Dodano: 11.11.22 - 12:35 | Dzia┼é: Oceny-Pogl─ůdy-Analizy

Polska a pokusa relatywizmu







Plinio Correa de Oliveira, "Catolicismo", nr 189, wrzesień 1966 r.

W 966 r. Polska by┼éa jeszcze narodem barbarzy┼äskim, kiedy ksi─ů┼╝─Ö Mieszko poprosi┼é s─ůsiedni lud, Czech├│w, o wys┼éanie katolickich misjonarzy. Ich misja zako┼äczy┼éa si─Ö sukcesem. Ksi─ů┼╝─Ö nawr├│ci┼é si─Ö i zosta┼é ochrzczony. Za jego panowania nawr├│cenia szybko si─Ö mno┼╝y┼éy, a Polska od tego czasu sta┼éa si─Ö wielkim narodem katolickim, kt├│rym dzi┼Ť wci─ů┼╝ jest pomimo tak niesprzyjaj─ůcych warunk├│w. W tym roku obchodzimy tysi─ůclecie tego wspania┼éego wydarzenia.

Chrzest ksi─Öcia Mieszka i nawr├│cenie jego ludu sta┼éo si─Ö punktem wyj┼Ťcia wielu obiecuj─ůcych wydarze┼ä. Na ca┼éym terytorium Polski rozpocz─Öto wycink─Ö d─Öb├│w, kt├│rym dot─ůd lud oddawa┼é cze┼Ť─ç. Wsz─Ödzie zacz─Öto budowa─ç ko┼Ťcio┼éy katolickie. Mieszko po┼Ťlubi┼é czesk─ů ksi─Ö┼╝niczk─Ö Dobraw─Ö. Z tego zwi─ůzku zrodzi┼éa si─Ö dynastia Piast├│w, kt├│ra rz─ůdzi┼éa w Polsce do 1370 r. Podczas gdy pod wp┼éywem religii katolickiej ludno┼Ť─ç cywilizowa┼éa si─Ö i wzrasta┼éa w cnocie, nast─Öpca Mieszka, Boles┼éaw Chrobry (port. Boleslau I Valente - Odwa┼╝ny, Waleczny), w┼é─ůcza┼é do ksi─Östwa r├│┼╝ne terytoria, z kt├│rych powsta┼éo pa┼ästwo polskie. W 1025 roku Boles┼éaw zosta┼é koronowany na kr├│la przez arcybiskupa Gniezna. Wkr├│tce potem monarcha zmar┼é, lecz pozostawi┼é uko┼äczone chwalebne dzie┼éo swego poprzednika poprzez ostateczne ustanowienie katolickiego kr├│lestwa Polski.

Od tego czasu do dzi┼Ť nar├│d polski uciskany przez schizmatyck─ů Rosj─Ö, a p├│┼║niej tak┼╝e lutera┼äskie Prusy, cierpia┼é wszelkiego rodzaju m─Öki, aby zachowa─ç swoj─ů wiar─Ö. Te m─Öki osi─ůgn─Ö┼éy punkt kulminacyjny w naszym stuleciu, kiedy w czasie II wojny ┼Ťwiatowej pruski nazizm i rosyjski komunizm zmia┼╝d┼╝y┼é i wykrwawi┼é tych odwa┼╝nych ludzi.
Powiedzieli┼Ťmy troch─Ö o m─Ökach Polski w tym wieku. Wspomnieli┼Ťmy o m─Ökach materialnych. Udr─Öki duchowe sta┼éy si─Ö jeszcze dotkliwsze po wojnie.

Mo┼╝e dopiero w dniu S─ůdu Ostatecznego poznamy wszystkich odpowiedzialnych za jedn─ů z najwi─Ökszych zbrodni naszych czas├│w, czyli milcz─ůc─ů zgod─Ö aliant├│w na okupacj─Ö ziem polskich przez komunist├│w. Faktem jest, ┼╝e od tego czasu Polska zosta┼éa poddana sowieckim okupantom i ich polskim marionetkom, wykonuj─ůcym na niej "zabieg", kt├│ry mo┼╝e doprowadzi─ç j─ů do szale┼ästwa. Zar├│wno poprzez akty przemocy, jak i manewry b┼é─Ödnego zbli┼╝enia, komunizm chcia┼é zmusi─ç nar├│d polski do zaakceptowania filozofii i doktryny spo┼éeczno-politycznej re┼╝imu. Najsprytniejszym manewrem, jaki podj─ů┼é w tym celu, by┼éo wy┼éonienie w Polsce i innych krajach, lewicy katolickiej gotowej og┼éosi─ç si─Ö antymarksistowsk─ů, aby wzbudzi─ç zaufanie katolik├│w, a jednocze┼Ťnie pod pretekstem bezstronno┼Ťci chwali┼éa niekt├│re aspekty dzia┼éa┼ä komunist├│w i pod pretekstem roztropno┼Ťci zaleca┼éa przynajmniej po┼Ťredni─ů wsp├│┼éprac─Ö z rz─ůdem.

Dzi─Öki takiej polityce komunizm osi─ůgn─ů┼é sw├│j najbardziej wyrazisty triumf, polegaj─ůcy na oklaskiwaniu i wspieraniu go przez tych, kt├│rzy powinni by─ç jego naturalnymi i nieprzejednanymi wrogami.

Nasze pierwsze zdj─Öcia ukazuj─ů pi─Ökny pomnik przedstawiaj─ůcy ksi─Öcia Mieszka (Mieczys┼éawa) I oraz kr├│la Boles┼éawa Chrobrego, w Poznaniu: postaci m─Öskie, sakralne i wojownicze, ludzi wiary, dla kt├│rych "tak" to "tak", a "nie" to "nie", gotowych pos┼éu┼╝y─ç si─Ö mieczem w obronie prerogatyw i wolno┼Ťci jedynego, prawdziwego Ko┼Ťcio┼éa Naszego Pana Jezusa Chrystusa. To oni godnie reprezentuj─ů afirmatywno┼Ť─ç, sp├│jno┼Ť─ç i niez┼éomno┼Ť─ç charakterystyczne dla kr─Ögos┼éupa religijnego swego narodu.



To w┼éa┼Ťnie nad odrzuceniem tych typowych cn├│t pracuj─ů sabota┼╝y┼Ťci wiary pod kierownictwem katolickiej lewicy w Polsce. Nie domagaj─ů si─Ö oni bezpo┼Ťrednio od katolik├│w, by porzucili Religi─Ö. Raczej wystarczy im, ┼╝e zaakceptuj─ů w swej religijno┼Ťci cie┼ä relatywizmu, wskutek czego ┼╝adne "tak" czy "nie" nie jest jednoznaczne, ┼╝adne dobro nie jest prawdziwie dobre, a ┼╝adne z┼éo nie jest naprawd─Ö z┼ée. St─ůd wszelkie sprzeczno┼Ťci, wszelkie b┼é─Ödne kombinacje czy odst─Öpstwa staj─ů si─Ö mo┼╝liwe.



Jak Polacy poradz─ů sobie w obliczu tej pokusy? Nasze trzecie zdj─Öcie prowadzi nas do stwierdzenia, ┼╝e odpowied┼║ brzmi: wspaniale. Pielgrzymi w ka┼╝dym wieku i z ka┼╝dego zak─ůtka Polski w Starej Kalwarii (Kalwarii Zebrzydowskiej), 50 km od Krakowa, ogl─ůdaj─ů przedstawienie M─Öki Pa┼äskiej podczas Wielkiego Tygodnia 1965 roku. Fizjonomie cierpi─ůcych ludzi w g┼é─Öbokim skupieniu, kt├│rzy na chwil─Ö zapomnieli o swych dolegliwo┼Ťciach, by rozmy┼Ťla─ç tylko o niezg┼é─Öbionych cierpieniach Tego, kt├│rego Pismo ┼Üwi─Öte nazywa "M─Ö┼╝em bole┼Ťci" (Vir dolorum; Iz 53, 3). To wspania┼ée zdj─Öcie przedstawia g┼é─Öbok─ů wiar─Ö, intensywne prze┼╝ywanie M─Öki Naszego Pana Jezusa Chrystusa, ┼╝yw─ů sp├│jno┼Ť─ç mi─Ödzy tym, w co si─Ö wierzy, a co si─Ö odczuwa.

Wszystko to sprawia, że można żywić nadzieję, że Polska w końcu zwycięży. W tym sensie wznosimy tu nasze najgorętsze modlitwy do Matki Bożej Częstochowskiej, niebiańskiej Patronki wspaniałego narodu polskiego.

POLSKA KATOLICKA - NIE LAICKA