Czwartek 20 Stycznia 2022r. - 20 dz. roku,  Imieniny: Fabioli, Mi┼éy, Sebastiana

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 09.01.07 - 20:40     Czytano: [1751]

Płaskowyż Nazca

Bardzo ciekawym miejscem, jest znany na pewno przez wielu z was, P┼éaskowy┼╝ Nazca. Na tym to, znajduj─ůcym si─Ö w Peru p┼éaskowy┼╝u znajduj─ů si─Ö tysi─ůce rysunk├│w, o ile tak to mo┼╝na nazwa─ç. Pl─ůtanina wielokilometrowych rowk├│w w ziemi, pozornie bez┼éadnie si─Ö ze sob─ů przecinaj─ůcych... Jednak tak wygl─ůda to tylko z ziemi. Po wzniesieniu si─Ö w powietrze mo┼╝na stwierdzi─ç, ┼╝e linie te nie s─ů wcale pozbawione sensu. Mo┼╝na zobaczy─ç wielosetmetrowe rysunki zwierz─ůt, figury geometryczne oraz linie przecinaj─ůce si─Ö pod r├│┼╝nymi k─ůtami. Niekt├│re s─ů zupe┼énie cienkie inne maj─ů nawet 80 m szeroko┼Ťci i oko┼éo 2km d┼éugo┼Ťci! Czym w┼éa┼Ťciwie s─ů te rysunki, czemu s┼éu┼╝y┼éy? Czym kierowali si─Ö Indianie wykonuj─ůc w pocie czo┼éa rysunki, kt├│rych nie by┼éo im dane nigdy ogl─ůda─ç? Czemu zatem s┼éu┼╝y┼éy te linie? Odpowied┼║ daj─ů nam dzisiejsi archeolodzy. Teraz przytocz─Ö par─Ö "ciekawych" teorii:

1.Nazca było terenem startu balonów na ogrzane powietrze, ciała zmarłych przywódców podczepiano pod takim balonem i wysyłano w kierunku słońca. No dobrze, tylko dalej nie wiadomo, po co te linie!

2.Nazca to po prostu preinkaski stadion. Indianie urz─ůdzali sobie wy┼Ťcigi - a te linie, to nic innego jak trasy bieg├│w. Jednak ka┼╝dy, kto widzia┼é przynajmniej jedno zdj─Öcie linii z Nazca musia┼é zauwa┼╝y─ç, ┼╝e w takiej pl─ůtaninie linii, ka┼╝dy zawodnik pogubi┼éby si─Ö po pierwszych kilkunastu metrach. W ┼╝aden spos├│b nie da┼éo by si─Ö z ziemi stwierdzi─ç, po jakiej figurze, czy linii przebiega obecnie biegacz.

3.Zupe┼énie prosto i jasno spraw─Ö za┼éatwi┼é pewien antropolog, pan prof. Isbell. Sprawa jest bardzo prosta: Indianie ci, niestety nie mieli gdzie przechowywa─ç zbior├│w, dlatego istnia┼éo niebezpiecze┼ästwo, ┼╝e podczas urodzaju ludno┼Ť─ç nadmiernie si─Ö rozmno┼╝y (dziwne, nie wiedzia┼éem, ┼╝e od przejedzenia rodz─ů si─Ö dzieci!) natomiast w latach urodzaju b─Ödzie g┼éodowa─ç. Dlatego, aby nie produkowa─ç zbyt wiele ┼╝ywno┼Ťci, cz─Ö┼Ť─ç ludzi zatrudniano przy budowie takich w┼éa┼Ťnie "bezsensownych" linii. (Zm─Öczony robotnik nie ma si┼éy powi─Öksza─ç rodziny!).

4.Indianie obserwowali fatamorgan─Ö - i postanowili j─ů uwieczni─ç.

5.Nazca to pozosta┼éo┼Ť─ç wielkich osn├│w tkackich - ciekawe dla kogo szyli takie wdzianka?

6.Linie te, to symbole lataj─ůcych bog├│w-kot├│w - oczywiste, nie? Przecie┼╝ to wida─ç na pierwszy rzut oka!

7.Linie te, to wielki kalendarz - teoria jeszcze najłatwiejsza do przełknięcia, ale... Ale taki kalendarz byłby "trochę" niewygodny w użyciu, a z powierzchni ziemi wręcz niemożliwy!

Przypu┼Ť─çmy nawet, ┼╝e Indianie wznosili si─Ö w powietrze przy pomocy balon├│w na ogrzane powietrze (patrz teoria nr 1) tylko zreszt─ů po to, ┼╝eby sprawdzi─ç "kt├│ry to mamy dzisiaj dzie┼ä" czy te┼╝ aby sprawdzi─ç, "czy ju┼╝ trzeba sia─ç, czy jeszcze nie?" Przygotowywa─ç start balonu, co by┼éo zapewne nie lada wyczynem tylko po to, wydaje si─Ö conajmniej ┼Ťmieszne. Co innego, gdyby nie znali oni innego sposobu wyznaczania "daty" - ale znali! Wystarczy┼éo na przyk┼éad obserwowa─ç zmiany w padaniu promieni s┼éonecznych w ci─ůgu roku. M├│g┼é to by─ç promie┼ä pomi─Ödzy dwoma kamieniami, promie┼ä wpadaj─ůcy przez ┼Ťcian─Ö do jaskinii. Wystarczy┼éo nanie┼Ť─ç jakie┼Ť oznaczenia w miejscu gdzie pada┼é promie┼ä i ju┼╝ mamy doskona┼éy punkt odniesienia, nie potrzeba tutaj wielokilometrowych linii!

Czym wi─Öc mog─ů by─ç te linie? czy rzeczywi┼Ťcie, s─ů to pasy startowe? Czy zbudowali je kosmici na sw├│j w┼éasny u┼╝ytek? Nie wydaje si─Ö to zbyt prawdopodobne, chocia┼╝...

Osobi┼Ťcie sk┼éania┼ébym si─Ö ku nast─Öpuj─ůcej teorii:

Ot├│┼╝ na Ziemi pojawi┼éy si─Ö obce istoty - sk─ůd przyby┼éy, czy znalaz┼éy si─Ö tu przypadkiem, czy w jakim┼Ť okre┼Ťlonym celu akurat nie jest wa┼╝ne. Wyl─ůdowa┼éy na planecie, b─ůd┼║ to w celu jakich┼Ť bada┼ä, b─ůd┼║ w wyniku awarii - to jest nieistotne - do┼Ť─ç, ze znalaz┼éy si─Ö na Ziemi. Buduj─ů potrzebne im obiekty, zajmuj─ů si─Ö swoimi sprawami. W mi─Ödzyczasie nawi─ůzuj─ů kontakt z zamieszkuj─ůcymi tu Indianami. Indianie s─ů zaszokowani tym co widz─ů. A co widz─ů? Bog├│w, kt├│rzy przybyli z nieba, podr├│┼╝uj─ů "ognistymi rydwanami", na grzbietach lub w brzuchach ziej─ůcych ogniem smok├│w lub innych bestii. Nie rozumiej─ů, bo nie mog─ů zrozumie─ç obserwowanej techniki, uznaj─ů j─ů za magi─Ö. S─ů zaszokowani, jednak powoli przekonuj─ů si─Ö, ┼╝e "bogowie" wcale nie s─ů ┼║li. "Bogowie" r├│wnie┼╝ w wolnym czasie, rozmawiaj─ů z indianami, ucz─ů ich wielu po┼╝ytecznych (i nie tylko) rzeczy, mo┼╝e daj─ů im jakie┼Ť upominki? Oczywi┼Ťcie nie b─Ödzie to jaka┼Ť zab├│jcza bro┼ä, mo┼╝e to b─Ödzie "pokarm bog├│w" kt├│ry indianin b─Ödzie spo┼╝ywa┼é z wielkim szacunkiem, czy wr─Öcz od razu zaniesie swojemu kr├│lowi? Indianie b─Öd─ů szcz─Ö┼Ťliwi, ┼╝yj─ůc w pobli┼╝u bog├│w - nauczycieli, kt├│rzy uczyli ich jak uprawia─ç ziemi─Ö by lepiej rodzi┼éa, jak sporz─ůdza─ç bro┼ä do polowa┼ä. Bogowie stwierdzili, ┼╝e Indianie s─ů po┼╝yteczni - dlaczego by nie mieli im sk┼éada─ç "ofiar"? Jaka┼Ť dziczyzna na pewno jest jak─ů┼Ť odmian─ů po jednostajnym "pokarmie bog├│w". Jednak szcz─Ö┼Ťcie Indian nie trwa┼éo wiecznie. Bogowie wykonali, co mieli do wykonania, ewentualnie dokonali napraw, czy te┼╝ uzupe┼énili zapasy. Po┼╝egnali si─Ö z Indianami i odlecieli, zapewniaj─ůc ich, ┼╝e kiedy┼Ť powr├│c─ů. Zabrali ca┼éy sw├│j sprz─Öt, "posprz─ůtali" po sobie i odlecieli. I tak by si─Ö to wszystko sko┼äczy┼éo, ale... Ale Indianie pami─Ötali. W ich pami─Öci ca┼éy czas ┼╝ywi byli szlachetni o dobrzy bogowie, kt├│rzy obiecali sw├│j powr├│t. Tylko kiedy powr├│c─ů? Co uczyni─ç, ┼╝eby powr├│cili jak najszybciej? Jakie to wspania┼ée czasy by┼éy, gdy bogowie byli nia Ziemi? Indianie zacz─Öli si─Ö zastanawia─ç: Przecie┼╝ bogowie podr├│┼╝owali na ogromnych "bestiach", a te bestie l─ůdowa┼éy tylko w okre┼Ťlonych miejscach - by┼éa to wielka r├│wnina poprzecinana sieci─ů linii? Indianie nie wiedzieli co te linie znaczy┼éy, ale wiedzieli jedno - te linie w jaki┼Ť spos├│b przyci─ůga┼éy bog├│w! Niestety bogowie odlatuj─ůc usun─Öli wszelkie pozosta┼éo┼Ťci swej obecno┼Ťci. Ale mo┼╝e je┼Ťli Indianie zbuduj─ů takie znaki, to bogowie powr├│c─ů? Je┼Ťli bogowie odlecieli do nieba, to mo┼╝e z nieba dostrzeg─ů te znaki? Dlatego w┼éa┼Ťnie powsta┼éy linie i rysunki na p┼éaskowy┼╝u Nazca. S─ů wo┼éaniem ludzi do bog├│w "tu jeste┼Ťmy, l─ůdujcie!".

Utopia? Czy aby na pewno? Teraz kr├│tka historyjka z troszk─Ö nam bli┼╝szych czas├│w:

W 1945 roku Amerykanie za┼éo┼╝yli baz─Ö wojskow─ů w Nowej Gwinei. Stacjonowa┼éo tam nawet do 40 tys. ┼╝o┼énierzy. Bez przerwy l─ůdowa┼éy i startowa┼éy samoloty dowo┼╝─ůce posi┼éki dla walcz─ůcych w strefie pacyfiku. Tubylcy obserwowali niezrozumia┼ée dla nich poczynania obcych. Nie mieli zielonego poj─Öcia ani o polityce, ani o technice. Otrzymywali od Amerykan├│w drobne prezenty - konserwy, czekolady, gumy do ┼╝ucia, stare buty, czasami no┼╝e, garnki, butelki. Tubylcy nazwali je "cargo" Coraz wi─Öcej Papuas├│w chcia┼éo dosta─ç "cargo", coraz wi─Öcej odwa┼╝a┼éo si─Ö na wyj┼Ťcie z d┼╝ungli. Zapuszczali si─Ö na skraj lotniska, do barak├│w i szop. Tu widzieli wielkie srebrne ptaki wzbijaj─ůce si─Ö w chmury - lecia┼éy zapewne do nieba. Plemiona papuaskie zacz─Ö┼éy radzi─ç. Co zrobi─ç, ┼╝eby srebrne ptaki polecia┼éy wprost do ich siedzib i wy┼éadowa┼éy tam cargo?

W ko┼äcu tubylcy doszli do wniosku, ze musz─ů post─Öpowa─ç tak jak obcy - wtedy "niebia┼äskie ptaki" same do nich przylec─ů. Na pustych pla┼╝ach zbudowali z dost─Öpnego materia┼éu sk┼éady na "niebia┼äskie cargo". Na wyspie Wewak powsta┼éo "lotnisko" z imitacjami pas├│w startowych i samolot├│w z drewna i s┼éomy. Nie brak┼éo szpitali polowych, w kt├│rych pracowali "lekarze" i "piel─Ögniarki". M┼éodzie┼╝ m─Öska ─çwiczy┼éa musztr─Ö. Drewniane kije imitowa┼éy karabiny. We wschodniej cz─Ö┼Ťci Wy┼╝yny Nowogwinejskiej odkryto "radiostacje" oraz "izolatory" zwini─Öte z li┼Ťci. Bambusowe tyczki wielko┼Ťci chat by┼éy "antenami" same chaty za┼Ť po┼é─ůczono "przewodami" z w┼é├│kien ro┼Ťlinnych. Mieszka┼äcy stawali przed "radiostacjami" i machaj─ůc pochodniami na┼Ťladowali lampy sygna┼éowe. Kap┼éani przemawiali do drewnianych mikrofon├│w i zak┼éadali s┼éuchawki z korzeni drzew.

Holenderscy i ameryka┼äscy oficerowie ┼Ťmiali si─Ö zdumieni, patrz─ůc na te b┼éazenady. Tubylcy za┼Ť pilnie na┼Ťladowali wszystko co widzieli. Wkr├│tce pojawi┼éy si─Ö "he┼émy" z ┼╝├│┼éwich skorup, okulary z macicy per┼éowej i "zegarki" z kawa┼ék├│w futra.

Czy┼╝ nie przypomina to tej historyjki, kt├│r─ů przytoczy┼éem powy┼╝ej? Prawda? By─ç mo┼╝e to wszystko brzmi jak bajka, nierealne opowiadanie, ale sami si─Ö zastan├│wcie i powiedzcie, czy nie jest przypadkiem sensowniejsza od podanych powy┼╝ej "naukowych" teorii? Wystarczy tylko si─Ö odrobin─Ö otworzy─ç i przesta─ç m├│wi─ç "to nie istnieje bo nie mo┼╝e istnie─ç". ┼╗ycie w kosmosie istnieje i MY jeste┼Ťmy tego najlepszym dowodem! Dlaczego odmawia─ç tego prawa innym?

Quetzalcoatl

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

20 Stycznia 1320 roku
Władysław I Łokietek został koronowany w katedrze na Wawelu na króla Polski.


20 Stycznia 1945 roku
W─Ögry podpisa┼éy bezwarunkow─ů kapitulacj─Ö i wypowiedzia┼éy wojn─Ö Niemcom


Zobacz wi─Öcej