Poniedziałek 11 Maja 2026r. - 131 dz. roku, Imieniny: Igi, Mamerta, Miry
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 25.08.13 - 19:36
Czytano: [1595]
Dział: Śladami naszych przodków
Bitwa pod Szackiem
Ucierpieli Polacy
Bitwa pod Szackiem, miała miejsce dnia 1 października 1939 roku. Przygotowania do niej odbyły się już w ostatnich dniach września. A rozegrana była ona między 52 Dywizją Strzelecką Armii Czerwonej, a polską grupą operacyjną Korpusu Ochrony Pogranicza, której dowódcą był Wilhelm Orlik Ruckemann. Mało kto już dziś pamięta o tej wyjątkowej bitwie, broniącej wschodnich granic naszego państwa. Zatem, warto jest przypomnieć sobie odrobinę tej historii, o której się nie mówiło w latach komunizmu.
Organizacja obrony Szacka
Miasteczka Szack, broniły dwie kompanie z 112 Pułku Strzeleckiego wsparte plutonem Ciężkich Karabinów Maszynowych oraz 54 Dywizjon Przeciwpancerny. Dywizjon ten, zajął pozycję obronną w połowie drogi z Szacka do miasta Mielniki, gdzie zamierzał bronić polskich granic wraz z ważniejszymi punktami miasta. Po stronie sowieckiej w walkach wziął udział między innymi 411 batalion pancerny, dowodzony przez kapitana Nieseniuka, który został całkowicie rozbity, przez atak polskiej obrony.
Pierwsze starcia
Walki o tę przygraniczną miejscowość, rozpoczęli Sowieci już 28 września 1939 roku, uprzedzając polski atak. Kilka czołgów z 411 rosyjskiego batalionu pancernego i samochody z piechotą, ruszyły w stronę jeziora Lucemierz, atakując wojskowe pozycje polskie, które znajdowały się na wschód i południowy wschód od Szacka. Ataki rosyjskie, nie oszczędziły także ludności cywilnej, którą w niezwykły wprost sposób torturowano i bestialsko zabijano.
Polacy w obliczu sowieckiego ataku
Teren polskiego miasteczka Szack, był bardzo grząski. Oddziały KOP podpuściły sowieckiego wroga blisko i otworzyły ogień z działek przeciwpancernych i karabinów maszynowych. W czasie tej spektakularnej bitwy, Polacy zniszczyli 8 czołgów wroga, które zablokowały wąską groblę, stanowiącą dojście do miasta. Na wieść o rozbiciu 411 batalionu pancernego sowiecki pułkownik. Russijanow nie podejmował dalszych manewrów zbrojnego natarcia. Jednak miało w tym momencie miejsce inne historyczne zdarzenie, które odeszło w zapomnienie. Otóż wtedy to, Rosjanie zaczęli w sposób straszny obchodzić się z Polakami. Bito kolbami karabinowymi małe dzieci, strzelano do bezbronnych kobiet, a domy podpalano ze znajdującymi się wewnątrz starszymi osobami, których nie pozwalano wyprowadzić. Mężczyzn, ustawiono za zabudowaniami gospodarczymi i rozstrzeliwano. Zdarzało się też i tak, że nakazywano mężczyznom zdejmować ubrania, zaś ich nagich pozbawiano życia, strzałem seryjnym z karabinu maszynowego.
Polska obrona
Wojska polskie, słysząc to co się działo wokoło, przeprowadzili zbrojny atak, któremu przewodził Nikodem Sulik. Szack, został ostrzelany przez artylerię sowiecką, a następnie doszło do szturmu i krwawej walki na bagnety. W południe Sowieci zdobyli polskie pozycje i całe miasteczko. W walkach z Sowietami, zginęło 500 polskich żołnierzy. KOP stracił też sporo amunicji i kilka ciężarówek, ale najważniejsze były straty moralne, których dopuścili się. Sowieci na cywilach.
Co na to historia
Lata komunizmu, nakazały wytrzeć z kart historii bitwę pod Szackiem i mord sowiecki, którego dokonał nasz wróg zza wschodniej granicy. Teraz, kiedy to ujawnia się wszelkie zdarzenia związane z drugą wojną światową, warto jest wspomnieć o tych Polakach, którym nie dane było spoglądać na niebo, w wolnej już Polsce w roku 1945.
…Bo nie wszystkim pomógł los
Wrócić z wojny dróg
Gdy kwitły bzy
W szczerym polu biały krzyż
Nie pamięta już
Kto pod nim śpi…
Ewa Michałowska- Walkiewicz
ewalkiewicz@wp.pl
Jan Orawicz - 26.08.13 19:41
Zamordyzm popełniany na bezbronnej ludności cywilnej cechował armie
naszego wschodniego sąsiada Najazd na Czeczenie wojsk rosyjskich dał
świadectwo temu,że nic się w rosyjskich armiach pod tym względem nie zmieniło. Jak rosyjscy żołnierze mordowali i gwałcili ludność cywilną w czasie ich najazdów na inne narody, kilka wieków temu, tak ma się ta ich bandycka zasada do tej pory. Pomijam tu rabunek mienia napadniętego państwa.To sam widziałem na własne oczy rozmiar rabunku polskiego dobra po II wojnie światowej.Zrabowali nam urządzenia wielu fabryk itp. Kiedy ledwo postawiony dyrektor fabryki, przeciwstawił się rabunkowi jej urządzeń przez sowietów, został z miejsca poczęstowany sowiecką kulą w głowę. W taki sposób ginęli
przedwojenni fachowcy,którym często cudem udało się przeżyć okupację niemiecką. Jak zajdzie potrzeba podam nazwisko inżyniera,który zaraz po skończonej wojnie objął stanowisko dyrektora w jednej dużej fabryce na Pomorzu,którą okupant niemiecki zostawił w stanie nietkniętym,licząc,że wróci do tej fabryki. Tak się działo w 1945-1946r w całym kraju. W taki sposób ucierpiał także tabor kolejowy.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Historia garncarstwa w Polsce i na świecie
Garncarstwo od zawsze stanowiło ogromny przełom cywilizacyjny. Pozwoliło ono ludziom z praktycznie wszędzie dostępnej gliny, wytwarzać potrzebne naczynia gospodarskie...
04.05.26 - 16:32 |
Czytaj więcej


11 Maja 1034 roku
Urodził się Mieszko II, król Polski w latach 1025-1034.
11 Maja 1955 roku
Na konferencji w Warszawie powołano Układ Warszawski jako odpowiedź na przyjęcie RFN do NATO.