Wtorek 30 Listopada 2021r. - 334 dz. roku,  Imieniny: Andrzeja, Maury

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 14.08.21 - 20:55     Czytano: [291]

Dział: Godne uwagi

Cuda nad Wis┼é─ů


Niewiele znamy takich przypadk├│w w historii, kiedy w konflikcie zbrojnym papie┼╝ stawa┼é wyra┼║nie po jednej z walcz─ůcych stron. Do wyj─ůtk├│w nale┼╝a┼éy wyprawy krzy┼╝owe, bitwa pod Lepanto, bitwa pod Wiedniem czy wreszcie Bitwa Warszawska 1920 r.

Wyprawy krzy┼╝owe (1096-1291) zosta┼éy podj─Öte z poparciem papie┼╝a Urbana II w celu uwolnienia Jerozolimy i Ziemi ┼Üwi─Ötej spod panowania muzu┼éman├│w. By┼éy reakcj─ů na zburzenie w 1009 r. przez kalifa Al-Hakima najwi─Ökszej ┼Ťwi─Öto┼Ťci chrze┼Ťcijan – bazyliki Grobu Bo┼╝ego w Jerozolimie – oraz na n─Ökanie chrze┼Ťcija┼äskich pielgrzym├│w. Idea wypraw krzy┼╝owych w ci─ůgu dw├│ch wiek├│w uleg┼éa jednak wypaczeniom.

Bitw─Ö pod Lepanto w 1571 r. stoczy┼éy zjednoczone si┼éy chrze┼Ťcija┼äskie przeciwko flocie muzu┼éma┼äskiej, zagra┼╝aj─ůcej dalszemu istnieniu chrze┼Ťcija┼ästwa w Europie. Papie┼╝ Pius V zwr├│ci┼é si─Ö w├│wczas o pomoc do wszystkich chrze┼Ťcija┼äskich w┼éadc├│w. Podobne znaczenie mia┼éa bitwa wiede┼äska w roku 1681. Gdy wojska muzu┼éma┼äskie zagrozi┼éy chrze┼Ťcija┼ästwu na Zachodzie, papie┼╝ Innocenty XI skierowa┼é do Jana III Sobieskiego (bodaj┼╝e najpot─Ö┼╝niejszego w┼éadcy w ├│wczesnej Europie) b┼éaganie: „Synu, ratuj chrze┼Ťcija┼ästwo”.

Bitwa Warszawska w 1920 r. te┼╝ mia┼éa uniwersalne znaczenie dla Ko┼Ťcio┼éa i ┼Ťwiata. Przyw├│dcy bolszewik├│w nie ukrywali przecie┼╝ swojej nienawi┼Ťci do religii, kt├│r─ů nazywali „opium dla ludu”. T─Ö nienawi┼Ť─ç potwierdzili niszczeniem ┼Ťwi─ůty┼ä i zbrodniami pope┼énianymi ze szczeg├│lnym okrucie┼ästwem na chrze┼Ťcija┼äskich duchownych. Rozkazy wodz├│w rewolucji nie pozostawia┼éy w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e „po trupie pa┼äskiej Polski wiedzie droga do ┼Ťwiatowej po┼╝ogi”. W tej sytuacji 5 sierpnia 1920 r. papie┼╝ Benedykt XV skierowa┼é apel do ca┼éego ┼Ťwiata o modlitw─Ö i wparcie dla walcz─ůcej Polski i tym samym o obron─Ö ca┼éej Europy przed skutkami trwaj─ůcej wojny.

Tym, co ┼é─ůczy wspomniane wojny, jest fakt, ┼╝e ich stawk─ů by┼éy nie tylko straty terytorialne i ekonomiczne oraz ludzkie cierpienia i ┼Ťmier─ç. Chodzi┼éo o zagro┼╝enie dla samego chrze┼Ťcija┼ästwa i dla chrze┼Ťcija┼äskiej cywilizacji. Z┼éo – jak zauwa┼╝a ┼Ťw. Jan Pawe┼é II w encyklice „Reconciliatio et paenitentia” – tworzy w┼éasne struktury, kt├│re mog─ů przyjmowa─ç formy r├│┼╝nych totalitaryzm├│w i imperializm├│w. W tym duchu papie┼╝e szli chyba nawet krok dalej, ni┼╝ zak┼éada to tomistyczna koncepcja tzw. „wojny sprawiedliwej”, opowiadaj─ůc si─Ö po stronie chrze┼Ťcijan. Widzieli w tym jakby kolejn─ů ods┼éon─Ö odwiecznej walki dobra i z┼éa, w kt├│rej g┼é├│wnymi postaciami s─ů biblijna Niewiasta i jej potomstwo.

St─ůd uciekanie si─Ö w zagro┼╝eniu chrze┼Ťcija┼ästwa do Matki Bo┼╝ej Zwyci─Öskiej (nie tylko w Polsce i nie tylko w roku 1920) nie jest przejawem nacjonalizmu ani instrumentalizacj─ů Matki Bo┼╝ej, ale wyrazem wiary, ┼╝e zwyci─Östwo nad z┼éem, kt├│re dokona┼éo si─Ö za spraw─ů Maryi i Jej Syna, zaowocuje tak┼╝e w naszych czasach ocaleniem Ko┼Ťcio┼éa.
Tegoroczne obchody ku czci Matki Bo┼╝ej Wniebowzi─Ötej, Zielnej i Zwyci─Öskiej opr├│cz corocznych tre┼Ťci przywo┼éuj─ů tak┼╝e wspomnienie VI ┼Üwiatowych Dni M┼éodzie┼╝y na Jasnej G├│rze sprzed 30 lat. To te┼╝ by┼éa jakby kolejna ods┼éona Cudu nad Wis┼é─ů. Na spotkanie z papie┼╝em u st├│p Matki Bo┼╝ej przyby┼éy do Polski tysi─ůce m┼éodych pielgrzym├│w z ca┼éego ┼Ťwiata, w tym r├│wnie┼╝ z rozpadaj─ůcego si─Ö ZSRR. Ci ostatni nie zawsze kierowali si─Ö motywacj─ů religijn─ů. Dla niekt├│rych by┼éa to okazja, ┼╝eby wyjecha─ç „na Zach├│d”. Przyjechali biedni, g┼éodni, cz─Östo na wp├│┼é bosi, upokorzeni obywatele zuchwa┼éego imperium.

Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich zosta┼éa w ostatniej chwili rozdzielona do naszych grup pielgrzymkowych. My za┼Ť nie lubili┼Ťmy Rosjan. Ich wojska ci─ůgle jeszcze stacjonowa┼éy pod Warszaw─ů. Gubili si─Ö nam po drodze. Tylko troje ze 150 Rosjan przydzielonych do mojej grupy dosz┼éo na Jasn─ů G├│r─Ö. Byli to profesor Uniwersytetu ┼üomonosowa z Moskwy, jego ┼╝ona i kilkuletnia c├│reczka. W ostatniej chwili znalaz┼éo si─Ö jeszcze pi─Öcioro student├│w. Nie potrafili┼Ťmy si─Ö nimi zaj─ů─ç, pokaza─ç im Boga, zyska─ç w nich braci w wierze i przyjaci├│┼é. A to by┼éby prawdziwy cud i zwyci─Östwo!

Przypominamy tamte ┼Üwiatowe Dni M┼éodzie┼╝y jako kolejne nie do ko┼äca zagospodarowane przez nas cudowne zdarzenie za spraw─ů Matki Bo┼╝ej. Sami te┼╝ zbyt ┼éatwo dali┼Ťmy sobie odebra─ç tamte prze┼╝ycia i tre┼Ťci. Niech one b─Öd─ů tematem rachunku sumienia dla pokolenia dzisiejszych pi─Ö─çdziesi─Öciolatk├│w i dla nas – ich duszpasterzy. Za szybko przestali┼Ťmy od siebie wymaga─ç, porzucili┼Ťmy nasze Westerplatte. Kto z nas jeszcze pami─Öta, do czego zobowi─ůzywa┼é nas ┼Ťw. Jan Pawe┼é II na kanwie s┼é├│w „Jestem, pami─Ötam, czuwam”? To od nas mia┼éo zale┼╝e─ç nast─Öpne tysi─ůc lat…

ks. Henryk Zieliński
Tyg. Idziemy

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

30 Listopada 1808 roku
Polski 3. szwadron Szwole┼╝er├│w Gwardii przeprowadzi┼é zwyci─Ösk─ů szar┼╝─Ö w bitwie pod Somosierr─ů.


30 Listopada 1931 roku
Urodzi┼é si─Ö Jan Himilsbach, pisarz, scenarzysta i aktor, ("Rejs", "Brunet wieczorow─ů por─ů"), zm. 1988 r.


Zobacz wi─Öcej