Niedziela 3 Lipca 2022r. - 184 dz. roku,  Imieniny: Anatola, Jacka, Miros┼éawy

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 30.08.13 - 23:20     Czytano: [5328]

Gorzka prawda o Ukraińcach


Ko┼Ťcio┼éy ukradzione Polakom/Ko┼Ťcio┼éowi katolickiemu przez Ukrai┼äc├│w we Lwowie, czyli gorzka prawda o ukrai┼äskiej Cerkwi grekokatolickiej

W 1939 roku Lwowie mieszka┼éo ponad 150 000 Polak├│w-katolik├│w i w mie┼Ťcie by┼éo 39 ko┼Ťcio┼é├│w katolickich: Bazylika Metropolitalna Wniebowzi─Öcia Naj┼Ťwi─Ötszej Maryi Panny (katedra) i ko┼Ťcio┼éy parafialne: ┼Ťw. Anny, ┼Ťw. Antoniego Padewskiego (franciszkanie), Bo┼╝ego Cia┼éa (dominikanie), Matki Boskiej ┼Ünie┼╝nej, ┼Ťw. Miko┼éaja, ┼Ťw. Marii Magdaleny, ┼Ťw. Marcina, ┼Ťw. Andrzeja Aposto┼éa (bernardyni), ┼Ťw. El┼╝biety, ┼Ťw. ┼üazarza, ┼Ťw. Franciszka z Asy┼╝u (kapucyni), Matki Boskiej Nieustaj─ůcej Pomocy, Matki Boskiej R├│┼╝a┼äcowej, Kr├│lowej Korony Polskiej (saletyni), ┼Ťw. Wincentego a Paulo, ┼Ťw. Piotra i Paw┼éa na Sygni├│wce, Naj┼Ťwi─Ötszego Serca Jezusa na Bator├│wce (od 1939 r.); razem 18 ko┼Ťcio┼é├│w parafialnych. Poza tym by┼éy we Lwowie 4 ko┼Ťcio┼éy-kapelanie, 8 ko┼Ťcio┼é├│w zakonnych i 9 innych, jak np. ko┼Ťci├│┼é seminaryjny, prebenda ┼Ťw. ┼üazarza (Encyklopedia Katolicka t. 11, Lublin 2006).

Po wyp─Ödzeniu przez okupanta sowieckiego do ja┼éta┼äskiej Polski w latach 1945-46 oko┼éo 90% Polak├│w ze Lwowa, w┼éadze sowieckie pozostawi┼éy katolikom (Polakom) do cel├│w kultu 4 ko┼Ťcio┼éy: Bazylik─Ö Metropolitaln─ů Wniebowzi─Öcia Naj┼Ťwi─Ötszej Maryi Panny, czyli katedr─Ö oraz ko┼Ťcio┼éy: Matki Boskiej ┼Ünie┼╝nej, ┼Ťw. Marii Magdaleny i ┼Ťw. Antoniego Padewskiego na ┼üyczakowie; wielu Polak├│w rozrzuconych po ca┼éym wielkim mie┼Ťcie mia┼éo bardzo daleko do ko┼Ťcio┼éa. Pozosta┼ée ko┼Ťcio┼éy odebrano Ko┼Ťcio┼éowi i w wi─Ökszo┼Ťci przeznaczono na cele pozako┼Ťcielne (magazyny, muzea, hale sportowe, szpitale, budynki r├│┼╝nych instytucji); zburzono ┼Ťwi─ůtyni─Ö przy klasztorze si├│str Sacre Coeur i ko┼Ťci├│┼é Matki Boskiej Nieustaj─ůcej Pomocy na Lewand├│wce. Niestety, w┼éadze sowieckie walcz─ůce zawzi─Öcie z religi─ů w swym pa┼ästwie (m.in. w 1946 r. zlikwidowa┼éy ukrai┼äsk─ů Cerkiew grekokatolick─ů) ju┼╝ 12 kwietnia 1951 roku zamkn─Ö┼éy ko┼Ťci├│┼é Matki Boskiej ┼Ünie┼╝nej, a 22 pa┼║dziernika 1962 roku ko┼Ťci├│┼é ┼Ťw. Marii Magdaleny, z kt├│rego uczyniono sal─Ö koncertow─ů. Katolikom pozostawiono do ko┼äca istnienia Zwi─ůzku Sowieckiego w 1991 roku tylko dwa ko┼Ťcio┼éy: Bazylik─Ö Metropolitaln─ů Wniebowzi─Öcia Naj┼Ťwi─Ötszej Maryi Panny i ko┼Ťci├│┼é ┼Ťw. Antoniego Padewskiego na ┼üyczakowie.

W 1991 roku upad┼é Zwi─ůzek Sowiecki i powsta┼éo po raz pierwszy w dziejach pa┼ästwo ukrai┼äskie w granicach ustalonych przez Stalina i Chruszczowa, a wi─Öc tak┼╝e ze Lwowem. W mie┼Ťcie, jak i ca┼éej tzw. Zachodniej Ukrainie, czyli terenach, kt├│re do 1945 roku nale┼╝a┼éy do Polski, w┼éadz─Ö obj─Öli nacjonali┼Ťci ukrai┼äscy – ludzie, kt├│rzy nienawidz─ů Polski, Polak├│w i wszystkiego co polskie, ludzie, kt├│rzy w latach 1943-45 brali udzia┼é w masowych i strasznie brutalnych rzeziach ludno┼Ťci polskiej (ludob├│jstwo!) na terenie Wo┼éynia i Ma┼éopolski Wschodniej albo ich synowie i wnuki. Wszyscy oni za swoich bog├│w uznaj─ů ludob├│jc├│w, jak np. Stepana Bander─Ö, kt├│remu stawiaj─ů pomniki, nadaj─ů honorowe obywatelstwo miast i jego imieniem nazywaj─ů ulice. Skandaliczne i oburzaj─ůce w tym fakcie jest to, ┼╝e nacjonalistom tym przewodzi w bardzo du┼╝ym stopniu, czyli ma wp┼éyw na nich i ich urabia w nacjonalistyczno-faszystowskim i antypolskim duchu ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka, kt├│ra, odrodzona w 1991 roku, jest g┼é├│wnym wyznaniem we Lwowie i Ma┼éopolsce Wschodniej – Haliczynie. To jej biskupi ┼Ťwi─Öc─ů pomniki Banderze!

Ktokolwiek analizuje realia spo┼éeczno-polityczne na Zachodniej Ukrainie musi si─Ö zgodzi─ç z tym, ┼╝e ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka od czasu arcybiskupa Andreja Szeptyckiego (1900-1944), kt├│ry gratulowa┼é Hitlerowi jego podboj├│w i b┼éogos┼éawi┼é ukrai┼äsk─ů hitlerowsk─ů dywizj─Ö SS-Galizien (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Pojednania nie da si─Ö zbudowa─ç na k┼éamstwie „Rzeczpospolita” 3.11.2008) jest po prostu z┼éym duchem ludzi tego regionu kraju. To ona w du┼╝ym stopniu jest winna temu co si─Ö tam dzia┼éo i dzieje w odniesieniu do Polski i Polak├│w, a przede wszystkim do Polak├│w, Ko┼Ťcio┼éa rzymskokatolickiego i wszystkiego co polskie w Ma┼éopolsce Wschodniej-Haliczynie. W wywiadach z polsk─ů Katolick─ů Agencj─ů Informacyjn─ů (21.6.2013) i nast─Öpnie z „Naszym Dziennikiem” (28.6.2013), przeprowadzonych w zwi─ůzku z wizyt─ů w Polsce abpa ┼Üwiatos┼éawa Szewczuka, zwierzchnika Ukrai┼äskiego Ko┼Ťcio┼éa Greckokatolickiego, arcybiskup katolicki Lwowa Mieczys┼éaw Mokrzycki powiedzia┼é m.in.: „Oczekujemy, ┼╝e podczas wizyty Konferencja Episkopatu Polski wesprze Ko┼Ťci├│┼é rzymskokatolicki na Ukrainie, kt├│rego znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç stanowi─ů wierni polskiego pochodzenia. Upomni si─Ö o to, aby nasz Ko┼Ťci├│┼é traktowany by┼é na r├│wni z innymi obrz─ůdkami na Ukrainie i dla grekokatolik├│w by┼é Ko┼Ťcio┼éem braterskim. By┼Ťmy byli wspierani jako Ko┼Ťci├│┼é mniejszo┼Ťciowy przez Ko┼Ťci├│┼é wi─Ökszy i mocniejszy. Aby te┼╝ dla nas, na Ukrainie, sta┼éy otworem drzwi ┼Ťwi─ůty┼ä greckokatolickich, tak jak ma to miejsce w relacjach mi─Ödzyko┼Ťcielnych w Europie Zachodniej. Mam nadziej─Ö, ┼╝e abp ┼Üwiatos┼éaw, tak jak obieca┼é, za┼éatwi pozytywnie spraw─Ö oddania naszych ┼Ťwi─ůty┼ä...” oraz „Chcieliby┼Ťmy, ┼╝eby przy okazji podpisania deklaracji zosta┼é pot─Öpiony ten skrajny nacjonalizm, kt├│ry by┼é ideologi─ů w XX wieku i spowodowa┼é miliony ofiar. Je┼╝eli jest deptane prawo Bo┼╝e „nie zabijaj”, to nie usprawiedliwia tego ┼╝adna ideologia czy konflikty mi─Ödzynarodowe. Niestety, niebezpieczne jest to, ┼╝e na Ukrainie w┼éa┼Ťnie skrajny nacjonalizm nie zosta┼é jeszcze wykorzeniony. Tak samo zbrodnia wo┼éy┼äska nie zosta┼éa – nie tylko przez pa┼ästwo, ale tak┼╝e przez Ko┼Ťci├│┼é greckokatolicki – totalnie pot─Öpiona. Bywa wr─Öcz przeciwnie. Na zachodniej Ukrainie (Ma┼éopolska Wschodnia), najbardziej naznaczonej cierpieniem, nacjonalistyczni liderzy wynoszeni s─ů do rangi bohater├│w. Niestety, tak┼╝e przez Ko┼Ťci├│┼é greckokatolicki, kt├│ry cz─Östo ukazuje ich jako wz├│r patriot├│w i chrze┼Ťcijan. Trudno to zrozumie─ç. Przecie┼╝ powinno si─Ö uwra┼╝liwi─ç wiernych na to, do czego doprowadzi┼é ten skrajny nacjonalizm ukrai┼äski”.

Gdyby ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka by┼éa prawdziwie chrze┼Ťcija┼äskim Ko┼Ťcio┼éem to wiele spraw z pewno┼Ťci─ů wygl─ůda┼éoby we Lwowie i Ma┼éopolsce Wschodnie-Haliczynie zupe┼énie inaczej. Przys┼éowie m├│wi, ┼╝e przyk┼éad idzie z g├│ry. Jest wiele przyk┼éad├│w na to, ┼╝e ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka jest daleka od istoty chrze┼Ťcija┼ästwa (wyj─ůtki potwierdzaj─ů regu┼é─Ö!). Przytocz─Ö tu tylko jeden przyk┼éad, ale najwymowniejszy z wszystkich. Ot├│┼╝ do czasu wyp─Ödzenia Polak├│w ze Lwowa przez s┼éug─Ö Szatana – jednego z najwi─Ökszych zbrodniarzy w dziejach ludzko┼Ťci J├│zefa Stalina zaraz po II wojnie ┼Ťwiatowej, jedn─ů z polskich i katolickich parafii w tym mie┼Ťcie by┼éa parafia p.w. Matki Bo┼╝ej Kr├│lowej Polski na Zniesieniu. Po upadku Zwi─ůzku Sowieckiego ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka bezprawnie zagarn─Ö┼éa (ukrad┼éa!) ten ko┼Ťci├│┼é i nada┼éa mu nowe wezwanie – Matki Bo┼╝ej W┼éadczyni Ukrainy!!! Ile z┼éo┼Ťliwo┼Ťci i poga┼äskiego triumfalizmu nad drugim cz┼éowiekiem i bratem w Chrystusie mia┼é ten duchowny (zapewne grekokatolicki arcybiskup wi─Ökszy Lwowa, kard. Myros┼éaw Lubaczew┼Ťkyj!), kt├│ry wybra┼é to wezwanie pe┼éne nienawi┼Ťci, a przez to ┼Ťwi─Ötokradcze wobec Matki Bo┼╝ej! Gdyby ukrai┼äscy grekokatolicy byli prawdziwymi chrze┼Ťcijanami i katolikami, lud┼║mi kochaj─ůcymi drugiego cz┼éowieka – nawet (zgodnie z nauk─ů Pana Jezusa) nieprzyjaciela i prawdziwymi katolikami, to ko┼Ťcio┼éowi lwowskiemu na Zniesieniu pozostawili by wezwanie Matki Bo┼╝ej Kr├│lowej Polski, dlatego, ┼╝e takie wezwanie wybrali budowniczowie ko┼Ťcio┼éa, Matka Bo┼╝a jest kr├│low─ů wszystkich ludzi, kult Matki Bo┼╝ej jako Kr├│lowej Polski jest oficjalnie zatwierdzony przez Stolic─Ö Apostolsk─ů, a przede wszystkim dlatego, ┼╝e jak pisa┼é prorektor Ukrai┼äskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie Myros┼éaw Marynowycz: „Chrze┼Ťcijanie powinni stara─ç si─Ö przezwyci─Ö┼╝y─ç jeden drugiego w mi┼éo┼Ťci, a nie ambicji narodowej”. Post─Öpuj─ůc tak ukrai┼äscy grekokatolicy, a przede wszystkim hierarchia tego obrz─ůdku, udowodnili by, ┼╝e s─ů prawdziwie chrze┼Ťcijanami i katolikami. A sw├│j patriotyzm i mi┼éo┼Ť─ç do Matki Bo┼╝ej powinni okaza─ç wznosz─ůc we Lwowie okaza┼ée sanktuarium maryjne p.w. Matki Bo┼╝ej W┼éadczyni Ukrainy. Polacy tak┼╝e potwierdzili by to, ┼╝e s─ů prawdziwymi chrze┼Ťcijanami, gdyby jeden z ko┼Ťcio┼é├│w w Polsce otrzyma┼é wezwanie Matki Bo┼╝ej W┼éadczyni Ukrainy. Dlaczego nie?! Przecie┼╝ Matka Bo┼╝a jest kr├│low─ů-w┼éadczyni─ů wszystkich pa┼ästw chrze┼Ťcija┼äskich. Pan Jezus powiedzia┼é: „Po owocach ich poznacie”.

Je┼Ťli wi─Öc hierarchowie i duchowni ukrai┼äskiej Cerkwi grekokatolickiej s─ů prze┼╝arci nacjonalizmem i faszyzmem, nienawi┼Ťci─ů do Polak├│w, to si┼é─ů rzeczy tak┼╝e ┼Ťwieccy cz┼éonkowie tego Ko┼Ťcio┼éa s─ů wrogo nastawieni do Polak├│w, s─ů nacjonalistami i faszystami. I w swoim zachowaniu kieruj─ů si─Ö wrogo┼Ťci─ů do Polak├│w oraz w┼éa┼Ťnie ideologi─ů nacjonalistyczno-faszystowsk─ů. St─ůd w Ma┼éopolsce Wschodniej-Haliczynie, a nawet w┼Ťr├│d ukrai┼äskich grekokatolik├│w w Polsce (Ukrainiec-grekokatolik Miron Sycz, kt├│ry jest pos┼éem na Sejm RP z ramienia Platformy Obywatelskiej i przewodnicz─ůcym sejmowej Komisji Mniejszo┼Ťci Narodowych i Etnicznych, powiedzia┼é publicznie: "By┼éem chowany w nienawi┼Ťci do Polak├│w" – Dziennik.pl 17.7.2013) jest tak nagminne ┼éamanie 10 przykaza┼ä, a szczeg├│lnie przykazanie mi┼éowania drugiego cz┼éowieka (bli┼║niego) i „nie kradnij”, czyli nie przyw┼éaszczaj sobie rzeczy, kt├│re do ciebie nie nale┼╝─ů. Dlatego tak wielka tam nienawi┼Ť─ç do nie-Ukrai┼äca i nie-grekokatolika, dlatego tak wielkie panuj─ůce tam bezprawie i barbarzy┼äskie metody dzia┼éania. Dlatego cywilizacja zachodnia jest tam nieznana. Tak jak to by┼éo w Zwi─ůzku Sowieckim.

Zwi─ůzek Sowiecki by┼é krajem bezprawia. Komuni┼Ťci robili co chcieli i znani byli z prze┼Ťladowania chrze┼Ťcijan. Wszystkie ko┼Ťcio┼éy traktowali jako w┼éasno┼Ť─ç pa┼ästwa. Po wyp─Ödzeniu Polak├│w ze Lwowa (i z Kres├│w) przej─Öli wi─Ökszo┼Ť─ç ko┼Ťcio┼é├│w, ignoruj─ůc fakt, ┼╝e nawet je┼Ťli w danej parafii nie ma ju┼╝ wiernych, to ko┼Ťci├│┼é i budynek parafialny nale┼╝y do Ko┼Ťcio┼éa, kt├│ry, w przypadku Ko┼Ťcio┼éa rzymskokatolickiego, nie uleg┼é likwidacji - zdelegalizowania (spotka┼éo to ukrai┼äsk─ů Cerkiew grekokatolick─ů). Ka┼╝dy kraj i nar├│d demokratyczny, cywilizowany i tolerancyjny wobec mniejszo┼Ťci narodowych i religijnych szanuje w┼éasno┼Ť─ç prywatn─ů wszystkich ludzi oraz instytucji i wsp├│lnot wyznaniowych.

W 1991 roku upad┼é Zwi─ůzek Sowiecki i m.in. jego Sowiecka Republika Ukrai┼äska sta┼éa si─Ö niezale┼╝nym krajem. Jednocze┼Ťnie 31 marca 1991 zosta┼éa zalegalizowana ponownie ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka – i za zgod─ů Watykanu! - pod nacjonalistyczn─ů (!) nazw─ů Ko┼Ťci├│┼é katolicki obrz─ůdku bizyntyjsko-ukrai┼äskiego we Lwowie i Ma┼éopolsce Wschodniej-Haliczynie. W┼éadz─Ö we Lwowie i Haliczynie obj─Öli nacjonali┼Ťci ukrai┼äscy, kt├│rzy w przygniataj─ůcej wi─Ökszo┼Ťci s─ů wyznania greckokatolickiego. Charakteryzuje ich m.in. nienawi┼Ť─ç do Ko┼Ťcio┼éa katolickiego, Polski i Polak├│w oraz wszystkiego co polskie, szczeg├│lnie w zasi─Ögu ich r─Öki – ich w┼éadzy. Hierarchia i duchowie┼ästwo grekokatolickie to tak┼╝e obrzydliwi nacjonali┼Ťci (wyj─ůtki potwierdzaj─ů regu┼é─Ö!; miejmy odwag─Ö nazywa─ç rzeczy po imieniu!).
W niepodleg┼éej Ukrainie odrodzi┼éy si─Ö tak┼╝e struktury administracyjne Ko┼Ťcio┼éa katolickiego wy┼╝szego szczebla (m.in. arcybiskupstwo lwowskie) i on i jego wierni zacz─Öli domaga─ç si─Ö zwrotu ko┼Ťcio┼é├│w zamkni─Ötych przez w┼éadze sowieckie. Tak┼╝e we Lwowie. Oczywi┼Ťcie, katolicy nie potrzebuj─ů dzisiaj wszystkich ko┼Ťcio┼é├│w, kt├│re nale┼╝a┼éy i prawnie po dzi┼Ť dzie┼ä nale┼╝─ů do Ko┼Ťcio┼éa katolickiego. Katolicki arcybiskup lwowski Marian Jaworski pragn─ů┼é odzyska─ç tylko kilka ko┼Ťcio┼é├│w. Niestety, do dzi┼Ť dnia, pomimo wielkich stara┼ä, katolicy nie odzyskali ani jednego ko┼Ťcio┼éa! Na pocz─ůtku lat 90. m├│wiono o zwrocie Ko┼Ťcio┼éowi ko┼Ťcio┼éa ┼Ťw. El┼╝biety w zamian za przekazanie Ukrai┼äcom ko┼Ťcio┼éa rzymskokatolickiego na ich katedr─Ö w Przemy┼Ťlu (poprzednia ich katedra w tym mie┼Ťcie by┼éa tak┼╝e ko┼Ťcio┼éem rzymskokatolickim, kt├│ry ukrad┼éa Ko┼Ťcio┼éowi i Polakom Austria!). Kiedy Ukrai┼äcy dostali pi─Ökny ko┼Ťci├│┼é pojezuicki w Przemy┼Ťlu, nacjonalistyczne w┼éadze Lwowa b─Öd─ůce w zmowie z grekokatolickim arcybiskupem Lwowa, kard. Lubacziw┼Ťkym od razu przekaza┼éy ko┼Ťci├│┼é ┼Ťw. El┼╝biety grekokatolikom, a oni bez najmniejszego wstydu z jawnej kradzie┼╝y ko┼Ťci├│┼é przej─Öli i uczynili w nim sw├│j chram. Od tej pory i po dzi┼Ť dzie┼ä trwa kradzie┼╝ (polskich) ko┼Ťcio┼é├│w katolickich przez Lwowsk─ů Rad─Ö Miejsk─ů i grekokatolickie arcybiskupstwo lwowskie. Bowiem nie tak dawno temu, bo w kwietniu 2009 roku grekokatolicki arcybiskup lwowski Igor Wo┼║niak, prawdziwy polako┼╝erca, przej─ů┼é najstarszy ko┼Ťci├│┼é rzymskokatolicki we Lwowie – pw. ┼Ťw. Jana Chrzciciela, a wcze┼Ťniej ko┼Ťci├│┼é ┼Ťw. Kazimierza, w kt├│rym urz─ůdzi┼é muzeum sztuki cerkiewnej. Jeszcze p├│┼║niej, bo w 2011 roku media poda┼éy, ┼╝e tak┼╝e z inicjatywy Lwowskiej Rady Miejskiej podj─Öta zosta┼éa w 2010 roku decyzja o otwarciu ko┼Ťcio┼éa jezuit├│w jako greckokatolickiej ┼Ťwi─ůtyni garnizonowej, a 6 grudnia 2011 roku nast─ůpi┼éo otwarcie ko┼Ťcio┼éa jako ┼Ťwi─ůtyni greckokatolickiej. Katolicka Agencja Informacyjna (23.4.2009) poda┼éa, ┼╝e zabytkowe ko┼Ťcio┼éy polskie we Lwowie – ┼╝w. Jana Chrzciciela i ┼Ťw. Kazimierza przej─Öli ukrai┼äscy grekokatolicy bez poinformowania o tym lwowskiej kurii metropolitalnej obrz─ůdku ┼éaci┼äskiego, co jest sprzeczne z ko┼Ťcielnym prawem kanonicznym. Podobnie by┼éo z ko┼Ťcio┼éem jezuit├│w i wszystkimi innymi ko┼Ťcio┼éami. Katolikom nie oddano ┼╝adnego ko┼Ťcio┼éa, jedynie zezwolono im na odprawianie w niedziel─Ö mszy w ko┼Ťciele Marii Magdaleny, kt├│ry na co dzie┼ä jest ┼Ťwieck─ů sal─ů koncertow─ů. W rozmowie z polsk─ů Katolick─ů Agencj─ů Informacyjn─ů (21.6.2013) abp Mieczys┼éaw Mokrzycki, rzymskokatolicki metropolita lwowski powiedzia┼é m.in.: „Pomimo stara┼ä nie odzyskali┼Ťmy wielu dawnych ┼Ťwi─ůty┼ä, klasztor├│w i innych budynk├│w ko┼Ťcielnych. Nie jest te┼╝ ┼éatwo pozyska─ç place pod budow─Ö nowych ko┼Ťcio┼é├│w...”. Co wi─Öcej, hierarchia grekokatolicka po chamsku (!) traktuje biskup├│w katolickich, o czym wspomnia┼é abp. Mokrzycki w tej samej rozmowie m├│wi─ůc: „...wierzymy, ┼╝e nie b─Ödzie ju┼╝ incydent├│w publicznego obra┼╝ania Rzymskokatolickiej Konferencji Episkopatu Ukrainy i jego przewodnicz─ůcego tak, jak mia┼éo to miejsce po zebraniu KEP w marcu br.: kiedy przestawi┼éem opinie na temat uczczenia zbrodni wo┼éy┼äskiej greckokatolicki biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Benedykt powiedzia┼é, ┼╝e jest to tylko moje prywatne zdanie. Napisa┼éem wtedy list do abp. ┼Üwiatos┼éawa (g┼éowa Cerkwi grekokatolickiej na Ukrainie) z pro┼Ťb─ů o publiczne przeprosiny, bo nie by┼éo to moje prywatne stanowisko, lecz g┼éos przewodnicz─ůcego episkopatu, kt├│ry m├│wi w imieniu spo┼éeczno┼Ťci. Jak na razie nie otrzyma┼éem ┼╝adnej odpowiedzi”.
W┼éadze Lwowa i Cerkiew grekokatolicka zupe┼énie ignorowa┼éy i ignoruj─ů fakt, ┼╝e ko┼Ťcio┼éy, kt├│re nale┼╝a┼éy do Ko┼Ťcio┼éa katolickiego zanim zosta┼éy bezprawnie zabrane przez w┼éadze sowieckie s─ů nadal jego w┼éasno┼Ťci─ů. Traktuj─ů je jako w┼éasno┼Ť─ç narodu ukrai┼äskiego. Cerkiew grekokatolicka ┼éamie tym samym odno┼Ťne budynk├│w ko┼Ťcielnych paragrafy Kodeksu Prawa Kanonicznego Ko┼Ťcio┼éa katolickiego z 1917 roku i VII przykazanie boskie: „Nie kradnij”. Oburzaj─ůce jest nie tylko jej zachowanie, ale tak┼╝e Stolicy Apostolskiej, kt├│ra udaje, ┼╝e tego bezprawia i grzechu nie widzi! Zadowala si─Ö tym, ┼╝e ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka uznaje papie┼╝a. A wszystko inne – to, ┼╝e nie jest to ┼╝adna wsp├│lnota chrze┼Ťcija┼äska jest dla niej niewa┼╝ne. Gorzej, Watykan za┼éatwia spraw─Ö beatyfikacji (wyniesienia na o┼étarze) ojca duchowego poga┼äskiego i zwyrodnia┼éego nacjonalizmu ukrai┼äskiego, arcybiskupa Andreja Szeptyckiego, kt├│ry nienawidzi┼é Polak├│w, a tak┼╝e k┼éania┼é si─Ö Hitlerowi i wspiera┼é jego podboje (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Pojednania nie da si─Ö zbudowa─ç na k┼éamstwie „Rzeczpospolita” 3.11.2008). Episkopat polski, pos┼éuszny s┼éuga Watykanu, nawet w jego akcjach antypolskich (np. zaplanowana przez Watykan depolonizacja katolik├│w na Ukrainie, Bia┼éorusi i Rosji!), tak┼╝e udaje, ┼╝e nic z┼éego si─Ö nie dzieje, o czym wyra┼║nie m├│wi arcybiskup lwowski Mieczys┼éaw Mokrzycki (KAI 21.6.2013). Mi─Ödzy innymi te i podobne zachowania Watykanu (w sprawach polskich tak┼╝e ignoruje prze┼Ťladowanie Polak├│w w Wilnie przez r├│wnie nacjonalistyczny Ko┼Ťci├│┼é litewski) przyczyniaj─ů si─Ö w du┼╝ym stopniu do kryzysu wiary i upadku Ko┼Ťcio┼éa w cywilizowanym ┼Ťwiecie – krajach Zachodu. Ludzie nie widz─ů w Ko┼Ťciele stra┼╝nika nauki Jezusa Chrystusa, a tylko zwierz─Öcy nacjonalizm. Widz─ů tak┼╝e na ka┼╝dym kroku upadek moralny instytucji ko┼Ťcielnych (np. skandale w Watykanie, pedofilia w┼Ťr├│d ksi─Ö┼╝y). Co to za chrze┼Ťcija┼äski Ko┼Ťci├│┼é, w kt├│rym jeden chrze┼Ťcijanin-katolik nienawidzi drugiego chrze┼Ťcijanina -katolika i go prze┼Ťladuje?!

Ukrai┼äska Cerkiew grekokatolicka, ca┼ékowicie ignoruj─ůc prawowitego w┼éa┼Ťciciela ko┼Ťcio┼é├│w rzymskokatolickich we Lwowie (i ca┼éej Ma┼éopolsce Wschodniej) – Ko┼Ťci├│┼é katolicki i potrzeby katolik├│w lwowskich, bezprawnie (prawo ┼Ťwieckie w ka┼╝dym cywilizowanym kraju i Kodeks Prawa Kanonicznego Ko┼Ťcio┼éa katolickiego i wbrew przykazaniu boskiemu „Nie kradnij”), przyw┼éaszczy┼éa sobie nast─Öpuj─ůce ko┼Ťcio┼éy rzymskokatolickie we Lwowie: Matki Boskiej ┼Ünie┼╝nej, ┼Ťw. Anny, ┼Ťw. El┼╝biety, ┼Ťw. Zofii, ┼Ťw. ┼üazarza, ┼Ťw. Andrzeja (bernardyn├│w), Bo┼╝ego Cia┼éa (dominikan├│w), ┼Ťw. Piotra i Paw┼éa (jezuit├│w) – cerkiew wojskowa, ┼Ťw. Micha┼éa Archanio┼éa (karmelit├│w trzewiczkowych), MB Nieustaj─ůcej Pomocy i ┼Ťw. J├│zefa, ┼Üwi─Ötej Rodziny, MB R├│┼╝a┼äcowej (reformaci), ┼Ťw. J├│zefa i b┼é. Andrzeja Boboli, ┼Ťw. Franciszka z Asy┼╝u, Kr├│lowej Korony Polskiej, Matki Boskiej Ostrobramskiej, p.w. Za┼Ťlubin Maryi Panny, Wszystkich ┼Üwi─Ötych, ┼Ťw. Jana Chrzciciela, ko┼Ťci├│┼é i klasztor oo. karmelit├│w bosych pw. Nawiedzenia Naj┼Ťwi─Ötszej Maryi Panny (obecnie monastyr ojc├│w studyt├│w), ko┼Ťci├│┼é klasztorny pw. MB Gromnicznej.

W┼éadze miasta przekaza┼éy tak┼╝e Cerkwi prawos┼éawnej ko┼Ťcio┼éy katolickie: ┼Ťw. Miko┼éaja (obecnie katedra prawos┼éawna), ┼Üwi─Ötej Rodziny (reformat├│w), Naj┼Ťw. Serca Pana Jezusa (franciszkanek Naj┼Ťw. Sakramentu) i ┼Ťw. Piotra i Paw┼éa na Sygni├│wce oraz ko┼Ťci├│┼é Niepokalanego Pocz─Öcia NMP (kapucyni) adwentystom, ko┼Ťci├│┼é Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa baptystom i ko┼Ťci├│┼é ┼Ťw. Marcina Bpa chrze┼Ťcijanom wiary ewangelickiej.

Nienawid┼║ i zabijaj dla wielko┼Ťci i chwa┼éy Ukrainy

Dzisiejsze ziemie ukrainne to tereny mi─Ödzy Polsk─ů na zachodzie, Bia┼éorusi─ů na p├│┼énocy, Rosj─ů na wschodzie i Morzem Czarnym na po┼éudniu. Z tym ┼╝e w┼éa┼Ťciwa (historyczna) Ukraina to tylko Wo┼éy┼ä, Podole i Kijowszczyzna po Sumy i Po┼étaw─Ö na wschodzie i Kirowohrad na po┼éudniu. Doniec, Krym czy Odessa nigdy nie by┼éy ukrai┼äskie i do dzi┼Ť dnia przewa┼╝a tam ludno┼Ť─ç rosyjska lub rosyjskoj─Özyczna. Tak samo Haliczyna-Galicja Wschodnia-Ma┼éopolska Wschodnia i Ru┼Ť Zakarpacka oraz Bukowina to nie historyczne ziemie ukrai┼äskie, ani nigdy nie by┼éy ziemiami etnicznie ukrai┼äskimi. Rusini w Ma┼éopolsce Wschodniej i na Rusi Zakarpackiej to zupe┼énie inne narody. Z nimi to zupe┼énie podobna sytuacja jaka panuje mi─Ödzy Niemcami, Austriakami, Szwajcarami j─Özyka niemieckiego i Luksemburczykami. Wszyscy m├│wi─ů po niemiecku, ale tylko Niemcy s─ů Niemcami. Austriacy (poza okresem mi─Ödzywojennym i II wojny ┼Ťwiatowej, kiedy uwa┼╝ali si─Ö za Niemc├│w z przyczyn politycznych), Szwajcarzy j─Özyka niemieckiego i Luksemburczycy nie uwa┼╝aj─ů si─Ö za Niemc├│w, tak jak Rusini Zakarpaccy nie uwa┼╝aj─ů si─Ö po dzi┼Ť dzie┼ä za Ukrai┼äc├│w i domagaj─ů si─Ö autonomii w ramach pa┼ästwa ukrai┼äskiego, a chocia┼╝ s─ů tak┼╝e grekokatolikami, nie nale┼╝─ů do ukrai┼äskiej Cerkwi grekokatolickiej! Tylko od ponad stu lat za Ukrai┼äc├│w uwa┼╝aj─ů si─Ö Rusini zamieszkuj─ůcy dawn─ů Ru┼Ť Halick─ů. Chocia┼╝ Ukrai┼äcami nie s─ů z powod├│w historycznych, j─Özykowych, kulturalnych i religijnych za takich si─Ö uwa┼╝aj─ů i maj─ů do tego prawo, tak ja mieli by prawo uwa┼╝a─ç si─Ö za Polak├│w, co w przesz┼éo┼Ťci w wielu przypadkach mia┼éo miejsce. Niestety, Austriacy, aby m├│c okupowa─ç Galicj─Ö, zasiali w nich nienawi┼Ť─ç do Polak├│w. I co ciekawe i oburzaj─ůce z punktu widzenia chrze┼Ťcija┼äskiego to to, ┼╝e Austryjacy przekupili biskup├│w grekokatolickich i oni pierwsi stali si─Ö wrogami wolnej Polski, Polak├│w i wszystkiego co polskie; biskupi t─Ö swoj─ů nienawi┼Ť─ç przelali na swoich duchownych, a ci na Rusin├│w!

Do XX wieku, a w zasadzie do 1991 roku nigdy nie by┼éo pa┼ästwa ukrai┼äskiego (ojcem dzisiejszego pa┼ästwa ukrai┼äskiego i tw├│rc─ů jego granic jest nie kto inny, jak tylko J├│zef Stalin – jeden z najwi─Ökszych zbrodniarzy w dziejach ludzko┼Ťci). Jednak na prze┼éomie XIX i XX wieku, a wi─Öc w okresie panuj─ůcego odrodzenia narodowego w Europie w┼Ťr├│d niehistorycznych narod├│w (do kt├│rych zaliczali si─Ö Ukrai┼äcy), w┼Ťr├│d wielu mieszka┼äc├│w ziem ukrainnych i Galicji Wschodniej/Ma┼éopolski Wschodniej zacz─Ö┼éa si─Ö rodzi─ç ┼Ťwiadomo┼Ť─ç odr─Öbno┼Ťci narodowej z jednoczesn─ů wol─ů posiadania w┼éasnego pa┼ästwa. I widzieli je nie tylko na terenach, na kt├│rych dominowa ludno┼Ť─ç uwa┼╝aj─ůca si─Ö za Ukrai┼äc├│w, ale tak┼╝e na terenach gdzie stanowili oni mniejszo┼Ť─ç ludno┼Ťci, czyli na terenach etnicznie mieszanych, na kt├│rych nie odgrywali ┼╝adnej znacz─ůcej roli, jak np. w┼éa┼Ťnie w Galicji Wschodniej/Ma┼éopolsce Wschodniej, gdzie dominuj─ůc─ů grup─Ö ludno┼Ťci w ┼╝yciu kraju zawsze stanowili Polacy, i na wschodnich i po┼éudniowych terenach dzisiejszej Ukrainy, gdzie dominowali i dominuj─ů Rosjanie. Nacjonali┼Ťci ukrai┼äscy w sprawach przez siebie ustalonych granic nie my┼Ťleli o ┼╝adnym kompromisie z Polakami i Rosjanami. A w jaki spos├│b chcieli zrealizowa─ç sw├│j plan Ukrainy od Krakowa po Morze Kaspijskie m├│wi─ů: 10 przykaza┼ä Ukrai┼äskiej Partii Ludowej, sformu┼éowane przez nacjonalist─Ö ukrai┼äskiego z gubernii po┼étawskiej Myko┼é─Ö Iwanowicza Michnow┼Ťkyego (1873 – 1924), kt├│ry na pocz─ůtku XX w. postulowa┼é powstanie niepodleg┼éego pa┼ästwa ukrai┼äskiego i sformu┼éowa┼é has┼éo: „Ukraina dla Ukrai┼äc├│w” oraz w 1903 roku opracowa┼é tre┼Ť─ç tzw. 10 Przykaza┼ä dla Ukrai┼äc├│w, szeroko kolportowanych w┼Ťr├│d spo┼éecze┼ästwa ukrai┼äskiego na rosyjskiej Ukrainie, a nast─Öpnie w┼Ťr├│d Rusin├│w w zaborze austriackim (Galicja Wschodnia/Ma┼éopolska Wschodnia), oraz w diasporze jako manifest ukrai┼äskiego ruchu nacjonalistycznego. Zdaniem historyka polskiego Lucyny Kuli┼äskiej ulotka mia┼éa na celu wzniecanie nienawi┼Ťci Ukrai┼äc├│w do innych narodowo┼Ťci w celu walki o niepodleg┼éo┼Ť─ç Ukrainy (Lucyna Kuli┼äska Dzia┼éalno┼Ť─ç terrorystyczna i sabota┼╝owa nacjonalistycznych organizacji ukrai┼äskich w Polsce w latach 1922-1939, Krak├│w 2009; Krzysztof ┼üada, Teoria i ludob├│jcza praktyka ukrai┼äskiego integralnego nacjonalizmu wobec Polak├│w, ┼╗yd├│w i Rosjan w pierwszej po┼éowie XX wieku. [w:] Czes┼éaw Partacz, Bogus┼éaw Polak, Waldemar Handke (red.), Wo┼éy┼ä i Ma┼éopolska Wschodnia 1943-1944, Koszalin-Leszno 2004).

Oto tre┼Ť─ç tych przykaza┼ä:
1. Jedna, jedyna, niepodzielna, niepodleg┼éa, wolna, demokratyczna Ukraina – republika ludzi pracuj─ůcych. Oto narodowy og├│lnoukrai┼äski idea┼é. Niech ka┼╝de ukrai┼äskie dziecko pami─Öta, ┼╝e narodzi┼éo si─Ö ono na ten ┼Ťwiat, by spe┼éni─ç ten idea┼é.
2. Wszyscy ludzie s─ů twoimi bra─çmi, ale Moskale, Lachy (Polacy – m.k.), W─Ögrzy, Rumuni i ┼╗ydzi – to wrogowie naszego narodu, dop├│ki oni panuj─ů nad nami i wyzyskuj─ů nas.
3. Ukraina dla Ukrai┼äc├│w! Wygo┼ä wi─Öc zewsz─ůd z Ukrainy obcych – gn─Öbicieli.
4. Zawsze i wsz─Ödzie u┼╝ywaj ukrai┼äskiego j─Özyka. Niech ani twoja ┼╝ona, ani twoje dzieci nie kalaj─ů twojego domu mow─ů obcych – gn─Öbicieli.
5. Szanuj dzia┼éaczy rodzinnego kraju, nienawid┼║ jego wrog├│w, zniewa┼╝aj przechrzt├│w – odst─Öpc├│w, a b─Ödzie dobrze ca┼éemu twojemu narodowi i tobie.
6. Nie zabijaj Ukrainy swoj─ů oboj─Ötno┼Ťci─ů dla og├│lnonarodowych interes├│w.
7. Nie sta┼ä si─Ö renegatem – odst─Öpc─ů.
8. Nie okradaj w┼éasnego narodu pracuj─ůc dla wrog├│w Ukrainy.
9. Pomagaj swojemu rodakowi przed innymi. Trzymaj si─Ö kupy.
10. Nie bierz sobie ┼╝ony z obcych, gdy┼╝ twoje dzieci b─Öd─ů twoimi wrogami; nie przyja┼║┼ä si─Ö z wrogami naszego narodu, bo tym dodajesz im si┼éy i odwagi; nie zadawaj si─Ö z gn─Öbicielami naszymi, bo zostaniesz zdrajc─ů.

Dekalog UPL pos┼éu┼╝y┼é jako wz├│r dla p├│┼║niejszego Dekalogu ukrai┼äskiego nacjonalisty - Dziesi─Öcioro przykaza┼ä ukrai┼äskiego nacjonalisty, kt├│ry w 1929 roku opracowa┼é i wyda┼é jako broszur─Ö bliski wsp├│┼épracownik ukrai┼äskiego f├╝hrera Stepana Bandery (kt├│ry by┼é odpowiedzialny za masowe rzezie Polak├│w na Wo┼éyniu i w Ma┼éopolsce Wschodniej w latach 1943-45; a wspomnie─ç tu trzeba, ┼╝e nienawi┼Ť─ç do Polak├│w wyni├│s┼é z domu; jego ojciec Andrej by┼é ksi─Ödzem grekokatolickim, o kt├│rego beatyfikacj─Ö staraj─ů si─Ö dzisiaj w Watykanie Ukrai┼äcy!, aby ona opromieniowa┼éa samego terroryst─Ö i bandyt─Ö Stepana Bander─Ö) Stepan ┼üenkawski (1904-1977); na jej powstanie du┼╝y wp┼éyw mia┼éa ukrai┼äska doktryna nacjonalistyczno-faszytowska, kt├│r─ů przyj─Öli wszyscy ukrai┼äscy nacjonali┼Ťci. Motto do Dekalogu ukrai┼äskiego nacjonalisty napisa┼é pionier faszyzmu ukrai┼äskiego Dmytro Doncow (1883-1973). Oto tre┼Ť─ç ukrai┼äskiego nacjonalistyczno-faszystowskiego Dekalogu:
Ja - Duch odwiecznej walki, kt├│ry uchroni┼é Ciebie od potopu tatarskiego i postawi┼é mi─Ödzy dwoma ┼Ťwiatami, nakazuj─Ö nowe ┼╝ycie:
1. Zdob─Ödziesz pa┼ästwo ukrai┼äskie albo zginiesz walcz─ůc o nie.
2. Nie pozwolisz nikomu plamić sławy ani czci Twego Narodu.
3. Pamiętaj o wielkich dniach naszej walki wyzwoleńczej.
4. B─ůd┼║ dumny z tego, ┼╝e jeste┼Ť spadkobierc─ů walki o chwa┼é─Ö Tr├│jz─Öba W┼éodzimierzowego.
5. Pom┼Ťcij ┼Ťmier─ç Wielkich Rycerzy.
6. O sprawie nie rozmawiaj z kim mo┼╝na, ale z tym, kim trzeba.
7. Nie zawahasz się spełnić największej zbrodni, kiedy tego wymaga dobro sprawy.
8. Nienawi┼Ťci─ů oraz podst─Öpem b─Ödziesz przyjmowa┼é wrog├│w Twego Narodu.
9. Ani pro┼Ťby, ani gro┼║by, tortury, ani ┼Ťmier─ç nie zmusz─ů Ci─Ö do wyjawnienia tajemnic.
10. B─Ödziesz d─ů┼╝y┼é do rozszerzenia si┼éy, s┼éawy, bogactwa i obszaru pa┼ästwa ukrai┼äskiego nawet drog─ů ujarzmienia cudzoziemc├│w.

Terror władz ukraińskich, Cerkwi grekokatolickiej i Ukraińców skierowany wobec Polaków w Małopolsce Wschodniej w latach 1918-19

Z pomoc─ů w┼éa┼Ťnie upadaj─ůcej cesarskiej Austrii nacjonali┼Ťci ukrai┼äscy dokonali 1 listopada 1918 roku zbrojnego zamachu stanu w Galicji Wschodniej (Ma┼éopolsce Wschodniej) i og┼éosili utworzenie Zachodnioukrai┼äskiej Republiki Ludowej. Rz─ůdy ukrai┼äskie w Ma┼éopolsce Wschodniej od 1 listopada 1918 do 15 lipca 1919 roku odznacza┼éy si─Ö wyj─ůtkowym terrorem i brutalno┼Ťci─ů w stosunku do 1,5 milionowej ludno┼Ťci polskiej zamieszkuj─ůcej ten teren. Potwierdza to szereg dokument├│w.
Zaraz po opanowaniu Ma┼éopolski Wschodniej, w┼éadze ukrai┼äskie aresztowa┼éy kilka tysi─Öcy co aktywniejszych polskich dzia┼éaczy niepodleg┼éo┼Ťciowych i spo┼éecznych. Osadzono ich w licznych wi─Özieniach i obozach dla internowanych – obozach koncentracyjnych, z kt├│rych najwi─Öksze i najsro┼╝sze by┼éy w Kosaczowie na Pokuciu i Mikuli┼äcach ko┼éo Tarnopola. Jednym z dokument├│w zbrodni ukrai┼äskich pope┼énionych w latach 1918-19 na narodzie polskim jest ksi─ů┼╝ka Stanis┼éawa ┼üozy Czy wiesz kto to jest? (Warszawa 1938), kt├│ra sk┼éada si─Ö z kr├│tkich biogram├│w znanych w Polsce os├│b. Z biogram├│w m.in. Juliana Becka, Witolda Cie┼äskiego, Henryka Damma, Stefana D─ůbkowskiego, W┼éadys┼éawa Dobrowla┼äskiego, Jana Dru┼╝by, J├│zefy Fuks├│wny, Adama Gali┼äskiego, Zbigniewa Garli┼äskiego, Boles┼éawa Ros┼éanowskiego, Teodora Seidlera, W┼éadys┼éawa Smolenia, Kazimierza So┼étysika i J├│zefa Olszyna-Wilczy┼äskiego dowiadujemy si─Ö, ┼╝e wszyscy oni przeszli przez ukrai┼äskie wi─Özienia lub obozy koncentracyjne w Ma┼éopolsce Wschodniej w latach 1918-19 (obozy koncentracyjne - wymys┼é angielski podczas wojny z Burami w Po┼éudniowej Afryce, Ukrai┼äcy szybko adoptowali u siebie).
Biskup Wincenty Urban w pracy Ostatni etap dziej├│w Ko┼Ťcio┼éa w Polsce... 1815-1965 (Rzym 1966) wymienia nazwiska ksi─Ö┼╝y polskich, kt├│rzy zostali zamordowani przez Ukrai┼äc├│w. ┼Ümier─ç ponie┼Ťli m.in. ks. kanonik Wincenty Czy┼╝ewski z Sokolnik k. Lwowa (12.11.1918), ks. Adam Hintschl z Bi┼éki Szlacheckiej (29.12.1918), ks. Wawrzyniec Czernik w Pustomytach (pocz. 1919 r.), ks. Walerian Raba w Ska┼éacie, ks. Jan Ruci┼äski z Potylicza, wyj─ůtkowo brutalnie zamordowano ks. Jana Dziugiewicza z Porchowej k. Buczacza (25.5.1919) i wielu innych. Aresztowano 85 ksi─Ö┼╝y katolickich i zniszczono kilkadziesi─ůt ko┼Ťcio┼é├│w rzymsko-katolickich. Aresztowanych ksi─Ö┼╝y katolickich z Kamionki Strumi┼éowej (woj. tarnopolskie) i okolicznych parafii uratowa┼éa od wywiezienia do obozu jenieckiego manifestacja kilku tysi─Öcy wiernych i interwencja ukrai┼äskiego zakonnika bazylia┼äskiego ojca Cegielskiego. Nacjonali┼Ťci ukrai┼äscy mordowali tak┼╝e propolsko nastawionych Ukrai┼äc├│w, w tym tak┼╝e grekokatolickich ksi─Ö┼╝y, jak np. ks. Kiry┼éowicza w Ko┼éomyi (Kamil Bara┼äski Przemin─Öli zago┼äczycy, chliborobi, chasydzi.. . Londyn 1988).

O zezwierz─Öceniu si─Ö licznych rzesz ukrai┼äskiego duchowie┼ästwa grekokatolickiego, rzekomych kap┼éan├│w Jezusa Chrystusa!, podczas tej wojny mo┼╝na napisa─ç ca┼é─ů grub─ů ksi─ů┼╝k─Ö. Informacje dochodz─ůce zza ukrai┼äskiej linii frontu wskazywa┼éy wyra┼║nie na niekt├│rych duchownych greckokatolickich jako inicjator├│w prowadzonych czystek etnicznych. Kap┼éani uniccy niejednokrotnie wzywali swoich wiernych do dzia┼éania i pod┼╝egali do zab├│jstw. Przyk┼éadowo, ks. Czajkowski z Sambora nawo┼éywa┼é, aby: „wyr┼╝n─ůc wszystkich lackich (polskich – m.k.) ksi─Ö┼╝y i zapewnia┼é, ┼╝e jako pierwszy by zar┼╝n─ů┼é” (F. Rzemieniuk Cerkiew greckokatolicka w Ma┼éopolsce Wschodniej a ukrai┼äski ruch nacjonalistyczny (na przyk┼éadzie wydarze┼ä z prze┼éomu 1918-1919 r.) , Rocznik Historyczno-Archiwalny, t. VI, Przemy┼Ťl 1989). W archiwum zachowa┼éa si─Ö odezwa kap┼éana grekokatolickiego nast─Öpuj─ůcej tre┼Ťci: Nie odpuszczonym grzechem jest da─ç cho─çby wody zranionemu Lachowi (…) Zrywajcie drogi za nimi i przed nimi, zabijajcie ich we ┼Ťnie i na kwaterach i nie znajcie lito┼Ťci wobec nich” (Archiwum Akt Nowych, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, sygn. 2858, op. cit. s. 42). Grekokatolicki ksi─ůdz Dmyterko z parafii w Byczkowcach k. Czortkowa (we wsi mieszka┼éo wi─Öcej Polak├│w ni┼╝ Ukrai┼äc├│w) osobi┼Ťcie katowa┼é polskie kobiety nahajk─ů, a zakonnicy z klasztoru grekokatolickich bazylian├│w w ┼╗├│┼ékwi nawo┼éywali z ambony do pogrom├│w polskiej ludno┼Ťci cywilnej (F. Rzemieniuk Cerkiew greckokatolicka. .. s. 69). Dow├│dca Wojsk Polskich gen. Tadeusz Rozwadowski zwr├│ci┼é si─Ö w pierwszych dniach stycznia 1919 roku do grekokatolickiego metropolity lwowskiego Andeja Szeptyckiego z pro┼Ťb─ů o wp┼éyni─Öcie na podleg┼ée mu duchowie┼ästwo, aby swoim autorytetem zahamowa┼éo wzbieraj─ůc─ů fal─Ö mord├│w na bezbronnej ludno┼Ťci polskiej. Niestety, abp Szeptycki pro┼Ťb─Ö t─Ö zignorowa┼é! A inne jego po┼éowiczne dzia┼éania w tym kierunku by┼éy ignorowane przez nastawione szowinistycznie i prze┼╝arte bandytyzmem duchowie┼ästwo grekokatolickie.

Strasznym dokumentem s─ů wspomnienia Stanis┼éawa Kroczaka, zamieszczone w „Biuletynie Ko┼éa Lwowian” w Londynie (nr 19-20 1971) pt. Sokolniki w obronie Lwowa, w kt├│rych autor, naoczny ┼Ťwiadek opisywanych wydarze┼ä, pisze m.in.: „Gdy wie┼Ť zacz─Ö┼éa si─Ö pali─ç (podpalona przez Ukrai┼äc┼Ťw – m.k.), delegacja wsi w osobach: proboszcz ks. Czy┼╝ewski, kier. Szko┼éy Gerstman oraz w├│jt Hubisz z synem Janem udali si─Ö do Ukrai┼äc├│w z bia┼é─ů chor─ůgwi─ů. Potraktowano ich prawdziwie po hajdamacku. Zwi─ůzano r─Öce kolczastym drutem i skatowanych zamordowano...”. M.J. Wielopolska, kt├│ra jako jedna z ocala┼éych ofiar, opisa┼éa Z krwawych dni Z┼éoczowa 1919 roku (Z┼éocz├│w 1921) ┼╝ycie pod okupacj─ů ukrai┼äsk─ů w Z┼éoczowie i koszmar wi─Özienia ukrai┼äskiego w starym zamku z┼éoczowskim. Zbrodnie pope┼énione przez Ukrai┼äc├│w w Z┼éoczowie bardzo zaszkodzi┼éy ich sprawie w Zachodniej Europie! Dr El┼╝bieta D─Öbicka w swoich wspomnieniach pt. Polskie organizacje w Tarnopolu w 1918/1919 („Niepodleg┼éo┼Ť─ç” t. XVIII, Warszawa 1937), opisuj─ůc prze┼╝ycia w┼éasne pod rz─ůdami Ukrai┼äc├│w stwierdza, ┼╝e niszczono pomniki Adama Mickiewicza, bito na ulicy rozmawiaj─ůcych po polsku, w obozach je┼äc├│w i szpitalach „chorzy na tyfus ze zdrowymi, robactwo, na ca┼éy dzie┼ä ─çwiartka chleba i burak podlany wod─ů”; w marcu 1919 komendantem Tarnopola zosta┼é sotnik dr Ciokan, kt├│ry poprzednio zdoby┼é ponur─ů s┼éaw─Ö dzi─Öki masowym aresztowaniom Polak├│w w Z┼éoczowie, maltretowaniem ich i skazaniem 16 niewinnych ludzi na ┼Ťmier─ç przez rozstrzelanie. Pomocnikiem jego by┼é podobny zwyrodnialec Wowk. Nominacja Ciokana – stwierdza D─Öbicka, a za ni─ů W┼éadys┼éaw Pob├│g-Malinowski w Najnowszej historii politycznej Polski (t. 2 Londyn 1956) – przerazi┼éa tarnopolan; istotnie z chwil─ů jego przybycia ros┼éa szybko ilo┼Ť─ç Polak├│w aresztowanych; w trakcie ┼Ťledztwa „bito, katowano do utraty przytomno┼Ťci” – kilku Polak├│w i tu skazano na ┼Ťmier─ç i rozstrzelano. Witold Huppert w swojej ksi─ů┼╝ce Walki o Lw├│w (Warszawa 1933), opartych na po┼é─ůczeniu wspomnie┼ä osobistych i relacji uczestnik├│w z dokumentami z archiw├│w, stwierdza, ┼╝e Ukrai┼äcy w okresie swoich rz─ůd├│w „terrorem zmuszali wsz─Ödzie ludno┼Ť─ç polsk─ů do spokoju”; terror przeradza┼é si─Ö wielokrotnie w „masowe internowania Polak├│w w obozach, w niezliczone aresztowania, a nawet gwa┼éty i mordy, pope┼éniane na zupe┼énie niewinnych ludziach, jak np. w Z┼éoczowie (str.16); „prawie ┼╝adna polska wie┼Ť w pobli┼╝u Lwowa nie usz┼éa po┼╝arowi i rabunkowi”; w Brzuchowicach „wymordowano bestialsko bezbronnych kolejarzy” polskich (str. 120); w wojsku ukrai┼äskim nie brakowa┼éo – i to w du┼╝ej ilo┼Ťci „ludzi, dla kt├│rych ta walka by┼éa tylko okazj─ů do hulaszczego ┼╝ycia na ty┼éach frontu” (str. 96); og┼éoszony tam┼╝e (na str. 200) raport kapitana ┼╗ebrowskiego, szefa s┼éu┼╝by bezpiecze┼ästwa w Dow├│dztwie „Wsch├│d” m├│wi o „Polakach w Ma┼éopolsce Wschodniej gin─ůcych z g┼éodu w obozach dla internowanych lub te┼╝ wprost bez ┼╝adnego powodu mordowanych przez bandy lub ad hoc utworzone s─ůdy”, o „zn─Öcaniu si─Ö Ukrai┼äc├│w nad je┼äcami, a nawet nad pojmanymi polskimi sanitariuszkami”.
Nawet ukrainofil i cz┼éowiek o nieciekawej przesz┼éo┼Ťci politycznej (dlatego tak ┼éatwo jest mu by─ç ┼║le nastawionym do Polak├│w), a z wykszta┼écenia historyk Maciej Koz┼éowski w swej ksi─ů┼╝ce o wojnie polsko ukrai┼äskiej 1918-19 pt. Mi─Ödzy Sanem a Zbruczem (Krak├│w 1990), w kt├│rej stara si─Ö wybiela─ç Ukrai┼äc├│w, w ┼Ťwietle znanych fakt├│w musia┼é napisa─ç: ┼╝e ze strony ukrai┼äskiej „...zdarza┼éy si─Ö, nieod┼é─ůczne od wojny przypadki brutalno┼Ťci, rabunk├│w, zab├│jstw... W czasie pierwszego dnia walk (o Lw├│w 1 listopada 1918 – m.k.) Ukrai┼äcy z grupy atamana Do┼éuda... dopu┼Ťcili si─Ö mord├│w na je┼äcach (polskich – m.k.)”. Po wyp─Ödzeniu ukrai┼äskich uzurpator├│w ze Lwowa przez Polak├│w po trzech tygodniach walk w mie┼Ťcie, Ukrai┼äcy koniecznie chcieli m┼Ťci─ç si─Ö na ludno┼Ť─ç miasta, bez przerwy je ostrzeliwuj─ůc z dalekono┼Ťnych armat i wzi─ů─ç je g┼éodem i przez brak wody pitnej. Koz┼éowski pisze: „29 grudnia (1918 r.. –m.k.) Ukrai┼äcy zdobyli wodoci─ůgi miejskie (za miastem) i odci─Öli dop┼éyw wody (do mieszka┼ä lwowian – m.k.). Nast─Öpnego dnia celny pocisk artyleryjski zniszczy┼é turbiny w elektrowni i miasto pozosta┼éo bez ┼Ťwiat┼éa. Otoczenie Lwowa szczelnym pier┼Ťcieniem wojska odci─Ö┼éo dow├│z ┼╝ywno┼Ťci i zaopatrzenia. W szpitalu miejskim zanotowano pierwsze przypadki tyfusu” i dalej: „wojna (a w┼éa┼Ťciwie ukrai┼äska okupacja Ma┼éopolski Wschodniej! – m.k.) z ka┼╝dym dniem staje si─Ö bardziej zaci─Öta i okrutna... zaczyna si─Ö polowanie na szpieg├│w, rozstrzeliwanie, brutalne traktowanie je┼äc├│w. W pierwszych dniach grudnia (1918 r. – m.k.) Ukrai┼äcy pal─ů polsk─ů wie┼Ť Sokolniki, do Lwowa docieraj─ů wiadomo┼Ťci o rozstrzeliwaniu Polak├│w (cywili! – m.k.) w Z┼éoczowie... Strategicznie bezsensowny, a politycznie zab├│jczym poci─ůgni─Öciem by┼éo ostrzelanie przez Ukrai┼äc├│w poci─ůgu odwo┼╝─ůcego zgodnie z zapowiedzi─ů delegacj─Ö aliant├│w z Lwowa do Przemy┼Ťla”. I ko┼äczy tak: „... opisy tocz─ůcych si─Ö walk... m├│wi─ůce o okrucie┼ästwach strony ukrai┼äskiej przedstawione zostan─ů szczeg├│┼éowo w czasie sejmowej debaty 9 lipca 1919 roku”.

Kto tu jest strategicznym partnerem kogo i w czym?

Po II wojnie ┼Ťwiatowej granice polityczne Europy Wschodniej uleg┼éy zmianie i przez to mia┼éy miejsce wysiedlania ludno┼Ťci, w tym tak┼╝e Polak├│w. Z Kres├│w wojna – pierwsza okupacja sowiecka 1939-41, okupacja niemiecka 1941-44 i rzezie Polak├│w przez Ukrai┼äc├│w oraz ponownie okupant sowiecki po wojnie wyp─Ödzi┼éy prawie 3 miliony Polak├│w, z teren├│w, kt├│re po upadku Zwi─ůzku Sowieckiego nale┼╝─ů przez sadyzm historii i dzi─Öki J├│zefowi Stalinowi – jednemu z najwi─Ökszych zbrodniarzy w dziejach ludzko┼Ťci do Ukrainy, Bia┼éorusi i Litwy. Na pewno polskie Kresy nie nale┼╝─ů do Ukrainy, Bia┼éorusi i Litwy w imi─Ö sprawiedliwo┼Ťci dziejowej! Bo trudno uzna─ç Stalina za narz─Ödzie tej sprawiedliwo┼Ťci. To prezent od Szatana i jemu powinni Ukrai┼äcy (a nie jakiemu┼Ť Stepanowi Banderze, kt├│ry w tym kierunku NIC nie zrobi┼é), Bia┼éorusini i Litwini wznie┼Ť─ç niebosi─Ö┼╝ny Pomnik Wdzi─Öczno┼Ťci w swojej stolicy i jego og┼éosi─ç patronem swoich pa┼ästw.
Pod koniec sierpnia 2013 roku w Berlinie odby┼éy si─Ö obchody Niemieckiego Dnia Stron Ojczystych. W pos┼éaniu do uczestnik├│w obchod├│w prezydent Niemiec Joachim Gauck napisa┼é, ┼╝e utrata ma┼éej ojczyzny nale┼╝y do najstraszniejszych wydarze┼ä, jakie mog─ů przytrafi─ç si─Ö cz┼éowiekowi. Prezydent podzi─Ökowa┼é wschodnim i po┼éudniowo-wschodnim s─ůsiadom Niemiec za odbudowanie zniszczonych pomnik├│w niemieckiej historii (PAP 24.8.2013).
W granicach nowej Polski znalaz┼éy si─Ö od┼é─ůczone od Niemiec ziemie na wsch├│d od Odry i Nysy ┼üu┼╝yckiej – starodawne ziemie piastowskie oo 800 lat o wsp├│lnej jednak historii polsko-niemieckiej. W wolnej od 1989 roku Polsce nie fa┼észuje si─Ö historii tych ziem, wspiera mniejszo┼Ť─ç niemieck─ů, a tak┼╝e zadbano o szereg pomnik├│w niemieckiej historii tych ziem.
Niestety, na Ukrainie, Bia┼éorusi i Litwie, kt├│re to pa┼ästwa s─ů wolne od 1991 roku ale rz─ůdzone przez ludzi zion─ůcych nienawi┼Ťci─ů do Polski, Polak├│w i wszystkiego co polskie, tak jak za czas├│w sowieckich tak i dzisiaj – pomimo podpisanych z Polsk─ů traktat├│w! - prze┼Ťladuje si─Ö pozosta┼é─ů tam ludno┼Ť─ç polsk─ů, wcale lub prawie wcale nie wspiera si─Ö jej dzia┼éalno┼Ťci, w obrzydliwy spos├│b fa┼észuje si─Ö polsk─ů histori─Ö tych ziem, no i nie tylko, ┼╝e nie dba si─Ö o pomniki polskiej historii na tych ziemiach, ale robi wr─Öcz wszystko aby je zniszczy─ç. Przy pe┼énej albo prawie pe┼énej aprobacie wszystkich w┼éadc├│w Polski od 1989 roku, kt├│rzy uwa┼╝aj─ů Ukrain─Ö i Litw─Ö za strategicznego partnera Polski. – Wychodzi na to, ┼╝e to strategiczne partnerstwo ogranicza si─Ö do tego, ┼╝e Polska jest strategicznym partnerem Ukrainy, Bia┼éorusi i Litwy w ich walce z polsko┼Ťci─ů na Kresach.

Zborów, czyli ukraińska historia pełna banialuków i głupot

Jedn─ů z miejscowo┼Ťci zwi─ůzanych bli┼╝ej z histori─ů Polski i Ukrainy jest Zbor├│w. Jest ona tak┼╝e zwi─ůzana z jedn─ů z banialuk i g┼éupot, od kt├│rych roi si─Ö historia pisana przez Ukrai┼äc├│w – nacjonalist├│w i tzw. historyk├│w. Jak chocia┼╝by ta g┼éupota, ┼╝e Krak├│w za┼éo┼╝yli Ukrai┼äcy (AHISTORIA 12.5.2010), czy ta, w kt├│r─ů wierz─ů Ukrai┼äcy po dzi┼Ť dzie┼ä pisz─ůc o tym, ┼╝e po st┼éumieniu powstania kozackiego 1595-96 Polacy jego przyw├│dc─Ö Semena Najewajk─Ö mieli upiec we wn─Ötrzu miedzianego wo┼éu (Wikipedia.pl), co jest i ma┼éo prawdopodobne i na co nie ma najmniejszego dowodu. Albo te, ┼╝e to Ukrai┼äcy pobili Turk├│w pod Wiedniem (T. Czuh┼éyba „Wiede┼ä 1683. Ukraina-Ru┼Ť w bitwie o Z┼éote Jab┼éko Europy”, Narodowa Akademia Nauk Ukrainy), bolszewik├│w w 1920 roku – tzw. „Cud nad Wis┼é─ů” (Marian Ka┼éuski „Kresy w ┼╝yciu Polski...” Nr 49) czy ┼╝e zdobyli Monte Cassiono w 1944 roku (Marian Ka┼éuski „Ukrai┼äski zamach na Polskie Sanktuarium Narodowe pod Monte Cassino” Londyn 1989). Zbor├│w jest kolejnym przyk┼éadem niepowa┼╝nego interpretowania niemi┼éych dla Ukrai┼äc├│w fakt├│w historycznych.

Zbor├│w to miasteczko w Ma┼éopolsce Wschodniej, na dzisiejszej tzw. Zachodniej Ukrainie, kt├│re do 1945 roku nale┼╝a┼éo do Polski. By┼éo miastem powiatowym w wojew├│dztwie tarnopolskim. Zbor├│w zosta┼é za┼éo┼╝ony w XVI w. przez Zborowskich, szlacht─Ö polsk─ů przyby┼é─ů na te ziemie z Ma┼éopolski i od ich nazwiska miejscowo┼Ť─ç wzi─Ö┼éa sw─ů nazw─Ö. W pocz─ůtkach XVII w. Zbor├│w sta┼é si─Ö w┼éasno┼Ťci─ů Sobieskich. W 1766 roku w┼éa┼Ťcicielem Zborowa zosta┼é Antoni Bielski, ┼éowczy nadworny koronny. Prawa miejskie nada┼é miejscowo┼Ťci kr├│l W┼éadys┼éaw IV w 1639 roku. Parafia katolicka (polska), z ko┼Ťcio┼éem p.w. ┼Ťw. Anny, zosta┼éa tu za┼éo┼╝ona w 1627 roku przez Jakuba Sobieskiego, ojca kr├│la Jana III, i w 1938 roku liczy┼éa 3343 parafian. Do katolickiego dekanatu zborowskiego w archidiecezji lwowskiej nale┼╝a┼éy parafie w: Bogdan├│wce, Jeziernej, Kokutkowcach, Milnie, Olejowie, P┼éauczy Ma┼éej, Pomorzanach, Tro┼Ťcia┼äcu Wielkim, Za┼éo┼║cach i Zarudziu (┼é─ůcznie 24 000 parafian). W ko┼Ťciele do 1945 roku czczony by┼é cudowny obraz Matki Bo┼╝ej Zborowskiej z Jezusem w lewej r─Öce, kt├│ry obecnie znajduje si─Ö w Lubaczowie; obraz ten bra┼é ze sob─ů kr├│l Jan III Sobieski podczas wielu wypraw zbrojnych. Po zniszczeniach wojennych (wojny z Kozakami i Tatarami) w 1689 roku kr├│l Jan III Sobieski nada┼é miastu nowe przywileje. W 1727 roku kr├│lewicz Jakub Sobieski za┼éo┼╝y┼é tu zak┼éad dla ubogich, kt├│ry przetrwa┼é do 1939 roku. Wed┼éug austriackiego spisu ludno┼Ťci z 1890 roku w Zborowie mieszka┼éo 2297 Polak├│w, 1800 Rusin├│w/Ukrai┼äc├│w i 3 Niemc├│w. W 1772 roku Zbor├│w zaj─Öli Austriacy. Od czas├│w autonomii galicyjskiej (1867 r.) do 1939 roku miastem rz─ůdzili ponownie Polacy. W 1931 roku w powiecie zborowskim mieszka┼éo 81 413 os├│b, z tego 39 623 (48,7%) by┼éo Polakami, 39 174 Ukrai┼äcami (48,1%) i 2522 ┼╗ydami. W Zborowie urodzi┼éo si─Ö szereg znanych Polak├│w, m.in. Maksymilian Baranowski (ur. 1920), poeta; Korneli Juliusz Heck (1860-1911), historyk literatury, wydawca, bibliofil, redaktor; Jerzy Macieli┼äski (1910-1973), znany dzia┼éacz akademicki we Lwowie i po wojnie polonijny w Anglii; Szczepan Zimmer (1903-1984), pedagog, po wojnie szef szkolnictwa polskiego w Niemczech.

Zbor├│w przeszed┼é na zawsze do historii Polski przez dwa wydarzenia historyczne z 1649 roku: obl─Ö┼╝enie miasta i ugod─Ö zborowsk─ů. Podczas powstania Kozak├│w pod wodz─ů Bohdana Chmielnickiego, kt├│re wybuch┼éo na ukrainnych Dzikich Polach w maju 1648 roku, Kozacy, wspomagani przez Tatar├│w, parli na zach├│d, zagra┼╝aj─ůc w┼éa┼Ťciwym ziemiom polskim. 10 lipca 1649 roku armia kozacko-tatarska (ok. 200 000 Kozak├│w i 100 000 Tatar├│w) przyst─ůpi┼éa do oblegania Zbara┼╝a (woj. tarnopolskie, od 1945 r. Ukraina), kt├│rego broni┼éo wojsko koronne (polskie) w sile 9-15 tys. ┼╝o┼énierzy. W├│wczas kr├│l Jan Kazimierz na czele armii polskiej, licz─ůcej 15-20 tys. ┼╝o┼énierzy (wojska zaci─Ö┼╝ne i pospolite ruszenie nie doko┼äczone jeszcze), pospieszy┼é z odsiecz─ů Zbara┼╝owi. Przez po┼Ťpiech o przeciwniku nie wiedziano nic. Przyby┼ée do Zborowa wojsko polskie zosta┼éo niespodziewanie otoczone przez przewa┼╝aj─ůce si┼éy kozacko-tatarskie, z┼éo┼╝one z cz─Ö┼Ťci si┼é oblegaj─ůcych Zbara┼╝, kt├│re wysz┼éy naprzeciw wojskom kr├│lewskim i w dniach 15-16 sierpnia 1649 roku dosz┼éo tu do krwawej bitwy. W pierwszej fazie bitwy Tatarzy, dowodzeni przez chana Islam Gireja, razili chor─ůgwie jazdy polskiej, jednak dzi─Öki silnemu ogniu piechoty i czeladzi obozowej Polacy odparli atak nieprzyjaciela w walce trwaj─ůcej do p├│┼║nego wieczora. W nocy ca┼éa armia polska skoncentrowa┼éa si─Ö na prawym brzegu rzeki Strypy i usypano wa┼éy. Po┼éo┼╝enie armii kr├│lewskiej by┼éo jednak ci─Ö┼╝kie. Jedni radzili przebicie si─Ö i ucieczk─Ö, inni dalszy b├│j i jednoczesne rozpocz─Öcie rokowa┼ä w chanem krymskim. Kr├│l przychyli┼é si─Ö do drugiej rady, kt├│ra okaza┼éa si─Ö bardzo dobra. Rankiem 16 sierpnia Tatarzy zaatakowali prawe skrzyd┼éo wojsk polskich, a Kozacy Chmielnickiego front i ty┼éy wojska polskiego. Kozacy wdarli si─Ö nawet do miasta i na sza┼äce lewego skrzyd┼éa, jednak w ci─Ö┼╝kiej walce zostali odparci. W tym samym czasie kanclerz Jerzy Ossoli┼äski przekupi┼é chana krymskiego, kt├│ry zmusi┼é Chmielnickiego do wszcz─Öcia rokowa┼ä z kr├│lem. Chan bowiem niech─Ötnie patrzy┼é na rosn─ůc─ů pot─Ög─Ö Chmielnickiego, a tym bardziej nie ┼╝yczy┼é sobie powstania niepodleg┼éego i silnego pa┼ästwa ukrai┼äskiego. Chcia┼é tak┼╝e rozgrywa─ç z korzy┼Ťci─ů dla siebie konflikt polsko-kozacki. Dlatego nie ┼╝yczy┼é sobie tak┼╝e pe┼énego poddania Kozak├│w i Ukrainy Polsce. Tataram najlepiej odpowiada┼é stan anarchii na ziemiach ukrainnych. Dlatego w porozumieniu z Polakami za┼╝─ůda┼é podniesienia liczby kozak├│w regestrowych do 40 000, a dla siebie za┼Ť corocznej daniny nazywanej „┼╝o┼édem” w zamian za co zobowi─ůza┼é si─Ö udziela─ç Polsce pomocy. Chmielnicki ze swej strony za┼╝─ůda┼é nadania kozakom regestrowym przywilej├│w szlacheckich, a na siedzib─Ö wojew├│dztw: brac┼éawskiego, czernihowskiego i kijowskiego (zwr├│─çmy uwag─Ö na to, ┼╝e nie zg┼éasza┼é pretensji do Ziemi Lwowskiej i Wo┼éynia! ), usuni─Öcia z tych wojew├│dztw jezuit├│w i ┼╗yd├│w, powo┼éanie prawos┼éawnego metropolity kojowskiego do senatu koronnego (polskiego) i rozdanie urz─Öd├│w w trzech wojew├│dztwach kozackich (a nie ukrai┼äskich z nazwy!) wy┼é─ůcznie szlachcie prawos┼éawnej. Chmielnicki nie osi─ůgn─ů┼é jednak najwa┼╝niejszego swego celu – powstania niezale┼╝nego pa┼ästwa kozackiego, a gwarantem jego swob├│d zosta┼é chan, od kt├│rego zosta┼é ca┼ékowicie uzale┼╝niony. Dlatego twierdzenie kanclerza Ossoli┼äskiego, ┼╝e dzi─Öki zawartej ugodzie zborowskiej chan tatarski wzi─Öty zosta┼é na ┼╝o┼éd Rzeczypospolitej by┼éo zasadne. - Ugoda zborowska nie zadowoli┼éa jednak ┼╝adnej ze stron i wkr├│tce okaza┼éa si─Ö nierealn─ů.

Wsp├│┼écze┼Ťni historycy ukrai┼äscy, a w┼éa┼Ťciwie nacjonalistyczni propagandzi┼Ťci, uwa┼╝aj─ů, ┼╝e bitwa pod Zborowem by┼éa wielkim triumfem kozackiego or─Ö┼╝a, co jest kompletnym nonsensem. Wielkim triumfem, czy chocia┼╝by zwyci─Östwem kozackiego or─Ö┼╝a by┼éaby w├│wczas, gdyby Chmielnicki pokona┼é wojska polskie, co nie mia┼éo miejsca. W swej g┼éupocie historycy ukrai┼äscy brn─ů nawet dalej twierdz─ůc, ┼╝e tylko zdrada Tatar├│w, kt├│rzy u┼éo┼╝yli si─Ö z kr├│lem polskim spowodowa┼éa, ┼╝e Kozacy zostali zatrzymani prawie u wr├│t zwyci─Östwa (by┼éo to tak┼╝e twierdzenie historiografii sowieckiej, a za ni─ů w Polsce Ludowej) i przez to kr├│l nie dosta┼é si─Ö do niewoli Chmielnickiego i – najg┼éupsze z wszystkich twierdze┼ä - ca┼éa Rzeczpospolita przez to nie leg┼éa u st├│p kozackiego hetmana. Przecie┼╝ nawet kl─Öska Polak├│w pod Zborowem i wzi─Öcie kr├│la do niewoli wcale nie musia┼éo i na pewno nie doprowadzi┼éo by do upadku Polski, do jej opanowania i ujarzmienia przez Kozak├│w Chmielnickiego. Pr├│bowali tego Szwedzi kilka lat p├│┼║niej, w latach 1655-60, i to im si─Ö nie uda┼éo. A szwedzka armia by┼éa w├│wczas chyba najlepsza w Europie, gdy tymczasem Kozacy byli zwyk┼éymi niezdyscyplinowanymi rozpijaczonymi bandziorami – rzezimieszkami, kt├│rym, poza nielicznymi, wcale na ┼╝adnej Ukrainie nie zale┼╝a┼éo. Nawet Chmielnicki jak rozpocz─ů┼é powstanie to wyruszy┼é na nie z polskimi sztandarami i mia┼éo ono w├│wczas charakter spo┼éeczny a nie narodowowyzwole┼äczy! Jedynie nad czym g├│rowali Kozacy nad Polakami to liczebno┼Ťci─ů. Jednak i ona cz─Östo niewiele znaczy┼éa w bitwach z regularnym i patriotycznie nastawionym wojskiem, czego najlepszym dowodem jest kl─Öska, jak─ů znacznie liczniejszym Kozakom zada┼éy wojska polskie (100 tys. Kozak├│w, 57 300 Polak├│w) w bitwie pod Beresteczniem, stoczonej 28-30 czerwca 1651 roku. Jak pisze Marek A. Koprowski (Kresy.pl, 30.8.2008) „Cho─ç mo┼╝na istotnie spiera─ç si─Ö o detale bitwy pod Zborowem i sensu zawartej po niej ugody, to jedno wydaje si─Ö ca┼ékiem pewne. Nie by┼éa triumfem Chmielnickiego, on sam ukorzy┼é si─Ö nawet przed kr├│lem. D┼éugo nie chcia┼é te┼╝ zaakceptowa─ç kapitulanckiej rzekomo ugody. Ta umo┼╝liwia┼éa bowiem oswobodzenie Zbara┼╝a i przygotowanie si─Ö Polski do ostatecznej bitwy. Zbor├│w by┼é wst─Öpem do Beresteczka (gdzie rozgromiono Kozak├│w – m.k.). Jak znakomicie udowodni┼é to W┼éadys┼éaw A. Serczyk na stronach „Historii Ukrainy”, scholastyczne rozwa┼╝ania na temat skali zborowskiego kompromisu nie maj─ů sensu i zwr├│ci┼é uwag─Ö, ┼╝e ugoda by┼éa kompromisem, z kt├│rego nietrwa┼éo┼Ťci zdawa┼éy sobie spraw─Ö wszystkie strony. Podpisa┼éy j─ů, bo by┼éa konieczno┼Ťci─ů - Tertium non datur - trzeciego wyj┼Ťcia nie by┼éo...”.

Polskie osiedle Bronis┼éawka na Polesiu Wo┼éy┼äskim i jego powi─ůzania z wile┼äskim grobem marsz. J├│zefa Pi┼ésudskiego

Polesiem Wo┼éy┼äskim nazywa si─Ö tereny kt├│re przed wojn─ů stanowi┼éy du┼╝y powiat sarne┼äski oraz p├│┼énocne tereny powiatu kostopolskiego. Na pocz─ůtku XIX w. by┼éy to tereny w du┼╝ym stopniu dziewicze, s┼éabo zaludnione. Dlatego przyst─ůpiono do ich wi─Ökszego skolonizowania. Osiedlano tu oraz osiedlali si─Ö tu tak┼╝e Polacy. W ten spos├│b powsta┼éy tutaj w tym okresie do┼Ť─ç liczne kolonie polskie. Jedn─ů z nich by┼éa kolonia Bronis┼éawka, le┼╝─ůca na p├│┼énoc od Huty Starej w gminie Ludwipol, w powiecie kostopolskim. Tereny te, le┼╝─ůce na wsch├│d od rzeki S┼éucz nazywano tak┼╝e Zas┼éuczem. Na pocz─ůtku w XIX wieku osiedli┼éy si─Ö w niej rodziny Bronowickich, Kuriat├│w i ┼╗ygad┼é├│w, a w 2 po┼éowie XIX w. r├│wnie┼╝ Dzi─Öbowskich, a potem jeszcze kilka innych rodzin, m.in. Dudkowscy, Jaworscy, Kostrzyccy, Stalscy, Prychod┼║kowie, Litwi┼äczuki, Brusi┼éowie. Kolonia si─Ö rozros┼éa i wed┼éug pierwszego polskiego spisu ludno┼Ťci przeprowadzonego we wrze┼Ťniu 1921 roku w Bronis┼éawce by┼éo ju┼╝ 47 zagr├│d zamieszkanych przez 308 os├│b, z kt├│rych 296 by┼éo Polakami, jedna rodzina by┼éa ukrai┼äska i jedna niemiecka. Do przymusowego wysiedlenia Polak├│w przez Sowiet├│w z Kres├│w do ja┼éta┼äskiej Polski w 1945 roku by┼éo w Bronis┼éawce ponad 60 zagr├│d, licz─ůcych 350 sta┼éych mieszka┼äc├│w narodowo┼Ťci polskiej. Polacy tutejsi, kt├│rzy byli katolikami nale┼╝eli do erygowanej w 1924 roku wielkiej obszarowo parafii w Potaszni (5227 wiernych w 1938 r.).

Z przedwojenn─ů Bronis┼éawk─ů i jej mieszka┼äcami zwi─ůzana jest historia pomnika nagrobnego „Matka i Serce Syna” marsz. J├│zefa Pi┼ésudskiego (zmar┼éego w maju 1935 r.) na Cmentarzu Rossa w Wilnie. Jego architekci i in┼╝ynierowie mieli k┼éopot ze znalezieniem odpowiedniego kamienia nadaj─ůcego si─Ö do przykrycia grobowca. Nie mogli go znale┼║─ç w kamienio┼éomach wo┼éy┼äskich, w┼é─ůcznie z najwi─Ökszym w Janowej Dolinie. Zacz─Öto wi─Öc szuka─ç na polach okolicznych wiosek pe┼énych granitowych kamieni i g┼éaz├│w. Wtedy podczas lustracji p├│l Bronis┼éawki znaleziono wreszcie odpowiedni g┼éaz-materia┼é na p┼éyt─Ö nagrobn─ů. Okaza┼éo si─Ö jednak, ┼╝e do wydobycia dziewi─Ötnastotonowego kamienia brakowa┼éo odpowiedniego sprz─Ötu. Wtedy swoj─ů pomoc zadeklarowali ch┼éopi bronis┼éawscy. Ca┼ékowicie bezp┼éatnie przygotowali specjalny ko┼éowr├│t z sosnowych bali, za pomoc─ů kt├│rego mo┼╝na by┼éo wyrwa─ç z ziemi tak wielki g┼éaz. Nast─Öpn─ů operacj─ů by┼éo przetaczanie na okr─ůglakach - z powodu braku platformy o odpowiedniej no┼Ťno┼Ťci i braku drogi - kamienia z Bronis┼éawki do stacji kolejowej (w─ůskotorowej) w Moczulance. Operacja trwa┼éa 14 dni, w jej trakcie dla skr├│cenia trasy musiano wyci─ů─ç 850 m lasu na drodze do stacji. Podczas przetaczania g┼éazu zasypano te┼╝ rzeczk─Ö p┼éyn─ůc─ů zaraz za wsi─ů. Ze stacji w Moczulance przetransportowano kamie┼ä do stacji kolei normalnotorowej w Rokitnie (pow. Sarny), stamt─ůd za┼Ť ju┼╝ na specjalnej platformie do Warszawy, gdzie przekazano go do zak┼éadu kamieniarskiego Boles┼éawa Sypniewskiego. Po obr├│bce kamienia oszlifowana p┼éyta wa┼╝─ůca teraz 10 ton zosta┼éa 30 kwietnia 1936 roku wyekspediowana do Wilna, gdzie ┼╝o┼énierze 3.p.a.c. i 3. pu┼éku saper├│w wykonali ostatni─ů prac─Ö, tzn. przykryli p┼éyt─ů gotowy ju┼╝ grobowiec (W. Wiernic Dzieje granitowego g┼éazu „Gazeta Polska”, Warszawa 12 V 1937).

W okresie rzezi Polak├│w na Wo┼éyniu przez nacjonalist├│w ukrai┼äskich w 1943 roku Bronis┼éawka nale┼╝a┼éa do systemu samoobrony polskiej zwi─ůzanej ze Hut─ů Star─ů, kt├│ry z pomoc─ů oddzia┼éu partyzanckiego Armii Krajowej por. W┼éadys┼éawa Kocha┼äskiego „Bomby”, a potem tak┼╝e sowieckiej partyzantki, kt├│ra zwalcza┼éa bandy nacjonalist├│w ukrai┼äskich, przetrwa┼é do ko┼äca walk z Ukrai┼äcami w 1944 roku. Bronis┼éawka sta┼éa si─Ö w├│wczas du┼╝ym skupiskiem uciekinier├│w z innych polskich osiedli zagro┼╝onych przez ukrai┼äskie bandy.

Jednak dni polskiej Bronis┼éawki by┼éy ju┼╝ policzone – przetrwa┼éa tylko do lata 1945 roku, tj. do czasu wysiedlenia wszystkich Polak├│w z Wo┼éynia do ja┼éta┼äskiej Polski, czyli Polski bez Kres├│w. Rodziny wraz ze swym dobytkiem by┼éy ┼éadowane do wagon├│w kolejki w─ůskotorowej w Moczulance i przewo┼╝one do Rokitna, sk─ůd w wagonach towarowych sowieckiej kolei zosta┼éy przetransportowani na Ziemie Zachodnie Polski. Wi─Ökszo┼Ť─ç mieszka┼äc├│w Bronis┼éawki i w og├│le Zas┼éucza osiedli┼éa si─Ö na Dolnym ┼Ül─ůsku. Zaraz po wysiedleniu Polak├│w – w jakiej┼Ť wprost barbarzy┼äskiej pasji niszczenia wszystkiego co by┼éo polskie - zabudowania kolonii Bronis┼éawka zosta┼éy dokumentnie zniszczone (podobnie zrobiono z ko┼Ťcio┼éem bronis┼éawczan w Potaszni), a ona sama obecnie nie istnieje dzi┼Ť nawet z nazwy. Tylko na niekt├│rych wsp├│┼éczesnych ukrai┼äskich mapach turystycznych teren by┼éej Bronis┼éawki zaznaczany jest jako „Uroczysko Bronis┼éawka”.

Kresy: wiara w Bo┼╝─ů sprawiedliwo┼Ť─ç

W tomie XV „Tek historycznych” (1966 r.), kt├│re wydawa┼éo Polskie Towarzystwo Historyczne na Obczy┼║nie (Londyn), zosta┼éa wydrukowana praca dra Witolda Dzi─Öcio┼éa pt. „Tysi─ůclecie zwi─ůzku Ziemi Czerwie┼äskiej z Polsk─ů” (chodzi o Ziemi─Ö Lwowsk─ů –m.k.), kt├│r─ů autor zako┼äczy┼é jak┼╝e wymownym wywodem: „Wschodnia Polska w ostatniej wojnie zosta┼éa zniszczona. Nieprzyjaciel tu szala┼é najbardziej. Ta Polska jest symbolem tragedii ┼Ťci─ůgni─Ötej na ludzko┼Ť─ç przez si┼éy ciemno┼Ťci. Triumf wielkiego z┼éa w ┼Ťwiecie zosta┼é przypiecz─Ötowany nieprawo┼Ťci─ů pope┼énion─ů na tej ziemi. Polacy po┼Ťwi─Öcili wszystko dla Wschodniej Polski. Gdyby na plany nieprzyjaci├│┼é wzgl─Ödem tej ziemi si─Ö zgadzali, los Polski by┼éby zno┼Ťniejszy. Armia polska, kt├│ra tyle zwyci─Östw odnios┼éa na Zachodzie, rekrutowa┼éa si─Ö przewa┼╝nie z Kres├│w Wschodnich. Ta armia oraz milionowa rzesza polskiej emigracji z┼éo┼╝y┼éy z siebie pe┼én─ů ofiar─Ö, po┼Ťwi─Öcaj─ůc siebie i swoje dzieci dla Wschodniej Polski, skazanej na zatrat─Ö. Ta ca┼éopalna ofiara nie posz┼éa na marne. Nad histori─ů panuje B├│g. I On tak dzieje ludzkie pokieruje, ┼╝e ziemie te do Polski nie tylko wr├│c─ů, ale i stan─ů si─Ö pomostem lepszego zrozumienia i przyja┼║ni pomi─Ödzy pobratymczymi narodami. Tak by┼éo ju┼╝ przedtem. Im wi─Öksza by┼éa kl─Öska, tym wi─Öksze b─Ödzie ostateczne zwyci─Östwo”.

R─Ökopis „Pana Tadeusza”

Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie to poemat pisany wierszem - polska epopeja narodowa z elementami gaw─Ödy szlacheckiej, kt├│rej akcja toczy si─Ö na Nowogr├│dczy┼║nie (po 1945 r. na Bia┼éorusi), napisana w latach 1832-34 przez Adama Mickiewicza (1798 – 1855) i wydana w dw├│ch tomach w 1834 roku w Pary┼╝u przez Aleksandra Je┼éowickiego. W 1871 roku syn Adama Mickiewicza – W┼éadys┼éaw Mickiewicz sprzeda┼é r─Ökopis Pana Tadeusza hrabiemu Stanis┼éawowi Tarnowskiemu (1837 – 1917 Krak├│w), kt├│ry w p├│┼║niejszych latach by┼é historykiem literatury i krytykiem literackim, profesorem i rektorem Uniwersytetu Jagiello┼äskiego w Krakowie oraz prezesem Akademii Umiej─Ötno┼Ťci w Krakowie. Stanis┼éaw Tarnowski umie┼Ťci┼é r─Ökopis Pana Tadeusza w zam├│wionej przez niego specjalnej ozdobnej szkatule z mahoniu i ko┼Ťci s┼éoniowej, kt├│r─ů wykona┼é w 1873 roku lwowski artysta J├│zef Brzostowski. Przez 68 lat r─Ökopis znajdowa┼é si─Ö w zbiorach hrabi├│w Tarnowskich w Dzikowie ko┼éo Tarnobrzegu. Z powodu zbli┼╝aj─ůcej si─Ö wojny Tarnowscy w 1939 roku zabytek zdeponowali w polskim Zak┼éadzie Narodowym im. Ossoli┼äskich we Lwowie. Wiosn─ů 1944 roku z polecenia niemieckich w┼éadz we Lwowie przeprowadzono ewakuacj─Ö do Krakowa najcenniejszych r─Ökopis├│w Ossolineum (ok. 2300 jednostek, w tym r─Ökopisy Adama Mickiewicza i Juliusza S┼éowackiego) i dyplom├│w (ok. 2200 jednostek), kt├│re w lipcu tego samego roku zosta┼éy przewiezione do Adelina (Zagrodna) ko┼éo Z┼éotoryi na Dolnym ┼Ül─ůsku. Po wojnie zbiory te, w┼é─ůcznie z r─Ökopisem Pana Tadeusza, zasili┼éy reaktywowan─ů we Wroc┼éawiu lwowsk─ů Bibliotek─Ö Ossolineum (w og├│le Zak┼éadu Narodowego im. Ossoli┼äskich). W 1999 roku w wyniku negocjacji z rodzin─ů hrabi├│w Tarnowskich r─Ökopis Pana Tadeusza przeszed┼é na w┼éasno┼Ť─ç Zak┼éadu Ossoli┼äskich za cen─Ö 200 tysi─Öcy dolar├│w ameryka┼äskich, ocenian─ů na 1/3 rzeczywistej warto┼Ťci dzie┼éa. W 2006 roku podj─Öto decyzj─Ö utworzenia osobnego Muzeum „Pana Tadeusza” (eksponowane maj─ů by─ç tu tak┼╝e pami─ůtki zwi─ůzane przede wszystkim z epok─ů romantyzmu europejskiego i polskiego) w Kamienicy Pod Z┼éotym S┼éo┼äcem w Rynku wroc┼éawskim.

Mi┼éo┼Ť─ç J├│zefa Pi┼ésudskiego do ziemi rodzinnej – Wile┼äszczyzny i Wilna, czyli Marsza┼éek mia┼é wi─Öksze prawa do Wilna ni┼╝ ├│wczesny prezydent Litwy Antanas Smetona.

Marsza┼éek i w latach 1919-22 Naczelnik Pa┼ästwa Polskiego J├│zef Pi┼ésudski urodzi┼é si─Ö 5 grudnia 1867 roku w maj─ůtku jego rodzic├│w – J├│zefa Wincemtego i Marii z Billewicz├│w w Zu┼éowie ko┼éo Podbrodzia w okresie mi─Ödzywojennym w powiecie ┼Ťwi─Öcia┼äskim w wojew├│dztwie wile┼äskim, a ochrzczony zosta┼é 15 grudnia 1867 roku pobliskim ko┼Ťciele pw. ┼Ťw. Kazimierza w Sorokpolu (wydarzenie to upami─Ötnia umieszczona w ko┼Ťciele tablica pami─ůtkowa w j─Özyku polskim). Od 1874 roku Pi┼ésudscy mieszkali w Wilnie, gdzie J├│zef uko┼äczy┼é szko┼é─Ö podstawow─ů i gimnazjum, po czym wyjecha┼é na studia do Charkowa (dzi┼Ť Ukraina). Wraca┼é jednak cz─Östo do swego rodzinnego Wilna. Na sta┼ée Pi┼ésudski powr├│ci┼é do Wilna 1 lipca 1892 roku. Tam zwi─ůza┼é si─Ö z polskim ruchem socjalistycznym, zostaj─ůc wile┼äskim korespondentem czasopisma konspiracyjnego „Przed┼Ťwit”, a od lutego 1893 roku dzia┼éa┼é w tzw. Litewskiej Sekcji Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), skupiaj─ůcej socjalist├│w polskich g┼é├│wnie z Wilna, Grodna i Bia┼éegostoku. W 1894 roku zosta┼é przedstawicielem Sekcji Litewskiej w nowo powsta┼éym Centralnym Komitecie Robotniczym PPS i zosta┼é redaktorem naczelnym jego organu prasowego „Robotnika” od nr 7, kt├│ry by┼é drukowany najpierw w Lipniszkach ko┼éo Lidy, a od 1895 roku w Wilnie. Pi┼ésudski opu┼Ťci┼é Wilno w 1896 roku, przenosz─ůc si─Ö do Warszawy, gdzie stawa┼é si─Ö jednym z czo┼éowych dzia┼éaczy politycznych tego okresu. Z Wilnem i Wile┼äszczyzn─ů nie zrywa┼é jednak kontaktu, udaj─ůc si─Ö tam zawsze nielegalnie. 26 wrze┼Ťnia 1908 roku dowodzi┼é udan─ů akcj─ů pod Bezdanami ko┼éo Wilna, czyli napadem na rosyjski poci─ůg pocztowy, przewo┼╝─ůcy pieni─ůdze polskich podatnik├│w (200 tys. rubli) z Kongres├│wki do Petersburga, aby car mia┼é za co hula─ç. Po akcji musia┼é ucieka─ç z Warszawy do Lwowa, ale i tam pami─Öta┼é o swoich rodzinnych stronach. Dlatego kiedy w listopadzie 1918 roku odrodzi┼éa si─Ö Polska i Pi┼ésudski zosta┼é Naczelnikiem Pa┼ästwa, robi┼é wszystko, aby arcypolskie Wilno i Wile┼äszczyna, kt├│re chcieli zagarn─ů─ç Litwini i rosyjscy bolszewicy znalaz┼éa si─Ö w granicach pa┼ästwa polskiego. Chyba zrozumia┼éa jest mi┼éo┼Ť─ç J├│zefa Pi┼ésudskiego do ziemi rodzinnej i do polskiego Wilna i Wile┼äszczyzny. Mieli┼Ťmy do tego miasta i tej ziemi najwi─Öksze prawa. A ju┼╝ na pewno Pi┼ésudski – syn tej ziemi mia┼é wi─Öksze prawa do niej ni┼╝ np. ├│wczesny prezydent Litwy Antanas Smetona, kt├│ry pochodzi┼é z Litwy Kowie┼äskiej, tak jak wszyscy inni (poza jednym) politycy litewscy.

W Londynie w 1936 roku ukaza┼é si─Ö w druku dziennik sir Esme Howarda, jednego z tw├│rc├│w angielskiej polityki w latach 1900-1930 pt. Theatre of life by Lord Howard of Penrith. W dzienniku wspomina on m.in. trzy rozmowy z J├│zefem Pi┼ésudskim w okresie od 18 lutego do 30 marca 1919 roku. G┼é├│wnym tematem tych rozm├│w by┼éa kwestia wile┼äska. Howard cytuje wypowied┼║ Pi┼ésudskiego: „Och, powiedzia┼é on, czy Pan b─Ödzie m├│g┼é zrozumie─ç, co ja czuj─Ö dla moich stron rodzinnych w pobli┼╝u Wilna na Litwie. Nigdzie nie mog─Ö by─ç naprawd─Ö szcz─Ö┼Ťliwy jak tylko tam”. Dalej Pi┼ésudski opowiada┼é, ┼╝e b─Öd─ůc wygna┼äcem ┼Ťciganym przez carsk─ů policj─Ö du┼╝o ryzykowa┼é, ale mimo to odwiedza┼é swe strony rodzinne, cho─ç tam m├│g┼é by─ç z ┼éatwo┼Ťci─ů rozpoznany. W rozmowie odbytej 1 marca Pi┼ésudski ponownie „m├│wi┼é g┼é├│wnie o kwestii litewskiej” i pochwali┼é si─Ö, ┼╝e w┼Ťr├│d swoich przodk├│w ma r├│wnie┼╝ takiego, kt├│ry w XVI wieku podpisa┼é akt „wielkiej unii” z Polsk─ů. Rozmowa po┼╝egnalna (30 marca) by┼éa bardzo d┼éuga. Omawiano du┼╝o spraw, w tym tak┼╝e ponownie spraw─Ö Wilna i Litwy. Howard zanotowa┼é w swoim dzienniku: „Jego mi┼éo┼Ť─ç dla rodzinnego Wilna jest wprost wzruszaj─ůca”.

Marian Kałuski

Wersja do druku

normalny - 05.11.13 17:25
Widze ,ze Polacy i Ukraincy nie maja szansy na pogodzenie. Psuja to takie oszolomy po obu stronach . Ile nienawisci a moze tak dac sobie na luz. To jednak nie mozliwe . Autor zapomnial o burzeniu cerkwi prawoslawnych w 1938r. Kozacy nie wygrali bitwy pod Wiedniem .Ale czy uczy sie w Polsce o udziale kozakow pod Chocimiem jak dowodzil Chodkiewicz. Ilu ich bralo udzial w bitwie.

jasko - 04.11.13 19:17
Ale pisze pan banialuki .Bola koscioly na ukrainie a co bylo w polsce To samo .nie bede komentowal pozostalych rzeczy .Pozdrawiam pana historyka . I kto ma uczyc nasze dzieci

Jan Orawicz - 31.10.13 21:04
Drogi Panie Historyku ┼╝ycz─Ö Panu du┼╝o zdrowia,bo kto nam tak wspaniale opisz─Ö utracone Kresy Rzeczypospolitej Polskiej. To s─ů - co tu m├│wi─ç pere┼éki
historii Wschodniej Polski. Serdecznie Pozdrawiam

Waclaw Zurawski - 31.10.13 20:12
Juz kiedys pisalem, ze z Bronsilawki na Wolyniu wziet glaz granitowy na pomnik Elizy Orzeszkowej a nie na nagrobek marszalka Pilsudskiego wykopnany z bazaltu. Na Wolyniu Bazalt wystepowal w Janowej Dolinie k/Kostopola oraz w Klesowie mna Polesiu. Niestety, nie dotarlo.

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze s─ů prywatnymi opiniami naszych Czytelnik├│w. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialno┼Ťci za tre┼Ť─ç opinii.

03 Lipca 1949 roku
W Archikatedrze Lubelskiej z obrazu Matki Bożej wypłynęły krwawe łzy.


03 Lipca 1924 roku
Reprezentacja Polski po raz pierwszy uczestniczyła w Igrzyskach Olimpijskich.


Zobacz wi─Öcej