
Dodano: 07.12.10 - 14:05 | Dział: Kworum poetów
Refleksje o poezji ojczystej

Poezja jak Bóg jedna jest i jednakowa,
Tak jak Słowacki rymu nie napinam,
Tak nie tworzÄ™ nic prawie, tylko przypominam
Jak diamentowe – wielkie – sÄ… poezji sÅ‚owa.
Prze złocistym jest światłem w iskrzeniu diamentów,
Gwiazdą morza do morza od lądów do lądów
Po których biegnie tylko konnica z wielbłądów;
Jest peÅ‚na zórz i pereÅ‚ – mórz wielkich odmÄ™tów, -
- O! boskich dzieł wyrażeń i wieczystych chwałą;
Kwitnący napój raju o zapachu słońca
Pieśni zwykłe, niezwykłe i hymny bez końca -
Niebiosom złote liście - woń oddają całą.
W lasach sosen pachnących szumnego hałasu
Złoty potok trzepocze z radosnych podwoi,
Modrą wodą w twych rękach co kwiaty napoi,
Rozpościela się złotym rozszumem wśród lasów.
PoezjÄ…; – co wybija w niebiosach Parnasu;
Plejada nieskończona gwiazd wietrznych namiotów
Słów ludzkich spraw codziennych i wieczystych splotów,
Wzrok wszystkich dzieł pokoleń i epok i czasów.
Widzisz... kłosy wschodzące w pszenicach i żytach...
Czy złote słyszysz pszczoły brzęczące po grykach
I złotego skowronka w powietrznych błękitach
Podobnego do lutni w słonecznych promykach??
Co sądzisz o kłosach wzrastającego żyta,
O złocistych promieniach wschodzącego słońca
I o bladym spojrzeniu srebrnego miesiÄ…ca
I o Ojczyźnie w której siła niespożyta ?
Porosły kaczeńcami żółtych barw zachwytu
Zielony dywan trawy na podmokÅ‚ej łące –
Błękit kwiatami pachnÄ…cy – a kwiatami sÅ‚oÅ„ce –
Nagle tafla jeziora wyrasta z błękitu.
Dookoła i olchy towarzyszą wodne,...
Jak Å›wiatÅ‚o czerpiÄ… wodÄ™ przy jeziora brzegu –
– Garbate zdarte wierzby co stojÄ… w szeregu,
Czeremchy i kaliny – kwiatami ozdobne.
Tatarakiem jezioro świeżością pachnące
I słucham osłupiały jak wrośnięty w ciszę,
Las przede mną trzcin kijków patrzący na słońce...
SÅ‚yszÄ™ plusk fal o brzegi... – trzciny siÄ™ koÅ‚yszÄ…...
Popatrz w głębinÄ™ – ryba... - tam dostojnie pÅ‚ynie; –
Wciąż przesuwa się z wolna i wcale nie mała;
WypÅ‚ywa z czarnym grzbietem... w Å‚usk zÅ‚ocieniach caÅ‚a –
GdzieÅ›... spokojny plusk wody – ryby stojÄ… w trzcinie...
Otoczony radością beztroską tej chwili
I oto widzÄ™ – pÅ‚ynÄ… dwie kaczuszki mÅ‚ode,
Zgodnie ciągle nurkują zawzięcie pod wodę,
Pływają i szabrują w głębinach badyli.
To ogromne poezji odblasków przestrzeni...
Zagarnia wielkie jezioro przezroczyste słońce
I połączy siÄ™ w jedne niebiosa patrzÄ…ce –
ZÅ‚ota poezja sÅ‚oÅ„ca – kÅ‚os – Ojczystej ziemi.
Poezja jak Bóg jedna jest i jednakowa
Bo jak twierdzi poeta, – i nie bez przyczyny –
Abyś się nie ośmielił dzielić czyn od słowa;
Bo w czynach jest poezja – a w poezji czyny.
Bo poezjÄ… jest wyczyn na dziejów zegarze –
Również godzina twoja! o Polsko szczęśliwa;
Gdy Józef Mączka targał z twych kajdan! ogniwa,
Pisał! w szczęku oręża i armat rozgwarze.
W jedności! jest poezja a poezja z Ciebie!
W milionach serc wybija w każdej okolicy
I jedno bije serce milionów w stolicy –
Bo jedna jest nam Polska – jak Bóg jeden... w niebie.
autor: Agamemnon
O6.O3.2009