Dodano: 27.06.09 - 11:33 | Dział: FAKTY CIEKAWE LECZ MAŁO ZNANE - Marian Kałuski

Czy nas naprawdę nie lubią?

Znana dziennikarka przysłała mi w tych dniach email , w którym napisała: Zawsze mnie interesują wiadomości "polonijne", o czym już kiedyś Panu pisałam: skąd się biorą te wszystkie niesnaski między nami i kto za nimi stoi. Najbardziej jest to widoczne - może z perspektywy czasu - w tuż powojennej emigracji. Kisiel w swoich "Dziennikach" też o tym pisał, tylko trochę z innej strony. PRL - jego zdaniem - zawsze miała Polonię "w d...". Co oczywiście nie przeszkadzało, żeby ją infiltrować i przeszkadzać.

Dzisiejsze Stowarzyszenie Wspólnota Polska, a także portal „Polonia dla Polonii” też mają nas jeśli nie „w d....”, to na pewno w nosie. Działają tylko dla wybranych przez siebie grup i ludzi.
Taki to już los emigranta POLSKIEGO, bo wśród imigrantów innych narodowości nie ma tego problemu. Panuje ogólne przekonanie, że nawet krajowe instytucje „polonijne” nas nie lubią!

Zastanawiam się co jest tego powodem.

Jest faktem, że Wspólnota Polska na ogół ignoruje potrzeby Polonii na Zachodzie i koncentruje się prawie wyłącznie na pomocy dla Polaków na Kresach. Jednocześnie nie tylko, że nie protestuje przeciw ich depolonizacji (np. przez Kościół katolicki), ale ją niekiedy wspiera.