Dodano: 22.11.07 - 23:12 | Dział: Kworum poetów

Mańkut

Zamknąłem ciężkie drzwi parteru
mojego pospolitego życia
wyrzuciłem klamkę na złom
Odlepiłem z plecaka nalepkę Vistuli i żywca
Zawinąłem słowiańską duszę w New Timesa
I tygodniami uśmiechałem się do siebie
W lustrze
powtarzajÄ…c - Thank you. I‘m fine. How are you?
I‘d like to present my porfolio

Skręcałem się w lewo do bólu
na pasach
Na schodach ruchomych
Na korytarzu w job centre

Na lewo dopinałem płaszcz
Od lewej podchodziłem do baru
I konsekwentnie zamawiałem Ale
Na lewo wykręcałem swetry, sny i marzenia
StawiajÄ…c na jednÄ… kartÄ™
na królową
Kiedy w końcu uśmiechnięty w kształcie Well done garnitur
położył przede mną kontrakt do podpisania
W pięknym BBC language
poczułem
że stałem się
zwyczajnym mańkutem

Dana Parys-White
Londyn, UK, maj 2006