Dodano: 07.03.15 - 11:47 | Dział: W kręgu wydarzeń

Obiecanki czy konkret





Albo program Andrzeja Dudy, albo dalej rola półkolonii i dostarczyciela dużej ilości kapitału transferowanego za granicę


Dziennikarz i prowadzÄ…cy program Ekonomia - Raport w TV Republika B. Marczuk na Å‚amach gazety Rzeczpospolita ubolewa, że program Dudy kosztowaÅ‚by miliardy. Problem w tym, że brak alternatywy dla programu kandydata na prezydenta A. Dudy bÄ™dzie nas kosztowaÅ‚ setki mld zÅ‚ i bÄ™dzie gwarantowaÅ‚ nadal Polsce status półkolonii i dostarczyciela dużej iloÅ›ci kapitaÅ‚u oraz dużego rynku zbytu głównie dla niemieckich towarów. WedÅ‚ug red. B.Marczuka „niedobrze brzmiÄ… propozycje programowe Dudy, muszÄ… budzić one niepokój u każdego kto, choć trochÄ™ wie, jak wyglÄ…dajÄ… finanse paÅ„stwa”. ZwÅ‚aszcza niepokoi go obietnica powrotu do poprzedniego niższego wieku emerytalnego, bowiem kosztowaÅ‚oby to w latach 2015-2020 budżet 45mld zÅ‚ i trzeba by te pieniÄ…dze znaleźć w kasie paÅ„stwa.

Ten rachunek nie jest aż taki prosty, bo i przy wydłużonym do 67 lat wieku emerytalnym, co roku trzeba znaleźć dla FUS-u blisko 50 mld zł. I tak będzie tylko gorzej nawet jak ten wiek emerytalny PO-PSL podniosą do 71 lat. Podobnie jak obecny rząd kwestionuje on też możliwość podniesienia kwoty wolnej od podatku, bo to kosztowałoby jednorazowo 12-14 mld zł, a przez całą kadencję prezydenta A. Dudy aż 60 mld zł. Twierdzi, że nie da się podnieść tej kwoty z dnia na dzień, bez znalezienia w budżecie oszczędności. Oczywiście, że się da i nawet wypada być nieco lepszym od Kambodży czy afrykańskiego Burundi. Te 11-12 mld zł nie zniknęłoby przecież z obiegu gospodarczego, a wróciłoby ze zdwojonym efektem, nie tylko w formie zakupów i krajowej konsumpcji, ale również w postaci dochodów podatkowych z VAT-u i akcyzy.

Obawia siÄ™ również Sz.P. redaktor o postulat wypÅ‚aty 500zÅ‚/m dla dzieci niezamożnych rodzin oraz dla rodzin wielodzietnych i zamartwia siÄ™, że kosztowaÅ‚oby to polskie paÅ„stwo aż 21 mld zÅ‚ rocznie. Tyle tylko, że te pieniÄ…dze nie byÅ‚yby wytransferowane do bankowych central w Rzymie, Madrycie, Lizbonie czy Berlinie, a raczej posÅ‚użyÅ‚yby krajowej koniunkturze. Równie maÅ‚o realistycznie ocenia dziennikarz postulat A. Dudy zapewnienia dostÄ™pu polskich dzieci do żłobków i przedszkoli, bo to kosztowaÅ‚oby rocznie ok. 4 mld zÅ‚, a nie ma podobno z czego brać, sam zaÅ› kandydat na prezydenta nie mówi w jaki sposób znaleźć oszczÄ™dnoÅ›ci, by te sÅ‚uszne cele zrealizować. Na koniec red. B. Marczuk stawia kandydatowi na prezydenta A.Dudzie najmocniejszy zarzut, że „Å‚atwo jest budzić nadzieje, Å‚atwo rozdawać wirtualne pieniÄ…dze, o wiele trudniej powiedzieć później, że nie ma ich skÄ…d wziąć”. Stara to Å›piewka, odwieczna dewiza prof. L. Balcerowicza i neoliberałów. Jest skÄ…d wziąć i to caÅ‚kiem sporo pieniÄ™dzy, pod warunkiem, że bÄ™dzie dobry gospodarz, a nie sprzedawczyki, dyletanci i utracjusze. Pytanie brzmi tylko czy te pieniÄ…dze majÄ… trafić w polskie rÄ™ce, do polskich przedsiÄ™biorców i polskich rodzin, czy majÄ… sÅ‚użyć naszemu rozwojowi, czy też tak jak dotychczas majÄ… trafić w obce rÄ™ce.

A gdzie jest ta upragniona kasa? Tylko w latach 2006-2014 oficjalny zysk netto sektora bankowego w Polsce wyniósł ponad 100 mld zł, z czego blisko 50 mld zł zostało wytransferowane za granicę. Coroczny transfer zysków zagranicznych firm i banków oraz instytucji finansowych w Polsce to ok. 70 mld zł, roczny koszt obsługi długu publicznego to ok. 40 mld zł. Według raportu GFI Polska jest w niechlubnej czołówce najbardziej drenowanych państw na świecie, zajmując 18 miejsce. W latach 2002-2011 z naszego kraju wyprowadzono ok. 50 mld dol. co stanowi najgorszy wynik w całej UE. Lepiej na tle Polski wypadają nawet takie kraje jak Wietnam, Etiopia, Pakistan czy Seszele.

Upust finansowej krwi na przestrzeni ostatnich 15 lat Polsce i polskim podatnikom można łącznie szacować na blisko 500 mld zÅ‚. NiewÄ…tpliwie starczyÅ‚oby i dla emerytów i dla przedszkolaków. Dobry oszczÄ™dny gospodarz, a takim może być wÅ‚aÅ›nie A.Duda pewnie zaoszczÄ™dziÅ‚by „drobne” 7mld zÅ‚ nie kupujÄ…c ani Pendolino, ani Dreamlinerów. Niewykluczone, że jego doradcy nie dopuÅ›ciliby do tego by ponad 20 mld zÅ‚ spółka SP zainwestowaÅ‚a w poÅ‚owÄ™ kopalni miedzi w Chile, ale by zbudowaÅ‚a jÄ… w kraju, może zaoszczÄ™dziÅ‚by ok. 3 mld zÅ‚ nie inwestujÄ…c w poszukiwanie gazu w Libii, gdzie toczy siÄ™ wojna domowa. Tylko ukracajÄ…c przemyt towarów akcyzowych i nielegalne zyski z hazardu o-line można by zaoszczÄ™dzić corocznie blisko 10mld zÅ‚ przeznaczajÄ…c to na biedne dzieci lub rodziny wielodzietne. Gdyby tylko lepiej gospodarować mieniem publicznym, ograniczyć kilkusettysiÄ™cznÄ… armiÄ™ biurokratów, która kosztuje nas corocznie blisko 20mld zÅ‚, zablokować nagminne ustawianie przetargów, problemem nie byÅ‚oby podniesienie najniższej w Europie kwoty wolnej od podatku.

Gdyby obecna władza nie budowała najdroższych na świecie autostrad czy stadionów uzbierałoby się na program mieszkaniowy dla młodych bez problemu. Więc gdy ktoś pyta Andrzeja Dudę skąd wziąć pieniądze, by dotrzymać deklaracji złożonych w czasie kampanii prezydenckiej, A. Duda słusznie odpowiada, że najpierw trzeba zatkać dziury w dziurawym jak sito polskim dzbanie z pieniędzmi, by nie wyciekały w takiej skali na zewnątrz, jak dotychczas, następnie trzeba dokonać w Polsce ponownego uprzemysłowienia czyli zbudować nowe fabryki, a nie tylko je sprzedawać, trzeba dokonać repolonizacji sektora bankowego i wreszcie zacząć godziwie płacić Polakom, a przede wszystkim stworzyć miejsca pracy dla młodych Polaków. Wtedy program Dudy nie będzie kosztować miliardy tylko da wreszcie Polakom te miliardy zarobić.

Niewątpliwie w większości są to obowiązki nowego rządu, a nie prezydenta, ale przykład zawsze idzie z góry i właśnie A. Duda ma szanse zacząć tę dobrą passę.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!



Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK
Artykuł ukazał się wPolityce