
Dodano: 01.02.07 - 13:45 | Dział: Internet i komputery
Wszyscy jesteśmy piratami
DożyliÅ›my czasów, kiedy policjanci a czasem nawet sami antyterroryÅ›ci w zamaskowanych twarzach majÄ… prawo wtargnąć na TwojÄ… posiadÅ‚ość i bez wiedzy wÅ‚aÅ›ciciela zabrać wszystkie komputery do analizy, wyważajÄ…c drzwi i celujÄ…c do „przestÄ™pcy” z broni automatycznej jakby byÅ‚ oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia, a wszystko z powodu podejrzenia o nielegalne posiadanie, udostÄ™pnianie plików czy programów przez sieć p2p, oczywiÅ›cie w rozumieniu aktualnego prawa.
Powoli dochodzimy do absurdu, czasy się zmieniły, wypadałoby też zmienić prawo. Nasi politycy nie widzą jeszcze tego problemu, a może po prostu nie są świadomi ze względu na różnice pokoleniowe. Chyba czas im już uprzytomnić, że żyjemy w dobie komputerów i rewolucji informacyjnej i z roku na rok będzie gorzej jeśli nic z tym nie zrobimy.
Na przeciw wychodzi nowo założona Partia Piratów, która powoli zdobywa coraz większą rzeszę społeczeństwa informacyjnego i kto wie, może będzie w stanie nawiązać walkę w najbliższych wyborach parlamentarnych.
Partię wyróżnia dosyć jasny i ciekawy program który jest oparty na trzech podstawowych filarach: ochrona życia prywatnego, wolnego dostępu do dóbr kultury i przeciwdziałaniu prywatnym monopolom, które jak piszą: są szkodliwe dla społeczeństwa oraz tworzeniu społeczeństwa informacyjnego.
Na pewno ważnymi punktami programu jest między innymi możliwość dzielenia się kopiami, czy w inny sposób rozprowadzanie i używanie dzieł innych ludzi nie powinno być zabronione tak długo jak to się dzieje darmowo, bez chęci zysku. Czy też Otwarta administracja która polega na korzystaniu przez urzędy z wolnego oprogramowania, lepiej zapłacić polskim informatykom za instalacje i przeszkolenie niż za drogie licencje zagranicznych firm. I wiele innych punktów które mają na celu usprawnić dzisiejszy niestety wadliwy system.
Autor: Krzysztof Skowroński
E-mail: studio@skovron.pl