
Dodano: 06.08.25 - 13:10 | Dział: W kręgu wydarzeń
Karol Nawrocki Prezydentem Polski!

Doczekaliśmy dnia, w którym Karol Nawrocki prezydent elekt stał się Prezydentem Polski. Długi to był okres oczekiwania na ten uroczysty dzień zaprzysiężenia przed Zgromadzeniem Narodowym. Po drodze przeżyliśmy wiele niebezpiecznych zakrętów. Ekipa Rafała Trzaskowskiego do końca nie składała broni, by storpedować decyzję Polskiego Narodu wyrażoną w dniu 1 czerwca, szczęśliwie zakończona niepowodzeniem.
Prezydent Karol Nawrocki po zaprzysiężeniu wygłosił dość krótkie, ale niezwykle treściwe orędzie, a korzystając z obecności premiera, wielokrotnie zwrócił się bezpośrednio do niego w ostrych słowach, zwracając uwagę na niezgodne z Konstytucją i ustawami sprawowanie przez niego władzy. Prezydent zapowiedział już od jutrzejszego dnia kierowanie do Sejmu projektów ustaw a na początek powrót do dziewiczego CPK, co wywołało aplauz po prawej stronnie sali. Usłyszeliśmy w prostych słowach co będzie się działo w najbliższym czasie w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Prezydent Nawrocki zapowiedział, że będzie konsekwentny i zdeterminowany w realizacji jego "Planu 21".
..."Program, który będę realizował, jest programem zrównoważonego rozwoju państwa polskiego. Nie ma Polski "A" i Polski "B" i to się nie zmieni w ciągu najbliższych pięciu lat. "Plan 21" i mój program to "nie" dla nielegalnej migracji, "tak" dla złotówki, "nie" dla euro. Jako prezydent Polski nie pozwolę podnieść wieku emerytalnego kobietom i mężczyznom. Mówię to wszystko, chociaż mam świadomość, że kampania wyborcza dała poznać "Plan 21". Nie będę wymieniał wszystkich 21 punktów, ale chcę podkreślić, że głęboko wierzę, iż moja prezydentura przywróci wiarę w składane obietnice. Przez pięć lat każdą decyzją i inicjatywą ustawodawczą będę wypełniał swoje zobowiązania wobec moich wyborców i wobec tych, którzy brali udział w wyborach..."
- oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
Warto dodać, iż podczas przemówienia prezydenta, wypalony politycznie Donald Tusk miał kwaśną minę, widać było, że bardzo "cierpi", siedząc w ławach rządowych i słuchając znienawidzonego wielkiego polskiego patrioty, prezydenta Karola Nawrockiego. A my Polacy jesteśmy dumni i dziękujemy Bogu, że przez najbliższe 5 lat gospodarzem Pałacu Prezydenckiego będzie człowiek, Polak z krwi i kości, który tak mocno kocha Polskę, że nie pozwoli jej skrzywdzić. Teraz należy czekać na efekty tego wydarzenia, w nadziei, że ten antypolski rząd odejdzie jak najszybciej i przestanie niszczyć naszą gospodarkę, jak również piętrzyć w narodzie podziały i chaos. Niech Bóg błogosławi Polsce.
Zbigniew Skowroński