
Dodano: 14.01.12 - 18:34 | Dział: Na każdy temat
Romantyczne piękno
Nowy Rok, to nowe postanowienia, plany, nowy entuzjazm, ale też nowa niepewność. Nie wszystkie postanowienia i marzenia się spełniają, niekiedy to jedynie słomiany zapał. Wszyscy znamy jego skutki, lecz nadzieja jest silniejsza i to właśnie ona trwa najdłużej.
Ja również mam kilka planów, które chciałbym przełożyć na rzeczywistość.
Zamierzam iść krok w krok z duchem czasu, wtopić się w świat nowoczesny, choć niekoniecznie doskonały.
Kiedy byliśmy ściśle związani ze wschodem cytowałem Puszkina, Gorkiego, choćby w anegdotach. Dzisiaj przyszedł czas pisać o naszych sojusznikach związanych z Nową Europą. Ktoś powie: czy już nie ma swoich?, ależ są, zresztą wszyscy doskonale ich znamy, a o poecie, o którym opowiem słyszeli tylko nieliczni. O literatach tutejszych dość się opisałem, ba nawet się niektórym przez to nieźle naraziłem.
WybraÅ‚em wiÄ™c poetÄ™ mniej znanego, atakowanego za życia przez krytykÄ™. WybraÅ‚em poetÄ™ poetów, by raz jeszcze pokazać, że poezja może być piÄ™knÄ…. Nie zawsze zgadzam siÄ™ z krytykami i uczonymi, wolÄ™ mieć wÅ‚asne zdanie. PodpisujÄ™ siÄ™ pod myÅ›lÄ… Alberta Einsteina, iż” uczony jest czÅ‚owiekiem, który wie o rzeczach nieznanych innym i nie ma pojÄ™cia o tym, co znajÄ… wszyscy.”
Piękno nie tylko możemy czytać, ale też rozumieć i czuć i tutaj wszelkie definicje mijają się z celem. Zbędne są reguły przy słowie piękny.
Boli serce i boli odrętwiały dotyk w sennych zmysłach,
jak gdybym napił się cykuty albo do dna mroczący
wychylił narkotyk i zatonął ku lecie kłoniąc mózg zatruty.
To wszystko nie z zazdrości, żeś rad ze swego losu,
lecz ze szczęścia, żeÅ› taki szczęśliwy, sÅ‚owiku…
Tak pisaÅ‚ w „odzie do sÅ‚owika” John Keats - syn stajennego, który spadÅ‚ z konia ze Å›miertelnym skutkiem. Angielski poeta urodziÅ‚ siÄ™ 31 października 1795 roku w miejscowoÅ›ci Moorgate koÅ‚o Londynu. Rodzina Keatsów do zamożnych nie należaÅ‚a. Po Å›mierci ojca matka i jego liczne rodzeÅ„stwo zamieszkaÅ‚o w Edmonton. John wraz z dwoma mÅ‚odszymi braćmi podjÄ…Å‚ naukÄ™ w prywatnej szkole w Enfield. Po Å›mierci matki opiekunowie zabrali Johna z owej szkoÅ‚y i oddali na praktykÄ™ do miejscowego chirurga, dr Hammonda.
Właśnie w czasie tej praktyki John Keats odkrył swoją pasję i zajął się literaturą. Wraz z przyjacielem, synem dyrektora szkoły w Enfield o nazwisku Charles Bowden Clarke analizowali klasyczne teksty. Po czerech latach praktyki u dr Hammonda Keats pojechał do Londynu, by kontynuować ją w tamtejszym szpitalu.
W roku 1816 John zrezygnował z nauki i całkowicie zajął się literaturą. Dzięki przyjacielowi Klarkowi poznał kilku znaczących poetów i redaktorów pism.
…dalej przed siebie! Dalej!
PolecÄ™ za tobÄ…,
nie ciÄ…gnion przez lamparty
W Bachusa rydwanie,
bo Poezja na skrzydłach
zabierze mnie ze sobÄ…
niewidzialnych, choć tępy mózg
nie raz przystanie
i lot powikÅ‚a…
W dwa lata później Keats i jego przyjaciel Charles Armitage Brown udali się do Irlandii, później Szkocji. Wędrowali śladami Roberta Burnsa, zatrzymując się w jego domu, odwiedzając jego grób w Dumfries. W tej właśnie podróży poeta doznał ciężkiego przeziębienia, które było powodem jego gruźlicy. W tym samym czasie umiera Tom, brat poety. Keats zamieszkuje w domu kolegi Browna gdzie pisze swoje najlepsze wiersze i poznaje sąsiadkę Fanny Brawne, która staje się jego miłością.
Jasna gwiazdo, o, gdybym mógł tak nieprzerwanie
Jak ty- nie, nie promienieć samotnie, wysoko
Jak na wieczność rozwarte, w natury otchłanie
Bezsennie zapatrzone pustelnika oko:
Nie śledzić, jak w odwiecznym kapłańskim mozole
Wody mórz obmywają ludzkich lądów brzegi,
Lub jak na ostre rysy łańcuchów gór w dole
MaskÄ… czystÄ… i miÄ™kkÄ… opadajÄ… Å›niegi:…
W zimie 1820 roku Keats przechodzi ciężki atak choroby, za namowÄ… lekarzy wyjeżdża do Neapolu we WÅ‚oszech, by tam podreperować zdrowie. Umiera 23 lutego 1821 roku w obecnoÅ›ci swego mÅ‚odego przyjaciela Severn’a w swoim mieszkaniu w Rzymie.
…Nie- raczej nieprzerwanie jak ty i niezmiennie
Trwać jak teraz, skroń tuląc do piersi dziewczęcej,
Czuć bez końca, jak oddech unosi ją sennie,
Na sen nie tracić odtąd ani chwili więcej
I wciąż, wciąż słyszeć równy puls serca w tej piersi,
I żyć tak wiecznie- albo zapaść w wieczność śmierci.
Nie byÅ‚ doceniany za życia, krytycy Å‚amali na jego twórczoÅ›ci pióra, a po Å›mierci ci sami nazwali go poetÄ… poetów. Na jego nagrobku w Rzymie wyryto epitafium:” Tutaj spoczywa ten, którego imiÄ™ zapisano na wodzie”
Jak widać na ocenę potrzeba wiele czasu i mądrości, a szczególnie dotyczy to poezji.
Jego rytmiczne i malownicze strofy mogą być wzorem dla tych, którzy piszą, ale piękna na swej drodze jeszcze nie spotkali.
Władysław Panasiuk