Dodano: 06.02.24 - 22:17 | Dział: Kworum poetów

TERESA (Rudolf Jaworek)





Siedzę na ławce, któż to do nas zmierza?
Córka naszych sąsiadów, wysmukła Teresa.
Sunie ścieżką pod lasem jak jakaś modelka,
Wysoka, szczupła w pasie, a główka niewielka.

Wyszedłem jej naprzeciw - jak się masz Tereniu?
Sąsiedzie, nie bardzo, bo tonę w zmartwieniu;
Myślałem, że stając w konkursie zostanę miss Polski
Mówiono, że jestem piękniejsza od Krystyny Loski,

Lecz sponsor powiedział - że mnie sfinansuje,
Kiedy wpierw me ciało w ramionach poczuje.
Ja nie jestem taka jak inne modelki
Dla których najważniejszy jest majątek wielki;

Chcę dowiedzieć się prawdy o mej urodzie,
Przy tym żyć jak przystało, z dekalogiem w zgodzie;
Nawet jeśli jurorzy mnie wyeliminują
Wyjdę za polityka, - wtedy pożałują!


TANIA

Było to w czasach Gomułki jechałem do Soczi.
Słowacy śpiewali: Hej koło Lewoczi...
W tym czasie wyjazd do Sojuza był wielką przygodą.
Pojechałem za półdarmo za wujka namową.

Tam spotkałem Tanię, piękny kwiat Kaukazu;
Zakochałem się w niej wieczorem, od razu.
Potem czekaliśmy zmroku, by móc się spotkać,
Bowiem Konsomoł nie zezwalał jej u mnie zostać.

Pisała później do mnie, że chce żyć ze mną;
Starałem się o jej przyjazd, lecz nadaremno.
Zesłano ją do pracy pod biegun północny,
Skończył się dla Tani życiorys radosny.

Zwolniono ją stamtąd za rządów Jelcyna.
Sąd orzekł, że miłość do obcego - jedyna jej wina.
Odwiedziła mnie, za rządów Putina;
Już nie tamta Tania - lecz starowina.

TERENIA

Ta dziewczyna była skądś z Poznania;
Pełna życia, uśmiechów, a czasem kochania.
Walczyli o jej względy liczni młodzi chłopcy;
Studenci, żołnierze, a nawet UB-owcy.
Czarowała swym wdziękiem, szaleliśmy za nią;
Każdy z nas chciałby przeżyć
Ciut szczęścia z tą panią;
Ona świadoma swojego piękna,
Staropanieństwa jeszcze się nie lęka;
Może przebierać wśród wielbicieli.
Licznych odrzuciła - tych co ją chcieli


Rudolf Jaworek
("PRZEPIĘKNE POLSKIE PANIE" - 2004r)