Niedziela 25 Stycznia 2026r. - 24 dz. roku,  Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 16.06.25 - 19:29     Czytano: [863]

Uwaga, wielki przekręt!?





Prezes Ruchu Kontroli Wyborów Marcin Dybowski ostrzega przed nadużyciami, do jakich może dojść podczas ponownego przeliczenia głosów z ostatnich wyborów prezydenckich. Przedstawiona przez niego hipoteza byłaby szczególnie groźna, gdyby do drugiego liczenia doszło w wielu lub wszystkich komisjach.

Przypomnijmy: Sąd Najwyższy zdecydował o przeliczeniu głosów w 13 komisjach, minister sprawiedliwości domaga się powtórki rachunków w 9 komisjach (część z nich pokrywa się z tymi wskazanymi przez SN). Nawet, gdyby we wszystkich z tych miejsc pozbawić Karola Nawrockiego wszystkich głosów i przyznać pełną pulę Rafałowi Trzaskowskiemu, nie miałoby to żadnego wpływu na wynik - kandydat prawicy wygrał wszak różnicą blisko 370 tys. głosów.

Problem mógłby się zacząć, gdyby władzy udało się przeforsować pomysły co bardziej radykalnych zwolenników Trzaskowskiego i "ponowne liczenie" przybrało charakter masowy. Albo, gdyby drastyczne przykłady rozbieżności pomiędzy pierwszym, a ponownym głosowaniem posłużyły do prób powtórzenia wyborów.

Dybowski: Ponowne liczenie głosów jest niebezpieczne, jeśli robić to będzie Bodnar

O możliwych manipulacjach alarmuje Marcin Dybowski, prezes Ruchu Kontroli Wyborów, społecznej organizacji od lat pilnującej, by podczas głosowania nie dochodziło do fałszerstw. Dybowski wyjaśnia we wpisie na X "dlaczego tak niebezpieczne jest tzw. ponowne liczenie głosów gdy będzie to robić Bodnar a my będziemy biernie i głupio się temu tylko przyglądać".
Szef RKW zwraca uwagę, że worki z głosami znajdują się w depozycie urzędów miast lub gmin. Mają do nich dostęp urzędnicy samorządowi.

- Plastikowe, elastyczne plomby jest bardzo łatwo zdjąć albo podważając tzw. języczek plomby albo najpierw odkręcając w przeciwną stronę skręconą górę worka i zdejmując plombę bez trudu - uważa Dybowski.

- W ten sposób w konkretnych gminach/miastach sprzyjających jakiemuś kandydatowi można śmiało przygotować takie "niespodzianki" pod z góry ogłoszoną tezę o sfałszowaniu wyniku wyborów na szkodę swego pupilka!!! - przestrzega działacz.

400 tysięcy głosów dla Trzaskowskiego?

- Ci urzędnicy którzy obecnie mają dostęp do tych worków poza kontrolą, mają także dostęp do wszystkich pieczęci OKW z obszaru gminy która zarządzają. Tyle w temacie planowanego unieważnienia wyborów oraz cudownego znalezienia brakujących 400 000 głosów, które nagle zostaną przyznane Trzaskowskiemu. Nasi przywódcy się temu biernie przyglądają bo niestety nie mają bladego pojęcia o procedurach związanych z przebiegiem i organizacją wyborów a później będzie... "za późno" - twierdzi Marcin Dybowski.

Przypomnijmy, że dziś mija czas na zgłaszanie protestów wyborczych.
za X/MarcinDybo88324

wPolsce24

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

25 Stycznia 1831 roku
Sejm Królestwa Polskiego ogłosił akt detronizacji Mikołaja I


25 Stycznia 1949 roku
W Moskwie utworzono Radę Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG)


Zobacz więcej