
Dodano: 17.10.09 - 12:31 | Dział: FAKTY CIEKAWE LECZ MAŁO ZNANE - Marian Kałuski
Prawda o Starym Testamencie
Polacy nie znają Starego Testamentu i nie muszą go znać, tak ja nie muszą znać “Sag islandzkich” czy fińskiej epopei narodowej “Kalevala” (ale nie zaszkodzi poczytać te książki). Bo Stary Testament nie jest żadną świętą księgą, ale także zbiorem legend. Zbiorem legend narodu żydowskiego.
Księgą świętą jest tylko i wyłącznie Nowy Testament, w którym naprawdę jest Bóg - słowo Boże.
Nie trzeba być nadzwyczaj mądrym człowiekiem, aby dostrzec wielką różnicę między bogiem Starego Testamentu a Bogiem Nowego Testamentu. Różnica ta jest taka jak między dniem a nocą!
Dniem jest Jezus Chrystus. Bóg miłości – Bóg kochający KAŻDEGO człowieka. W przeciwieństwie do boga starotestamentowego, który wybrał i kochał tylko jeden naród, który dla tego narodu potrafił dokonać aż trzech ludobójstw – wyniszczenia krwawego trzech innych narodów (co jest omówione w Starym Testamencie!)
Pan Jezus jako człowiek urodził się w Palestynie jako Żyd i był związany z ludem żydowskim i w tym środowisku działał. Musiał więc znać Stary Testament i wykorzystywać go jako pomocne narzędzie do głoszenia Dobrej Nowiny. Gdyby tego nie czynił, słowo Boże bez nadzwyczajnej ingerencji Bożej w ogóle nie zostało by przyjęte przez Żydów. Nawet przez Apostołów, gdyż w przeciwieństwie do Starego Testamentu, którego skrajny judeocentryzm rzuca się w oczy, prawdziwe Słowo Boże było adresowane do całego rodu ludzkiego; no bo przecież nie tylko Żydzi są dziećmi Bożymi. I przez to wiemy, że to jest naprawdę słowo Boże, a nie jakaś rasistowska legenda.
Kościół zrobił wieki błąd, że od samego początku swego istnienia nie przedstawiał Starego Testamentu jako historii narodu żydowskiego, w której jedynie w niektórych wątkach (przepowiednie proroków, na które powoływał się Jezus Chrystus) jest obecny palec Boży. Bo nikt przecież nie ma wątpliwości co do tego, że zgwałcenie ojca przez córki ma coś wspólnego ze świętością; że świat – zgodnie z kalendarzem żydowskim – istnieje tylko 5770 lat!
Przez zaniechanie tego chrześcijaństwo dzisiaj bardzo cierpi i traci wiernych, bo wrogowie chrześcijaństwa wykorzystują to przeciw Kościołowi na każdym kroku. Np. kilka lat temu wrogowie chrześcijaństwa w Australii - gdzie mieszkam - wnieśli sprawę do sądu przeciw szkołom katolickim (nie przeciw judaizmowi, który tę legendę stworzył i ją podtrzymuje!), w których uczy się o arce Noego, domagając się zaprzestania tego. Dowodzili (robiąc odpowiednie obliczenia), że jest to jedna z głupszych legend w Starym Testamencie i jako taka nie powinna być nauczana w szkołach końca XX wieku.
To jeden z wielu takich przykładów. Bajki napisane przez Żydów wykorzystuje się nie do walki z judaizmem, ale do walki z chrześcijaństwem. Zresztą bardzo skutecznie podkopuje się wiarę w prawdziwego Boga – chrześcijańskiego Boga bijąc właśnie w Stary Testament, ale nie zaczepiając przy tym Żydów. No bo można udowodnić dzisiaj, że wiele opowieści starotestamentowych to nic innego jak bajki.