
Dodano: 26.07.26 - 14:08 | Dział: Krótko, celnie i na temat...
Prezenty Stalina

Czy ktoś jeszcze pamięta czym nas obdarował "Batiuszka" prócz "Pałacu" Kultury i Nauki w środku Warszawy? Rządem oczywiście; powołanym już 22 lipca 1944 roku. Czymś się przecież trzeba było zająć w oczekiwaniu, aż Niemcy uporają się ostatecznie z całkowitym zrujnowaniem Warszawy. Później, na cześć tego wydarzenia, a może dla jego osłody, przemianowano fabrykę czekoladek "dawniej E. Wedel" na "22 lipca". Tak się szczęśliwie złożyło, że fabryka była po praskiej stronie stolicy i nie została zburzona przez niemieckich nadludzi.
Kanty przy okrągłym stole też potrzebowały jakichś słodkich symboli, wrócono więc do przedwojennej, prawie koniecznej nazwy, ale żeby pokolenie wychowane w PRL-u wiedziało co je, dopisano "dawniej 22 lipca". Teraz rząd mamy z nadania Berlina z porozumieniem zapewne z Moskwą. W porównaniu z tamtym, sprzed siedemdziesięciu dwóch lat, ten obecny, niestety sami sobie daliśmy narzucić.
Z pozdrowieniami
Małgorzata Todd
30/2026(784)
Ten i wcześniejsze numery są tu, wystarczy kliknąć www.mtodd.pl

KPO
- Co to jest KPO? - spytała Małgorzata.
- Krajowy Plan Odbudowy - odpowiedział DUCH CZASU.
- Ten po tak zwanej pandemii?
- Ten sam.
- Znam lepsze rozszyfrowanie tego skrótu.
- Jakie?
- Kolejne Polaków Oszwabianie.
***


Czy zauważyliście Państwo na czym polega rozbieżność okładek? Dwie okładki tej samej książki, ale jakby innych autorek. Wydanie papierowe jest już nie do nabycia. Pozostaje e-book. Mam nadzieję, że treść opowiadań nie straciła na aktualności. Sami Państwo oceńcie.