Wtorek 26 Pa┼║dziernika 2021r. - 299 dz. roku,  Imieniny: Ewarysta, Lucyny

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 21.02.21 - 16:08     Czytano: [681]

Anioły i diabły

na czubku szpilki polskiej polityki



Obudzi┼éem si─Ö rano i od razu przypomnia┼éem sobie dziwny problem, kt├│ry dr─Öczy┼é mnie dzisiejszej nocy we ┼Ťnie. Chodzi┼éo o ┼Ťredniowieczne pytanie: Ile diab┼é├│w zmie┼Ťci si─Ö na czubku szpilki?
Na pierwszy rzut oka, odpowied┼║ – zw┼éaszcza dla zwyk┼éych ludzi, kt├│rzy na co dzie┼ä nie zaprz─ůtaj─ů sobie g┼é├│w naukowo-filozoficznymi „bzdurami”, bo maj─ů powa┼╝niejsze k┼éopoty z dziedziny „Jak zwi─ůza─ç koniec z ko┼äcem” – wydaje si─Ö bardzo prosta: Szpilka jest ma┼éa i ostra, wi─Öc na jej czubku diabe┼é, kt├│ry musi mie─ç jakie┼Ť rozmiary, mo┼╝e siedzie─ç tylko jeden i to w ci─ůg┼éym strachu, ┼╝e gdy tylko si─Ö zagapi i straci koncentracj─Ö, szpilka bole┼Ťnie uk┼éuje go w ty┼éek.
Z drugiej strony, je┼╝eli spojrzymy na zagadnienie bardziej uwa┼╝nie, w kontek┼Ťcie filozoficzno-politycznym wszystko zaczyna si─Ö mocno komplikowa─ç i nabiera─ç jeszcze gro┼║niejszych wymiar├│w.

Ot├│┼╝, ┼Ťredniowieczny filozof, ┼Ťw. Tomasz z Akwinu, kt├│ry zajmowa┼é si─Ö tym zagadnieniem, a swoje my┼Ťli zawar┼é w dziele „Suma Thepologiae”, rozja┼Ťni┼é troch─Ö spos├│b patrzenia na problem, gdy┼╝ czubek szpilki uto┼╝samia┼é z miejscem, kt├│rym przecie┼╝ mo┼╝e by─ç punkt, posesja, miasto, czy nawet pa┼ästwo... Uwa┼╝a┼é r├│wnie┼╝, ┼╝e ka┼╝dy diabe┼é jest jednocze┼Ťnie anio┼éem i m├│wi┼é, ┼╝e „Anio┼é (a tym samym diabe┼é) jest w miejscu, przez zastosowanie swojej mocy do tego miejsca...”. Do podobnych wniosk├│w dochodzili tak┼╝e i inni ┼Ťredniowieczni my┼Ťliciele, z kt├│rych jeden powiada┼é, ┼╝e „...gdzie anio┼é dzia┼éa, tam jest”. Co oznacza, ┼╝e jest tam, niekoniecznie fizycznie, gdzie za jego przyczyn─ů zachodz─ů jakie┼Ť zmiany.

A wi─Öc, id─ůc za tokiem my┼Ťli wielkiego Tomasza, je┼╝eli przyjmiemy, ┼╝e czubkiem szpilki jest miejsce, w naszym wypadku Polska, musimy stwierdzi─ç, ┼╝e siedzi na niej wielu, nie tylko naszych, rodzimych, ale i ┼Ťwiatowej mocy Diab┼é├│w (przez du┼╝e D), kt├│rzy od lat pal─ů ogie┼ä pod naszym polskim kot┼éem i za pomoc─ů wielkich drewnianych ┼éy┼╝ek – ┼╝eby przypadkiem nie poparzy─ç sobie delikatnych r─ůk – mieszaj─ů w nim, pilnuj─ůc ┼╝eby┼Ťmy si─Ö wszyscy dobrze ugotowali i nie sprawiali im problem├│w. Mamy by─ç dla nich bezwoln─ů, og┼éupion─ů ideologicznie, pozbawion─ů w┼éasnej kultury i zdolno┼Ťci samodzielnej oceny sytuacji, i podejmowania decyzji ludzk─ů mas─ů, pod─ů┼╝aj─ůc─ů w wyznaczonych przez nich kierunkach, z g├│ry wytyczonymi kana┼éami; rezerwuarem taniej si┼éy roboczej i ┼║r├│d┼éem dochod├│w, jak stado owiec dla ich w┼éa┼Ťciciela, kt├│re mo┼╝na jednocze┼Ťnie, bez jakiegokolwiek sprzeciwu z ich strony, strzyc i goli─ç...
Do┼Ťwiadczyli┼Ťmy tego szczeg├│lnie bole┼Ťnie w ostatnim trzydziestoleciu.

Taki jest ten nasz dzisiejszy ┼Ťwiat. Taka jest rzeczywisto┼Ť─ç, nie tylko nasza polska, ale i ┼Ťwiatowa. Diab┼éy siedz─ů sobie gdzie┼Ť daleko w bezpiecznych dla siebie miejscach („Siedz─ů, pij─ů, lulki pal─ů...), a na nas „urabiaj─ů” i wykorzystuj─ů do w┼éasnych cel├│w za pomoc─ů swoich medi├│w i swoich lokalnych pomagier├│w, czyli pomniejszych p┼éatnych diablik├│w. I nie znosz─ů, gdy jakie┼Ť lokalne, niezale┼╝ne od nich, czorty usi┼éuj─ů wydosta─ç si─Ö spod ich obcasa i realizowa─ç w┼éasn─ů wizj─Ö polityki. Nie dziwmy si─Ö wi─Öc, ┼╝e mamy tutaj, w Polsce, a szerzej patrz─ůc i na ┼Ťwiecie, takie piek┼éo. ┼╗e pomi─Ödzy poszczeg├│lnymi grupami interes├│w - cz─Östo reprezentowanymi przez jakie┼Ť partie polityczne, jakie┼Ť globalne fundacje - pomi─Ödzy narodami, pomi─Ödzy ideologiami, toczy si─Ö bezpardonowa walka o media: o telewizj─Ö, radio, pras─Ö, o wydawnictwa ksi─ů┼╝kowe o prawo do g┼éoszenia „kaza┼ä” i kszta┼étowania ludzkich rozum├│w i dusz.
Wielu zatem diab┼é├│w gnie┼║dzi si─Ö na czubku szpilki polskiej polityki. Niekt├│re z nich, obce nam, dzia┼éaj─ů bez ogr├│dek na nasz─ů szkod─Ö, a s─ů i tak pot─Ö┼╝ne, ┼╝e pr├│buj─ů trz─ů┼Ť─ç ca┼éym ┼Ťwiatem. Ale mamy te┼╝ dosy─ç swoich, kt├│rzy nieustannie walcz─ůc ze sob─ů o prawo zasiadania na ostrzu szpilki, nie przebieraj─ů w ┼Ťrodkach. I tak toczy si─Ö ta nieustanna wojna o dominacj─Ö, w┼éadz─Ö i pieni─ůdze, kt├│re przecie┼╝ zawsze i by┼éy i s─ů motorem wszelkich dzia┼éa┼ä. Nasz─ů rol─ů w tych zmaganiach jest ocena, kt├│rzy z nich dzia┼éaj─ů dla dobra naszych rodzin i naszej Ojczyzny, a kt├│rzy tylko blefuj─ů, bo wa┼╝ne s─ů dla nich tylko w┼éasne kabzy, w┼éasne wypchane po brzegi sakiewki, za kt├│re s─ů gotowi sprzeda─ç nas ka┼╝demu, kto lepiej zap┼éaci.
Czy mo┼╝emy zatem wygra─ç t─Ö wojn─Ö? My┼Ťl─Ö, ┼╝e tak. Podstaw─ů jest dobre wszechstronne, a nie tylko techniczne, wykszta┼écenie, znajomo┼Ť─ç historii i umiej─Ötno┼Ť─ç wyci─ůgania z niej wniosk├│w; ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, zrozumienie problemu, dbanie o nasze polskie narodowe interesy. I odwaga, bez kt├│rej nic nie mo┼╝na osi─ůgn─ů─ç. Przy czym musimy pami─Öta─ç, id─ůc za tokiem my┼Ťli ┼Ťw. Tomasza z Akwinu, ┼╝e ka┼╝dy anio┼é ma w sobie potencjalnego diab┼éa. Moim zdaniem, przyk┼éadem takiego wsp├│┼éczesnego ┼Ťwiatowego anio┼éa jest, ho┼éubiona w naszym zachodnim kr─Ögu kulturowym, „boska demokracja”, kt├│ra, gdy nie przestrzega si─Ö jej zasad, ┼éatwo mo┼╝e pokaza─ç swoje diabelskie oblicze. I w wielu miejscach na ┼Ťwiecie, tak┼╝e i u nas - moim zdaniem szczeg├│lnie je┼╝eli chodzi o funkcjonowanie demokracji lokalnych - ju┼╝ go pokazuje.

Wiesław Hop (pisarz i publicysta)
Bircza, dnia 12.02.2021r.

Wersja do druku

Ania - 21.02.21 21:16
Polskie "demokracje" lokalne ju┼╝ dawno POLACY, kt├│rzy dorwali si─Ö do koryta przerobili na ochlokracje.
Jako┼Ť to si─Ö kr─Öci bo unia daje kas─Ö, wida─ç tam te┼╝ demokracja zniszczy┼éa m─ůdrych.
W historii ┼Ťwiata nie ma m─ůdrych chwal─ůcych demokracj─Ö.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze s─ů prywatnymi opiniami naszych Czytelnik├│w. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialno┼Ťci za tre┼Ť─ç opinii.

26 Pa┼║dziernika 1983 roku
Zmarł Alfred Tarski, polski matematyk, jeden z najwybitniejszych logików wszechczasów (ur. 1901)


26 Pa┼║dziernika 1916 roku
Urodził się Francois Mitterand, w latach 1981 do 1995 prezydent Francji.


Zobacz wi─Öcej