Wtorek 26 Pa┼║dziernika 2021r. - 299 dz. roku,  Imieniny: Ewarysta, Lucyny

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 17.10.20 - 14:30     Czytano: [1082]

O autonomię dla Wileńszczyzny


Starania o autonomi─Ö dla polskiej cz─Ö┼Ťci Wile┼äszczyzny

W Polsce starania o autonomi─Ö dla polskiej cz─Ö┼Ťci Wile┼äszczyzny s─ů przemilczane i w oficjalnej wersji zak┼éamane. Jak pisze Aleksander Olechnowicz w ma┼éo znanym w┼Ťr├│d Polak├│w szkicu historycznym Polacy na Litwie (Fronda.pl 9.9.2014): „(Obecna) Trudna sytuacja Polak├│w w Republice Litewskiej ma swoje ┼║r├│d┼éa w przegranej walce o autonomi─Ö jak─ů pr├│bowali┼Ťmy wywalczy─ç w czasie powstawania litewskiego pa┼ästwa. To w┼éa┼Ťnie brak konstytucyjnie gwarantowanej autonomii narodowo-terytorialnej u┼éatwi┼é Litwinom ustanowienie dyskryminacyjnego re┼╝imu politycznego: ograbienie nas z ziemi, j─Özyka i reprezentacji politycznej”. Za t─Ö sytuacj─Ö nale┼╝y obwinia─ç i pot─Öpia─ç wszystkie rz─ůdy warszawskie po 1989 r., mia┼éy i maj─ů one mo┼╝liwo┼Ť─ç wstrzymania tej zbrodni, ale nie chcia┼éy i nie chc─ů powiedzie─ç rz─ůdowi litewskiemu „Basta!”, jak r├│wnie┼╝ zmusi─ç Uni─Ö Europejsk─ů do zaj─Öcia si─Ö ni─ů, co jest jej psim obowi─ůzkiem. Co to za unia, je┼Ťli jeden jest cz┼éonek gn─Öbi i niszczy fizycznie ludzi jej innego cz┼éonka?!
……….
W niekt├│rych pa┼ästwach europejskich mieszkaj─ůce w zwartej grupie mniejszo┼Ťci narodowe ciesz─ů si─Ö autonomi─ů regionaln─ů. Te jednostki administracyjna maj─ů prawo stanowi─ç prawo na swoim obszarze. Nie ulega w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e autonomia regionalna dla mniejszo┼Ťci narodowych jest ┼Ťci┼Ťle zwi─ůzana z podstawowymi prawami cz┼éowieka, demokracj─ů, a samo jej wprowadzenie ma kluczowe znaczenie dla roz┼éadowania napi─Ö─ç spo┼éecznych i tendencji separatystycznych. Dlatego autonomi─ů terytorialn─ů cieszy si─Ö Szkocja w Wielkiej Brytanii, Katalonia i Kraj Bask├│w w Hiszpanii, Dolina Aosty we oraz Prowincja Bolzano-Alto Adige na obszarze Tyrolu Po┼éudniowego, we W┼éoszech. Np. ta druga prowincja od 1970 r. posiada status prowincji autonomicznej (tzw. Pakiet), z zagwarantowan─ů r├│wno┼Ťci─ů j─Özyka w┼éoskiego i j─Özyka niemieckiego jako j─Özyk├│w urz─Ödowych, nauczanych r├│wnie┼╝ w szko┼éach. Kanton Gryzonia w Szwajcarii posiada trzy oficjalne j─Özyki: niemiecki, romansh i w┼éoski i ┼╝adnemu demokracie i prawdziwemu chrze┼Ťcijaninowi to nie przeszkadza. W Europie ┼Ürodkowo-Wschodniej jest szereg pa┼ästw, na kt├│rych terenie w zwartej masie mieszkaj─ů mniejszo┼Ťci narodowe, jak np. Polacy na Wile┼äszczy┼║nie na Litwie i na Zaolziu w Czechach, W─Ögrzy w po┼éudniowej S┼éowacji, na Zakarpaciu na Ukrainie, w Serbii (Wojwodina) i w Rumunii (g┼é├│wnie w Siedmiogrodzie). W okresie komunistycznym tylko w Rumunii – w Siedmiogrodzie w latach 1952-68 istnia┼é W─Ögierski Obw├│d Autonomiczny, zniesiony przez re┼╝ym Nicolae Ceaușescu. Po obaleniu w┼éadzy komunistycznej w latach 1989/90 W─Ögry jako pierwsze w tej cz─Ö┼Ťci Europy zacz─Ö┼éy domaga─ç si─Ö autonomii dla swojej ludno┼Ťci w s─ůsiednich krajach. Wspar┼é je prezydent Francji Fran├žois Mitterrand, kt├│ry podczas oficjalnej wizyty na W─Ögrzech w styczniu 1990 r. powiedzia┼é, ┼╝e sprawy narodowo┼Ťciowe w Europie Wschodniej mo┼╝na rozwi─ůza─ç m.in. przez utworzenie okr─Ög├│w autonomicznych dla mniejszo┼Ťci narodowych. Walka W─Ögr├│w z rz─ůdami s─ůsiednich pa┼ästw nie by┼éa i nie jest ┼éatwa. 15 III 2006 r. zgromadzenie W─Ögr├│w (Szekler├│w) we Wschodnim Siedmiogrodzie – w wi─Ökszo┼Ťci etnicznie w─Ögierskie opowiedzia┼éo si─Ö jednog┼éo┼Ťnie za autonomi─ů dla zamieszkiwanego przez siebie terytorium. O┼Ťwiadczenie odnosi si─Ö do Deklaracji Wiede┼äskiej przyj─Ötej w roku 1993, g┼éosz─ůcej, ┼╝e ka┼╝dy nar├│d ma prawo do samorz─ůdu. Dokument zgodny jest r├│wnie┼╝ z Traktatem Paryskim z 1919 r., w kt├│rym Rumunia zagwarantowa┼éa prawo do autonomii dla tej grupy etnicznej. Rumunia aspirowa┼éa na cz┼éonka Unii Europejskiej. Wykorzystali ten fakt Seklerzy, zwracaj─ůc si─Ö do Unii Europejskiej, by w┼é─ůczy┼éa kwesti─Ö autonomii Wschodniego Siedmiogrodu do kryteri├│w, kt├│re pa┼ästwo rumu┼äskie musia┼éo spe┼éni─ç przed przyst─ůpieniem do jej struktur w 2007 r. i wygrali z nacjonalizmem rumu┼äskim, na kt├│rego miejsca nie powinno by─ç w ┼╝adnym kraju Unii Europejskiej. Autonomi─Ö uzyskali tak┼╝e W─Ögrzy w Wojwodinie w Serbii. Prawo do prze┼Ťladowania W─Ögr├│w na swoim terytorium roszcz─ů sobie Ukraina i S┼éowacja (0,5 mln W─Ögr├│w). Szczeg├│lnie ostry jest konflikt w─Ögiersko-s┼éowacki, pe┼éen r├│┼╝nych antyw─Ögierskich incydent├│w. W─Ögry w 2009 r. wyst─ůpi┼éy nawet do Komisji Europejskiej o wszcz─Öcie procedury przeciwko S┼éowacji w ramach instytucji Unii Europejskiej, kt├│ra jak Pi┼éat w zasadzie obmy┼éa r─Öce. W─Ögrzy na S┼éowacji ci─ůgle domagaj─ů si─Ö utworzenia autonomii z oddzielnym parlamentem, anulowania Dekret├│w Bene┼ía (kradzie┼╝ mienia W─Ögr├│w przez powojenne w┼éadze Czechos┼éowacji), poprawy finansowania w─Ögierskiego szkolnictwa, kultury, zwi─ůzk├│w zawodowych i ugrupowa┼ä politycznych.

Dobrym przyk┼éadem sukcesu autonomii jest przyk┼éad Gagauz├│w w Mo┼édawii. W czasie wychodzenia Mo┼édawii na niepodleg┼éo┼Ť─ç r├│wnie┼╝ ten ma┼éy nar├│d sta┼é si─Ö celem dyskryminacyjnej polityki dominuj─ůcych w tej republice, rumu┼äskoj─Özycznych Mo┼édawian. Mimo to w ostrej politycznej i ulicznej walce w latach 1990-94 Gagauzom uda┼éo si─Ö obroni─ç swoj─ů wolno┼Ť─ç i dzi┼Ť ciesz─ů si─Ö swobod─ů posiadaj─ůc status Autonomicznej Republiki Gagauzji w ramach Mo┼édawii. Podkre┼Ťli─ç trzeba, ┼╝e Gagauz├│w jest tylko 157 tysi─Öcy a ich autonomiczna republika obejmuje terytorium 1 832 kilometr├│w kwadratowych. To znacznie mniejsze terytorium i znacznie mniej ludno┼Ťci ni┼╝ mia┼é Polski Kraj Narodowo-Terytorialny. Co jeszcze ciekawsze jak twierdzi jeden z cz┼éonk├│w Rady Koordynacyjnej PKN-T sami Gaguzi konsultowali si─Ö na pocz─ůtku lat 90’ z wile┼äskimi Polakami jak konstruowa─ç jednostk─Ö autonomiczn─ů (A. Olechnowicz).

Pod koniec lat 70. XX w. nast─ůpi┼é wyj─ůtkowo gro┼║ny kryzys systemu politycznego (kolejne pora┼╝ki w polityce mi─Ödzynarodowej - powstanie Solidarno┼Ťci w Polsce, brak zwyci─Östwa w wojnie afga┼äskiej) i gospodarczego Zwi─ůzku Sowieckiego, gro┼╝─ůcy ewentualnym jego upadkiem. Na zlecenie Jurija Andropowa, ├│wczesnego przyw├│dcy Zwi─ůzku Sowieckiego zosta┼éy opracowane w latach 1983-84 reformy gospodarcze i pa┼ästwowe, kt├│re zosta┼éy nazwane „pierestrojk─ů”. Istot─ů jej by┼éa modernizacja gospodarki, cz─Ö┼Ťciowe jej urynkowienie, zwi─Ökszanie swob├│d obywatelskich, tzw. g┼éasnost, kt├│ra oznacza─ç mia┼éa jawno┼Ť─ç ┼╝ycia politycznego oraz ocieplenie stosunk├│w z pa┼ästwami zachodnimi, dzi─Öki kt├│rym zachowa┼éby si─Ö system komunistyczny w Zwi─ůzku Radzieckim. Reformy te zacz─ů┼é wprowadza─ç w ┼╝ycie nowo wybrany w 1985 r. Sekretarz Generalny KPZR Michai┼é Gorbaczow. W wyniku g┼éasnosti wzros┼éa aktywno┼Ť─ç spo┼éeczna mieszka┼äc├│w Zwi─ůzku Sowieckiego. Sta┼éa si─Ö ona katalizatorem ┼Ťwiadomo┼Ťci narodowej w republikach sowieckich, w pierwszym rz─Ödzie ba┼étyckich (Litwa, ┼üotwa, Estonia) i zakaukaskich. Powsta┼éy ruchy, kt├│re d─ů┼╝y┼éy pocz─ůtkowo do zagwarantowania swoim grupom praw kulturalnych lecz z biegiem czasu zaczyna┼éy walczy─ç o coraz wi─Öksz─ů autonomi─Ö polityczn─ů, a niebawem i o niepodleg┼éo┼Ť─ç doprowadzi┼éa do rozpadu Zwi─ůzku Sowieckiego w 1991 r. (republiki zosta┼éy wolnymi pa┼ästwami), rozpadu bloku wschodniego (wszystkie kraje europejskie rz─ůdzone przez komunist├│w uzyska┼éy wolno┼Ť─ç – pierwsza Polska w czerwcu 1989 r.), rozwi─ůzania militarnego Uk┼éadu Warszawskiego i Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG), przez kt├│r─ů Kreml kontrolowa┼é i eksploatowa┼é na swoj─ů korzy┼Ť─ç gospodarki pa┼ästw komunistycznych. W wyniku upadku Zwi─ůzku Sowieckiego Stany Zjednoczone pozosta┼éy jedynym ┼Ťwiatowym supermocarstwem.

W wyniku pieriestrojki w┼éadze Zwi─ůzku Sowieckiego potwierdzi┼éy negowane przez dziesi─Öciolecia wydarzenia z przesz┼éo┼Ťci, m.in. podpisanie w sierpniu 1939 r. paktu Ribbentrop-Mo┼éotow, kt├│ry umo┼╝liwi┼é Hitlerowi i Stalinowi rozpocz─Öcie II wojny ┼Ťwiatowej atakiem na Polsk─Ö odpowiednio 1 i 17 IX 1939 r. oraz zaj─Öcie przez Stalina w czerwcu 1940 r. Litwy, ┼üotwy i Estonii. Na Litwie zawi─ůza┼é si─Ö 3 VI 1988 r. nacjonalistyczny ruch S─ůjūdis –Litewski Ruch na rzecz Przebudowy (Pieriestrojki) z polako┼╝erc─ů, muzykologiem Vytautasem Landsbergisem na czele, w celu poparcia przebudowy systemu sowieckiego. Najpierw domaga┼é si─Ö wi─Ökszych praw narodowych dla Litwin├│w, p├│┼║niej wysun─ů┼é na pierwszy plan dzia┼éalno┼Ť─ç polityczn─ů. W latach 1990-92 r. Sajudis rz─ůdzi┼é Litw─ů. I wtedy dzia┼éaj─ůc ju┼╝ bez ┼╝adnej maski okaza┼é w pe┼éni swe polako┼╝ercze nastawienie. Nie ma si─Ö temu co dziwi─ç, gdy┼╝ w jego szeregach, a szczeg├│lnie w kierownictwie by┼éa ca┼éa masa pogrobowc├│w przedwojennego dyktatora Litwy i wielkiego polako┼╝erca Antanasa Smetony, a opr├│cz tego wiele nieciekawych typ├│w. Np. kierownikiem rady Sajudisu by┼é Vytau-tas Landsbergis, syn Vytautasa Landsbergisa-┼Żemkalnisa, w 1941 r. ministra w tzw. rz─ůdzie litewskim u boku Niemiec hitlerowskich, kt├│ry by┼é wsp├│┼éodpowiedzialny za wymordowanie ┼╗yd├│w litewskich (Wikipedia angielska), a poza tym cz┼éowiek bardzo niesympatyczny w kontaktach z innymi osobami. By┼é lisem w rozmowach z innymi osobami… Ma niew─ůtpliwie poczucie humoru, ale jest to humor zimny i bezlitosny. Bywa ironiczny a┼╝ do sarkazmu, a nawet pogardy i prowokacji – pisze Leopold Unger - sta┼éy wsp├│┼épracownik prolitewskiej paryskiej „Kultury” (Nr 1-2 1993: Widziane z Brukseli i z Wilna). By┼é chamem i zamordyst─ů w stosunkach z Polakami na Wile┼äszczy┼║nie. A┼╝ dziw bierze, ┼╝e potrafi┼é omami─ç polsk─ů posolidarno┼Ťciow─ů klas─Ö polityczn─ů (zob.: Irena Lasota Sto lat, prezydencie Landsbergis „Rzeczpospolita” 12.10.2017; Polski pean na cze┼Ť─ç polako┼╝ercy litewskiego (w:) Marian Ka┼éuski Sprawy kresowe bez cenzury. Tom III Toru┼ä 2018, str. 555), co dobrze nie ┼Ťwiadczy o jej inteligencji. Natomiast sekretarzem generalnym Sajudisu by┼é w latach 1989-90 Virgilijus ─îepaitis, zmuszony do wycofania si─Ö z ┼╝ycia politycznego po tym, jak wysz┼éy na jaw jego powi─ůzania z sowieck─ů s┼éu┼╝b─ů bezpiecze┼ästwa (Internet: Lie-tuvos Respublikos Auk┼í─Źiausiosios Tarybos AKTO Dėl Lietuvos nepriklausomos valstybės atstatymo signataras: Virgilijus Juozas ─îEPAITIS; Wikipedia polska). Natomiast o samym Sajudisie Leopold Unger („Kultura” 1-2 1993, Pary┼╝) po przegranych przez niego wyborach w 1992 r. pisze: „Sajudis, zafascynowany gr─ů polityczn─ů, intrygami, upojony nacjonalizmem nie tylko antyrosyjskim, ale i antypolskim, p┼éaci cen─Ö za arogancj─Ö i ┼Ťlepot─Ö, Landsbergis osobi┼Ťcie za pych─Ö…”. Sami Litwini tak go mieli do┼Ť─ç, ┼╝e przy-wr├│cili do w┼éadzy komunist├│w! Z takim obrzydliwcem mieli Polacy na Wile┼äszczy┼║nie do czynienia w latach 1988-92 i 1996-2000, kiedy to sprawowa┼é urz─ůd przewodnicz─ůcego Sejmu.

Czym Sajudis przekona┼é wielu Solidarno┼Ťciowych idiot├│w i zdrajc├│w w Warszawie do popierania ich wrogiej postawy wobec Polak├│w w Wilnie i na Wile┼äszczy┼║nie? T. Szynkowski na ┼éamach „┼╗ycia Literackiego” (O Polakach Wile┼äszczyzny Nr 40, 8.10.1989) tak to t┼éumaczy: „…kierownictwo tego ruchu (Sajudisu) serwuje dla Moskwy i Warszawy specjalne „dania firmowe z antypolsk─ů przypraw─ů”. Dla tej pierwszej podsuwa si─Ö straszak o niebezpiecze┼ästwie przyznania Polakom Wile┼äszczyzny prawa do samorz─ůdu terytorialnego, gdy┼╝ ich ┼Ťladem p├│jd─ů Polacy na Bia┼éorusi i Ukrainie, a to w nieprzewidzianej sytuacji mog┼éoby grozi─ç przy┼é─ůczeniem tych teren├│w do Polski. Natomiast Warszawa – b─Öd─ůc, w mniemaniu Sajudisu, uczulona na wszystko co rosyjskie – zostanie zneutralizowana i oboj─Ötna na postulaty Polak├│w wile┼äskich o ile przedstawi si─Ö ich polskiej opinii publicznej mo┼╝liwie w najgorszym ┼Ťwietle, jako kulturowo zacofanych i podejrzanych o prorosyjsko┼Ť─ç”.

Sajudis, wspierany przez ┼üotysz├│w i Esto┼äczyk├│w, „domaga┼é si─Ö ujawnienia ca┼éo┼Ťci tajnego protoko┼éu paktu Ribbentrop-Mo┼éotow z 1939 r., kt├│ry decydowa┼é o podziale Europy Centralnej mi─Ödzy stref─Ö Zwi─ůzku Sowieckiego i stref─Ö nazistowskich Niemiec. By┼éo w tych staraniach Sajudisu du┼╝o hipokryzji – Litwini protestowali przeciw zniewoleniu pierwszej Republiki Litewskiej przez Sowiet├│w, jednocze┼Ťnie nie chcieli pami─Öta─ç, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie ten niemiecko-sowiecki pakt pozwoli┼é na okupacj─Ö polskiej Wile┼äszczyzny przez Republik─Ö Litewsk─ů a potem Sowieck─ů Litw─Ö (A. Olechnowicz); czyli Sajudis przez pot─Öpienia paktu Ribbentrop-Mo┼éotow chcia┼é zanegowania obecno┼Ťci Litwy w strukturze ZSRR z zachowaniem korzy┼Ťci, jakie Litwa odnios┼éa z tego paktu w postaci posiadania Wilna i du┼╝ej cz─Ö┼Ťci etnicznie polskiej Wile┼äszczyzny – ┼é─ůcznie prawie 10 tys. km kw. (P. B┼éaszkowski). W nast─Öpnym roku Sajudis widz─ůc konanie Zwi─ůzku Sowieckiego, a zach─Öcony pot─Öpieniem przez Kreml paktu Ribbentrop-Mo┼éotow, kt├│ry doprowadzi┼é do bezprawnego przy┼é─ůczenia Litwy do Zwi─ůzku Sowieckiego, zacz─ů┼é opowiada─ç si─Ö za niepodleg┼éo┼Ťci─ů Litwy w obecnych granicach.

Wed┼éug spisu ludno┼Ťci przeprowadzonego na Litwie w 1989 r. mieszka┼éo tam nadal 258 000 Polak├│w. Polacy stanowili wi─Ökszo┼Ť─ç ludno┼Ťci w rejonach wile┼äskim mieszka┼éo w├│wczas 100 tys. (66% ludno┼Ťci) i solecznickim 40 tys. (80% ludno┼Ťci) oraz w przyleg┼éych do tych dw├│ch rejon├│w gminach: Maguny i Podbrodzie oraz miasto Podbrodzie w rejonie ┼Ťwi─Öcia┼äskim, Landwar├│w, Po┼éuknia, Troki, Stare Troki w rejonie trockim i Jawnuny w rejonie szyrwinckim. Powtarzam, to by┼éy gminy z przewag─ů ludno┼Ťci polskiej, w kt├│rych wiele wsi by┼éo czysto polskich, a ca┼éo┼Ť─ç stanowi┼éa jeden zwarty obszar etnicznie polski. Czy Polacy tam mieszkaj─ůcy mieli prawo i dlaczego go nie maj─ů pomimo stara┼ä do posiadania autonomii narodowej?

Jak pisze Aleksander Olechnowicz w swoim om├│wieniu sprawy polskiej autonomii Wile┼äszczyzny w literaturze polskiej (tu z moimi wa┼╝nymi uzupe┼énieniami), „Oттепель” czas├│w Gorbaczowa spowodowa┼éa tak┼╝e uwolnienie inicjatywy polskich dzia┼éaczy na Litwie. 5 V 1988 r. grupa przedstawicieli inteligencji polskiej mieszkaj─ůcej na Litwie (wtedy Litewska SRR) zainicjowa┼éa powstanie Stowarzyszenia Spo┼éeczno-Kulturalnego Polak├│w na Litwie (SSKPL), kt├│rego prezesem zosta┼é Jan Sienkiewicz, dziennikarz polskiego dziennika wydawanego w Wilnie „Czerwony Sztandar”. Pocz─ůtkowo dzia┼éa┼éo ono w zakresie szeroko poj─Ötej kultury (ochrona zabytk├│w, dzia┼éalno┼Ť─ç wydawnicza, historia, itp.), jednak ze wzgl─Ödu na narastaj─ůce napi─Öcie mi─Ödzy litewsk─ů wi─Ökszo┼Ťci─ů i a polsk─ů mniejszo┼Ťci─ů, na I Zje┼║dzie SSKPL w dniach 15-16 IV 1989 r., zosta┼éo przekszta┼écone w Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie (ZPL). Pierwszym prezesem ZPL zosta┼é dotychczasowy prezes SSKPL Jan Sienkiewicz. 26 VIII 1988 r. w Wilnie odby┼éo si─Ö spotkanie spo┼éeczno┼Ťci polskiej, zorganizowane przez SSKPL, na kt├│rym sformu┼éowano postulaty Polak├│w w sprawach narodowych. Polacy wspierali Litwin├│w w staraniach o zwrot katolikom tak bardzo polskich w swych dziejach Katedry i ko┼Ťcio┼éa ┼Ťw. Kazimierza. Po ich zwrocie Litwini nie zezwolili na odprawianie w nich nabo┼╝e┼ästw tak┼╝e po polsku. Zosta┼é natomiast nawi─ůzany kontakt polskiego Ko┼Ťcio┼éa katolickiego z polskimi katolikami i Ostr─ů Bram─ů w Wilnie. W dniach 14-17 XI 1988 r. w Wilnie przebywa┼éa pierwsza polska pielgrzymka – grupa pielgrzym├│w z archidiecezji warszawskiej z biskupami Zbigniewem Kraszewskim i W┼éadys┼éawem Mizio┼ékiem oraz kanclerzem Kurii ks. Zdzis┼éawem Kr├│lem.

Jeszcze dzia┼éacze Stowarzyszenia Spo┼éeczno-Kulturalnego Polak├│w na Litwie pr├│bowali nawi─ůzywa─ç dialog z Sajudisem, jednak litewscy liderzy nie byli nim zainteresowani. Co prawda 17 VIII 1988 r. w Wilnie odby┼éo si─Ö spotkanie spo┼éeczno┼Ťci polskiej z Sajudisem, ale z winy strony litewskiej przekszta┼éci┼éo si─Ö ono w prezentacj─Ö wzajemnych pretensji i uraz├│w (Leon Brodowski Kronika litewska „Lithuania” 1/1990). Kolejne spotkanie z Sajudisem odbyte z inicjatywy polskiej odby┼éo si─Ö 3 listopada i tak┼╝e zako┼äczy┼éo si─Ö fiaskiem. Opanowany przez nacjonalist├│w Sajudis w og├│le nie zabiega┼é o poparcie Polak├│w na Litwie i ani jeden Polak nie zosta┼é zaproszony do jego kierownictwa (zupe┼énie ignorowali ten fakt jego wielbiciele a zarazem krytycy polskich przyw├│dc├│w na Liwie w Polsce). Sajudis mia┼é bowiem inny plan w sprawie Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie: zak┼éadaj─ůcy szybk─ů asymilacj─Ö tamtejszych Polak├│w – podobn─ů do tej przeprowadzonej na Litwie Kowie┼äskiej w latach mi─Ödzywojennych. Dlatego wkr├│tce sami powstaj─ůcy z kolan Litwini zadali pierwszy cios mniejszo┼Ťciom narodowym, w tym oczywi┼Ťcie tak┼╝e polskiej uchwalaj─ůc 6 X 1988 r. w litewskiej Radzie Najwy┼╝szej LSRS ustaw─Ö o j─Özyku litewskim jako wy┼é─ůcznym j─Özyku publicznym republiki. I to nawet w rejonach, gdzie Polacy stanowili wi─Ökszo┼Ť─ç ludno┼Ťci. Polacy zareagowali na to wnioskami do w┼éadz partyjnych o uwzgl─Ödnieniu j─Özyka polskiego w rejonach zamieszkanych przez Polak├│w, jednak zosta┼éy one odrzucone. W ┼Ťrodowiskach polskich rozpocz─Ö┼éa si─Ö wi─Öc dyskusja nad sposobami zabezpieczenia swoich oczywistych praw. Odrzuceni przez Sajudis Polacy na Wile┼äszczy┼║nie postanowili sami walczy─ç o nale┼╝ne Polakom prawa. 26 sierpnia 1988 w Wilnie odby┼éo si─Ö spotkanie spo┼éeczno┼Ťci polskiej, zorganizowane przez dziennikarzy „Czerwonego Sztandaru”. Sformu┼éowano tam postulaty Polak├│w w sprawach narodowych. Redakcja „Czerwonego Sztandaru” nie rezygnuj─ůc z ponownej pr├│by nawi─ůzania wsp├│┼épracy Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie z Sajudisem, doprowadzi┼éa do ponownego z nim spotkania 3 listopada w redakcji gazety, ale i ono zako┼äczy┼éo si─Ö fiaskiem. A kiedy 19 listopada Litwini postawili na swoim, ┼╝e j─Özyk litewski ma by─ç jedynym j─Özykiem pa┼ästwowym na Litwie (Rada Najwy┼╝sza Sowieckiej Litwy zatwierdzi┼éa ten dekret na swojej XI sesji odbytej 18-19 maja 1989 r.), 28 XII 1988 r. gmina (apilinka) w Suderwie jako pierwsza og┼éosi┼éa si─Ö gmin─ů narodow─ů. W ci─ůgu nast─Öpnych pi─Öciu miesi─Öcy to samo zrobi┼éy 16 gmin rejonu wile┼äskiego (w tym 1 miejska) i 14 gmin rejonu solecznickiego (w tym 2 miejskie). 5 II 1989 r. w Wilnie odby┼éa si─Ö I konferencja Oddzia┼éu Miejskiego Stowarzyszenia Spo┼éeczno-Kulturalnego Polak├│w na Litwie. Prezesem wybrano mec. Czes┼éawa Oki┼äczyca. 14 III 1989 r. opublikowano „Nakazy wyborc├│w” dla kandydat├│w w polskich okr─Ögach wyborczych do parlamentu Zwi─ůzku Sowieckiego (ZSRR), w kt├│rych wyra┼╝ono postulaty spo┼éeczno┼Ťci polskiej na Litwie. W odbytych 26 III 1989 r. wyborach Polacy z Wile┼äszczyzny zdobyli 2 mandaty: Jan Ciechanowicz (docent Wile┼äskiego Instytutu Pedagogicznego) i Anicet Brodawski (przewodnicz─ůcy sowchozu w Bia┼éej Wace; byli to pierwsi Polacy w parlamencie Zwi─ůzku Sowieckiego. W zwi─ůzku z tym, ┼╝e najbardziej aktywni w walce o prawa dla Polak├│w na Litwie byli dziennikarze polskiego dziennika „Czerwony Sztandar”, Sajudis i jego zwolennicy przeprowadzili bezpardonowy atak na redakcj─Ö gazety. 29 marca 1989 r. has┼éa przeciwko „Czerwonemu Sztandarowi” wznosili uczestnicy pikiety przed gmachem Centralnego Komitetu Komunistycznej Partii Litwy cz┼éonkowie skrajnie antypolskich towarzystw: „Lithuanica” i „Vilnija” – powsta┼éa specjalnie dla walki z wszelk─ů polsko┼Ťci─ů na Wile┼äszczy┼║nie. Z kolei 4 kwietnia „Czerwony Sztandar” opublikowa┼é za litewsk─ů „Komjaunimo Tiesa” memorandum Rady Koordynacyjnej Organizacji M┼éodzie┼╝y Litwy, w kt├│rym ┼╝─ůdano ┼Ťcis┼éej integracji Wile┼äszczyzny z Litw─ů, rozszerzenia tam szkolnictwa litewskiego przez zak┼éadanie litewskich szk├│┼é w polskich wioskach oraz ostro zaatakowano „Czerwony Sztandar” za jego postaw─Ö w sprawach Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie i wysuni─Öto postulat, aby gazet─Ö, maj─ůc─ů zaledwie kilka stron, wydawa─ç w trzech j─Özykach: po polsku, litewsku i bia┼éorusku, co oznacza┼éo by, ┼╝e na tekst polski przypad┼éa by tylko 1-2 strony, co oznacza┼éo by, ┼╝e z gazety sta┼é by si─Ö tr├│jj─Özycznym biuletynem. Natomiast 8 kwietnia czasopismo „Literatura ir menas” opublikowa┼éo list otwarty do I sekretarza KC Komunistycznej Partii Litwy, w kt├│rym ostro skrytykowa┼éo „Czerwony Sztandar”, za podjudzanie spor├│w narodowo┼Ťciowych polsko-litewskich, kt├│ry podpisali przedstawiciele zwi─ůzk├│w tw├│rczych. ┼Üwiadczy to dobitnie jak wrogo do Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie by┼éa ustosunkowana tak┼╝e inteligencja litewska, co bardzo ┼║le o niej ┼Ťwiadczy┼éo i nada┼é ┼Ťwiadczy: demokracja, pluralizm, tolerancja, prawa mniejszo┼Ťci s─ů jej obce. Redakcja „Czerwonego Sztandaru” nie przej─Ö┼éa si─Ö wrog─ů postaw─ů nacjonalist├│w litewskich wobec Polak├│w na Litwie i nadal walczy┼éa o prawa Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie. Np. 1 VI 1989 „Czerwony Sztandar” opublikowa┼é projekt pt. „Podstawowe kierunki przebudowy polskiej szko┼éy og├│lnokszta┼éc─ůcej na Litwie”, a 6 sierpnia opublikowa┼é projekt ustawy „O obywatelstwie LSRR”.

Po ponad 40 latach ignorowania mniejszo┼Ťci polskiej na Litwie i jej problem├│w, w 1988 r. po raz pierwszy losem i potrzebami Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie zainteresowa┼é si─Ö re┼╝ym warszawski i okazywa┼é je do chwili utraty w┼éadzy w 1989 r., co wywo┼éywa┼éo furi─Ö w ┼Ťrodowisku nacjonalist├│w litewskich. I tak np. 23 kwietnia w Wilnie przebywa┼é prof. Henryk Bednarski, minister edukacji narodowej Polski. Rozmawia┼é z w┼éadzami pa┼ästwowymi i partyjnymi Litwy w sprawie bli┼╝szej wsp├│┼épracy, okazuj─ůc trosk─Ö o sytuacj─Ö Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie oraz dostarczy┼é pomoce naukowe dla szk├│┼é polskich na Litwie. W dniach 31 maja – 7 czerwca go┼Ťci┼é w Wilnie Teatr Wielki z Warszawy wystawiaj─ůc dla tamtejszych Polak├│w opery „Straszny dw├│r” i „Hrabina” Stanis┼éawa Moniuszki, a 7 sierpnia w Wilnie rozpocz─Öto emisj─Ö sta┼éego, p├│┼égodzinnego programu telewizyjnego w j─Özyku polskim pt. „Panorama tygodnia”. 6 wrze┼Ťnia przyby┼é do Wilna ambasador Polski w Moskwie W┼éodzimierz Natorf, kt├│ry spotka┼é si─Ö z 1 sekretarzem Komunistycznej Partii Litwy, premierem Litwy i spo┼éeczno┼Ťci─ů polsk─ů. Owocem jej by┼éo to, ┼╝e 13 wrze┼Ťnia na brifingu MSZ Litwy Sowieckiej poinformowano o bliskim otwarciu konsulatu polskiego w tym mie┼Ťcie. Wiadomo┼Ť─ç ta wywo┼éa┼éa w┼Ťciek┼éo┼Ť─ç w szeregach Sajudisu. Utrudnili oni jego otwarcie 11 listopada, domagaj─ůc si─Ö r├│wnoczesnego otwarcia konsulatu litewskiego w Warszawie, wiedz─ůc, ┼╝e to jest niewykonalne, gdy┼╝ nie istnia┼éo w├│wczas niezale┼╝ne pa┼ästwo litewskie; oznacza┼éo to, ┼╝e konsulat polski nie zostanie otwarty i 250 tysi─Öcy Polak├│w na Litwie b─Ödzie nadal mia┼éo utrudniony kontakt z krajem. Dlatego 24 I 1989 r. w Wilnie odby┼éo si─Ö spotkanie z I sekretarzem Komunistycznej Partii Litwy z konsulem generalnym PRL w Mi┼äsku – M. Obiedzi┼äskim w tej sprawie. Pierwszym polskim oficjalnym przedstawicielem na Litwie - w Wilnie (w randze charg├ę d’affaires) zosta┼é w 1991 r. Mariusz Maszkiewicz. Na zjazd za┼éo┼╝ycielski Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie, kt├│ry odby┼é si─Ö w Wilnie 14 kwietnia 1989 r. przybyli: polski konsulem generalny z Mi┼äska Mieczys┼éaw Obiedzi┼äski, sekretarz Towarzystwa „Polonia” w Warszawie J├│zefem Klas─ů i prezes Og├│lnopolskiego Klubu Mi┼éo┼Ťnik├│w Litwy Leonem Brodowskim. 31 X 1989 r. w Wilnie odby┼éy si─Ö premiery „┼Üpiewnika domowego” Stanis┼éawa Moniuszki w re┼╝yserii Adama Hanuszkiewicza oraz filmu Tadeusza Konwickiego „Lawa”, opartego na motywach „Dziad├│w” Adama Mickiewicza. Jednocze┼Ťnie Wilno zacz─Öli masowo odwiedza─ç Polacy i do Ostrej Bramy ci─ůgn─ů─ç zacz─Ö┼éy pielgrzymki z Polski. Nie podoba┼éo si─Ö to bardzo Litwinom i 20 X 1989 r. w┼éadze Litwy wprowadzi┼éy drastyczne restrykcje w ruchu turystycznym pomi─Ödzy Litw─ů a Polsk─ů („Lithuania” Nr 1 1990).

Widz─ůc wrog─ů postaw─Ö Sajudisu wobec Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie umizgiwa─ç si─Ö do nich zacz─Ö┼éy si─Ö komunistyczne w┼éadze Sowieckiej Litwy, szukaj─ůc w nich poparcie dla zachowania swej w┼éadzy w kraju. 1 III 1989 r. w Wilnie odby┼éo si─Ö spotkanie I sekretarza Komunistycznej Partii Sowieckiej Litwy Algirdasa Brazauskasa z przedstawicielami Stowarzyszenia Spo┼éeczno-Kulturalnego Polak├│w na Litwie, na kt├│rym omawiano m.in. potrzeb─Ö nowych pism polskich na Litwie, w tym w┼éasnego biuletynu Stowarzyszenia. 17 kwietnia I sekretarz Komunistycznej Partii Sowieckiej Litwy spotka┼é si─Ö z polskim konsulem generalnym z Mi┼äska Mieczys┼éawem Obiedzi┼äskim, sekretarzem Towarzystwa „Polonia” w Warszawie J├│zefem Klas─ů, prezesem Og├│lnopolskiego Klubu Mi┼éo┼Ťnik├│w Litwy Leonem Brodowskim i prezesem Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie Janem Sienkiewiczem. W dniach 26-28 VI 1989 r. Algirdas Brazauskas przebywa┼é w Polsce w celu nawi─ůzania bli┼╝szej wsp├│┼épracy mi─Ödzy Komunistycznymi Partiami Litwy i Polski. Podczas pobytu w Warszawie z Brazauskasem spotka┼éo si─Ö Prezydium Og├│lnopolskiego Klubu Mi┼éo┼Ťnik├│w Litwy. Dor─Öczono mu memoria┼é, zawieraj─ůcy postulaty Polak├│w z Litwy pod adresem w┼éadz litewskich. Obieca┼é przygl─ůdn─ů─ç si─Ö tym postulatom. W dniach 19-20 grudnia w Wilnie obradowa┼é nadzwyczajny XX Zjazd Komunistycznej Partii Litwy. W referacie programowym Algirdas Brazauskas m.in. krytycznie oceni┼é dotychczasow─ů polityk─Ö wobec Polak├│w na Litwie oraz stwierdzi┼é: „Litwa by┼éa i pozostanie wielonarodowo┼Ťciowa i tolerancyjna”. Komuni┼Ťci utracili w┼éadz─Ö na Litwie w marcu 1990 r. Niestety, Algirdas Brazauskas niebawem poszed┼é za g┼éosem nacjonalistycznego ludu litewskiego w sprawach Polski i Polak├│w na Litwie, co widoczne by┼éo podczas pe┼énienia przez niego urz─Ödu prezydenta w latach 1993-98 i premiera w latach 2001-06.

26 III 1989 r. rozpocz─Ö┼éy si─Ö w Moskwie dwustopniowe wybory do Rady Najwy┼╝szej Zwi─ůzku Sowieckiego, w kt├│rej g┼éosami Polak├│w Wile┼äszczyzny zasiadali dostali si─Ö do niej Anicet Brodawski i Jan Ciechanowicz. Brodawski zg┼éosi┼é na tym forum postulat autonomii dla ziemi wile┼äskiej w ramach litewskiej republiki. Postulat ten by┼é zaciekle zwalczany przez innych litewskich deputowanych. W kwietniu 1989 r. w polskoj─Özycznym dzienniku „Czerwonym Sztandarze” opublikowane zosta┼éo t┼éumaczenie artyku┼éu Hugo Wormsbechera zamieszczonego w pi┼Ťmie „Знамя”, po┼Ťwi─Öconego przedwojennej autonomii Niemc├│w Nadwo┼é┼╝a┼äskich w ZSRR. Zapocz─ůtkowa┼éo to dyskusj─Ö na ┼éamach tej gazety, w toku kt├│rej przypomniano tak┼╝e o ├│wczesnych polskich rejonach autonomicznych na Ukrainie i Bia┼éorusi. Polscy aktywi┼Ťci postanowili jednoczy─ç wysi┼éki i powo┼éali do ┼╝ycia Rad─Ö Koordynacyjn─ů ds. Utworzenia Polskiego obwodu Autonomicznego w sk┼éadzie Litewskiej SRR.

Przypomniano sobie tak┼╝e o tym co pierwsza litewska konstytucja, uchwalona 1 VIII 1922 r. m├│wi┼éa na temat ustanawiania okr─Ög├│w autonomicznych. Ot├│┼╝ jej paragraf 5 zawiera postanowienie: „Z uwagi na specjalne potrzeby ludno┼Ťci miejscowej mog─ů by─ç z poszczeg├│lnych okr─Ög├│w Litwy tworzone jednostki autonomiczne, kt├│rych granice i prawa okre┼Ťla ustawa”. Natomiast jej paragraf 73 brzmi: „Mniejszo┼Ťci narodowe obywateli, sk┼éadaj─ůce ich znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç, maj─ů prawo w granicach ustaw zarz─ůdza─ç autonomicznie potrzebami swojej kultury narodowej – o┼Ťwiat─ů ludow─ů, dobroczynno┼Ťci─ů, wzajemn─ů pomoc─ů – i dla prowadzenia tych spraw wybieraj─ů, w porz─ůdku przepisanym ustaw─ů, organy reprezentacyjne”.

Nale┼╝y zaznaczy─ç, ┼╝e po upadku w┼éadzy Zwi─ůzku Sowieckiego na Litwie i zanim Litwini nie uchwalili nowej konstytucji 25 X 1992 r., w┼éadze litewskie powo┼éywa┼éy si─Ö na konstytucj─Ö z 1922 r.

Kiedy sami powstaj─ůcy z kolan Litwini zadali pierwszy cios mniejszo┼Ťci─ů narodowym, w tym oczywi┼Ťcie tak┼╝e polskiej, uchwalaj─ůc 6 X 1988 r. w litewskiej Radzie Najwy┼╝szej LSRS ustaw─Ö o j─Özyku litewskim jako wy┼é─ůcznym j─Özyku publicznym republiki, oburzeni tym Polacy zareagowali na to wnioskami do w┼éadz partyjnych o uwzgl─Ödnieniu j─Özyka polskiego w rejonach zamieszkanych przez Polak├│w. Po jego odrzuceniu w ┼Ťrodowiskach polskich rozpocz─Ö┼éa si─Ö dyskusja nad sposobami zabezpieczenia swoich oczywistych praw. 28 XII 1988 r. gmina (apilinka) w Suderwie og┼éosi┼éa si─Ö gmin─ů narodow─ů. W ci─ůgu nast─Öpnych pi─Öciu miesi─Öcy to samo zrobi┼éy 16 gmin rejonu wile┼äskiego (w tym 1 miejska) i 14 gmin rejonu solecznickiego (w tym 2 miejskie). 26 III 1989 r. rozpocz─Ö┼éy si─Ö w Moskwie dwustopniowe wybory do Rady Najwy┼╝szej Zwi─ůzku Sowieckiego, w kt├│rej g┼éosami Polak├│w Wile┼äszczyzny zasiadali dostali si─Ö do niej Anicet Brodawski i Jan Ciechanowicz. Brodawski zg┼éosi┼é na tym forum postulat autonomii dla ziemi wile┼äskiej w ramach litewskiej republiki. Postulat ten by┼é zaciekle zwalczany przez innych litewskich deputowanych. W kwietniu 1989 r. w polskoj─Özycznym dzienniku „Czerwonym Sztandarze” opublikowane zosta┼éo t┼éumaczenie artyku┼éu Hugo Wormsbechera zamieszczonego w pi┼Ťmie „Знамя”, po┼Ťwi─Öconego przedwojennej autonomii Niemc├│w Nadwo┼é┼╝a┼äskich w ZSRR. Zapocz─ůtkowa┼éo to dyskusj─Ö na ┼éamach tej gazety, w toku kt├│rej przypomniano tak┼╝e o ├│wczesnych polskich rejonach autonomicznych na Ukrainie i Bia┼éorusi. Polscy aktywi┼Ťci postanowili jednoczy─ç wysi┼éki i powo┼éali do ┼╝ycia Rad─Ö Koordynacyjn─ů ds. Utworzenia Polskiego obwodu Autonomicznego w sk┼éadzie Litewskiej SRR.

Tak wi─Öc sprawa autonomii Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie nie by┼éa wi─Öc ani wymys┼éem Boga, ani Moskwy, ani innych os├│b trzecich, poza jedn─ů jedyn─ů osob─ů. W wywiadzie udzielonym Barbarze Toru┼äczyk, zim─ů 1981 r., guru wszystkich polityk├│w polskich po 1989 r. i przyjaciel Litwin├│w (przez nich honorowany!) - redaktor paryskiej „Kultury” Jerzy Giedroyc powiedzia┼é jak┼╝e wa┼╝ne s┼éowa na temat autonomii Wile┼äszczyzny, kt├│re zignorowani tak polscy i litewscy politycy: Przy u┼éo┼╝eniu sobie stosunk├│w z woln─ů Litw─ů musimy zapewni─ç tamtejszym Polakom jak─ů┼Ť autonomi─Ö kulturaln─ů, zachowanie zabytk├│w polsko┼Ťci i podkre┼Ťla─ç, ┼╝e te par─Öset lat to jest jednak wsp├│lna historia naszych narod├│w (za: „Gazeta Wyborcza” nr 221, 2000, str. 16). Zrodzi┼éa si─Ö tak┼╝e czy przede wszystkim na Litwie i Wile┼äszczy┼║nie. Jej praojcami s─ů na r├│wni Litwini i Polacy a zacierem litewska (1939-40) i sowiecko-litewska (1940-41 i 1944-1989 okupacja Wilna i Wile┼äszczyzny i Sajudis, opanowany przez dzieci nacjonalist├│w i polako┼╝erc├│w przedwojennej Litwy. Podczas tych okupacji tamtejsi Polacy byli niemi┼éosiernie prze┼Ťladowani i dyskryminowani. Pierwszy prezes nowo za┼éo┼╝onego Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie – pierwszej prawdziwie polskiej organizacji spo┼éecznej na jej terenie od 1944 r. Jan Sienkiewicz m├│wi: „To co si─Ö dzisiaj dzieje, jest efektem procesu zrodzonego przed p├│┼é wiekiem: samoobrony tutejszych ludzi o zachowanie szeroko rozumianej polsko┼Ťci. Przez d┼éugie lata pr├│bowali┼Ťmy, na og├│┼é bez oczekiwanych efekt├│w, rozmawia─ç z przedstawicielami w┼éadz republiki (Litwinami! – M.K.) o zagwarantowaniu nam prawa do nauczania i pos┼éugiwania si─Ö j─Özykiem polskim. Domagali┼Ťmy si─Ö te┼╝, bez skutku, rzeczywistego i reprezentatywnego udzia┼éu we w┼éadzach federalnych i w organach wykonawczych. Dotychczas (od 1988 r.) milczeniem zbywano (komunistyczne w┼éadze Litwy i Sajudis) r├│wnie┼╝ sugestie Polak├│w o potrzebie opracowania przynajmniej nowych projekt├│w ustaw o narodowo┼Ťci i o referendum. W┼éadze republiki nie przyjmowa┼éy naszych pr├│┼Ťb o powo┼éanie zawodowego polskiego teatru (i) zorganizowania o┼Ťrodka kultury polskiej (w Wilnie) i wydawanie niezale┼╝nej gazety polskoj─Özycznej – m├│wi─Ö niezale┼╝nej, bo „Czerwony Sztandar” jest organem partii (komunistycznej)…” (Polska na Litwie. Ten proces zrodzi┼é si─Ö przed p├│┼é wiekiem „Przegl─ůd Tygodniowy” 24.9.1989). Ta skarga jest uzupe┼énieniem jego wcze┼Ťniejszej wypowiedzi, opublikowanej w „Gazecie Wyborczej” (Sp├│r o polskie gminy 14-16.7.1989): „By┼éa ju┼╝ mowa o ich (Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie) zacofaniu socjalnym i ekonomicznym… Od lat notuje si─Ö te┼╝ og├│lny niedorozw├│j rejon├│w Wile┼äszczyzny na tle innych. Latami nie dodawano tu ┼Ťrodk├│w bud┼╝etu republiki na infrastruktur─Ö. Jak─ů mamy alternatyw─Ö? Opr├│cz autonomii ┼╝adnej, dotychczas bowiem nie posiadamy najmniejszych gwarancji prawnych, je┼Ťli chodzi o ochron─Ö j─Özyka, kultury, tradycji, poziomu stopy ┼╝yciowej, innych niezbywalnych praw”. A Zbigniew Balcewicz, redaktor naczelny „Czerwonego Sztandaru” doda┼é: Centrum wile┼äskie (Litwini) przysy┼éa┼éo tu przez 50 lat swoj─ů „kadr─Ö kierownicz─ů”, w zasadzie nie polskiej narodowo┼Ťci i nie znaj─ůcej miejscowych reali├│w. A redakcja „G.W.” przypomnia┼éa, ┼╝e Rada Najwy┼╝sza Litwy pod naciskiem sajudisowc├│w w 1988 r. proklamowa┼éa j─Özyk litewski, j─Özykiem urz─Ödowym, co miejscowi Polacy odebrali jako pr├│b─Ö podwa┼╝enia faktycznej pozycji j─Özyka polskiego w zamieszka┼éych przez nich rejonach Wile┼äszczyzny. Dodatkowym bod┼║cem dla Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie w walce o autonomi─Ö by┼éy starania Litwin├│w w Moskwie o przyznanie im wi─Ökszych praw narodowych. Poszli ich ┼Ťladem. Jednocze┼Ťnie liderzy polscy staraj─ůcy si─Ö o autonomi─Ö dla Wile┼äszczyzny o┼Ťwiadczyli na ┼éamach „Czerwonego Sztandaru”, ┼╝e: „D─ů┼╝enie do utworzenia Polskiego Obwodu Autonomicznego podyktowane nie jest pragnieniem podzia┼éu Litwy, stanowi ewentualny wariant poprawy sytuacji zamieszka┼éych tu zwart─ů grup─ů Polak├│w” (Noty „Przegl─ůd Tygodniowy” 27.8.1989, Warszawa). A ju┼╝ po przyj─Öciu 7 IX 1989 r. przez rad─Ö Deputowanych Ludowych w Solecznikach o przyj─Öciu dla rejonu soleczy┼äskiego autonomii terytorialnej ten┼╝e tygodnik pi├│rem W┼éodzimierza Krzy┼╝anowskiego i Marka Sarjusza-Wolskiego tak usprawiedliwiali og┼éoszenie autonomii: U podstaw tego faktu „leg┼éa teza (Litwin├│w), ┼╝e w granicach republiki nie ma Polak├│w, lecz tylko spolonizowani Litwini. Implikowa┼éa ona stanowisko w┼éadz republika┼äskich, kt├│re nie by┼éy sk┼éonne przyzna─ç „┼╝ywio┼éowi polskiemu” praw, o kt├│re dla siebie dobijali si─Ö w Moskwie (Litwini)…” (Polska na Litwie 24.9.1989). Nawet prolitewska „Gazeta Wyborcza” (Sp├│r o polskie gminy 14-16.7.1989) pisa┼éa: „Lokalna autonomia… by┼éa reakcj─ů na og┼éoszon─ů z ko┼äcem stycznia ustaw─Ö Rady Najwy┼╝szej (Litwy) proklamuj─ůc─ů j─Özyk litewski, j─Özykiem urz─Ödowym. Miejscowi Polacy odebrali j─ů jako pr├│b─Ö podwa┼╝enia faktycznej pozycji j─Özyka polskiego w zamieszka┼éych przez nich rejonach”. Z kolei Zbigniew T. Wierzbicki w „┼üadzie” (kul─ů w p┼éot 5.11.1989) napisa┼é: „…autonomia paru polskich gmin nie mo┼╝e zagra┼╝a─ç suwerenno┼Ťci Litwy, tym bardziej i┼╝ autentycznie niepodleg┼éa Litwa proponowa┼éa (po I wojnie) daleko id─ůc─ů autonomi─Ö terytorialn─ů ludno┼Ťci polskiej, je┼Ťli Polska odst─ůpi Republice Litewskiej sporne tereny Wilna i okolic. Je┼Ťli w├│wczas nie godzi┼éo to w suwerenno┼Ť─ç m┼éodego, dynamicznego pa┼ästwa litewskiego, to jak mo┼╝e godzi─ç w ni─ů dzisiaj, zw┼éaszcza ┼╝e autonomia obecna jest bardziej ograniczona, a ludno┼Ť─ç polska pod ka┼╝dym wzgl─Ödem s┼éabsza od litewskiej”.

Chocia┼╝ Sajudis starania Polak├│w o autonomi─Ö dla Wile┼äszczyzny uzna┼é za zagro┼╝enie dla integralno┼Ťci Litwy, to na Litwie pocz─ůtkowo idei autonomii ca┼ékowicie nie odrzucano, szczeg├│lnie dla rejonu solecznickiego, gdzie Polacy stanowili ponad 80% jego ludno┼Ťci, a Litwin├│w by┼éa garstka. By┼é nawet okres, ┼╝e tak┼╝e sam Sajudis, co prawda z musu, by┼é sk┼éonny przyzna─ç autonomi─Ö dla cz─Ö┼Ťci polskiej Wile┼äszczyzny. M├│wi┼é o tym sam Landsbergis. Je┼Ťli si─Ö z tego wycofa┼é, to prawdopodobnie przez to, ┼╝e ide─Ö autonomii chocia┼╝by dla cz─Ö┼Ťci Wile┼äszczyzny odrzucali giedroyciowcy b─Öd─ůcy u steru rz─ůdu w Polsce (g┼é├│wnie K. Skubiszewski, B. Gieremek), ┼Ťmiertelni wrogowie Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie. Rzucili oni nawet my┼Ťl ponownego wysiedlenia Polak├│w z Litwy (Leon Brodowski Kronika polska „Lithuania” Nr 1 1990), czyli ponownego potraktowania ich jak jakie┼Ť byd┼éo, kt├│re mo┼╝na przewozi─ç z miejsca na miejsce. 12 IX 1989 r. zosta┼é ukonstytuowany pierwszy w Polsce postkomunistycznej rz─ůd Tadeusza Mazowieckiego, z┼éo┼╝ony z dzia┼éa-czy Solidarno┼Ťci i giedroyciowc├│w, w kt├│rym ministrem spraw zagranicznych zosta┼é Krzysztof Skubiszewski. 8 XII 1989 r. przyj─ů┼é on pi─Öcioosobow─ů delegacj─Ö powsta┼éego niedawno Og├│lnopolskiego Klubu Mi┼éo┼Ťnik├│w Litwy (Warszawa) w sk┼éadzie: prof. Piotr ┼üossowski, prof. Zbigniew T. Wierzbicki, dr Czes┼éaw Biedluski, Ryszard Za┼éuska i dr Leon Brodowski. Przedstawiciele Klubu przed┼éo┼╝yli swoje propozycje dotycz─ůce polityki polsko-litewskiej. Gierdroyciowski rz─ůd mia┼é i zacz─ů┼é ju┼╝ realizowa─ç swoj─ů polityk─Ö wschodni─ů i nie by┼é zainteresowany ┼╝adnymi innymi propozycjami. Nowy rz─ůd „polski”, czerpi─ůc ze spu┼Ťcizny car├│w rosyjskich i bolszewik├│w oraz nacjonalist├│w litewskich i ukrai┼äskich, postawi┼é na zag┼éad─Ö Polak├│w na Kresach. Giedroyciowcy w Polsce zapomnieli co o autonomii dla Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie w 1981 r. m├│wi┼é ich guru - Jerzy Giedroy─ç, redaktor paryskiej „Kultury” (patrz wy┼╝ej). Zreszt─ů zapomnia┼é tak┼╝e swoich s┼é├│w Giedroy─ç (┼╝y┼é do 2000 r.), kiedy przysz┼éo do obrony praw Polak├│w na Litwie. On tak-┼╝e w 1989 r. postawi┼é na zag┼éad─Ö Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie! I za to prezydent Litwy Algirdas Brazauskas nada┼é mu honorowe obywatelstwo Litwy. „Tym najwidoczniej przej─Öty redaktor „Kultury”, zacz─ů┼é pisa─ç i m├│wi─ç j─Özykiem szowinist├│w litewskich. Dowiadujemy si─Ö o tym m.in. z przedruku w tym┼╝e „Lietuvos Rytas” (3.3.1998), zaczerpni─Ötego z polskoj─Özycznej „Rzeczypospolitej”, dla kt├│rej J. Giedroyc udzieli┼é wcze┼Ťniej wywiadu. „Trzeba pami─Öta─ç” – cytuje J. Giedroycia litewska gazeta – „┼╝e kiedy Litwini uchwalili akt niepodleg┼éo┼Ťci Litwy, to przedstawiciele Polak├│w w parlamencie g┼éosowali przeciwko temu”. Mimo, ┼╝e by┼éo zgo┼éa inaczej (deputowani polscy wstrzymali si─Ö od g┼éosu) to nowo upieczony obywatel honorowy Litwy dalej ju┼╝ szczu┼é na Polak├│w, m├│wi─ůc: „Oni byli od samego pocz─ůtku nastawieni przeciwko niepodleg┼éo┼Ťci Litwy, ┼╝─ůdali utworzenia autonomicznej republiki polskiej w sk┼éadzie ZSRR. To ha┼äba!” Prawdziw─ů ha┼äb─ů, chcia┼éoby si─Ö powiedzie─ç, ┼╝e jest uprawianie przez redaktora „Kultury” demagogii, w czym zreszt─ů wielu polskoj─Özycznych Europejczyk├│w nie ust─Öpuje ich dalekim krewnym bolszewikom. Wobec oskar┼╝e┼ä J. Giedroycia a┼╝ si─Ö ci┼Ťnie pytanie: dlaczego nasi rodacy na Wile┼äszczy┼║nie mieliby nie ┼╝─ůda─ç autonomii w by┼éym ZSRR, czy potem w sajudisowskiej Litwie?…” (Jan M. Kowalewski „My┼Ťl Polska o Kresach” kwiecie┼ä 1998).

Taki by┼é z Jerzego Giedroycia Polak! Jak m├│wi─ů Rosjanie: „naplu─ç i przykry─ç” - na wszystkich polityk├│w „polskich” od 1989 r. – morderc├│w Polak├│w i polsko┼Ťci na Wschodzie. To z pewno┼Ťci─ů jedyni politycy na ┼Ťwiecie, kt├│rzy niszcz─ů biologiczn─ů mas─Ö w┼éasnego narodu!

W Wikipedii czytamy: Do autonomii Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie prowadzi┼éy w latach 1988-91 dwie drogi. Jedna we wsp├│┼épracy z Litwinami (autonomia od g├│ry), i druga, realizowana oddolnie przez w┼éadze zdominowanych przez Polak├│w okr─Ög├│w i gmin na Wile┼äszczy┼║nie z pomoc─ů Moskwy, gdy┼╝ Litwa nale┼╝a┼éa jeszcze wtedy (do IX 1991 r.) do Zwi─ůzku Sowieckiego i zdawali sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e z Litwinami tej sprawy si─Ö nie za┼éatwi, bo Sajudis oblaz┼éy czy stworzy┼éy nacjonalistyczne antypolskie wszy (Jan Ciechanowicz, Czes┼éaw Wysocki z Solecznik). Pierestrojka Gorbaczowa sprawia┼éa, ┼╝e spo┼éeczno┼Ť─ç polska na Litwie zacz─Ö┼éa tak┼╝e podnosi─ç g┼éow─Ö i domaga─ç si─Ö nale┼╝nych jej praw. 12 V 1989 r. odby┼é si─Ö w Mickunach ko┼éo Wilna I Zjazd Deputowanych Ludowych Wile┼äszczyzny, w kt├│rym uczestniczyli przedstawi-ciele 3 miejskich i 27 apylinkowych (gminnych) rad deputowanych ludowych w sprawie utworzenia Polskiego Obwodu Autonomicznego na Litwie. Na zje┼║dzie powo┼éano Rad─Ö Koordynacyjn─ů do spraw Utworzenia Polskiego Obwodu Narodowo-Terytorialnego w ramach LSRS, w jej sk┼éad weszli delegaci wybrani spo┼Ťr├│d polskich samorz─ůdowc├│w. Uchwalono na nim odezw─Ö do w┼éadz w Wilnie i Moskwie: „Zwracamy si─Ö do w┼éadz Litewskiej SRR i ZSRR o poparcie dla inicjatywy kilkudziesi─Öciu rad gminnych Wile┼äszczyzny, kt├│re uchwali┼éy nadanie sobie statusu narodowych Rad polskich. Uwa┼╝amy, ┼╝e takie rozwi─ůzanie sprawy najbardziej odpowiada┼éoby potrzebom ca┼éej zamieszka┼éej tu ludno┼Ťci, zapewnia┼éoby r├│wnouprawnienie obywatelskie i narodowe, przyczyni┼éoby si─Ö do uregulowania stosunk├│w narodowo┼Ťciowych w Republice. Zjazd wyra┼╝a nadziej─Ö, ┼╝e Rz─ůd Republiki Litewskiej, rozpatruj─ůc postulaty o autonomii mieszka┼äc├│w Wile┼äszczyzny, b─Ödzie si─Ö kierowa┼é wzgl─Ödami humanitaryzmu, a sprawa ta spotka si─Ö ze zrozumieniem i poparciem narodu litewskiego”. Zarz─ůd Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie popar┼é we wrze┼Ťniu ide─Ö polskiego okr─Ögu autonomicznego, kt├│ry mia┼éby jednak pozosta─ç w sk┼éadzie pa┼ästwa litewskiego. Tymczasem 21 VI 1989 r. Prezydium Rady Najwy┼╝szej Sowieckiej Litwy opublikowa┼éo o┼Ťwiadczenie w sprawie autonomii terytorialnej Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie, w kt├│rym uznano uchwa┼é─Ö zjazdu w Mickunach za niewa┼╝n─ů, okre┼Ťlaj─ůc j─ů jako niekonstytucyjn─ů. Nie potrafi┼éa jednak wskaza─ç kt├│re rzekomo zapisy konstytucji zosta┼éy z┼éamane. W swojej odpowiedzi polska Rada Koordynacyjna zauwa┼╝y┼éa, ┼╝e sama litewska Rada Najwy┼╝sza oficjalnie ┼éamie konstytucj─Ö ZSRS powo┼éuj─ůc si─Ö przy tym na wol─Ö narodu, tym-czasem wola narodu polskiego Wile┼äszczyzny popiera w┼éa┼Ťnie program autonomiczny. Jednocze┼Ťnie Rada Najwy┼╝sza zapowiedzia┼éa przygotowanie ustawy o narodowo┼Ťciach na Litwie, pragn─ůc tym chwytem uspokoi─ç nastroje niezadowolenia panuj─ůce w┼Ťr├│d Polak├│w z postawy Litwin├│w do praw Polak├│w na Litwie.

Przypomnijmy, ┼╝e 5 V 1988 r. grupa przedstawicieli inteligencji polskiej mieszkaj─ůcej na Litwie (wtedy Litewska SRR) zainicjowa┼éa powstanie Stowarzyszenia Spo┼éeczno-Kulturalnego Polak├│w na Litwie (SSKPL), kt├│ra pocz─ůtkowo dzia┼éa┼éa w zakresie szeroko poj─Ötej kultury (ochrona zabytk├│w, dzia┼éalno┼Ť─ç wydawnicza, historia, itp.), jednak ze wzgl─Ödu na narastaj─ůce napi─Öcie mi─Ödzy litewsk─ů wi─Ökszo┼Ťci─ů i a polsk─ů mniejszo┼Ťci─ů, na I Zje┼║dzie SSKPL w dniach 15-16 IV 1989 r., zosta┼éo ono przekszta┼écone w Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie (ZPL). Pierwszym prezesem ZPL zosta┼é dotychczasowy prezes SSKPL Jan Sienkiewicz. ZPL podj─ů┼é kwesti─Ö polskiej autonomii, a zarz─ůd tej organizacji popar┼é we wrze┼Ťniu ide─Ö polskiego okr─Ögu, kt├│ry mia┼éby jednak pozosta─ç w sk┼éadzie pa┼ästwa litewskiego.

W lipcu 1989 r. odby┼éa si─Ö oficjalna konferencja dyskusyjna w redakcji wydawanego w Wilnie polskoj─Özycznego dziennika „Czerwony Sztandar” mi─Ödzy przedstawicielami polskiej spo┼éeczno┼Ťci i Sajudisem reprezentowanym przez przewodnicz─ůcego jego Rady Sejmu Vytautasa Landsbergisa i ksi─Ödza Vaclovasa Aliulisa. Litewscy dzia┼éacze zdecydowanie odrzucili mo┼╝liwo┼Ť─ç przyznania praw autonomicznych ludno┼Ťci polskiej. Landsbergis powiedzia┼é m.in.: „My┼Ťl─Ö, i┼╝ by┼éoby rzecz─ů niepo┼╝─ůdan─ů ubiega─ç si─Ö o autonomi─Ö. Sta┼éaby si─Ö ona „pa┼ästwem w pa┼ästwie””, a ks. Aliulis doda┼é: „jak wygl─ůda┼éoby Wilno, gdyby si─Ö znalaz┼éo w pier┼Ťcieniu polskich gmin?”. Prawa Polak├│w na Litwie tych dw├│ch pan├│w w og├│le nie interesowa┼éy, a Polacy odrzucili ich argumenty.

W czerwcu 1989 r. zapocz─ůtkowana zosta┼éa nowa rzeczywisto┼Ť─ç polityczna w Polsce. Przeprowadzone 4 i 18 czerwca wybory do Sejmu i Senatu. Komuni┼Ťci zostali odsuni─Öci od w┼éadzy, kt├│r─ů przej─Ö┼éa w swoje r─Öce „Solidarno┼Ť─ç”. 19 sierpnia Tadeusz Mazowiecki zosta┼é desygnowany na stanowisko prezesa Rady Ministr├│w (premiera) i 24-go powo┼éa┼é rz─ůd. Sajudis natychmiast wys┼éa┼é do Warszawy swoj─ů delegacj─Ö w sk┼éadzie: Jurgis Oksas – cz┼éonek Komisji Zagranicznej Sajudisu, Birute Nedzinskiene - z rewizjonistycznego Zwi─ůzku Przesiedle┼äc├│w (w 1941 r. Niemcy wysiedlili z w┼é─ůczonej do Niemiec Suwalszczyzny kilka tysi─Öcy Litwin├│w na Wile┼äszczyzn─Ö; niekt├│rzy dzia┼éacze Sajudisu domagali si─Ö podj─Öcia pr├│by przy┼é─ůczenia Sejn do Litwy), Vidmantasa Povilionisa – cz┼éonka Kowie┼äskiej Rady Towarzystwa „Vilinija” (skrajnie antypolskiego) – wszyscy byli jednocze┼Ťnie pos┼éami do Sejmu Sajudisu oraz Arturas Rukas – z organizacji „M┼éoda Litwa”, by zbada─ç stosunek nowych w┼éadz polskich do politycznych wydarze┼ä na Litwie i do problem├│w Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie. Spotkali si─Ö z Jackiem Kuroniem, Bogdanem Borusewiczem, Ryszardem Reiffem oraz Piotrem Nowin─ů-Konopk─ů. W rozmowie z nimi przedstawiali Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie jako agent├│w sowieckich na Litwie i sk┼éoni─ç stron─Ö polsk─ů do nie wspierania ich stara┼ä o autonomi─Ö dla Wile┼äszczyzny. Jednocze┼Ťnie lali pomyje na dzia┼éaj─ůc─ů podczas wojny na Wile┼äszczy┼║nie Armi─Ö Krajow─ů, rzekomo morduj─ůcych niewinnych Litwin├│w, oczywi┼Ťcie nic nie wspominaj─ůc o tym, ┼╝e ci zg┼éadzeni przez AK-owc├│w Litwini byli na us┼éugach hitlerowc├│w i wsp├│lnie z nimi mordowali Polak├│w (Kto┼Ť chce nas sk┼é├│ci─ç „Gazeta Wyborcza 18-20.8.1989). Odje┼╝d┼╝ali do Wilna usatysfakcjonowani z wyniku rozm├│w, dowiedziawszy si─Ö, ┼╝e rz─ůd solidarno┼Ťciowy przyj─ů┼é do realizacji polityk─Ö wschodni─ů Jerze-go Giedroycia, maj─ůc─ů doprowadzi─ç do wyt─Öpienia Polak├│w na Kresach.

Z oburzeniem odebra┼é t─Ö informacj─Ö jeden z dzia┼éaczy polskich na Litwie, pisz─ůc do redakcji „Gazety Wyborczej” list, ale raczej adresowany do krajowej „Solidarno┼Ťci”. Czytamy w nim m.in.: „Kochani moi, przez 50 lat nie pami─Ötali┼Ťcie, ┼╝e istniejemy, a teraz chcecie na nas zbi─ç kapita┼é. Od 50 lat zamiatamy uli-ce. Nas status spo┼éeczny takim jak Cygan├│w. Utrudnia nam si─Ö dost─Öp do wy┼╝szych uczelni, m├│wi─ů ┼╝eby┼Ťmy studiowali w Polsce. Na 1000 os├│b Litwini maj─ů 200 z wy┼╝szym wykszta┼éceniem, my za┼Ť 32. Polskie rejony otrzymuj─ů z bud┼╝etu republiki o po┼éow─Ö mniej ni┼╝ rejony litewskie, wi─Öc polski ch┼éop musi pracowa─ç znacznie wi─Öcej. Litewskie w┼éadze ko┼Ťcielne nie przyjmuj─ů Polak├│w do seminari├│w duchownych, m├│wi─ůc, ┼╝e za s┼éabo znaj─ů litewski. Karaimowie, kt├│rych jest na Litwie trzystu (300), dostaj─ů wszystko, czego tylko chc─ů. Potem Litwini twierdz─ů, ┼╝e szanuj─ů potrzeby nawet takich mniejszo┼Ťci narodowych. A o potrzebach Polak├│w, kt├│rych jest ponad 300 tysi─Öcy, nie m├│wi─ů. „Wilnija”, narodowa organizacja litewska, odmawia nam nawet prawa do okre┼Ťlenia to┼╝samo┼Ťci narodowej. Nazywa nas spolonizowanymi Litwinami i chce zniszczy─ç wszystko co polskie. A „Gazeta Wyborcza” zamieszcza wywiad z cz┼éonkami „Wilniji”, kt├│ry opowiada jakimi to nacjonalistami s─ů litewscy Polscy. I ten wywiad idzie na ca┼é─ů Polsk─Ö… „Solidarno┼Ť─ç” jeszcze palcem nie kiwn─Ö┼éa w naszej obronie, a podpowiada jak mamy dzia┼éa─ç politycznie. Je┼Ťli wy walczycie o obron─Ö swoich praw, to zrozumia┼ée, ┼╝e my te┼╝ walczymy o to samo… Autonomia to dla nas ostatnia deska ratunku. Gorzej z nami ju┼╝ by─ç nie mo┼╝e! Zarzucacie nam, ┼╝e wsp├│┼épracujemy z Rosjanami, ┼╝e wykorzystujemy trudn─ů sytuacj─Ö Litwy. W Warszawie polewacie nas b┼éotem. Sugerujecie, jak mamy ┼╝y─ç… Chcecie z Litwinami i┼Ť─ç wsp├│lnym frontem przeciw Moskwie. Id┼║cie sobie kochani moi, my te┼╝ z Litwinami p├│jdziemy wsz─Ödzie, je┼Ťli zrozumiej─ů i zrealizuj─ů nasze ┼╝─ůdania. Zrozumcie nasz─ů sytuacj─Ö, my musimy balansowa─ç mi─Ödzy Moskw─ů i Wilnem. Je┼╝eli mo┼╝ecie nam pom├│c, to pom├│┼╝cie, ale na lito┼Ť─ç, nie szkod┼║cie!...” (List Polaka z Litwy 25.9.1989).

Solidarno┼Ť─ç przyduszana wielokrotnie do muru w sprawie Polak├│w na Litwie poruszy┼éa wreszcie ten temat w „Tygodniku Solidarno┼Ť─ç” pi├│rem Wojciecha Gie┼é┼╝y┼äskiego pisz─ůc: „…Dla Polski priorytetem jest wspieranie litewskich d─ů┼╝e┼ä niepodleg┼éo┼Ťciowych oraz odbudowanie, w nowych formach, starych wi─Özi obojga narod├│w – przyjaznych sobie i r├│wnoprawnych. To nie znaczy, ┼╝e wolno nam zapomnie─ç o losie Polak├│w na litewskiej ziemi. Solennie deklaruj─ůc, ┼╝e nie mamy ┼╝adnych roszcze┼ä terytorialnych – nie mo┼╝emy uzna─ç argumentacji Litwin├│w, i┼╝ Polacy na Litwie s─ů w istocie „spolonizowanymi Litwinami”; i to nawet, gdyby jakie┼╝ historyczne argumenty taki pogl─ůd uzasadnia┼éy. O przynale┼╝no┼Ťci narodowej nie decyduje rodow├│d – decyduje ┼Ťwiadomo┼Ť─ç”. Gie┼é┼╝y┼äski popar┼é w zasadzie starania o autonomi─Ö dla Wile┼äszczyzny, przypominaj─ůc konstytucj─Ö litewsk─ů z 1922 r. kt├│ra umo┼╝liwia┼éa tworzenie autonomicznych rejon├│w. Pisze, ┼╝e jest to program minimum. I dodaje: „…┼╝eby Litwini, nie czekaj─ůc na nawi─ůzanie pe┼énych stosunk├│w dyplomatycznych z Polsk─ů, prze┼éamali np. sw├│j l─Ök przed otwarciem w Wilnie o┼Ťrodka kultury polskiej oraz wydzia┼éu polonistyki na wile┼äskim uniwersytecie… Jaros┼éaw Marek Rymkiewicz, pisarz w Litwie szczeg├│lnie rozkochany, powiedzia┼é niedawno w wywiadzie dla „Wolnej Europy”: niech Wilno b─Ödzie polityczn─ů stolic─ů Litwy, ale te┼╝ jedn─ů z duchowych stolic Polski. Nie mo┼╝na bowiem uniewa┼╝ni─ç historii. Chocia┼╝ warto doda─ç, na wszelki wypadek, ┼╝eby rozwia─ç podejrzenia Litwin├│w, ┼╝e za jedn─ů z duchowych stolic Polski uwa┼╝amy tak┼╝e Lw├│w. I poniek─ůd – Watykan. I nawet Pary┼╝. Francuzi i ani Ojciec ┼Üwi─Öty nie maj─ů o to pretensji” (Litwo, ojczyzno wasza… „Wiadomo┼Ťci Polskie” 5.11.1990, Sydney, za „Tygodnikiem Solidarno┼Ť─ç”).

Niestety, by┼é to odosobniony g┼éos w Solidarno┼Ťci. Wszyscy czo┼éowi dzia┼éacze Solidarno┼Ťci byli zakochani w Sajudisie i zwi─ůzek w tamtym okresie nigdy nie wspiera┼é Polak├│w na Litwie.

D┼éugo nie trzeba by┼éo czeka─ç, aby wspomniany wy┼╝ej Vidmantas Povilionis – cz┼éonek Kowie┼äskiej Rady Towarzystwa „Vilinija” ods┼éoni┼é swe prawdziwe oblicze, kt├│re tuszowa┼é podczas spotkania z przedstawicielami Solidarno┼Ťci. Ten obrzydliwy polako┼╝erca zosta┼é w neosmetonowskiej Litwie, czyli Litwie Sajudisu, szefem parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych. Kiedy nowo mianowany i jednocze┼Ťnie pierwsze ambasador RP w Wilnie, a jednocze┼Ťnie skrajnie prolitewski prof. Jan Widacki w wywiadzie dla litewskiego czasopisma „Pozici” powiedzia┼é: „Nasi rodacy w Ameryce znale┼║li si─Ö dobrowolnie. Nato-miast ci Polacy, kt├│rzy teraz tu (na Litwie) mieszkaj─ů, nigdy nie wyje┼╝d┼╝ali z Polski. To Polska wyjecha┼éa st─ůd” Polvilionis w antypolskiej furii zaproponowa┼é, by wypowiedzi─ů ambasadora RP zaj─Ö┼éo si─Ö polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych” (Jacek Fedor Bardzo mocne s┼éowa „┼╗ycie Warszawy” 27.8.1992).

Po zniszczeniu polskiej Autonomii Wile┼äszczyzny przez rz─ůd litewski i wobec ci─ůg┼éego prze┼Ťladowania Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie w 2017 r. Towarzystwo Patriotyczne im. Miko┼éaja Reja zaproponowa┼éo sprawiedliwe rozwi─ůzanie kryzysu wok├│┼é z┼éego traktowania Polak├│w na Litwie. Przeciwstawia si─Ö w nim autonomii, kt├│ra by┼éaby pono─ç katastrof─ů dla wszystkich obywateli Litwy, a proponuje r├│wnouprawnienie Polak├│w z Litwinami, opieraj─ůc si─Ö na rozwi─ůzaniu jakie jest obecnie w Finlandii mi─Ödzy mniejszo┼Ťci─ů szwedzk─ů a Finami (S┼éawomir Pop┼éawski Litwo ojczyzno nasza - NIE dla autonomii, TAK dla r├│wnouprawnienia youtube 2017). W Finlandii mieszka ok. 275 000 Szwed├│w, kt├│rzy stanowi─ů 5,5% ludno┼Ťci Finlandii. Tylko na Wyspach Alandzkich stanowi─ů wi─Ökszo┼Ť─ç ludno┼Ťci (ok. 25 tys.). Konstytucja Finlandii przyznaje j─Özykowi szwedzkiemu status j─Özyka urz─Ödowego. Zar├│wno rz─ůd krajowy jak i w┼éadze samorz─ůd├│w lokalnych w spo┼éecze┼ästwach dwuj─Özycznych s─ů zobligowane do zapewnienia mieszka┼äcom zaspokajania wszelkich potrzeb w ich macierzystym j─Özyku – fi┼äskim lub szwedzkim. W szko┼éach nauczanie j─Özyka szwedzkiego jest obowi─ůzkowe w najwy┼╝szych klasach szko┼éy podstawowej, w liceach oraz na niekt├│rych kierunkach studi├│w. Szwedzkoj─Özyczni obywatele Finlandii maj─ů zagwarantowane prawo do zachowania odr─Öbno┼Ťci j─Özykowej, istniej─ů r├│wnie┼╝ instytucje pozarz─ůdowe, jak np. Finlandssven-sksamling, kt├│re obserwuj─ů przestrzeganie praw j─Özykowych jak r├│wnie┼╝ s┼éu┼╝─ů pomoc─ů. Na Wyspach Alandzkich prawa j─Özyka szwedzkiego jako jedynego urz─Ödowego zagwarantowano w latach 1951 i 1991 (Wikipedia). Szwedzi maj─ů r├│wnie┼╝ zapewniony swobodne kultywowanie swojej kultury. - Pod sugesti─ů Towarzystwa Patriotycznego im. Miko┼éaja Reja ukaza┼é si─Ö komentarz nast─Öpuj─ůcej tre┼Ťci: Robert Korecki: „Powinni┼Ťmy traktowa─ç ich tak jak oni nas. Poprawno┼Ť─ç polityczna i tzw. ust─Öpstwa do niczego nie prowadz─ů. Skacz─ů jak wesz na grzebieniu, bo im na to pozwalamy. Mamy odpowiednie instrumenty nacisku politycznego i nie tylko... trzeba tylko to wykorzystywa─ç”.

24 II 1990 r. odby┼éy si─Ö wybory do nowej Rady Najwy┼╝szej Sowieckiej Litwy. W nowej Radzie znale┼║li si─Ö przedstawiciele spo┼éeczno┼Ťci polskiej: Stanis┼éaw Akanowicz, Leon Jankielewicz, Ryszard Maciejkieniec, Stanis┼éaw Pieszko, Edward Tomaszewicz, Zbigniew Balcewicz, Medard Czobot, Czes┼éaw Oki┼äczyc, kt├│rzy utworzyli parlamentarn─ů frakcj─Ö polsk─ů. Sytuacja polityczna zmienia si─Ö wraz og┼éoszeniem 11 III 1990 r. przez Rad─Ö Najwy┼╝sz─ů ca┼ékowitej niepodleg┼éo┼Ťci kraju ju┼╝ jako Republiki Litewskiej. Jak pisze Aleksander Olechnowicz, sze┼Ťciu polskich deputowanych wstrzyma┼éo si─Ö od g┼éosu. Jak wspomina jeden z nich – Stanis┼éaw Pieszko, polscy reprezentanci zostali ca┼ékowicie zaskoczeni g┼éosowaniem uchwa┼éy o niepodleg┼éo┼Ťci, bowiem Litwini nie informowali ich o swoich planach i nie interesowali si─Ö wcze┼Ťniej ich stanowiskiem. Z pewno┼Ťci─ů jednak swoj─ů rol─Ö odegra┼é tak┼╝e niepok├│j zwi─ůzany z antypolskim, szowinistycznym kursem Sajudisu. Zaraz po obj─Öciu w┼éadzy, nacjonali┼Ťci litewscy z Sajudisu zamkn─Öli 26 szk├│┼é polskich na Wile┼äszczy┼║nie i bardzo d┼éugo sprzeciwiali si─Ö retransmisji TV polskiej na Litw─Ö, gdy┼╝ pragn─Öli odci─ů─ç Polak├│w na Litwie od Polski oraz zacz─Öli prowadzi─ç z premedytacj─ů i zaci─Öto┼Ťci─ů dyskryminacj─Ö i wynaradawianie Polak├│w na ka┼╝dym kroku, pos┼éuguj─ůc si─Ö przy tym tak perfidnymi metodami jak np. uzale┼╝nienie przydzia┼éu mieszkania od zmiany nazwiska z polskiego na litewskie (P. B┼éaszkowski). Litwini Mimo to Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie popar┼é uchwa┼é─Ö niepodleg┼éo┼Ťciow─ů a jego prezes ju┼╝ 12 marca wyst─ůpi┼é w litewskiej telewizji, w kt├│rej z┼éo┼╝y┼é deklaracj─Ö: „Dobro Litwy jest naszym wsp├│lnym celem. Za wolno┼Ť─ç nasz─ů i wasz─ů!”. Za niepodleg┼éo┼Ťci─ů opowiedzia┼é si─Ö oficjalnie II Zjazd ZPL obraduj─ůcy w Wilnie 22 IV 1990 r. W┼éadze sowieckie na litewsk─ů deklaracj─Ö niepodleg┼éo┼Ťci zareagowa┼éy blokad─ů ekonomiczn─ů. Republika Litewska zosta┼éa uznana przez niewiele pa┼ästw na ┼Ťwiecie, co powodowa┼éo, ┼╝e sytuacja przez ca┼éy rok by┼éa niepewna. Mimo tego litewskie w┼éadze nie decydowa┼éy si─Ö na spe┼énienie postulat├│w i wniosk├│w Polak├│w Wile┼äszczyzny, jednocze┼Ťnie ba┼éy si─Ö, wobec niepewno┼Ťci swojej w┼éasnej sytuacji, zastosowa─ç wobec Polak├│w represje. Tym bardziej, ┼╝e ┼╝o┼énierze sowieccy obsadzili kilka pa┼ästwowych budynk├│w w Wilnie, w tym siedzib─Ö miejskiego komitetu partii komunistycznej. Dlatego Polacy rozwijali swoje plany co by┼éo o tyle ┼éatwiejsze, ┼╝e 24 III 1990 r. odby┼éy si─Ö wybory do rad terenowych w kt├│rych polscy kandydaci odnie┼Ťli du┼╝e sukcesy – w skali ca┼éego kraju Polacy zaj─Öli 12% wszystkich miejsc, g┼é├│wnie w radach w tych rejonach, gdzie stanowili wi─Ökszo┼Ť─ç mieszka┼äc├│w. By┼é to wyra┼║ny sygna┼é poparcia programu autonomicznego przez polsk─ů ludno┼Ť─ç Wile┼äszczyzny.

Liderzy Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie wi─ůzali du┼╝e nadzieje na zapewnienie praw mniejszo┼Ťci polskiej od g├│ry przez nowe w┼éadze litewskie, w czym utwierdzi┼éa ich uchwa┼éa parlamentu w Wilnie ze stycznia 1990 r., uzale┼╝nionego jeszcze w du┼╝ym stopniu od Moskwy, w kt├│rej zobowi─ůzano rz─ůd litewski do przygotowania projektu polskiej jednostki terytorialnej do 31 V 1990 r. Wa┼╝y┼éy si─Ö w owym czasie losy ca┼éego ZSRR, a Litwa przygotowywa┼éa si─Ö do og┼éoszenia niepodleg┼éo┼Ťci, wi─Öc Litwini nie chcieli mie─ç otwartego konfliktu z Polakami, kt├│rzy mogli liczy─ç na wsparcie ze strony Moskwy. Jednak, kiedy Litwini przekonali si─Ö o s┼éabo┼Ťci Kremla i o tym, ┼╝e mog─ů to uczyni─ç, og┼éosili deklaracj─Ö niepodleg┼éo┼Ťci 11 III 1990 r. i problem polski przesta┼é mie─ç dla nich znaczenie i spraw─Ö zacz─Öto przeci─ůga─ç, by wreszcie nigdy uchwa┼éy nie zrealizowa─ç. Co wi─Öcej, okaza┼éo si─Ö w├│wczas, ┼╝e Sajudis nie tylko z wielk─ů furi─ů odrzuca my┼Ťl utworzenia polskiego okr─Ögu autonomicznego na Litwie, ale w og├│le neguje istnienie spo┼éeczno┼Ťci polskiej w pa┼ästwie litewskim. Dla niego, tak jak dla w┼éadc├│w przedwojennej Litwy Kowie┼äskiej, Polacy na Wile┼äszczy┼║nie to tylko cz─Ö┼Ťciowo spolonizowani Litwini, kt├│rych nale┼╝y przywr├│ci─ç narodowi litewskiemu, jak potrzeba przy u┼╝yciu brutalnym metod administracyjnych. Na sesji Rady Najwy┼╝szej Litwy w dniu 20 VI 1990 jej litewska pos┼éanka Bronislava Daunoriene powiedzia┼éa: „My wyspy litewskie (na Wile┼äszczy┼║nie) nigdy nie zgodzimy si─Ö ┼╝y─ç w polskiej narodowo┼Ťciowej autonomii… warstwy rz─ůdz─ůce rejonu wile┼äskiego… d─ů┼╝─ů do tworzenia nowej Polski od Wilna do Lwowa w sk┼éadzie Zwi─ůzku Sowieckiego… Proponujemy, aby niezw┼éocznie i po wsze czasy zlikwidowa─ç polskie rejony na Litwie… Bezzw┼éocznie uchwali─ç ustaw─Ö o o┼Ťwiacie, przewiduj─ůc─ů zatwierdzenie tam litewskich kierownik├│w wydzia┼é├│w o┼Ťwiaty i bezpo┼Ťrednie ich podporz─ůdkowanie Ministerstwu O┼Ťwiaty, gwarantuj─ůce status nietykalno┼Ťci szk├│┼é litewskich w rejonach polskich”. Nawi─ůzuj─ůc do postulatu zwi─ůzanego z o┼Ťwiat─ů na Wile┼äszczy┼║nie, pose┼é polski Stanis┼éaw Akanowicz powiedzia┼é: „Kierownicy Ministerstwa Kultury i O┼Ťwiaty nie znale┼║li czasu, aby przejecha─ç do rejonu wile┼äskiego, zainteresowa─ç si─Ö sprawami o┼Ťwiaty i kultury, jedynie pisemnie wskazali samorz─ůdowi w jakich miejscowo┼Ťciach powinni┼Ťmy otworzy─ç szko┼éy i klasy litewskie. Na przyk┼éad od lat sugeruje si─Ö nam aby┼Ťmy otworzyli klasy litewskie w czysto polskich wioskach w Suderwie, ┼üawaryszkach, Mo┼Ťciszkach i Su┼╝anych, gdy tymczasem nie ma ch─Ötnych tam uczni├│w i poda┼ä do takich klas. A w ostatnim czasie ludzie w imieniu Ministerstwa O┼Ťwiaty rozje┼╝d┼╝aj─ů si─Ö po rejonie agituj─ůc Polak├│w, aby posy┼éali dzieci obowi─ůzkowo do szk├│┼é litewskich. A wi─Öc komu tu si─Ö dzieje krzywda – Litwinom czy Polakom?” (Serwis Informacyjny Ruchu Narodowego 10.7.1990, Gda┼äsk).

W┼éadze litewskie ani my┼Ťla┼éy o przedstawieniu projektu polskiej jednostki terytorialnej, co mia┼éy zrobi─ç do 31 V 1990 r. Dlatego dzia┼éacze polskiej Rady Koordynacyjnej postanowili jak najszybciej przej┼Ť─ç do dzia┼éania. Rada zorganizowa┼éa w kr├│tkim czasie trzy zjazdy delegat├│w polskiej mniejszo┼Ťci w sprawie utworzenia polskiej jednostki terytorialnej w sk┼éadzie Litwy, w kt├│rych uczestniczy┼éo blisko 240 delegat├│w. Odby┼éy si─Ö one w Ejszyszkach, Jaworowie i Mo┼Ťciszkach, a do udzia┼éu w nich zapraszano litewskie w┼éadze i litewskie media. Prawie wszyscy delegaci popierali projekt autonomii. Na kr├│tko przed up┼éywem majowego terminu dzia┼éa┼ä Rady Najwy┼╝szej Litwy, na przeprowadzonym 22 V 1991 r. zje┼║dzie w Mo┼Ťciszkach zapad┼éy uchwa┼éy ustanawiaj─ůce ostatecznie plan powo┼éania do ┼╝ycia Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego w granicach Republiki Litewskiej.

Z kolei 1 VI 1990 r. w Zawisza┼äcach odby┼é si─Ö II Zjazd Deputowanych do Rad Terenowych Wile┼äszczyzny, kt├│ry zgromadzi┼é 213 delegat├│w. Wystosowali oni apel do Rady Najwy┼╝szej RL o uwzgl─Ödnienie polskich plan├│w autonomicznych oraz przekszta┼écili Rad─Ö Koordynacyjn─ů – od tej pory wyst─Öpowa┼éa ona oficjalnie jako Rada Koordynacyjna ds. Utworzenia Polskiego Narodowo-Terytorialnego (PKN-T) Samorz─ůdu Okr─Ögu Wile┼äskiego. W lecie 1990 odby┼éy si─Ö kolejne zebrania na kt├│rych konkretyzowano ustr├│j prawny planowanej autonomii, uchwalaj─ůc jednocze┼Ťnie jego Statut (czyli konstytucj─Ö). Idea autonomiczna zosta┼éa poparta przez Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie. W┼éadze litewskie ca┼ékowicie odrzuci┼éy uchwa┼éy zjazdu deputowanych PKN-T. Jednak przez ca┼ée lato nie odwa┼╝y┼éy si─Ö si┼éowo st┼éumi─ç polskich d─ů┼╝e┼ä wolno┼Ťciowych. Ci─ůgle znajdowa┼éy si─Ö pod presj─ů Moskwy. Jeszcze 18 lipca Rada Koordynacyjna PKN-T zwr├│ci┼éa si─Ö ponownie do litewskiej Rady Najwy┼╝szej o wykonanie jej w┼éasnej ustawy z 29 stycznia o spe┼énieniu postulat├│w autonomicznych Polak├│w. Apel pozosta┼é bez odpowiedzi. Polacy postanowili podj─ů─ç ostateczne decyzje w sprawie Autonomicznego Kraju Wile┼äskiego. Zjazd w Ejszyszkach 6 IX 1990 r. decyzj─ů swojej rady jako autonomiczny og┼éosi┼é si─Ö ca┼éy rejon solecznicki. 15 wrze┼Ťnia tak─ů sam─ů uchwa┼é─Ö przyj─Ö┼éa rada rejonu wile┼äskiego. przyj─ů┼é prze┼éomow─ů uchwa┼é─Ö o d─ů┼╝eniu do utworzenia Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego w sk┼éadzie Republiki Litewskiej. W zje┼║dzie bra┼éo udzia┼é 209 delegat├│w. W jego trakcie dosz┼éo do gor─ůcej dyskusji. W w┼éasn─ů koncepcj─ů wyst─ůpi┼é Czes┼éaw Wysocki – przewodnicz─ůcy rejonowej rady solecznickiej, kt├│ry proponowa┼é, aby tworzy─ç osobny Autonomiczny Kraj Wile┼äski w ramach ZSRS, poza granicami Litwy. Jego koncepcj─Ö popar┼éo tylko kilkunastu delegat├│w. Ogromna wi─Ökszo┼Ť─ç opowie-dzia┼éa si─Ö za autonomi─ů w granicach Republiki Litewskiej. W sk┼éad polskiego okr─Ögu autonomicznego mia┼éy wej┼Ť─ç rejony: solecznicki i wile┼äski, miasto Podbrodzie, gminy podbrodzka i magu┼äska z rejonu ┼Ťwi─Öcia┼äskiego, gminy po┼éuknia┼äska, trocka, starotrocka i karaciska z rejonu trockiego oraz jawnu┼äska z rejonu szyrwinckiego, czyli obszary zamieszkane w wi─Ökszo┼Ťci przez Polak├│w.

Ukazuj─ůcy si─Ö w Wilnie w j─Özyku polskim dziennik „Czerwony Sztandar” (tytu┼é narzucony Polakom przez w┼éadze Sowieckiej Litwy; 9 II 1990 r. Polacy wyzwoleni spod litewsko-sowieckiego jarzma, pismo przekszta┼écili w „Kurier Wile┼äski”, nawi─ůzuj─ůc do nazwy przedwojennego czasopisma polskiego wydawanego pod tym tytu┼éem) zamie┼Ťci┼é o┼Ťwiadczenie Rady Koordynacyjnej ds. Utworzenia Polskiego obwodu Autonomicznego w sk┼éadzie Litewskiej SRR.
Oto jego tre┼Ť─ç:

Zebrani deputowani Wile┼äszczyzny na zje┼║dzie w Ejszyszkach 6 IX 1990 r. jednog┼éo┼Ťnie podj─Öli uchwa┼é─Ö o utworzeniu Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego. Od tego dnia istnie─ç mia┼éa jednostka autonomiczna w sk┼éadzie Litwy. Polski region mia┼é obejmowa─ç: Rejon wile┼äski, Rejon solecznicki, Rejon ┼Ťwi─Öcia┼äski: miasto Podbrodzie, gmina Podbrodzie, gmina Maguny, Rejon trocki: gmina Landwar├│w, gmina Po┼éuknia, gmina Troki, gmina Stare Troki, Rejon szyrwincki: gmina Jawniuny. Siedzib─ů w┼éadz autonomicznych mia┼éa by─ç po┼éo┼╝ona centralnie Nowa Wilejka, obecnie wschodnia dzielnica Wilna z najwi─Ökszym udzia┼éem ludno┼Ťci polskiej. Terytorium autonomiczne mia┼éo obejmowa─ç obszar nie ca┼éej litewskiej Wile┼äszczyzny, ale tylko tej cz─Ö┼Ťci, na kt├│rej ludno┼Ť─ç polska stanowi┼éa zdecydowan─ů wi─Ökszo┼Ť─ç, a zatem oko┼éo 4930 km² (uwzgl─Ödniaj─ůc rozszerzone granice Wilna) z ludno┼Ťci─ů 215 tys. mieszka┼äc├│w, w tym 33 tys. Nowa Wilejka (dla por├│wnania Luksemburg ma powierzchni─Ö 2586 km² i ludno┼Ť─ç 470 tys. mieszka┼äc├│w, a autonomiczna niemieckoj─Özyczna wsp├│lnota w Belgii obejmuje tylko 854 km² i 71 tys. mieszka┼äc├│w). Osoby deklaruj─ůce narodowo┼Ť─ç polsk─ů stanowi┼éy na tym obszarze ponad 66%, ale ten wska┼║nik zapewne by w spos├│b naturalny wzrasta┼é, gdyby j─Özyk polski sta┼é si─Ö tu urz─Ödowym lub jednym z urz─Ödowych obok litewskiego – a nawet bia┼éoruskiego. Skonkretyzowano prawny zakres autonomii, kt├│ry poszerzono – Republika Litewska mia┼éa sta─ç si─Ö w praktyce r├│wnoprawn─ů federacj─ů cz─Ö┼Ťci litewskiej i PKN-T. Ustawy prawne federacji nie mog┼éy by by─ç sprzeczne z ustawami uchwalanymi przez parlament autonomicznego Kraju. Wi─Ökszo┼Ť─ç pieni─Ödzy zebranych poprzez podatki mia┼éa zostawa─ç w bud┼╝ecie regionalnym. W┼éadze PKN-T mia┼éy mie─ç wy┼é─ůczne kompetencje w sprawach o┼Ťwiaty i kultury. Zapisano pe┼éne r├│wnouprawnienie j─Özyk├│w polskiego, litewskiego i rosyjskiego na jego terytorium. Poza terytorium autonomicznym pozostawa┼éo samo Wilno, w kt├│rym Polacy w liczbie ponad 100 tys. stanowili 18−20% mieszka┼äc├│w. Przyj─Öto hymn terytorium, Rot─Ö i flag─Ö bia┼éo-czerwon─ů. W istniej─ůcym obecnie podziale administracyjnym Republiki Litewskiej na 10 okr─Ög├│w (apskritis) polski okr─Ög autonomiczny by┼éby ┼Ťredni─ů jednostk─ů zar├│wno pod wzgl─Ödem liczby ludno┼Ťci jak i powierzchni.

Po zje┼║dzie, kt├│rego uchwa┼éy przedstawiono litewskiej Radzie Najwy┼╝szej, Anicet Brodawski uda┼é si─Ö do Warszawy, gdzie przekonywa┼é w┼éadze Rzeczpospolitej, aby uznanie niepodleg┼éo┼Ťci Litwy uzale┼╝ni┼éy od uznania przez w┼éadze litewskie autonomii PKN-T.

Nacjonali┼Ťci litewscy si─Ö w┼Ťciekli na wiadomo┼Ť─ç o powstaniu autonomicznych okr─Ög├│w solecznickiego i wile┼äskiego. Zarzucili Polakom na Litwie, ┼╝e s─ů narz─Ödziem w r─Ökach Moskwy. 21 wrze┼Ťnia litewska Rada Najwy┼╝sza zdecydowanie odrzuci┼éa uchwa┼éy w sprawie autonomii polskiej ponownie uznaj─ůc je za niewa┼╝ne. Polscy samorz─ůdowcy z kolei nie uznaj─ů tego postanowienia. Trwa┼é wi─Öc polityczny pat, jednak w praktyce w polskich rejonach, faktycznie autonomicznych, zacz─Ö┼éo rozkwita─ç polskie ┼╝ycie narodowe.

Zarzuty o to, ┼╝e Polacy s─ů narz─Ödziem w r─Ökach Moskwy powt├│rzy┼éa wydawana w Polsce skrajnie prolitewska „Gazeta Wyborcza” zamieszczaj─ůc wypowiedzi w tym duchu Wojciecha ┼Üwidnickiego, Czes┼éawa Oki┼äczyca i Vatautasa Landsbergisa pod wsp├│lnym jak┼╝e wymownym tytu┼éem Czy to jest polskie ┼Ťwi─Öto? (11.9.1989). Jeden z najwi─Ökszych polako┼╝erc├│w litewskich Landsbergis napisa┼é: „Program parcelacji Litwy na okr─Ögi autonomiczne nie powsta┼é tutaj… W ten spos├│b Moskwa chce zatrzyma─ç proces narodowego usamodzielnienia si─Ö republik. Polacy, prosz─Ö was, opami─Ötajcie si─Ö. Litwa jest nasz─ů wsp├│ln─ů ojczyzn─ů” I lamentowa┼é, ┼╝e Polacy chc─ů urz─ůdzi─ç Litwinom „Karabach”, czyli ich mordowa─ç. – Nawet je┼Ťli Litwa jest ojczyzn─ů tak┼╝e dla mieszkaj─ůcych tam Polak├│w, to nie ulega najmniejszej w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e ta „ojczyzna” jest dla nich obrzydliw─ů macoch─ů! Wypowied┼║ Landsbergisa o powi─ůzaniach Polak├│w z Wile┼äszczyzny z Moskw─ů wspar┼éa w tym samym numerze „Gazety Wyborczej” „czarna owca” z tego ┼Ťrodowiska Czes┼éaw Oki┼äczyc, kt├│ry w 1988 r. zaanga┼╝owa┼é si─Ö w dzia┼éalno┼Ť─ç prze┼╝artego polako┼╝erstwem Sajudisu. Chyba po cichu, bo gdyby Polacy o tym wiedzieli, to nie zosta┼éby wybrany na przewodnicz─ůcego wile┼äskiego zarz─ůdu Stowarzyszenia Spo┼éeczno-Kulturalnego Polak├│w na Litwie i w 1990 r. nie wsp├│┼étworzy┼éby Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. Ciekawe czy nie by┼é wtyczk─ů Sajudisu w tych organizacjach, o co chyba by┼é pos─ůdzany, gdy┼╝ zosta┼é odtr─ůcony przez patriot├│w polskich i w├│wczas sta┼é si─Ö ju┼╝ jawnym Litwinem: w wyborach w 1992 r. by┼é ju┼╝ kandydatem z ramienia Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej, od 1998 r. pe┼éni┼é funkcj─Ö doradcy najpierw prezydenta Valdasa Adamkusa ds. mniejszo┼Ťci narodowych (w 2000 r. otrzyma┼é Medal Niepodleg┼éo┼Ťci Litwy), p├│┼║niej prezydenta Rolandasa Paksasa, a w 2006 r. zosta┼é doradc─ů premiera Litwy ds. mniejszo┼Ťci narodowych. Jak─ů z tego korzy┼Ť─ç odnios┼éa mniejszo┼Ť─ç polska na Litwie? ┼╗adn─ů! Dos┼éownie ┼╝adn─ů! I taka osoba od lewicowych, skrajnie prolitewskich w┼éadz „polskich” otrzyma┼éa: Krzy┼╝ Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (1996), Krzy┼╝ Komandorski z Gwiazd─ů Orderu Zas┼éugi Rzeczypospolitej Polskiej (1999) i od prezydenta Bronis┼éawa Komorowskiego Krzy┼╝ Wielki Orderu Zas┼éugi Rzeczypospolitej Polskiej (2013) (Wikipedia). Pokazuje to jak nisko jako Polacy upadli ludzie rz─ůdz─ůcy Polsk─ů od 1989 r.

Og┼éoszenie polskiej autonomii przez rejony solecznicki i wile┼äski wywo┼éa┼éo w┼Ťciek┼éo┼Ť─ç nie tylko Litwin├│w, ale tak┼╝e… „farbowanych Polak├│w” i lunatyk├│w oraz cwaniaczk├│w wypranych z patriotyzmu w okresie Sowieckiej Litwy i komunistycznej Polski Ludowej.

Ot├│┼╝ w 1980 r. posta┼é w Gda┼äsku Niezale┼╝ny Samorz─ůdny Zwi─ůzek Zawodowy „Solidarno┼Ť─ç” – og├│lnopolski zwi─ůzek zawodowy powsta┼éy dla obrony praw pracowniczych, kt├│ry do 1989 r. by┼é r├│wnie┼╝ jednym z g┼é├│wnych o┼Ťrodk├│w opozycji przeciw rz─ůdowi Polski Ludowej i komunizmowi, po kt├│rego obaleniu w Polsce w tym┼╝e roku, do 2001 mia┼é du┼╝e wp┼éywy polityczne organizacji w III Rzeczypospolitej. Przez ten fakt „Solidarno┼Ť─ç” – wielu jej czo┼éowych dzia┼éaczy „oblaz┼éy wszy”: zazwyczaj bardzo wielu z nich by┼éo by┼éymi komunist├│w, ┼╗ydami udaj─ůcymi Polak├│w, karierowiczami, cwaniaczkami i z┼éodziejami oraz r├│┼╝nej ma┼Ťci lunatyk├│w, wypranych z patriotyzmu w szko┼éach i organizacjach lewicowych PRL. Do tych ostatnich nale┼╝a┼é Zbigniew Romaszewski (p├│┼║niejszy senator RP), kt├│ry zanim zosta┼é dzia┼éaczem opozycji antykomunistycznej by┼é cz┼éonkiem ko┼éa Zwi─ůzku M┼éodzie┼╝y Polskiej - m┼éodzie┼╝owej organizacji ideowo-politycznej, dzia┼éaj─ůcej w Polsce w latach 1948–1957 i wzorowanej na sowieckim Komsomole, a w pa┼║dzierniku 1956 r. uczestniczy┼é w zje┼║dzie za┼éo┼╝ycielskim marksistowskiego Rewolucyjnego Zwi─ůzku M┼éodzie┼╝y. Ten lewak wyprany z patriotyzmu polskiego oraz kochanek Sajudisu ju┼╝ jako senator RP 29 VIII 1989 r. udzieli┼é wywiadu sekcji polskiej Radia Wolna Europa (RWE), w kt├│rym w arogancki spos├│b zakwestionowa┼é istnienie wielusettysi─Öcznej spo┼éeczno┼Ťci polskiej na Litwie, twierdz─ůc, ┼╝e ostatni Polacy z Wilna i Wile┼äszczyzny wyjechali do Polaki w 1956 r., a ci co dzisiaj m├│wi─ů, ┼╝e s─ů Polakami to katolicka ludno┼Ť─ç bia┼éoruska, kt├│ra w zwi─ůzku z tym uwa┼╝a si─Ö za Polak├│w, natomiast j─Özyk ich jest takim pewnego rodzaju volapukiem polsko-bia┼éorusko-rosyjskim (Leon Brodowski Kronika polska „Lituanica” Nr 1 1990). Wyst─ůpienie Romaszewskiego skrytykowa┼é T. Szynkowski na ┼éamach „┼╗ycia Literackiego” (O Polakach Wile┼äszczyzny Nr 40, 8.10.1989) pisz─ůc m.in.; „Pragn─Ö w tym miejscu przypomnie─ç, ┼╝e przedstawiciele w┼éadz polskich lat 50. I p├│┼║niej, udaj─ůcy si─Ö do ZSRR, najcz─Ö┼Ťciej woleli nie dostrzega─ç ci─Ö┼╝kiego losu swoich rodak├│w, chocia┼╝ – gwoli prawdzie – unikali te┼╝ wypowiedzi publicznych mog─ůcych jeszcze bardziej zaszkodzi─ç ich i tak ju┼╝ niezwykle trudnej sytuacji. Dlatego wizyta Pana Senatora (Romaszewskiego) w Wilnie by┼éa swego rodzaju wizyt├│wk─ů nowo wybranego Senatu (RP) oraz stwarza┼éa szanse do pojednania narodowego i zacie┼Ťnienia wi─Özi z rodakami na Wile┼äszczy┼║nie. W jakim stopniu cel ten zosta┼é osi─ůgni─Öty, niech ┼Ťwiadcz─ů o tym wypowiedzi Pana Senatora dla RWE”. Ale najbardziej oburzaj─ůce w tym ┼éajdackim – skrajnie antypolskim uczynku jest to, ┼╝e do dzi┼Ť dnia uwa┼╝any jest w Polsce – nawet tej PiSowskiej za bohatera narodowego: w 2011 r. zosta┼é odznaczony przez prezydenta Bronis┼éawa Komorowskiego Orderem Or┼éa Bia┼éego, w 2013 r. otrzyma┼é tytu┼é honorowego obywatela m.st. Warszawy, w 2014 r. jego imieniem nazwano sal─Ö nr 176 w budynku Senatu, tak┼╝e rondo w Siedlcach, alej─Ö w Radomiu oraz ulice w Warszawie (w dzielnicy Bielany) i Tarnowie Podg├│rnym. Doprawdy, wielu wsp├│┼éczesnych Polak├│w to prawdziwe zajoby! Litwini tak┼╝e uznali go za litewskiego bohatera narodowego i w 2007 r. nadali mu Krzy┼╝ Komandorski Orderu „Za Zas┼éugi dla Litwy”. R├│┼╝ne agentury zadba┼éy o to, aby wielu czo┼éowych dzia┼éaczy „Solidarno┼Ťci” przyj─Ö┼éo jako doktryn─Ö „polskiej” polityki wschodniej opracowan─ů przez Amerykan├│w, a nast─Öpnie lansowan─ů przez jej agentur─Ö (Marian Ka┼éuski Polityka paryskiej „Kultury” czyli USA wobec Ziem Wschodnich RP po 1945 roku (w:) Sprawy Kresowe bez cenzury Tom I, Toru┼ä 2017, str. 33-38; „Kultura” by┼éa finansowana przez USA [Jan Nowak Jeziora┼äski „Na Antenie” czerwiec 1972, RWE Monachium]) przez wydawany w Pary┼╝u przez Jerzego Giedroycia miesi─Öcznik „Kultura” „polsk─ů” koncepcj─Ö polityczn─ů wobec Europy Wschodniej, kt├│ra zak┼éada┼éa uznanie przez Polsk─Ö postanowie┼ä ja┼éta┼äskich dotycz─ůcych wschodniej granicy Polski, wrogie nastawienie do komunistycznej Rosji (dzisiaj w og├│le Rosji, gdy┼╝ ona jest po prostu ZSRR-bis) i wsp├│ln─ů alk─Ö o niepodleg┼éo┼Ť─ç dla Litwy, Bia┼éorusi i Ukrainy, nawet kosztem ┼╝ywotnych polskich interes├│w narodowych – strona polska ma godzi─ç si─Ö na wszystko to, co ┼╝─ůdaj─ů lub spodziewaj─ů si─Ö te pa┼ästwa od Polski. Agentom ameryka┼äskim i „Kultury” uda┼éo si─Ö to w stu procentach. Od 1989 r. do dnia dzisiejszego koncepcji tej s─ů wierne wszystkie rz─ůdy polskie – tak lewicowe jak i tzw. prawicowe, kt├│re lansuj─ů przez to wybi├│rczy patriotyzm. Dzieje si─Ö to pomimo tego, ┼╝e koncepcja ta uderza w ┼╝ywotne interesy narodu polskiego.

Na pierwszy rzut posz┼éa sprawa uznania Ja┼éty, a wi─Öc m.in. bezprawnego przy┼é─ůczenia Wilna do Sowieckiej Litwy/Zwi─ůzku Sowieckiego za zgod─ů rz─ůd├│w USA i Wielkiej Brytanii. Jeszcze po niepe┼énym obj─Öciu w┼éadzy przez „Solidarno┼Ť─ç” w 1989 r. (Sejm pozostawa┼é ci─ůgle w r─Ökach komunist├│w), kt├│ra posiada wi─Ökszo┼Ť─ç w Senacie, kochankowie polako┼╝erczej Litwy w tej izbie parlamentu nie tylko wydali uchwa┼é─Ö pot─Öpiaj─ůc─ů pakt Ribbentrop-Mo┼éotow, ale jednocze┼Ťnie o┼Ťwiadczyli, ┼╝e Polska nie kwestionuje powojennej wschodniej granicy Polski, czyli akceptuje narzucon─ů Polsce przez Stalina, Roosevelta i Churchilla obecn─ů wschodni─ů granic─Ö Polski. Nowy rz─ůd polski, z┼éo┼╝ony z kochank├│w Litwy, Ukrainy i Bia┼éorusi, mia┼é zatwierdzi─ç i to bez ┼╝adnego „ale” bezprawny i krzywdz─ůcy Polsk─Ö tzw. IV rozbi├│r Polski! I miano to uczyni─ç w rzekomo polskim interesie narodowym.

Gorzej. Ze ┼Ťrodowiskiem „Solidarno┼Ťci” i koncepcj─ů Giedroycia byli i s─ů zwi─ůzani politycy i publicy┼Ťci, niekoniecznie lewaccy, jak np. Tomasz Gabi┼Ť, publicysta i my┼Ťliciel konserwatywny, kt├│ry po uznaniu Ja┼éty przez rz─ůd Polski w 1994 r. dzisiaj d─ů┼╝y do tego, aby┼Ťmy w og├│le zapomnieli o Kresach, o Polakach tam ci─ůgle mieszkaj─ůcych i o tamtejszym polskim dziedzictwie narodowym. Gabi┼Ť „postuluje faktyczn─ů rezygnacj─Ö ze stara┼ä o zachowanie na Kresach polskiego stanu posiadania. (Jego) zdaniem powinni┼Ťmy pogodzi─ç si─Ö z tym, ┼╝e polskie dziedzictwo materialne na dawnych Kresach ocaleje tylko w pewnym i to raczej niewielkim zakresie, natomiast pozostali tam Polacy s─ů jedynie pozosta┼éo┼Ťci─ů po I i II RP, kt├│re przesta┼éy na zawsze istnie─ç i przenios┼éy si─Ö w sfer─Ö mitu. W d┼éu┼╝szej perspektywie powinni┼Ťmy si─Ö wi─Öc skupi─ç raczej na wygaszaniu polsko┼Ťci na Kresach ni┼╝ na bezcelowym jej tam podtrzymywaniu” (Nar├│d, kt├│ry zosta┼é szaf─ů Kresy.pl 15.2.2017). Tylko, ┼╝e Litwini, Ukrai┼äcy i Bia┼éorusini nie my┼Ťl─ů o ocalaniu nawet w niewielkim zakresie polskich pami─ůtek narodowych. D─ů┼╝─ů do ich ca┼ékowitego zniszczenia, jak r├│wnie┼╝ do zag┼éady tamtejszych Polak├│w. Gabisie o tym dobrze wiedz─ů, jednak udaj─ů, ┼╝e nie wiedz─ů, ┼╝e publikuj─ů w swoich wypocinach g┼éupoty, bo s─ů z nich tacy Polacy jak przys┼éowiowo: z koziej d… tr─ůba.

Maj─ůc to na uwadze, nie nale┼╝y si─Ö dziwi─ç skrajnie prolitewsk─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů wszystkich w┼éadz „polskich” (raczej polskoj─Özycznych) oraz innych polityk├│w, organizacji, a tak┼╝e lewackich i polskoj─Özycznych znajduj─ůcych si─Ö w obcych r─Ökach medi├│w po 1989 r. ich w┼Ťcieklizn─ů granicz─ůc─ů z polako┼╝erstwem, po og┼éoszeniu przez Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie autonomii.

Skrajnie prolitewskie i zarazem antypolskie stanowisko rz─ůdu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych przedstawi┼é Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, wicedyrektor Departamentu Europy Ministerstwa Spraw Zagranicznych w artykule pt. Notatki polityczne z podr├│┼╝y do Wilna i Kowna, pa┼║dziernik 1989, opublikowanym w numerze ze stycznia-lutego 1990 r. pisma „Czas Przysz┼éy”, kt├│ry redagowa┼é i opublikowa┼é (cho─ç nie musia┼é, czyli podziela┼é polako┼╝erstwo Kostrzewy-Zorbasa) Jacek Czaputowicz, obecny (od 2018 r. minister spraw zagranicznych). Kostrzewa-Zorbas w swoim d┼éugim paszkwilu na Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie napisa┼é m.in. takie prolitewskie i antypolskie g┼éupoty (inaczej tego nazwa─ç nie mo┼╝na): „Spo┼éecze┼ästwo litewskie, prezentowane przede wszystkim przez Sajudis, jest naturalnym partnerem zar├│wno pa┼ästwa polskiego, jak i mniejszo┼Ťci polskiej na Litwie… Forsowanie autonomii polskiej nie tylko wznios┼éo barier─Ö mi─Ödzy Polakami a Litwinami na Litwie, lecz i zablokowa┼éo rozw├│j stosunk├│w pomi─Ödzy spo┼éecze┼ästwem i pa┼ästwem polskim, a spo┼éecze┼ästwem i wy┼éaniaj─ůcym si─Ö pa┼ästwem litewskim… Zaowocuje to trwa┼é─ů nienawi┼Ťci─ů (A czy likwidacja autonomii nie spowodowa┼éa wrogo┼Ťci tamtejszych Polak├│w do Litwin├│w? I to Kostrzew─Ö-Zorbasa nie zmartwi┼éo? – M.K.). Niezdolno┼Ť─ç do porozumienia i trwanie separatyzmu zepsuj─ů tak┼╝e image Polak├│w i Polski na Ukrainie i Bia┼éorusi oraz w oczach opinii mi─Ödzynarodowej, wyrz─ůdzaj─ůc uboczn─ů, lecz powa┼╝n─ů szkod─Ö d┼éugotrwa┼éym interesom polskiego bezpiecze┼ästwa narodowego. Szersza analiza wykazuje, ┼╝e polska autonomia Wile┼äszczyzny jest niedopuszczalna z punktu widzenia nie tylko Litwy, lecz tak┼╝e Polski oraz ca┼éej Europy ┼Ürodkowo-Wschodniej, i ze wzgl─Ödu na r├│wnowag─Ö europejsk─ů i pok├│j (Kiedy Kostrzewa-Zorbas pisa┼é te s┼éowa z pewno┼Ťci─ů znana mu by┼éa wypowied┼║ prezydenta Francji Fran├žois Mitterranda, kt├│ry podczas oficjalnej wizyty na W─Ögrzech w styczniu 1990 r. powiedzia┼é, ┼╝e sprawy narodowo┼Ťciowe w Europie Wschodniej mo┼╝na rozwi─ůza─ç m.in. przez utworzenie okr─Ög├│w autonomicznych dla mniejszo┼Ťci narodowych, ale on wola┼é j─ů zignorowa─ç, bo nie by┼éa po jego i „polskiego” MSZ my┼Ťli! – M.K.). Dla Litwy zgoda na autonomi─Ö oznacza┼éaby zagro┼╝enie stolicy (jeden z rejon├│w, kt├│re maj─ů wi─Ökszo┼Ť─ç polsk─ů i kt├│rych rady og┼éosi┼éy status autonomiczny, otacza Wilno szczelnym pier┼Ťcieniem…”. Artyku┼é ko┼äczy stwierdzeniem, ┼╝e rz─ůd polski powinien uzna─ç Ja┼ét─Ö. I ┼╝e taka decyzja le┼╝y w interesie Polski, gdy┼╝ Litwini zg┼éaszaj─ů pod adresem Polski pretensje terytorialne nie tylko do Sejn, ale i Suwa┼ék (P. B┼éaszkowski). Aby wzmocni─ç sw├│j postulat uznania przez Polsk─Ö Ja┼éty powinien przestraszy─ç Polak├│w tym, ┼╝e jak tego nie zrobi─ů to (male┼äka!) Litwa napadnie na Polsk─Ö i w├│wczas zbrojnie odbierze Polsce nie tylko te dwa miasta, ale tak┼╝e Bia┼éystok i w og├│le wszystkie ziemie, kt├│re nale┼╝a┼éy do Wielkiego Ksi─Östwa Litewskiego, a obecnie jako etnicznie polskie znajduj─ů si─Ö w granicach Polski. W├│wczas z pewno┼Ťci─ů Polacy ze strachu zafajdali by gacie i nie tylko uznali Ja┼ét─Ö, ale aby dodatkowo uszcz─Ö┼Ťliwi─ç nacjonalist├│w i polako┼╝erc├│w litewskich daliby im w prezencie tak┼╝e Sejny, uprzednio wyrzynaj─ůc mieszkaj─ůcych tam Polak├│w. – Oto w ca┼éej krasie m─ůdro┼Ť─ç i patriotyzm „polski” w┼éadc├│w Polski po 1989 r.!

W numerze 93/1991 r. „Gazety Wyborczej”, kt├│r─ů ┼Ťmia┼éo mo┼╝na nazwa─ç organem pseudo Polak├│w wspieraj─ůcych nacjonalizm litewski (i ukrai┼äski) opublikowano fragmenty Listu otwartego do Braci Polak├│w na Litwie dzia┼éaj─ůcej w Polsce „Solidarno┼Ťci Rolnik├│w Indywidualnych”, podpisany przez pp. Czartoryskiego, Baumgarta i Bartoszcze, ostrzegaj─ůcy ich, by „nie realizowali sprzecznych z ich w┼éasnym dobrem cel├│w”, a wi─Öc nie wprowadzali autonomii kulturalnej na Wile┼äszczy┼║nie (j─Özyk polski jako urz─Ödowy obok litewskiego w regionach o znacznej przewadze ludno┼Ťci polskiej. Czyli, wed┼éug tych antypolskich klaun├│w, wprowadzenie j─Özyka polskiego (obok litewskiego!) jako urz─Ödowego w rejonach zamieszka┼éych w zdecydowanej wi─Ökszo┼Ťci Polak├│w jest „sprzeczne z ich w┼éasnym dobrem”! Jaka w tym logika?!

Tymczasem nar├│d polski – prawdziwi patrioci polscy jak jeden m─ů┼╝ popierali starania Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie o autonomi─Ö. Jaros┼éaw Marek Rymkiewicz, polski poeta, eseista, dramaturg, krytyk literacki i profesor nauk humanistycznych napisa┼é w „Gazecie Wyborczej” tekst zatytu┼éowany Czego chc─ů Polacy na Litwie? Po wyliczeniu szeregu postulat├│w zg┼éaszanych do litewskich w┼éadz przez naszych rodak├│w – mieszka┼äc├│w Litwy (dotycz─ůcych swob├│d kulturalnych, proporcjonalnego udzia┼éu we w┼éadzy, samorz─ůdu, r├│wnouprawnienia w dziedzinie religii) Rymkiewicz pisze: „My┼Ťl─Ö, ┼╝e s─ů to rozs─ůdne i rzeczowe postulaty. Prawo do w┼éasnego j─Özyka, do w┼éasnych bibliotek, do w┼éasnej telewizji, do w┼éasnych przedszkoli i do w┼éasnego samorz─ůdu gospodarczego przys┼éuguje – a przynajmniej powinno przys┼éugiwa─ç – ka┼╝dej mniejszo┼Ťci narodowej w ka┼╝dym kraju. My┼Ťl─Ö te┼╝, ┼╝e nasi przyjaciele – Litwini, spe┼éniaj─ůc te postulaty, zyskaliby oddanego i lojalnego sojusznika w ich walce o suwerenno┼Ť─ç Litwy w jej obecnych i nienaruszalnych granicach”. – Niestety, Litwini nie chc─ů w Polakach Wile┼äszczyzny mie─ç swojego oddanego i lojalnego sojusznika. Oni chc─ů zag┼éady Polak├│w i wszystkich oznak polsko┼Ťci na Wile┼äszczy┼║nie. Taki to faszystowsko-komunistyczny narodek!

Polacy nie pozostawili bez odpowiedzi antypolskiego wyg┼éupu - Listu otwartego do Braci Polak├│w na Litwie pp. Czartoryskiego, Baumgarta i Bartoszcze z „Solidarno┼Ťci Rolnik├│w Indywidualnych”. Jako pierwsza zabra┼éa g┼éos w tej sprawie na ┼éamach „Gazety Wyborczej” (Nie krzywd┼║my naszych Braci 28.9.1989) Maria Bugaj pisz─ůc: „…W li┼Ťcie tym autorzy uzurpuj─ů sobie prawo do pouczania ┼╝yj─ůcych na Litwie Polak├│w, co dla nich jest najs┼éuszniejsze. Gdyby tylko pouczali… Posuwaj─ů si─Ö jednak do oskar┼╝enia Polak├│w o haniebn─ů zdrad─Ö Polski. Jako zarzut wysuwaj─ů utworzenie polskiego okr─Ögu autonomicznego na Litwie… Jako dziennikarka miesi─Öcznika dla Polonii „Panorama Polska” by┼éam zapraszana do Wilna na za┼éo┼╝ycielski zjazd Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. Na zje┼║dzie – kt├│ry by┼é wielkim ┼Ťwi─Ötem Polak├│w nie tylko na Litwie, ale i w ca┼éym Zwi─ůzku Radzieckim – idea tworzenia polskich okr─Ög├│w autonomicznych spotka┼éa si─Ö z bardzo gor─ůcym poparciem. I nie by┼éo to wyrazem ani proradzieckiego, ani antylitewskiego nastawienia zebranych, lecz zdecydowan─ů wol─ů ratowania si─Ö przed dalszym wynarodowianiem, spowodowanym kilkudziesi─Öcioletnim procesem rusyfikacji. Polacy z Wile┼äszczyzny, kt├│rzy t─Ö ziemi─Ö zamieszkuj─ů od setek lat, chc─ů wreszcie sami decydowa─ç o swoich losach. Zostawmy im to podstawowe prawo ludzkie, o kt├│re w Polsce tak d┼éugo walczyli┼Ťmy. Ich dramat polega na tym, ┼╝e w pe┼éni popieraj─ů zasadnicze cele Sajudisu i przebudowy, ale jednocze┼Ťnie polska spo┼éeczno┼Ť─ç nie ma zagwarantowanych przez ten Ruch podstawowych warunk├│w dla zachowania swego j─Özyka i kultury. S─ů one nawet gorsze ni┼╝ w latach nazywanych okresem stagnacji. Dodatkow─ů gorycz─ů napawa fakt, i┼╝ przez wszystkie lata stalinizmu i stagnacji nikt w Polsce nie upomina┼é si─Ö o ich prawa. Natomiast teraz, kiedy w ramach „pieriestrojki” sami walcz─ů o prawo do to┼╝samo┼Ťci narodowej, ze strony Polak├│w w kraju napotykaj─ů brak zrozumienia”.

Z kolei na ┼éamach „┼üadu” (Kul─ů w p┼éot 5.11.1989) Zbigniew T. Wierzbicki pisze: „…List ten czyta si─Ö z mieszanymi uczuciami. Pomijaj─ůc napastliwy ton, niestosowny w tego typu apelach, jest on taktycznie b┼é─Ödny, a merytorycznie nies┼éuszny. Pierwsza uwaga, kt├│ra si─Ö nasuwa: udzielanie „dobrych rad” na odleg┼éo┼Ť─ç, znad Wis┼éy, gdy trudno zna─ç aktualn─ů sytuacj─Ö nad Niemnem i Wili─ů, jest zawsze ryzykowne. W naszym przypadku mo┼╝e si─Ö spotka─ç z ripost─ů z tamtej strony: nie interesowali┼Ťcie si─Ö nami przez 40 lat, a teraz nas pouczycie, nie orientuj─ůc si─Ö w naszym po┼éo┼╝eniu. A my jeste┼Ťmy spo┼éecznie i kulturalnie dyskryminowani, za┼Ť podstawowym prawem uci┼Ťnionych jest prawo do samoobrony. Po drugie, autonomia paru polskich gmin nie mo┼╝e zagra┼╝a─ç suwerenno┼Ťci Litwy, tym bardziej i┼╝ autentycznie niepodleg┼éa Litwa proponowa┼éa (po I wojnie ┼Ťwiatowej) daleko id─ůc─ů autonomi─Ö terytorialn─ů ludno┼Ťci polskiej, je┼Ťli Polska odst─ůpi Republice Litewskiej sporne tereny Wilna i okolic. Je┼Ťli w├│wczas nie godzi┼éo to w suwerenno┼Ť─ç m┼éodego, dynamicznego pa┼ästwa litewskiego, to jak mo┼╝e godzi─ç w ni─ů dzisiaj, zw┼éaszcza ┼╝e autonomia obecna jest bardziej ograniczony, a ludno┼Ť─ç polska pod ka┼╝dym wzgl─Ödem s┼éabsza od litewskiej… Po trzecie, je┼Ťli autorzy Listu otwartego s─ů m─Ö┼╝ami sprawiedliwymi…, to powinni z analogicznym apelem wyst─ůpi─ç do strony silniejszej, to jest do Sajudisu, by wyci─ůgn─ů┼é r─Ök─Ö do Polak├│w, pot─Öpiaj─ůc wszelkie przejawy dyskryminacji, w tym archaiczn─ů, wyduman─ů zasad─Ö – Polacy s─ů to spolonizowani Litwini, co poci─ůga za sob─ů pewne niebezpieczne dla wsp├│┼é┼╝ycia obu narod├│w konsekwencje, w tym tendencj─Ö do kwestionowania praw mniejszo┼Ťci polskiej. Nie zatrzymuj─Ö si─Ö tu nad stale powtarzanymi bezpodstawnie oskar┼╝eniami AK o wsp├│┼éprac─Ö z Niemcami, na utrudnieniach w dost─Öpie do szk├│┼é wy┼╝szych na Litwie, czy nawet nad rozbijaniem polskich zebra┼ä (na szcz─Ö┼Ťcie jak dot─ůd, sporadycznym) przez dziwne boj├│wki, poniewa┼╝ na tych zebraniach nie m├│wi si─Ö po litewsku itd., itd. Wszystkie te bolesne sprawy powinny by─ç przedmiotem bezpo┼Ťredniego dialogu przy litewsko-polskim „okr─ůg┼éym stole” bez nieproszonych doradc├│w.

„Ambasador J├│zef Klasa, sekretarz generalny Towarzystwa „Polonia”, tak komentuje ostatnie wydarzenia na Litwie: W Polsce, niestety, ci─ůgle jeszcze zbyt ma┼éo wiemy o tym, jak naprawd─Ö ┼╝yj─ů Polacy w Zwi─ůzku Radzieckim. I dlatego po prostu nie mamy podstaw, ┼╝eby im cokolwiek radzi─ç, ani podpowiada─ç czy w jakikolwiek inny spos├│b stymulowa─ç ich dzia┼éania. Polacy w Zwi─ůzku Radzieckim sami musz─ů wzi─ů─ç odpowiedzialno┼Ť─ç za tera┼║niejsze i za przysz┼ée ┼╝ycie swojej grupy etnicznej” (Polska na Litwie „Przegl─ůd Tygodniowy 24.9.1989).

Pocz─ůtek roku nast─Öpnego przyni├│s┼é dramatyczne przyspieszenie biegu wydarze┼ä. W noc 12-13 I 1991 r. do Wilna wkroczy┼éy sowieckie czo┼égi a komandosi opanowali kilka wa┼╝nych obiekt├│w w mie┼Ťcie. W czasie szturmu na wie┼╝─Ö telewizyjn─ů zgin─Ö┼éo 15 os├│b. Sowieccy so┼édaci wyrzucili z pa┼ästwowego Domu Prasy tak┼╝e redakcje „Kuriera Wile┼äskiego” – odnowionego polskiego dziennika powsta┼éego na bazie „Czerwonego Sztandaru”. Komuni┼Ťci poza wydawnictwami w j─Özyku litewskim, rozpocz─Öli tak┼╝e propagand─Ö w j─Özyku polskim. W dawnej redakcji „Kuriera…” rozpocz─Öli wydawanie dziennika „Ojczyzna”, kt├│rego redaktorem naczelnym by┼é Feliks Mierku┼éow – zwi─ůzany z sowieckimi s┼éu┼╝bami. Prosowieccy komuni┼Ťci litewscy ustami Juozasa Jermalavi─Źius og┼éosili powstanie Komitetu Ocalenia Narodowego LSRS jako jedynej uprawnionej w┼éadzy na terenie Litwy. W tych dramatycznych chwilach Polacy stan─Öli po stronie Litwin├│w. Przewodnicz─ůcy frakcji polskiej w Radzie Najwy┼╝szej Litwy Zbigniew Balcewicz wyda┼é odezw─Ö w telewizji: „Dzi┼Ť w trudnej dla naszej Ojczyzny Litwy chwili, zwracam si─Ö do was drodzy rodacy i wszystkich mieszka┼äc├│w Litwy, apeluj─Ö o rozwag─Ö, spok├│j i wzajemne zrozumienie. Pami─Ötajmy, szanowni rodacy, ┼╝e ┼╝yli┼Ťmy i b─Ödziemy ┼╝y─ç razem z narodem litewskim, ┼╝e na nas ┼╝yj─ůcych le┼╝y odpowiedzialno┼Ť─ç, aby┼Ťmy my i przysz┼ée pokolenia ┼╝y┼éy w zgodzie, aby r├│┼╝nice kultur, tradycji i j─Özyk├│w s┼éu┼╝y┼éy wzajemnemu wzbogaceniu si─Ö i poszanowaniu. Pu┼Ť─çmy dzi┼Ť w niepami─Ö─ç to, co dzieli, darujmy tym, co nie zawsze chcieli nas rozumie─ç, szukajmy tego, co nas ┼é─ůczy┼éo i b─Ödzie ┼é─ůczy─ç – niech─Ö─ç do dyktatu z pozycji si┼éy, wsp├│lne d─ů┼╝enia do wolno┼Ťci, demokracji i niepodleg┼éo┼Ťci”. Odezwa ta zosta┼éa poparta przez Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie. By┼éa to niezwyk┼éa deklaracja dobrej woli ze strony Polak├│w, kt├│rzy doznali do tej pory kolejnych objaw├│w wrogo┼Ťci ze strony Sajudisu i w┼éadz nowo ustanowionej Republiki Litewskiej. Jednak w tym momencie w┼éadze litewskie mia┼éy przys┼éowiowy n├│┼╝ na gardle. W Wilnie stacjonowa┼éy sowieckie oddzia┼éy zbrojne, a ┼Ťwiat do tej pory nie uznawa┼é oficjalnie pa┼ästwowo┼Ťci litewskiej. W tej sytuacji Litwini wykonali pierwszy kompromisowy gest pod adresem Polak├│w w Kraju Wile┼äskim - 29 I 1991 r. Litewska Rada Najwy┼╝sza wprowadzi┼éa poprawki do ustawy o mniejszo┼Ťciach narodowych i zobowi─ůza┼éa si─Ö do sporz─ůdzenia plan├│w ustanowienia polskiego regionu, najp├│┼║niej do 31 maja tego roku.

Polscy dzia┼éacze przyj─Öli z nadziej─ů te zapewnienia. Jednak z biegiem czasu, wraz z oddalaniem si─Ö gro┼║-by zbrojnego ataku Zwi─ůzku Sowieckiego na Litw─Ö, skompromitowanego w oczach ┼Ťwiatowej opinii publicznej styczniowymi wypadkami pod wie┼╝─ů telewizyjn─ů, w┼éadze litewskie stawa┼éy si─Ö coraz twardsze. Istotnym sygna┼éem by┼é fakt, ┼╝e Moskwa nie zareagowa┼éa faktycznie na referendum niepodleg┼éo┼Ťciowe zorganizowane przez litewskie w┼éadze 9 II 1991 r., mimo, ┼╝e niemal w tym samym czasie – 19 marca – odbywa┼éo si─Ö og┼éoszone przez Gorbaczowa referendum w sprawie przekszta┼écenia Zwi─ůzku Sowieckiego w now─ů, lu┼║niejsz─ů konfederacj─Ö. Co charakterystyczne referendum Gorbaczowa, cho─ç uznane przez w┼éadze litewskie za nielegalne, odby┼éo si─Ö na terenie rejonu solecznickiego i cz─Ö┼Ťci wile┼äskiego, co ┼Ťwiadczy o tym, ┼╝e polscy dzia┼éacze dysponowali w├│wczas faktyczn─ů niezale┼╝no┼Ťci─ů.

Wydarzeniem, kt├│re ca┼ékowicie zmieni┼éo sytuacj─Ö by┼é nieudany pucz w Moskwie w dniach 19-21 VIII 1991 r. Pora┼╝ka twardych komunist├│w d─ů┼╝─ůcych do przywr├│cenia starego ustroju Zwi─ůzku Sowieckiego i praktyczne uniezale┼╝nienie si─Ö Rosyjskiej Republiki od w┼éadz Zwi─ůzku oraz delegalizacja w samej Rosji partii komunistycznej (KPSS), spowodowa┼éy, ┼╝e ostateczny rozpad i znikni─Öcie ZSRS sta┼éo si─Ö kwesti─ů nied┼éugiego czasu. Jelcyn nie by┼é jednoznacznym przeciwnikiem litewskiej niepodleg┼éo┼Ťci. Niepodleg┼éo┼Ť─ç Litwy uzna┼éy w├│wczas Stany Zjednoczone (2 IX 1991 r.). Prezydent George Bush og┼éosi┼é, ┼╝e je┼╝eli ZSRR u┼╝yje si┼éy przeciwko Litwie, Stany Zjednoczone b─Öd─ů zmuszone zareagowa─ç. W ko┼äcu, 6 wrze┼Ťnia w┼éadze radzieckie zgodzi┼éy si─Ö uzna─ç niepodleg┼éo┼Ť─ç Litwy. Wkr├│tce potem kolejne pa┼ästwa zacz─Ö┼éy uznawa─ç niepodleg┼éo┼Ť─ç Republiki Litewskiej. W tej sytuacji w┼éadze litewskie wykorzystuj─ůc okazan─ů sympati─Ö Zachodu Litwie i licz─ůc na to, ┼╝e sprawa nie uzyska rozg┼éosu i zdecydowanego protestu ze strony rz─ůdu polskiego, zdecydowa┼éy si─Ö na st┼éumienie si┼é─ů Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego. Tym bardziej, ┼╝e propaganda litewska rozpocz─Ö┼éa nagonk─Ö na polskie rady, zarzucaj─ůc im polityk─Ö promoskiewsk─ů, a Polak├│w na Litwie przedstawiana jako jedynych na Litwie zatwardzia┼éych komunist├│w. Dzia┼éacze polscy odrzucali te oskar┼╝enia, wskazuj─ůc, ┼╝e po stronie Moskwy opowiada┼éa si─Ö jedynie niewielka cz─Ö┼Ť─ç lider├│w polskich i ┼╝e zostali oni odwo┼éani z zajmowanych stanowisk przed decyzj─ů sejmu litewskiego (Zaostrzenie konfliktu Gazeta Wyborcza 9.9.1991).

Realizuj─ůc sw├│j cel zag┼éady Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie, opanowana przez nacjonalist├│w Rada Najwy┼╝sza Republiki Litewskiej dnia 4 IX 1991 r. wyda┼éa uchwa┼é─Ö rozwi─ůzuj─ůc─ů Solecznick─ů i Wile┼äsk─ů Rady Rejonowe, a 9 IX 1991 r. rz─ůd litewski wyda┼é rozporz─ůdzenie rozwi─ůzuj─ůce zarz─ůdy tych rejon├│w, z┼éo┼╝one z polskich samorz─ůdowc├│w z wybor├│w lokalnych. 4 wrze┼Ťnia 1991 Rada Najwy┼╝sza Republiki Litewskiej wyda┼éa uchwa┼é─Ö o bezpo┼Ťrednim zarz─ůdzaniu rejonami solecznickim i wile┼äskim przez litewskich komisarzy, kt├│rzy przej─Öli w┼éadz─Ö pod os┼éon─ů specjalnych oddzia┼é├│w litewskiej policji. By┼éo to dzia┼éanie nielegalne, sprzeczne z samym litewskim prawem, w my┼Ťl kt├│rego parlament nie mia┼é kompetencji do zawieszania rad lokalnych. Komisarze Arturas Merkys (r. wile┼äski) i Arunas Eigirdas (r. solecznicki) b─Öd─ů despotycznie rz─ůdzi─ç do marca 1993 r, dopiero wtedy w┼éadze litewskie zezwol─ů na powo┼éanie nowych samorz─ůd├│w.

Rzecz─ů bardzo ciekaw─ů jest to, ┼╝e swoj─ů antydemokratyczn─ů i antypolsk─ů decyzj─Ö likwiduj─ůc─ů polskie w┼éadze samorz─ůdowe na Wile┼äszczy┼║nie parlament litewski powzi─ů┼é 4 IX 1991 r. – w pierwszy dzie┼ä nawi─ůzania stosunk├│w dyplomatycznych z Polsk─ů („Znad Wilii”, jw.). Najprawdopodobniej chcia┼é pokaza─ç Warszawie, ┼╝e nawi─ůzanie przez Litw─Ö stosunk├│w dyplomatycznych z Polsk─ů nie zmieni litewskiej antypolskiej polityki w odniesieniu do Polak├│w na Litwie, ┼╝e wprowadzony w ┼╝ycie w 1990 r. ich plan wyplenienia (ausrotten) Polak├│w b─Ödzie kontynuowany a┼╝ do jego pe┼énej realizacji. I plan ten jest realizowany po dzi┼Ť dzie┼ä.

By┼éy pose┼é polski do Rady Najwy┼╝szej Litwy Jaros┼éaw Wo┼ékanowski powiedzia┼é: „Ustawa ta ma na celu pozostawienie Wile┼äszczyzny bez jej przedstawicieli, wynarodowienie, jak to si─Ö sta┼éo prawie z 200 tysi─Öczn─ů rzesz─ů naszych rodak├│w w przedwojennej Litwie. Musimy obroni─ç deputowanych, kt├│rzy reprezentuj─ů interesy Wile┼äszczyzny. Je┼╝eli tego nie zrobimy – nast─ůpi nowa dyktatura (Decyzja o rozwi─ůzaniu rad i samorz─ůd├│w „Znad Wilii” 15.9.1991). W tym samym numerze pisma pose┼é polski do Sejmu litewskiego Czes┼éaw Oki┼äczyc pisa┼é (Zagro┼╝one porozumienia), ┼╝e dzisiaj najwa┼╝niejszy jest fakt, ┼╝e polscy mieszka┼äcy tych dw├│ch rejon├│w zostali bez wybranej w wolnych demokratycznych wyborach w┼éadzy i ┼╝e decyzja w┼éadz litewskich z punktu widzenia prawa mi─Ödzynarodowego mog─ů by─ç komentowane jako ┼éamanie praw cz┼éowieka, zagwarantowanych w dokumentach mi─Ödzynarodowych dotycz─ůcych obrony praw cz┼éowieka (Artyku┼é 21 Powszechnej Deklaracji Praw Cz┼éowieka i artyku┼é 26 Mi─Ödzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych) i sw├│j komentarz zako┼äczy┼é uwag─ů: „Je┼Ťli Litwa chce naprawd─Ö znormalizowa─ç stosunki z Polakami, powinna nie tylko respektowa─ç prawa mniejszo┼Ťci polskiej, lecz r├│wnie┼╝ post─Öpowa─ç z wi─Öksz─ů rozwag─ů, dalekowzroczno┼Ťci─ů i taktem, gdy┼╝ w przeciwnym razie ju┼╝ teraz gro┼║nie wygl─ůdaj─ůca sytuacja mo┼╝e przerosn─ů─ç w tragiczny w skutki konflikt narodowo┼Ťciowy, na kt├│rym chyba ┼╝adnej stronie nie zale┼╝y”. – Nie przejmuj─ůc si─Ö niczym tylko kieruj─ůc si─Ö polako┼╝erstwem, Litwini w obu polskich rejonach przej─Öli pe┼én─ů w┼éadz─Ö i wprowadzali na nich litewsk─ů administracj─Ö, kt├│ra prowadzi┼éa antypolsk─ů dzia┼éalno┼Ť─ç, przez co bardzo os┼éabi┼éa polski stan posiadania na Wile┼äszczy┼║nie. Jednak po dw├│ch latach Litwa boj─ůc si─Ö, ┼╝e b─Ödzie okrzykni─Öta pa┼ästwem ksenofobicznym i nie demokratycznym oraz nie mog─ůc liczy─ç na poparcie Warszawy w tej sprawie, odda┼éa w┼éadz─Ö Polakom w tych rejonach. Jednak po dzi┼Ť dzie┼ä dokucza im jak tylko mo┼╝e. Bowiem celem Litwin├│w jest wyt─Öpienie na Wile┼äszczy┼║nie i Polak├│w i wszystkiego co jest polskie na tej ziemi.

Zarz─ůd G┼é├│wny Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie zaprotestowa┼é przeciwko decyzji parlamentu litewskiego rozwi─ůzuj─ůcej polskie samorz─ůdy na Wile┼äszczy┼║nie. Rozwi─ůzanie w┼éadz terenowych, rewizje u deputowanych Rady Najwy┼╝szej, wytoczenie spraw karnych, presja na plac├│wki o┼Ťwiatowe, gro┼║by zawieszenia wydawania pism polskich wyra┼║nie ┼Ťwiadcz─ů o stawianie przez rz─ůd litewski na konfrontacj─Ö. Nie t─Ödy droga do Europy – stwierdzi┼é w swym prote┼Ťcie Zarz─ůd Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. Wi─Ökszo┼Ť─ç dzia┼éaczy polskich na Litwie popar┼éa protest ZPL i odrzuci┼éa oskar┼╝enia w┼éadz litewskich o to, ┼╝e Polacy na Litwie stoj─ů po stronie Moskwy (Zaostrzenie konfliktu Gazeta Wyborcza 9.9.1991). Wy┼éom w gronie Polak├│w zrobi┼é Medard Czobot (1928-2009), polski deputowany do litewskiego parlamentu z okr─Ögu miejskiego w Wilnie z ramienia Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. Czobot jako pseudo Polak, w rozmowie z Wojciechem Maziarskim z „Gazety Wyborczej” Polak├│w, kt├│rzy og┼éosili autonomi─Ö Wile┼äszczyzny nazwa┼é „bolszewikami a nie Polakami” (To byli bolszewicy a nie Polacy „Wiadomo┼Ťci Polskie” 23.9.1991, Sydney, za „Gazet─ů Wyborcz─ů”). I tak okaza┼éo si─Ö, ┼╝e to Czobot nie by┼é Polakiem, a tylko polako┼╝erc─ů litewskim, wtyczk─ů Sajudisu w Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. Internetowa litewska Wikipedia pisze o nim jak o Litwinie, nie wspominaj─ůc nawet jego polskie etniczne pochodzenie i to, ┼╝e w parlamencie litewskim nale┼╝a┼é do frakcji polskiej.

W trudnej sytuacji znale┼║li si─Ö ci dzia┼éacze polscy, kt├│rzy popierali d─ů┼╝enia niepodleg┼éo┼Ťciowe Litwy, krytykuj─ůc wszystkich tych Polak├│w, kt├│rzy starali si─Ö o obron─Ö swoich interes├│w na Kremlu. „Co mam teraz m├│wi─ç swoim ludziom – zastanawia si─Ö Czes┼éaw Oki┼äczyc, kt├│ry stara┼é si─Ö o jak najlepsz─ů wsp├│┼éprac─Ö mi─Ödzy Litwinami i Polakami i utrzymywa┼é, ┼╝e w interesie Polak├│w le┼╝y niepodleg┼éo┼Ť─ç pa┼ästwa, w kt├│rym mieszkaj─ů. – Je┼╝eli oni nie ust─ůpi─ů (chodzi o rozwi─ůzanie rad), to b─Öd─Ö musia┼é powiedzie─ç, ┼╝e druga wojna ┼Ťwiatowa zako┼äczy┼éa si─Ö dla Litwy, ale nie dla Polak├│w na Litwie”. Inny dzia┼éacz Zwi─ůzku Polak├│w dodaje: „Umawiaj─ůc si─Ö z Litwinami rz─ůd polski przypiecz─Ötowa┼é nad naszymi g┼éowami skutki zbrodniczego paktu (sowiecko-litewskiego) z 1939 r.”, oddaj─ůcego Litwie Wilno i cz─Ö┼Ť─ç Wile┼äszczyzny na okupacj─Ö (Demonstracje Polak├│w na Litwie „Tygodnik Polski” 28.9.1991, Melbourne).

10 IX 1991 r. przed rozpocz─Öciem sesji parlamentu litewskiego przed budynkiem Rady Najwy┼╝szej w Wilnie odby┼é si─Ö wiec kilku tysi─Öcy Polak├│w, protestuj─ůcych przeciwko rozwi─ůzaniu przez parlament polskich rad rejonowych: wile┼äskiej i solecznickiej. Demonstracj─Ö zorganizowali mieszka┼äcy Wile┼äszczyzny i Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie. Na transparentach napisano w kilku j─Özykach: „Precz z dyktatur─ů”, „Matko Boska Ostrobramska, daj rozum deputowanym”, „Polacy to te┼╝ ludzie”. ┼Üpiewano „Rot─Ö”, „Bo┼╝e, co┼Ť Polsk─Ö”, „Marsz, marsz Polonia” i inne pie┼Ťni patriotyczne. Skandowano: „Polska, Polska” i „Wile┼äszczyzna, Wile┼äszczyzna” (Wojciech Tochman Polacy demonstruj─ů przed litewskim parlamentem „Gazeta Wyborcza” 11.9.1991). Do zebranych wysz┼éo kilku pos┼é├│w litewskich, w tym Aleksander Abiszala – minister bez teki, Wirgilius Czepaitis, Eugenius Petrowas i Kazimieras Moteika, kt├│rzy usprawiedliwiali rozwi─ůzanie rad polskich. Moteika bu┼äczucznie powiedzia┼é, ┼╝e „demokracja ma prawo broni─ç si─Ö i to uczyni┼éa”, ┼╝e rady polskie opanowali komuni┼Ťci i ich uchwa┼éy by┼éy sprzeczne z konstytucj─ů. Do zebranych przem├│wi┼é tak┼╝e cz┼éonek frakcji polskiej w Parlamencie, pose┼é Czes┼éaw Oki┼äczy─ç, kt├│ry powiedzia┼é zebranym, ┼╝e frakcja polska o┼Ťwiadczy┼éa, ┼╝e rady zosta┼éy rozwi─ůzane z pogwa┼éceniem ustaw i tego stanowiska b─Ödzie broni┼éa w parlamencie i na ┼Ťwiecie (Jerzy Szostakowski Pr├│ba dialogu „Kurier Wile┼äski” 12.9.1991, str. 1,3).

Po rozwi─ůzaniu przez rz─ůd litewski polskiej Autonomii Wile┼äszczyzny Kierownictwo Ruchu Narodowego (z siedzib─ů w Sopocie) wyda┼éo 21 IX 1991 r. O┼Ťwiadczenie Ruchu Narodowego, w kt├│rym czytamy m.in.: Prowadzona od 1989 r. „Polityka rz─ůdu warszawskiego wobec Litwy daje Litwinom czas na tworzenie fakt├│w dokonanych na Wile┼äszczy┼║nie, a w odbiorze wewn─Ötrznym ma dawa─ç z┼éudzenie obrony interes├│w polskich. Bezwarunkowe poparcie przez ten rz─ůd d─ů┼╝e┼ä niepodleg┼éo┼Ťciowych Litwy, Bia┼éorusi i Ukrainy pogorszy┼éo sytuacj─Ö Polak├│w na Wschodzie, Rz─ůd warszawski metodycznie przemilcza┼é po┼éo┼╝enie naszych Rodak├│w, by┼é oboj─Ötny wobec ich prze┼Ťladowa─ç i jednocze┼Ťnie (fanatycznie) popiera┼é mniejszo┼Ťci narodowe w Polsce”. Polscy patrioci protestowali przeciwko takiemu stanowi rzeczy. Liderzy warszawscy uparcie trzymaj─ůcy si─Ö zaadoptowanej przez siebie antypolskiej polityki wschodniej paryskiej „Kultury”/Jerzego Giedroycia ignorowali nieakceptowanie jej przez szerokie rzesze spo┼éecze┼ästwa.

Tym razem decyzja w┼éadz litewskich postawi┼éa w jeszcze bardziej trudnej sytuacji w oczach Polak├│w wyra┼║nie skrajnie prolitewski rz─ůd Jana Bieleckiego (takim by┼é tak┼╝e rz─ůd Tadeusza Mazowieckiego i by┼éy i s─ů wszystkie nast─Öpne) i musia┼é tym razem jako┼Ť na ni─ů zareagowa─ç, boj─ůc si─Ö antyrz─ůdowej i antylitewskiej reakcji ze strony Polak├│w. Musieli szybko zareagowa─ç, aby spacyfikowa─ç te nastroje. Jak poda┼éa agencja PAP, przebywaj─ůcy w Moskwie na konferencji KBWE minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski, z┼éo┼╝y┼é na r─Öce litewskiego ministra Algirdasa Saudardisa protest w zwi─ůzku z rozwi─ůzaniem zarz─ůd├│w polskich rad rejonu wile┼äskiego i solecznickiego, zaznaczaj─ůc, ┼╝e jest to cios wymierzony w polsk─ů spo┼éeczno┼Ť─ç i ┼╝e Polska nie mo┼╝e pozostawa─ç bierna wobec ┼éamania praw Polak├│w i w zwi─ůzku z tym zaapelowa┼é o zawieszenie wykonania tych decyzji. Co wi─Öcej, postawi┼é w┼éadzom litewskim warunek przywr├│cenia samorz─ůd├│w w rejonach wile┼äskim i solecznickim. PAP nie przytoczy┼é jednak odpowiedzi Saudardisa (O┼Ťwiadczenie MSZ… „┼╗ycie Warszawy” 26.9.1991), kt├│rej mo┼╝e nawet nie by┼éo. Litwini wiedzieli, ┼╝e list min. Skubiszewskiego mog─ů sobie zignorowa─ç, znaj─ůc popieranie Litwy przez Polsk─Ö za ka┼╝d─ů cen─Ö, nawet ┼╝ywotnych interes├│w jej i narodu polskiego. Potwierdza to zdanie z tej samej informacji w „┼╗yciu Warszawy”: „┼╗aden przedstawiciel MSZ nie wypowiada┼é si─Ö w sprawie po┼Ťwi─Öcenia wile┼äskich Polak├│w na o┼étarzu przyja┼║ni polsko-litewskiej”. Jednocze┼Ťnie MSZ zaapelowa┼éo do Polak├│w o zachowanie opanowania „w tej wa┼╝nej trudnej sprawie”. Obawiano si─Ö wielkich antylitewskich i antyrz─ůdowych demonstracji. Szkoda, ┼╝e do nich nie dosz┼éo. Musia┼éy by by─ç wzi─Öte pod uwag─Ö ze strony rz─ůdz─ůcych. Jednocze┼Ťnie PAP poinformowa┼é, ┼╝e Prezydent Lech Wa┼é─Ösa w swym li┼Ťcie z 15 wrze┼Ťnia do Przewodnicz─ůcego Rady Najwy┼╝szej Republiki Litewskiej Vytautasa Landsbergisa wskaza┼é na potrzeb─Ö zaspokojenia potrzeb i aspiracji mniejszo┼Ťci polskiej na Litwie zgodnie z przyj─Ötymi standardami mi─Ödzynarodowymi. Litwini wiedzieli, ┼╝e i ten list mog─ů spokojnie zignorowa─ç, gdy┼╝ Wa┼é─Ösa wielokrotnie okazywa┼é sw─ů mi┼éo┼Ť─ç do Sajudisu, chocia┼╝ by┼éo ju┼╝ wiadomo, ┼╝e to nacjonalistyczna i antypolska formacja partyjna. Jak nieszczery by┼é tzw. protest min. Skubiszewskiego potwierdza to, ┼╝e kiedy sprawa autonomii Wile┼äszczyzny troch─Ö ucich┼éa, ju┼╝ 13 stycznia 1992 r. przyby┼é on do Wilna i podpisa┼é z rz─ůdem litewskim „Deklaracj─Ö o przyjaznych stosunkach i dobros─ůsiedzkiej wsp├│┼épracy” i niebawem wys┼éa┼é do Wilna jako pierwszego ambasadora Polski na Litwie Jana Widackiego, kt├│ry z jego b┼éogos┼éawie┼ästwem zawzi─Öcie atakowa┼é i szkodzi┼é Polakom na Wile┼äszczy┼║nie i przedstawia┼é ich jako g┼é├│wnego winowajc─Ö konfliktu polsko-litewskiego, nie szcz─Ödz─ůc jej z┼éo┼Ťliwych uwag i krytyki (Karol Ka┼║mierczak Po co nam Litwa? „Do Rzeczy” 19-24.10.2015). W „My┼Ťli Polskiej o Kresach” (Nr 9/30, wrzesie┼ä 1996), dodatku pod patronatem Federacji Organizacji Kresowych do wydawanego w Warszawie tygodnika „My┼Ťl Polska” ukaza┼é si─Ö artyku┼é pt. Stachanowiec polskiej dyplomacji podsumowuj─ůcy dzia┼éalno┼Ť─ç Jana Widackiego na stanowisku ambasadora RP w Wilnie, w kt├│rym czytamy: „Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Litewskiej… Jan Widacki ko┼äczy sw─ů misj─Ö w Wilnie. Nareszcie! – s┼éysz─Ö w wyobra┼║ni westchnienia ulgi wile┼äskich i warszawskich (oczywi┼Ťcie tych nastawionych patriotycznie) Polak├│w. Ta ulga jest zrozumia┼éa, jest naj najbardziej na miejscu. Jan Widacki rzetelnie zas┼éu┼╝y┼é sobie bowiem na opini─Ö najbardziej wrogiego wobec Polak├│w spoza dzisiejszej granic Polski polskiego ambasadora. Nie dlatego, ┼╝e realizowa┼é polityk─Ö wyprzeda┼╝y fundamentalnych interes├│w litewskich Polak├│w, nie dlatego, ┼╝e zwalcza┼é osobisto┼Ťci i organizacje dla nich reprezentatywne, nie dlatego wreszcie, ┼╝e promowa┼é w Polsce punkt widzenia litewskich szowinist├│w… W ko┼äcu po to w┼éa┼Ťnie wys┼éali profesora Widackiego do Wilna profesorowie Geremek i Skubiszewski. Jan Widacki zas┼éu┼╝y┼é na przytoczon─ů wy┼╝ej opini─Ö ze wzgl─Ödu na sw├│j prywatny urok, czyli na spos├│b w jaki postawione sobie zadania realizowa┼é. Czyni┼é to z takim zapa┼éem i z takim zaanga┼╝owaniem, ┼╝e nale┼╝y mu si─Ö miano stachanowca polskiej… Pardon! Geremkowskiej dyplomacji. Obra┼║liwe zachowania i obra┼║liwe, czasami wr─Öcz absurdalne, wypowiedzi, zwalczaj─ůce Polak├│w, ich aspiracje, interesy i inicjatywy; przenoszenie tego na teren krajowy – ten ca┼éy dyplomatyczny magiel, ale tak┼╝e wspieranie antypolskiej polityki w┼éadz litewskich czy szczeg├│lnie szkodliwa konsekwentna skrajnie zaw─Ö┼╝aj─ůcy interpretacja postanowie┼ä Traktatu polsko-litewskiego – wszystko to czytelnikom „My┼Ťli Polskiej” jest dobrze znane… Mimo tych awantur, mimo licznych skarg, protest├│w i apeli Polak├│w z Litwy i przedstawicieli ┼Ťrodowisk kresowych w Kraju ambasador Widacki by┼é dyplomat─ů nie do odwo┼éania. Teraz za┼Ť, to znaczy 15 sierpnia 1996 r., na odchodnym , zosta┼é zaszczycony przyznaniem mu medalu Wielkiego Ksi─Öcia Litewskiego Giedymina co, wed┼éug wypowiedzi przyznaj─ůcego – prezydenta Litwy Algirdasa Brazauskasa, jest symbolem uznania i wdzi─Öczno┼Ťci, jak─ů nasz nar├│d i ja osobi┼Ťcie czujemy wobec Polski za┼Ť wed┼éug ni┼╝ej podpisanego raczej demonstracj─ů nonszalancji i braku przyzwoito┼Ťci obu stron – darczy┼äc├│w i obdarowanego… Nic nie czyni ludzi czy organizacji bardziej bezbronnymi nie poczucie bezradno┼Ťci, poczucie bezsensowno┼Ťci podejmowania jakichkolwiek dzia┼éa┼ä. I wygl─ůda na to, ┼╝e taki w┼éa┼Ťnie by┼é pow├│d tego – na pierwszy rzut oka nonsensownego zachowania i ambasadora Widackiego i polskiego MSZ. Polakom na Litwie i zainteresowanym ich losami Polakom w Kraju przez cztery lata demonstrowano, ┼╝e jakich by racji przeciwko Ambasadorowi nie wytoczyli to i tak furda, - ka┼╝de jego dyplomatyczne czy niedyplomatyczne posuni─Öcie, ka┼╝de jego skandaliczne zachowanie b─Ödzie bronione jak socjalizm. Inaczej m├│wi─ůc pokazano Polakom miejsce jakie przeznaczaj─ů im warszawscy Europejczycy. Varsovia locuta causa finita… ma┼éczi i ruki pa szwam!!! Jeszcze mocniejsz─ů demonstracj─ů jest przywo┼éana tu medalowa dekoracja: - Jan Widacki mocno wspiera┼é swoj─ů zaw─Ö┼╝aj─ůc─ů interpretacj─ů traktatu polsko-litewskiego antypolsk─ů polityk─ů litewsk─ů. – Jan Widacki zosta┼é odznaczony litewskim wysokim odznaczeniem. Zwi─ůzek mi─Ödzy tymi faktami jest przecie┼╝ uderzaj─ůcy, co jednak nie powstrzyma┼éo ani dekoruj─ůcego, ani dekorowanego. Nie powstrzyma┼éo, bo w┼éa┼Ťnie o demonstracj─Ö antypolskiego (wymierzonego w litewskich Polak├│w) porozumienia Polski i Litwy i o wt┼éoczenie w litewskich Polak├│w tu┼╝ przed wyborami przekonania o ich bezradno┼Ťci obu wysokim stronom przecie┼╝ chodzi┼éo”.

Jan Widacki nawet jak przesta┼é by─ç ambasadorem w Wilnie to nie przesta┼é bluzga─ç na Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie. Co wi─Öcej, zacz─ů┼é atakowa─ç Polak├│w w Kraju, kt├│rzy pomagali swoim rodakom na Wile┼äszczy┼║nie i razem z nimi walczyli o nale┼╝ne im prawa cz┼éowieka. W rozmowie z tygodnikiem „Newsweek” z┼éo┼Ťliwie o nich powiedzia┼é, wk┼éadaj─ůc w ich usta swoje bluzgi, a ich rzekome pretensje: „Najgorsze, ┼╝e ci Litwini strasznie lituanizuj─ů Litw─Ö. Gadaj─ů po litewsku, pisz─ů po litewsku, ulice nazywaj─ů po litewsku, specjalnie, ┼╝eby Polak czu┼é si─Ö tam obco”. I ci─ůgnie dalej: „W za┼Ťlepieniu solidarno┼Ťci─ů plemienn─ů budzimy coraz wi─Öksz─ů podejrzliwo┼Ť─ç Litwin├│w wobec nas i wobec Polak├│w na Litwie. Emocjonaln─ů i bezrefleksyjn─ů solidarno┼Ťci─ů ze wszystkim, co polscy liderzy na Litwie wymy┼Ťl─ů, psujemy nie tylko stosunki polsko-litewskie. Przede wszystkim szkodzimy Polakom na Litwie” (O co mamy ┼╝al do Wilna „Experss Wieczorny” 18.12.2011, Sydney, za „Newsweek”).

Co za bezczelno┼Ť─ç! Cz┼éowiek, kt├│ry swoj─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů udowodni┼é i ci─ůgle udowadnia, ┼╝e jest wprost w┼Ťciek┼éym wrogiem Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie okazuje rzekom─ů trosk─Ö o ich los! A poza tym co sugeruje robi─ç Polakom w obliczu t─Öpienia Polak├│w i polsko┼Ťci w Wilnie i na Wile┼äszczy┼║nie? Bezczynno┼Ť─ç? Przygl─ůdanie si─Ö ze stoickim spokojem jak plugawi szowini┼Ťci litewscy brutalnie walcz─ů z nimi i z polsko┼Ťci─ů tej ziemi?

Zdrajca, czy ┼Ťmierdz─ůcy poljaczek? – Ale na pewno zdrajca a la Aleksander Wielopolski. Podobnie jak Krzysztof Skubiszewski i Bronis┼éaw Gieremek.

Niestety kolejni ambasadorzy polscy w Wilnie nie byli i nie s─ů du┼╝o lepsi od Jana Widackiego. Ich celem by┼éo o jest niszczenie Polak├│w i polsko┼Ťci na Wile┼äszczy┼║nie. Jest na to wiele dowod├│w. Oto trzy spo┼Ťr├│d nich:
W buty Jana Widackiego wlaz┼é ca┼ékowicie wicemarsza┼éek Sejmu RP z ramienia PiS Ryszard Terlecki, kt├│ry udzieli┼é wywiadu litewskiemu portalowi Delfi.lt. M├│wi─ůc o Polakach na Litwie powiedzia┼é: „…Polska nie mo┼╝e by─ç zak┼éadnikiem swojej mniejszo┼Ťci, na przyk┼éad na Litwie lub w innych krajach. Organizacje polskich mniejszo┼Ťci narodowych w innych krajach musz─ů bra─ç pod uwag─Ö interesy pa┼ästwa polskiego – przekonywa┼é... stwierdzi┼é r├│wnie┼╝, ┼╝e naszym rodakom na Litwie jest o wiele lepiej ni┼╝ pr├│buje si─Ö to pokaza─ç w Polsce. – Mamy takie wra┼╝enie, ┼╝e Polacy na Litwie bardzo dobrze radz─ů sobie z tymi problemami, kt├│re maj─ů, ich ┼╝ycie nie jest bardzo uprzykrzone. Jednak w Polsce jest to przedstawiane jako trwa┼éy konflikt, ci─ůg┼ée prze┼Ťladowanie b─ůd┼║ przeszkadzanie. Kiedy tu przyje┼╝d┼╝amy, kiedy przyje┼╝d┼╝aj─ů tu nasi parlamentarzy┼Ťci i obserwuj─ů sytuacj─Ö, to niezupe┼énie zgadzamy si─Ö z takim postrzeganiem stosunk├│w polsko-litewskich – przyzna┼é” (Terlecki: Polska nie mo┼╝e by─ç zak┼éadnikiem swojej mniejszo┼Ťci na Litwie „Do Rzeczy” 28.8.2018). – Do tych s┼é├│w odni├│s┼é si─Ö prezes Ruchu Narodowego i pose┼é na Sejm RP Robert Winnicki, „kt├│ry nie szcz─Ödzi┼é krytyki pod adresem prominentnego polityka partii rz─ůdz─ůcej. – Jestem przekonany, ┼╝e przyjdzie w Polsce czas, ┼╝e za takie wypowiedzi i za takie posuni─Öcia, b─Öd─ůce jawn─ů zdrad─ů interesu narodowego, b─Ödziemy takich polityk├│w jak Ryszard Terlecki rozlicza─ç – podkre┼Ťli┼é Winnicki. Polityk wskaza┼é, ┼╝e "brak elementarnej solidarno┼Ťci z Polakami na Kresach to zdrada tych, kt├│rzy mimo setek lat prze┼Ťladowa┼ä, r├│wnie┼╝ skutecznych, chc─ů trwa─ç przy polsko┼Ťci, kt├│ra nie u┼éatwia im ┼╝ycia na co dzie┼ä, ale je utrudnia". Zdaniem prezesa Ruchu Narodowego, trzeba takie postawy pi─Ötnowa─ç. Robert Winnicki oceni┼é, ┼╝e w kategoriach moralno┼Ťci w polityce s┼éowa Terleckiego s─ů przejawem "kompletnej degrengolady i degeneracji". – Marsza┼éek Terlecki otwarcie sformu┼éowa┼é koncepcj─Ö, kt├│ra dominuje w polityce okr─ůg┼éosto┼éowej, od pocz─ůtku lat 90. XX wieku, ┼╝e Polacy na Litwie musz─ů by─ç z┼éo┼╝eni na o┼étarzu dobrych stosunk├│w polsko-litewskich. Niestety, zaprezentowa┼é si─Ö jako polityk ca┼ékowicie z tego okr─ůg┼éosto┼éowego establishmentu – podkre┼Ťli┼é polityk. („Jawna zdrada interesu narodowego”. Mocna odpowied┼║ Winnickiego na s┼éowa Terleckiego „Do Rzeczy 28.8.2018).

W czerwcu 2018 r. pi─Öciu polskich – tak┼╝e z ducha pos┼é├│w do Parlamentu Europejskiego: prof. Miros┼éaw Piotrowski, dr Urszula Krupa, Stanis┼éaw O┼╝├│g, Beata Gosiewska i Zbigniew Ku┼║miuk skierowa┼éo list do premiera Mateusza Mazowieckiego, w kt├│rym krytykuj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç ambasadora RP w Wilnie Urszuli Doroszewskiej oraz kontrolowanej przez w┼éadze polskie Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” wymierzon─ů w Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie. Europos┼éowie pisz─ů: „Wdzi─Öczni byliby┼Ťmy Panu Premierowi za zwr├│cenie uwagi kierownictwu Fundacji, ┼╝e nazywa si─Ö ona „Pomoc Polakom na Wschodzie”, a nie Fundacja „┼Ücigania Polak├│w na Wschodzie”…

W li┼Ťcie pi─Öciu europos┼é├│w do premiera Mateusza Morawieckiego podkre┼Ťlono, ┼╝e nasi rodacy na Litwie zachowali to┼╝samo┼Ť─ç opart─ů na wsp├│lnocie warto┼Ťci i s─ů przyk┼éadem ┼Ťwietnej samoorganizacji i determinacji w dochodzeniu swoich praw. "Dzi─Öki Zwi─ůzkowi Polak├│w na Litwie i Akcji Wyborczej Polak├│w na Litwie - Zwi─ůzek Chrze┼Ťcija┼äskich Rodzin broni─ů praw jej mieszka┼äc├│w do zachowania j─Özyka, kultury i tradycji przodk├│w. Od lat cz─Ö┼Ťci organizacji politycznych na Litwie – tych o skrajnie antypolskim nastawieniu – zale┼╝y na zniszczeniu polsko┼Ťci na Wile┼äszczy┼║nie. Systematycznie d─ů┼╝─ů one do rozbicia jedno┼Ťci ┼Ťrodowiska polonijnego" – czytamy w li┼Ťcie. Europos┼éowie przyznaj─ů, ┼╝e z wielkim zaniepokojeniem i oburzeniem przyj─Öli informacj─Ö o zachowaniu ambasador Polski na Litwie Urszuli Doroszewskiej "wymierzonym w autonomi─Ö i samostanowienie najwi─Ökszej polskiej organizacji w Republice Litewskiej, poprzez nieuprawnion─ů pr├│b─Ö wp┼éyni─Öcia na demokratyczne wybory w ZPL". Politycy podkre┼Ťlili, ┼╝e ich niepok├│j budz─ů r├│wnie┼╝ dzia┼éania podj─Öte przez niekt├│rych dzia┼éaczy Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”. "Maj─ůc na wzgl─Ödzie wcze┼Ťniej wp┼éywaj─ůce do MSZ interwencje poselskie i doniesienia medi├│w polonijnych, wnioskujemy o pilne przeprowadzenie kompleksowej kontroli prawid┼éowo┼Ťci i celowo┼Ťci wydatk├│w oraz dzia┼éalno┼Ťci ww. Fundacji i wyci─ůgni─Öcie politycznych i personalnych konsekwencji" – wskazuj─ů europos┼éowie. "Wdzi─Öczni byliby┼Ťmy Panu Premierowi za zwr├│cenie uwagi kierownictwu Fundacji, ┼╝e nazywa si─Ö ona Pomoc Polakom na Wschodzie, a nie Fundacja ┼Ücigania Polak├│w na Wschodzie – ko┼äcz─ů sw├│j list eurodeputowani… List ma zwi─ůzek z zawiadomieniem o mo┼╝liwo┼Ťci pope┼énienie przest─Öpstwa przez Zarz─ůd G┼é├│wny Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. Prokuratur─Ö zawiadomi┼éa Fundacja "Pomoc Polakom na Wschodzie", kt├│ra poinformowa┼éa w o┼Ťwiadczeniu, ┼╝e wykonuj─ůc obowi─ůzki zwi─ůzane z nadzorem sprawozda┼ä oraz ocen─ů merytoryczn─ů i finansow─ů wydatkowania dotacji dla Zarz─ůdu G┼é├│wnego Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie, stwierdzi┼éa ra┼╝─ůce naruszenia prawa polskiego oraz podstawowych zasad rachunkowo┼Ťci. "Jednoznacznie stwierdzono, ┼╝e cz─Ö┼Ť─ç dotacji przekazanych Zarz─ůdowi G┼é├│wnemu Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie nie zosta┼éa wykorzystana zgodnie z umow─ů, b─ůd┼║ te┼╝ w og├│le nie zosta┼éa zrealizowana, co starano si─Ö zatai─ç przed Zarz─ůdem Fundacji" – czytamy w o┼Ťwiadczeniu… Zarz─ůd Fundacji zawiadomi┼é prokuratur─Ö… W zwi─ůzku z zawiadomieniem, prokuratura wezwa┼éa na przes┼éuchanie prezesa Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie Micha┼éa Mackiewicza. O prowadzonym przez polsk─ů prokuratur─Ö post─Öpowaniu i otrzymanym wezwaniu Mackiewicz poinformowa┼é podczas XV Zjazdu Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie, na kt├│rym ponownie wybrano go na prezesa. Przypomnijmy, ┼╝e dzie┼ä przed Zjazdem, Mackiewicz zosta┼é wezwany przez Ambasador RP na Litwie Urszul─Ö Doroszewsk─ů, kt├│ra mia┼éa go nak┼éania─ç do rezygnacji z ubiegania si─Ö o prezesur─Ö (Europos┼éowie PiS pisz─ů do premiera ws. Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. Ostra krytyka Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie" „Do Rzeczy” 6.6.2018). – Jest to niczym innym jak jeszcze jedna walka w┼éadz polskich ze Zwi─ůzkiem Polak├│w na Litwie. Sekretarz Rady Fundacji Maria Prze┼éomiec od 2007 r. w TVP Info prowadzi program Studio Wsch├│d w duchu giedroyciowskim, a w 2013 r. znana z polako┼╝erstwa prezydent Litwy Dalia Grybauskaite przyzna┼éa jej Medal Pami─ůtkowy 13 Stycznia. - Pod tym artyku┼éem ukaza┼é si─Ö m.in. takie oto dwa komentarze: „Je┼Ťli PiSowski beton si─Ö nie opami─Öta, to w tak dla tej fundacji jak i tej tzw. narodowej, wcze┼Ťniej czy p├│┼║niej powo┼éana b─Ödzie musia┼éa by─ç komisja ┼Ťledcza, maj─ůca ustali─ç nie tylko sprawy finansowe, ale przede wszystkim dzia┼éalno┼Ť─ç na szkod─Ö interes├│w Polski i Polak├│w”; „Do Rzeczy dyskretnie przemilcza wyj─ůtkowo wredn─ů kreci─ů robot─Ö w podkopywaniu wile┼äskich Polak├│w przez gadzin├│wk─Ö Sakiewicza i G├│jskiej – tzw. Gazet─Ö – nomen-omen – „Polsk─ů”, bardzo zwi─ůzan─ů z polityk─ů PiS, w tym tak┼╝e wschodni─ů.

W opublikowanym w Kresach.pl (20.10.2017) artykule pt. Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie: polscy dyplomaci eliminuj─ů j─Özyk polski czytamy: „Polacy na Litwie uwa┼╝aj─ů, ┼╝e podczas imprez kulturalnych organizowanych przez przedstawicieli Polski na Litwie jest za ma┼éo j─Özyka polskiego. Podczas imprez kulturalnych organizowanych na Litwie przez przedstawicieli pa┼ästwa polskiego mo┼╝na zauwa┼╝y─ç eliminowanie j─Özyka polskiego – wynika z artyku┼éu pt. „Czy┼╝by nowa moda?” opublikowanego w pi─ůtek na stronie internetowej Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie. W artykule wskazuje si─Ö na dwa przypadki – wystaw─Ö z okazji 200. rocznicy ┼Ťmierci Tadeusza Ko┼Ťciuszki w litewskim Sejmie oraz projekcj─Ö filmu „Tw├│j Vincent”, kt├│ry otwiera┼é 17. Festiwal Filmu Polskiego. Wystawa by┼éa organizowana m.in. przez ambasad─Ö RP w Wilnie a organizatorem Festiwalu by┼é Instytut Polski w Wilnie podlegaj─ůcy polskiemu MSZ. Jak podaje si─Ö w artykule wystawa o Ko┼Ťciuszce, otwierana przez ambasador Polski na Litwie, mia┼éa napisy w j─Özykach litewskim i angielskim, ale nie w polskim. …trudno pomin─ů─ç milczeniem fakt, ┼╝e wystawa o Tadeuszu Ko┼Ťciuszce prezentowana w Sejmie RL, przygotowana w Macierzy za pieni─ůdze polskiego podatnika, zosta┼éa przedstawiona w j─Özyku litewskim i angielskim. A gdzie polski? Zabrak┼éo. Dlaczego? – pyta autor artyku┼éu. Czy takie eliminowanie j─Özyka polskiego na wystawie organizowanej przez przedstawicieli Pa┼ästwa Polskiego jest prawid┼éowe. Uparcie walczymy w ci─ůgu ponad 70 powojennych lat o zaistnienie j─Özyka polskiego w przestrzeni publicznej, bo to daje nam poczucie, ┼╝e nasze trwanie przy ojczystym j─Özyku i kulturze jest naturalnym biegiem rzeczy tu, na tej ziemi. Ta nieobecno┼Ť─ç polskiego podczas takich wydarze┼ä jest bolesna. Tym bardziej, ┼╝e w ci─ůgu obchod├│w notorycznie podkre┼Ťlano wsp├│ln─ů histori─Ö, walk─Ö, cierpienia i zwyci─Östwa oraz bohater├│w. Wydaje si─Ö, ┼╝e w┼éa┼Ťnie takie okazje jak najlepiej s┼éu┼╝─ů temu, by dwa j─Özyki – polski i litewski zaistnia┼éy obok siebie…– czytamy na stronie ZPL. Polak├│w na Litwie zabola┼é tak┼╝e brak polskich napis├│w w filmie „Tw├│j Vincent”. Ta polsko-brytyjska angloj─Özyczna produkcja mia┼éa napisy po litewsku… podczas tygodnia filmu polskiego nie zabierajcie nam polskiego! Nie mamy go w publicznej przestrzeni tu za du┼╝o, wr─Öcz przeciwnie – stanowczo za ma┼éo. Jak decydenci od j─Özyka imprez organicznie tego nie rozumiej─ů, to mogliby przynajmniej uzna─ç za wa┼╝ki tak dzi┼Ť modny argument: rosyjskie zagro┼╝enie, ekspansj─Ö j─Özykow─ů i kulturaln─ů wielkiego wschodniego s─ůsiada. Ci─ůgle nam, Polakom zza Buga, wytyka si─Ö podatno┼Ť─ç na rosyjsk─ů kultur─Ö, propagand─Ö, a z polskiej si─Ö okrada. – twierdzi Zwi─ůzek Polak├│w na Litwie”.

„Protesty” Warszawy po rozwi─ůzaniu polskiej Autonomii Wile┼äszczyzny by┼éy mydleniem oczu Polakom i pr├│ba ich uspokojenia przez rz─ůd warszawski. Bowiem, jak powiedzia┼é dr. hab., W┼éodzimierz Osadczy, historyk, dyrektor O┼Ťrodka Bada┼ä Wschodnioeuropejskich na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim: „W polityce liczy si─Ö stanowczo┼Ť─ç” („Nasz Dziennik” 4.7.2018). Tymczasem Warszawa nigdy nie okaza┼éa stanowczo┼Ťci w stosunkach polsko-litewskich! A prawda o „polskim” rz─ůdzie jest nawet bardziej tragiczna i wypowiedzia┼é j─ů Jan Ciechanowicz, osoba, kt├│ra odgrywa┼éa bardzo du┼╝─ů rol─Ö w ┼╝yciu politycznym Polak├│w na Litwie w latach 1988-91 m├│wi─ůc: „Okr─Ög autonomiczny, zwany Krajem Polskim, istnia┼é w granicach Litwy ponad rok. Na jego terytorium powiewa┼éy flagi Polski i Litwy. Ta autonomia zosta┼éa zniesiona przez Litwin├│w przy czynnym udziale rz─ůdu polskiego i polskiej dyplomacji (Rozmowa z Janem Ciechanowskim http://www.trybunalscy.pl/node/2272; za „MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii” 12.8.2011). Ciechanowski powiedzia┼é tak┼╝e: …Rz─ůd w Warszawie, zamiast tego, by broni─ç interes├│w milion├│w cz┼éonk├│w narodu polskiego zamieszka┼éych na wsch├│d od Bugu, pot─Öpi┼é ich, podejmuj─ůc si─Ö roli bezp┼éodnej kury, kt├│ra sama nie znosi, ale za to g┼éo┼Ťno krzyczy, gdy uczyni to kura s─ůsiedzka. Sta┼éo si─Ö: z „pawia” stali┼Ťmy si─Ö „kur─ů narod├│w”…” (Powr├│t „polskiego imperializmu” „Tydzie┼ä Polski” 4.11.1991, Londyn). Autonomia zosta┼éa zniesiona przez Litwin├│w przy czynnym udziale rz─ůdu polskiego i polskiej dyplomacji czy raczej pseudopolskiego rz─ůdu i pseudopolskiej dyplomacji, a w konkluzji i w tym przypadku pacho┼ék├│w Litwy! I nikt nie udowodni, ┼╝e tak to nie wygl─ůda. Tymczasem rz─ůd w─Ögierski odwa┼╝nie walczy o prawa narodowe dla W─Ögr├│w w S┼éowacji, Rumunii, Ukrainie i Serbii.

W Sejmie z ostr─ů krytyk─ů w┼éadz litewskich za rozwi─ůzanie polskich rad wyst─ůpi┼é pose┼é Stefan Niesio┼éowski ze Zjednoczenia Chrze┼Ťcija┼äsko-Narodowego w imieniu 30 pos┼é├│w, m├│wi─ůc, ┼╝e polityka litewska kieruje si─Ö w znacznym stopniu doktryn─ů, wed┼éug kt├│rej nie ma na Litwie Polak├│w, a tylko s─ů spolonizowani Litwini, kt├│rym trzeba pom├│c w depolonizacji. Domaga┼é si─Ö stanowczej reakcji Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ┼╝e sprawy Polak├│w na Litwie znajd─ů si─Ö w centrum przygotowywanych rozm├│w ministra Skubiszewskiego w Wilnie, gdy┼╝ „Polska nie mo┼╝e zrezygnowa─ç z obowi─ůzk├│w wobec swych dzieci, si┼é─ů od niej od┼é─ůczonych (w 1945 r.”). Wyst─ůpienie to wywo┼éa┼éo sprzeciw lewaka-trockisty i fanatyka koncepcji Jerzego Giedroycia Jacka Kuronia, ministra i polityki socjalnej w gabinecie Tadeusza Mazowieckiego, kt├│ry powiedzia┼é, ┼╝e „ataki z trybuny sejmowej na w┼éadze litewskie szkodz─ů Polakom na Litwie i szkodz─ů Polsce” (Zaostrzenie konfliktu „┼╗ycie Warszawy” 9.9.1911).

Polacy na Litwie byli bardzo rozgoryczeni tym co ich spotka┼éo ze strony litewskiej i z powodu zasadniczo biernej postawy rz─ůdu polskiego na ich tragedi─Ö, bo poza s┼é├│wkami nie by┼éo ┼╝adnych konkretnych posuni─Ö─ç. Zarzucili jemu, ┼╝e ich opu┼Ťci┼é, ┼╝e polska delegacja rozmawia┼éa nad ich g┼éowami z Litwinami i nie stara si─Ö nawet wys┼éucha─ç punktu widzenia Polak├│w mieszkaj─ůcych na Wile┼äszczy┼║nie. Pose┼é do Litewskiej Rady Najwy┼╝szej Czes┼éaw Oki┼äczyc powiedzia┼é, ┼╝e „II wojna ┼Ťwiatowa zako┼äczy┼éa si─Ö pomy┼Ťlnie dla Litwy, ale nie dla Polak├│w na Litwie. Inny dzia┼éacz Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie doda┼é: „Umawiaj─ůc si─Ö z Litwinami rz─ůd polski przypiecz─Ötowa┼é nad naszymi g┼éowami skutki zbrodniczego paktu Ribbentrop-Mo┼éotow z 1939 r.” (Demonstracje Polak├│w na Litwie „Tygodnik Polski” 28.9.1991, Melbourne).

Redagowana przez Polaka pochodzenia ┼╝ydowskiego, wypranego z patriotyzmu polskiego przez swych rodzic├│w - przedwojennych dzia┼éaczy komunistycznych ┼╝ydowskiego pochodzenia: Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik, kt├│rzy dzia┼éali na rzecz oderwania od Polski Ziem Wschodnich w szeregach nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy i kt├│rego starszy brat Stefan Michnik by┼é s─Ödzi─ů w okresie stalinowskim, cz┼éowiekiem odpowiedzialnym za s─ůdowe zbrodnie komunistyczne, „Gazeta Wyborcza” by┼éa i jest nadal wielkim or─Ödownikiem koncepcji polskiej polityki wschodniej Jerzego Giedroycia, od pocz─ůtku swego istnienia reprezentowa┼éa interesy pa┼ästwa litewskiego w Polsce. Po litewskim zamachu na polskie rady na Wile┼äszczy┼║nie, zapewne w ramach rz─ůdowej pacyfikacji antylitewskiej postawy wi─Ökszo┼Ťci Polak├│w opublikowa┼éa 9 IX 1991 r. artyku┼é Wojciecha Maziarskiego pt. Do Europy czy na Ba┼ékany. W artykule tym znalaz┼éo si─Ö kilka ciekawych spostrze┼╝e┼ä, wartych odnotowania: Sytuacja Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie „z winy litewskiego parlamentu uleg┼éa gwa┼étownej zmianie na gorsze… poprzez delegalizacj─Ö lokalnych samorz─ůd├│w. W sprawach tak delikatnej natury, jak konflikty narodowo┼Ťciowe, niezb─Ödny jest szczeg├│lny takt, rozwaga i zmys┼é dyplomatyczny – i w┼éa┼Ťnie tego tym razem zabrak┼éo. Litewscy parlamentarzy┼Ťci zapomnieli, ┼╝e Soleczniki to… g┼é├│wne centrum polsko┼Ťci na Wile┼äszczy┼║nie, za┼Ť rozp─Ödzenie rad narodowych musi zosta─ç przez spo┼éeczno┼Ť─ç polsk─ů odczytane jako zamach na jej prawa… przeci─Ötny Polak z Wile┼äszczyzny, boj─ůcy si─Ö litewskiego nacjonalizmu, w decyzji parlamentu doszuka si─Ö potwierdzenia s┼éuszno┼Ťci swych obaw – i broni─ç si─Ö b─Ödzie nacjonalizmem polskim… Parlament litewski osi─ůgn─ů┼é efekt przeciwny do zamierzonego: podsyci┼é antylitewskie resentymenty Polak├│w, da┼é do r─Öki argumenty obro┼äc├│w polsko┼Ťci na Wile┼äszczy┼║nie i zdezawuowa─ç tych, kt├│rzy chcieli by─ç sojusznikami litewskiego ruchu niepodleg┼éo┼Ťciowego. Je┼Ťli Litwini pragn─ů unormowa─ç stosunki z Polakami, musz─ů nie tylko przestrzega─ç praw mniejszo┼Ťci polskiej na Wile┼äszczy┼║nie, lecz tak┼╝e wykazywa─ç w tej kwestii wi─Öcej taktu, rozwagi i dalekowzroczno┼Ťci. Tym razem zachowali si─Ö jak s┼éo┼ä w sk┼éadzie porcelany…”.

To co si─Ö sta┼éo z Polakami na Wile┼äszczy┼║nie po odebraniu im autonomii przez polako┼╝ercze w┼éadze litewskie i przez z g├│ry wiadom─ů inercj─Ö antypolskich w┼éadz polskich, za biskupem Ignacym Krasickim mo┼╝na skwitowa─ç nast─Öpuj─ůco: W┼Ťr├│d serdecznych „przyjaci├│┼é” (w rz─ůdzie polskim) psy (Litwini) zaj─ůca (Polak├│w na Litwie) zjad┼éy.

W┼éadze litewskie przys┼éa┼éy do rejon├│w wile┼äskiego i solecznickiego swoich komisarzy i wiele setek r├│┼╝nego rodzaju litewskich urz─Ödnik├│w. Komisarz w Solecznikach nie m├│wi┼é w og├│le po polsku i twierdzi┼é, ┼╝e polsko┼Ť─ç tego rejonu jest do zakwestionowania (Demonstracje Polak├│w na Litwie „Tygodnik Polski” 28.9.1991, Melbourne). Litewscy rz─ůdowi komisarze w rejonach wile┼äskim i solecznickim rozpocz─Öli swoje urz─Ödowanie od masowych zwolnie┼ä z pracy polskich urz─Ödnik├│w, pracownik├│w instytucji publicznych, kierownik├│w sp├│┼édzielni. Wkr├│tce rozpocz─Öli likwidacj─Ö wielu lokalnych o┼Ťrodk├│w kulturalnych, szk├│┼é i przedszkoli s┼éu┼╝─ůcych polskiej spo┼éeczno┼Ťci. Oczywi┼Ťcie ca┼ékowicie zakazano u┼╝ywania j─Özyka polskiego w urz─Ödach i kontaktach oficjalnych. Rabunkowa gospodarka mieniem pa┼ästwowym doprowadzi┼éo do dalszego ubo┼╝enia tego regionu. Przez nikogo niekontrolowani komisarze rozpocz─Öli na masow─ů skal─Ö proces rozkradania ziemi nale┼╝─ůcej do Polak├│w. Ziemia nale┼╝─ůca do Polak├│w i upa┼ästwowiona przez w┼éadze sowieckie, teraz nie by┼éa zwracana prawowitym w┼éa┼Ťcicielom (lub ich potomkom) lecz osobom narodowo┼Ťci litewskiej, cz─Östo w jaki┼Ť spos├│b powi─ůzanym z w┼éadzami. Jak masowy by┼é proces tej kolonizacji ┼Ťwiadczy dzisiejsza mapa etniczna Litwy – obszar z wi─Ökszo┼Ťci─ů polskich mieszka┼äc├│w jest dzi┼Ť znacz─ůco mniejszy ni┼╝ zasi─Ög dawnego Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego. Cz─Östo by┼é to proces prowadzony przemoc─ů, ze wsparciem litewskiej policji, kt├│ra rozgania┼éa broni─ůcych ziemi Polak├│w.

Przez pewien czas Litwini nosili si─Ö z zamiarem os─ůdzenia wszystkich zaanga┼╝owanych w ruch autonomiczny, na co jednak nie mogli sobie pozwoli─ç ze wzgl─Ödu na naciski mi─Ödzynarodowe. Ostatecznie przed s─ůdem postawiono cz┼éonk├│w solecznickiej rady rejonowej: Leona Jankielewicza, Jana Jurolajcia, Alfreda Aliuka, Jana Kucewicza i Karola Bilansa. Szef tej rady Czes┼éaw Wysocki zdo┼éa┼é zbiec na poblisk─ů Bia┼éoru┼Ť. Procesy trwa┼éy ┼é─ůcznie od 1995 do 1999 r. Pewien czas w areszcie przesiedzia┼é L. Jankielewicz. Proces by┼é przez dzia┼éaczy polskich odbierany jednoznacznie jako pr├│ba zastraszenia Polak├│w i po-wstrzymania ich przed dalsz─ů aktywno┼Ťci─ů spo┼éeczn─ů. Jeszcze w 1992 roku litewska prokuratura zmierza┼éa do delegalizacji Zwi─ůzku Polak├│w na Litwie, jednak przy ca┼éej swojej z┼éej woli nie mog┼éa do tego zna-le┼║─ç formalnych podstaw.

O oskar┼╝aniu przez Litwin├│w, a szczeg├│lnie Sajudis i ich polskich pacho┼ék├│w w Warszawie WSZYSTKICH Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie o komunizm, pose┼é i cz┼éonek frakcji polskiej w litewskim Sejmie (Seimas) Czes┼éaw Oki┼äczyc w rozmowie z korespondentem polskiej sekcji BBC Wojciechem Maziarskim powiedzia┼é: „Nie wolno pogl─ůd├│w grupki komunist├│w uto┼╝samia─ç ze stanowiskiem ca┼éej spo┼éeczno┼Ťci polskiej. M├│wi┼éem ju┼╝ o tym na forum litewskiego parlamentu i ciesz─Ö si─Ö, ┼╝e mog─Ö to teraz powt├│rzy─ç w Polsce: fakt, ┼╝e by┼éa to grupka, nie mo┼╝e mie─ç wp┼éywu na kszta┼ét stosunk├│w polsko-litewskich. Przecie┼╝, mierz─ůc w procentach, Litwin├│w popieraj─ůcych komunizm by┼éo wi─Öcej. Czy mo┼╝e to stanowi─ç podstaw─Ö do oceniania ca┼éego narodu?” (Polska uznaje woln─ů Litw─Ö „Wiadomo┼Ťci Polskie” 16.6.1991, Sydney). Kraj nie omieszka┼é pr├│bowa─ç oskar┼╝a─ç Polak├│w na Litwie o komunizm i wys┼éugiwanie si─Ö Moskwie tak┼╝e w┼Ťr├│d polskiej emigracji. M.in. w londy┼äskim „Tygodniu Polskim” z 2 XI 1991 r. ukaza┼é si─Ö artyku┼é Adama Hlebowicza pt. Powr├│t „polskiego imperializmu” przedstawiaj─ůcy znanego dzia┼éacza polskiego na Wile┼äszczy┼║nie Jana Ciechanowicza jako agenta Kremla.

Dr Aleksander Srebrakowski, historyk z Uniwersytetu Wroc┼éawskiego i od 2002 r. cz┼éonek Polsko-Litewskiej Komisji Podr─Öcznikowej, omawiaj─ůc rzekom─ů wsp├│┼éprac─Ö Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie z komunistami sowieckimi podczas wybijania si─Ö Litwy na niepodleg┼éo┼Ť─ç, o kt├│r─ů oskar┼╝aj─ů ich Litwini i tak┼╝e w tym przypadku ich polscy pacho┼ékowie pisze: „Warto przy okazji wr├│ci─ç uwag─Ö na jeden w─ůtek natury raczej politycznej ni┼╝ historycznej. Ot├│┼╝, tak w momencie litewskiej walki o suwerenno┼Ť─ç pa┼ästwow─ů, jak te┼╝ i dzisiaj jednoznacznie pot─Öpia si─Ö u nas postaw─Ö cz─Ö┼Ťci spo┼éeczno┼Ťci polskiej na Litwie, w tym te┼╝ niekt├│rych jej ├│wczesnych lider├│w, kt├│rzy stoj─ůc na gruncie legalizmu we wszystkich swoich dzia┼éaniach starali si─Ö za┼éatwia─ç sprawy dotycz─ůce Polak├│w na Litwie poprzez instytucje radzieckie, kt├│re przecie┼╝ dzier┼╝y┼éy wtedy pe┼éni─Ö w┼éadzy w kraju. Oceniano to jako swoist─ů kolaboracj─Ö Polak├│w z komunistami. Wszyscy, kt├│rzy tak przedstawiaj─ů problem zapominaj─ů, ┼╝e do drugiej po┼éowy roku 1991 Zwi─ůzek Radziecki istnia┼é, a jego prezydent Michai┼é Gorbaczow zbiera┼é na ca┼éym ┼Ťwiecie pochwa┼éy za swoje reformatorskie dzia┼éania. Co wi─Öcej, w mediach, szczeg├│lnie tych z wolnej cz─Ö┼Ťci ├│wczesnego ┼Ťwiata, by┼é przedstawiany jako partner i przyjaciel przyw├│dc├│w mocarstw zachodnich. Wszyscy, nastawiali si─Ö na zmiany w ZSRR, ale w spos├│b ewolucyjny i to za zgod─ů ├│wczesnego kierownictwa kraju, czyli Gorbaczowa i podleg┼éych mu ludzi, w┼Ťr├│d kt├│rych by┼éo jeszcze bardzo wiele tak zwanego „betonu partyjnego”. Czemu wi─Öc w sytuacji, kiedy ca┼éy ┼Ťwiat uznawa┼é istnienie ZSRR i jego w┼éadzy na terytorium zakre┼Ťlonym przez jego granice wymagano od Polak├│w na Litwie dzia┼éa┼ä diametralnie odbiegaj─ůcych od ┼Ťwiatowych tendencji? Zapomina si─Ö, ┼╝e dost─Öp wolnego s┼éowa do przeci─Ötnego obywatela ZSRR by┼é wtedy znacznie ograniczony, w zwi─ůzku z czym na kszta┼ét opinii publicznej g┼é├│wny wp┼éyw mia┼éy oficjalne media pa┼ästwowe. Reasumuj─ůc, ├│wczesna postawa Polak├│w litewskich, kt├│rzy byli niestety tylko przedmiotem a nie podmiotem prowadzonej polityki, by┼éa wypadkow─ů ich potrzeb jako mniejszo┼Ťci narodowej, nara┼╝onej na ataki aktywizuj─ůcych si─Ö w┼éa┼Ťnie litewskich ┼Ťrodowisk nacjonalistycznych i mo┼╝liwo┼Ťci jakie dawa┼é ├│wczesny uk┼éad polityczno-administracyjny w pa┼ästwie. Nale┼╝y pami─Öta─ç, ┼╝e Polacy na Litwie to mimo wszystko mniejszo┼Ť─ç narodowa, kt├│ra mia┼éa i ma nadal ewidentne prawo korzysta─ç ze wszystkich dost─Öpnych ┼Ťrodk├│w prawnych, mog─ůcych zapewni─ç im normaln─ů egzystencj─Ö i zachowanie to┼╝samo┼Ťci narodowej. To, czemu Polacy w wi─Ökszo┼Ťci pozostali poza nurtem litewskiej rewolucji i czy by┼éo to z korzy┼Ťci─ů dla nich czy nie, jest kwesti─ů na osobny wyk┼éad. Generalnie z perspektywy historycznej mo┼╝na stwierdzi─ç, ┼╝e g┼é├│wn─ů win─Ö ponosz─ů tu sami Litwini, kt├│rzy walk─Ö o niepodleg┼éo┼Ť─ç prowadzili nieomal ┼╝e pod has┼éem „Litwa dla Litwin├│w”, st─ůd oczywi┼Ťcie zabrak┼éo w tym ruchu miejsca dla mniejszo┼Ťci narodowych, takich jak Rosjanie, Polacy czy Bia┼éorusini” (Polacy w Litewskiej SRR 1944-1989 Toru┼ä 2000).

Aleksander Olechnowicz tak ko┼äczy sw├│j szkic historyczny: „Obalenie si┼é─ů Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego by┼éo aktem za┼éo┼╝ycielskim trwaj─ůcej do dzi┼Ť dyskryminacyjnej polityki litewskiej. Gdyby istnia┼éa polska autonomia terytorialna w zakresie zaproponowanym w latach 1989-91 niemo┼╝liwa by┼éaby dyskryminacja kultury i j─Özyka, polska o┼Ťwiata by┼éaby ca┼éko-wicie bezpieczna b─Öd─ůc zale┼╝n─ů tylko od ludzi, kt├│rym s┼éu┼╝y, ziemia nale┼╝─ůca do polskich rodzin nigdy nie zosta┼éa by im ukradziona i nie dosz┼éoby do kolonizacji Wile┼äszczyzny przez litewskich imigrant├│w. Niemo┼╝liwa by┼éaby r├│wnie┼╝ dyskryminacja polityczna poprzez dowolne zmienianie granic okr─Ög├│w wyborczych. Podatki zbierane na Wile┼äszczy┼║nie s┼éu┼╝y┼éy by jej mieszka┼äcom i nie by┼éy marnowane przez rz─ůdowych urz─Ödnik├│w. Istnienie dzisiejszego re┼╝imu potwierdza m─ůdro┼Ť─ç i zasadno┼Ť─ç d─ů┼╝e┼ä sprzed po-nad 20 lat. Tylko autonomia mog┼éa ochroni─ç przed dyskryminacj─ů – nie ma autonomii, jest wszechstronna dyskryminacja.

Czy Polski Kraj Narodowo-Terytorialny m├│g┼é przetrwa─ç? Prawdopodobnie m├│g┼é. Wszystko zale┼╝a┼éo od postawy Rzeczpospolitej. W┼éadze w Warszawie cho─ç apelowa┼éy do w┼éadz litewskich o szanowanie po-szczeg├│lnych praw Polak├│w Wile┼äszczyzny nigdy jednoznacznie nie domaga┼éy si─Ö najlepszej, ca┼éo┼Ťciowej formy ich zabezpieczenia w postaci autonomicznej jednostki terytorialnej. W┼éadze w Warszawie uwa┼╝a┼éy j─ů za niepotrzebn─ů. Wierzy┼éy w dobr─ů wol─Ö Litwin├│w. By┼é to powa┼╝ny b┼é─ůd. Jeszcze powa┼╝niejszym by┼éo uznanie przez Polsk─Ö niepodleg┼éo┼Ť─ç Litwy 26 VIII 1991 r. i nawi─ůzanie z ni─ů stosunk├│w dyplomatycznych 5 wrze┼Ťnia, bez ┼╝adnych warunk├│w wst─Öpnych. W┼éadze polskie mia┼éy szerokie mo┼╝liwo┼Ťci, gdy┼╝ mog┼éy negocjowa─ç sprawy Wile┼äszczyzny tak┼╝e bezpo┼Ťrednio z Moskw─ů, Gorbaczow nie by┼é w├│wczas radykalnie przeciwny dzia┼éaniom autonomicznym dotychczas dyskryminowanym narodowo┼Ťci ZSRS. Niestety w┼éadze polskie tego nie uczyni┼éy.

Cho─ç jedn─ů z przyczyn upadku Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego by┼é brak zdecydowanego wsparcia ze trony rz─ůdu polskiego, nie wolno zapomnie─ç i o naszych w┼éasnych winach. To my sami utrwalamy nasz─ů kl─Ösk─Ö z 1991 r. To, ┼╝e Litwini chc─ů przemilcze─ç t─Ö spraw─Ö jest dla nas oczywiste, ale dla czego dla nas samych – Polak├│w Kraju Wile┼äskiego temat autonomii sta┼é si─Ö tematem tabu?! Dlaczego my sami nie potrafimy o tym m├│wi─ç, nie potrafimy tego ┼╝─ůda─ç? Przecie┼╝ to nasze elementarne prawo i praktyka instytucjonalna wielu pa┼ästw Europy. A jednak tematu autonomii boj─ů si─Ö jak ognia wszyscy polscy dzia┼éacze starszego pokolenia, w┼Ťr├│d nich ci, kt├│rzy byli w┼Ťr├│d uchwalaj─ůcych PKN-T. Czy m┼éode pokolenie te┼╝ b─Ödzie milcze─ç, czy odwa┼╝y si─Ö wypowiedzie─ç to co dla starszych i dla w┼éadz jest w tej chwili nie do pomy┼Ťlenia? Pewne jest, ┼╝e m┼éodym czas o tym pomy┼Ťle─ç” (A. Olechnowicz). Nale┼╝y w to w─ůtpi─ç, ┼╝e bez zach─Öty do tego ze strony przyw├│dc├│w polskich na Litwie oraz Polski i spo┼éecze┼ästwa polskiego nie przyjdzie im to do g┼éowy. W┼Ťr├│d Polak├│w na Litwie wida─ç brak woli do walki o nale┼╝ne im prawa.

Brak autonomii dla zamieszka┼éego zwarcie przez Polak├│w rejonu Wile┼äszczyzny spowodowa┼é i powoduje nadal jego prowadzon─ů przez rz─ůd litewski jego depolonizacj─Ö. „Od odrodzenia si─Ö pa┼ästwa litewskiego realizowany jest na Wile┼äszczy┼║nie program nadzielania ziemi─ů 30 000 litewskich osadnik├│w. W przygotowaniu jest program nadzielania ziemi─ů dalszych 40 000 osadnik├│w litewskich przy jednoczesnym utrudnieniu lub uniemo┼╝liwieniu zwrotu ziemi i budynk├│w znacjonalizowanych przez w┼éadze litewsko-sowieckie polskim w┼éa┼Ťcicielom”. Najgorzej by┼éo po zlikwidowaniu autonomii: wyznaczeni przez rz─ůd litewscy komisarze z piek┼éa rodem rozdawali na wielk─ů skal─Ö polsk─ů ziemi─Ö Litwinom z innych teren├│w Litwy i w og├│le prze┼Ťladowali Polak├│w jak tylko mogli. Jednocze┼Ťnie wprowadzono w ┼╝ycie tzw. plan „Wielkiego Wilna” obejmuj─ůcy teren r├│wny obszarowi wielomilionowego Londynu, w celu poddania mieszkaj─ůcych w masie Polak├│w na obrze┼╝ach Wilna prawom miejskim i uniemo┼╝liwienia im odzyskania tamtejszej ziemi, kt├│ra by┼éa ich w┼éasno┼Ťci─ů od kilkuset lat (Aleksander Dawidowicz W sprawie Polak├│w na Wile┼äszczy┼║nie „Nowy ┼Üwiat” 25-26.7.1992). Rezultaty tej kierowanej przez w┼éadze litewskie depolonizacji wida─ç jak na d┼éoni: podczas gdy w 1959 r. Polacy stanowili 80,3%% ludno┼Ťci rejonu wile┼äskiego, to w 1989 r. 63,5% to w 2011 r. by┼éo ich tam ju┼╝ tylko 52%, dzisiaj zapewne jeszcze mniej. Znany dzia┼éa polski na Wile┼äszczy┼║nie, redaktor naczelny wydawanej w Wilnie „Naszej Gazety” i pose┼é Artur P┼éokszta powiedzia┼é w rozmowie z „┼╗yciem Warszawy” (24.9.1991): „Drug─ů bardzo wa┼╝n─ů kwesti─ů jest sprawa w┼éasno┼Ťci – w czyich r─Ökach zostanie ziemia i ┼Ťrodki produkcji na Wile┼äszczy┼║nie. Je┼╝eli Litwini zdo┼éaj─ů w ci─ůgu (najbli┼╝szych) sze┼Ťciu miesi─Öcy wydrze─ç Polakom ziemi─Ö, co przy odpowiedniej polityce „gubernator├│w” jest bardzo mo┼╝liwe, wtedy faktycznie sprawa polska na Wile┼äszczy┼║nie b─Ödzie przegrana”. I tak si─Ö sta┼éo. My┼Ťl─Ö, ┼╝e rz─ůdz─ůcy Polsk─ů w od 1989 r. Polacy gorszego sortu (czy nie mam racji?), mog─ů sobie pogratulowa─ç owoc├│w swej antypolskiej dzia┼éalno┼Ťci. Zdrada ojczyzna i rodak├│w nie nale┼╝a┼éa do rzadko┼Ťci w┼Ťr├│d Polak├│w na przestrzeni wiek├│w (starczy poczyta─ç Polski S┼éowik Biograficzny). Jak m├│wi rosyjskie przys┼éowie: naplu─ç i przykry─ç. A ja m├│wi─Ö: „Na pohybel im!”. A je┼Ťli kt├│ry┼Ť z nich powie czy napisze, ┼╝e robili wszystko co by┼éo w ich mocy, to sam siebie ok┼éamuje oraz ok┼éamuje nar├│d polski.

Czyta┼éem w jakim┼Ť artykule, ┼╝e ca┼ékowite wynarodowienie Polak├│w w Wilnie i na Wile┼äszczy┼║nie zajmie Litwinom do stu lat. Gdyby istnia┼éa autonomia polsko┼Ť─ç tej ziemi trwa┼éa by zapewne do ko┼äca ┼Ťwiata.

Z tym tematem zwi─ůzana jest sprawa za┼éo┼╝enia stra┼╝nicy granicznej w Pu┼äsku przy granicy Polski z Litw─ů. Ot├│┼╝ po upadku Zwi─ůzku Sowieckiego w 1991 r. zaistnia┼éa konieczno┼Ť─ç strze┼╝enia tej granicy, bardzo zagro┼╝onej przest─Öpczo┼Ťci─ů. W 1992 r. Stra┼╝ Graniczna rozpocz─Ö┼éa staranie o zorganizowanie stra┼╝nicy w Pu┼äsku. Tak─ů lokalizacj─Ö zak┼éada┼é zatwierdzony na pocz─ůtku 1993 r. przez Komendanta G┼é├│wnego Stra┼╝y Granicznej „Harmonogram realizacji przedsi─Öwzi─Ö─ç w zakresie uszczelniania granicy pa┼ästwowej w latach 1993–1995”. Zamiar ten zosta┼éy natychmiast oprotestowane przez litewskich mieszka┼äc├│w gminy Pu┼äsk (stanowi─ů tam wi─Ökszo┼Ť─ç) i organizacje Litwin├│w w Polsce. Kolejne wyst─ůpienia do w┼éadz lokalnych spotyka┼éy si─Ö albo z odmow─ů. Litwini protestowali przeciwko stra┼╝nicy utrzymuj─ůc, ┼╝e ona mo┼╝e doprowadzi─ç do polonizacji Pu┼äska. Wspomaga┼éy ich rz─ůd litewski i emigracja litewska na Zachodzie. G┼éo┼Ťne protesty Litwin├│w sprawia┼éy, ┼╝e przez nast─Öpne lata stra┼╝nica nie mog┼éa by─ç wybudowana. Sprzeciwiali si─Ö jej za┼éo┼╝eniu nawet od kiedy granic─Ö zacz─Öli masowo przekracza─ç nielegalni imigranci. Np. 23 XI 1998 r. granic─Ö przekroczy┼éa grupa nielegalnych imigrant├│w, licz─ůca 113 obywateli r├│┼╝nych narodowo┼Ťci, mi─Ödzy innymi z Afganistanu, Pakistanu, Indii. Grupa zosta┼éa zatrzymana w okolicach Suwa┼ék, Sejn i Pu┼äska. Litewscy przemytnicy postanowili przerzuci─ç wtedy grup─Ö oko┼éo 180 imigrant├│w, pozosta┼éych zatrzyma┼éy s┼éu┼╝by litewskie. Dosz┼éo do tego, ┼╝e w XI 1998 r. opanowana przez Litwin├│w zawiesi┼éa swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç, sprzeciwiaj─ůc si─Ö w ten spos├│b kolejnej pr├│bie zbudowania stra┼╝nicy. W┼éadze polskie nadal cacka┼éy si─Ö z miejscowymi Litwinami i stra┼╝nica ostatecznie zosta┼é otwarta dopiero 5 V 2000 r. I wcale to nie doprowadzi┼éo do zwi─Ökszenia liczby Polak├│w w Pu┼äsku. Akcja Litwin├│w by┼éa niczym innym jak zwyk┼é─ů antypolsk─ů z┼éo┼Ťliwo┼Ťci─ů. Bo jak m├│wi Olgierd Wiaktor, dzia┼éacz litewski z Pu┼äska, od 1918 r. trwa niech─Ö─ç (raczej wrogo┼Ť─ç) Litwin├│w z Pu┼äska do Polski i Polak├│w (Barbara Gruszka-Zych W miasteczku Sejny Go┼Ť─ç.pl 2.8.2018).

Marian Kałuski

Wersja do druku

Lubomir - 21.10.20 15:03
Wiele ma Pan racji, Panie Ka┼éuski...Teraz Polacy przechodz─ů kolejn─ů tresur─Ö, kolejne napuszczanie na siebie. Wi─Ökszo┼Ťci ju┼╝ przestaje by─ç potrzebna tera┼║niejszo┼Ť─ç i przysz┼éo┼Ť─ç. Wystarczy im zagryzanie si─Ö o przesz┼éo┼Ť─ç. Wida─ç wystarczy, ┼╝e obce agentury i trolle poddaj─ů kolejne tematy a ch─Ötnych do warczenia i gryzienia - przybywa.

Marian Kałuski - 20.10.20 8:35
Doprawdy, mo┼╝na by─ç bardzo zdziwiony faktem, ┼╝e ┼╝adnego - ani jednego spo┼Ťr├│d tylu rzekomych patriot├│w polskich tutaj reklamuj─ůcych i przem─ůdrzaj─ůcych si─Ö nie interesuje tragiczny los Polak├│w na Litwie!
Dziwnych patriot├│w ma dzisiaj Polska. Ludzi, kt├│rzy nie znaj─ů historii Polski i narodu polskiego oraz nie interesuj─ůcych si─Ö prze┼Ťladowanymi Rodakami na Wschodzie.
Ale do plucia jeden na drugiego to s─ů pierwsi na ┼Ťwiecie (np. nowa Targowica wraz z jej sympatykami i ludzie urodzeni inaczej oraz przer├│┼╝ni wiejscy filozofowie, uwa┼╝aj─ůcy, ┼╝e s─ů najm─ůdrzejsi na ┼Ťwiecie i przez to maj─ů prawo by─ç nietolerancyjni, z┼éo┼Ťliwi i aroganccy).
Marian Kałuski, Australia

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze s─ů prywatnymi opiniami naszych Czytelnik├│w. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialno┼Ťci za tre┼Ť─ç opinii.

26 Pa┼║dziernika 1909 roku
Z inicjatywy Mariusza Zaruskiego powstało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR).


26 Pa┼║dziernika 1927 roku
Ze Szwajcarii sprowadzono urn─Ö z sercem Tadeusza Ko┼Ťciuszki.


Zobacz wi─Öcej