Dodano: 10.02.08 - 19:09 | Dział: Kworum poetów

KARIERA

Tych co mają dużą kasę
Narodowo poznać da się;
Do kasy zaÅ› jak do miodu
Ciągnęła młodzież ze Wschodu.

Jeden z nich Radek Sikorski
Facet pochodzÄ…cy z Polski,
Uciekł z niej do Albionu
SzukajÄ…c tam swego domu.

Zaś że chłopak był przystojny,
W miłości nadzwyczaj hojny,
Oczarował pewną panią
I w Oksfordzie latał za nią.

Ta powiedziała: mój panie!
Sprawdź się pan w Afganistanie;
Wróć stamtąd, ale bogaty;
OtworzÄ™ ci drzwi mej chaty.

Chata ta była wspaniała,
Bo dostęp do kasy miała;
Liczono się z nią nad Wisłą
Proponując przyjaźń ścisłą.

I powiedział nasz prezydent
Radek to jest „ich” rezydent
U nich dziÅ› bierze praktyki
By móc wejść do polityki.

Zrobimy go u nas posłem
Na obcym kapitale wyrosłym;
Sejm ministrem go mianuje
Niechaj PolskÄ™ przehandluje.

Sprzeciwił się Kobylański,
Że to jest proceder chamski;
TÄ… drogÄ… inne narody
SÄ… niszczone bez przeszkody!

Wściekł się na to ów pan Radek
Nie lubiÅ‚ ujawniać „wpadek”,
Głosił wszem, że jest Polakiem,
A nie zdrajcÄ… i bydlakiem.

Wszystkim podwładnym zabronił,
Do ambasad w świecie dzwonił,
By unikać pana Jana
Bo Polska dlaÅ„ to ”ukochana”

Jest Polakiem, czyli wrogiem!
Trzeba skłócić go z narodem.
Dla mnie obojętna ojczyzna;
Dziś każda mi azyl przyzna,

ZaÅ› w kraju broni mnie dziadek,
Mason znany ze swych wpadek,
Dyplomatoł, erudyta,
I jak Gross – antysemita.


PREMIER

Nie wiem do czego Tusk zmierza;
Był z wizytą u Papieża,
A zaÅ› jego ministrowie
Mając antykościół w głowie,
Poprzez swych błędnych rycerzy
Mówią, że ateizm szerzy.
Hall bryluje w edukacji,
Twierdzi, że nie mają racji
Ci co uczyć chcą religii;
Niepotrzebni sÄ… w tej chwili.
Inny cwaniak tego rzÄ…du
Ma pieniÄ…dze dla nierzÄ…du;
Popiera pana Owsiaka
I co rok na „Woodstok” lata;
Prędzej diabłu duszę sprzeda,
Złamanego grosza nie da
Na Świątynię Opatrzności
Gdzie miast diabła Pan Bóg gości.
Co dzień pewna PO klika
Atakuje O. Rydzyka
I wymyśla różne brednie;
Każde kłamstwo przy nich blednie.
Niby jest tolerancyjna;
Ta PO klika partyjna
Lecz perfidne jej metody
Wielkie wyrzÄ…dzajÄ… szkody.

Otto Pravda