┼Üroda 18 Maja 2022r. - 137 dz. roku,  Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 29.04.22 - 18:40     Czytano: [112]

May Day


Przed nami kolejny May Day, czyli po naszemu maj├│wka. Mnie, to okre┼Ťlenie ca┼ée ┼╝ycie kojarzy┼éo si─Ö jednak inaczej. Skrzywienie zawodowe. To mayday, zwrot, kt├│ry u ka┼╝dego pilota i kontrolera wycisza t┼éo i zmusza wszystkie zmys┼éy do koncentracji. Kontrolerzy nosz─ů w sobie wspomnienia takich chwil najcz─Ö┼Ťciej przez ca┼ée ┼╝ycie. Sam mia┼éem kilka, kt├│rych nigdy nie zapomn─Ö. Dzi┼Ť, kiedy na warszawskich kontroler├│w lec─ů niezawinione gromy, za op├│┼║nione rejsy i zawirowania w podr├│┼╝ach, chc─Ö przypomnie─ç tym tekstem jedno z takich zdarze┼ä. By─ç mo┼╝e, ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e moi koledzy walcz─ů dzi┼Ť o przywr├│cenie bezpiecze┼ästwa w lotnictwie, sprawi, i┼╝ niekt├│rzy spojrz─ů na wszystko inaczej. Przypomn─Ö dzie┼ä 1 listopada 2011 roku, kiedy g┼éo┼Ťno zrobi┼éo si─Ö w ┼Ťwiecie o polskim lotnictwie cywilnym. Sta┼éo si─Ö to za spraw─ů genialnego l─ůdowania bez podwozia samolotu B767 lec─ůcego z Newark do Warszawy. Jako, ┼╝e w mediach pojawi┼éo si─Ö ju┼╝ mn├│stwo informacji na ten temat, ukaza┼éa si─Ö te┼╝ na ten temat ksi─ů┼╝ka, ogranicz─Ö si─Ö tylko do przedstawienia sprawy z punktu widzenia szefa zmiany warszawskiej Kontroli Lotniska, poniewa┼╝ mia┼éem w├│wczas dy┼╝ur.

Oko┼éo godziny 13:20 wie┼╝a otrzyma┼éa informacj─Ö o problemach z klapami w samolocie B767, numer rejsu LOT016, zmierzaj─ůcego w locie rozk┼éadowym z lotniska Newark w USA do Warszawy. Og┼éosi┼éem tak zwan─ů faz─Ö niepewno┼Ťci. Jest to, najkr├│cej rzecz ujmuj─ůc, pierwszy etap alarmowy, kiedy wiadomo, i┼╝ za┼éoga ma jakie┼Ť problemy, aczkolwiek nie ma podstaw do og┼éoszenia rzeczywistego alarmu, po kt├│rym stawia si─Ö w stan gotowo┼Ťci nie tylko s┼éu┼╝by lotniskowe, ale i wsparcie z miasta. Warunki pogodowe by┼éy dobre, za oknami jeszcze jasno, w u┼╝yciu mieli┼Ťmy d┼éugi pas 33, urz─ůdzenia nawigacyjne i lotniskowe pracowa┼éy bez zarzutu. Nic nie zwiastowa┼éo ┼╝adnych niespodzianek.

Jednak chwil─Ö p├│┼║niej za┼éoga poinformowa┼éa o k┼éopotach z podwoziem. To tak┼╝e rzecz nie nadzwyczajna, na og├│┼é w podobnych przypadkach, za┼éoga nie ma wskaza┼ä wypuszczonego i w┼éa┼Ťciwie zablokowanego podwozia, co nie oznacza wcale, ┼╝e ono nie wysz┼éo. Na og├│┼é jest to sprawa wadliwie dzia┼éaj─ůcej elektroniki. Jednak┼╝e, niezale┼╝nie od stopnia rzeczywistego zagro┼╝enia, kontrola ruchu lotniczego stara si─Ö, w miar─Ö mo┼╝liwo┼Ťci pozyska─ç od za┼éogi informacje niezb─Ödne dla potencjalnej akcji ratowniczej, takie jak liczba os├│b na pok┼éadzie i ilo┼Ť─ç paliwa, kt├│re przy ewentualnym po┼╝arze trzeba b─Ödzie gasi─ç. Jest to dobry moment, poniewa┼╝ za┼éoga nie jest skoncentrowana na ostatnim etapie lotu, jakim jest podej┼Ťcie do l─ůdowania, kiedy to w kokpicie dzieje si─Ö mn├│stwo rzeczy, a zadba─ç trzeba o w┼éa┼Ťciw─ů konfiguracj─Ö maszyny do l─ůdowania i by─ç gotowym zar├│wno do ewakuacji pasa┼╝er├│w, jak i w┼éasnej. Za┼éogi wiedz─ů, ┼╝e takie pytanie padnie, nie wykazuj─ů wi─Öc oznak zdenerwowania, bo jest to element zwyk┼éej w takich przypadkach procedury. Zgodnie z ni─ů, po pewnym czasie uzyskali┼Ťmy informacj─Ö zar├│wno o ilo┼Ťci os├│b na pok┼éadzie, jak i zapasie paliwa. Za┼éoga poda┼éa, ┼╝e ma 230 os├│b i 7,7 tony paliwa, co wystarcza┼éo na ponad p├│┼é godziny lotu.

Ju┼╝ chwil─Ö potem, o 13:26 pilot zadeklarowa┼é jednak stan zagro┼╝enia, co wymusi┼éo przej┼Ťcie z fazy niepewno┼Ťci do fazy rzeczywistego alarmu. Zgodnie z wymogami nacisn─ů┼éem trzykrotnie czerwony przycisk alarmowy i od tej pory zacz─Ö┼éy si─Ö przygotowania do ratowania ludzi. Z budynku Lotniskowej Stra┼╝y Po┼╝arnej wypad┼éy wozy bojowe na sygna┼éach, z lotniskowego ambulatorium i warszawskich szpitali, z wyj─ůcymi syrenami ruszy┼éy karetki pogotowia. O 13:37, jako ostatni przed spodziewanym podej┼Ťciem samolotu w niebezpiecze┼ästwie, wyl─ůdowa┼é samolot czeskich linii lotniczych - CSA28W. Bior─ůc pod uwag─Ö, przy niekorzystnym rozwoju sytuacji, prawdopodobie┼ästwo zablokowania skrzy┼╝owania pas├│w podj─Öli┼Ťmy bowiem decyzj─Ö o ca┼ékowitym zamkni─Öciu lotniska, zar├│wno dla ruchu przylotowego, jak i maszyn mog─ůcych szykowa─ç si─Ö do startu. Samochody LSP zaj─Ö┼éy pozycje w wyznaczonych procedurami miejscach wzd┼éu┼╝ pasa. O godzinie 13:40 rozpocz─Öli┼Ťmy koordynacj─Ö z LSP, kolegami ze Zbli┼╝ania, pod kt├│rych kontrol─ů znajdowa┼é si─Ö jeszcze samolot i sam─ů za┼éog─ů, w sprawie po┼éo┼╝enia na pasie piany mog─ůcej zniwelowa─ç tarcie podczas przyziemienia. By┼éo to innowacyjne dzia┼éanie, nigdy dot─ůd nie stosowane na polskich lotniskach. Dwie minuty p├│┼║niej dowiedzieli┼Ťmy si─Ö, ┼╝e na skutek porozumienia ze stron─ů wojskow─ů w kierunku B767 polec─ů dwa my┼Ťliwce F-16, by sprawdzi─ç stan podwozia. Za┼éoga twierdzi┼éa bowiem, ┼╝e nadal nie ma ┼╝adnych oznak jego wypuszczenia.

Oczywi┼Ťcie, w takiej sytuacji ca┼éa armia ludzi wykonuje mn├│stwo istotnych czynno┼Ťci, telefonuje, zbiera niezb─Ödne dane, koordynuje z innymi organami przebieg akcji. Jest to masa dzia┼éa┼ä, opisanych procedurami i trenowanych regularnie, jednak ka┼╝da sytuacja alarmowa jest inna. Nie da si─Ö przecie┼╝ nigdy przewidzie─ç wszystkich czynnik├│w, warunk├│w pogodowych, stanu urz─ůdze┼ä. Dlatego szef zmiany ma dopiero wtedy okazj─Ö wykazania si─Ö wiedz─ů i do┼Ťwiadczeniem, dopilnowania ka┼╝dego szczeg├│┼éu, ale przede wszystkim oddzia┼éywania na zesp├│┼é ludzi, kt├│ry mu podlega. Oni musz─ů wiedzie─ç, ┼╝e kiedy wypatruj─ů oczy do b├│lu szukaj─ůc samolotu daleko nad horyzontem, odbieraj─ů przychodz─ůce dziesi─ůtki zapyta┼ä telefonicznych i wymieniaj─ů uwagi przez radio, kto┼Ť tam z ty┼éu czuwa nad ca┼éo┼Ťci─ů. Pilnuje, ┼╝eby o niczym nie zapomnie─ç, zapewni─ç rozwi─ůzanie dla ka┼╝dego mo┼╝liwego scenariusza, wesprze─ç, gdy zajdzie konieczno┼Ť─ç.

W podobnych przypadkach, kiedy za┼éoga ma w─ůtpliwo┼Ťci dotycz─ůce pozycji podwozia, na og├│┼é samolot wykonuje niski przelot nad pasem, podczas kt├│rego obserwatorzy z ziemi staraj─ů si─Ö dostrzec rzeczywiste po┼éo┼╝enie k├│┼é, ale tak┼╝e specjalnych znacznik├│w okre┼Ťlaj─ůcych w┼éa┼Ťciwe ich zablokowanie, daj─ůce pewno┼Ť─ç, ┼╝e w trakcie przyziemienia w├│zki k├│┼é nie z┼éo┼╝─ů si─Ö, co grozi┼éoby powa┼╝nym ryzykiem wypadku, niekontrolowanego obr├│cenia maszyny wok├│┼é w┼éasnej osi, b─ůd┼║ wreszcie skapotowania czyli przewr├│cenia samolotu podwoziem do g├│ry. Prawie zawsze skutkuje to powa┼╝nymi obra┼╝eniami dla pasa┼╝er├│w i za┼éogi, jest po prostu ┼Ťmiertelnie niebezpieczne. Jeszcze gorsza jest sytuacja, w kt├│rej tylko jeden w├│zek dotknie ko┼éami pod┼éo┼╝a, bo w├│wczas wypadni─Öcie samolotu z pasa i kapota┼╝ s─ů w┼éa┼Ťciwie pewne. Kiedy┼Ť technicy obserwowali po prostu samolot z do┼éu przez lornetki, co oczywi┼Ťcie nie dawa┼éo zbyt dobrych efekt├│w. Dzi┼Ť u┼╝ywa si─Ö cyfrowych kamer, z kt├│rych obraz w du┼╝ym zbli┼╝eniu mo┼╝na natychmiast przejrze─ç na laptopie. Jednak tego dnia ta cudowna technika nie okaza┼éa si─Ö by─ç przydatn─ů.

Mija┼éa dwudziesta minuta od og┼éoszenia alarmu. Samolot w tym czasie lata┼é w pobli┼╝u Warszawy na niezbyt du┼╝ej wysoko┼Ťci i wypala┼é paliwo, kt├│re przy l─ůdowaniu bez podwozia by┼éo po prostu ogromnym zagro┼╝eniem dla wszystkich na pok┼éadzie. Wiedzia┼éem, ┼╝e tego paliwa zosta┼éo na kilkana┼Ťcie minut lotu, licz─ůc z zapasem, troch─Ö ponad p├│┼é godziny. By┼é to newralgiczny moment ca┼éej akcji, poniewa┼╝ pytany przeze mnie dow├│dca LSP potwierdzi┼é moje obawy. Na po┼éo┼╝enie piany na pasie potrzebne b─Ödzie 15 minut. Wiedzia┼éem jednak, ┼╝e sama piana z ka┼╝d─ů minut─ů od jej po┼éo┼╝enia b─Ödzie r├│wnie┼╝ traci┼éa swe ochronne parametry. Nale┼╝a┼éo bardzo dok┼éadnie skalkulowa─ç czas rozpocz─Öcia tej operacji. By┼é to ostatni moment na podj─Öcie decyzji o dalszych dzia┼éaniach za┼éogi. O 13:51, za po┼Ťrednictwem koleg├│w ze Zbli┼╝ania, podj─ů┼éem pr├│b─Ö ustalenia z za┼éog─ů momentu wykonania przelotu nad pasem, w kontek┼Ťcie owego limitu czasu potrzebnego stra┼╝akom.

Zgodnie z moimi podejrzeniami, po kr├│tkiej chwili za┼éoga odpowiedzia┼éa, ┼╝e priorytetem b─Ödzie jednak po┼éo┼╝enie piany, poniewa┼╝ ilo┼Ť─ç paliwa nie pozwoli na low pass (niski przelot), po kt├│rym dopiero mo┼╝na by wpu┼Ťci─ç wozy LSP na drog─Ö startow─ů. Dla zachowania bezpiecze┼ästwa, podczas takiego manewru pas musi by─ç bowiem wolny od pojazd├│w. Decyzja zapad┼éa, wozy stra┼╝ackie zacz─Ö┼éy wylewa─ç pian─Ö na pas. By┼éa 14:01.

Wiedz─ůc ju┼╝, ┼╝e l─ůdowanie odb─Ödzie si─Ö na ┼Ťliskiej nawierzchni, zatelefonowa┼éem do Dy┼╝urnego Operacyjnego Portu Lotniczego z sugesti─ů zabezpieczenia przez policj─Ö alei Krakowskiej, ulicy biegn─ůcej bezpo┼Ťrednio za progiem pasa. Chcieli┼Ťmy mie─ç pewno┼Ť─ç, ┼╝e w przypadku nieudanego dobiegu z pe┼énym zatrzymaniem ewentualne straty nie powi─Öksz─ů si─Ö o kierowc├│w ruchliwej, sze┼Ťciopasmowej, wylotowej trasy, pieszych i ┼╝─ůdnych sensacji gapi├│w. Tym bardziej, ┼╝e wszystko dzia┼éo si─Ö 1 listopada, w Dniu Wszystkich ┼Üwi─Ötych, kiedy tysi─ůce ludzi odwiedza groby bliskich na cmentarzach po┼éo┼╝onych zar├│wno wok├│┼é stolicy, jak i w ca┼éej Polsce.

Tymczasem, o 14:02 do B767 dolecia┼éy dwa my┼Ťliwce F-16, kt├│rych piloci potwierdzili najgorsze nasze obawy. Podwozie w samolocie pozostawa┼éo schowane. To z┼éa informacja, cho─ç z drugiej strony mog┼éa napawa─ç nadziej─ů, ┼╝e dzi─Öki temu, i┼╝ nie wysun─Ö┼éo si─Ö nawet na jot─Ö z ┼╝adnej strony, nie dojdzie do kapota┼╝u.

Ju┼╝ o 14:10 policja zamkn─Ö┼éa ruch w alei Krakowskiej. Trzeba przyzna─ç, ┼╝e policjanci z drog├│wki stan─Öli na wysoko┼Ťci zadania, dzia┼éaj─ůc w b┼éyskawicznym tempie. Karetki z ca┼éej chyba Warszawy wlewa┼éy si─Ö przez bram─Ö portu lotniczego p─Ödz─ůc do wyznaczonego przez Dy┼╝urnego Portu, punktu koncentracji. Rozgl─ůda┼éem si─Ö po drogach ko┼éowania i pasie, po kt├│rym majestatycznie sun─Ö┼éy dwa wozy stra┼╝ackie zostawiaj─ůc za sob─ů dwie strugi piany, kt├│re z wolna zlewa┼éy si─Ö ze sob─ů, tworz─ůc do┼Ť─ç szeroki dywan bia┼éej pow┼éoki. Od Kierownika Kontroli Obszaru, koordynuj─ůcego akcj─Ö ze s┼éu┼╝bami lotnictwa ratowniczo-poszukiwawczego otrzyma┼éem zapewnienie o gotowo┼Ťci do natychmiastowego startu, gdyby zasz┼éa taka konieczno┼Ť─ç, ┼Ťmig┼éowc├│w. By┼éa 14:20.

Na stanowisku numer 33, kt├│re znajdowa┼éo si─Ö najbli┼╝ej miejsca, w kt├│rym zak┼éada┼éem zatrzymanie maszyny po l─ůdowaniu, sta┼é samolot czeskich linii, kt├│ry kilkana┼Ťcie minut wcze┼Ťniej, jako ostatni, "usiad┼é" na Ok─Öciu. Wraz z kolegami uznali┼Ťmy, ┼╝e nie jest to najlepsze dla niego miejsce, gdyby B767 mia┼é, nie daj B├│g, wypa┼Ť─ç z pasa. Tym bardziej, ┼╝e na pok┼éadzie czeskiej maszyny nadal byli i pasa┼╝erowie, i za┼éoga. Poprosi┼éem koleg├│w z Koordynacji PPL o zabranie go stamt─ůd w inne miejsce. Wkr├│tce samolot zmieni┼é stanowisko postojowe.

Analizowali┼Ťmy z reszt─ů obecnych na wie┼╝y koleg├│w i kole┼╝anek ca┼é─ů sytuacj─Ö. Szukali┼Ťmy s┼éabych punkt├│w, wyliczali┼Ťmy te, kt├│re mog┼éy wp┼éyn─ů─ç dodatnio na sytuacj─Ö, w jakiej znalaz┼éa si─Ö za┼éoga i pasa┼╝erowie pechowego rejsu z Newark. Analiza bilansowa┼éa si─Ö korzystnie, acz z niewielkim plusem, co musz─Ö przyzna─ç uczciwie. By┼éo to jedno z tych zdarze┼ä, kt├│rych nigdy wcze┼Ťniej nie przerabiali┼Ťmy w ┼╝ywym ruchu. Zar├│wno dla za┼éogi, jak i dla nas mia┼éo to by─ç ca┼ékiem nowe do┼Ťwiadczenie. Z tym, ┼╝e oni tam w powietrzu, mieli prawo mie─ç wi─Öksze w─ůtpliwo┼Ťci, ni┼╝ my.

Wiedz─ůc, ┼╝e w przypadku iskrzenia, co mog┼éo si─Ö zdarzy─ç przy tarciu samolotu o beton, mo┼╝e doj┼Ť─ç do zap┼éonu paliwa, chcieli┼Ťmy jak najbardziej zniwelowa─ç i to ryzyko. Obawia┼éem si─Ö iskry z rozbitej, na przyk┼éad os┼éon─ů silnika, lampy na pasie. Szukaj─ůc mo┼╝liwo┼Ťci odci─Öcia napi─Öcia w obwodach lamp skontaktowa┼éem si─Ö z technikami G┼é├│wnej Stacji Zasilania. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e wy┼é─ůczenia nie da si─Ö przeprowadzi─ç w spos├│b, jaki by┼éby moim zdaniem najlepszy czyli ca┼ékowity. W zwi─ůzku z tym ustalili┼Ťmy z kolegami, ┼╝e to my dokonamy wy┼é─ůczenia ┼Ťwiate┼é pasa w u┼╝yciu, na kr├│tko przed l─ůdowaniem. W naszym przekonaniu mia┼éo to sens r├│wnie┼╝ dlatego, ┼╝e w czasie ewakuacji pasa┼╝erowie zje┼╝d┼╝aj─ů po trapach ratunkowych bez obuwia, kt├│re mog┼éoby dawa─ç zabezpieczenie przed mokr─ů nawierzchni─ů pasa pod pr─ůdem. Nale┼╝a┼éo wi─Öc ich chroni─ç przed przypadkowym pora┼╝eniem.

O 14:30 za┼éoga LOT016 podj─Ö┼éa decyzj─Ö o podchodzeniu do l─ůdowania. Piloci starali si─Ö pozosta─ç w powietrzu jak najd┼éu┼╝ej, by wypali─ç w miar─Ö du┼╝o paliwa, kt├│re w przypadku zap┼éonu, w ka┼╝dej wi─Ökszej ilo┼Ťci, zmniejsza┼éo szanse na wyj┼Ťcie z opresji ca┼éo. A mo┼╝e po prostu starali si─Ö odsun─ů─ç jak najdalej od siebie ten moment, po kt├│rym nie ma ju┼╝ odwrotu? Mieli ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, podobnie jak my, ┼╝e podej┼Ťcie mo┼╝e by─ç tylko jedno. Maj─ůc w zbiornikach resztki paliwa, musieli usi─ů┼Ť─ç za pierwszym razem. Drugiej szansy nie by┼éo. Od tego podej┼Ťcia zale┼╝a┼éo wszystko. Musieli czu─ç ogromn─ů presj─Ö wiedz─ůc, ┼╝e zbyt ma┼éa lub du┼╝a pr─Ödko┼Ť─ç, niew┼éa┼Ťciwy k─ůt podej┼Ťcia, z┼ée ustawienie samolotu, gwa┼étowny podmuch wiatru, wszystko to razem i z osobna, mo┼╝e zniweczy─ç ich nadzieje. Czas ruszy┼é, kurcz─ůc si─Ö nieodwracalnie o mozolnie mijaj─ůce sekundy..

Kolega prowadz─ůcy ┼é─ůczno┼Ť─ç z za┼éog─ů, poda┼é warto┼Ťci wiatru, poinformowa┼é o zamiarze wy┼é─ůczenia przez nas ┼Ťwiate┼é pasa na kr├│tko przed przyziemieniem i ┼╝yczy┼é pilotom powodzenia. Wstrzymali┼Ťmy oddechy. Samolot podchodzi┼é r├│wno, bez przechy┼é├│w, idealnie po ┼Ťcie┼╝ce prowadz─ůcej do pasa. Kr├│tko nad nim wyr├│wna┼é, wytrzymuj─ůc lot niczym szybowiec w sekundach trwaj─ůcych wieczno┼Ť─ç, po czym zetkn─ů┼é si─Ö z betonowym pasem. Za nim, b┼éyskaj─ůc czerwieni─ů i b┼é─Ökitem ┼Ťwiate┼é, ruszy┼éy wozy stra┼╝ackie, najpierw te najdalej stoj─ůce, zaraz przy progu, p├│┼║niej, w miar─Ö jak samolot pokonywa┼é kolejne metry pasa, nast─Öpne. Spod brzucha maszyny i silnik├│w wystrzeli┼éy snopy iskier niczym z rozszala┼éej szlifierki. Boeing sun─ů┼é do┼Ť─ç kr├│tko po zlanym pian─ů pasie, po czym stan─ů┼é. Znieruchomia┼é, bardzo blisko stanowiska 33. By┼éa 14:39. Do samolotu dotar┼éy samochody stra┼╝y po┼╝arnej, w jego kierunku ruszy┼éy ambulanse i autobusy maj─ůce zabra─ç do portu ludzi, kt├│rzy tego dnia narodzili si─Ö na nowo. Rozpocz─Ö┼éa si─Ö ewakuacja samolotu.

Powiadomiłem o sytuacji Kierownika Kontroli Obszaru i kolegów ze Zbliżania. O 14:41 poprosiłem Dyżurnego Portu o odblokowanie alei Krakowskiej. Pięć minut później alarm został odwołany.

Mam nadziej─Ö, ┼╝e tegoroczne wypady maj├│wkowe b─Öd─ů dla wszystkich udane, bo rozs─ůdek we┼║mie g├│r─Ö nad emocjami, a ci, kt├│rzy doprowadzili do krytycznej sytuacji w naszym lotnictwie cywilnym, przestan─ů odwraca─ç uwag─Ö ludzi od rzeczywistych problem├│w, nie kieruj─ůc jej d┼éu┼╝ej na populistyczne koleiny tzw. walki o kas─Ö. Pieni─ůdze to nie wszystko.

Felieton ukazał się pierwotnie w wydaniu 17-18/2022 Warszawskiej Gazety

Sławomir M. Kozak
OFICYNA AURORA
2022-04-29

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

18 Maja 1897 roku
Urodził się Władysław Hańcza, wybitny aktor filmowy i teatralny, ("Chłopi", "Sami swoi") (zm. 1977)


18 Maja 1806 roku
Senat proklamował Napoleona Bonaparte "cesarzem Francuzów".


Zobacz wi─Öcej