Niedziela 3 Lipca 2022r. - 184 dz. roku,  Imieniny: Anatola, Jacka, Miros┼éawy

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.06.22 - 20:37     Czytano: [100]

Dział: Kworum poetów

Quis es tu pulchna (Lech Galicki)

arcanum est domina in via



Kim jeste┼Ť? W drodze? Kiedy┼Ť s┼éysza┼éem w przej┼Ťciu labiryntu,
twój głos cichy i zdecydowany,
ucich┼éem w zamy┼Ťleniu,
ty┼Ť pani Odyseja owa w drodze do domu,
czy Nefretete tajemna, kamienna,
albo jak chciała ona: Neferneferuaton, a znaczy to -
- *Nadzwyczajna pi─Ökno┼Ť─ç Atona*,
brzemienna cisz─ů w chaosu trwaniu?
Piel─Ögnujesz prywatno┼Ť─ç w odwa┼╝nym spojrzeniu,
zrywaj─ůc g├│r opornych ┼éa┼äcuchy,
wichry uciszaj─ůc, gdy p┼éaczliwie wiej─ů.
Oczy twe akweny,
a w nich czytam wiele,
cyt, jam człowiek zamknięty,
otwarty, gdy trzeba,
po ziemi chodzisz pewnie,
znasz przestrzeni zachwyty,
zanurzasz dłonie w chmurnych i niebieskich-
-tam marzenia wzlatuj─ů-
twoich sferach nieba.
Tajemnica pani snuje si─Ö,
w─Ödruje lini─ů zapatrzenia,
w cele, do kt├│rych drogi prowadz─ů,
na mapach, co to Co┼Ť wypisuj─ů.
Jak recept─Ö na ┼╝ycie.
Starczy diagnoz,
ty┼Ť i tak objawowa,
masz swoj─ů przyczyn─Ö,
skoro┼Ť skutkiem mi┼éo┼Ťci,
kto zna ciebie na wskro┼Ť,
ty sama,
ba┼Ť┼ä si─Ö tako plecie,
ci─ůgle w drodze,
nieznana,
czarowna na tej ziemi,
i na wszako zagadkowym i przedziwnym ┼Ťwiecie.
Iskra forte i piano
Jak muzyka, która łzy uroni z oczu,
i chocia┼╝ nie widz─Ö jej twarzy,
tak pozw├│l mi my┼Ťle─ç,
i pami─Öta─ç mi zezw├│l,
o tobie i piano pomarzy─ç.
Muzyka ty barwna,
i tak poetyczna,
jak trenu powłóczyste fale,
w tobie amour fou ┼Ťliczna,
iskra metafizyczna
nut pi─Öciolinijne korale.
Ty akord kobieta,
femme fatale maczeta,
w paso doble z tob─ů rycerze.
Uniesiony u progu stoj─Ö,
dysonansu si─Ö boj─Ö,
w harmonii niepok├│j ja wierz─Ö.
Tak my┼Ťl─Ö o tobie,
w romantycznym mym grobie,
tu ja jestem,
i tam w moim niebie.
Wiatru tchnieniem rozwiany,
w d┼║wi─Ökach ja zakochany,
ja w iskrze ciszy znajduj─Ö ciebie.
We mnie forte marzenia,
ze snu wzi─Öte wspomnienia,
a w nich wierzę spotkałem ciebie.
Pami─Ötam co┼Ť by┼éo,
jako w mgle się zdarzyło,
jak wichura przemknęło,
ze skry ciszy nami─Ötnie,
tako w niebie spłonęło.
Ty muzyka wielobarwna,
u┼Ťmiech tw├│j diamentem b┼éyska,
łzy spod powiek w szaleństwie wyciskasz,
cho─ç nie widz─Ö we mgle twojej twarzy,
wołam mocnym tenorem,
Buenos dias amore mio.
Hola.
Tak niech si─Ö ju┼╝ wydarzy
bym cho─ç musn─ů┼é twej twarzy,
krew wezbrała wzburzona,
jako trenu wyniosłe fale,
bym nie musia┼é wci─ů┼╝ marzy─ç,
bym wzi─ů┼é ciebie w ramiona,
a w nich amour fou ┼Ťliczna,
mi┼éo┼Ť─ç jest romantyczna,
i cielesne dotknienia,
spe┼éni─ů pi─Ökne natchnienia.
Potem chwil─Ö pauza ciszy,
chór oddechów nas słyszy,
spokój daje nam siły tak miłe,
bo┼Ť ty akord kobieta,
femme fatale maczeta,
tylko tobie oddam m─ů si┼é─Ö.
Wiatru tchnieniem rozwiany,
w d┼║wi─Ökach ja zakochany,
w krzyku, ciszy, w uniesienia niebie
w forte i w piano odkryłem ciebie.
Ach, muzyko,
widz─Ö pi─Ökne twe lica,
każda nuta zachwyca swym kształtem
i d┼║wi─Ökiem.


Lech Galicki

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

03 Lipca 1923 roku
Józef Piłsudski wycofał się z życia publicznego.


03 Lipca 1899 roku
Zmarł Johann Strauss (syn), austriacki kompozytor (ur. 1825)


Zobacz wi─Öcej