
Dodano: 29.03.16 - 14:09 | Dział: Na każdy temat
„Close Distance Focus”
- polsko-angielski dramat
Wspieram projekt - KLIKNIJ
Dość często, niestety, środowiska nieprzychylne Polsce, przy okazji ukazywania, w formie filmu, książki czy innych publikacji, wątków z czasów II Wojny Światowej, używają sformułowania w rodzaju „polskie obozy koncentracyjne”. Przeważnie, po ostrej interwencji z polskiej strony, autorzy tych haniebnych poczynań próbują bagatelizować problem i tłumaczą, że w zasadzie chodziło im tylko o zlokalizowanie tych obozów, dlatego użyli przymiotnika „polskie”. Oczywiście prawda jest inna, to prawdziwi sprawcy ludobójstwa na niespotykaną skalę, w sposób pośredni lub bezpośredni, próbują się wybielić i robią to bardzo konsekwentnie od wielu lat, używając np. słów: „hitlerowcy”, „naziści”, gubiąc gdzieś po drodze właściwe określenia jak: Niemcy, czy niemieckie obozy śmierci. Kilka lat temu, właśnie dlatego, została założona przez Macieja Świrskiego Fundacja Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom, która dość skutecznie zniechęca sprawców takich działań.
Cieszy fakt, że znajdują się i inni, którzy widzą problem i próbują konkretnie walczyć z tym zjawiskiem.

Mieszkająca w Londynie Amata Papaj, muzyk, aktualnie studiująca Astronomię na UCL-u oraz Produkcję i Reżyserię w szkole filmowej Raindance, postanowiła nagrać film – jak sama pisze na portalu „Wspieram to”, ”jego celem jest w końcu edukowanie naszych przyjaciół za granicą o tragedii i krzywdzie jakiej naród polski doświadczył podczas Wojny. Zaangażowanie moich Rodaków w powstanie filmu "Close Distance Focus" jest dla mnie bardzo ważne. Za kredyt zaufania odwdzięczę się pięknym obrazem, który w nie agresywny, a wzruszający i poetycki sposób przekaże zagranicznej widowni prawdę o polskich ofiarach Drugiej Wojny Światowej i pozwoli im zrozumieć, dlaczego zwrot "polski obóz śmierci" jest niesprawiedliwy i tak dla nas bolesny.”
Oto opis projektu zamieszczony na Portalu „Wspieram to”:
… Film opowiada zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami historię Polki, przed wojną śpiewaczki, a teraz, kilka dni po zakończeniu wojny, byłej więźniarki obozu koncentracyjnego. Spotyka ona brytyjskiego żołnierza. Zmaltretowana i okaleczona (w obozie ucięto jej język), nie może opowiedzieć mu swojej historii. Jedynym sposobem komunikacji między nimi jest aparat fotograficzny żołnierza.
Kiedy streszczałam fabułę filmu znajomym z Wielkiej Brytanii i USA, ludzie ci wyrażali głębokie zdumienie słysząc o polskich ofiarach obozów koncentracyjnych. Jednocześnie wszyscy zachęcali mnie do nakręcenia tego filmu, choćby w celach edukacyjnych. Ja również uważam, że gdyby nie-Polacy byli świadomi ogromu cierpień jakiego doznaliśmy podczas Drugiej Wojny, niesławna fraza "polski obóz śmierci" zniknęłaby z zachodnich gazet i telewizji.
Scenariusz jest anglojęzyczny, a film zostanie rozesłany na międzynarodowe festiwale. Planuję, aby był piękny wizualnie i muzycznie, co na pewno podniesie jego wartość artystyczną i zwiększy szanse na zdobycie nagród. To z kolei sprawi, że film dotrze do większej widowni za granicą.
Jednocześnie chcę, aby ta historia była uniwersalna, akcentująca kontynuowane używanie gwałtu jako jednej z taktyk wojennych.
Castingi do głównych i pozostałych drugoplanowych ról zaczynają się na początku kwietnia.
Wspieram projekt - KLIKNIJ
Projekt popiera m.in. NIEPOPRAWNI.PL
(red)