Wtorek 8 Września 2026r. - 251 dz. roku, Imieniny: Czcibora, Marii, Serafiny
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 29.02.20 - 19:22
Czytano: [1314]
Dział: W kręgu wydarzeń
„Kobieta z Ursusa”

Zbiór banałów wtłoczonych w źle wygłoszone przemówienie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej naprawdę szokuje. Przez tyle tygodni nawet przedszkolaki są w stanie dobrze nauczyć się swojej roli. Jeśli najsilniejszy kandydat opozycji reprezentuje taki poziom, naprawdę żal patrzeć na stan świadomości polityków PO, która nie zdołała dotąd wyciągnąć wniosków z doświadczeń.
Przyszedł czas, żeby prezydentem Polski została kobieta z Ursusa
— rzuciła naiwnością Małgorzata Kidawa-Błońska w pierwszych słowach swojego wystąpienia. Zapewnia, że jej prezydentura będzie otwarta, niezależna, samodzielna i prawdziwa. Zapewnia, że będzie jednoczyć, wprowadzać ład i równowagę. Brzmi pięknie. Tylko tak trudno zobaczyć to w konkretach, które powinny rzucać się w oczy już w trakcie kampanii.
Wiele rzeczy uderza w przemówieniu kandydatki KO na prezydenta. Zakłamywanie rzeczywistości, kreowanie polityków opozycji na cnotliwych mężów stanu, przekonywanie że tylko Platforma Obywatelska potrafi budować wspólnotę, a PiS rodzi podziały i prowadzi do izolacji Polski na świecie. Naprawdę trudno słuchać ze spokojem zarówno formy jak i treści. Wśród napisanych jej haseł padły oskarżenia wobec rządów PiS i deklaracje naprawy:
Jak można odbierać poczucie bezpieczeństwa Polakom, które przecież daje nam UE?
Będę gwarantem silnej, bezpiecznej Polski w Unii Europejskie. To moje zobowiązanie dla Państwa wobec waszych wnuków i dzieci
PiS nie zrobił nic na rzecz zrównoważonego rozwoju w Polsce
To, co było dumą Polaków, zostało w ostatnich latach podeptane. Atak na konstytucję, cenzura w teatrach, kłamstwa i manipulacje, państwo jako prywatny folwark. Czy to ma być nasz wzór?! Jak długo można się zastanawiać, 2 mld zł na propagandę czy na onkologię!
To miała być przełomowa konwencja, pełna konkretów i realnych rozwiązań. Zamiast tego padła lawina pustych obietnic, a oskarżenia osnute zostały wokół fake newsów produkowanych przez zwolenników opozycji.
Jeśli Platformę Obywatelską, z takim poparciem mediów i tak potężnym zapleczem ekspercko-politycznym, stać w szczytowym momencie tylko na to, co dziś zaprezentowano na konwencji, oznacza to, że kondycja jest znacznie gorsza niż można było przypuszczać. Małgorzata Kidawa-Błońska w charyzmie nie dorównuje nawet Grzegorzowi Schetynie. Nie jest w stanie wiarygodnie wygłosić żadnej obietnicy, a antypatyczny sposób jej przemawiania nie budzi zaufania. Najgorsze w tym wszystkim są jednak trzy rzeczy: Po pierwsze, założenie że całe społeczeństwo pogrążyło się w zbiorowej amnezji i nie pamięta co działo się za rządów PO. Po drugie, niezdolność do przyznania się do własnych porażek i wyciągnięcie z nich wniosków. Po trzecie, endemiczna nienawiść wobec Prawa i Sprawiedliwości, której nie jest w stanie przykryć żadna deklaracja o budowaniu wspólnoty i walce z mową nienawiści. Nie ma nowego otwarcia. Kampania Małgorzaty Kidawy-Błońskiej ruszyła po staremu – negatywnie i antypisowsko.
autor: Marzena Nykiel
Redaktor naczelna wPolityce.pl
wPolityce.pl
Lubomir - 29.02.20 22:25
Słowo 'Kidawa', to po prostu znaczy - osoba od kidania...czyli od plamienia, brudzenia i oblewania pomyjami. W tym przypadku - osób uznanych za nieprzyjaciół. Może to sam los tak chciał i tak wymyślił...? Życie potrafi tworzyć komedie i komediantów. Komediantki, również.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Bolszewicy pokonani
Polska pokonała Rosję w 1920 roku dzięki męstwu polskich żołnierzy, sprawnemu i przenikliwemu dowodzeniu i - o czym współcześnie mało się mówi - dzięki nowoczesnemu uzbrojeniu i wykorzystaniu...
15.08.26 - 11:25 |
Czytaj więcej


08 Września 1944 roku
39. d. Powst. Warszaw.: Na 2 godz. umilkła artyleria, mieszkańcy opuszczają miasto. Walki o zabudowania "Plutona" i "Haberbuscha". Pożary na Pradze
08 Września 1968 roku
Ryszard Siwiec dokonał samospalenia na Stadionie X-lecia w Warszawie w proteście przeciw agresji na Czechosłowację.