Czwartek 11 Sierpnia 2022r. - 223 dz. roku,  Imieniny: Luizy, W┼éodzmierza

| Strona g┼é├│wna | | Mapa serwisu 

dodano: 12.07.10 - 12:20     Czytano: [2981]

Znaki

Rok temu uku┼éem okre┼Ťlenie: „polski D┼╝ekson”. To taki odpowiednik terminu „leming”, czyli osoby nie maj─ůcej poj─Öcia o otaczaj─ůcej jej rzeczywisto┼Ťci, wiedz─Ö o ┼Ťwiecie czerpi─ůc─ů z wiod─ůcych medi├│w i zadowolonej z kondycji naszego pa┼ästwa. Tak jak nie┼╝yj─ůcy ju┼╝ „kr├│l popu”, „polski D┼╝ekson” ┼╝yje w stworzonym matrixie – „Neverlandzie” i czuje si─Ö w nim wy┼Ťmienicie. I nie jest tylko tak, ┼╝e ten matrix zaserwowa┼éy mu wy┼é─ůcznie zak┼éamane media. On sam nie chce pozna─ç prawdy, nie chce podj─ů─ç wysi┼éku intelektualnego, jest zadowolony z tego co ma. „┼╗yj─ů sobie niebo┼╝─Öta (tzn. D┼╝eksony) w swoim Neverlandzie i o bo┼╝ym ┼Ťwiecie nie wiedz─ů. Pa┼ästwo prawa – tak: a to Polska w┼éa┼Ťnie. W sprawie Olewnika gin─ů ludzie i dokumenty. Polski D┼╝ekson dalej upiera si─Ö, ┼╝e ┼╝yje w pa┼ästwie prawa. S─ůd i prokuratura chroni satanist─Ö obra┼╝aj─ůcego Ko┼Ťci├│┼é – a jak┼╝e, pa┼ästwo prawa. S┼éu┼╝by specjalne zamykaj─ů dziennikarza zajmuj─ůcego si─Ö spraw─ů mordu na ks. Popie┼éuszce i zabieraj─ů mu dokumenty w tej sprawie – pa┼ästwo prawa. Itd. Itp.

Ale polski Jackson nie zajmuje sobie g┼éowy takimi sprawami. Mo┼╝e nawet nie ma o nich zielonego poj─Öcia. Nie kojarzy nawet dlaczego jego dzieci wyje┼╝d┼╝aj─ů z ojczyzny, nie widz─ůc dla siebie tu przysz┼éo┼Ťci. Bo skoro nic si─Ö nie op┼éaca, skoro Polska nie ma mie─ç przemys┼éu, w┼éasnego handlu, tylko ┼╝y─ç z wyimaginowanej turystyki, to zostaje im tylko praca w zagranicznej korporacji, gdzie poddani zabiegom prania m├│zgu przez wsp├│┼éczesnych komisarzy politycznych, czyli mened┼╝er├│w, b─Öd─ů pracowa─ç kilkana┼Ťcie godzin na dob─Ö aby da─ç firmie jak najwi─Öcej. ┼╗ycie rodzinne zast─ůpi romans z kole┼╝ank─ů z pracy i bilans wyjdzie na zero”.

Tymi s┼éowami pastwi┼éem si─Ö w├│wczas nad D┼╝eksonami. Dzi┼Ť m├│g┼ébym tylko doda─ç, ┼╝e tych D┼╝ekson├│w jest ponad 8 milion├│w i stanowi─ů elektorat Bronis┼éawa K. A co za tym idzie (zak┼éadaj─ůc, ┼╝e wybory nie zosta┼éy sfa┼észowane) rz─ůdz─ů Polsk─ů, lub raczej tym co z niej pozosta┼éo. M├│wi─ůc bez ogr├│dek – jest ich wi─Öcej ni┼╝ tych Polak├│w, kt├│rych ┼Ťmia┼éo i bez opor├│w mo┼╝na nazwa─ç Narodem („We, the People!”).
Znakiem firmowym tej polskoj─Özycznej masy sta┼é si─Ö dzi┼Ť Janusz Palikot ze sztucznym pistoletem, gumowym fiutem i plugawym j─Özorem. Jest wyrazicielem ich pragnie┼ä, uosobieniem cz┼éowieka sukcesu, idolem i arbitrem elegancji. Tymczasem s┼éycha─ç g┼éosy pot─Öpienia, postulaty odsuni─Öcia Palikota od wizji i fonii, ukarania itd. Nawet w samej Platformie niekt├│rzy udaj─ů, ┼╝e chc─ů Palikota „ukara─ç”. Stanowczo protestuj─Ö!

Wol─Ö Palikota od Gowina! Dlaczego? To proste. Gowin jest potrzebny PO aby uwiarygodnia─ç j─ů swym pseudointelektualizmem. Aby robi─ç m─ůdre miny do z┼éej gry a w zasadzie kreciej roboty. Palikot to zerwana maska Platformy i zast─Öp├│w popieraj─ůcej jej masy D┼╝ekson├│w. Ka┼╝dy, kogo rodzice nauczyli cho─ç podstaw kultury, to dostrze┼╝e. Wszak te 8 milion├│w (z ogonkiem), kt├│re popar┼éy Bronis┼éawa K. a de facto Palikota, to rzeczywi┼Ťcie wi─Öcej ni┼╝ elektorat Kaczy┼äskiego. Ale nie wiemy jakie preferencje kulturowe ma „milcz─ůca wi─Ökszo┼Ť─ç”, czyli ci kt├│rzy nie g┼éosuj─ů. To spo┼Ťr├│d nich trzeba rekrutowa─ç przysz┼éych potencjalnych wyborc├│w obozu niepodleg┼éo┼Ťciowego. Dlatego powinni by─ç k┼éuci chamstwem i ordynarno┼Ťci─ů Palikota dzie┼ä i noc. Rz─ůdy platformesrkiego Frontu Jedno┼Ťci Narodu powinny mie─ç w┼éa┼Ťnie niewydarzon─ů g─Öb─Ö pos┼éa z Lublina. Aby ka┼╝dy wiedzia┼é z kim i z czym ma do czynienia. Janusz Palikot powinien pozosta─ç liderem PO. Ma┼éo tego powinien r├│wnie┼╝ reprezentowa─ç Polsz─Ö na zewn─ůtrz, robi─ç obciach dru┼╝ynie Tuska za granic─ů. Da┼éby rad─Ö – w ko┼äcu ma do pomocy Niesio┼éowskiego i Kutza.

Tymczasem naszym („We the People!”) znakiem rozpoznawczym pozostaje dzi┼Ť Krzy┼╝ Prezydencki stoj─ůcy (jeszcze) przed Pa┼éacem. Krzy┼╝ nad kt├│rym zbieraj─ů si─Ö czarne chmury. D┼╝eksony nie chc─ů tego krzy┼╝a. K┼éuje ich w oczy. Powoduje wyrzuty sumienia. D┼╝ekson, nie rozumiej─ůc czym s─ů wyrzuty sumienia, nie chc─ůc odrzuci─ç grzechu i naprawi─ç wyrz─ůdzon─ů szkod─Ö, wynikaj─ůc─ů z jego b┼é─Ödu, ucieka w agresj─Ö. Atakuje Tego, kt├│ry sam─ů swoj─ů obecno┼Ťci─ů, przypomina mu o grzechu. St─ůd taka zapiek┼éo┼Ť─ç D┼╝ekson├│w w ch─Öci usuni─Öcia tego Krzy┼╝a spod Pa┼éacu. Niekt├│rzy z nich nazywaj─ů si─Ö nawet katolikami i deklaruj─ů chodzenie do Ko┼Ťcio┼éa. Ale tak naprawd─Ö to w tym Ko┼Ťciele wybieraj─ů sobie tylko to, co im pasuje. To co zbyt uwiera, jest odrzucane. A najwa┼╝niejsza w Ko┼Ťciele i wierze dla D┼╝eksona to…impreza komunijna. Dla takiego kogo┼Ť Krzy┼╝ Prezydencki to obciach. Tak mu to wyt┼éumaczy┼é ksi─ůdz „w podkoszulku” Sowa, lider nowej odmiany Ksi─Ö┼╝y Patriot├│w. Tak wm├│wi┼é mu to Ryszard Kalisz, dbaj─ůcy o szacunek wobec niewierz─ůcych, kt├│rych ten Krzy┼╝ rzekomo m├│g┼éby „obrazi─ç”. Pan Kalisz jako minister i pose┼é nie dba┼é o szacunek wobec rodziny Krzysztofa Olewnika, ale z wielk─ů trosk─ů dba o szacunek wobec, dajmy na to, zbocze┼äc├│w, zwanych dzi┼Ť dla niepoznaki gejami, kt├│rzy lubi─ů poparadowa─ç sobie od czasu do czasu w stolicy.

Ale D┼╝eksony i ich irracjonalna niech─Ö─ç do Krzy┼╝a to jedno. A plany Frontu Jedno┼Ťci Narodu i Bronis┼éawa K. wobec Krzy┼╝a to drugie. A te wydaj─ů si─Ö proste. Gdyby Bronis┼éaw K. chcia┼é pijarowsko wygra─ç spraw─Ö Krzy┼╝a, to pozwoli┼éby mu trwa─ç w miejscu, w kt├│rym go postawiono. „Patrzcie jaki jestem! Pomimo s┼é├│w niewybrednej krytyki, pozwalam zwolennikom PiS – u zbiera─ç si─Ö pod Pa┼éacem, aby palili znicze!” – m├│g┼éby wykrzykiwa─ç na prawo i lewo. Wszak Donald Tusk powiedzia┼é, ┼╝e „katastrofa” smole┼äska to najwi─Öksza tragedia Polski po 1945 r. Je┼Ťli to prawda, to czy┼╝ ofiary nie powinny by─ç szczeg├│lnie uhonorowane? Jednak strach przed tym znakiem i wyrzuty sumienia s─ů silniejsze. Albo…

Bronis┼éaw K. razem ze swoim b┼éaznem dworskim Palikotem, usi┼éowa┼é nie raz podczas kampanii wyborczej sprowokowa─ç swego konkurenta i jego zaplecze do jakiej┼Ť ostrej reakcji. Wtedy to si─Ö nie powiod┼éo. Jaros┼éaw Kaczy┼äski i jego sztab zachowali do ko┼äca zimn─ů krew wobec bezpardonowych atak├│w S(r)alonu. Ale teraz kampania si─Ö sko┼äczy┼éa. Czas ostatecznego „dor┼╝ni─Öcia watahy” zbli┼╝a si─Ö. Okazj─ů do niego mo┼╝e by─ç w┼éa┼Ťnie…usuni─Öcie Krzy┼╝a sprzed Pa┼éacu. By─ç mo┼╝e ciemnogrodzianie w ko┼äcu si─Ö rusz─ů i zrobi─ů dym, dzi─Öki kt├│remu o┼Ťwiecony Bronis┼éaw K. i jego ┼Ťwinktank b─Ödzie m├│g┼é pokaza─ç ┼Ťwiatu jacy to podli, nikczemni i niebezpieczni ludzie. I zrobi─ç z nimi porz─ůdek. Nie chc─Ö, bro┼ä Bo┼╝e, zniech─Öca─ç ludzi do obrony Krzy┼╝a Prezydenckiego, wr─Öcz przeciwnie, ale musimy zdawa─ç sobie spraw─Ö z zagro┼╝enia prowokacj─ů. Je┼Ťli ju┼╝ „robi─ç dym” to porz─ůdnie! I skutecznie!

Niestety do┼Ťwiadczenia z przesz┼éo┼Ťci, zwi─ůzane z Krzy┼╝em na ┼╗wirowisku pokazuj─ů, ┼╝e tej batalii nie wygramy. Platforma ma w swoich szeregach Jerzego Buzka, „premiera wszechczas├│w”, kt├│ry skwapliwie wykona┼é wol─Ö Tych, kt├│rym tamten Krzy┼╝ przeszkadza┼é. Wi─Öc na pewno si─Ögn─ů do tych do┼Ťwiadcze┼ä. Wiele zale┼╝y te┼╝ od hierarchii ko┼Ťcielnej, ale…”ko┼ä jaki jest ka┼╝dy widzi”.

Łukasz Kołak

Wersja do druku

Włodzimierz Kowalik - 26.07.10 16:50
Palikot ma chyba syndrom Aspergera. Pomimo ┼╝e, nie jestem psychiatr─ů od razu wida─ç i┼╝ uci─ů┼╝liwe dla otoczenia jego zachowanie jest dalekie od norlmalno┼Ťci.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze s─ů prywatnymi opiniami naszych Czytelnik├│w. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialno┼Ťci za tre┼Ť─ç opinii.

11 Sierpnia 1944 roku
11 d. Powst. Warszaw.: Niemcy opanowuj─ů Wol─Ö i Ochot─Ö. Zaci─Öte walki o Bank Polski na Biela┼äskiej. Ukaza┼é si─Ö rozkaz Nr 14 p┼ék. "Montera" ws opasek


11 Sierpnia 1920 roku
Rada Obrony Państwa ustanowiła Krzyż Walecznych - polskie odznaczenie wojskowe.


Zobacz wi─Öcej