem.

Teraz wiemy, ┼╝e oczekiwanie racjonalnych decyzji od Hitlera by┼éo uleganiem z┼éudzeniu. A po tym, co dzia┼éo si─Ö z AK-owcami po operacji Ostra Brama, kiedy to wsp├│lnie z Rosjanami wyzwolili Wilno po to, by zosta─ç nast─Öpnie przez tych┼╝e Rosjan rozbrojeni, aresztowani, zastrzeleni lub zes┼éani na Syberi─Ö, liczenie na jak─ůkolwiek wsp├│┼éprac─Ö czy porozumienie z nimi by┼éo wielk─ů naiwno┼Ťci─ů...

Co wi─Öc trzeba by┼éo zrobi─ç? Siedzie─ç cicho, jak Czesi, przez ca┼é─ů wojn─Ö? To by┼éo po prostu niemo┼╝liwe. No i gdyby wszystkie kraje Europy zachowa┼éy si─Ö jak Czechy i nikt nie stawi┼éby oporu Hitlerowi czym by to si─Ö sko┼äczy┼éo? W┼éadz─ů Niemiec nad ca┼éym kontynentem. Niemiec z ich doktryn─ů w┼éasnej wy┼╝szo┼Ťci podporz─ůdkowuj─ůcych sobie inne narody...

Jak napisa┼é w 1947 roku poeta i przenikliwy publicysta J├│zef ┼üobodowski: T┼éumaczenie narodowi polskiemu, ┼╝e walka zbrojna o niepodleg┼éo┼Ť─ç jest szale┼ästwem, ┼╝e wielkie kataklizmy dziejowe mo┼╝na przeczeka─ç, chowaj─ůc si─Ö pod ┼é├│┼╝kiem, ┼╝e wszystkie nasze powstania by┼éy dowodem politycznej g┼éupoty, prowadzi do samob├│jstwa duchowego, do przeczenia tym wszystkim warto┼Ťciom, kt├│rymi ┼╝yje i oddycha kultura polska. Trudno si─Ö nie zgodzi─ç z tymi s┼éowami i s─ů one aktualne i dzi┼Ť, o czym pami─Öta─ç musz─ů ci, kt├│rzy m├│wi─ů, ┼╝e Powstanie by┼éo ob┼é─Ödem. Powstanie ma wymiar - dos┼éowny - tragedii antycznej, gdy bohater nie ma dobrego wyj┼Ťcia.

W tamtym momencie nie by┼éo ┼╝adnego dobrego rozwi─ůzania ani dobrej decyzji. Zbyt wiele nie od Polak├│w zale┼╝a┼éo. Ale nie da si─Ö ukry─ç, ┼╝e liczenie na lojalno┼Ť─ç i wdzi─Öczno┼Ť─ç aliant├│w zawiod┼éo... W ostatnich dniach lipca 1944 roku dow├│dztwo Armii Krajowej nie mia┼éo ju┼╝ mo┼╝liwo┼Ťci podj─Öcia dobrej decyzji. A ta podj─Öta na wie┼Ť─ç o zbli┼╝aniu si─Ö rosyjskich czo┼ég├│w do most├│w na warszawskiej Pradze bra┼éa w rachub─Ö rosyjski marsz w pogoni za Niemcami i pozostawienie zdobytego przez Polak├│w miasta na ty┼éach nacieraj─ůcej Armii Czerwonej. Jednak Rosjanie, na wie┼Ť─ç o wybuchu Powstania zatrzymali ofensyw─Ö. Polskim ┼╝o┼énierzom z Dywizji Ko┼Ťciuszkowskiej (id─ůcej z Sowietami), chc─ůcych i┼Ť─ç na odsiecz Warszawie zagro┼╝ono ┼Ťmierci─ů za dezercj─Ö....

Desperacja, odwaga, pragmatyzm, romantyzm, rozwaga, sprawno┼Ť─ç wojskowa, g┼é─Öbokie prze┼Ťwiadczenie, ┼╝e Ojczyzna warta jest tego, by za ni─ů odda─ç w┼éasne ┼╝ycie i zgoda na nieuchronno┼Ť─ç tej ┼Ťmierci - wszystko to sprawi┼éo, ┼╝e Powsta┼äcy walczyli zamiast kilku a┼╝ 63 dni, wbrew wszelkim planom i oczekiwaniom. Ten wysi┼éek zbrojny, wyrzeczenia i ofiara krwi ca┼éego miasta, zaci─Öto┼Ť─ç i wytrwanie w walce wynika┼éy nie tylko z cech osobistych tamtego pokolenia wychowanego w Niepodleg┼éej Rzeczypospolitej, ale tak┼╝e z przekonania, ┼╝e bij─ů si─Ö "o wszystko", ┼╝e to szansa jedyna. Mi┼éo┼Ť─ç Ojczyzny i honor to nie by┼éy puste s┼éowa. Braterstwo broni w walce wzmacnia┼éo jeszcze determinacj─Ö.

Skoro wtedy nie by┼éo dobrej decyzji, to jakie by┼éy skutki tamtej - o podj─Öciu nier├│wnej walki? Wiemy: wielka kl─Öska, zrujnowanie Warszawy, ┼Ťmier─ç oko┼éo 180 tysi─Öcy ludno┼Ťci cywilnej i oko┼éo 20 tysi─Öcy Powsta┼äc├│w. A jednak dla wielu z tych, kt├│rzy prze┼╝yli, by┼éy to najpi─Ökniejsze dni - upajaj─ůce poczucie tamtej wolno┼Ťci na przek├│r wszystkiemu pozosta┼éo z nimi do ko┼äca ┼╝ycia na emigracji albo w szarej peerelowskiej rzeczywi┼Ťci.

A skutki dalekosi─Ö┼╝nie? ┼üatwiejsze podporz─ůdkowaniu kraju Sowietom, ale te┼╝ gro┼║ne dla nich - i dla wszystkich, kt├│rzy chcieliby zaatakowa─ç Polsk─Ö - memento, ┼╝e Polacy s─ů szaleni i wbrew wszelkim kalkulacjom b─Öd─ů walczy─ç zawsze i do ko┼äca. I ┼╝e mo┼╝e jednak lepiej ich nie dociska─ç do ┼Ťciany. By─ç mo┼╝e w┼éa┼Ťnie wielki mit Powstania uratowa┼é dwukrotnie Polsk─Ö w powojennej historii przed sowieck─ů interwencj─ů: w 1956 i w 1980 roku.

W czasach pokoju i mniejszej lub wi─Ökszej syto┼Ťci pami─Ö─ç o tamtych Bohaterach wydaje si─Ö nieco anachroniczna. A jednak z roku na rok "Godzina W" w dniu 1 sierpnia prze┼╝ywana jest nie s┼éabiej ale mocniej, i to nie tylko w Warszawie. Mo┼╝e instynktownie czujemy, ┼╝e potrzebujemy Ich wzorca. ┼╗e zawdzi─Öczamy Im, my, polscy patrioci, to jacy jeste┼Ťmy i jakie mamy warto┼Ťci.

W tym roku wojna na Ukrainie brutalnie pokazała, że nie żyjemy w czasach "po wojnach". I że to, co niedawno jeszcze niemal nie do wyobrażenia, jest jednak całkiem realne i do tego nieodległe. I że cień Rosji, który zaważył na losie Polski, znowu się zbliża.

Wszyscy chyba dobrze wiemy, co uczynili nam Niemcy. Przez ca┼ée dziesi─Öciolecia po II wojnie ┼Ťwiatowej o zbrodniach niemieckich mo┼╝na by┼éo m├│wi─ç swobodnie - i m├│wiono. O tym, co uczynili Rosjanie (w czasie wojny i potem) m├│wi─ç nie by┼éo wolno. Z tak─ů zdeformowan─ů pami─Öci─ů wyros┼éo ca┼ée pokolenie. Po 1989 roku zacz─Ö┼éo si─Ö przywracanie pami─Öci. Ju┼╝ nie tak ┼╝ywej, bo i ┼Ťwiadk├│w dobrze ponad 40 lat po wojnie by┼éo znacz─ůco mniej, przys┼éoni─Ötej tym wszystkim, co wydarzy┼éo si─Ö p├│┼║niej oraz nowymi z┼éudzeniami co do pomocy Zachodu.

Przywo┼éany wy┼╝ej J├│zef ┼üobodowski uwa┼╝a┼é, ┼╝e Polacy przed II wojn─ů ┼Ťwiatow─ů doskonale wiedzieli, jakim zagro┼╝eniem s─ů Niemcy, natomiast lekcewa┼╝yli zagro┼╝enie ze strony Rosji. ┼╗e ten b┼é─ůd by┼é powszechny, wsp├│lny i elitom, i zwyczajnym ludziom. A dzisiaj, w dobie rosyjskiej agresji na Ukrain─Ö to lekcewa┼╝enie zagro┼╝enia ze strony Rosji w niekt├│rych ┼Ťrodowiskach polskiego spo┼éecze┼ästwa jest powszechne. Poniewa┼╝ my┼Ťl ┼üobodowskiego nie jest szeroko znana, a okazuje si─Ö by─ç niezwykle trafna i aktualna, pozwol─Ö sobie na d┼éu┼╝szy cytat z tekstu napisanego w roku 1947: ... powstanie wybuch┼éo, poniewa┼╝ ┼éudzono si─Ö w dalszym ci─ůgu co do rosyjskiej dobrej woli, poniewa┼╝ komunikaty radia moskiewskiego brano za uczciw─ů monet─Ö, poniewa┼╝ p. Miko┼éajczyk otrzyma┼é obietnice od Stalina, poniewa┼╝ sprytni Polacy ponownie dali si─Ö nabra─ç na azjatyck─ů prowokacj─Ö. Raz jeszcze: to nie tylko dow├│dztwo pope┼éni┼éo b┼é─ůd w kalkulacji; przez te d┼éugie 62 dni swojej agonii Warszawa p┼éaci┼éa potworny rachunek za kilkadziesi─ůt ostatnich lat naszej historii, podczas kt├│rych nar├│d polski zwolna zatraca┼é rozeznanie niebezpiecze┼ästwa gro┼╝─ůcego mu od Wschodu.

Pa┼ästwo moskiewskie uros┼éo na podpatrzonym u Mongo┼é├│w i nast─Öpnie udoskonalonym systemie zdrady, szanta┼╝u i prowokacji. Powierzchowna europeizacja Rosji w ub. wieku [czyli XIX- M┼Ü] nieco os┼éabi┼éa skuteczno┼Ť─ç tych metod; rewolucja bolszewicka przywr├│ci┼éa je w ca┼éym splendorze, dorzucaj─ůc wa┼╝ne poprawki i nie byle jakie do┼Ťwiadczenia. Nar├│d, skazany przez histori─Ö na niewygodne s─ůsiedztwo z krzywoprzysi─Özc─ů i oszustem, mo┼╝e si─Ö utrzyma─ç tylko w tym wypadku, je┼Ťli nie straci umiej─Ötno┼Ťci patrzenia mu na r─Öce. (...)

Ale tragedia Warszawy nie sta┼éa si─Ö grobem polskich z┼éudze┼ä wobec Rosji. ┼╗e w Kraju istnieje pewne modus vivendi, ┼╝e poprawi┼éa si─Ö nieco sytuacja gospodarcza, ┼╝e - cho─ç kulawo - idzie odbudowa, ┼╝e graj─ů teatry, ┼╝e wychodz─ů ksi─ů┼╝ki (...), wszystko to budzi w Polakach nowe nadzieje, os┼éabiaj─ůc ┼Ťwiadomo┼Ť─ç ┼Ťmiertelnego nieszcz─Ö┼Ťcia wisz─ůcego nad narodem (...).

W r. 1944 zgin─Ö┼éa Warszawa, gdy┼╝ ani spo┼éecze┼ästwo, ani jego kierownictwo nie zdawa┼éy sobie sprawy z istotnych zamierze┼ä rosyjskich. Oby brak dok┼éadnego rozeznania przeciwnika nie utrudni┼é nam walki o rzecz najwa┼╝niejsz─ů: o zachowanie osobowo┼Ťci kulturalnej, bez kt├│rej nar├│d staje si─Ö jedynie liczb─ů, martw─ů glin─ů, uleg┼é─ů ka┼╝demu kszta┼étowi narzucanemu przez naje┼║d┼║c─Ö. Musz─Ö powiedzie─ç, ┼╝e patrz─ůc na dzia┼éania wielu dzisiejszych Polak├│w s┼éowa te dalej s─ů aktualne - brak rozeznania prawdziwych intencji rosyjskich, mimo, ┼╝e s─ů otwarcie komunikowane jest jakiego┼Ť rodzaju za┼Ťlepieniem, kt├│rego nie rozumiem.

Wielu znu┼╝y┼éa ju┼╝ wojna na Ukrainie, a jednak nie wolno podda─ç si─Ö temu znu┼╝eniu. Polska walczy┼éa w osamotnieniu, Ukraina uzyska┼éa wsparcie, i oby by┼éo ono jak najmocniejsze. Ukrai┼äcy w tej walce dorastaj─ů do swojej niezale┼╝nej pa┼ästwowo┼Ťci, dorastaj─ů te┼╝ w swej dojrza┼éo┼Ťci narodowej. A jednocze┼Ťnie z Rosji spadaj─ů uk┼éadne maski pa┼ästwa cywilizacji europejskiej. Tak jak w 1939 i p├│┼║niej spod maski "kulturalnego Niemca" wychyn─Ö┼éo barbarzy┼äskie oblicze zbrodniarza, tak teraz spod maski dyplomaty Putina wyziera bezwzgl─Ödna bestia.

Mamy XXI wiek, bro┼ä precyzyjn─ů i wiele humanitarnych zapis├│w dotycz─ůcych sposob├│w wojowania, jednak Rosjanie cofaj─ů czas: bombarduj─ů "pa wsiem", a nawet specjalnie po obiektach cywilnych, jak w II wojnie ┼Ťwiatowej, u┼╝ywaj─ů zakazanej amunicji kasetowej i fosforowej... Wywo┼╝─ů i deportuj─ů setki tysi─Öcy ludzi z zaj─Ötych teren├│w - dok┼éadnie tak, jak zrobili cho─çby z 110 tysi─ůcami ofiar akcji antypolskiej w 1937 roku i jak deportowali polsk─ů ludno┼Ť─ç z teren├│w zaj─Ötych po 17 wrze┼Ťnia 1939 roku. Jak robili wcze┼Ťniej i p├│┼║niej, kiedy chcieli zasiedli─ç puste tereny Syberii. Teraz wioz─ů tak Ukrai┼äc├│w, o ile, oczywi┼Ťcie, przeszli oni "filtracj─Ö" i okazali si─Ö na tyle ma┼éo ukrai┼äscy, ┼╝e zas┼éu┼╝yli na ┼╝ycie.

Uwaga na marginesie: Niemcy nie oczekiwali od Polak├│w, ┼╝e stan─ů si─Ö Niemcami. Rosjanie chc─ů, by Ukrai┼äcy wyrzekli si─Ö swej narodowo┼Ťci i swej pa┼ästwowo┼Ťci staj─ůc si─Ö Rosjanami gorszego sortu. Przy tym s─ů przekonani, ┼╝e ich prawa, prawa "ruskiego mira" obowi─ůzuj─ů powszechnie. Z czym┼Ť takim zetkn─ů┼é si─Ö Menachem Begin, co opisa┼é we wspomnieniach pt. "Bia┼ée noce". Jako dzia┼éacz syjonistyczny zosta┼é uwi─Öziony przez Sowiet├│w w Wilnie w 1940 roku, a potem skazany na ┼éagry, z kt├│rych wyszed┼é w 1941 roku do Armii Andersa. W trakcie przes┼éucha┼ä zarzucano mu szereg przest─Öpstw, kt├│rych mia┼é si─Ö dopu┼Ťci─ç jeszcze przed wojn─ů przeciwko sowieckiemu pa┼ästwu. Na jego trze┼║w─ů uwag─Ö, ┼╝e przecie┼╝ ┼╝y┼é i dzia┼éa┼é w Polsce i to polskie prawo go obowi─ůzywa┼éo us┼éysza┼é, ┼╝e sowieckie prawo obowi─ůzuje na ca┼éym ┼Ťwiecie i to wstecznie... I ┼╝e we wszystkich krajach, kt├│re Rosjanie zajm─ů, b─Öd─ů kara─ç za naruszanie tego prawa, tak┼╝e wstecznie. Dzisiaj Rosjanie wprowadzaj─ů "russkij mir" dok┼éadnie w ten spos├│b.

Cz─Ö┼Ť─ç Ukrai┼äc├│w pozostaj─ůcych na terenach okupowanych albo wywiezionych w g┼é─ůb Rosji po filtracji Rosjanie wcielaj─ů przymusowo w szeregi w┼éasnej armii i wysy┼éaj─ů naprzeciw ukrai┼äskim wojskom. To tak┼╝e stara tradycja - na pocz─ůtku I wojny ┼Ťwiatowej car nakaza┼é ludno┼Ťci Podlasia ucieczk─Ö w g┼é─ůb Rosji, ┼╝eby Niemcy nie mogli "wybiera─ç rekruta". Teraz Rosjanie "wybieraj─ů rekruta" nie tylko w fikcyjnych pa┼ästewkach donieckim i ┼éuga┼äskim, ale w tyle czasu bohatersko walcz─ůcym przeciw nim Mariupolu... Tych, kt├│rych uznaj─ů za nieprzydatnych dla swoich cel├│w, po prostu morduj─ů, tak jak zamordowali polskich oficer├│w w Katyniu. Przecie┼╝ obozy w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie nie by┼éy niczym innym jak obozami filtracyjnymi, w kt├│rych enkawudy┼Ťci kwalifikowali naszych oficer├│w - kto b─Ödzie przydatny, a kogo zlikwidowa─ç. Dzi┼Ť dzieje si─Ö tak samo - rozstrzelanie, albo "znikni─Öcie", jak sta┼éo si─Ö z ofiarami Ob┼éawy Augustowskiej.

Rosjanie dzi┼Ť u┼╝ywaj─ů tych samych metod co wtedy lub niewiele je modyfikuj─ů - strza┼é w ty┼é g┼éowy, rozstrzelanie albo egzekucja poprzez zamkni─Öcie zaminowanym baraku i wysadzenie w powietrze - jak zrobili z oddzia┼éem kpt. NSZ Henryka Flame w 1947 roku. Teraz, 29 lipca, wysadzili w powietrze b─ůd┼║ zbombardowali barak z kilkudziesi─Öcioma je┼äcami wojennymi z pu┼éku Azow w kolonii karnej w Oleniwce w obwodzie donieckim. I tak jak o Katyniu m├│wili, ┼╝e mordu dokonali Niemcy, tak teraz o Oleniwce m├│wi─ů, ┼╝e zrobili to sami Ukrai┼äcy...

K┼éamstwo jest naturalnym sposobem komunikacji Rosji. A my, nawet je┼Ťli teoretycznie o tym wiemy, wci─ů┼╝ niedowierzamy...

I znowu ilustracja: Wiosn─ů 1943 roku do Warszawy przyjecha┼éa Gra┼╝yna Lipi┼äska, posta─ç doprawdy niezwyk┼éa, zast─Öpca szefa ekspozytury bia┼éoruskiej wywiadu dalekiego zasi─Ögu AK, aby zda─ç raport z dzia┼éalno┼Ťci. W trakcie odwiedzin u rodzic├│w us┼éysza┼éa lekko rzucone: Czego to ci Niemcy nie wymy┼Ťl─ů! Twierdz─ů, jakoby znale┼║li masowe groby naszych oficer├│w gdzie┼Ť w Katyniu i my┼Ťl─ů, ┼╝e w to uwierzymy... Gra┼╝yna Limi┼äska zemdla┼éa. Cuc─ůc j─ů matka dopytywa┼éa: To przecie┼╝ niemo┼╝liwe?! To co Polakom ┼╝yj─ůcym z dala od Rosjan wydawa┼éo si─Ö niemo┼╝liwe, dla niej, kt├│ra prze┼╝y┼éa obron─Ö Grodna przed Sowietami w 1939 roku i p├│┼║niejsze uwi─Özienie, by┼éo nie tylko mo┼╝liwe, ale oczywiste. W Katyniu zgin─ů┼é zreszt─ů jej brat... Gra┼╝yna Lipi┼äska po wojnie przesiedzia┼éa na Syberii 14 lat.

Wolno┼Ť─ç ma wielk─ů cen─Ö. Za nasz─ů wolno┼Ť─ç swoj─ů krwi─ů zap┼éaci┼éy pokolenia naszych przodk├│w, bez targowania zap┼éacili Powsta┼äcy. To wielkie zobowi─ůzanie dla nas wszystkich.

Jednak nigdy nie mo┼╝na pomy┼Ťle─ç, ┼╝e cena wolno┼Ťci zosta┼éa zap┼éacona ju┼╝ raz na zawsze. Dlatego ka┼╝de pokolenie i ka┼╝dy cz┼éowiek w taki czy inny spos├│b musi odpowiedzie─ç na pytanie, kim jest i kim chce by─ç? Czy jest co┼Ť, czemu jest gotowy si─Ö po┼Ťwi─Öci─ç, o co jest gotowy walczy─ç, a mo┼╝e nawet i umrze─ç? Co oznacza dla niego Ojczyzna? Jakiej ceny warta jest dla niego Jej istnienie, Jej wolno┼Ť─ç?

Polacy patrz─ůc dzi┼Ť na Ukrain─Ö przegl─ůdaj─ů si─Ö w lustrze historii. Obserwuj─ůc reakcj─Ö Niemiec na rosyjsk─ů agresj─Ö przychodzi na my┼Ťl nieodparte wra┼╝enie, ┼╝e dzia┼éania niemieckie s─ů uzgodnione z Rosj─ů. Sabotowanie dostaw broni na Ukrain─Ö, przewlekanie dostaw, a gdy w ko┼äcu uda┼éo si─Ö dostarczy─ç Niemcom haubice na Ukrain─Ö, to okaza┼éo si─Ö, ┼╝e musz─ů by─ç prawie natychmiast remontowane... To lustro historii pokazuje nam, ┼╝e przecie┼╝ ju┼╝ kiedy┼Ť w historii Europy prze┼╝ywali┼Ťmy podobny kontredans wsp├│┼épracy niemiecko-rosyjskiej - po uk┼éadzie w Rapallo w 1922 roku. Wtedy to rosyjscy bolszewicy dogadali si─Ö z Republik─ů Weimarsk─ů o wsp├│┼épracy gospodarczej i militarnej - i dzi─Öki temu mog┼éa urosn─ů─ç pot─Öga zbrojeniowa Rosji Sowieckiej i odbudowana niemiecka armia po kl─Ösce I Wojny ┼Üwiatowej. Wiemy jak si─Ö to sko┼äczy┼éo. Zawsze gdy Niemcy i Rosja podaj─ů sobie r─Öce nad g┼éow─ů Polski ko┼äczy si─Ö to dla Polski tragicznie. Takie jest nasze do┼Ťwiadczenie historyczne, si─Ögaj─ůce po┼éowy XVIII wieku.
Je┼Ťli Ukraina upadnie - Polska b─Ödzie nast─Öpnym obiektem rosyjskiej agresji, o czym rosyjscy przyw├│dcy i media m├│wi─ů zupe┼énie otwarcie. Pami─Ötaj─ůc o tym - czcijmy naszych bohater├│w i zbr├│jmy si─Ö po z─Öby.

Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy!
Cze┼Ť─ç i chwa┼éa Bohaterom!


Cytaty z: J├│zef ┼üobodowski, Jeszcze o powstaniu warszawskim, w: "Wiadomo┼Ťci", Londyn, 6 lipca 1947, nr 27 (66) R.2, dost─Öp: https://jozefmackiewicz.com/lobodowski-jozef-jeszcze-o-powstaniu-warszawskim/
Tekst piosenki pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,lao_che,godzina_w.html
Nagrania Lao Che "Godzina W" i Mazurek w wykonaniu Artura Rubinsteina zostały użyte na prawach cytatu.

Z wyrazami szacunku,
Maciej Świrski
Prezes Reduty Dobrego Imienia

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

11 Sierpnia 1673 roku
Zmarł Krzysztof Żegocki, partyzant z czasów potopu szwedzkiego - biskup chełmski (ur. 1618)


11 Sierpnia 1944 roku
11 d. Powst. Warszaw.: Niemcy opanowuj─ů Wol─Ö i Ochot─Ö. Zaci─Öte walki o Bank Polski na Biela┼äskiej. Ukaza┼é si─Ö rozkaz Nr 14 p┼ék. "Montera" ws opasek


Zobacz wi─Öcej