
Dodano: 16.01.25 - 15:41 | Dział: Kworum poetów
EPITAFIUM (Grażyna Tatarska)

Przeszła noc w dzień, a kalendarz w epoki
lecz dalej stoi o buk oparty krzyż i herb
stuletnie łęgi, wrosły ręce w korę
mają moc przebaczenia. Obręcz herbu
zespolona skrzypieniem gałęzi, koralami rosy -
o odpust ludzkich win prosi. Dopełnienie
w kaskadzie czasu rdza zmyta deszczem
dziwne, rdza nie ima się żelaza. Struga świtu
przez bukowinę oświetla epitafium
w prześwicie czyjeś oczy patrzą.
23.09.21
ZADZIWIENIE
Kto powiedział, że mają kamienne serca?
NiosÄ… kubek herbaty, gdy gorÄ…czka wzrasta
i nie opuszczają żony. Nie milkną, gdy sąsiad
wylewa wiadro internetowych pomyj. Pręgierz?
Kupują książki synowi. Idą na ślub wnucząt,
wciąż razem. Wierny Azor, słowo: filozofia,
albo Mruczek na fotelu z gazetą. Normalność?
Nienudna uprawa w ogrodzie i zasypia. Córka
plecie siwy kok matce. Społeczeństwo? Przecież
po bożemu, bez kuli w tył głowy. Mord? W trybach
przebaczania. Rodzinnie, aż po kamienną płytę grobu.
03.09.21
Grażyna Tatarska