Dodano: 01.11.13 - 22:10 | Dział: Kresy w życiu Polski i narodu polskiego

J. Giedroy─ç renegatem i agentem?


Czy redaktor paryskiej „Kultury” Jerzy Giedroy─ç by┼é agentem ameryka┼äskim?

Jedyn─ů polsk─ů instytucj─ů polityczn─ů na emigracji, kt├│ra do upadku komunizmu w Polsce w 1989 roku uznawa┼éa zab├│r polskich Ziem Wschodnich przez Zwi─ůzek Sowiecki w 1945 roku by┼éa redagowana przez Jerzego Giedroycia paryska „Kultura”, kt├│ra nawo┼éywa┼éa Polak├│w do tego, aby pogodzili si─Ö z utrat─ů Lwowa i Wilna, aby zaakceptowali rzeczywisto┼Ť─ç panuj─ůc─ů w Europie Wschodniej po II wojnie ┼Ťwiatowej.

Sk─ůd si─Ö wzi─Ö┼éa w zespole redakcyjnym „Kultury” taka koncepcja?

Znany historyk angielski, bardzo prosowiecki i obsesyjny wr├│g pa┼ästw Europy ┼Ürodkowo-Wschodniej, w tym Polski, Allan J.P. Taylor (1906-1990) w serii Historia XX wieku pisze bez ┼╝adnych ogr├│dek, ┼╝e mocarstwa zachodnie post─ůpi┼éy logicznie i zgodnie ze sw─ů wol─ů i racj─ů stanu, przekazuj─ůc po II wojnie ┼Ťwiatowej pod wp┼éywy sowieckie pa┼ästwa Europy Wschodniej, kt├│re, sk┼é├│cone ze sob─ů, by┼éy i mog┼éy by by─ç ponownie zarzewiem konflikt├│w mi─Ödzynarodowych. Wed┼éug niego powy┼╝sze posuni─Öcie ameryka┼äsko-angielskie rozwi─ůza┼éo np. spraw─Ö polsk─ů jako zagadnienie mi─Ödzynarodowe; sprawy polskie, m.in. wschodniej granicy Polski m├│g┼é teraz dowolnie rozwi─ůza─ç sam Zwi─ůzek Sowiecki. Pozosta┼éa jednak otwart─ů sprawa polska jako wewn─Ötrzne zagadnienie ameryka┼äskie i angielskie: w Ameryce ze wzgl─Ödu na kilkumilionow─ů Poloni─Ö ameryka┼äsk─ů, a w Anglii przez przebywanie w Londynie (emigracyjnego) rz─ůdu polskiego – do lata 1945 jedynego legalnego rz─ůdu polskiego, maj─ůcego mi─Ödzynarodowe uznanie, 250-tysi─Öcznej rzeszy Polak├│w, a przede wszystkim przez fakt istnienia du┼╝ej Armii Polskiej (do 1947 r.). Jednocze┼Ťnie w okupacyjnych strefach Niemiec przebywa┼éo tak┼╝e kilkaset tysi─Öcy Polak├│w, w tym ok. 300 tysi─Öcy z Kres├│w, kt├│rzy przez zaistnia┼éy podzia┼é Europy nie chcieli wraca─ç do komunistycznej tzw. Polski Ludowej, a na dok┼éadk─Ö bez Kres├│w. Tak Amerykanie jak i Anglicy starali si─Ö ten ich wewn─Ötrzny problem polski rozwi─ůza─ç wszelkimi mo┼╝liwymi ┼Ťrodkami, m.in. przez prowadzenie ostrej polityki wobec nieprzejednanych Polak├│w, o czym pisa┼é w ameryka┼äskiej prasie polonijnej (przedruk w sydneyskich „Wiadomo┼Ťciach Polskich”) ┼Ťwiadek tego, p├│┼║niejszy pisarz Wies┼éaw S. Kuniczak (1930-2000), a tak┼╝e przez odpowiednio prowadzon─ů propagand─Ö – w┼Ťr├│d Polak├│w i przez „Polak├│w”, kt├│rzy zostali ich agentami, po polsku i niby polsk─ů. Nie wiem czy wydawany w Pary┼╝u od 1947 roku i redagowany przez Jerzego Giedroycia miesi─Öcznik opiniotw├│rczy „Kultura” by┼é tworem tej dzia┼éalno┼Ťci, ale jest faktem, ┼╝e w odpowiedzi p. Giedroyciowi, w kt├│rego „Kulturze” napisano, ┼╝e za┼éo┼╝one przez Amerykan├│w Radio Wolna Europa nie ma prawa uwa┼╝a─ç si─Ö za polsk─ů plac├│wk─Ö, gdy┼╝ jest przez nich finansowane, dyrektor Sekcji Polskiej Radia Wolna Europa, p. Jan Nowak, napisa┼é („Na Antenie” czerwiec 1972), ┼╝e na tej samej zasadzie „Kultura” te┼╝ nie powinna by─ç uwa┼╝ana za polsk─ů instytucj─Ö. A Nowak chyba wiedzia┼é co pisze i drukuje!

Po upadku komunizmu w Polsce w 1989 roku wszystkie kolejne rz─ůdy polskie (rz─ůdy ciemniak├│w i wyprane z patriotyzmu!) b─Öd─ůc serwilistyczne wobec Ameryki uzna┼éy Jerzego Giedroycia za swego guru i zaakceptowa┼éy i realizuj─ů z uporem targowiczan polityk─Ö kresow─ů paryskiej „Kultury”.

Andrij Bondar, ukrai┼äski poeta, t┼éumacz (przet┼éumaczy┼é na ukrai┼äski Ferdydurke Witolda Gombrowicza) i publicysta z Kijowa, znaj─ůcy j─Özyk polski i obeznany nie┼║le w sprawach polskich w rozmowie z ukrai┼äskim portalem rewizor. ua (kresy.pl 17.12.2011) na tematy polsko-ukra┼äsko-rosyjskie powiedzia┼é: „Ideologia wsp├│┼éczesnej Polski to w 99% zas┼éuga Jerzego Giedroyca i paryskiego magazynu ’Kultura’. To w┼éa┼Ťnie wed┼éug szablon├│w Giedroyca jego wsp├│┼étowarzysze zbudowali aktualny model stosunku Polski do Ukrainy” oraz Litwy i Bia┼éorusi. Niestety, politycy polscy i polscy w cudzys┼éowie nie zwa┼╝aj─ů na to, ┼╝e jest ona w wielu punktach sprzeczna z polsk─ů racj─ů stanu. I polska racja stanu na tym cierpi oraz Polacy pozostali na Kresach.

W obronie prawdy historycznej i dobrego imienia Polak├│w

14 sierpnia 1385 roku w Krewie (pow. Oszmiana, woj. wile┼äskie, po 1945 r. Bia┼éoru┼Ť) Litwa i Polska dobrowolnie zawar┼éy uni─Ö personaln─ů, a 1 lipca 1569 roku w Lublinie ponownie dobrowoln─ů z obu stron uni─Ö realn─ů. Wraz z Litw─ů w sk┼éad Rzeczypospolitej wesz┼éy wszystkie ziemie bia┼éoruskie i wszystkie ziemie rdzennej Ukrainy, kt├│re wcze┼Ťniej podbi┼éa czy przy┼é─ůczy┼éa do siebie Litwa. Polska w swej historii nigdy, powtarzam, nigdy nie podbi┼éa ┼╝adnych ziem Litwy, Bia┼éorusi i rdzennej Ukrainy. Znalaz┼éo si─Ö jednak pismo polskoj─Özyczne wydawane za ameryka┼äskie pieni─ůdze, kt├│re w spos├│b karygodny dopu┼Ťci┼éo si─Ö obrzydliwego k┼éamstwa historycznego oraz bezpodstawnego i niczym nie uzasadnionego szkalowania narodu polskiego.

Ot├│┼╝ w majowym (Nr 5/356 – 1977 r.) numerze paryskiej „Kultury” ukaza┼éa si─Ö redakcyjna, czyli de facto Jerzego Giedroycia Deklaracja w sprawie ukrai┼äskiej, w kt├│rej czytamy m.in.: „Nie mo┼╝na tu nie wspomnie─ç krzywd, wyrz─ůdzonych Ukrainie ze strony wielowiekowego polskiego imperializmu”.

┼╗aden sprawiedliwy Polak nie mo┼╝e zaprzeczy─ç, ┼╝e i z naszej strony spotka┼éy Ukrai┼äc├│w powa┼╝ne krzywdy. Ale pomawianie – w pono─ç polskim pi┼Ťmie, a z pewno┼Ťci─ů w pi┼Ťmie o mi─Ödzynarodowym zasi─Ögu – Polak├│w o wielowiekowy imperialzm – to nie tylko mijanie si─Ö z prawd─ů historyczn─ů, ale tak┼╝e wielka zniewaga Narodu Polskiego! To bezmy┼Ťlne i niczym nie uzasadnione poni┼╝anie godno┼Ťci narodowej! (przys┼éowie angielskie m├│wi: szanuj siebie samego, a b─Öd─ů ciebie szanowa─ç). Tym bardziej, ┼╝e w tej deklaracji nie zosta┼é r├│wnocze┼Ťnie pot─Öpiony prawdziwy i naprawd─Ö wielowiekowy imperializm rosyjski w odniesieniu do Ukrainy!

Zreszt─ů przekonywuj─ůco udowodni┼é, ┼╝e Polska nie prowadzi┼éa polityki imperialistycznej znany publicysta i szermierz pojednania polsko-ukrai┼äskiego J├│zef ┼üobodowski w artykule Deklaracja w sprawie ukrai┼äskiej, kt├│ry ukaza┼é si─Ö w londy┼äskim „Tygodniu Polskim” z 28 maja 1977 roku.

Warto tak┼╝e zwr├│ci─ç uwag─Ö na to, ┼╝e nawet prezes Towarzystwa Polsko-Ukrai┼äskiego w Wielkiej Brytanii, p. Kazimierz Tr─Öbicki, poczu┼é si─Ö zmuszony zabra─ç g┼éos w tej sprawie i wyrazi─ç tak┼╝e na ┼éamach „Tygodnia Polskiego” z 11 czerwca 1977 roku, ubolewanie „┼╝e w Deklaracji znalaz┼é si─Ö ust─Öp o krzywdach wyrz─ůdzonych Ukrainie ze strony wielowiekowego polskiego imperializmu”

Ze swej strony do┼é─ůczamy do tego protestu W IMI─ś OBRONY PRAWDY HISTORYCZNEJ I DOBREGO IMIENIA NARODU POLSKIEGO”

Marian Kałuski
Redaktor naczelny
„Tygodnik Polski” (Melbourne) 16.7.1977

Red. Jerzy Giedroy─ç zarzuca┼é Polsce i Polakom zbrodnie wobec Ukrainy, kt├│rych Polaka i Polacy nie pope┼énili. Jednocze┼Ťnie tuszowa┼é lub kaza┼é Polakom zapomnie─ç- nic nie m├│wi─ç o PRAWDZIWEJ ukrai┼äskiej zbrodni ludob├│jstwa (100-120 tys. ofiar) pope┼énionej na Polakach na Wo┼éyniu i w Ma┼éopolsce Wschodniej podczas II wojny ┼Ťwiatowej. Prof. Bogumi┼é Grott pisze: Do dzi┼Ť pami─Ötam, jak Jerzy Giedroy─ç w radiowym wywiadzie, dok┼éadnie dwa tygodnie przed ┼Ťmierci─ů, problem mord├│w UPA na Polakach skwitowa┼é kr├│tkim: nale┼╝y zapomnie─ç (Wiktor Poliszczuk - historyk przemilczanych zbrodni (27 Dywizja Wo┼éy┼äska AK, Biuletyn Informacyjny, nr 1(101), stycze┼ä-marzec 2009 Warszawa; wikipedia.pl).

Jak m├│wi rosyjskie porzekad┼éo: plun─ů─ç (na Giedroycia) i czapk─ů przykry─ç. Na nic lepszego ten cz┼éowiek sobie nie zas┼éu┼╝y┼é za strony Polak├│w (chocia┼╝ Instytut Literacki robi┼é cz─Östo dobr─ů robot─Ö)!

Renegat i agent Jerzy Giedroy─ç?

Aby zrozumie─ç dobrze my┼Ťli Jerzego Giedroycia dotycz─ůce polskiej polityki wschodniej, kt├│ra jest z determinacj─ů realizowana przez wszystkie rz─ůdy polskie – niezale┼╝nie od koloru przekona┼ä politycznych – po 1989 roku, nale┼╝y najpierw zapozna─ç si─Ö z biogramem redaktora paryskiej „Kultury”.

Ot├│┼╝ nie ulega w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e Jerzy Giedroy─ç (1906 – 2000) urodzi┼é si─Ö jako Polak, ale nie zmar┼é jako Polak. Chocia┼╝ emigracyjne wydawnictwa litewskie (przez Polak├│w nie czytane!) uwa┼╝a┼éy go za Litwina, to raczej zmar┼é jako „ni pies ni sobaka”, jako dziwak i internacjonalista – mo┼╝e nie typu sowieckiego, ale jednak, jako cz┼éowiek, kt├│rego koncepcja polityczna wiele ju┼╝ zaszkodzi┼éa i nadal szkodzi Polsce i polskim interesom.

Giedroyciowie byli rodem kniaziowskim pochodzenia litewskiego, kt├│ry ju┼╝ dawno, dawno temu ulegli w naturalny spos├│b polonizacji - przez wy┼╝sz─ů kultur─Ö polsk─ů, ┼╝ycie w pa┼ästwie polskim i j─Özyka polskiego oraz mieszane ma┼é┼╝e┼ästwa. Jednak z takimi osobami nic nigdy nie wiadomo co zrobi─ů g┼éupiego. Najlepszym tego przyk┼éadem mo┼╝e by─ç Andrzej Szeptycki (1865 – 1944), rzymskokatolik, wychowany w polskiej kulturze i w polskim j─Özyku, syn dawno spolonizowanego Rusina (ale nie Ukrai┼äca!) i matki etnicznej Polski – Zofii, c├│rki wielkiego polskiego komediopisarza Aleksandra Fredry i brat Stanis┼éawa (1867 – 1950), genera┼éa Wojska Polskiego i w 1923 ministra spraw wojskowych II RP. Za obiecan─ů mu w Watykanie (gdzie mu przypomniano jego rzekomo ci─ůgle aktualne ruskie pochodzenie) godno┼Ť─ç grekokatolickiego arcybiskupa lwowskiego, nie tylko ┼╝e sta┼é si─Ö grekokatolikiem i Ukrai┼äcem, ale tak┼╝e wielkim i niebezpiecznym wrogiem Polski, Polak├│w i wszystkiego co polskie. Prawdziwym renegatem!

Podobnie by┼éo z Jerzym Giedroyciem. Pochodzi┼é z rodziny od wiek├│w spolonizowanej, a pomimo tego ┼╝y┼é faktem jej jakoby ci─ůg┼éego litewskiego pochodzenia, co by┼éo dziwactwem, gdy┼╝ np. Amerykanie, kt├│rzy 10 czy nawet 5 pokole┼ä wstecz byli Irlandczykami, Niemcami czy Polakami na pewno na co dzie┼ä nie ┼╝yj─ů my┼Ťl─ů, ┼╝e s─ů ci─ůgle Irlandczykami, Niemcami czy Polakami. A przy tym Giedroy─ç nie bra┼é przyk┼éadu z zacnych i zas┼éu┼╝onych oraz Polsk─Ö kochaj─ůcych Giedroyci├│w, ale raczej z tych upad┼éych i zdrajc├│w, jak np. z Jana Stefana Giedroycia (1730- 1802), kt├│ry dzi─Öki poparciu Rosjan i ich kr├│la polskiego Stanis┼éawa Augusta zosta┼é w 1778 biskupem ┼╝mudzkim, by┼é przeciwnikiem konstytucji 3 maja i gor─ůcym zwolennikiem konfederacji targowickiej; po st┼éumieniu powstania ko┼Ťciuszkowskiego 1794, gdy pewien podleg┼éy mu ksi─ůdz w jego obecno┼Ťci u┼╝y┼é s┼é├│w obra┼╝aj─ůcych caryc─Ö Katarzyn─Ö II, Giedroy─ç nakaza┼é go aresztowa─ç, czym zas┼éu┼╝y┼é sobie na podzi─Ökowanie pos┼éa rosyjskiego Repnina. Znany by┼é z promowania swoich krewnych Giedroyci├│w na stanowiska ko┼Ťcielne; jednym z nich by┼é jego nast─Öpca na tronie biskupim ┼╝mudzkim J├│zef Giedroy─ç (1754 – 1838), kt├│ry po III rozbiorze Polski w 1795 roku jako delegat Ksi─Östwa ┼╗mudzkiego uda┼é si─Ö z misj─ů dzi─Ökczynn─ů do Katarzyny III; a drugim biskup sufragan ┼╝mudzki Szymon Giedroy─ç (1764 – 1844), kt├│ry tak┼╝e wys┼éugiwa┼é si─Ö gorliwie zaborcy rosyjskiemu.

Jerzy Giedroy─ç urodzi┼é si─Ö w od dawna polskiej rodzinie, ale z w┼éasnej inicjatywy, jak ju┼╝ wspomnia┼éem, ┼╝y┼é jej litewsk─ů przesz┼éo┼Ťci─ů; urodzi┼é si─Ö w Mi┼äsku, a wi─Öc dzisiejszej stolicy Bia┼éorusi, w 1931 roku o┼╝eni┼é si─Ö z Rosjank─ů Tatian─ů Szwecow. W tym fakcie definitywnie nie ma nic z┼éego, ale z drugiej strony obrazuje on frywolny/lekcewa┼╝─ůcy stosunek Giedroycia do tragicznych dziej├│w polsko-rosyjskich. Tak┼╝e jego brat Henryk (1922-2010), kt├│ry prowadzi┼é paryski Instytut Literacki w latach 2003-10, by┼é o┼╝eniony z W┼éoszk─ů, co ┼Ťwiadczy o tym, ┼╝e w tej rodzinie nie przywi─ůzywano du┼╝ej wagi do polsko┼Ťci i jej podtrzymywania. W 1994 roku Jerzy Giedroy─ç odm├│wi┼é przyj─Öcia polskiego Orderu Or┼éa Bia┼éego, natomiast w 1997 roku przyj─ů┼é honorowe obywatelstwo Litwy! No i najwa┼╝niejszy fakt: dyrektor Sekcji Polskiej Radia Wolna Europa, p. Jan Nowak, napisa┼é („Na Antenie” czerwiec 1972), ┼╝e paryska „Kultura” Jerzego Giedroycia jest finansowana przez Amerykan├│w. Nikt za darmo nikogo nie finansuje. Jest bardzo powa┼╝ne przypuszczenie, ┼╝e Amerykanie finansowali „Kultur─Ö” za wybialanie-usprawiedliwianie ich zbrodni w Ja┼écie w 1945 roku, gdzie prezydent USA Roosevelt, premier Wielkiej Brytanii Churchill i dyktator Zwi─ůzku Sowieckiego Stalin zaakceptowali sowieckie panowanie w Polsce i oderwanie od Polski Ziem Wschodnich, w┼é─ůcznie z arcypolskimi miastami – Lwowem i Wilnem. Je┼Ťli to prawda, to red. Jerzy Giedroy─ç by┼é p┼éatnym agentem ameryka┼äskim i, jak wy┼╝ej wspomniani biskupi Giedroyciowie, renegatem! Nie takim jak grekokatolicki arcybiskup Andrej Szeptycki, ale takim jakim by┼é margrabia Aleksander Wielopolski (1803-1877).

I w┼éa┼Ťnie ten fakt t┼éumaczy, umo┼╝liwia nam lepiej zrozumie─ç my┼Ťli Jerzego Giedroycia dotycz─ůce polskiej polityki wschodniej.

My┼Ťli te sformu┼éowa┼é wraz z Juliuszem Mieroszewskim („Londy┼äczykiem”, cz┼éowiekiem-dziwakiem, kt├│ry przez tragiczny los swego ojca we Lwowie, znienawidzi┼é to miasto, a tym samym polski Lw├│w!), w 1974 roku w artykule pt. Rosyjski 'kompleks polski' i obszar ULB opublikowanym na ┼éamach „Kultury” (nr 9). Ich g┼é├│wna my┼Ťl wyra┼╝a┼éa si─Ö w sformu┼éowaniu, i┼╝ suwerenno┼Ť─ç Ukrainy, Litwy i Bia┼éorusi (ULB) jest czynnikiem sprzyjaj─ůcym niepodleg┼éo┼Ťci Rzeczypospolitej, natomiast zdominowanie tych kraj├│w przez Rosj─Ö otwiera drog─Ö do zniewolenia tak┼╝e Polski i ┼╝e Polska w imi─Ö przyja┼║ni z Ukrain─ů, Litw─ů i Bia┼éorusi─ů powinna ust─Öpowa─ç tym pa┼ästwom we wszystkim – we wszystkich spornych i nawet we wszystkich innych kwestiach (to by┼éo credo wyst─ůpie┼ä Giedroycia). A wi─Öc przede wszystkim powinna uzna─ç narzucon─ů Polsce w Ja┼écie wschodni─ů granic─Ö Polski i raz na zawsze zapomnie─ç – po prostu zapomnie─ç o tym, ┼╝e Lw├│w i Wilno by┼éy kiedykolwiek polskie czy stara─ç si─Ö o zwrot zagrabionych przez Stalina polskich skarb├│w narodowych (kt├│re po 1991 r. s─ů w wi─Ökszo┼Ťci w ┼éapach ukrai┼äskich, litewskich i bia┼éoruskich).

Wielu Polakom, szczeg├│lnie patriotom polskim, trudno by┼éo zaakceptowa─ç koncepcj─Ö Jerzego Giedroycia. Odrzuca┼éa j─ů zdecydowanie je┼Ťli nie ca┼éa, to prawie ca┼éa emigracja polska, uwa┼╝aj─ůc j─ů za „szkodliwe pi─Öknoduchostwo”. W kraju, gdzie 45 lat antypolskich rz─ůd├│w komuny na us┼éugach Kremla, zniszczy┼éo dusz─Ö wielu milion├│w Polak├│w, nawet tych uwa┼╝aj─ůcych si─Ö za inteligentnych i nale┼╝─ůcych do opozycji antykomunistycznej, w┼Ťr├│d kt├│rych by┼éo tak┼╝e bardzo wiele os├│b wypranych z patriotyzmu i ma┼éo inteligentnych, zdania by┼éy podzielone. Bardzo du┼╝y wp┼éyw w grupie zwolennik├│w koncepcji Giedroycia, szczeg├│lnie w┼Ťr├│d polityk├│w, mia┼éy takie osoby jak Adam Michnik czy Jacek Kuro┼ä, kt├│ry otwarcie i w spos├│b wyj─ůtkowo brutalny i antypolski m├│wi┼é, ┼╝e cieszy si─Ö, ┼╝e Lw├│w jest dzisiaj ukrai┼äski, chocia┼╝ sam pochodzi┼é z tego miasta. To nie nar├│d, ale w┼éa┼Ťnie ludzie nowej w┼éadzy zadecydowali o przyznaniu Jerzemu Giedroyciowi doktoratu honoris causa przez Uniwersytet Jagiello┼äski w 1991 roku, Uniwersytet Wroc┼éawski i Uniwersytet Warszawski w 1998 roku, Uniwersytet w Bia┼éymstoku, Szczeci┼äski i Marii Curie-Sk┼éodowskiej w Lublinie w 2000 roku, Nagrody Kisiela w 1992 roku, Orderu Or┼éa Bia┼éego w 1994 roku i o ustanowieniu przez Sejm 28 lipca 2005 roku rok 2006 Rokiem Jerzego Giedroycia. W 2001 roku redakcja dziennika rz─ůdowego „Rzeczpospolita” we wsp├│┼épracy z giedroyciowskim Instytutem Literackim w Pary┼╝u ustanowi┼éa doroczn─ů Nagrod─Ö im. Jerzego Giedroycia.

W┼Ťr├│d oponent├│w koncepcji Jerzego Giedroycia wyros┼éa krytyka jego za┼éo┼╝e┼ä, kt├│ra uzewn─Ötrzni┼éa si─Ö w poj─Öciu sformu┼éowanym przez wroc┼éawskiego socjologa prof. Zbigniewa Kurcza - tzw. „mitu giedroyciowskiego” w jego ksi─ů┼╝ce Mit giedroyciowski wobec wyzwa┼ä polskiego s─ůsiedztwa na Wschodzie (w) Pogranicza i multikulturalizm w warunkach Unii Europejskiej: Implikacje dla wschodniego pogranicza Polski (t. 2, Bia┼éystok 2004).

Niestety, po upadku rz─ůd├│w komunistycznych w Polsce w 1989 roku koncepcja giedroyciowska znajdowa┼éa i ci─ůgle znajduje zwolennik├│w w┼Ťr├│d ludzi rz─ůdz─ůcych krajem. Koncepcja ta jest w pe┼éni realizowana, chocia┼╝ po rozpadzie Zwi─ůzku Sowieckiego w 1991 roku i po przyst─ůpieniu Polski do NATO i Unii Europejskiej nie tylko ┼╝e straci┼éa na znaczeniu, ale sta┼éa si─Ö wr─Öcz niedorzeczna. Zdaniem krytyk├│w mit giedroyciowski mia┼é jaki┼Ť sens dop├│ty by┼é koncepcj─ů uniwersaln─ů, dop├│ki istnia┼éo wsp├│lne dla wszystkich kraj├│w: Polski, Ukrainy, Litwy i Bia┼éorusi zagro┼╝enie. Natomiast po wyga┼Ťni─Öciu tego zagro┼╝enia na plan pierwszy wysun─Ö┼éy si─Ö inne obawy - co do wzajemnych stosunk├│w Polski z jej nowo powsta┼éymi wschodnimi s─ůsiadami. „Mit giedroyciowski” jest interpretowany przez niekt├│rych historyk├│w jako po┼Ťwi─Öcenie pewnych zasad, prawdy historycznej i interes├│w Polski, za cen─Ö innych zasad (fa┼észywie pojmowanych „uniwersalnych zasad demokratycznych”) i dobros─ůsiedzkich stosunk├│w ze wspomnianymi trzema by┼éymi republikami Zwi─ůzku Sowieckiego. Wed┼éug prof. Bogumi┼éa Grotta „mit” ten, prowadzi┼é nie tylko do przemilcze┼ä, ale i prostego zak┼éamania, jak w przypadku odsuwania na margines sprawy masowych mord├│w ludno┼Ťci polskiej na Wo┼éyniu i Ma┼éopolsce Wschodniej dokonanych przez ukrai┼äskich nacjonalist├│w. B. Grott pisze: Do dzi┼Ť pami─Ötam, jak Jerzy Giedroy─ç w radiowym wywiadzie, dok┼éadnie dwa tygodnie przed ┼Ťmierci─ů, problem mord├│w UPA na Polakach skwitowa┼é kr├│tkim: nale┼╝y zapomnie─ç (Wiktor Poliszczuk - historyk przemilczanych zbrodni (27 Dywizja Wo┼éy┼äska AK, Biuletyn Informacyjny, nr 1(101), stycze┼ä-marzec 2009 Warszawa: wikipedia.pl). – Czy Giedroy─ç odwa┼╝y┼éby si─Ö powiedzie─ç Polakom, aby zapomnieli o Katyniu czy ┼╗ydom, aby zapomnieli o houlkau┼Ťcie, bo to wyjdzie na dobre obu narodom i ich pa┼ästwom?!

Zdecydowan─ů krytyk─Ö za┼éo┼╝e┼ä giedroyciowskich wcielanych w Polsce w ┼╝ycie przez rz─ůdy polskie po upadku Zwi─ůzku Sowieckiego przedstawi┼é tak┼╝e prof. Czes┼éaw Partacz w swojej pracy Przyczyny i t┼éo konfliktu polsko-ukrai┼äskiego w latach 1939-1947 (w:) Biuletyn 27 Dywizji Wo┼éy┼äskiej AK, Nr 1 (101), Warszawa 2009. Stwierdzi┼é tam, ┼╝e po┼Ťwi─Öcenie prawdy historycznej dla dobros─ůsiedzkich stosunk├│w ukazuje naiwno┼Ť─ç i fa┼észywo┼Ť─ç nowej polityki wschodniej Polski, a teza Giedroyca, ┼╝e bez niepodleg┼éej Ukrainy nie ma niepodleg┼éej Polski wed┼éug Partacza ┼Ťwiadczy o nieznajomo┼Ťci historii i geopolityki, oraz jest ahistoryczna i antypolska.

Koncepcja Jerzego Giedroycia jest przede wszystkim antypolska. To definitywnie przez ni─ů rz─ůdy polskie po 1989 roku nie podj─Ö┼éy zdecydowanych stara┼ä o odzyskanie skradzionych nam przez Stalina i obecnie przetrzymywanych bezprawnie polskich d├│br narodowych i nie walcz─ů zdecydowanie o prawa pozosta┼éych Polak├│w na Litwie, Ukrainie i Bia┼éorusi. Nawet w├│wczas, kiedy, w przypadku Litwy, kt├│ra tak jak Polska nale┼╝y do Unii Europejskiej i nie przestrzega jej polityki wobec mniejszo┼Ťci narodowych, rz─ůd polski m├│g┼éby walczy─ç o te prawa w Brukseli. M├│g┼éby tak┼╝e walczy─ç z pomnikami stawianymi przez Ukrai┼äc├│w Stepanowi Banderze, kt├│ry jest odpowiedzialny za rzezie Polak├│w na Wo┼éyniu i w Ma┼éopolsce Wschodniej, ale, stosuj─ůc si─Ö do nauki swego guru – Jerzego Giedroycia, nie chce tego robi─ç. Wol─ů by─ç polactwem ni┼╝ Polakami!

Przekl─Öty jest dzie┼ä, w kt├│rym urodzi┼é si─Ö Jerzy Giedroy─ç i w kt├│rym napisa┼é za ameryka┼äskie pieni─ůdze swoje my┼Ťli o polskiej polityce wschodniej.

Vytautas Landsbergis – rzekomy przyjaciel Polski i Polak├│w

Kto ┼Ťledzi uwa┼╝nie stosunki polsko-litewskie, ale nie te mi─Ödzy rz─ůdami Polski i Litwy, ale te mi─Ödzyludzkie oraz te w Wilnie i na Wile┼äszczy┼║nie, ten jest ┼Ťwiadomy tego, ┼╝e nie s─ů one najlepsze. Gorzej, s─ů wr─Öcz wrogie i wina za ten stan rzeczy spada tylko i wy┼é─ůcznie na Litwin├│w, bo oni s─ů tam dzisiaj z ┼éaski Stalina panami arcypolskiego Wilna i Wile┼äszczyzny. Odnosi si─Ö wra┼╝enie, ┼╝e sw─ů nienawi┼Ť─ç do Polski i Polak├│w wypijaj─ů z mlekiem matki. Bo ich matki pi┼éy t─Ö nienawi┼Ť─ç do Polak├│w z mlekiem swoich matek – „kochanek” czy uczennic skrajnego Polako┼╝ercy – najwi─Ökszego siewcy nienawi┼Ťci do Polski i Polak├│w w przedwojennej Litwie Antanasa Smetony, tego „z ch┼éopa kr├│l” prezydenta tego pa┼ästewka w latach 1919-20 i 1926-40 (w 1904 r. o┼╝eni┼é si─Ö z Polk─ů Zofi─ů Chodakowsk─ů, kt├│ry p├│┼║niej brutalnie zmusza┼é do wyparcia si─Ö swej polsko┼Ťci). Nie, przeze mnie nie przemawia nienawi┼Ť─ç do Litwin├│w, bo nienawidzi─ç mo┼╝na tylko silniejszego od siebie wroga, a Litwa i Litwini s─ů kompletnym zerem na mapie ┼Ťwiata (pa┼ästwem na zadupiu Europy) i niewidzialnymi postaciami w┼Ťr├│d ludno┼Ťci globu. Powtarzam, ci co obruszaj─ů si─Ö na to co tu pisz─Ö, bo tacy na pewno s─ů – bo idiot├│w na ┼Ťwiecie nie brak, niech sami zapoznaj─ů si─Ö z tematem. Np. niech poczytaj─ů sobie wypowiedzi litewskich internaut├│w na tematy polskie w litewskim polskoj─Özycznym portalu „Delfi.li”. Ja tylko rejestruj─Ö to Polako┼╝erstwo. A ┼╝e nie mam serca dla Litwin├│w, to pytam si─Ö: jak mo┼╝na lubi─ç by┼éo np. gestapowc├│w czy enkawudyst├│w lub lubi─ç jakiegokolwiek Polako┼╝erc─Ö na ┼Ťwiecie?!

Jednym z czo┼éowych polityk├│w wsp├│┼éczesnej Litwy jest Vytautas Landsbergis, jeden z przyw├│dc├│w Sajudisu i g┼éowa pa┼ästwa litewskiego w latach 1990-92, potem m.in. przewodnicz─ůcy Sejmu litewskiego i od 2004 roku deputowany do Parlamentu Europejskiego. Przodkowie Landsbergisa byli Niemcami i przybyli na Litw─Ö z wojskiem Napoleona w 1812 roku. Chocia┼╝ Litwa do 1915 roku by┼éa pod panowaniem rosyjskim, kr├│lowa┼é w niej j─Özyk polski i wszyscy poza ch┼éopami i ksi─Ö┼╝mi litewskiego pochodzenia (kt├│rzy byli szermierzami w sianiu nienawi┼Ťci mi─Ödzy Litwinami i Polakami!: „...o┼Ťrodkiem j─ůtrz─ůcym pozostawa┼é Ko┼Ťci├│┼é, a raczej duchowie┼ästwo katolickie, kt├│re propagowa┼éo litewsko┼Ť─ç cz─Östo w spos├│b bezwzgl─Ödny” Henryk Wiser Wojna nie wojna Warszawa 1978) czuli si─Ö Polakami. Tak by┼éo z Landsbergami. Spolszczyli si─Ö, chocia┼╝ w tym czasie Rosjanie walczyli z Polakami i polsko┼Ťci─ů na Litwie. Taka by┼éa ich niewymuszona wola. Ale przyszed┼é rok 1917, w kt├│rym okupanci niemieccy na Litwie wsp├│lnie z nacjonalistami litewskimi utworzyli pa┼ästewko litewskie, kt├│re zerwa┼éo uni─Ö z Polsk─ů. I w├│wczas ci dobrowolnie spolonizowani Landsbergowie uznali, ┼╝e trzeba znowu zmieni─ç ┼é├│dk─Ö – swoj─ů narodowo┼Ť─ç. Stali si─Ö patriotami litewskimi za 30 srebrnik├│w; bo zrobili to dla kariery! Cz─Ö┼Ť─ç rodziny Landsberg├│w zmienia┼éa swoje nazwisko na litewskie – ┼╗emkalnis, inni zostali Landsbergisami. Jak pisze Zbigniew Siemienowicz, nacjonali┼Ťci litewscy stawiali Polakom na Litwie za przyk┼éad rodzin─Ö Landsberg├│w. Nacjonalistyczny polityk, ks. Mykolas Krupavicius przemawiaj─ůc w Sejmie litewskim powiedzia┼é: „Landsbergowie, chocia┼╝ Polacy, s─ů prawdziwymi patriotami Litwy” (┼Ülepa wierno┼Ť─ç stereotypom tkwi w sensie narodowo┼Ťci „Kurier Wile┼äski” 25.7.2011).

I w taki to spos├│b nasz dzisiejszy Vytautas Landsbergis jest nie tylko Litwinem, ale tak┼╝e szowinist─ů litewskim i Polako┼╝erc─ů. Bo Pan Jezus s┼éusznie powiedzia┼é: „Po owocach ich poznacie”. Landsbergis maskowa┼é si─Ö w ciemno┼Ťciach, ale w dziennym ┼Ťwietle prawda wysz┼éa na jaw. W blasku S┼éo┼äca zobaczyli┼Ťmy g─Öb─Ö Polako┼╝ercy. Wstawi─Ö tu informacj─Ö, ┼╝e Vytautas Landsbergis z nieznanych mi powod├│w, zna j─Özyk polski; mo┼╝e dlatego, ┼╝e w okresie sowieckim nasz j─Özyk otwiera┼é Litwinom Zach├│d, kt├│ry nie mogli poznawa─ç korzystaj─ůc z j─Özyka litewskiego i rosyjskiego. Kiedy powsta┼é Sajudis i odradza┼éa si─Ö Litwa, kraj ten i Litwini nie mieli sojusznik├│w na Zachodzie. Polska mog┼éa torowa┼é im drog─Ö na Zach├│d. I wtedy w┼éa┼Ťnie dowiedzieli┼Ťmy si─Ö, ┼╝e Vytautas Landsbergis zna polski i jest wielkim przyjacielem Polaki i Polak├│w. Nasi nie za bardzo inteligentni politycy po 1989 uwierzyli w te brednie i wierzyli w nie d┼éugo. W 1999 roku prezydent PRL-bis Aleksander Kwa┼Ťniewski nada┼é Vytautasowi Landsbergisowi Krzy┼╝ Wielki Orderu Zas┼éugi Rzeczypospolitej!

Ale powolutku szyd┼éo wychodzi┼éo z worka. O rzekomym przyjacielu Polski i Polak├│w mieli┼Ťmy coraz wi─Öcej informacji-dowod├│w na to, ┼╝e Vytautas Landsbergis nie tylko nie jest przyjacielem naszej ojczyzny i nas, ale jest nie tylko wrogiem Polski i Polak├│w, ale zwyk┼éym, ohydnym Polako┼╝erc─ů. Czym to udowodni┼é i udowadnia? Przede wszystkim tym, ┼╝e jest wr─Öcz obrzydliwym wrogiem pozosta┼éych po Ja┼écie 1945 roku Polak├│w w Wilnie i na Wile┼äszczy┼║nie – jego marzeniem i celem jest ich ca┼ékowita asymilacja; gdyby m├│g┼é to by prowadzi┼é tak─ů sam─ů polityk─Ö wobec nich jak─ů prowadzi┼é wspomniany wy┼╝ej prezydent Litwy Antanas Smetona, a kto wie, mo┼╝e dla opornych pobudowa┼é by litewski Auschwitz! Chcia┼éby aby rz─ůd polski da┼é Litwinom woln─ů r─Ök─Ö odno┼Ťnie Polak├│w w Wilnie i na Wile┼äszczy┼║nie, aby si─Ö nimi w og├│le nie zajmowa┼é; chcia┼éby aby rz─ůd polski pot─Öpi┼é przynale┼╝no┼Ť─ç arcypolskiego i przez Polak├│w zamieszka┼éego Wilna do przedwojennej Polski, co on i Litwini uznaj─ů za okupacj─Ö (z czym jednak si─Ö nie zgodzi┼é obecny polski minister spraw zagranicznych Rados┼éaw Sikorski); chcia┼éby aby Polacy w og├│le zapomnieli o tym, ┼╝e te ziemie kiedy┼Ť nale┼╝a┼éy do Polski i by┼éy polskie w ca┼éym tego s┼éowa znaczeniu i aby dzieje Polski i Litwy by┼éy prezentowane wed┼éug wyk┼éadni litewskiej, czyli ogranicza┼éy si─Ö do szkalowania Polski i Polak├│w (eksponowania przewinienia i „przewinienia” Polak├│w przy jednoczesnym przemilczaniu prawdziwych zbrodni litewskich pope┼énionych przez Litwin├│w na Polakach, jak np. w Ponarach) oraz zak┼éamywania przez nich historii; chcia┼éby, aby Polska sprezentowa┼éa Litwie polsk─ů Suwalszczyzn─Ö; chcia┼éby aby rz─ůd polski by┼é zawsze pacho┼ékiem Litwy w sprawach j─ů interesuj─ůcych.

Ten, kto w to jego chciejstwo tu sprezentowane nie wierzy, niech go poprosi o wypowiedzenie si─Ö w tych sprawach, niech poczyta pras─Ö i ksi─ů┼╝ki litewskie i niech porozmawia z Polakami z Wilna i Wile┼äszczyzny na ten temat.

Jedno nie ulega w─ůtpliwo┼Ťci: je┼Ťli to jego chciejstwo zosta┼éo by przez nas urzeczywistnione, to w├│wczas nawet ja nie kwestionowa┼é bym twierdzenia, ┼╝e Vytautas Landsbergis jest prawdziwym i szczerym przyjacielem Polski i Polak├│w. - Polak├│w? Czy raczej wtedy polactwa?!

Spe┼énienie tego Landsbergisowego chciejstwa by┼éoby ca┼ékowicie zgodne z koncepcj─ů polskiej polityki wschodniej zaproponowanej przez redaktora paryskiej „Kultury” Jerzego Giedroycia.
Ale jego koncepcja nie dotyczy tylko Litwy, a tak┼╝e Ukrainy i Bia┼éorusi. Polska – rz─ůd polski musia┼éby da─ç zgod─Ö na wyko┼äczenie pozosta┼éych Polak├│w na Ukrainie i Bia┼éorusi, pot─Öpi─ç wielowiekow─ů polsk─ů okupacj─Ö ziem Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Bia┼éorusi, zapomnie─ç o tym, ┼╝e te ziemie kiedy┼Ť nale┼╝a┼éy do Polski, ┼╝e Lw├│w by┼é arcypolski i na to, aby dzieje Polski i Ukrainy oraz Polski i Bia┼éorusi by┼éy prezentowane wed┼éug wyk┼éadni ukrai┼äskiej i bia┼éoruskiej, zwr├│ci─ç Ukrainie Ziemi─Ö Przemysk─ů, Ziemi─Ö Che┼ésk─ů i Podlasie, a Bia┼éorusi Bia┼éostocczyzn─Ö oraz na to aby Polska by┼éa tak┼╝e zawsze pacho┼ékiem Ukrainy i Bia┼éorusi w sprawach te pa┼ästwa interesuj─ůcych.

To jasno pokazuje jak idiotyczna i antypolska by┼éa i jest koncepcja polskiej polityki wschodniej Jerzego Giedroycia, kt├│ry przez bardzo wielu polityk├│w polskich po 1989 roku jest uwa┼╝any za jakie┼Ť bo┼╝yszcze, kt├│ry o┼Ťwieca ich rozum – rozum, niestety, pe┼éen trocin i renegactwa. Bo tylko renegaci mog─ů uwa┼╝a─ç za m─ůdre i propolskie koncepcje polityczne Giedroycia!

Kardynał Stefan Wyszyński o Lwowie

Na kazaniu w dniu pogrzebu ┼Ťp. genera┼éa Romana Abrahama, kt├│ry odby┼é si─Ö we Wrze┼Ťni (Wielkopolska) 1 wrze┼Ťnia 1976 roku, kard. Stefan Wyszy┼äski powiedzia┼é m.in.: genera┼éa Romana Abrahama historia widzia┼éa „na sza┼äcach Lwowa jako obro┼äc─Ö Miasta Zawsze Wiernego, kt├│re dziejami i kultur─ů g┼é─Öboko jest wszczepione w dzieje Narodu i wi─Özi tej nie zdo┼éa rozerwa─ç. ┼Üwiadom by┼é tej wi─Özi ┼╗o┼énierz, kt├│ry ongi┼Ť broni┼é Lwowa, a teraz prosi┼é, by trumn─Ö jego ustawiono w Katedrze Warszawskiej ┼Üwi─Ötego Jana, w pobli┼╝u tablicy przypominaj─ůcej Cmentarz Obro┼äc├│w Lwowa...”.

Polskie towarzystwa naukowe we Lwowie do 1939 roku

Po uzyskaniu w Wiedniu autonomii przez Galicj─Ö w 1867 roku i obj─Öciu w niej w┼éadzy przez Polak├│w, Lw├│w sta┼é si─Ö wielkim o┼Ťrodkiem nauki polskiej – do odzyskania przez Polsk─Ö niepodleg┼éo┼Ťci w 1918 roku by┼é najwi─Ökszym na ziemiach polskich o┼Ťrodkiem nauki polskiej. W niepodleg┼éej Polsce 1918-39 Lw├│w by┼é drugim, po Warszawie, najwi─Ökszym polskim o┼Ťrodkiem naukowym w kraju. W mie┼Ťcie dzia┼éa┼éy polskie wy┼╝sze uczelnie: uniwersytet, politechnika (obie te uczelnie nale┼╝a┼éy do najlepszych w Europie!), akademia rolnicza (w Dublanach k. Lwowa, ale ca┼ékowicie zwi─ůzana z miastem), akademia weterynaryjna, wy┼╝sza szko┼éa le┼Ťna i wy┼╝sza szko┼éa handlowa oraz powsta┼éy i dzia┼éa┼éy owocnie liczne towarzystwa naukowe z dorobkiem, kt├│ry wszed┼é na trwa┼ée do historii nauki polskiej.

We Lwowie do 1939 roku dzia┼éa┼éy nast─Öpuj─ůce polskie specjalistyczne towarzystwa naukowe wed┼éug kolejno┼Ťci ich powstawania: Zak┼éad Narodowy im. Ossoli┼äskich – Ossolineum – 1817 r., Polskie Towarzystwo Historyczne – 1866 r., Polskie Towarzystwo Przyrodnik├│w im. M. Kopernika – 1875 r., Polskie Towarzystwo Le┼Ťne – 1882 r., Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza – 1886 r., Polskie Towarzystwo Medycyny Weterynaryjnej – 1886 r., Polskie Towarzystwo Filologiczne – 1893 r., Polskie Towarzystwo Ludoznawcze – 1895 r., Polskie Towarzystwo Filozoficzne – 1904 r., Towarzystwo Naukowe we Lwowie – 1920 r., Polski Zwi─ůzek Entomologiczny – 1922 r., Polskie Towarzystwo Orientalistyczne – 1922 r., Polskie Towarzystwo Dendrologiczne – 1924 r., Polskie Towarzystwo Teologiczne – 1924 r. i Polskie Towarzystwo Zoologiczne – 1935 r. Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich mia┼éa og├│lnopolski charakter.

Poza tym we Lwowie dzia┼éa┼éy polskie towarzystwa regionalne, tj. o zasi─Ögu na ca┼é─ů lub tylko wschodni─ů cz─Ö┼Ť─ç Galicji-Ma┼éopolski Wschodniej. By┼éy to: Towarzystwo Lekarskie – 1867 r., Towarzystwo Przyjaci├│┼é Sztuk Pi─Öknych – 1867 r., Towarzystwo Prawnicze – 1868 r., Towarzystwo Pedagogiczne – 1868 r., Towarzystwo Muzyczne – 1872 r., Towarzystwo Ekonomiczne – 1875 r., Towarzystwo Politechniczne – 1877 r., Towarzystwo Nauczycieli Szk├│┼é Wy┼╝szych – 1884-1919, Towarzystwo Numizmatyczne – 1884 r., Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej – 1901-1920 (od 1920 r. jako Towarzystwo Naukowe we Lwowie), Towarzystwo Heraldyczne – 1906 r. i Ma┼éopolskie Towarzystwo Ogrodnicze.

We Lwowie w okresie mi─Ödzywojennym dzia┼éa┼éy oddzia┼éy innych polskich towarzystw naukowych, kt├│rych zarz─ůdy g┼é├│wne znajdowa┼éy si─Ö w innych miastach polskich, g┼é├│wnie w Warszawie, jak np. Polskiego Towarzystwa: Astronomicznego, Botanicznego, Chemicznego, Fizycznego, Geograficznego, Geologicznego, J─Özykoznawczego, Matematycznego, Radiotechnicznego i Zootechnicznego.

Lw├│w pionierem polskich organizacji dziennikarskich

Pierwszymi w Polsce organizacjami dziennikarskimi by┼éy: Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Dziennikarzy Polskich za┼éo┼╝one w 1893 roku i Towarzystwo Dziennikarzy Polskich za┼éo┼╝one w 1895 roku. Oba towarzystwa by┼éy za┼éo┼╝one we Lwowie, a ich inicjatorem by┼é znany dziennikarz i wydawca lwowski Bronis┼éaw Laskownicki (1866 – 1944), za┼éo┼╝yciel w 1901 roku najwi─Ökszego polskiego dziennika wydawanego we Lwowie – „Wieku Nowego” (w okresie mi─Ödzywojennym do 50 000 egzemplarzy nak┼éadu). Towarzystwo Dziennikarzy Polskich we Lwowie przyst─ůpi┼éo w 1896 roku do Mi─Ödzynarodowego Zwi─ůzku Prasy. Kiedy w 1924 roku powsta┼é Zwi─ůzek Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, organizacja lwowska sta┼éa si─Ö regionalnym Syndykatem Dziennikarzy, kt├│ry w 1939 roku mia┼é 155 cz┼éonk├│w, z tego 120 dziennikarzy i 35 aplikant├│w. We Lwowie dzia┼éa┼éo tak┼╝e du┼╝o mniejsze Towarzystwo Dziennikarzy (Zygmunt Fryling). Dziennikarze lwowscy w pa┼║dzierniku 1918 roku przej─Öli oddzia┼é lwowski Wiede┼äskiego Biura Informacyjnego i wsp├│lnie z dziennikarzami krakowskimi za┼éo┼╝yli Polsk─ů Agencj─Ö Telegraficzn─ů, kt├│r─ů wkr├│tce przej─ů┼é rz─ůd polski, a kt├│rej kontynuatorem jest dzia┼éaj─ůca w Polsce od czas├│w powojennych Polska Agencja Prasowa. We Lwowie dzia┼éa┼é oddzia┼é Polskiej Agencji Telegraficznej, kt├│ry istnia┼é do 1939 roku. Za┼éo┼╝ono tu tak┼╝e Agencj─Ö Prasowo-Informacyjn─ů „Wsch├│d”, krt├│ra specjalizowa┼éa si─Ö w zbieraniu i podawaniu wiadomo┼Ťci z Europy Wschodniej i po┼éudniowo-wschodniej oraz Po┼éudniowo-Wschodni─ů Agencj─Ö Prasow─ů, kt├│ra zbiera┼éa i podawa┼éa informacje prasowe ze Lwowa i Ma┼éopolski Wschodniej. Do 1923 roku dzia┼éa┼éo we Lwowie Gremium W┼éa┼Ťcicieli Drukar┼ä, Litografii, Cynkografii i Odlewni Czcionek, kt├│re nast─Öpnie zosta┼éo oddzia┼éem Polskiego Zwi─ůzku Wydawc├│w Dziennik├│w i Czasopism. Po zaj─Öciu Lwowa przez Zwi─ůzek Sowiecki we wrze┼Ťniu 1939 roku sowieci nie tylko rozwi─ůzali polskie organizacje dziennikarskie i agencje prasowe, ale wi─Özili lub zamordowali wielu polskich lwowskich dziennikarzy.

Polskie Zrzeszenie Plasytk├│w „Artes” we Lwowie

Polskie Zrzeszenie Plastyk├│w „Artes” by┼éo awangardow─ů grup─ů arytystyczn─ů dzia┼éaj─ůc─ů we Lwowie w latach 1929-35. Cz┼éonkami jego byli: Otto Hahn, Jerzy Janisch, Ludwik Lille, Aleksander Krzywob┼éocki, Magrit Reich├│wna-Sielska, Roman Sielski, Henryk Streng (Marek W┼éodarski), Ludwik Tyrowicz, Tadeusz Wojciechowski i Mieczys┼éaw Wysocki. Zbiorowe wystawy „Artes” odbywa┼éy si─Ö we Lwowie w 1930, 1932 i 1934 roku, Warszawie w 1931 roku i Krakowie w 1932 roku. W 1931 roku zosta┼éa wydana we Lwowie teka graficzna „Artes” (litografie). W swej tw├│rczo┼Ťci „artesowcy” nawi─ůzywali g┼é├│wnie do surrealizmu i kubizmu, nie rezygnuj─ůc te┼╝ z pos┼éugiwania si─Ö form─ů abstrakcyjn─ů. Z surrealizmu zapo┼╝yczyli oni przede wszystkim ┼Ťrodki wyrazu, jak poetyck─ů metafor─Ö i swobodn─ů gr─Ö wyobra┼║ni, dorzucaj─ůc tre┼Ťci filozoficzno-literackiego kierunku; wp┼éyw kubizmu wyra┼╝a┼é si─Ö w redukowaniu do minimum wszelkich efekt├│w perspektywistycznych.

W latach 1945-1991 polski Lwów był sowiecki nie ukraiński

W przeddzie┼ä rocznicy napa┼Ťci sowieckiej na Polsk─Ö 17 wrze┼Ťnia 1939 roku, 16 wrze┼Ťnia 1975 roku dziennik kijowska „Prawda Ukrainy” wyda┼é specjalny numer o Lwowie i Ziemi Lwowskiej, w kt├│rym napisano, ┼╝e symbolem po┼é─ůczenia Lwowa z ca┼éym Zwi─ůzkiem Sowieckim jest przyja┼║┼ä i wsp├│┼épraca z wielkim narodem rosyjskim. I tak by┼éo w istocie do 1991 roku, to jest do upadku Zwi─ůzku Sowieckiego i powstania pa┼ästwa ukrai┼äskiego. Rosjanie, a nie Ukrai┼äcy, stali si─Ö panami Lwowa, a j─Özyk rosyjski zacz─ů┼é kr├│lowa─ç i kr├│luje wsz─Ödzie tam, gdzie do 1939/1945 roku kr├│lowa┼é j─Özyk polski. Ma┼éo kto dzisiaj wie, ┼╝e po wysiedleniu Polak├│w ze Lwowa w latach 1945-46 do miasta nap┼éyn─Ö┼éo najwi─Öcej Rosjan, ┼╝e do po┼éowy lat 50. XX w. Rosjanie dominowali w mie┼Ťcie (Armia Czerwona zaj─Ö┼éa Lw├│w z 26 na 27 lipca 1944 r. i tylko od 1 sierpnia do 30 wrze┼Ťnia 1944 do miasta przyjecha┼éo a┼╝ 8426 Rosjan). Mo┼╝na twierdzi─ç, ┼╝e by┼éo to w├│wczas miasto rosyjskie. Dopiero od lat 60. nast─ůpi┼é wielki nap┼éyw do Lwowa ukrai┼äskiego ch┼éopstwa z Ma┼éopolski Wschodniej/Zachodniej Ukrainy. St─ůd Lw├│w ma ci─ůgle wsiowy charakter w odniesieniu do jego ludno┼Ťci (wida─ç to po telewizyjnych reporta┼╝ach ze Lwowa) – daleko mu dzi┼Ť pod tym wzgl─Ödem do miasta Zachodu. Jednak pomimo tego, ┼╝e od lat 60. ludno┼Ť─ç ukrai┼äska we Lwowie zdecydowanie dominowa┼éa w sowieckim Lwowie, nadal post─Öpowa┼é proces rusyfikacji miasta. Wed┼éug informacji kijowskiego pisma „Wisti z Ukrainy” (1976) we Lwowie by┼é ju┼╝ w├│wczas du┼╝y procent ma┼é┼╝e┼ästw mieszanych. Ok. 80% Ukrai┼äc├│w w mie┼Ťcie ┼╝eni┼éo si─Ö z Rosjankami, a na dalszych miejscach byli Bia┼éorusini (tak┼╝e rosyjskoj─Özyczni), Polacy i przedstawiciele innych narodowo┼Ťci. Mniej wi─Öcej co czwarte ma┼é┼╝e┼ästwo we Lwowie by┼éo w├│wczas ma┼é┼╝e┼ästwem mieszanym, a w niekt├│rych dzielnicach miasta ich ilo┼Ť─ç dochodzi┼éa do 40%. Tym samym proces rusyfikacji ludno┼Ťci miasta przybra┼é kolosalne rozmiary. I chocia┼╝ dzisiaj Ukrai┼äcy stanowi─ů ok. 88% ludno┼Ťci Lwowa a Rosjanie mniej ni┼╝ 9% (ok. 70 tys.) i stanowi ono bardzo agresywne centrum nacjonalizmu ukrai┼äskiego, to w mie┼Ťcie proces rusyfikacji nie tylko ┼╝e nie os┼éab┼é, ale wzmaga si─Ö, co potwierdza wiele ┼║r├│de┼é, szczeg├│lnie w┼Ťr├│d m┼éodzie┼╝y; prawdopodobnie przez wy┼╝szo┼Ť─ç kultury rosyjskiej i rosyjskiej kultury m┼éodzie┼╝owej. Niestety ukrainizm w wydaniu galicyjskim to ci─ůgle parafia┼äszczyzna w ca┼éym tego s┼éowa znaczeniu i na ka┼╝dym kroku. Symbolizuje go gloryfikowanie zwierz─Öcego nacjonalizmu i faszyzmu ukrai┼äskiego (np. stawianie pomnik├│w zwyk┼éym bandytom, jak np. Stepanowi Banderze) oraz nie tylko antyrosyjsko┼Ť─ç ale tak┼╝e ci─ůgle antypolonizm wypijany z mlekiem matki, chocia┼╝ dzisiaj Ukrai┼äcy maj─ů Lw├│w i Polska nie stanowi ┼╝adnego zagro┼╝enia dla Ukrainy.

Powojenne dzieje pomnika Adama Mickiewicza i ko┼Ťcio┼éa w Zbara┼╝u

W Zbara┼╝u, w przedwojennym mie┼Ťcie powiatowym w wojew├│dztwie tarnopolskim (po 1945 r. Ukraina), sta┼é na rynku do 1939 roku pomnik Adama Mickiewicza, wzniesiony przez mieszka┼äc├│w miasta w 1898 roku z okazji setnej rocznicy urodzin naszego wielkiego wieszcza. Obecnie w tym miejscu znajduje si─Ö pomnik Bogdana Chmielnickiego, a pomnik Mickiewicza stoi dzi┼Ť w parku przyzamkowym.

W 1966 roku odwiedzi┼é swoje rodzinne miasto Zbara┼╝ Karol Kuryluk (1910 – 1967), lewicowy dziennikarz i wydawca oraz polityk PRL, za┼éo┼╝yciel i redaktor naczelny lwowskich „Sygna┼é├│w” (1933–39) i komunistycznego „Odrodzenia” (1944–48), minister kultury (1956–1958) i ambasador PRL w Austrii (1959–64). W warszawskim tygodniku „Stolica” z 18 grudnia 1966 roku ukaza┼é si─Ö reporta┼╝ Les┼éawa M. Bartelskiego zatytu┼éowany Zbara┼╝ 1966, w kt├│rym czytamy m.in.: „...Potem wracamy znowu obok ko┼Ťcio┼éa (katolickiego), zamkni─Ötego, pustego, milcz─ůcego, tylko wiatr gdzie┼Ť na g├│rze skrzypi oderwan─ů blach─ů i skrzecz─ů kawki, maj─ůce swe gniazda na zrujnowanych wie┼╝ach. Na frontonie ko┼Ťcio┼éa spora tablica, oznajmiaj─ůca, ┼╝e jest to zabytek architektury, znajduj─ůcy si─Ö pod opiek─ů rz─ůdu” (Co to by┼éa za opieka, kt├│ra mia┼éa polega─ç na tym, aby zabytek architektoniczny z po┼é. XVIII w. zamieni┼é si─Ö w ruin─Ö?! – M.K.). I dalej: „...podjechali┼Ťmy w stron─Ö rajkomu, mieszcz─ůcego si─Ö w gmachu dawnego starostwa (polskiego), z kt├│rego wysz┼éo ku nam... trzech pracownik├│w, by nas powita─ç... Po chwili rozmowy Kuryluk spyta┼é, co si─Ö sta┼éo ze stoj─ůcym w mie┼Ťcie pomnikiem Mickiewicza. – Jest! Jak przyjedziecie do nas za dwa lata, kiedy uko┼äczymy odbudow─Ö pa┼éacu (zamku – M.K.), to w┼éa┼Ťnie przed nim stanie pomnik waszego wielkiego poety, nie ten jednak sprzed wojny, tylko ┼éadniejszy”. – A wi─Öc co si─Ö sta┼éo z przedwojennym pomnikiem Mickiewicza?; niby jest, ale b─Ödzie inny. I jest inny. Po prostu Ukrai┼äcy ten pierwszy pomnik zniszczyli i wstyd by┼éo im si─Ö do tego przyzna─ç, a przez zainteresowanie si─Ö t─ů spraw─ů ze strony komunistycznego dygnitarza polskiego, chc─ůc nie chc─ůc musieli postara─ç si─Ö o nowy pomnik.

Je┼Ťli chodzi o ko┼Ťci├│┼é w Zbara┼╝u, o kt├│rym pisze Bartelski, to po wyp─Ödzeniu Polak├│w z miasta do ja┼éta┼äskiej Polski w 1945 roku, w ko┼Ťciele urz─ůdzono zak┼éad wytwarzaj─ůcy p├│┼éprzewodniki, co spowodowa┼éo ogromne zniszczenia w kompleksie budynk├│w sakralnych. Przed samym upadkiem Zwi─ůzku Sowieckiego pozostali w Zbara┼╝u i okolicy nieliczni Polacy-katolicy odzyskali ko┼Ťci├│┼é w 1990 roku. Ko┼Ťci├│┼é by┼é jednak tak bardzo zniszczony, ┼╝e nie m├│g┼é s┼éu┼╝y─ç wiernym przez nast─Öpnych dziesi─Ö─ç lat. Dopiero po jego odrestaurowaniu zosta┼é po┼Ťwi─Öcony ponownie 3 wrze┼Ťnia 2000 roku przez rzymskokatolickiego arcybiskupa lwowskiego Mariana Jaworskiego. W uroczysto┼Ťci wzi─Öli udzia┼é tak┼╝e przybyli z Polski byli mieszka┼äcy Zbara┼╝a, wyp─Ödzeni z miasta w 1945 roku.

Warzelnie soli w Małopolsce Wschodniej

Po przy┼é─ůczeniu-powrocie prastarej ziemi lechickiej (polskiej) – Rusi Halickiej (Ma┼éopolski Wschodniej) do Polski w latach 1340-49 przez kr├│la Kazimierza Wielkiego nast─ůpi┼é znaczny rozw├│j – na skal─Ö „przemys┼éow─ů” tamtejszych warzelni soli. Od Sanu na wsch├│d, a┼╝ w g┼é─ůb dzisiejszej Bukowiny, wyst─Öpuj─ů ┼║r├│d┼éa solne. Liczba miejscowo┼Ťci, w kt├│rych w r├│┼╝nym okresie wydobywano s├│l dochodzi a┼╝ do stu. Najwi─Ökszymi o┼Ťrodkami by┼éy saliny kr├│lewskie (tzw. ┼╝upy ruskie), kt├│re produkowa┼éy rocznie ok. 10 tysi─Öcy ton soli; w XIX w. produkcja soli w Galicji wzros┼éa do 100 tysi─Öcy ton (g┼é├│wnie w Wieliczce i Bochni). Do ┼╝up kr├│lewskich na terenie wojew├│dztwa ruskiego (lwowskiego) nale┼╝a┼éy warzelnie w: Tyrawie Solnej, Starej Soli, Jasienicy Solnej, Modryczu, Stebniku, Solcu, Turskawcu, Ka┼éuszu i So┼éotwinie. Ka┼╝dorazowy kr├│l tylko nielicznym wybra┼äcom udziela┼é prawa do wydobycia i sprzeda┼╝y soli. By┼é to olbrzymi przywilej, ceniony sobie wielce przez wszystkich, nawet wysokich dygnitarzy pa┼ästwowych, otrzymywany zazwyczaj za zas┼éugi po┼éo┼╝one dla tronu lub kr├│lestwa. Byli to zazwyczaj Polacy. Polakami byli zazwyczaj tak┼╝e kierownicy kopal┼ä i personel administracyjno-techniczny. Przed wojn─ů czynnych by┼éo w Ma┼éopolsce Wschodniej 8 warzelni soli, z kt├│rych najwi─Ökszymi co do produkcji by┼éy ┼╝upy w Stebniku ko┼éo Drohobycza (woj. lwowskie, po 1945 r. Ukraina) i w Ka┼éuszu (woj. stanis┼éawowskie, po 1945 r. Ukraina).

Harcerki polskie na przedwojennym Wołyniu

┼╗e┼äska Wo┼éy┼äska Chor─ůgiew Harcerska, obejmuj─ůca swoj─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů ca┼ée wojew├│dztwo wo┼éy┼äskie, w 1938 roku skupia┼éa w 11 hufcach, 30 gromadach, 86 dru┼╝ynach i 8 zrzeszeniach starszoharcerskich 138 instruktorek, 2189 harcerek i 599 zuch├│w.

Polskie miasto Sarny na Wołyniu

W mi─Ödzywojennej Polsce Sarny nad S┼éucz─ů, przy liniach kolejowych Lublin-Kij├│w i Wilno-R├│wne, by┼éy miastem powiatowym w woj. wo┼éy┼äskim. Nie jest to stare miasto – miejscowo┼Ť─ç zosta┼éa za┼éo┼╝ona dopiero w 1885 roku w zwi─ůzku z budow─ů kolei Wilno-R├│wne i w 1913 roku mia┼éa 2000 mieszka┼äc├│w; miastem sta┼éy si─Ö Sarny w niepodleg┼éej Polsce, kiedy w┼éadze polskie, dziel─ůc olbrzymi powiat r├│wie┼äski, uczyni┼éy w 1919 roku miejscowo┼Ť─ç Sarny siedzib─ů powiatu sarne┼äskiego; od tego momentu nast─ůpi┼é rozw├│j miejscowo┼Ťci, kt├│rej ludno┼Ť─ç w 1939 roku przekroczy┼éa liczb─Ö 9000 os├│b. Dobra tutejsze (g┼é├│wnie le┼Ťne) prawie do ko┼äca XIX w. nale┼╝a┼éy do Pruszy┼äskich. W przedwojennych Sarnach by┼éa elektrownia, dwa du┼╝e tartaki, m┼éyn i garbarnia i nowo wybudowana w latach 20. huta szk┼éa; by┼éo przedszkole, 4 szko┼éy podstawowe, gimnazjum pa┼ästwowe, 3 szko┼éy zawodowe, powa┼╝na plac├│wka naukowa - Instytut Torfowy; by┼éy Bank Ludowy, Bank Sp├│┼édzielczy, stacja benzynowa „Karpaty”, a komunikacja autobusowa ┼é─ůczy┼éa Sarny z W┼éodzimierzecem; by┼éo tu kilkana┼Ťcie r├│┼╝nych organizacji polskich, m.in. klub sportowy, „Strzelec”, harcerstwo.

Za carskich czas├│w by┼éa tu kaplica katolicka nale┼╝─ůca do parafii Bere┼║nica. Osobn─ů parafi─Ö katolick─ů utworzono tu w 1921 roku; by┼éa to jedna z najwi─Ökszych parafii w diecezji ┼éuckiej – w 1938 roku mia┼éa 5849 wiernych; nale┼╝a┼éa do niej kaplica w Dorotyczach. W latach 1935-39 dzi─Öki staraniom ks. Jana ┼Üwiderskiego wzniesiono tu nowy, z kamieni bazaltowych ko┼Ťci├│┼é pw. Przemienienia Pa┼äskiego. W g┼é├│wnym o┼étarzu by┼éa umieszczona kopia obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, autorstwa prof. Antoniego Czerniewskiego. Ostatnim proboszczem by┼é ks. Jan Lewi┼äski (1871 – 1954), kt├│ry w maju 1945 roku wraz z wi─Ökszo┼Ťci─ů parafian zosta┼é wyp─Ödzony przez okupanta sowieckiego do ja┼éta┼äskiej Polski (tj. Polski bez Kres├│w). Uda┼éo mu si─Ö wywie┼║─ç naczynia i szaty liturgiczne oraz kopi─Ö obraz MB Ostrobramskiej, kt├│ra znalaz┼éa schronienie w jednym z ko┼Ťcio┼é├│w w ┼üodzi, do kt├│rego pielgrzymowali byli mieszka┼äcy Sarn. Niestety, Ko┼Ťci├│┼é polski, nieczu┼éy dzi┼Ť na polskie dziedzictwo katolickie na Kresach!, pozbawi┼é ich tej pami─ůtki w 1993 roku, odsy┼éaj─ůc obraz z powrotem do ko┼Ťcio┼éa w Sarnach, zwr├│conego bardzo nielicznym ju┼╝ katolikom po upadku Zwi─ůzku Sowieckiego w 1991 roku (parafi─Ö obj─Öli polscy pallotyni). W Saranach, po wyp─Ödzeniu z miasta wi─Ökszo┼Ťci Polak├│w, pozosta┼éa spora grupa rodak├│w i ko┼Ťci├│┼é katolicki by┼é czynny do 1959 roku; z pos┼éug─ů duszpastersk─ů przyje┼╝d┼╝a┼é tu pracuj─ůcy na Wo┼éyniu o. Serafim Kaszuba. Po wyje┼║dzie do Polski sporej grupy Polak├│w w ramach tzw. drugiej „repatriacji” w latach 1957-59, w 1959 roku w┼éadze sowieckie zamkn─Ö┼éy ko┼Ťci├│┼é i urz─ůdzi┼éy w nim magazyn zbo┼╝a, a nast─Öpnie hurtowni─Ö artyku┼é├│w spo┼╝ywczych. Przed wojn─ů istnia┼é katolicki dekanat sarne┼äski, nale┼╝─ůcy do diecezji ┼éuckiej (wo┼éy┼äskiej), do kt├│rego nale┼╝a┼éy ko┼Ťcio┼éy parafialne w: Berezowie (za┼é. 1939 r. – kilkuset wiernych), Klesowie (za┼é. 1935 r. – 2363 wiernych), Niemowiczach (za┼é. 1938 r. - kilkuset wiernych), Okopach (za┼é. 1939 r. - kilkuset wiernych), Rokitnie (za┼é. 1927 r. – 5500 wiernych), Stepaniu (za. 1614 r. – 1567 wiernych), Tomaszgrodzie (za┼é. 1927 r. – 1140 wiernych) i Wojtkiewiczach (za┼é. 1927 – 1500 wiernych).

Sarny odegra┼éy du┼╝─ů rol─Ö w dziejach polskiej melioracji oraz polskiego ┼é─ůkarstwa i torfoznawstwa. Tutaj w okresie mi─Ödzywojennym dzia┼éa┼é pierwszy w Polsce Instytut Torfowy, pierwszy w Polsce zak┼éad i stacje do┼Ťwiadczalne melioracyjne oraz pierwsza w Polsce plac├│wka do┼Ťwiadczalnictwa ┼é─ůkarskiego – Zak┼éad Do┼Ťwiadczalny Uprawy Torfowisk (1924-39) Wydzia┼éu Rolniczo-Le┼Ťnego Politechniki Lwowskiej (Dublany k. Lwowa), kt├│rego kierownikiem od 1930 roku by┼é znany botanik polski, prof. Boles┼éaw ┼Üwi─Ötochowski (1895 – 1975 Wroc┼éaw), polski tw├│rca fundamentalnej w naukach rolniczych specjalno┼Ťci – og├│lna uprawa roli i ro┼Ťlin. Wsp├│┼éczesne ┼é─ůkarstwo polskie wiele zawdzi─Öcza pracom prowadzonym w tym wielkim o┼Ťrodku wiedzy ┼é─ůkarskiej. Zak┼éad Do┼Ťwiadczalny Uprawy Torfowisk w Sarnach wydawa┼é pierwsze polskie czasopismo ┼é─ůkarskie „┼ü─ůka i Torfowisko” (Warszawa-Sarny 1934-39) oraz szkoli┼é instruktor├│w ┼é─ůkarskich; tam utworzono tak┼╝e Polskie Stowarzyszenie ┼ü─ůkarzy, dzia┼éaj─ůce do 1939 roku. Czasopisma „┼ü─ůka i Torfowisko” oraz „Rocznik ┼ü─ůkowy i Torfowy” (1935-37) by┼éy organami Polskiego Stowarzyszenia ┼ü─ůkarzy; wydawc─ů obu czasopism by┼é Zak┼éad Do┼Ťwiadczalny Uprawy Torfowisk; Zak┼éad wydawa┼é tak┼╝e rocznik „Sprawozdanie z dzia┼éalno┼Ťci Zak┼éadu Do┼Ťwiadczalnego Kultury Torfowisk pod Sarnami” (1926-1933/35. Sarne┼äska plac├│wka naukowa by┼éa zwi─ůzana tak┼╝e z Wo┼éy┼äsk─ů Izb─ů Rolnicz─ů w ┼üucku, kt├│ra wydawa┼éa „Sprawozdanie Zak┼éadu Do┼Ťwiadczalnego Uprawy Torfowisk Wo┼éy┼äskiej Izby Rolniczej pod Sarnami za rok....” (Pu┼éawy-Sarny 1931, 1933, 1935).

Z innych czasopism polskich w Sarnach w latach 1926-27 ukazywa┼é si─Ö miesi─Öcznik Sodalicji Maria┼äskiej „Iskierki” uczni├│w i uczennic Gimnazjum Pa┼ästwowego w Sarnach (od numeru 3 pod tytu┼éem „Sarne┼äskie Iskierki”), a w latach 1927-30 „Sprawozdanie Komunalnej Kasy Oszcz─Ödno┼Ťci Powiatu Sarne┼äskiego z czynno┼Ťci dokonanych w czasie...”.

Od 1930 roku w Sarnach stacjonowa┼é Pu┼ék Korpusu Ochrony Pogranicza „Sarny” (dow├│dztwo). Ostatnim jego dow├│dc─ů by┼é pp┼ék dypl. Jerzy P┼éachta-P┼éatowicz (1 II 1937 – IX 1939). Zaraz po wybuchu wojny polsko-niemieckiej 1 wrze┼Ťnia 1939 roku jego nowym dow├│dc─ů zosta┼é pp┼ék Nikodem Sulik. Pu┼ék uleg┼é reorganizacji: pp┼ék Jerzy P┼éachta-P┼éatowicz zosta┼é dow├│dc─ů 97 Pu┼éku Piechoty (Rezerwowy) w ramach 38 Dywizji Piechoty, kt├│ra walczy┼éa z Niemcami w rejonie Ni┼╝ankowice Jan├│w Lwowski do 17-18 wrze┼Ťnia. Z pozosta┼éych szereg├│w ┼╝o┼énierzy Pu┼éku KOP „Sarny” rekrutowa┼éa si─Ö r├│wnie┼╝ cz─Ö┼Ť─ç za┼éogi fortyfikacji w Osowcu, inna cz─Ö┼Ť─ç zosta┼éa wys┼éana w celu obsadzenia Obszaru Warownego „┼Ül─ůsk”, a oddzia┼éy pozosta┼ée na Wo┼éyniu obsadzi┼éy granic─Ö polsko-sowieck─ů w rejonie Korca (2 bataliony graniczne „Rokitno” i „Bere┼║ne”) oraz silny odcinek umocniony „Polesie” (2 bataliony forteczne „Sarny” i „Ma┼éy┼äsk”). Po agresji Zwi─ůzku Sowieckiego na Polsk─Ö 17 wrze┼Ťnia 1939 roku oddzia┼éy te, dowodzone przez pp┼ék Nikodema Sulika, prowadzi┼éy zaci─Öte walki pozycyjne w przygranicznych bunkrach w spos├│b bohaterski "do ostatniego naboju" (np. straty w plutonie fortecznym obsadzaj─ůcy sektor "Berducha" wynios┼éy 50 procent w zabitych) i odwrotowe a┼╝ do Szacka na zachodnim Wo┼éyniu i Wytycznego na Lubelszczy┼║nie z atakuj─ůc─ů je Armi─ů Czerwon─ů, w sk┼éadzie zgrupowania Korpusu Obrony Pogranicza gen. Wilhelma Orlik-Rueckermanna.

Okupacja sowiecka 1939-1941 zniszczy┼éa polskie Sarny; m.in. z miasta wysiedlono bardzo wielu Polak├│w w g┼é─ůb Zwi─ůzku Sowieckiego. Zaraz po niemieckim napadzie na Zwi─ůzek Sowiecki w czerwcu 1941 roku Zarz─ůd G┼é├│wny polskiego konspiracyjnego Zwi─ůzku Walki Zbrojnej powo┼éa┼é organizacj─Ö dywersyjn─ů do prowadzenia na du┼╝─ů skal─Ö dzia┼éa┼ä sabota┼╝owych na okupowanych przez Niemc├│w terenach. W Sarnych mia┼é siedzib─Ö jeden z patroli dywersyjnych (5 os├│b). We wrze┼Ťniu 1942 roku zosta┼é skierowany do Sarn cichociemny, por. „Bomba” – W┼éadys┼éaw Kocha┼äski z zadaniem zorganizowania dywersyjnego o┼Ťrodka bojowego. Jednak wobec rozpocz─Öcia przez nacjonalist├│w ukrai┼äskich masowych rzezi ludno┼Ťci polskiej na Wo┼éyniu, w tym tak┼╝e w rejonie Sarn, musia┼é przyst─ůpi─ç do organizowania samoobrony ludno┼Ťci polskiej (by┼é dow├│dc─ů 150-osobowego oddzia┼éu partyzanckiego). W 1943 roku Sarny by┼éy miejscem, do kt├│rego ┼Ťci─ůgali polscy uchod┼║cy z ca┼éego Polesia Wo┼éy┼äskiego, kt├│rzy zazwyczaj cudem uratowali swe ┼╝ycie. W maju 1943 roku Niemcy utworzyli w Sarnach oddzia┼é policji dla obrony ludno┼Ťci polskiej przed bandytyzmem nacjonalist├│w ukrai┼äskich z┼éo┼╝ony z Polak├│w, kt├│ry tak┼╝e broni┼é miasta i wzi─ů┼é udzia┼é w spacyfikowaniu kilku wiosek ukrai┼äskich. Niemcy kilka tysi─Öcy uchod┼║c├│w polskich z zagro┼╝onych ukrai┼äskim bandytyzmem wiosek, g┼é├│wnie m┼éode, zdrowe osoby sukcesywnie wywozili na roboty przymusowe do Niemiec, a wszystkich innych do Generalnej Guberni. W pierwszych dniach stycznia 1944 roku do Sarn wkroczy┼éy oddzia┼éy Armii Czerwonej. Teraz okupanci sowieccy i wspomagaj─ůcy ich Ukrai┼äcy postanowili raz na zawsze rozwi─ůza─ç problem polski na Kresach przez wyp─Ödzenie z nich mo┼╝liwie wszystkich Polak├│w i zniszczy─ç wszystko to co by┼éo z nimi zwi─ůzane. Jednak to im si─Ö zrobi─ç w pe┼éni nie uda┼éo, jak pokazuj─ů obecne dzieje Polak├│w w Sarnach. Ma┼éo ich, ale s─ů i jest odbudowany polski ko┼Ťci├│┼é.

Z przedwojennymi Sarnami zwi─ůzane by┼éo ┼╝ycie i dzia┼éalno┼Ť─ç Kamila de Pourbaix (1873 – 1944 Szczawnica), ziemianina, w┼éa┼Ťciciela maj─ůtku Horodec na Wo┼éyniu, kt├│ry by┼é m─Ö┼╝em Marii Anieli Mi─ůczy┼äskiej (1886 – 1959 Krak├│w), w┼éa┼Ťcicielki maj─ůtku W┼éodzimierzec na Wo┼éyniu (┼é─ůczna powierzchnia na 1939 rok wynosi┼éa ok. 4200 hektar├│w). Kamil de Pourbaix by┼é dzia┼éaczem spo┼éecznym na Wo┼éyniu, przed I wojn─ů ┼Ťwiatow─ů (1914-18) czynny w Zwi─ůzku Ziemian Kresowych; w 1919 zosta┼é pierwszym polskim starost─ů ┼éuckim, a w 1922 roku prezesem Zwi─ůzku Ziemian powiatu sarne┼äskiego; za swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç katolick─ů, spo┼éeczn─ů i gospodarcz─ů zosta┼é w 1933 roku szambelanem papieskim i odznaczony m.in. Orderem Odrodzenia Polski. Ich najstarszy syn Kamil Kazimierz jako oficer Wojska Polskiego (Wo┼éy┼äska Brygada Kawalerii) zgin─ů┼é w walce z Niemcami 1 wrze┼Ťnia 1939 roku w bitwie pod Mokr─ů, drugi syn Zdzis┼éaw zosta┼é rozstrzelany przez Niemc├│w w Warszawie za dzia┼éalno┼Ť─ç niepodleg┼éo┼Ťciow─ů, a Maria Aniela pomaga┼éa swojej c├│rce Zofii w prowadzeniu punktu przerzutowego dla kurier├│w w rodzinnej willi Poleska w Szczawnicy.

Z Sarnami zwi─ůzany by┼é tak┼╝e urodzony w Warszawie w 1933 roku Wesley Adamczyk, ameryka┼äski dzia┼éacz polonijny, dziennikarz i literat, kt├│rego ojciec by┼é oficerem w Pu┼éku KOP „Sarny”. Po naje┼║dzie sowieckim na Polsk─Ö we wrze┼Ťniu 1939 roku ojciec Adamczyka zosta┼é wzi─Öty do niewoli i zgin─ů┼é zamordowany w Katyniu; on z matk─ů zostali wywiezieni z Sarn na Sybir w 1940 roku, gdzie ┼╝yli przymieraj─ůc z g┼éodu (matka zmar┼éa w 1942 r.). Od 1952 mieszka┼é w Stanach Zjednoczonych gdzie uko┼äczy┼é studia chemiczne i filozoficzne na DePaul University. Autor m.in. wspomnie┼ä z Sarn, okresu wojny i zsy┼éki When God Looked the Other Way: An Odyssey of War, Exile, and Redemption wydanych przez University of Chicago Press w 2006 roku, g┼é├│wny wsp├│┼épracownik przy redakcji ksi─ů┼╝ki Children of the Katyn Massacre, wydanej przez firm─Ö McFarland and Co. oraz pracy Polskie dzieci na tu┼éaczych szlakach 1939-1950, wydanej przez IPN w 2008 roku.

W Sarnach urodzi┼éo si─Ö kilku znanych Polak├│w, m.in. Czes┼éaw Borowski (1904 – 1996 Warszawa), ekonomista, do 1939 roku dyrektor Departamentu Ekonomicznego Ministerstwa Rolnictwa i reform Rolnych oraz redaktor dwutygodnika „Gospodarka Narodowa”, 1945-48 prezes Centralnego Urz─Ödu Planowania, 1948-50 pose┼é PRL w Szwecji, 1952-56 pracownik naukowy w Instytucie Nauk Politycznych i Narodowym Centrum Bada┼ä Naukowych w Pary┼╝u (Centre Nationale de la Recherche Scientifique), 1959-68 profesor Uniwersytetu Warszawskiego, prowadzi┼é wyk┼éady na Sorbonie w Pary┼╝u, w Algerii, Syrii i we W┼éoszech (1969-71), doktor h.c. uniwersytetu w Pary┼╝u, doradca planistyczny z ramienia ONZ w Algierii 1965-75, Ghanie i Syrii, 1981-87 przewodnicz─ůcy Konsultacyjnej Rady Gospodarczej; oraz Mieczys┼éaw Sobotko (ur. 1913), in┼╝ynier kolejnictwa, podczas wojny ┼╝o┼énierz Armii Krajowej (27 Dywizji AK na Wo┼éyniu), w okresie stalinowskim wi─Öziony przez w┼éadze komunistyczne, autor wspomnie┼ä wojennych z Wo┼éynia Mi─Ödzy Turi─ů a Bugiem (Olsztyn-Bia┼éystok 1980).

Romuald Wernik – pisarz rodem z Wo┼éynia

Do dziejów literatury polskiej na Wołyniu jak i polskiej literatury kresowej wpisało się w latach 80. XX wieku nazwisko Romualda Wernika.

Romuald Wernik urodzi┼é si─Ö w 1926 roku w mie┼Ťcie powiatowym Zdo┼ébun├│w w woj. wo┼éy┼äskim (po 1945 r. Ukraina), gdzie uko┼äczy┼é szko┼é─Ö powszechn─ů. Deportowany wraz z ca┼é─ů rodzin─ů przez okupant├│w sowieckich w kwietniu 1940 roku pod Archangielsk, w 1941 roku wst─ůpi┼é do Armii Polskiej w ZSRR pod dow├│dztwem gen. W┼éadys┼éawa Andersa. Po jej ewakuacji z „kraju niewoli” w 1942 roku, uko┼äczy┼é gimnazjum w Junackiej Szkole Kadet├│w w Palestynie, a po wojnie histori─Ö sztuki w Londynie, gdzie zamieszka┼é w 1948 roku. By┼é publicyst─ů prasy polskiej w Anglii („Wiadomo┼Ťci”, „Dziennik Polski i Dziennik ┼╗o┼énierza”, „Tydzie┼ä Polski”, „Orze┼é Bia┼éy”, „Gazeta Niedzielna” oraz „G┼éosu Polskiego” w Kanadzie, w latach 1952-53 redagowa┼é miesi─Öcznik „M┼éodzie┼╝”) i dzia┼éaczem polonijnym – dzia┼éa┼é g┼é├│wnie w organizacjach zrzeszaj─ůcych kresowian i zajmuj─ůcych si─Ö sprawami kresowymi, m.in. pomoc─ů Polakom na Kresach, szczeg├│lnie po upadku Zwi─ůzku Sowieckiego w 1991 roku. Jako literat zadebiutowa┼é ksi─ů┼╝k─ů W Zdo┼ébunowie zakwit┼éy kacze┼äce (1986 i 2001, wspomnienia z Wo┼éynia); nast─Öpnie wyda┼é: Bia┼ée noce i czarne dni (wspomnienia z zes┼éania w ZSRR 1988, 1995), Z chamsingu w mg┼é─Ö (1988), Jutro wczoraj przegrane (1988, powie┼Ť─ç z przedmow─ů samego J├│zefa ┼üobodowskiego, kt├│ry okre┼Ťli┼é j─ů jako fascynuj─ůc─ů), Pio┼éuny los├│w (1991), But pod welonem (1992), Smak miodu (1994), Tajkury – wioska, kt├│ra by┼éa miastem (1997, tematyka wo┼éy┼äska), Smak chleba i popio┼éu (1997), Z┼éo nie trwa wiecznie (1997) i to samo w t┼éumaczeniu angielskim Evil not last for ever (1997), Nie wr├│c─ů bociany na Graniczn─ů (1998), O realn─ů polityk─Ö wschodni─ů (1999, tematyka kresowa), Habit i nagan – obrona Ostroga 1944 (2000, tematyka wo┼éy┼äska), Smak pio┼éunu (2001, tematyka kresowa), Czarcie drzewo. Opowie┼Ť─ç kresowa (2002).

Prowincjonalna prasa polska na terenie wojew├│dztwa poleskiego

Na terenie wojew├│dztwa poleskiego od 1919 do 1939 roku ukazywa┼éo si─Ö 127 czasopism polskich, z kt├│rych 86 by┼éo wydawanych w stolicy wojew├│dztwa – w Brze┼Ťciu nad Bugiem, a 31 w drugim du┼╝ym mie┼Ťcie Polesia – w Pi┼äsku. W prowincjonalnych miastach wojew├│dztwa poleskiego ukazywa┼éo si─Ö w tym okresie jedynie 11 polskich czasopism. By┼éy to: w Kobryniu „G┼éos Ziemi Kobry┼äskiej” – dwutygodnik spo┼éeczny 1938-39, „Ogniwo Kole┼╝e┼äskie” – miesi─Öcznik Gimnazjum Pa┼ästwowego im. M. Rodziewicz├│wny w Kobryniu 1931, „S┼éowo Pojednania” – dwumiesi─Öcznik, organ Zjednoczenia Ko┼Ťcio┼é├│w Chrystusowych Wyznania Ewangelickiego w Polsce 1938-39 i „Z Duchem Czasu” – organ konferencji rejonowych powiatu kobry┼äskiego 1931-33; w ┼üuni┼äcu „Kronika ┼üuniniecka” – tygodnik po┼Ťwi─Öcony sprawom spo┼éecznym i gospodarczym powiatu ┼éuninieckiego 1933-34, „Ku Przysz┼éo┼Ťci” – czasopismo literacko-naukowe m┼éodzie┼╝y Pa┼ästwowego Gimnazjum im. Kr├│la W┼éadys┼éawa Jagie┼é┼éy 1928, „Sprawozdanie Dyrekcji Pa┼ästwowego Gimnazjum im. Kr├│la W┼éadys┼éawa Jagie┼é┼éy w ┼üuni┼äcu za rok szkolny... 1929/1930 i „Sprawozdanie Wydzia┼éu Powiatowego Sejmiku ┼üuninieckiego z dzia┼éalno┼Ťci... ? – 1927; w Kamieniu Koszyrskim „Echo Kamienia Koszyrskiego” – dwutygodnik 1931-34; w Torokaniach pow. Kobry┼ä i od w 1931 w Duboji pow. Pi┼äsk „Rolnik, Rybak i Gosposia” – kwartalnik, organ Zwi─ůzku Wychowank├│w Szk├│┼é Rolniczych na Polesiu 1931-34; w Wysokiem Litewskiem pow. Brze┼Ť─ç „Dzwonki” – miesi─Öcznik m┼éodzie┼╝y szkolnej Szko┼éy Powszechnej 1932.

Polskie Rady Narodowe na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie

Aby po kapitulacji Niemiec (listopad 1918) nie dopu┼Ťci─ç do przekazania ziem wschodnich przez wycofuj─ůce si─Ö wojska niemieckie w┼éadzy sowieckiej (by┼éa to antypolska akcja ze strony Niemc├│w), w szeregu rejonach kraju powsta┼éy Polskie Rady Narodowe, kt├│re zaj─Ö┼éy si─Ö organizowaniem terenowej w┼éadzy polskiej i obron─ů ziem przed nadci─ůgaj─ůc─ů od wschodu armi─ů bolszewick─ů. Najd┼éu┼╝ej przetrwa┼éa Polska Rada Naczelna Ziemi Grodzie┼äskiej z ksi─Ödzem Leonem ┼╗ebrowskim na czele. Organizacja ta istnia┼éa a┼╝ do wkroczenia do Grodna pod koniec kwietnia 1919 roku wojska polskiego. - Ks. Leon ┼╗ebrowski (1876 Pociszki ko┼éo ┼Üwi─Öcian – 1954 Ejszyszki), w 1903 roku uko┼äczy┼é studia teologiczne w polskiej katolickiej Akademii Duchownej w Petersburgu, po czym w latach 1904-17 by┼é wyk┼éadowc─ů Seminarium Duchownego w Wilnie. Podczas niemieckiej okupacji Wile┼äszczyzny podczas I wojny ┼Ťwiatowej by┼é prezesem Polskiego Komitetu Demokratycznego. W odrodzonym pa┼ästwie polskim, w kt├│rego granicach znalaz┼éa si─Ö Wile┼äszczyzna, od 1920 do 1921 roku by┼é kapelanem szpitala grodzie┼äskiego i garnizonu, nast─Öpnie dziekanem i proboszczem fary w Grodnie, gdzie by┼é tak┼╝e aktywnym i zas┼éu┼╝onym dzia┼éaczem Polskiej Macierzy Szkolnej. By┼é te┼╝ redaktorem naczelnym polskich pism katolickich wydawanych w Wilnie: „Przyjaciela Ludu” i „Dwutygodnika Diecezjalnego”. W latach 1922-27 by┼é senatorem RP z listy Narodowo-Chrze┼Ťcija┼äskiego Stronnictwa Pracy w wojew├│dztwie bia┼éostockim, w kt├│rego granicach by┼éo Grodno. Wi─Öziony podczas II wojny ┼Ťwiatowej przez Niemc├│w napuszczonych na niego przez Litwin├│w. Po w┼é─ůczeniu Wile┼äszczyzny do Zwi─ůzku Sowieckiego w 1945 roku pozosta┼é na ci─ůgle etnicznie polskiej Wile┼äszczy┼║nie w┼é─ůczonej do Sowieckiej Litwy, gdzie by┼é duszpasterzem w Ejszyszkach. Pochowany na cmentarzu w podwile┼äskiej Mejszagole.

Dziennik wile┼äski „S┼éowo” z 18 wrze┼Ťnia 1939 r. o naje┼║dzie sowieckim na Polsk─Ö

W najwi─Ökszym i najbardziej opiniotw├│rczym dzienniku polskim w Wilnie „S┼éowo” z dat─ů 18 wrze┼Ťnia 1939 roku ukaza┼éa si─Ö na pierwszej stronie informacja-komentarz jego redaktora naczelnego Stanis┼éawa Cat-Mackiewicza o sowieckiej agresji na Polsk─Ö, dokonanej poprzedniego dnia (17 wrze┼Ťnia), zatytu┼éowany Wilno nast─Öpuj─ůcej tre┼Ťci:

„W dniu wczorajszym, w niedziel─Ö 17 wrze┼Ťnia wojska sowieckie o godzinie 4-ej rano przekroczy┼éy granic─Ö.
W chwili, kiedy to piszemy wojska sowieckie nie dosz┼éy jeszcze do Smorgo┼ä i nigdzie nie przekroczy┼éy granic tzw. Moskiewskiego Traktatu zawartego w 1920 roku pomi─Ödzy Sowietami a Litw─ů Kowie┼äsk─ů.
Przypominamy, ┼╝e ten traktat przewidywa┼é linj─Ö granicy litewsko-sowieckiej biegn─ůc─ů od jezior bras┼éawskich na ┼Üwir, potem od Lidy na Szczuczyn.
Nie wiemy, czy Sowiety b─Öd─ů ten traktat respektowa─ç czy te┼╝ nie.
Nie wiemy tak┼╝e jakie stanowisko zajmie rz─ůd litewski.
Wszystko to wyja┼Ťni si─Ö w dniu dzisiejszym, lub jutrzejszym.
Wiemy tylko, ┼╝e:
Ostateczne zwyci─Östwo przypadnie pa┼ästwom zachodnim i na to ani Niemcy, ani Sowiety nie poradz─ů.
Mo┼╝emy by─ç pewni tego zwyci─Östwa ostatecznego.
Wiemy tak┼╝e, ┼╝e:
Wilno pozostanie wierne swoim uczuciom, swemu patriotyzmowi, Wilno miasto wierne.
Wilno b─Ödzie si─Ö broni─ç!
W chwili kiedy moja 17-letnia praca na stanowisku redaktora Słowa dobiega kresu, wznoszę okrzyk:
Niech żyje żołnierz polski!
Bo┼╝e dopom├│┼╝ w s┼éusznej walce i zmi┼éuj si─Ö nad Wilnem. Cat.”

Informacje i refleksje post factum:

Wojska sowieckie zaj─Ö┼éy Wilno 19 wrze┼Ťnia 1939 roku. Wojsko polskie wycofa┼éo si─Ö z miasta bez walki, a w obronie Wilna stan─Ö┼éa polska ludno┼Ť─ç cywilna, kt├│ra uleg┼éa jednak przemo┼╝nej sile wroga.
Litwa zawar┼éa 10 pa┼║dziernika nowy traktat ze Zwi─ůzkiem Sowieckim, na mocy kt├│rego Moskwa przekaza┼éa Litwie Wilno z przyleg┼éymi ziemiami; by┼éo to mniej ni┼╝ po┼éowa obszaru, kt├│ry Moskwa chcia┼éa sprezentowa─ç Litwie w 1920 roku. Mackiewicz trafnie przewidzia┼é-przepowiedzia┼é zwyci─Östwo pa┼ästw zachodnich nad Niemcami. Odby┼éo si─Ö ono jednak z udzia┼éem Armii Czerwonej i przez to od Polski zosta┼éy przez Zwi─ůzek Sowiecki oderwane na zawsze Kresy wraz z arcypolskimi bastionami - Wilnem i Lwowem. B├│g nie zmi┼éowa┼é si─Ö nad polskim Wilnem. Triumfuje szatan: Wilno jest litewskie.

Oficjalne wizyty w Wilnie Edwarda Gierka w 1977 r. oraz gen. Wojciecha Jaruzelskiego w 1986 r. i nerwowa reakcja na nie Litwin├│w

W 1977 roku z oficjaln─ů wizyt─ů w Wilnie przebywa┼é ├│wczesny w┼éadca Polski – I sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Natomiast w ostatnich dniach lutego 1986 roku przebywa┼é z dwudniow─ů wizyt─ů w „mi┼éym mie┼Ťcie marsz. J├│zefa Pi┼ésudskiego” – Wilnie gen. Wojciech Jaruzelski, tak┼╝e jako I sekretarz KC PZPR. Odwiedzi┼é on m.in. Instytut Pedagogiczny, w kt├│rym spotka┼é si─Ö ze studentami wydzia┼éu j─Özyka i literatury polskiej oraz redakcj─Ö ukazuj─ůcego si─Ö w mie┼Ťcie polskiego dziennika „Czerwony Sztandar”. Nast─Öpnie Jaruzelski z┼éo┼╝y┼é przy wile┼äskim pomniku Adama Mickiewicza bukiet bia┼éo-czerwonych go┼║dzik├│w, zwiedzi┼é po┼éo┼╝ony opodal pi─Ökny gotycki ko┼Ťci├│┼é ┼Ťw. Anny z XVI w., odwiedzi┼é Uniwersytet Wile┼äski, w kt├│rym pokazano mu zabytkowe dziedzi┼äce: Sarbiewskiego i Piotra Skargi (tak nazywaj─ů si─Ö po dzi┼Ť dzie┼ä tylko nie w polskiej a tylko litewskiej pisowni) – pierwszego rektora uniwersytetu w latach 1579-81, a zwiedzaj─ůc wile┼äsk─ů Star├│wk─Ö odwiedzi┼é tak┼╝e Ostr─ů Bram─Ö.

O┼Ťwiadczenie Jaruzelskiego, ┼╝e w Wilnie czuje si─Ö jak w domu, wywo┼éa┼éo du┼╝e oburzenie w┼Ťr├│d Litwin├│w na emigracji. Ukazuj─ůce si─Ö w Kanadzie litewskie pismo „Teviskes ┼╗iburiai” z 13 maja 1986 roku napisa┼éo: „Tymi s┼éowami Polak, chocia┼╝ s┼éuga Moskwy, ujawni┼é marzenie wszystkich Polak├│w. Ju┼╝ poprzednio zauwa┼╝ono, ┼╝e nie tylko polska emigracja, ale i wi─Ökszo┼Ť─ç Polak├│w w Polsce, w┼Ťr├│d nich wysiedle┼äcy z Kres├│w i nawet dzisiejsi dygnitarze (partyjni), nie tylko po cichu, ale i publicznie m├│wi─ů o odzyskaniu utraconego Wilna...”. – Litwini dostali arcypolskie Wilno od Stalina „psim sw─Ödam” (jak mo┼╝na by┼éo z czystym sumieniem odda─ç Litwie Wilno, w kt├│rym Litwini stanowi mniej ni┼╝ 1% ludno┼Ťci miasta?!) i otym dobrze wiedz─ů i st─ůd ich nerwowa reakcja, kiedy Polacy m├│wi─ů o polskiej historii miasta.

Polska i Polacy nie mieli nic wsp├│lnego z chrztem Litwy!

Oto fakty historyczne, kt├│re nie podlegaj─ů dyskusji w┼Ťr├│d szanuj─ůcych si─Ö historyk├│w na ca┼éym ┼Ťwiecie:

Do 1387 roku etniczni Litwini byli ostatnim poga┼äskim narodem w Europie. W angielsko-ameryka┼äskiej Encyclopaedia Britannica (t. VI Chicago, London, Toronto, Geneva, Sydney, Tokyo, Manila, Seoul 1981) w ha┼Ťle Wielkie Ksi─Östwo Litewskie czytamy: „(...) w 1385... wielki ksi─ů┼╝─Ö Jagie┼é┼éo (rz─ůdzi┼é w latach 1377-1434) zawar┼é uni─Ö z Polsk─ů (Unia Krewska), w kt├│rej zobowi─ůza┼é si─Ö do przyj─Öcia chrztu (przez Litw─Ö) w obrz─ůdku rzymskokatolickim, o┼╝eni─ç si─Ö z polsk─ů kr├│low─ů (Jadwig─ů), zosta─ç kr├│lem Polski i zjednoczy─ç Polsk─Ö z Litw─ů pod rz─ůdami jednego w┼éadcy”. W 1388 roku dotychczasowy biskup pomocniczy gnie┼║nie┼äski Andrzej z Krakowa (zm. 1398) dokona┼é chrztu Litwy i zosta┼é pierwszym biskupem nowo utworzonej diecezji wile┼äskiej (Wielka Encyklopedia Powszechna PWN t. 1, Warszawa 1962).

Innego zdania s─ů nacjonali┼Ťci litewscy-polako┼╝ercy (ponad 95% Litwin├│w):

W 1987 roku przypada┼éa 600 rocznica chrztu Litwy (1387 – 1987). W Australii g┼é├│wne uroczysto┼Ťci z tym zwi─ůzane mia┼éy miejsce w Melbourne, w niedziel─Ö 1 marca 1987 roku. Uroczyst─ů msz─Ö dzi─Ökczynn─ů, zam├│wion─ů przez Litwin├│w w Melbourne, odprawi┼é w katolickiej katedrze ┼Ťw. Patryka arcybiskup melbourne┼äski Francis Little w asy┼Ťcie kilku ksi─Ö┼╝y litewskich i innych narodowo┼Ťci, m.in. ukrai┼äskiego biskupa grekokatolickiego (unickiego) w Australii Iwana Praszki (oczywi┼Ťcie ca┼ékowicie prawos┼éawna w XIV wieku Ukraina nie mia┼éa nic wsp├│lnego z chrztem Litwy). We mszy wzi─Ö┼éo udzia┼é kilkana┼Ťcie setek os├│b, prawie samych Litwin├│w, oraz szereg zaproszonych go┼Ťci.

Niestety, w┼Ťr├│d zaproszonych go┼Ťci nie by┼éo ani rektora Polskiej Misji Katolickiej w Australii, ani przedstawicieli spo┼éecze┼ästwa polskiego, tak jakby chrzest Litwy nie mia┼é nic wsp├│lnego z Polsk─ů! Zreszt─ů z uroczysto┼Ťci i przem├│wie┼ä w katedrze ┼Ťw. Patryka mo┼╝na by┼éo wynie┼Ť─ç takie w┼éa┼Ťnie przekonanie.

Litwini rozdawali przed katedr─ů i na urz─ůdzonym bankiecie broszur─Ö Lithuania – Lietuva wydan─ů przez Supreme Committee for Liberation of Lithuania (Centralny Komitet Wyzwolenia Litwy) z siedzib─ů w Waszyngtonie. ┼üadnie wydana broszurka zawiera m.in. map─Ö rzekomo Litwy. Nie jest to jednak Litwa (Kowie┼äska) w granicach z 1938 roku, ani w obecnych granicach z arcypolskim Wilnem. Jest to Litwa jak─ů chcieli by mie─ç Litwini: Litwa nie tylko z Wilnem, ale tak┼╝e z Lid─ů i Grodnem (kt├│re to tereny nale┼╝─ů dzi┼Ť do Bia┼éorusi i na kt├│rych nigdy nie mieszkali Litwini) oraz z rejonem Tyl┼╝y w Prusach Wschodnich, kt├│ry do 1945 roku nale┼╝a┼é do Niemiec, a od 1945 roku nale┼╝y do Rosji (i gdzie tak┼╝e nie ma ┼╝adnych Litwin├│w). Obecna granica polsko-litewska te┼╝ nie zadowala Litwin├│w, gdy┼╝ na mapie wyci─ůgaj─ů r─Öce po Suwa┼éki i August├│w, gdzie Litwin├│w nie by┼éo i nie ma (poza pojedynczymi osobami w morzu polskim). Po prostu mamy tu do czynienia ze snami kar┼éa o pot─Ödze.
Jest tam te┼╝ kr├│tka historia Litwy, a w niej nie ma ani s┼éowa o unii polsko-litewskiej w Krewie w 1385 roku, jak r├│wnie┼╝ o chrzcie Litwy przez Polsk─Ö! Wed┼éug chorych umys┼éowo i pe┼énych nienawi┼Ťci do Polaki i Polak├│w autor├│w broszury unia Polski z Litw─ů mia┼éa miejsce dopiero w 1569 roku. Jak si─Ö nale┼╝y domy┼Ťla─ç, w latach 1386-1569 Polska by┼éa cz─Ö┼Ťci─ů Litwy.

Marian Kałuski