Środa 11 Marca 2026r. - 70 dz. roku, Imieniny: Konstantego, Ludosława
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 18.05.09 - 13:42
Czytano: [1795]
Dział: SATYRA POLITYCZNA
Obrazki Musorgskiego
Po słonecznych serenadach
I komicznych oper nutach
W stoczni chodzę jak idiota
W merkelowskich nowych butach
Zakupionych za odprawę.
Nudna jesteś jak dewotka
Ty jesieni, żółta, błotna
I brukselski mój ekonom
I girlanda róż samotna.
Chciałem w parku zagrać z nudów
Załzawionym róż bukietom
Wiatr pozrywał z harfy struny,
Dajmy pokój już sonetom.
Patrz! ten człowiek rosłej rasy,
Miodousty, bystronogi,
Podający papkę z masłem,
To jest lis z szerokiej drogi,
Do najskrytszych miejsc ogrodu
Z darem kłamstwa czelnie spieszy
I zyskuje duser czuły
Ogłupionej wielkiej rzeszy.
Patrz! ten blady woniejący
Tu małpiasta mać zakuta,
Niedorzeczny, niemożliwy,
Tak jak w parku orangutan.
Na co jemu w pustym mózgu
Mieć rozumu błyskawicę,
Kiedy w małpim zdobył locie
Polską władzę jak samicę.
Patrz on tłusty, pospolity
Co jak wąż się wije, zmienia
Mass medialnym głośnym tonem,
Jest jak wielki wół stworzenia.
Mienie jego z innych ludzi
Krwi i potu, łez i zgrzytu,
Ale jemu, potężnemu,
Nikt nie psuje apetytu.
Patrz! wyniosły ten mężczyzna,
Rozłożony przy Artusie,
To jest lew wielkiego głosu,
Grzywa lwa, a serce tusie,
Nikt nie słyszy nerwów drżenia,
Kiedy prim w kapeli bierze,
Ale każdy ryk uwielbia
W tym bydlęcym falansterze.
Wymiar kształtów
Szczęście spotka
Nie pojmujesz mądra głowo?
Pomiar zwisu noworodka
By kształtować to i owo
Z gospodarką postępową.
Aby szczęście lśniło z bliska
O nadziejach pstrych jesieni
Bo w równości mali, duzi,
W bananowym kształcie równo,
By pasował gejom w buzi.
W cudzie widzę także siebie,
Bóstwo młodych mych uniesień,
Zwiędła wiosna, zgasłe lato,
Przyszła na nas wczesna jesień.
Gdy odwiedzę ciebie pani,
To wspomnieniom słodkim gwoli
Będziem siedzieć przy herbacie
W kuroniowej salce nowej
W podmostowej melancholii,
Ale słońca tego cudu,
Babskim latem mnie nie okuj,
Bzy posnęły i słowiki,
Bo germańską mamy wolność
I germański mamy pokój.
Niby my potęgą pracy,
To zrobimy postępowo,
Że odrodzim się jak feniks
W kształt banana daję słowo
Po spalonych pól urwiskach
Brukselskiego widowiska.
Agamemnon
Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

POLITYCZNA BONANZA (Wiesław Hop)
W polityce tak się dzieje,
Kto na górze ten się śmieje.
Rękę przed się "wystawuje",
A kto niżej ten całuje....
06.01.26 - 21:42 |
Czytaj więcej


11 Marca 2004 roku
W Madrycie miały miejsce zamachy bombowe na pociągi. 191 osób zginęło, a ponad 1800 zostało rannych
11 Marca 2006 roku
Zmarł, w niejasnych okolicznościach w haskim więzieniu, Slobodan Milošević prez. Serbii, któremu postawiono 66 zarzutów