Wtorek 30 Listopada 2021r. - 334 dz. roku,  Imieniny: Andrzeja, Maury

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.07.18 - 18:08     Czytano: [1712]

Wołyń

- Wiersze Wspomnienia i Współczucia



Krzyk kamienia

Ty
Znudzony Zagłady Wołyńskiej wspomnieniami
Krwi─ů z bia┼éych cia┼é czerwonymi strumieniami p┼éyn─ůc─ů
A nigdy ona nie zakrzepnie w b├│lu narodzin agonii
Kobietami, mężczyznami nieludzko w ich odczłowieczonych postaciach okaleczonych.
Na strzępy w których bez celu wspomnień szukać
Dziećmi jak kukiełki na płoty nabitymi
Dla zbrodniarzy zabawy i uciechy szatańskiej
Kap┼éanami! Chrze┼Ťcijanami! Z rozprutymi brzuchami brzemiennymi wci┼Ťni─Ötymi w nie zaduszonymi niemowl─Ötami zach┼éy┼Ťni─Ötymi w przera┼╝eniu rodzic├│w.
A to kamyk nienawi┼Ťci pogromu Polak├│w wichur─ů bez krzty usprawiedliwienia.
Bo kto ukrai┼äskich kat├│w broni─ç si─Ö o┼Ťmieli?
Cienie z ich rodu w piekła stan upadłe tylko!

Ty Wspomnieniami Wołyńskiej Zagłady Znudzony
Ju┼╝ jeste┼Ť agoni─ů w b├│lu mordowania narodzon─ů
Wrzucony ze ┼Ťmiechem do p┼éon─ůcego ko┼Ťcio┼éa
Gdy dookoła rozjuszone ujadanie
Oni bez dusz i sumienia
Wbijaj─ů ostrza nienawi┼Ťci
W pustk─Ö twojego wsp├│┼éczucia krzycz─ůc:
Ty!



Pie┼Ť┼ä oddania

oddaj palec wskazuj─ůcy
oddaje wielce kszta┼étn─ů g┼éow─Ö
oddaj r─Ök─Ö
oddaj sakw─Ö
i lakierki zzuj w─Ö┼╝owe
oddaj pi─Ökno krajobrazu
oddaj lotne swe marzenie
oddaj my┼Ťli
oddaj zmysły
wydaj sk├│r─Ö i odzienie
oddaj honor z kantem ostrym
oddaj przytulanki stare
oddaj serce
oddaj perły
rozdaj kłos zebranych ziaren
na rozstajach dr├│g przemiennych
czeka wiosna w ch├│ru ┼Ťpiewie
i nie pytaj sk─ůd ten pomys┼é
tego nikt na Ziemi nie wie
tam ju┼╝ inne przemy┼Ťlenia
tak odległe że zamglone
s─ů i szuka─ç ich nie trzeba
m├│wi─ů stany przeznaczone
nie ma czasu nie ma chwili
co zostało nic nie warte
a Dyrygent si─Ö nie myli
cie┼ä wysup┼éa┼é twoj─ů kart─Ö
nagi w butach kartonowych
to nie ty teraz wspomnienie
tam z łez słonych już wybrzmiało
na lusterku twoje tchnienie
ch├│r z rozstaj├│w dr├│g przemiennych
snuje pie┼Ť┼ä zach─Öty fale
oddaj palec wskazuj─ůcy
rozdaj kłos zebranych ziaren

oddaj palec wskazuj─ůcy
oddaje wielce kszta┼étn─ů g┼éow─Ö
oddaj r─Ök─Ö
oddaj sakw─Ö
i lakierki zzuj w─Ö┼╝owe
oddaj pi─Ökno krajobrazu
oddaj lotne swe marzenie
oddaj my┼Ťli
oddaj zmysły
wydaj sk├│r─Ö i odzienie
oddaj honor z kantem ostrym

oddaj serce
oddaj perły
rozdaj kłos zebranych ziaren
na rozstajach dr├│g przemiennych
czeka wiosna w ch├│ru ┼Ťpiewie
i nie pytaj sk─ůd ten pomys┼é
tego nikt na Ziemi nie wie
tam ju┼╝ inne przemy┼Ťlenia
tak odległe że zamglone
s─ů i szuka─ç ich nie trzeba
m├│wi─ů stany przeznaczone
nie ma czasu nie ma chwili
co zostało nic nie warte
a Dyrygent si─Ö nie myli
cie┼ä wysup┼éa┼é twoj─ů kart─Ö

to nie ty teraz wspomnienie
tam z łez słonych już wybrzmiało
na lusterku twoje tchnienie


A niech Polsce ┼Ťwieci nadzieja

Nie mog─Ö odej┼Ť─ç od my┼Ťli moich,
kt├│re si─Ö wi─ů┼╝─ů z ka┼║ni─ů mych si├│str i braci,
jestem ja, bo ┼╝yj─Ö, dzi─Öki ich ┼Ťmierci w oddanie bogatej,
inaczej straciłbym wszystko co można stracić,
Ich krzyk: - Niech ┼╝yje Polska! – w chwili umierania,
Zawstydza mnie, w mym dbaniu o status człowieka żywego.
I w za wszelk─ů cen─Ö mej interesowno┼Ťci, aby by─ç jednym z wielu w┼éa┼Ťcicieli ziemskiej maj─Ötno┼Ťci.
Strzelcie mi w g┼éow─Ö, w rozumn─ů potylic─Ö,
Zapchajcie mi usta trocinami, odbierzcie mi wszystko,
Dla dobra mego. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Oni wykl─Öci – ┼Ťwi─Öci. Umieraj─ůcy a walcz─ůcy.
A kto ja? M├│wi─ů: bohater├│w potomek.
Ojciec o wielkiej Polsce marzył. A ja jej ułomek.
Z genu jego ┼╝ycz─Ö wam i sobie: dobra najwi─Ökszego.
A niech Polsce ┼Ťwieci nadzieja,
Ich wszystkich wykl─Ötych i Pana Naszego,
W obcych zdradzie i katuszach sióstr i braci umiłowanych
przez Miłosiernego w męce na Krzyżu Zbawienia ich Dobrodzieja.


Jak tu wybaczy─ç?

Kto wam to obiecał mordercy i dranie,
┼╝e Polska zapomni o swych niebo┼╝─Ötach,
a polska moc ludzi ju┼╝ nie powstanie,
chociaż została przez was piłami,
Boże, wbrew człeczej naturze, ludzi moc przecięta.
Jak tu wybaczy─ç? Sumienie nie da. Polskie sumienie.
Wam Ukraińcy z UPA już tylko kara i piekielna bieda.
Wam tylko wieczne pot─Öpienie.
Kto wam pozwolił niech wam wybaczy,
nam smutek nad bólem i ciał strzępami wyrzekać każe,
naszych rodak├│w krwaw─ů drog─Ö do r─ůk waszych znaczy,
bólu i łez naszych nad nimi kłamstwo i cisza nie wymaże,
my przeklinamy waszych siepaczy.
Kto wam obiecał mordercy i dranie,
że zapomnimy i że tak zostanie, to zło ludobójstwa ukraińskiego,
nad Polakami, barbarzyńskie. Bezkarnie?
Os─ůd Pana wiek├│w toczy wasze losy,
a zostan─ů wam pi┼é z─Öby. Wasz ┼Ťwiat przeokrutny w j─Öku sczeznie marnie.


O┼Ť ┼Ťwiata

Wszystko płynie i przemija
Ja – Ty – On
My – Wy – Oni
To co ┼╝yje czas zabija

Pozostała wiara prosta
┼╗e w wieczno┼Ťci B├│g si─Ö osta┼é
On nam odda Prawd─Ö ca┼é─ů
Iż to życie sens swój miało


Lech Galicki

Wersja do druku

Lubomir - 21.07.18 10:07
Jak bardzo nakr─Öcono spiral─Ö nienawi┼Ťci do Polski, ┼╝e ziemia braterskiej mi┼éo┼Ťci, Zachodnia Ukraina, z ┼üuckiem, Krzemie┼äcem, Ostrogiem, W┼éodzimierzem i Dubnem - zroszona zosta┼éa polsk─ů krwi─ů i zas┼éana trupami okaleczonych i zha┼äbionych Polak├│w? Pomy┼Ťle─ç, ┼╝e Wojew├│dztwo Wo┼éy┼äskie w II RP by┼éo takim samym wojew├│dztwem, jak np. Wojew├│dztwo ┼Ül─ůskie w chronologicznej III RP. W ka┼╝dej epoce nale┼╝y zwraca─ç uwag─Ö na intrygant├│w i prowokator├│w. Ci potrafi─ů doprowadza─ç do tragedii. Wszystko zaczynaj─ů od rzekomej obrony - wy┼éuskanych przez siebie mniejszo┼Ťci.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze s─ů prywatnymi opiniami naszych Czytelnik├│w. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialno┼Ťci za tre┼Ť─ç opinii.

30 Listopada 1808 roku
Polski 3. szwadron Szwole┼╝er├│w Gwardii przeprowadzi┼é zwyci─Ösk─ů szar┼╝─Ö w bitwie pod Somosierr─ů.


30 Listopada 1868 roku
Zmarł Hipolit Cegielski, polski pedagog i przemysłowiec (ur. 1813)


Zobacz wi─Öcej